Gość: Mac
IP: 212.244.78.*
11.11.02, 18:14
Wracając wczoraj od rodziny jechałem al. Korfantego. Ku mojemu zdziwieniu na
wysokości stacji Jet utworzył się potężny korek. A że było już ciemno, to po
sznurze świateł samochodów było widać że ich celem było M1. Z tego co dziś
wyczytałem na www.miastozabrze.pl/?art=zol-akt/bzi27.html
odbywało się tam jakieś losowanie nagród.
Smutne to jest że Zabrzenie (nie mówie oczywiście o wszystkich obywatelach)
wolą swoją wolną chwile spędzić z rodziną pod M1 niż w teatrze, operetce,
kinie.
Jestem ciekaw ile procent ludzi obecnych pod M1 było oddać swój głos w
wyborach samorządowych a przecież to ich obowiązek. Potem będą narzekać że
ten nie wygrał, tamten był lepszy, inny więcej nakradł, a jeszcze inny coś
tam.
Mam taką nadzieje że za pare lat zobacze tylu ludzi spieszących do teatru na
spektakl, choć obawiam się, że przed teatrem skrecą do GEANTA po nagrody
które są sponsorowane z ich własnej kieszeni.
pozdrawiam Mac