Dodaj do ulubionych

Co z Basem?

IP: *.Zabrze.Net.pl 12.05.02, 19:39
Czy wie ktoś, czy ta knajpka będzie otwarta i kiedy?
Obserwuj wątek
    • Gość: elwer Re: Co z Basem? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.05.02, 15:37
      no wlasnie, poszoł bych sie okompać
    • Gość: kocica Re: Co z Basem? IP: *.localdomain / 192.168.3.* 14.07.02, 23:07
      Gratuluję wyboru nie ma to jak picie piwa w szaletach miejskich, ale każdy ma
      prawo wyboru i jest to kwestia przyzwyczajenia niektórzy to lubią. Jeśli chodzi
      o mnie to uważam, że owszem niegłupim pomysłem byłoby postawienie stolików
      dookoła basenu, ale sama knajpa powinna też jakoś się prezentować. Dla mnie bas
      to miejsce schadzek zabrzańskiego elementu, kojarzące mi się z brudnymi
      obrusami i komarami latającymi wokół stolików. Dla mnie bas to pas. Pozdrawiam
      • meg_s Re: Co z Basem? 15.07.02, 17:01
        a gdzie jest ta knajpka?
        • Gość: walrus Re: Co z Basem? IP: *.cymes.net / *.mitre.org 15.07.02, 18:00
          meg_s napisała:

          > a gdzie jest ta knajpka?
          Na Roosevelta, po prawej stroníe ,na krotko przed 3.maja, kiedys byla tam mala
          fontanna,basenik
      • czarnooka Re: Co z Basem? 17.07.02, 08:54
        Eureka!!!
        Kocica aleś dopiekła wszystkim tym którzy tam pracowali i przesiadywali jako
        klienci mówiąc o byłych szaletach i elemencie jaki tam się spotykał.
        Kto dał Ci prawo krytykowania wyboru tych wszystkich oraz nazwania między
        innymi i mnie zabrzańskim elementem !!!
        Fakt jest taki że był to jedyny miły punkt w mieście gdzie można było
        posiedzieć i przy tym co nie co zjeść i się napić .
        Nie masz racji z tymi brudnymi serwetami itd., no a komary i muchy to rzecz
        jasna - lecą do światła i ludzi. Nie wiedziałaś o tym ?
        Wydaje mi się że ilość ludzi jaka tam przychodziła świadczyła o tym że takie
        punkty są bardzo potrzebne chociażby dlatego że:
        - człowiek może odsapnąć po zakupach lub po pracy,
        - można się spotkać z kimś znajomym.
        Ile rodzin często w godzinach popołudniowych brało dzieciaki na lody i siadało
        wokół fontanny popijając zimne napoje.
        Frajda dla jednych i drugich, 2 w 1 :) zadowoleni rodzice i dzieciaki.
        Ja osobiście żałuje że Bas nie prosperuje dalej. Teraz po dniu pełnym zajęć
        trzeba wybrać się do Gliwic w celu posiedzenia wieczorkiem z przyjaciółmi na
        świeżym powietrzu.
        Niestety pozostaje nam tylko do wyboru obskurność podawana obok Pstrowskiego
        (piwo i paluszki solone) no i Plac Warszawski znany nam mieszkańcom Zabrza jako
        dworzec autobusowy. Podobno ciekawie miało być na deptaku w samym centrum (mam
        na myśli wyłączony z ruchu odcinek ulicy Wolności). Wybrałam się kiedyś tam aby
        to sprawdzić. Kochani, dobrze że jest blisko MCDonalds, ludziska siedzą
        z „kolą” w ręku przy stoliczkach wzdłuż ulicy.

        Nie każdy ma ogródek działkowy lub dom z ogrodem.
        Fakt jest taki że letnią porą takie miejsca jak Bas są potrzebne.
        Wielu zarzuca na forum że nie ma co robić w Zabrzu – i mają racje.
        Człowiek jest z natury taki że od czasu do czasu ma ochotę się wyrwać z domu i
        porozmawiać z przyjaciółmi, a takie miejsca jakim był Bas służyły ku temu.
        • Gość: bolo Re: Co z Basem? IP: *.bnet.pl / 10.10.23.* 17.07.02, 09:15
          czarnooka napisała:

          > Ile rodzin często w godzinach popołudniowych brało dzieciaki na lody i
          siadało
          > wokół fontanny popijając zimne napoje.
          > Frajda dla jednych i drugich, 2 w 1 :) zadowoleni rodzice i dzieciaki.
          > Ja osobiście żałuje że Bas nie prosperuje dalej. Teraz po dniu pełnym zajęć
          > trzeba wybrać się do Gliwic w celu posiedzenia wieczorkiem z przyjaciółmi na
          > świeżym powietrzu.

          Takich bzdur jak Ty napisałaś, to nie czytałem dawno!!!
          Ludzie do Basa codzili, to fakt.
          Nie pisz jednak o ludziach, którzy tam pracowali. Tzn. pisz, ale prawdę. A jest
          ona taka: szef kelnerki okradał i wykożystywał, wypłaty dostawali lecz nie
          takie jak w umowie i nie co miesiąc:-(
          A wyjazd do Gliwic, aby się napić na powietrzu to przesada!
          No, ale jeżeli widok autobusów i pomnika Pstrowskiego przeszkadza Ci bardziej
          niż świadomość picia piwa w ubikacji - no cóż... jeden zbiera znaczki, drugi
          lubi szpinak, a inny....
          Pozdrawiam wszystkich Zabrzan - patriotów
          • czarnooka Re: Co z Basem? 17.07.02, 13:01
            Bolo! To nie są bzdury. Najwyraźniej nie zrozumiałeś tego co napisałam, więc
            kawa na ławę – czyli że element tam nie pracował oraz że element tam nie
            przesiadywał - tak uważam. No chyba że ja jestem tym elementem. Nie sikałam tam
            do basenu i nie plułam na chodnik, czego również nie widziałam. A w takim
            przypadku kulturalny człowiek zwraca uwagę temu niewychowanemu, a nie
            przechodzi bokiem.
            Ile Ty masz lat człowieku. Jeśli Ty myślisz kategoriami nastolatka to może masz
            racje, piwo tam było drogie, może mało lasek chodziło co? A no i czasami po
            22:00 pozostawali tam tacy którzy szukali co by tu zrobić...
            Ja natomiast pisze z punktu widzenia mojego, gdy czasem po godzinie 13 można
            było sobie tam mile posiedzieć i dobrej kawy się napić w weekend. Spelun w
            pomieszczeniach jest dużo, ale tu nie o to chodzi.
            Przytaczanie że kiedyś tam były szalety nie oznacza że było tam jak w szaletach
            za czasu Bas-a. A co do szefostwa to się akurat nie wypowiadałam, nie wnikam w
            to czy szef był cacy czy też be, i czy się przyzwoicie zachowywał. Nie tylko
            tam pracownik był i jest wykorzystywany i nie dostawał wynagrodzenia
            systematycznie. Ja stanęłam tylko w obronie tego elementu co tam chodził.
            Ja opisuje punkt widzenia klienta - miejsce na posiedzenie tam było super!!!
            A jeśli obstajesz przy stoliczkach obok Pstrowskiego to powiem Ci tylko tyle -
            tamto miejsce bardziej przypomina szalety a niżeli Bas!!!

            Pozdrawiam
          • Gość: HugoBoss Re: Co z Basem? IP: *.bnet.pl / 10.10.38.* 18.07.02, 21:17
            Ale fakt jest faktem, że w Zabrzu nie ma takich miejsc. Szkoda.
            • Gość: Leon Re: Co z Basem? IP: *.com.pl / 192.168.2.* 18.07.02, 21:21
              Gość portalu: HugoBoss napisał(a):

              > Ale fakt jest faktem, że w Zabrzu nie ma takich miejsc. Szkoda.


              W Ł A Ś N I E !!!!!
          • adamus41 Re: Co z Basem? 19.07.02, 10:35
            Gość portalu: bolo napisał(a):

            >
            > Takich bzdur jak Ty napisałaś, to nie czytałem dawno!!!
            > Ludzie do Basa codzili, to fakt.
            > Nie pisz jednak o ludziach, którzy tam pracowali. Tzn. pisz, ale prawdę. A
            jest
            >
            > ona taka: szef kelnerki okradał i wykożystywał, wypłaty dostawali lecz nie
            > takie jak w umowie i nie co miesiąc:-(
            no ale ty pobiłeś wszystkich swoimi bzdurami, o ile wiem to w Basie nie było
            nakazu pracy "nikt tam nikogo nie trzymał pod pistoletem", tak jest nie tylko w
            Basie , ale z punktu widzenia klienta to naprawdę nie interesowały nas relacje
            z pracodawcą, było to fajne miejsce gdzie można było posiedzieć. Jestem ciekawy
            czy dokonujesz zakupów w supermarketach, tam tez nie jest różowo z kodeksem
            pracy
            > Pozdrawiam wszystkich Zabrzan - patriotów
            co ma patriotyzm do weekendowego wypoczynku
            • czarnooka Re: Co z Basem? 19.07.02, 11:33
              Adamus41, Leon, HugoBoss - dziekuje za poparcie. Już powoli myślałam że
              ludziska się do tego stopnia zmienili, że nie przyznają się do przesiadywania w
              Bas-ie. A przecież często tam było tak że wolnych miejsc był brak. Trafne jest
              stwierdzenie Adamusa41 o przymusie pracy :)

              Pozdrawiam
              • Gość: bolo Re: Co z Basem? IP: *.bnet.pl / 10.10.23.* 19.07.02, 20:48
                czarnooka napisała:

                > Trafne jest
                > stwierdzenie Adamusa41 o przymusie pracy :)

                I tu sie oboje mylicie:-(
                Wlasnie, ze przymus pracy BYŁ!!!
                No bo jak nie w Basie - to gdzie?
                Z Waszych listow wynika, ze zyjecie na garnuszku rodzicow. No coz? To nie
                grzech;-)
                Jednak niezrozumienie mojego postu... to tez nie grzech, lecz zmusza do
                refleksji.
                Przeciez mi chodzilo o ZABRZE.
                Ja sam bywalem w Basie (mimo, ze nie moje strony)i tez bylem zadowolony. Teraz
                znajduje miejsce do napicia się kawy, czy tez piwa. W ZABRZU!!!
                Chodzilem do technikum w Gliwicach. Bylo tam wielu Zabrzan. Zawsze klocilismy
                sie z Gliwiczanami o to, ktore miasto jest lepsze. Krzyczlem do nich: "a macie
                DMiT, a macie teatr, a macie WOK, a macie Gornika Zabrze (wtedy byl najlepszy
                w kraju), a macie hale na Matejki (wtedy byla najwieksza w kraju)"???
                Oczywiscie ta niekonsewencja byla zamierzona. No bo jak moga miec Gornika Z.?
                Gliwiczanie mieli swoje argumenty.
                Podsumowujac:
                Napychanie "kabzy" tym z Gliwic to BLAD!!!
                Zabrze ty MY!!!
                Nie Urbanczyk i Sliwa.
                Zabrzanskie knajpy padaja (patrz Bas), Zabrzanie narzekaja i krytykuja, a na
                piwo jada do Gliwic, czy Katowic.
                Tu jest wlasnie, panie Adamusie, lokalny patriotyzm!!!
                Plujac na Zabrze, plujesz na mnie (czego nie lubie) i na siebie (moze Ty to
                lubisz)
                Pozdrawiam patriotycznie
                bolo
              • Gość: bolo Re: Co z Basem?-Patriotyzm IP: *.bnet.pl / 10.10.23.* 19.07.02, 20:49
                czarnooka napisała:

                > Trafne jest
                > stwierdzenie Adamusa41 o przymusie pracy :)

                I tu sie oboje mylicie:-(
                Wlasnie, ze przymus pracy BYŁ!!!
                No bo jak nie w Basie - to gdzie?
                Z Waszych listow wynika, ze zyjecie na garnuszku rodzicow. No coz? To nie
                grzech;-)
                Jednak niezrozumienie mojego postu... to tez nie grzech, lecz zmusza do
                refleksji.
                Przeciez mi chodzilo o ZABRZE.
                Ja sam bywalem w Basie (mimo, ze nie moje strony)i tez bylem zadowolony. Teraz
                znajduje miejsce do napicia się kawy, czy tez piwa. W ZABRZU!!!
                Chodzilem do technikum w Gliwicach. Bylo tam wielu Zabrzan. Zawsze klocilismy
                sie z Gliwiczanami o to, ktore miasto jest lepsze. Krzyczlem do nich: "a macie
                DMiT, a macie teatr, a macie WOK, a macie Gornika Zabrze (wtedy byl najlepszy
                w kraju), a macie hale na Matejki (wtedy byla najwieksza w kraju)"???
                Oczywiscie ta niekonsewencja byla zamierzona. No bo jak moga miec Gornika Z.?
                Gliwiczanie mieli swoje argumenty.
                Podsumowujac:
                Napychanie "kabzy" tym z Gliwic to BLAD!!!
                Zabrze ty MY!!!
                Nie Urbanczyk i Sliwa.
                Zabrzanskie knajpy padaja (patrz Bas), Zabrzanie narzekaja i krytykuja, a na
                piwo jada do Gliwic, czy Katowic.
                Tu jest wlasnie, panie Adamusie, lokalny patriotyzm!!!
                Plujac na Zabrze, plujesz na mnie (czego nie lubie) i na siebie (moze Ty to
                lubisz)
                Pozdrawiam patriotycznie
                bolo
                • adamus41 Re: Co z Basem?-Patriotyzm 20.07.02, 11:51
                  Gość portalu: bolo napisał(a):

                  > Tu jest wlasnie, panie Adamusie, lokalny patriotyzm!!!
                  > Plujac na Zabrze, plujesz na mnie (czego nie lubie) i na siebie (moze Ty to
                  > lubisz)
                  > Pozdrawiam patriotycznie
                  > bolo
                  Mam odczucie czytając twoje posty, że jesteś zakompleksionym zabrzaninem
                  zyjacym tym co było i co niestety nie wróci.Jednego czego mozesz byc pewien w
                  zyciu to zmian, które cały czas nastepują i dotyczą także ciebie.Ten twój
                  lokalny patriotyzm- "piję tam gdzie mieszkam"- to nawet nie jest smieszne ale
                  żałosne.
                  Nie chce mi się nawet komentować reszty twoich uwag , przypominasz mi postac z
                  Latającego Cyrku Monty Pythona( mam nadzieję że wiesz którą)
                • czarnooka Re: Co z Basem?-Patriotyzm 22.07.02, 08:38
                  bolo napisał:

                  > I tu sie oboje mylicie:-(
                  > Wlasnie, ze przymus pracy BYŁ!!!
                  > No bo jak nie w Basie - to gdzie?

                  Co nazywasz przymusem?
                  Nikt nie ma prawa zmusić Cię do podpisania umowy o pracę, czy też zlecenia.
                  Albo się zgadzasz, albo nie, Twój wybór.

                  > No bo jak nie w Basie - to gdzie?

                  gdzie? szukasz dalej, a nie rozczulasz się nad sobą.


                  > Z Waszych listow wynika, ze zyjecie na garnuszku rodzicow. No coz? To nie
                  > grzech;-)

                  Nie żyje na garnuszku rodziców od dawna, dawna - tak do Twojej wiadomości.

                  > Ja sam bywalem w Basie (mimo, ze nie moje strony)i tez bylem zadowolony.

                  Więc nie wiem czemu nazwałes moją obronę Bas-a za bzdury jeżeli też tam
                  przesiadywałeś!
            • Gość: Factor Re: Co z Basem? IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 20.07.02, 08:20
              uprzejmię donosze iż użytkownik Adamus41 dnia 12.06.1998 roku pił wódkę wraz z
              kolegami ,przednio zakupiwszy ją w sklepie monopolowym,mieszczącym się przy
              ulicy 3Maja,czym naraził firmę"BAS" na kolosalne straty finansowe , w efekcie
              których pan.S zmuszony był zamknąć w/w/ knajpkę...:)))
              • adamus41 Re: Co z Basem? 20.07.02, 11:54
                Gość portalu: Factor napisał(a):

                > uprzejmię donosze iż użytkownik Adamus41 dnia 12.06.1998 roku pił wódkę wraz
                z
                > kolegami ,przednio zakupiwszy ją w sklepie monopolowym,mieszczącym się przy
                > ulicy 3Maja,czym naraził firmę"BAS" na kolosalne straty finansowe , w efekcie
                > których pan.S zmuszony był zamknąć w/w/ knajpkę...:)))

                Wtedy należałem jeszcze do szumowin zbierających sie w Basie i żyjących na
                garnuszku rodziców
                • Gość: Ruda Re: Co z Basem? IP: *.bnet.pl / 10.10.40.* 21.07.02, 09:37
                  I komu to przeszkadzało? Bas to fajny przystanek w mieście.Byłam tam kilka razy
                  i bardzo mi się podobało.W tym roku i tego lata jeszcze tam nie byłam.Będę
                  mocno zdziwiona jeśli Bas będzie zamknięty.
                  • czarnooka Re: Co z Basem? 22.07.02, 08:27
                    Niestety Bas jest zamknięty i nie widać aby ktoś się miał zamiar za to wziąść.
                    A mógłby któś tam znowu rozkręcić interes. Letnią porą napewno miałby obroty
                    przynoszące zysk.
                    • Gość: Piotrus Re: Co z Basem? IP: *.bnet.pl 06.08.02, 23:47
                      No wlasnie, zamiast siedziec na tylkach i gadac, moze otwarlibysmy PORZADNA
                      knajpe w Zabrzu? (oczywiscie z dostepem do Internetu;-)
        • Gość: kocica Re: Co z Basem? IP: 80.48.239.* 19.07.02, 14:22
          Czarnooka!
          Pytasz kto mi dał prawo do krytykowania, nikt mi nie musiał dawać takiego
          prawa - jest to tylko i wyłącznie moje subiektywne odczucie i wcale nie
          oczekuję, że musisz się ze mną zgodzić. A apropos krytyki Ty wcale nie lepiej
          napisałaś o Menadżerze, czy ogródkach na Wolce, jeśli przeszkadza Ci picie
          coca-coli i siedzenie przy stolikach wzdłóż deptaka, to nie dziwię się, że
          wybierasz szalety miejskie na miejsce odpoczynku. Wszystko zależy od
          oczekiwań. Ja osobiście nie lubię przesiadywać na brudnych plastikowych
          krzesłach i w bliskim sąsiedztwie zakładu karnego. Pozdrawiam
          • czarnooka Re: Co z Basem? 19.07.02, 15:43
            To Ty zaczęłaś wyciągać że Bas to byłe szalety. Ja staje po stronie obrony.
            Szalet to za czasów działalności Bas–a nie przypominało, no chyba że masz
            uprzedzenia. I po co te komentarze. Uważam że bez sensu jest wyciąganie przy
            pytaniu o otwarcie Bas-a jego historii. To tak jakbyś miała uprzedzenia i
            dlatego nie poszła do teraźniejszej Szkoły Muzycznej na dobry koncert .
            Przecież to był Dom Partii.
            Ktoś się pyta o otwarcie i co się z tym obiektem dzieje, a Ty piszesz że tam
            element się spotykał i od razu krytykujesz. Ok. Jak Ci się ten punkt stale
            odwiedzany przez ludzi nie podobał, to Twoja sprawa. Nie spodobała mi się Twoja
            wypowiedź na temat ludzi tam przychodzących. Zaliczasz mnie do „elementu” tak
            można to odebrać, a w dodatku do "elementu" który staje w obronie szalet. Fakt
            jest jeden - BRAK jest takich miejsc jakim był Bas. Nie przeszkadza mi
            siedzenie przy stolikach wzdłuż deptaka i Menadżerza. Jak sama napisałaś
            kwestia oczekiwań i gustu, ale w momencie wyboru wybrała bym Bas-a, tam jest
            po prostu przyjemniej. Wielu by na pewno też tak postąpiło.
            No a jak Ty chadzasz tylko w sterylne miejsca to Twoja sprawa, żal mi Ciebie,
            uszanuj również wybór innych.
            Uważam więc ten spór za bezsens. Spór ten jest sporem o przysłowiową
            pietruszkę!
            Może po prostu nazwijmy ludzi siedzących w byłych szaletach - szaleciarzami!!!
            lub coś w tym stylu. UWAGA słowo „element” już padł.
            Ludzie czy wy też macie takie uprzedzenia?
            Czy wam też Bas przeszkadzał?
            A może zakończmy to !!!

            Pozdrawiam
            • Gość: HugoBoss Re: Co z Basem? IP: *.bnet.pl / 10.10.38.* 03.08.02, 09:42
              Już czynne!!!
            • Gość: mychos Re: Co z Basem? IP: *.localdomain / 192.168.1.* 08.08.02, 16:17
              Macie rację Bas to fajna knajpka, na szczęście już otwarta !!!! Może wybierze
              się tam ktoś ze mna co Ty na to Hugo ????
              • Gość: marco Re: Co z Basem? IP: 213.17.234.* 08.08.02, 18:38
                ja osobiście wolę "szalety" koło pomnika pstrowskiego na ul. floriana - jakieś
                300m od basa można się napić dobrego piwka no i jest otwarte do ostatniego
                klienta!
    • Gość: bebok Re: Co z Basem? IP: *.za-tp.digi.pl 03.09.02, 15:36
      znacie tą bajkę?
      był sobie czerwony stary h... (a może ch..) poznał cichodajkę i mieli knajpę.
      On dowiedział się, że ma roki i kopnął dziwkę w dupę prawie w tym w czym
      przyszła, no bo w sądzie dużo nie zarabia. Więc sprzedali knajpę i koniec bajki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka