Dodaj do ulubionych

Pierwsze włamanie

24.05.07, 11:53
Witam szanownych sąsiadów.
W dniu dzisiejszym miało miejsce włamanie do samochodu w garażu.
Może warto powrócić do tematu ochrony w naszym pieknym domku.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • diablo_kp Re: Pierwsze włamanie 24.05.07, 12:43
      Miejsce parkingowe: 19.520 zł
      Miesięczny HARACZ za miejsce parkingowe: 81 zł
      Wyjść i rano zobaczyć wybitą szybę i brak radia: bezcenne...

      Cześć,
      nie wiem kto to napisał i o którym przypadku mówi, ale po kolei:
      - rano o godiznie punkt 6 obudziłem się słysząc własny alarm - nie
      przypuszczałem jednak, że może być to moje auto
      - wyszedłem z domu o godzinie 07.45, wchodząc do garażu na poziomie "0",
      ujrzałem moje auto z wybitą szybą a w środku były zmasakrowane bebechy panelu
      centralnego z bezczelnie wyrwanym radiem,
      - oczywiście powiadomiłem policję, która przyjechała i sporządziła notatkę,
      - następie z papierami od radia udałem się na komisariat na Raginisa, gdzie...
      I TU NIESPODZIANKA - spotkałem sąsiada z parkingu na poziomie "-1", który
      również zgłosił to samo - jemu również ukradli radio i wybili szybę...

      Jak się potem okazało, doszło do włamań do samochodów: 3 na poziomie "-1" i 1
      na poziomie "0" (przynajmniej tak usłuszałem).
      Kwestię, kto to zrobił pozostawiam bez odpowiedzi, aczkolwiek wszyscy wiemy, że
      przejść z jednego poziomu na drugi - może TYLKO OSOBA POSIADAJĄCA KLUCZ do
      parkingu. Oczywiście nasza wspaniał NCH ze względów oszczędnościowych
      ujednoliciła wkładki w zamkach drzwi na parkingi "0" i "-1" i można bez
      przeszkód wzajemnie sobie wchodzić do parkingu...
      Kwestię po co - również pozostaje dla mnie zagadką, ponieważ taki "łepek" za
      moje radio nie dostanie od pasera więcej niż 100zł a ja za samą szybę
      zapłaciłem 200 zł. Jedynym zwycięscą może się okazać wyłącznie NCH, która nie
      dość, że sowicie zarabia na miejscach parkingowych - zarobi również na ochronie
      i/lub monitoringu.

      Poszkodowanym polecam udać się w sobotę na Wolumen (zainteresowanym wyjaśnie
      gdzie to jest) i poszukać swoich radyjek na tym bazarze.

      I muszę Wam powiedzieć, że wychowałem się na starej Woli, potem 10 lat
      mieszkałem na Jelonkach, następnie 2 lata na Pradze a ostatni rok na Muranowie
      i wszędzie (w każdym z tych miejsc) zostawiałem auto z radiem w środku - nigdy
      mi się nic nie stalo...
      No ale trafiło na mnie na własnym miejscu parkingowym ZA GRUBE PIENIĄDZE...

      Pozdrawiam wszystkich Sąsiadów,
      Krzysiek/33
      • miki19742 Re: Pierwsze włamanie 24.05.07, 12:54
        Pisałem o przypadku z poziomu "O".Sam tam parkuję
        Jak wychodziłem o 5 rano do pracy to było wszystko ok :(
        Nie tak wyobrażałem sobie miejsce garażowe za taaakie pieniądze.
        I co z tym fantem zrobić???
        Pozdrawiam
        • gizmo596 Re: Pierwsze włamanie 24.05.07, 13:25
          Witam, mi również dzisiaj włamano się do samochodu (Citroen Xsara - poziom -1),
          ukradziono panel, tyłu radia nie zdołano. Jestem głęboko rozczarowany tą
          sytuacją, miałem wrażenie, że jest to miejsce, w którym czego jak czego ale
          radia mi nie ukradną. Masakra, co za kraj.
          Zastanawiam się co z tym zrobić, bo nie chcę czekać tym razem na pierwsze
          włamanie do mieszkania w naszym budynku.

          Pozdrawiam

          Arek Z.
          • paulina_d Re: Pierwsze włamanie 24.05.07, 18:35
            Może by tak zorganizować jakieś spotkanie. Przyznam że byłam i nadal jestem
            zwolenniczką jakiejś ochrony. Czy jest możliwość znalezienia jakiejś firmy,
            która by zostawiła na nas jakieś suche nitki?
      • ppalka23 Re: Pierwsze włamanie 24.05.07, 21:28
        Witam kolegę,

        To ja tam byłem w KP na Raginisa... Milo bylo poznac, szkoda ze w takiej
        sytuacji i takim miejscu...
        Ja słyszałem o dwóch samochodach na -1 poziomie i o jednym na 0.
        Ja również jestem załamany sytuacją, czy następnym razem złodziej wejdzie nam do
        mieszkania?!?! Porażka...
        Tak sobie troszkę dzisiaj żartowałem, że w sumie auto byłoby bezpieczniejsze na
        dworze, przy ulicy, bo tam jeżdżą samochody, chodzą ludzie, a w naszym
        "wypasionym" garażu złodziej mógł w spokoju obrobić kilka samochodów...
        Co do klucza też nie mam wątpliwości, że ten ktoś musiał go miec, bo pomimo
        niewielkich śladów wyłamywania drzwi do garażu nie sądzę, aby zdołał wyłamać
        tyle metalowych drzwi, to by musiało długo potrwać...
        I to jest mocno zastanawiające: skąd włamywacz miał klucz?? Czy może jacyś
        bezmyślni lokatorzy dają swoje piloty/klucze do garaży robotnikom?? Czy może to
        był ktoś z naszych współlokatorów?? (to byłaby porażka!!!!!!)? Czy może firma
        ochroniarska, abyśmy chętniej wzięli u nich usługę? A może NCH??
        Zresztą co by nie było to jest kiszka, nowe radio kupiłem sobie nie cały miesiąc
        temu i szlag je trafił, następne strach kupować...
        Co do kolejnych kroków to koniecznie musimy sie spotkać i podyskutować! Może
        teraz na piwko na taras i porozmawiać? Jak ktoś szybko przeczyta forum :)
        Zdecydowanie uważam, że musi być monitoring w garażach - nie kosztuje to dużo,
        dzisiaj dostałem nawet gazetkę makro, gdzie jakiś system jest za niewiele ponad
        1000zl, jak rozlozymy to na wszystkich to nie bedzie wiele. Do tego jakis
        portier, przynajmniej w godzinach nocnych. Takie jest moje zdanie.
        Ja juz w tej chwili ubezpieczam mieszkanie i planuje zamontowac alarm w
        mieszkaniu i byc moze wykupie monitoring. Moze w kilka osob bedzie taniej?

        Pozdrawiam,
        Piotrek
        • sailor24 Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 08:40
          Akurat jesli chodzi o portiera w nocy to moim zdaniem jest to bezsensu ponieważ:
          1. do włamania nie doszło w nocy, ale między 6 a 7 rano (o 6 diablo_kp słyszał
          alarm, ja weszłam do garażu o 7 rano i zobaczyłam wybitą szybę a samochodzie)

          2. ochrona przydaje się wtedy kiedy nie ma mieszkańców czyli w ciągu dnia i w
          weekendy.

          3. żadna ochrona nas nie obroni jeśli przede wszystkim sami nie będziemy dbali
          o bezpieczeństo, tzn. pilnowali czy drzwi i brama do garażu są zamknięte, nie
          udostępniali kluczy do garażu/domofonu ekipom remontującym (czy innym osobom).

          Poza tym NCH powinna natychmiast wymienić zamki w drzwiach do garaży (na każdym
          poziomie powinien być inny klucz)

          pzdr
          • verbum30 Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 09:12
            3. żadna ochrona nas nie obroni jeśli przede wszystkim sami nie będziemy dbali
            o bezpieczeństo, tzn. pilnowali czy drzwi i brama do garażu są zamknięte, nie
            udostępniali kluczy do garażu/domofonu ekipom remontującym (czy innym osobom).

            Właśnie, to samo chciałem napisać. Z ochronami różnie bywa, pieniądze duże,
            ochrona najczęściej kiepska.Ochrona, która nie chroni. Popieram Sąsiadkę
            Paulinę, trzeba sie po prostu spotkać i to w miarę szybko i zorganizować.
            Trzeba włamania żeby się sąsiedzi na komendzie policji mogli zapoznać.
            Czy w naszym pięknym domku tak musi być ?
            Drodzy Sąsiedzi,należy pomyśleć co by tu zrobić żeby drugi raz taka sytuacja jak
            włamanie nie miała miejsca. Zorganizować spotkanie na tarasie czy w lasku
            bemowskim przy ognisku na pieczeniu kiełbasek i wymyślić coś sensownego jak np
            grafik dyżurów sąsiedzkich do pilnowania garaży i terenu wokół domu. Takie
            dyżury jeżeli chodzi o kasę nie kosztują nic, kosztują jedynie trochę wysiłku.
            I to by było na tyle mojego "przemówienia" na dzień dzisiejszy.
            • ppalka23 Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:29
              A ja z kolei nie wyobrażam sobie dyzurow sasiedzkich. Niby raz w miesiacu
              mialbym cala noc chodzic i pilnowac calego budynku? I narazac sie, ze dostane po
              glowie od jakichs bandziorow?
              Moze i ochrona nie jest super, ale przynajmniej spelnia role odstraszacza
              ewentualnych wlamywaczy, a jak ochrony nie ma to wlamywacze sie kleja do takiego
              budynku. Musimy conajmniej o jakims monitoringu pomyslec.

              Pozdrawiam
        • diablo_kp Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:07
          Piotrek, niestety nie mam netu w domu więc dopiero rano odczytałem, ale mogłes
          wyjść - ja wczoraj o 21.30 sobie siedziałem z piwkiem na tarasie bo musiałem
          ochłonąć po całym dniu...:///

          To może dziś? W końcu piątek i w ogóle...? "Okazja"...
          • ppalka23 Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:30
            Dzis niestety nie da rady, bo wyjezdzam do rodzicow na wies na caly weekend.
            Wiec mozna w przyszlym tygodniu albo w niedziele wieczorkiem...
            Moj nr gg: 3681931 - tak bedzie latwiej sie skontaktowac

            Pozdro
    • diablo_kp Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:04
      Cześć wszystkim jeszcze raz - dziś już bardziej na spokojnie, bo wczoraj było
      pod wpływem emocji.

      Jeśli chodzi o wczorajsze wydarzenia, to muszę Wam powiedzieć, że tak sobie
      przez cały dzień i potem wieczorem analizowałem sytuację, wychwytując
      szczegóły i gromadząc informację, w każdym razie dochodzę do wniosku, że...
      ...najprawdopodobniej odpowiedzialnymi za to byli ludzie z ekipy pielęgnujacej
      zieleń, bo:
      - zaczynali pracę od godziny 6
      - mieli klucze
      - dzień wcześniej byli 1 dzień i mogli wszystko rozpoznać (kto ma jaki sprzęt)
      - im wcześniej tym lepiej, bo mniej ludzi się kręci
      - w windzie zjeżdżałem z IVp z dwoma robotnikami i bardzo mocno mi się
      przyglądali jak widzieli, że schodzę do garażu na p.0. (i myślę, że to wcale
      nie autosugestia:D),
      - ich ciężarówka stała przed wjazdem do parkingu blokując wyjazd z p.0 przed
      godziną 7.

      Co do ochrony, zaczynam być jej zwolennikiem oczywiście, aczkolwiek nie za ceny
      przewidziane przez NCH - chyba, że jednocześnie obniżą cenę za miejsce
      parkingowe... słuchajcie - parking nie jest ani strzeżony, ani ogrzewany, ani
      klimatyzowany a płacimy za niego 80zł!!! Po drugiej stronie Górczewskiej jest
      parking STRZEŻONY za 110zł, choć pod gołym niebem.

      Myślę, że faktycznie powinniśmy się spotkać.
      Patrole sąsiedzkie? Niby w nocy jest sens, ale co w ciągu dnia? Ja często np.
      zostawiam auto w garażu i jeżdżę do centrum komunikacją...
      Moim zdaniem potrzebny byłby stróż (Anioł Stanisław), który by tam siedział non
      stop i sprawdzał każdego, kto wchodzi na teren osiedla.

      Sprawa z kluczami mnie doprowadza do szewskiej pasji, ponieważ nawet nasza
      gospodyni stwierdziła, że jest tylk ojedna wkładka, na dodatek pilotem od
      jednej bramy można otworzyć drugą.

      A już najbardziej się dziś wściekłem jak schodzę rano do garażu a tu otwarte na
      oścież drzwi! Ludzie! Po co nam parking, jak sami zostawiamy otwartą brame???
      Nam na poziomie 0 jest się łatwo dogadać bo jest nas tylko 12, więc możemy
      nawet na własną rękę wymienić wkładki, by nawet Spółdzielnie nie miała kopii
      klucza i przeprogramować bramę...

      Pzdrw,
      Krzysiek
      • diablo_kp Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:10
        Ach i muszę Wam powiedzieć, że nie jesteśmy odosobnionym przypadkiem...
        Wczoraj w zakładzie z autoszybami, spotkałem gościa, któremu również wybito
        szybę i wyjęto radio i aparat z.... zamkniętego (strzeżonego!) garażu
        podziemnego. To było przedwczoraj, też od razu obrobiono 4 auta i nikt nic nie
        widział. Osiedle w Łomiankach
        • ppalka23 Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:32
          byc moze ta firma od "kwiatow" moze miec z tym cos wspolnego, ale nawet jesli to
          chyba szkoda juz to roztrzasac... radia jak nie ma tak pewnie nie bedzie...
          Musimy teraz zapobiec takim zdarzeniom w przyszlosci...
          • diablo_kp Re: Pierwsze włamanie 25.05.07, 10:47
            ale jak bym zobaczył takiego to bym łeb o krawężnik rozp... i dopiero policję
            wołał...
    • izulkasch Re: Pierwsze włamanie 28.05.07, 23:50
      Drodzy Sąsiedzi

      Wszyscy mówią o spotkaniu, ale jakoś nikt się bardzo do tego nie garnie. Może
      spotkajmy sie i porozmawiajmy co z tym fantem zrobić w najbizszy piątek
      powiedzmy o 20 na tarasie. Coś trzeba ustalić, nie możemy tego tak zostawić.

      Pozdrawiam
      • ppalka23 Re: Pierwsze włamanie 29.05.07, 00:28
        Bardzo chetnie bym sie spotkal, ale widze ze bedzie bardzo ciezko dojsc do
        jakiegos porozumienia... to mnie niestety zniecheca do jakiegokolwiek
        spotkania... podejscie innych osob...
        • diablo_kp Re: Pierwsze włamanie 29.05.07, 09:00
          Spokojnie, nie popadajmy ze skrajności w skrajność.
          Na forum udziela się może 10 osób, w budynku mieszka około 100.
          Kurcze, sam chciałbym się z Wami wszystkimi spotkać i uważam, że jest to
          B.SŁUSZNA INICJATYWA, choć niestety piątek to Dzień Dziecka i jak znam życie
          albo większość lokatorów będzie się zajmowało swoimi pociechami lub wyjedzie na
          weekend poza miasto.
          Ja bym proponował niedzielę (3.06), g.20. Jeśli jednak pozostaniemy przy
          piątku - ja również się piszę i będę na tarasie.

          Pzdrw,
          Krzysiek
          • g210 Re: Pierwsze włamanie 29.05.07, 09:16
            co do skrajnosci zgadzam sie z przedmowca.emocje sa zlym doradca. to dopiero
            poczatki naszego wspolnego mieszkania w naszej chacie,i jeszce pewnie wiele
            problemow przed nami.spotkanie jest dobrym pomyslem.
    • sailor24 Re: Pierwsze włamanie 31.05.07, 13:56
      Witam

      od włamania minęło trochę czasu, emocje opadły.
      Zastanawia mnie tylko dlaczego spółdzielnia nie podjęła żadnych kroków w celu
      wymiany zamków w drzwiach do garażów.

      Włamywacze mogą wciąż mieć klucze do naszych garaży.

      pzdr
    • 485868.anne Re: Pierwsze włamanie 03.06.07, 16:41
      może to bedzie zbyt odważna sugestia
      trochę to zajmie proces poznawania wzajemnego
      ale jak w moim przypadku ja jestem wyczulona
      na osoby czekające na klatce czy przed furtką
      z zapytaniem "Czy ma pani może klucz do drzwi garażowych"
      POWAZNIE w ciągu miesiaca (nie mieszkam tu jeszcze zupełnie
      bo dopiero etap wykanczania)zdarzyło sie mi to 4 razy!!!
      odpowiadałam nie a ostatnim razem poprosiłam o przedstawienie
      siebie(nie zadałam"dokumenty proszę)i powód dla ktorego
      miałabym rzekomo otworzyć badz garaz na poziomie 0 lub drzwi.
      cóz usłyszałam ze przesadzam i mam czelność zadawac pytania
      jak z policji.
      Również posiadam miejsce postojowe w -1,
      I> drzwi są ciężkie!!!
      zamykaja sie automatycznie od razu(co doswiadczyłam idąc krok za ojcem)
      II> może warto zrobić sobie klucze zapasowe do drzwi przejsciowych garazowych
      w przypadku gdy się zapomnie pilota zabrac z sobą.ale lepiej nie zapominać
      (mój brat w marcu akurat natknął sie w klatce na sasiadke ktora zapomniała
      pilota i nie mogła się dostać do garazu,choć niestety nie mogł jej pomóc,bo
      kluczy nie miał)
      III>ze schowkami też porażka,
      IV>co do opłat za miejsca postojowe przy podpisywaniu aktu panowie z
      administracji dali do zrozumienia,ze troche bedę tańsze opłaty garażowe
      w przyszłości.czyli po podpisaniu aktów na garaże,gdzie wyodrębni się nasza
      własność.Swietnie!?
      pozdrawiam mieszkańców bloczku
      Anka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka