Dodaj do ulubionych

za płotem ....

04.06.08, 11:35
Witam,
Z przykrością obserwuję jak bardzo zaniedbany jest teren za naszym
ogrodzeniem. Nieskoszona trawa, zresztą już usychająca, uschnięte drzewa.
Nadal brak jest chodnika i przydałyby się słupki żeby samochody nie parkowały
na trawie. Szkoda że nikt o to nie dba. Otoczenie osiedla też o czymś
świadczy. A Pan Burmistrz mieszkający na naszym osiedlu funduje telebim za 200
tys żeby mieszkańcy mogli oglądać na ratuszu obrady rady gminy. Ech, szkoda
gadać .......
Obserwuj wątek
    • novator125 Re: za płotem .... 04.06.08, 14:56
      ACH, JEJ!!! Chciałoby się mieć zawsze wiejskie pejzaże przed oczami. Ale tu nie
      - Warszawa. Trzeba się zdecydować, czy kaska czy trawka. A czy przed
      gospodarstwem rolnym ojców stały słupki zabezpieczające przed wjazdem
      niepożądanego gościa na "posesyję"? Proszę wrócić wspomnienami do wspaniałych
      lat dzieciństwa i młodości... Pozdrawiam, novator
      • siouxsie.s Re: za płotem .... 05.06.08, 12:39
        Zadbany trawnik to nie jest wiejski pejzaż. W Warszawie też może być ładnie. A
        co do pochodzenia to jestem akurat rodowitą Warszawianką i bez złośliwości - ale
        dziwne że komuś nie przeszkadza że dookoła jest syf. Pozdrawiam i życzę
        pozytywnego spojrzenia na warszawskie pejzaże - "kawa nie wyklucza herbaty"....
        • magda_bemowwo_park Re: za płotem .... 08.06.08, 23:55
          pamiętam, że ten temat był poruszany na zebraniu, ale został
          zakrzyczany kwestią parkowania, a szkoda
          może można chociaż podlać te trawniki?
          a słupki - czy można samemu takie postawić?
          pan burmistrz... pewnie juz się szykuje do wyprowadzki:)
        • novator125 Re: za płotem .... 09.06.08, 20:34
          Taaa, jasne... Wszyscy tak mówią. Na Pradze mówi się na takich "glancowane
          Warsiawiaki". A tak naprawdę, to kawa wyklucza herbatę - na kawę chodzimy nieźle
          wymuskani z piękną dziewczyną, a przy herbatce siedzimy z ciocią klocią
          prowadząc głupawe rozmowy o polityce, filmach i innych "nieciekawościach". Tyle.
          Pozdrawiam Novator
          • skafanderek Re: za płotem .... 10.06.08, 09:07
            a jak na kawę ktoś woli pójść z pięknym chłopcem?
            • novator125 Re: za płotem .... 10.06.08, 13:30
              Z chłopcem też można, byle kawa była dobra:)

              Pozdr. Novator
    • skafanderek Re: za płotem .... 10.06.08, 09:03
      Owszem, to co dzieje się w otoczeniu osiedla to wstyd. Oczywiście dla władz dzielnicy, ale tutaj nie odbiega od reszty "zagospodarowania" dzielnicy, która jako żywo przypomina mi raczej wschodnie niż zachodnie standardy. To także wstyd dla nas, jako mieszkańców osiedla. Sprawę tę zgłaszałem do zarządu, jak również poruszyłem na ostatnim zebraniu wspólnoty. Wówczas jednak - gdy okazało się, że przystrzyżenie i podlanie trawy oraz zebranie śmieci kosztuje parę złotych większość osób stanowczo odmówiła aby zajmować się czymkolwiek co jest poza płotem, a nie jest parkującym samochodem. Jak "powszechnie" wiadomo jest to sprawa budząca najwięcej emocji. Prawdę powiedziawszy byłem zaskoczony taką postawą części sąsiadów, jednak na kolejnym zebraniu mam nadzieję, że uda się tym problemem zainteresować więcej osób.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka