Dodaj do ulubionych

OBOWIĄZEK MAŁŻEŃSKI

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 16:20
Często spotykamm się z opinią, że mężowie zdradzają swoje żony, ponieważ one
nie spełniają "obowiązku małżeńskiego", czyli nie chcą z nimi kochać się.
Chciałąbym zapytać Was, czy zgadzacie się ze mną, że obowiązek małżeński
powinien spełniać mąż dając satysfakcję seksualną swojej żonie?
Kobieta zaspakajana seksualnie nie odmawia notorycznie seksu z mężczyzną,
który ją zaspakaja.
Czy więc niezaspokojona żona zdradzająca męża jest tak samo oceniana, jak
niezaspokojony mąż zdradzjący swoja żonę?
Obserwuj wątek
    • Gość: AdamZ Re: OBOWIĄZEK MAŁŻEŃSKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 16:35
      Jeśli tylko na tym twoim zdaniem polega obowiązek małżeński to gratuluję.
      • Gość: Kotka Re: OBOWIĄZEK MAŁŻEŃSKI IP: *.one.pl 27.02.05, 17:33
        Ja również gratuluje sprowadzenie "wszystkiego" do seksu. Pozdrawiam
    • Gość: Wamdue Re: OBOWIĄZEK MAŁŻEŃSKI IP: 217.11.147.* 28.02.05, 12:21
      Witam
      Problem stary i znany - facet jak ma powodzenie to macho, kobieta to zaraz
      zdzira itd. Co do małżeństwa - chyba mineły czasy gdzie małżonkowie spędzali
      razem pierwszą noc w łóżku dopiero po ślubie, jak przed slubem druga połowa
      jest kiepska w łóżku to się z nią nie żeń i juz a ustprawiedliwianie sie po
      fakcie jest nie fair. Masz ochote zdradzać męza to go zdradzaj a nie dopisuj do
      tego filozofii...
      Pozdrawiam
      • Gość: Johnny Walker Re: OBOWIĄZEK MAŁŻEŃSKI IP: 195.205.32.* 28.02.05, 13:17
        BRAWO!!!
    • Gość: Johnny Walker Re: OBOWIĄZEK MAŁŻEŃSKI IP: 195.205.32.* 28.02.05, 13:21
      nie szukaj jakis usprawiedliwien! Facet zdradza i za bardzo nie robi z tego
      wielkich obrzedow, kobieta ktora zdradza jest tak samo winna jak i "niewinna"
      jak facet, ktory zdradza. W koncu jest rownouprawnienie, prawda? Dla mnie jak
      kobieta zdradzila to to samo co facet, ktory zdradzil. Po drugie (nie ma
      zwiazku z pkt1:-)) fizyczne zaspokojenie faceta jest latwo rozpoznawalne, a
      wy...wy jakies dziwne jestescie ;-)Jesli jestes niezaspokojona to powiedz to
      facetowi,a nie udawaj orgazmow byle by bylo juz po wszystkim-porozmawiajcie o
      tym,toz to ludzka rzecz-nie ma sie czego wstydzic!

      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka