horlaa
19.03.04, 10:11
KOMPULSYWNE OBJADANIE SIĘ
występuje wtedy, gdy dana osoba je wbrew sobie (nie odczuwa głodu ale ma
przymus jedzenia). Jedzenie jest dla niej tym, czym dla narkomana jest
narkotyk. Może dotyczyć to osób z nadwagą, ale nie musi. Są to osoby, które
myślą o innych, ale nie o sobie np.: "ja sobie poradzę ale ona nie i dlatego
muszę jej pomóc", nie dają sobie prawa do zajmowania się sobą (tylko jak
jedzą dają sobie to prawo). Są przekonane, że nie mogą swoją osobą absorbować
innych. Objadamy się, gdy czujemy napięcie psychiczne, które"zajadamy", żeby
nie uświadomić sobie o co tak naprawdę chodzi. Objadamy się w złudnej
nadziei, że w ten sposób znajdziemy miłość i spokój, że uda nam się stłumić
lęk i zagłuszyć tęsknotę za miłością.
U osób z zaburzeniami w odżywianiu się najbardziej charakterystyczne jest
niskie poczucie własnej wartości. Bez względu na osiągnięcia istnieje w nich
przekonanie, że tak naprawdę to i tak są do niczego. Zawsze starają się
wypaść jak najlepiej - a jeśli im się to udaje to racjonalizują to
wydarzenie. Jest w nich przekonanie, że są kochane za osiągnięcia i dlatego
muszą być najlepsze. Ale jeśli np. dostają dobre oceny martwią się, że znowu
będą musiały dostawać te dobre oceny. U bulimiczek (one są zwykle trochę
starsze od anorektyczek) często jest tak, że są to bardzo atrakcyjne
dziewczyny i są przekonane o tym, że tylko one jedne wiedzą, że tak naprawdę
są do niczego i jedyne co rzeczywiście osiągają w życiu to te sesje, gdy
objadają się i zwracają. Te sesje jednak wzmacniają przekonanie o niskiej
własnej wartości.
Anorektyczki mają nierealistyczne oczekiwania w stosunku do samej siebie. One
czują się odpowiedzialne za cały świat, ale nie za siebie. Tak naprawdę są
odpowiedzialne za to, co nie wychodzi w życiu innym. Choroba daje im swego
rodzaju ulgę. Dziewczyny te nie pozwoliły sobie w dzieciństwie być dzieckiem
(najczęściej stają się partnerami swoich rodziców). Na nich zawsze można
polegać. Podświadomość im mówi :"Nie byłam dzieckiem, więc postanawiam nie
zostać kobietą . Skoro moje obowiązki są teraz takie duże, to jak zostanę
kobietą nie dam rady".
Jest w nich głęboka potrzeba tłumienia samej siebie i bycia idealną .
Anoreksja jest po to , by zniszczyć siebie (bo nie potrafią dokonać tego cudu
bycia idealną). Wstydzą się siebie, w każdej sytuacji starają się wypaść jak
najlepiej. Chcą się podobać każdemu i zawsze. Tkwi w nich głębokie poczucie,
że są złe i niedobre. Bierze się to stąd, że nigdy prawdopodobnie nie były
niegrzeczne. Nie dawały więc powodów do złości rodziców. Myślą więc, że są
kochane za to, że są grzeczne i dobre. One nigdy nie doświadczyły tego, że za
złe myśli czy słowa (bo nigdy tego nie robiły) można być dalej kochanym. Jest
więc w nich duża potrzeba cierpienia. Anoreksja staje się dla nich niemalże
zbawieniem (podobnie jest z bulimią).
Często anoreksja staje się jedynym sposobem zaznaczenia swojej
indywidualności w stosunku do rodziców (dotyczy to głównie rodziców, którzy
zawsze mają rację, są mądrzejsi). Idealna matka mówi :"ja będę szczęśliwa,
kiedy ty będziesz szczęśliwa". Dlatego porażki są dla anorektyczek nie do
przyjęcia. Myślą: "ja muszę dać mojej mamie poczucie spełnienia". Jest w nich
silna potrzeba kontrolowania siebie, życia i innych .
"Wyjść"z anoreksji i bulimii to nie znaczy utyć, ale to znaczy przestać się
bać jedzenia i myśli o jedzeniu. Anoreksja i bulimia są objawami a naprawdę
trzeba leczyć chorą psychikę.
PROBLEMY OSÓB NADMIERNIE JEDZąCYCH
Zwykle takim osobom towarzyszy lęk -"co będzie, gdy przestanę się
odchudzać ?" Ważne jest w związku z tym, by odpuścić sobie wszelkie próby i
myśli o odchudzaniu się i zacząć jeść to, na co ma się ochotę.(we wstępnym
etapie może przybyć kilka kilogramów). Należy jeść przynajmniej trzy posiłki
dziennie. Pozostałe posiłki mają być przyjemnością. Mamy prawo nie tylko się
odżywiać, ale i jeść.
Jeżeli czujesz, że jesteś najedzona, należy przerwać jedzenie (przerwać, gdy
smak jedzenia się zmienia). Ważne, by zauważyć ten moment. Osoby jedzące
kompulsywnie boją się, że jeśli mogą jeść co chcą, to będą jeść bez umiaru.
Dlatego można zacząć tak jeść na początek np. dwa produkty. Chodzi o to, by
nie odczuwać presji"nie wolno"- organizm wtedy przestaje sam nakręcać się na
potrzebę objadania się. W następnym etapie należy wprowadzić dzienniczek, w
którym zapisuję: kiedy jadłam (objadałam się), co jadłam i jakie emocje
towarzyszyły mi wtedy.
Czasami problemy , które stoją za nadwagą mogą być poważne i może okazać
się , że potrzebna nam jest pomoc specjalisty. I nie musi koniecznie zajść
zmiana w życiu. Bardziej chodzi tu o dokonanie zmiany w swojej reakcji na
problemy. Osoby nadmiernie jedzące to często osoby, które nie odpoczywają (bo
ciągle jest coś do zrobienia). Jedyny czas, który dają sobie na odpoczynek,
to czas jedzenia. Wskazówka! "Jeżeli masz ochotę jeść to najpierw spróbuj
położyć się na podłodze i zrelaksować się - bo może nie chce Ci się jeść, ale
chcesz odpocząć albo coś przemyśleć".
Powody, dla których chcę być gruba mogą być różne np. bo chcę zachować stare
relacje z ojcem "tato, ja nadal jestem twoją córeczką".Często grube dzieci -
to wynik nadopiekuńczości, albo też to wołanie "tato, mamo - zauważ mnie"(np.
u dzieci wykorzystywanych seksualnie). Albo przychodzi strach przed
opuszczeniem (np. rodzice odchodzą od siebie). Albo też lęk "jak będę
atrakcyjna seksualnie to też mnie chłopak zostawi". Może być lęk przed
wykorzystaniem seksualnym, lub kiedy żona boi się zostawić męża "teraz nie
mogę go zostawić, bo innego nie znajdę jako gruba". Często gdy kobiety tyją
po urodzeniu dziecka i odczuwają, że zostały wciśnięte w tą rolę- otoczka z
tłuszczu oznacza, że trochę mogę być dla siebie.
Czasami kobiety - dyrektorki (na wysokich stanowiskach) dodają sobie w ten
sposób siły, by poradzić sobie z deprecjonowaniem przez innych- "żeby życie
mnie nie zdmuchnęło, trzeba utyć". Dlatego, zanim podejmie się decyzję o
odchudzaniu warto odpowiedzieć sobie na pytanie - "czy ja naprawdę jestem
gotowa dokonać zmiany w swoim życiu ?". Często bywa tak, że uświadomienie
sobie właściwego problemu powoduje utratę otoczki tłuszczowej.
Nieuświadomienie sobie tego może prowadzić do pojawienia się efektu "jojo"-
gdy ktoś chudnie i tyje, a każda kolejna dieta umożliwia coraz mniejszy
spadek wagi. Absurdem jest kupowanie sobie przez osoby grubsze lekko
przyciasnych ubrań. Nie należy uciekać w przyszłość - t o t e r a z m a m
w y g l ą d a ć a t r a k c y j n i e (należy kupować sobie luźne ciuchy).
Osoby z nadwagą myślą sobie tak "jak jestem gruba to nie mogę tego zjeść, bo
co sobie ludzie pomyślą". Otóż, jeśli ktoś ma nadwagę, to nie znaczy, że nie
potrzebuje jeść. M a m p r a w o j e ś ć ! Im bardziej nie dam sobie tego
prawa - tym bardziej nie schudnę. Warto odpowiedzieć sobie także na
pytanie: "czy to, że jem lub nie jem oznacza, że troszczę się o swoje
zdrowie, czy może to, że boję się czegoś i nie chcę o czymś myśleć". Warto
pamiętać o tym, że jemy po to, by żyć, być aktywnym i rozwijać się. Do
zdrowego życia potrzeba nam jedną trzecią tego, co jemy. Podobno z reszty
żyją lekarze.
Należy jeść tyle, ile potrzebuje nasze ciało, należy jeść o właściwych porach
i należy jeść w sposób godny. Wtedy nasz organizm nie będzie musiał walczyć z
nadmiarem pokarmu, który przekształca się w toksyny. A stąd tylko krok do
wielu chorób.
źródło:
www.wom.lublin.pl/poradnia/anor.htm#3