Dodaj do ulubionych

Do Zarządu

04.06.08, 22:42
Witam,
w ostatnim czasie wydaje mi się, że nasza ochrona zapomniała od
czego jest.
Wracając do wątków dotyczących parkowania na parkingu dla gości
wszyscy myśleliśmy, że sprawa została zakończona.
Jednak wcale tak nie jest.
Około miesiąca temu poprosiłem Pana ochroniarza o możliwość
wstawienia pojazdu na parking z uwagi na malutkie dziecko oraz w
celu wypakowania się z podróży. Niestety nie zostałem wpuszczony z
tego powodu, że jestem mieszkańcem, a nie gościem osiedla.
Postanowiłem od tego czasu przyjrzeć się w wolnej chwili pracy
naszych "Komandosów".
Okazuje się, że codziennie parkują samochody na parkingu dla gości:
srebrny Citroen na kaliskich numerach rej (PK.....), troszkę żadziej
Skoda Octavia II oraz Citroen C5 kombi na warszawskich numerach.
Odbywa się to w ten sposób ( przez przypadek słyszałem dniu
dzisiejszym), że uśmiechnięta/te młoda/de Pani/Panie ze srebrnej
strzały podjeżdża pod bramę, a Pan ochroniarz podchodzi i od razu
wydaje kartonik z miejscem dla gości. Pewnie zna już adres
parkujących osób. Mam nadzieję, że jest to wszystko odnotowane w
magicznej księdze będącej u ochrony.
Znam warunki parkowania oraz powinni je znać ochroniarze. Skoro nie
stosują się do regulaminu to może należy wyciągnąć z tego jakieś
wnioski.
W dniu wczorajszym natomiast w godzinach wieczornych jak
wracałem do domu to nasz osiedlowy stróż prawa pomimo używania wielu
sposobów nie był w stanie podnieść swoich ciężkich powiek ( życzę
wszystkim żeby znaleźli taką pracę w której można uskutecznić sobie
drzemkę w godzinach pracy). Nadmieniam, że taka sytuacja miała
miejsce już kilka razy.
Pewnego razu również w godzinach wieczornych byłem świadkiem jak
jeden z ochroniarzy zwyzywał od małolatów naszego mieszkańca za to,
że chciał uzyskać nazwisko pracownika ochrony naszego osiedla.
Zaczynam się zastanawiać. Czy ochrona jest dla nas, czy my
mieszkańcy jesteśmy dla ochrony.

Podsumowując zwracam się do Zarządu z prośbą o wyjaśnienie sprawy
dotyczącej działania naszej ochrony.

Obserwuj wątek
    • magda_bemowwo_park Re: Do Zarządu 08.06.08, 23:58
      :) jak już sie czegoś dowiedz - daj proszę znać.
      przez cały rok przyjezdzała do mnie dwa razy w tygodniu dziewczyna
      na zajęcia - ani razu nie udało jej się zaprakować, ponieważ ochrona
      twierdziła, że miejsca są juz zarezerwowane
      ?
      • tatwo Re: Do Zarządu 09.06.08, 09:55
        witam,
        jesli ochrona mowi, ze nie ma miejsca dla moich gosci, to wtedy
        proponuje Panom Ochroniarzom zejscie do garazu i wspolne
        sprawdzenie, czy aby przypadkiem nie znajduja sie tam samochody
        parkujace codziennie.
        Zawsze w takich przypadkach miejsce sie znajduje.

        Prawda bowiem jest, ze na miejscach dla gosci na stale parkuja te
        same 2-3 samochody. Czasami nawet maja stala karteczke "gosc" - nie
        oddawana przy wyjezdzie.

        pozdrowienia
        Arek
        • novator125 Re: Do Zarządu 09.06.08, 20:28
          Miejsca bywają puste, bo u ochrony można rezerwować wcześniej - nawet z
          dwudniowym wyprzedzeniem. I to nie złe, bo jak inaczej zaklepać miejsce dla
          gości? W piątek wieczorem, kiedy już nic nie ma? To jest raczej dobra robota
          ochrony, kiedy mam pewność, że ktoś zaproszony przeze mnie na jakiś dzień będzie
          mógł zaparkować. Zarezerwowałem miejsce - jest moje. I trudno jeśli ktoś się
          zwala na żywioł. Nic się nie robi na ostatnią chwilę. Zawsze można postawić swój
          pojazd gdzieś indziej, a gościa postawić na swoim. Tyle. Proste, logiczne i
          normalne, a nie się bulgotać i się o wszystko czepiać. Czy u "ojców" było choć w
          20% tak dobrze jak tu? Chiba nie, a jak tak, to należy wracać do korzeni.
          Pozdrowienia, Novator
          • dario732 Re: Do Zarządu 09.06.08, 22:21
            novator125 napisała:

            Tyle. Proste, logiczne i
            > normalne, a nie się bulgotać i się o wszystko czepiać. Czy
            u "ojców" było choć
            > w
            > 20% tak dobrze jak tu? Chiba nie, a jak tak, to należy wracać do
            korzeni.
            > Pozdrowienia, Novator


            Tak na marginesie, czytając Twoje wypowiedzi mam wrażenie, że masz
            kompleks wieśniactwa.
            Mijasz się z celem i nie czytasz tego co piszą. Sprawa dotyczy
            miejsc parkingowych dla gości, a nie mieszkańców osiedla.
            Nie mam zamiaru dostosowywać gości do miejsc parkingowych bo to
            (nawiązując do poprzedniej wypowiedzi) "CHIBA" nie o to chodzi.
            Pytanie było skierowane do Zarządu, a nie do wyrażenia opinii między
            innymi, że się czepiam.
            Dla mnie możesz już zarezerwować miejsce dla swoich gości nawet na
            przyszły rok.
            I wygoń wszytkich którzy staną na tym miejscu.
            • novator125 Re: Do Zarządu 10.06.08, 13:29
              A oto mój wrodzony praski kompleks wieśniactwa:
              "Ko-ko-koooo-ko---muuuuu---muuuu----iiichachaaa!!!"

              A tak na marginesie - to "chiba" było drwiną.

              Ko-ko-ko, piejo kury piejo nie majo koguta...

              hihihi Novator
              • dario732 Re: Do Zarządu 10.06.08, 20:18
                Pozostawię to bez komentarza.
    • zzadymka Re: Do Zarządu 15.06.08, 22:40
      NIE MA MIEJSC BO ZAJMUJĄ JE WCIĄŻ TAKIE SAMOCHODY JAK:
      SREBRNY NISSAN MICRA
      CIEMNY CITROEN C5 2244N
      SREBRNY OPEL CORSA
      CITROEN PK

      TO PRZYNAJMNIEJ 4 Z NIEWIELU MIEJSC DLA GOSCI. SA PO PROSTU LEPSI OD
      INNYCH.
      • jarek_bemowo Re: Do Zarządu 16.06.08, 01:39
        No i BMW osiedlowego drobnego cwaniaczka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka