Gość: plus VAT
IP: *.pik / *.sobieskiego.trzepak.pl
28.01.03, 19:25
Witold Falkowski - Dzieci rewolucji - podziały klasowe w służbie oligarchów
Zamiast męczyć czytelnika wykazywaniem anachroniczności i niespójności
takiego rozumowania proponuję mu wyobrazić sobie, że od jutra chce zostać
prywatnym przedsiębiorcą w Polsce. Nie musi przecież mieć wielkiego kapitału:
Rothschild i inni zaczynali, jak wiadomo, od paru groszy. Proszę wyobrazić
sobie jak krok po kroku z wyzyskiwanego pracobiorcy stajesz się prywatnym
przedsiębiorcą, np. producentem gumek-myszek. Jak idziesz do urzędu gminy,
zgłaszasz działalność, idziesz do ZUS, GUS, być może Sanepid i PIP, do banku
i producenta pieczątek. Potem już będzie łatwiej: co miesiąc ponad 600 zł na
ZUS za siebie (bez względu na sukces lub fiasko finansowe) i prawie 50%
pensji pracownika, co miesiąc deklaracja podatkowa PIT-5, PIT-4, VAT-7, RMUA
i przelewy, no i jeszcze podwyższony o jakieś 1000% czynsz za lokal. Do tego
kasa fiskalna, książka przychodów i rozchodów, kontrola skarbowa. Po paru
tygodniach niezbędne okaże się zlecenie prowadzenia księgowości biuru
rachunkowemu za 300-600 zł miesięcznie plus VAT.