kyia
18.10.08, 14:10
Witam, ja bym chciała porozmawiać o schronisku.
Gdy przyjeżdzamy do schroniska z klasą, by dać im koce, jedzenie, płyny do
mycia, obsługa jest prze miła! Normalnie szok. Mówią że, jakiś pan oodał psa
OBOK schroniska, a mógłby przyjsc to by spokojnie go przyjeli... a co ja mam
powiedzieć? znalazłam kotka, szukałam mu rodziny nowej, nikt nie chciał to z
wielkim bólem serca oddałam go do schroniska. Pani Dyrektor zaczęła mówić że
kłamiemy, że jak to mozliwe żeby kot się przybłąkał do człowieka, kot to nie
pies, że jest w dobrym stanie że kłamiemy, jak wszyscy ludzie. W dobrym stanie
jest bo go wykąpałam nakarmiłam, był u mnie w domu przez3 dni. Podczas
telefonicznej rozmowy z moją matką, pani dyrektor rozłączyła się gdy moja mama
mówiła... miłe nie? Dla mnie to biedne schronisko, które chce pomagać
wszystkim zwierzętom, i czekają na pomoc ludzi to jedna wielka ŚCIEMA! czekam
na wasze opinie. pozdrawiam