Gość: nietutejszy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.04.07, 16:07
witam
od pewnego czasu przyjezdzam do Zabrza..bardzo współczuje młodzieży tu mieszkającej..nie ma dziwne że to wymarłe miasto-bo tu nic nie ma.knajpy bez klimatu,kluby jedynie dla napinatorów..nie ma gdzie spedzic wolnego weekendu..
jestem zmuszony jedzic do Gliwic,Katowic..i wydaje mi sie ,że wiekszosc tak robi..to tyle.pozdrawiam
p.s "najlepszy" jest voyager w centrum na miarki-imrezy jak w remizie strażackiej w komprachcicach kolo niedobczyc..