Gość: chłechłe
IP: *.stk.vectranet.pl
10.12.07, 17:56
Rozmowy o "Górniku"
poniedziałek, 10 grudnia 2007
8 grudnia w Warszawie odbyło się spotkanie przedstawicieli władz
Zabrza i Allianz S.A., w którym uczestniczyli m.in. prezydent Zabrza
Małgorzata Mańka–Szulik i prezes Allianz S.A. Paweł Dangel. W jego
trakcie omówiono, wynikający z podpisanego listu intencyjnego,
zakres dotychczasowej współpracy oraz kalendarz kolejnych działań.
Wieczorem przedstawiciele Allianz S.A. i Zabrza dopingowali piłkarzy
Górnika Zabrze w meczu z Legią Warszawa na stadionie przy ulicy
Łazienkowskiej. Była to również okazja do zapoznania się z koncepcją
budowy stadionu Legii w Warszawie.
Po meczu przedstawiciele władz miejskich dołączyli do naszych
piłkarzy, którzy w ośrodku szkoleniowym Allianz w Rynii pod Warszawą
przygotowywali się do meczu. Podczas wieczoru wręczono nagrodę dla
najlepszego - zdaniem pracowników grupy Allianz - zawodnika Górnika
Zabrze w sezonie jesiennym. Otrzymał ją Jerzy Brzęczek.
- Dziękuję wam za okazane zaufanie. Kiedy spotykałem się na początku
roku z panią prezydent i przedstawiałem swoją koncepcję pracy
musiała mi zaufać. Kiedy pozyskiwałem dla Górnika Tomasza Hajtę,
Jerzego Brzęczka, Tomasza Zachorskiego i innych także musiano mi
zaufać. Proponowałem im klub, który ma piękną tradycję, ale znany
był ze swojej trudnej sytuacji organizacyjnej i finansowej.
Obiecałem, że budujemy „Górnika” od nowa. Podobnie było z trenerem
Ryszardem Wieczorkiem. Sądzę, że nikt z was nie żałuje decyzji i
okazanego zaufania – stwierdził podczas składania życzeń Ryszard
Szuster, prezes Górnika Zabrze.
- Szczególnie wzruszyła mnie wypowiedź żegnającego się z drużyną
Krzysztofa Bukalskiego, który powiedział, że czuł się odpowiedzialny
za klub i dopiero teraz może spokojnie odejść, bo wie, że ma go kto
zastąpić, a wszystkie sprawy idą w dobrym kierunku – oceniła po
spotkaniu prezydent Małgorzata Mańka-Szulik.
Wydział Kontaktów Społecznych
Przypomina sprawozdanie z wizyty partyjno-państwowej PRL w Moskwie.
Brakuje jedynie zdania, że spotkanie upłynęlo w przyjacielskiej
atmosferze. Społeczeństwo komentowalo to wtedy - nic nie załatwili