Dodaj do ulubionych

tragiczna noc

16.08.06, 18:19
Wczoraj jak zwykle poszedlem do pracy. Przed wejsciem do biura podroczylem
sie troche z "gumowymi kaczkami" (kierowcami prowadzacymi konwoje) ktorzy
jechali do Southampton. O czwartej nad ranem zadzwonil telefon. Jeden
kierowca nie zyje, drugi walczy o zycie... Trudno mi to zrozumiec...
Obserwuj wątek
    • pluskat Re: tragiczna noc 17.08.06, 08:49
      dzis jestesmy, jutro moze nas nie byc.
      • mi.ka.n Re: tragiczna noc 17.08.06, 09:18
        Takie kruche jest zycie.A co to był wypadek?
        • kicior99 Re: tragiczna noc 17.08.06, 18:20
          dwoch naszych kierowcow. Jeden wjechal w drugiego...
          • kruwsko66 Re: tragiczna noc 19.08.06, 12:15
            nmaszczescie jeden zyje tylko sracil przytomnosc i jest troche poobijany troche

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka