Dodaj do ulubionych

Przelom???

13.08.05, 14:55
Wczoraj wielki dzien w pracy! I nie chodzi bynajmniej o wypelnienie normy (to
swoja droga udalo mi sie osiagnac). Zostalem (nieoficjalnym co prawda)
odpowiedzialnym za szkolenie nowoprzyjetych pracownikow z innym jezykiem niz
angielski. Mam wrazenie ze moim szefgom podobam sie coraz bardziej i mam
calkiem duze szanse popracowac tu bardzo dlugo. W tzw. miedzyczasie zlozylem
papiery do pracy biurowej (rowniez w Wincantonie ale na zupelnie innym
stanowisku pracy, z drugiej strony ulicy) i z tego co sie dowiedzialem, mam
calkiem spore szanse na dostanie tej roboty. Cokolwiek by sie stalo, pewnie
bedzie jakis zdecydowanyu przelom na lepsze.
Obserwuj wątek
    • d.su Re: Przelom??? 13.08.05, 17:14
      No prosze, awansujesz! gratulacje :)
      A pamietam jak mowiles, ze nigdy przenigdy supervisorstwa itd... No wiem, to
      nie to samo, ale blisko ;)
      A czy chcesz pracowac tam bardzo dlugo?
      3mam kciuki, zeby te zmiany byly rzeczywiscie na lepsze
      • kicior99 Re: Przelom??? 15.08.05, 17:01
        Tak, chce tam pracowac ile p. Bog da.
    • mi.ka.n Re: Przelom??? 14.08.05, 11:35
      Najwyższy czas ,a awans oficjalny czy nie należał Ci sie.Wcześniej czy póżniej
      pracodawcy dostrzeżą uczciwego,solidnego i odpowiedzialnego pracownika.A co do
      tej normy(która przeciez nie do końca w tej pracy od Ciebie zależy)po
      wyrobieniu jej dostajesz jakąś premie,czy to tylko twoje własne
      samozadowolenie.A na Notesie życzę Ci spełnienia na wielki procent tego
      drugiego awansu na lepsze.Pozdrawiam miło i ciepło tak od szczerego serca.
      • kicior99 Re: Przelom??? 15.08.05, 17:02
        Nie do konca. Jesli nie wyrabiasz norny przez kilka tygodni to sie zegnaja...
        • pluskat Re: Przelom??? 17.08.05, 10:54
          Gratulacje, wreszcie doszli do wniosku, ze mozna wykorzystac Twoje znajomosci
          jezykow, mam nadzieje, ze bedziesz mial podwyzke.
          • kicior99 Re: Przelom??? 17.08.05, 16:23
            jakis list z wincantonu przyszedl i wlasnie pedze do domu go przeczytac...
            • kicior99 Re: Przelom??? 18.08.05, 16:47
              Dobrych wiadomosci bylo w nim niewiele. Tylko takie, ze pierwszenstwo maja ci
              zatrudnieni w fir4mie na stale a jak nie znajda odpowiedniego kandydata to
              wezma mnie pod uwage. Biurokracja.
              • mi.ka.n Re: Przelom??? 18.08.05, 17:03
                A więc nadzieja jakaś jest.
              • lol21ndm Re: Przelom??? 19.08.05, 00:12
                E tam zaraz biurokracja... Ja sie troche wkurzam na inne przydzielanie bez
                kolejnosci... Otoz tutaj czeka sie na mieszkanie kwaterunkowe lata cale. Sa
                specjalne listy, sklada sie podanie, i cierpliwie czeka. Cos o tym wiem, bo
                kolezanka (samotna matka) czekala 11 lat...

                Zas tego lata uslyszalam taka historie (zapewne prawdziwa): przyjechala kobieta
                w ciazy z PL, zamieszkala na zamku, uslyszala gdzies, ze kobietom w ciazy
                nalezy sie specjalne traktowanie jesli mieszkaja w zlych warunkach... Jak z Nia
                rozmawialam ze 3-4 miesiace temu, to wlasnie miala zlozyc podanie o mieszkanie
                kwaterunkowe (podajac, ze mieszka w zlych warunkach i na kupie). I zapewnie
                dostanie/dostala od reki. Juz o takich przypadkach czytalam na polskim necie...
                I co ludzie tutejsi, Brytyjczycy, czekajacy od lat maja na to powiedziec? Nic,
                bo taki system...
                • pluskat Re: Przelom??? 19.08.05, 17:22
                  moze z tego systemu daloby sie cos uszczknac
                • kicior99 Re: Przelom??? 25.08.05, 17:51
                  Znam te kobiete, tez z Pily...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka