Gość: KAMIEŃ
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
08.08.02, 23:30
Szanowny Komitecie!
Uprzejmie proszę o wytłumaczenie nie tylko mi, ale jak widzę większości
forumowiczów podstawowego aspektu konfliktu, jaki się wywiązał na skutek
sprzedaży mieszkań zakładowych, a mianowicie: DLACZEGO UZURPUJECIE SOBIE
JAKIEŚ
NADZWYCZAJNE PRAWO DO MIESZKAŃ, KTÓRE ZAJMUJECIE?
Przypominam jedynie, że mieszkanie jest dobrem materialnym, jak samochód,
lodówka czy bochenek chleba. Można zarobić zarówno na chleb, samochód, jak i
na
mieszkanie. Lub nie. Zależy od operatywności zainteresowanego, pracowitości,
wykształcenia itd.
Jeszcze dodam na marginesie, że przeciętny Amerykanim, jakby poznał Wasz
problem to pękłby ze śmiechu. Uznałby, że przede wszystkim należy zacząć
rozdawać chleb na ulicach. Głód ważniejszy od dachu nad głową.
------------------------------------------------------------------------------
--