Dodaj do ulubionych

oszustwo czy przymus????

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 19:26
Administracja na Helence dolicza lokatorom ogromne sumy za niezużytą
wodę .Nie ma znaczenia licznik indywidualny w mieszkaniu liczy się metraż
zużycia na liczniku głównym.W rezultacie płacimy za nigdy niezużytą wodę.Może
ktoś wie czy to jest zgodne z przepisami ??? Czy jest obowiązek zapłacenia
dodatkowej kwoty???Może ktoś już z tym złodziejstwem walczy i z jakimi
skutkami???
Obserwuj wątek
    • Gość: prywaciarz Re: oszustwo czy przymus???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 19:58
      jeżeli mieszkasz we wspólnocie mieszkaniowej to musisz zapłacić proporcjonalnie
      do swego udziału za nadwyżki zużycia wody.
      Ale gdy jestes lokatorem i masz swoje punkty poboru olicznikowane oraz
      zaplombowane pzrez Administrację to....mogą Cie podać do Sądu.
      Ty placić nie musisz!
      To sprawa administratora. To jego koszty, ktore co prawda mzoę przerzucić na
      Was lokatorów ale w innej postaci....jako koszty eksploatacji budynku.
      Wniosek: pora załozyć Wspólnotę Mieszkaniowa i wziąść sprawe w swoje ręce.
      Czasy beztroski lokatorskiej mineły!
      • Gość: ??? Re: oszustwo czy przymus???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 21:30
        No dzięki ale.....co daje założenie wspólnoty jak i tak trzeba płacic -jak
        piszesz -proporcjonalnie do zużycia a nie za tyle ile zużyje na swój
        indywidualny licznik.Akurat jestem lokatorem ,nie mam wykupionego
        mieszkania,ale wspólnota też jest w moim bloku i to oni podejmują decyzje
        {chyba} zmuszjące wszystkich do opłat za wodę ,której nie zużywamy.A nam
        pozostaje się tylko zgodzić lub nie i oto jest pytanie???
        • Gość: prawnik Re: oszustwo czy przymus???? IP: *.pt / 62.7.244.* 31.05.06, 00:11
          Tez mieszkam we wspolnocie. To beznadzieja
          • racjonalista79 Problem z wodą 31.05.06, 13:55
            Bez względu czy jest to wspólnota, spółdzielnia czy mieszkanie czynszowe za
            wodę płaci się zgodnie z zawartą umową pomiędzy właścicielem bloku (np.
            wspólnota, spółdzielnia, ZBK ...) a wodociągami. W umowie jest określony
            licznik założony przez wodociągi wg którego wystawiane są faktury przez
            wodociągi na rzecz właściciela budynku. Przeważnie jest to jeden wodomierz na
            budynek. W dużych budynkach spotyka się 2,3 wodomierze, a są też przypadki, iż
            parę budynków jest podłączonych do jednego wodomierza.

            Dla dalszych rozważań przyjmijmy następujący przykład - mamy jeden budynek (50
            mieszkańców) wspólnoty mieszkaniowej z 1 wodomierzem głównym. Wszyscy
            mieszkańcy mają zabudowane prywatne wodomierze i zgodnie z nimi płacą zaliczki
            na poczet kosztów dostawy wody i odprowadzania ścieków. Niestety pod koniec
            roku jest strata na wodzie np. 5000 zł, którą wspólnota musi zapłacić
            wodociągom, ponieważ rozlicza się wg głównego wodomierza, a nie wg. wodomierzy
            indywidualnych.
            Wspólnota ma następujące możliwości pokrycia straty na wodzie (panuje tu pełna
            dowolność) poprzez podjęcie uchwały o:
            - pokrycia kosztów straty z środków wspólnoty np. z funduszy zgromadzonych na
            rzecz utrzymania bierzącego, drobnej konserwacji,
            - dodatkowych wpłat mieszkańców - tutaj można przyjąć wiele sposobów np. wg m2
            mieszkania, wg wielkości zużycia, ilości osób itp.. czy też systemy mieszane..
            - często się też przyjmuje, że jeśli ktoś nie ma wodomierza i rozlicza się
            ryczałtowo to on lub oni jeśli jest ich więcej pokrywają całą stratę,
            Strata MUSI być pokryta, natomiast sposób jej pokrycia zależy od mieszkańców.

            Jeśli np są 2 wodomierze na budynku to najlepiej podzielić stratę na 2 części
            budynku wg wskazań 2 wodomierzy głównych. Po prostu uczciwiej i dokładnej.


            Dlaczego występują różnice pomiędzy wodomierzami indywidualnymi a wodomierzem
            głównym:
            - różnice mogą wynikać z niedokładności wodomierzy strata do 5 %,
            - złodzieje, którzy kradną wodę przykładając magnesy,
            - złodzieje, którzy kradną wodę mając nielegalnie podłączone część rur poza
            licznikiem np. do spłuczki do wc,
            - do bloku jest podłączony inny budynek,
            - ktoś ma kran w piwnicy i czerpie stamtąd wodę,
            - ludzie podają mniejsze zużycie niż w rzeczywistości,
            - pomyłka pracowników wodociągów przy odczycie wodomierza głównego,

            Często występuje parę powodów.

            Sposoby ograniczenia różnicy:
            - dokładna kontrola stanu liczników indywidualnych,
            - dokładna kontrola sieci wodociągowej na obecność - podłączeń do innych
            budynków, kranów w piwnicy, podłączeń w mieszkaniach poza wodomierzem,
            - wymiana wodomierzy indywidualnych na bardzo czułe wodomierze klasy C
            całkowicie odporne na działanie magnesów, które można montować zarówno w pionie
            jak i poziomie,
            - dokładne oplombowanie nowych wodomierzy aby ich nikt nie wykręcał,
            - lokalizacja ewentualnych wycieków z rur,
            - pobranie listy mieszkańców wraz z stanem liczników - może okazać się już na
            pierwszy rzut oka kto kradnie - np. zużycie 2m2 miesięcznie dla 4 osobowej
            rodziny nie jest normalne.

            Oczywiście najgorsze jest sama świadomość, iż któryś z sąsiadów jest złodziejem
            i po prostu okrada sąsiadów.

            Generalnie gdy wszystkie mieszkania mają wodomierz to strata nie powinna
            przekroczyć ok 3-4 %. Powyżej należy interweniować i szukać przyczyny. Od tego
            na wspólnotach jest zarząd i zarządca (ewentualnie) i od nich należy wymagać
            podjęcia działań. W pozostałych przypadkach inne powołane do tego organy np.
            spółdzielnia itp...

            Dlatego moim zdaniem wodociągi powinny podpisywać umowy nie ze wspólnotą czy
            spółdzielnią, ale każdym właścicielem mieszkania, lokatorem osobno jak to ma
            miejsce z prądem, gazem, telefonem, kablówką, internetem. Może kiedyś również
            do tego dojdziemy, ale na razie monopolista jakim są wodociągi ma to serdecznie
            gdzieś.... bo my maluczcy i tak musimy zapłacić za wodę.

            I dlaczego ostatnio pojawił się taki problem z wodą - po pierwsze z
            popularności magnesów, po drugie co raz mniej jest osób płacących ryczałtem
            (montują wodomierze) i nie pokrywają tego co się wyleje lub co inni ukradną.

            Powodzenia !!!!!!!!


          • racjonalista79 Re: oszustwo czy przymus???? 31.05.06, 14:01
            A co do wspólnot to jacy są mieszkańcy to taka wspólnota, bo to oni decydują za
            co i ile i komu płacą. I jak zwykle są wspólnoty, które mają opłaty za
            mieszkanie + CO w okolicy np. 200 zł za mieszkanie 50 m2 i pięknie
            wyremontowany budynek i są takie w których płaci się 500 zł, a budynek to
            rudera.
            • Gość: Arek.. Re: oszustwo czy przymus???? IP: *.zabrze.net.pl 31.05.06, 15:36
              ..a w spółdzielni mieszkaniowej w centrum PREZES samowolnie nawet nie
              skontaktował tego z mieszkańcami podniósł opłatę za centralne ogrzewanie
              o 2zł. za m .
              Czy to jest legalne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka