19.07.06, 08:05
MIESZKAM DALEJ OD PORTIERNI ALE NIE DA SIE WYTRZYMAć Z TYM łYSYM
OCHRONIARZEM-CO DZIś MA SłUżBę.
DZIś JUż O 6.20 SłUSZAłAM JEGO DONOśNY GłOS I POWIEDZENIA TYPU:
-"KOLEś, MóWISZ I MASZ"
-"JAK MINOł łIKENT"
-"JA TU JESTEM NAJWAżNIESZY, WSZYSTKIE SPRAWY KIERUJCIE DO MNIE"
-"PANIE MAJSTER JAK ZDRóWKO"
-"PARNą NOC MIELIśMY, PRAWDA"
TO Są JEGO SłOWA Z GODZINY 7.50-7.55
KOLEś JEST NACHALNY I FAłSZYWO MIłY. Z DALEKA KRZYCZY "DZIEń DOBRY".
MOżE STARA SIE BYć MIłY-ALE JA JUż SIę DO NIEGO UPRZEDZIłAM.
SPOUFALA SIE, ZACZEPIAJąC LUDZI PRZY śMIETNIKU I TAKIE TAM.
CZęSTO PRZESIADUJE W PORTIERNI Z JAKIMś DZIWNYM ELEMENTEM.
POZOSTALI Są OKEJ.

MIłEGO DNIA żYCZę.

OBUDZONA PRZEZ łYSEGO OCHRONIARZA O GODZ. 6.20
PS: SPRZEDAM BUDZIK-PRZY SłUżBIE TAGO PANA JEST MI ZBYTECZNY:)
Obserwuj wątek
    • dorina04 Re: OCHRONA 19.07.06, 10:50
      Szczerze mowiac, to czekalam az ktos sie odwarzy i to napisze.
      Ja juz nie moge zniesc tych jego gadek!
      Wydaje mi sie, ze ten Pan czuje sie jak "gwiazda" na naszym osiedlu -
      wszystkich zaczepia a jego donosny glos obudzi chyba umarlego, a jego smiech
      jest tak okropny, ze nie da sie tego sluchac.
      Dzisiaj rano, majac otwarte okno w pokoju slyszalam go nawet w lazience.

      Wydaje mi sie, ze mozna go wymienic na innego ochroniarza, bo z reszta Panow
      nie ma takiego problemu.
      Ochrona jest tutaj dla nas i mozemy zdecydowac o tym, ze NASZA GWIAZDA juz nie
      bedzie pilnowala naszego osiedla.

      Zdecydowanie popieram - zdejmijmy go z naszego osiedla.
      A tak swoja droga to w swoim zachowanu przypomina on troche gospodarza Anioła z
      filmu "Alternatywy 4":))

        • dorina04 Re: OCHRONA 19.07.06, 15:52
          Ja mieszkam w bloku nr 1 i troche czuje sie niepewnie, bo jesli mam sasiada,
          ktory lubi czesto wzywac Policje (sadze ze chodzi tu o imprezy wieczorne) to
          juz sie boje:)), bo czeka mnie organizacja parapetowki:))

          pozdrawiam,
          • pilifs Re: OCHRONA 19.07.06, 16:59
            Dla zrównoważenia głosów krytyki - opisywany Pan ma coś z gwiazdy, może to wpływ
            temperatury albo innych czynników...

            Raz bardzo nam pomógł przekonując ochronę na III etapie, co do nocowania ekipy
            remontowej. Jesteśmy za to wdzięczni i mamy nadzieję, że wraz z nadejściem
            jesieni będzie dużo, dużo ciszej.

            Pozdrawiamy
            • dorina04 Re: OCHRONA 19.07.06, 18:32
              Nikt nie mowi, ze nie jest uczynny, bardziej chodzi o sposob bycia, mowienia, itp
              Jego rola jest inna w tej pracy....

              pozdrawiam,
    • mbmarcin Re: OCHRONA 19.07.06, 21:15
      czy aby nie przesadzamy? ja wolę takiego ochroniarza, który się interesuje i od
      razu sprawdza wszystkie nietypowe sytuacje (sam padłem kilka razy ofiarą jego
      ciekawości) niż takiego, który nie wychodzi z portierni i nawet nie zna twarzy
      mieszkańców. Sam raz postanowiłem przejść się wzdłuż ogrodzenia i on od razu sie
      zainteresował. Zgadzam się, że jest troche natrętny, ale ja np. pozostałych
      nawet nie znam - co znaczy, ze mniej więcej tyle, ze ci panowie nosa z portierni
      nie wychylają. Na pewno na ich służbie portiernia jest bezpieczna...
      • dorota-kamil Re: OCHRONA 19.07.06, 21:32
        Ale tu chyba nie chodzi o jego obowiązki-bo znich się wywiązuje.
        Chodzi o styl bycia, cwaniactwo i itp.
        Ja też dziś rano słyszałem podobne teksty jakie opisała copernicus225.
        Ja chciałbym by poprostu ciszej się zachowywał i by był ochroniarzem a nie
        przyjacielem!
        A skandaliczne jest to jak długo ochroniarze pracują-kiedyś rozmawiałem z
        jednym(już go nie ma) to miał 36 godzinną zmianę. NIe wiem czy to jest zgodne z
        przepisami.
      • dorislazur Re: OCHRONA 19.07.06, 21:41
        Nareszczcie trochę głosów krytyki.
        Tak naprawdę to będziemy potrzebowali niedługo 2 ochroniarzy na jednym dyżurze.
        Nie podoba mi się w sposobie zachowania naszego ochroniarza to, ze zawsze,
        kiedy jest ktoś na podwórku z dziećmi to podchodzi i wtrąca się do rozmowy. W
        tym momencie nie zawsze zauważy, ze pod bramą czeka samochód na wpuszczenie.
        Często też przysypia na służbie, ponieważ (wiem to od samego obgadywanego)
        pracuje nie tylko u nas, a dorabia sobie ochraniając jeszcze jeden obiekt.
        Pamiętajmy, ze służbę mają 24h na jednym obiekcie.
        Niekompetencja jest nad wyraz widoczna.
        Osobiście dzwoniłam do p.Marzeny, aby zainterweniować w sprawie
        przesiadywania "lumpów" na portierni. Nie wiem czy zdarza się to obecnie,
        p.Marzena zapewnila mnie, iz osoby trzecie mają absolutny zakaz przebywania na
        portierni. Jak na razie spokój.
    • rejs78 Re: OCHRONA 19.07.06, 23:24
      Faktycznie zgrywa trochę takiego Szeryfa ale mnie to bardziej śmieszy niż denerwuje. Podoba mi się natomiast, że się interesuje. Porostu go widać. Dziś zostawiłem otwarte okno w samochodzie w garażu. Po 5 minutach przyszedł, co prawda zaczął jak na szeryfa przystało:”To Pana samochód na miescu nr? Proszę ze mną…”. Mamy kamery itp. Mógł sprawę zostawić a on wrócił się do stróżówki, sprawdził w zeszycie i przyszedł poinformować.

      Z tymi odgłosami nad ranem to nie mam zdania, bo mieszkam w czwórce i nic nie słyszę. Może jak komuś to przeszkadza to niech z nim zagada. Po co od razu wymieniać następny może być taki, cichy, że go ukradną razem z łóżkiem 
      • bombastic12 Re: OCHRONA 20.07.06, 08:36
        witam,
        chyba co poniektórzy trochę przesadzają. Interesuje się źle, jakby się nie interesował wogóle, tylko siedział w budce odrazu byście mieli pretensje...Facet taki jest i już, musi sobie pogadać. Mnie to nie przeszkadza.
        Moje okna wychodzą na sklep spożywczy i jakoś nic nie słyszę, ani hałasów od ochroniarza, ani hałasów z parapetówek. Nie wiem, może głucha jestem, a może poporostu nie biegne patrzeć na odrazu balkon jak ktoś głosniej coś powie albo głośniej zagra muzyka ..

        • dorina04 Re: OCHRONA 20.07.06, 10:20
          bombastic12, w takim razie zapraszam Cie do siebie w dniu kiedy pan Szeryf
          bedzie mial sluzbe. Nikt tu nie mowi o podsuchiwaniu, ale o normalnym
          EGZYSTOWANIU.
          Moje okna wychodza na portiernie i slysze go caly czas, wiez mi ze to nie jest
          nic przyjemnego. Zapraszam szczegolnie rano, kiedy budza mnie jego przeklenstwa
          a za chwile: DZIEN DOBRY, LADNY DZISIAJ DZIEN. Jak mozna byc takim falszywym...?

          To prawda ze jest uczynny i zaradny, wywiazuje sie ze swoich obowiazkow,
          natomiast to w jaki sposob zaczepia wszystkich rozmowa jest nie na miejscu.
          Ja osobiscie nie bede z nim rozmawiala, ani zwracala mu uwage, na jego
          niestosowne gadki, on jest w swoim miejscu pracy i ma po prostu pracowac, a nie
          byc "przyjacielem osiedla"

          pozdrawiam,
          • bombastic12 Re: OCHRONA 20.07.06, 10:31
            Pewnie masz racje.
            Mnie jeszcze nie "zaczepiał", było tylko dzien dobry, ale może wystarczy nie reagować na jego "zaczepki", tylko iśc w swoją stronę.? Może da sobie spokój?

            A jesli ktoś lubi z nim dyskutować to tego chyba nie zmienimy, przecież sam do siebie nie gada :),nie raz widziałam jak mieszkańcy naszego osiedla rozmawiają z nim dłuższą chwilę.
            Jedyne co można zrobić to chyba zawiadomić administrację o rannym przeklinaniu.
            pozdrawiam,
            • houseman1 Re: OCHRONA 26.07.06, 23:10
              Nasz dzielny Szeryf - pijawił sie na posterunku w poniedziałek w południe i
              zakończył warte w środę rano. Tak więc spędził na naszym ranczo prawie 48
              godz. w tym dwa nocne patrole. W ciągu dnia wszyscy go widzieli a nawet
              słyszeli jak wynika z wcześniejszych wpisów ale w czoraj w nocy padł. Sam
              widział. Padł i nawet nie zauważył jak wchodziłem na osiedle.

              Pewnie jak Chuck Norris nie spał bo on nigdy nie śpi - tylko czuwał. Myślę, że
              jutro lub najpoźniej za dwa dni wesoło nas powita rano zaraz po kilku innych
              służbach na innych osiedlach. Co to dla niego. Taki twardziel - 365 dni w roku
              na słuzbie.

              A tak poważnie to informuje - iż w jego wydaniu nie mamy ochrony w nocy. Sorry
              ale taka jest prawda.

              Jak już się plociuszki spotkacie na tych pączkach - to obgadajcie temat.
              Jedzenie nie jest najważniejsze a i szkodzi przede wszystkim urodzie - a miało
              być ładnie na osiedlu. Pomidory wcinać a nie ciacha.

              No, to tyle. Jak poprosiłem o merytoryczne wpisy to wszyscy pouciekali z forum.
              Odczekają dwa dni i znów się zacznie gatka o herbacie i ciachach.
              Zaproście Szeryfa to Wam, z dużej litery Wam, umili posiedzenie. Pewnie ma na
              kilka braw. akcji w swoim życiorysie. Tylko nie mlaskać jak będziecie słuchać i
              zapytajcie się go co bierze bi sie ciągle chce spać.

              Pozdrawiam Kochanych Sąsiadów.
              • pedro76 Re: OCHRONA 27.07.06, 08:24
                kolego houseman chyba Ci się pomyliła odwaga z odważnikiem? jak Ci przeszkadza
                to że ludzie tu piszą o herbatkach i tak zwanym robieniu dobrej atmosfery to
                może domek na wsi będzie lepszy skoro tak Cię to kole w oczy a dwa? skoro tak
                przeszkadza ochroniarz to można z nim przeprowadzić rozmowę wychowawczą lub
                zgłosić to administratorowi osiedla, najlepiej jest tylko narzekać. na
                wszystko. za moment zacznie się rozpoznawanie ile jest merytoryki w każdym
                wpisie, zaczniesz jak Wierzejski rozpoznawać pedofili wśród gejów haha i to
                jest właśnie polska mentalność niestety
                • dorislazur Re: OCHRONA 27.07.06, 22:01
                  A czy ktoś zadzwonił, lub porozmaiał? Bo mi się w te upały już nic nie chce.
                  Nawet ostatnio rower jest zbyt dużym wyzwaniem... Sieeeeessssty nam potrzeba.
                  • meg0274 Re: OCHRONA 14.08.06, 11:10
                    Witam. Dawno nie wchodziłam na forum i właśnie widzę, że ominęła mnie dyskusja
                    dotycząca mojego faworyta z ochrony osiedla. Facet niedługo doprowadzi do tego,
                    że aby go uniknąć zacznę wychodzić drzwiami garazowymi. Doprowadzaja mnie do
                    wscieklosci jego komentarze dotyczące mojej osoby. Jestem dla niego juz tak
                    niemila, ze nawet kretyn zorientowałby się, ze nie mam ochoty na jego
                    beznadziejne zaczepki. Wspólczuje tym, którzy maja mieszkania od strony
                    portierni i słyszą jego perlisty głos od samego rana. A co do podejrzanych
                    typków, z którymi rozmawia to podczas ostatniego jego dyzuru ile razy nie
                    wychodziłam, tyle razy z jakims podejrzanym menelem ucinał sobie pogawedki. Nie
                    wiem, czy ktoś z was już to zgłaszał do administracji ale ja to zrobie z całą
                    pewnością, bo facet przegina moim zdaniem.
                    Pozdrawiam
                      • dorina04 Re: WIADOMOŚĆ DNIA 24.08.06, 09:36
                        rozumiem, ze to info z przekasem:) to jest swietna wiadomosc. W koncu ktos na
                        tym osiedlu podjal sluszna decyzje, jeszcze jest troche sprawiedliwosci na tym
                        swiecie:)
                        Ja sie bardzo, bardzo ciesze, a wiadomosc ta wprawila mnie w dobry nastroj od
                        rana, hmm az sie ide z tej radosci napic kawki:)
                          • dorota-kamil Re: WIADOMOŚĆ DNIA 24.08.06, 23:43
                            dorislazur napisała:

                            > nareszcie..., moze powinniśmy mu kupić pożegnalny prezent. hehe - gwiazdę
                            > szeryfa + rewolwer.

                            Szeryf + rewolwer=Chuck Noris:))
                            Ps:
                            Dziś to nawet nie powiedział mi dzień dobry.
                            Tak to zawsze krzyczał jak tylko wychodziłem z klatki.
                            I dlatego może dziwnie się czułem z rana(jakby czegoś mi brakowało)
                            -kawa nie pomogła:):)
                            I przypomniałem sobie:)
                            Brakowało mi rannego powitania w stylu-"Witam szefie, wszystko jest pod kontrolą"
                            :)
                            Pozdrawiam i dobranoc

                            • artek126 Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 09:47
                              A ja Wam napiszę, że nie ma się z czego cieszyć - wymieniają 2 z 3 ochroniarzy,
                              którzy może (zdaniem niektóych) mieli pewne wady - kto ich nie ma - to znali
                              lokatorów, służyli pewną radą, orientowali się jaki serwis jest na osiedlu w
                              danej chwili itp sprawy. Częste rotacje takiego personelu nie służa moim
                              zdaniem polepszeniu usług agencji. Zawsze lepiej pogadać z panami oko w oko i
                              wyjaśnić żale - a może poskutkuje a jak nie to skąd mają wiedzeć co do nich
                              mamy. I tym optymistyczny akcentem i życzeniami pięknej słonecznej jesieni, bez
                              muzyki z dużym nateżeniem basów i bez wierceń i piłowań po 20.00 Pozdawiam.
                              • dorina04 Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 10:36
                                Nasze zale co do naszej "gwiazdy" zostaly zgloszone administratorowi osiedla, a
                                ze postanowiono go wymienic to juz ich decyzja - zreszta z tego co wiem wiele
                                osob mialo uwagi co do jego pracy i sposobu zachowywania sie w miejscu pracy.

                                Co do drugiego Pana nie mam zadnych uwag - nawet nie wiem, ktory to jest.
                                Nie uwazam, abym musiala rozmawiac z tym lysym kolesiem, bo nie czuje takiej
                                potrzeby.A tak naprawde to bardzo sie ciesze, ze go tutaj nie bedzie!

                                Wszystkie uwagi ktore mozna przeczytac wyzej wynikaja z jego sposobu bycia i
                                pracy i nie mam zamiaru mu tego wytykac prosto w oczy - sa od tego inni (ktorzy
                                postanowili go wymienic).

                                To prawda, ze nie najlepiej robi wymiana ekipy, ale nowi szybko sie ucza i
                                dajmy im szanse. Poznaja ekipy remontowe i miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie
                                dobrze.
                                Czy wiadomo, dlaczego wymieniaja drugiego ochroniarza?
                                • mirekczar Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 12:08
                                  A to jest ciekawa postawa... 'inni są od tego żeby wytykać komuś prosto w oczy
                                  moje żale'... Najgorsze, że przenosi sie też na kontakty z innymi ludźmi i
                                  sąsiadami... w kilku postach już przewinęło się, że 'ktoś obserwuje zza
                                  firanek', że bez próby porozmawiania z sąsiadem ktoś wzywa policję, albo
                                  wysługuje się ochroną żeby zwrócić sąsiadowi uwagę... czy to będzie norma na
                                  naszym osiedlu ? Czy Ty byś chciała być tak traktowana ?
                                  • dorina04 Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 15:07
                                    Tak uważam!, ze nie powinnam z nim na ten temat rozmwiac i tak tez zrobilam
                                    przekazujac moje uwagi do adiministratora osiedla. I to tyczy sie tylko i
                                    wylacznie SZERYFA.

                                    Ten pan niestety nie byl osoba, ktorej mozna byloby takie rzeczy mowic prosto w
                                    oczy. Po cos mamy na naszym osiedlu administracjie, aby przekazywala roznego
                                    typu uwagi - rowniez zbiorczo. Napewno nie wszystkie, bo sama jestem
                                    zwolenniczka nazywania rzeczy po imieniu, niestety nie w przypadku tego Pana.

                                    Rozumiem, ze jests zwolennikiem naszej gwiazdy.
                                    Sorry, mnie nic do niego nie przekona.

                                    • pedro76 Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 18:00
                                      aaa ja się wstawię za mirekczar - to przesada lekka bo mieszkam blisko bramy i
                                      mam na noc uchylony ten boski ronsonowski lufcik i jakoś ochroniarze mnie nie
                                      wybudzają ale za to wścibscy sąsiedzi z uchem przy ścianie i nosem za firanką
                                      zdradzają swoje niskich lotów skłonności do narzekania donoszenia i takie
                                      tam ... aż trudno czasem uwierzyc że to osiedle młodych ludzi
                                      • dorina04 Re: WIADOMOŚĆ DNIA 30.08.06, 07:57
                                        Do Pedro76:
                                        Kolego, mysle, ze troche sie za daleko posuwasz w swoich wnioskach, bo to ze
                                        przeszkadzal komus ochroniarz - nie oznacza, ze ma nas przy firance, lub
                                        szkalnke przy scianie, albo co gorsza dzwoni na policje.

                                        To nasze forum chyba nie sluzy do tego aby sie klocic, tylko wymieniac sie
                                        spostrzezeniami, uwagami. Jesli komus nie pasowal ochroniarz - mial takie
                                        prawo, a jesli komus byl ok tez dobrze - jak chce, aby zostal to niech np pisze
                                        petycje - ma takie prawo. Jednakze, aby zakonczyc ciagnacy sie temat "Szeryfa"
                                        widocznie cos musialo byc na rzeczy skoro zdecydowano sie go wymienic i nie
                                        sadze, aby moje uwagi mialy az taki wplyw, aby go zdjac z naszego osiedla.

                                        Sadze, ze temat jest wyczerpany.
                                    • mirekczar Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 22:16
                                      Tu zupełnie nie chodzi o trzymanie strony ani o Pana Glacę. Pisałem o zasadzie.
                                      Kategoryzowanie sobie ludzi jest troszkę niebezpieczne... czemu na kogos patrzeć
                                      z góry tylko dlatego, że teraz robi coś uważanego za mało ambitne zajęcie ? Ale
                                      oczywiście każdy robi jak uważa
                                      • dorota-kamil Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 23:00
                                        Mów_za_siebie!
                                        Nie_osądzaj!!!
                                        Ja_w_swej_profesji_mam_doczynienia_z_ochroniarzami.
                                        Zdarzają_się_różni.
                                        ale_szanuje_ich_pracę_i_jestem_pełen_podziwu_ich_poświęceniu.
                                        Jak_słyszę_że_jeden_ochroniarz_pracuje_non-stop_48h/dobe-to_szlak_mnie_trafia_że_tak_można!!!
                                        Podobne_sytuacje_miały_miejsce_na_naszym_osiedlu-36godzin/dobe.
                                        Ale_oni_na_to_się_zgadzają-nie_mają_wyboru:(
                                        Pracują_na_2_etaty_w_różnych_agencjach_ochroniarskich
                                        Ale_na_ten_temat_jak_i_inny_powinienem_rozmawiać_tylko_i_wyłącznie_z_administartorem_a_nie_z_ochroną.
                                        Jeżeli_chodzi_o_"szeryfa"-to_cieszę_sie_bardzo_że_go_niebedzie.BARDZO!!!
                                        Sytuacja_z_życia:
                                        Przyprowadzając_konsewratora_do_miszkania_o_7_rano_na_początku_zadzwonił_do_mieszkania_a_potem_jak_nikt_nie_otwierał_drzwi_to_zaczął_ciągnąć_za_klamke.(wszyscy_domownicy_jeszcze_spali)!!!
                                        Skandal_w_biały_dzień_o_7_rano.
                                        Trzy(3)_razy_się_zdrzyło_jak_przychodził_do_domu_przd_siódmą_rano_w_celu_umówienia_się_na_usunięcie_usterki.Przecież_dawaliśmy_na_druku_zgłozeniowym_swoje_numery_telefonów!!!
                                        Szeryfa_pochwale_jedynie_za_to_jak_zgłosiłem_pęknięty_kamień_elewacyjny_na_attyce_przy_garażu_obok_śmietnika_w_bloku_nr_4,to_już_2_dni_po_zgłoszeniu_usuneli_usterkę.
                                        Pozdrawiam
                                        Ps:
                                        Popsuła_mi_się_spacja-Sorki:)

                              • bri Re: WIADOMOŚĆ DNIA 29.08.06, 10:43
                                Częste rotacje mają swoje wady ale mają też zalety. Profesjonalna ochrona
                                wymienia pracowników, przydziela im różne posterunki rotacyjnie itp. W tym
                                zawodzie rutyna jest zgubna.
                                • agness0000 śmiech na sali;) 21.09.06, 21:50
                                  Kofffffani,
                                  czytając wasze posty śmiać mi się chce, bo po co ta burza w szklance wody?
                                  piszecie że go zwolnią-a nasz Szeryf jak pracuje tak będzie-Pani administrator
                                  powiedziała że dopóki ona tu pracuje to Szefyf również!
                                  i bardzo dobrze , bo taki człowiek jak on oprócz tego że bardzo dobrze wykonuje
                                  swoją pracę jest również specyficznym elementem naszego osiedla;)
                                  p.s w prypadkowej rozmowie(sympatycznej, bez przekleństw i cwaniactwa)
                                  dowiedziałam się że ktoś życzliwy wydrukował mu posty z tego forum i sam chciał
                                  odejść....
                                  ludzie trochę litości.....czy wy też jesteście idealni?!
                                    • edyta_i_adam Re: śmiech na sali;) 22.09.06, 10:19
                                      Ludzie!!Ja nie rozumiem o co Wam chodzi. Czlowiek ma taki sposob bycia. A to ze
                                      jest mily i interesuje sie tym co sie dzieje na osiedlu to chyba dobrze?? a
                                      propos typkow ktorzy u niego przesiaduja...czy drodzy sasiedzi nie zauwazyli
                                      przypadkiem ze od kilku dni te typki przesiaduja tylko i wylacznie u dwoch
                                      pozostalych ochroniarzy? CODZIENNIE(!!) jak wychodze do pracy.Osobiscie mi to
                                      nie przeszkadza ale jak juz sie czepiacie to kochani badzcie sprawiedliwi.
                                      Najwyrazniej uwzieliscie sie na jednego biednego czlowieka...ale z tego co
                                      zauwazylam niektorym zaczyna wszystko przeszkadzac.Proponuje przeprowadzke do
                                      domku pod warszawa...cisza, spokoj, dzieci nie biegaja po osiedlu, nie ma
                                      ochroniarzy z donosnym glosem...no i ten dym....
                                      pozdrawiam
                                      • lazurowa1 Re: śmiech na sali;) 22.09.06, 11:08
                                        a co, nie można już sobie ponarzekac? W końcu nie każdemu musi wszystko
                                        odpowiadać i chyba nie każdy musi wszystko tolerować. Ja nie zamierzam
                                        przeprowadzać się do domku pod Warszawa, ale też nie zamierzam przymykać na
                                        wszystko oko...
                                        Pozdrawiam.
                                      • anzelmina_mamrota Re: śmiech na sali;) 22.09.06, 11:16
                                        Cieszę się czytając Waszą wypowiedź. Już myślałam, że jestem jedyną osobą,
                                        która nie mamrocze na dzieci trzaskające furtką, nie biega po piętrach
                                        oceniając stan czystości ekip remontowych, nie czai się zza rogu, by przyłapać
                                        kogoś, kto wyglądając z własnego okna bezprawnie korzysta z części wspólnej
                                        osiedla (wszak głowę ma nad trawnikiem pomiędzy blokami). Usunąć ochroniarza,
                                        wytruć muszki, wykurzyć działkarzy. A samoloty? Czy nie latają przypadkiem po
                                        NASZYM lazurowym niebie?
                                        Pozdrawiam :-)
                                          • lazurowa1 Re: śmiech na sali;) 22.09.06, 15:04
                                            To fajnie wiedząc, iż jest tylu wyrozumiałych ludzi na osiedlu. To chyba
                                            zorganizuję sobie imprezkę dzisiaj w domu i umyję jutro rano samochód na
                                            osiedlowej uliczce...
                                              • pedro76 Re: śmiech na sali;) 23.09.06, 08:35
                                                taaa najgorsi są ludzie którym wszystko przeszkadza i atakują zza szyby zamiast
                                                iśc porozmawiac, poruszyc temat, czasem mam wrażenie że to jakieś zamknięte na
                                                świat ze swoimi własnymi zasadami osiedle a chyba nie o to chodzi ... aż boję
                                                sie zimy i narzekań że śnieg leży na osiedlu i że wiatr przemyka międzyh
                                                balkonami hehe dobrze że są tu też jeszcze ludzie którzy myślą normalnie i się
                                                tego nie wstydzą i dla nich pozdro. Piotrek
                                                  • pedro76 Re: śmiech na sali;) 26.09.06, 20:09
                                                    ja również do gościa nic nie mam, w porządku jest a jak ktoś nie chce to
                                                    przecież gadac z nim nie musi ... ja wymieniam grzecznościowe dzień dobry ale
                                                    widzę że poznaje ludzi, interesuje sie tym co się dzieje a to już ważne ...
                                                  • dorislazur Re: śmiech na sali;) 04.10.06, 07:53
                                                    Załamka...
                                                    Ale może to Wam pomoże:
                                                    Szeryf jest:
                                                    - wścibski (przynajmniej był, i nie było to tzw. interesowanie się)
                                                    - złośliwy (ostatnio nie mogłam otworzyć furtki przy bramie, to trochę
                                                    poczekał, potem ze swoim "wspaniałym" uśmieszkiem na twarzy podszedł
                                                    i "pomógł", a raczej ja sama juz sobie pomogłam otworzyć)
                                                    Bardzo się cieszę, że ktoś "życzliwy" poszedł z wydrukowanymi postami do
                                                    niego. Teraz przynajmniej wie co ja o nim myślę.
                                                    I tylko po co te kamery, skoro przy nich śpi (ostatnio o 2 nad ranem go
                                                    budziłam żeby mi bramę otworzył, bo przecież furtka nie działała), lub go
                                                    wogóle tam nie ma, poniewaz ja najczęścioej go widuję zdala od służbówki przed
                                                    ogrodzeniem rozmawiającego w mieszkańcami i lumpami.
                                                    I ciekawa jestem jak bardzo nieefektywna jest jego praca, skoro nawet nie
                                                    wiadomo czy monitoring jest nagrywany...
                                                    Do pozostałych ochroniarzy nic nie mam. Nie widzałam, żeby u nich przesiadywały
                                                    obce osoby (widziałam za to ekipy zajmujące się naszym osiedlem, ale wiem, że
                                                    oni mają pozwolenie od administratorki, jak na razie).
                                                    I jeszcze jedno potrzebujemy 2óch ochroniarzy na 1 dyżurze.
                                                  • izeszczy Re: śmiech na sali;) 04.10.06, 10:34
                                                    Mam wrażenie, że teraz już nic nie zmieni Twojego zdania na temat tego
                                                    ochroniarza ale ja do niego nic nie mam. Ostatnio np. uratowal nasze samochody
                                                    przed zalaniem po tym jak w czasie krotkiego ale ulewnego deszczu wyrwało nam
                                                    kawałek rury kanalizacyjnej w garażu - zobaczył to na monitoringu. Pozatym
                                                    zawsze jak ide z dzieckiem na reku albo wracam rowerem do domu otwiera mi brame.
                                                    Moze w tym wypadku działa poprostu zasada "Jak Ty komu, tak on Tobie"?
                                                    Czasem uprzejme "dzień dobry" nawet bez wchodzenia w dalsze konwersacje może
                                                    dużo zmienić.
                                                    Pomysl zanim znowu zaczniesz sie go czepiac.
                                                    A jesli chodzi o dwoch ochroniarzy na jednym dyżurze to szczerze mowiac ja nie
                                                    odczuwam takiej potrzeby.
                                                  • mirekczar Re: śmiech na sali;) 04.10.06, 11:48
                                                    A co to znaczy "WAM pomoże" ? WAM to jest komu ? I w czym ma pomóc ?
                                                    A może założymy wątki o innych osobistościach naszego osiedlowego życia ?
                                                    Generalnie wiadomo jaką opinię ma Houseman ale co myślicie o "..." :) Czy się
                                                    uśmiecha i odpowiada dzien dobry ? Czy przytrzyma drzwi ? Czy jego dzieci są
                                                    grzeczne ? Czy robi imprezy ? Jak już obgadamy wszystkich i ktokolwiek jeszcze
                                                    bedzie tu mieszkał to malutki ranking... I "lokator miesiąca"... albo "zrzęda
                                                    tyogdnia"... i medal z ziemniaka albo z buraka :)
                                                  • anzelmina_mamrota Re: śmiech na sali;) 04.10.06, 12:27
                                                    A najbardziej niesfornych (czyt.zbyt mało pomocnych, niezbyt gadatliwych, tych
                                                    od zasmolonych ekip remontowych, itp.)eksmitować. Tak! Koniecznie w godzinach
                                                    popołudniowych, na oczach gawiedzi.

                                                    p.s.
                                                    A przytulać ochroniarz nie powinien? Że nu ją ce!!!
        • trojkat_bermudzki Re: OCHRONA 04.10.06, 14:57
          bardzo spodobała mi sie ta wypowiedż faktem jest ze ludzie narzekają tak czy
          inaczej tak zle a tak nie dobrze . a moze jak ktos potrzebuje prywatności to
          powinien zdecydować sie na domek we wsi z dala od sąsiedztwa :) i bez lysych
          brzydko powiedziane ochroniarzy
    • trojkat_bermudzki Re: OCHRONA 04.10.06, 14:52
      Wydaje mi się,że to lekka przesada. Zależy od indywidulanego podejścia
      oczywiście ale ja osobiście się cieszę że "Łysy" jest miły i uważam ze jest to
      szczere a gdyby sie nie przywitał pewnie byłyby komentarze ze sie nie interesuje
      i nie wynurza ze swojego pomieszczenia. Tak przynajmniej wiadomo ze wie co na
      osiedlusie dzieje i zna wiekszość mieszkańców. Wystarczy zwrócić grzecznie uwagę
      a nie pisać donosy do firmy ochroniarskiej która pozbawi do rego ochroniarza
      pracy być moze. jesteśmy ludźmi dorosłymi tak m sie wydaje i szukanie wsparcia w
      innych mieszkancach po to by komuś uprzykrzyc zycie jest nie na miejscu. To
      jest oczywiście moja sugestia,która nie musi dla nikogo mieć znaczenia
        • pedro76 Re: OCHRONA 05.10.06, 09:44
          sam nie wiem skąd te narzekania???może jak założymy wspólnotę zatrudnimy kilku
          karków którzy nie będą mówili dzień dobry, będą wystawali przed budką żeby
          straszyli z daleka i niech pałują gości którzy się zbyt długo kręcą przy
          furtce ;)
          • anzelmina_mamrota Re: OCHRONA 05.10.06, 10:29
            Albo wyłonimy ochronę sposród nas - mieszkańców. Mam kilkoro swoich kandydatów.
            Podstawowym wymaganiem wobec nowej ochrony będzie parzenie pysznej kawy dla
            mieszkańców o 8.30 - najchętniej na miejscu postojowym (wszak zbliża się zima,
            więc wychodzenie na zewnątrz nie wchodzi w grę). Co tam jakieś 'dzień dobry',
            albo zwłoka w otwarciu furtki! Wyśrubujmy wymagania!

            Pozdrawiam Kawoszy :-)
            • mirekczar Re: OCHRONA 05.10.06, 14:18
              Ja myślę, że część naszych sasiadów potrzebuje zrozumienia... mieszkali
              dotychczas w rezydencji z portierem i innymi cywilizowanymi dodatkami ale
              spotkało ich nieszczęście i muszą teraz żyć z pospólstwem w nędznych
              Ronsonowych slumsach... a my tu z domkiem pod lasem... ja się wstydzę :o)
              • ezimow Re: OCHRONA 08.10.06, 10:24
                Witam,
                ja cały czas jeszcze nie mieszkam na osiedlu, więc kwestie czy Szeryf jest złym
                czy dobrym ochroniarzem sa mi obce. Wydaje mi się, że miarodajnym wyznacznikiem
                działania ochrony i systemu monitorującego jest fakt, czy sa włamania czy ich
                nie ma. Wydaje mi się, ze jak sie pojawiają to faktycznie trzeba przemyślec czy
                tej ochrony nie zwiekszyć lub zmienić. Ja jestem tym bardzo zainteresowana bo
                będę mieszkać na parterze.
                Pozdrawiam
                indi
                • houseman1 Re: OCHRONA 08.10.06, 11:54
                  Z tego co wiem to jest bezpiecznie na naszym osiedlu i to mi się podoba.
                  Zastanawia mnie jednak jedna sprawa. Bardzo się reklamują prywatne firmy
                  ochroniarskie, które proponują nam monitoring mieszkań itd. To dziwne. Z jednej
                  strony osiedle ochraniane, ogrodzone, monitorowane, a tu te ogłoszenia. Mam
                  jedynie nadzieję, iż nie zostanie zasymulowany jakiś włam, który spowoduje
                  przekonanie, że musimy wszyscy się dodatkowo dozabezpieczyć.

                  Szeryf - wydaje mi się, że jest spokojniejszy. Wydaje mi się, że jemu się u nas
                  podoba i chciałby tu popracować. W sumie warunki ma ok, ładne osiedle i ładna
                  zieleń. Sam bym sobie kiedyś tak popracował, a nie tylko te nerwy i nerwy i
                  nerwy.

                  Miłego tygodnia w pracy.
                  • ezimow Re: OCHRONA 08.10.06, 14:37
                    Niestety Houseman nie jest az tak bezpiecznie jak sądzisz. Mnie mój przyszły
                    sąsiad poinformował, że u niego było włamanie, ochorna to potwierdziła.
                    A co do tych ogłoszeń, to poniewaz jest to ta sama firma, która pilnuje naszego
                    osiedla, to mozna by sie nawet pokusić o wietrzenie jakiegoś spisku czy układu. ;)
                    • izeszczy Re: OCHRONA 08.10.06, 18:31


                      >Mnie mój przyszły
                      > sąsiad poinformował, że u niego było włamanie, ochorna to potwierdziła.

                      A mogłabyś podać jakieś szczegóły? Rozumiem, że parter ale kiedy to mniej więcej
                      było, ktoredy weszli (balkonem czy drzwiami) a jeśli drzwiami to czy miał już
                      wymieniony zamek.
                      Mieszkam na parterze wiec jestem żywo zainteresowana tematem.
                      pozdrawiam
                      • ezimow Re: OCHRONA 08.10.06, 19:44
                        Tzn. ja powiem tak, szczegółów to tak do końca nie znam, ani nie jestem
                        upoważniona do informowania u kogo to było itd. Tez budzi to u mnie pewne obawy
                        bo będziemy mieszkac na parterze. Ochrona powiedziała, ze weszli przez balkon, a
                        kamery ich nie widziały bo było ciemno gdyż brak jest odpowiedniego oświetlenia
                        (a bez oświetlenia kamery są na plaster). Ochroniarz stwierdził, ze on jest sam
                        jeden na zmianie i on nie może być w dwóch miejscach na raz tzn. robić obchód po
                        osiedlu i jednocześnie czekac przy furtce i ja otwierać. Tyle wiem, najlepiej
                        pogadać z ochroną, bo oni są poinformowani.
                        Indi
                        • nortek Re: OCHRONA 10.10.06, 17:14
                          ... pewnie chodzi o mnie, wiec ujawnię nieco faktów do Waszej oceny:
                          - mieszkam na parterze od strony fortu
                          - weszli lub wszedł przez wyłamanie drzwi balkonowych w sypialni (szyby mamy
                          antywłamaniowe, ale nie okucia bo widać tak było taniej)
                          - w mieszkaniu był duzy pies odgrodzony w przedpokoju płotkiem (dobrze, ze go
                          nie zabili i za to dziekuje "włamywaczom")
                          - ukradli sprzet fotograficzny i telewizor (małe i cenne rzeczy)
                          - w dniu 6 października ukazała sie na klatce schodowej informacja o mozliwości
                          dodatkowych zabezpieczeń i ochrony z firmy SOLID
                          - włamanie miało miejsce 6 pazdziernika pomiędzy godziną 9:30 a 23:30

                          rodzi się kilka pytań:
                          - przypadek czy akcja marketingowa
                          - za co pobierana jest opłata w czynszu pod nazwą "OCHRONA"
                          - po co montować kamery, które nie działaja prawidłowo po zmroku
                          - dlaczego obraz z kamer nie jest zapisywany

                          wszystkich, którzy widzieli telewizor (poza tym na którym widac obraz z kamer)
                          w budce portierów (ochroniarze w moim odczuciu to za wiele) chętnie powołam na
                          swiadków

                          nortik
                          • lazurowy.gosc Re: OCHRONA 10.10.06, 22:45
                            1. Niestety, kamery zainstalowane na osiedlu nie sa noktowizyjne, bo takie sa
                            znacznie drozsze niz zwykle.
                            2. Obraz z kamer nie jest zapisywany, bo to tez kosztuje.
                            3. Nie przecenialbym naszej ochrony, choc z checia poznalbym zakres jej
                            obowiazkow oraz koszt roznych wariantow jej wzmocnienia.
                            4. Chcialbym, by juz teraz:
                            - spisywane byly nr rejestracyjne samochodow dostawczych opuszczajacych teren
                            osiedla
                            - wjazd na teren sam. dost. wymagal zgody zainteresowanego mieszkanca

                            Sasiadowi wspolczuje i mam niemila swiadomosc, ze rowniez mnie to moze spotkac.
    • pilifs Re: OCHRONA 10.10.06, 23:33
      Skończyła się błoga myśl, że żyjemy sobie wszyscy w wielkim bezpiecznym "domu",
      gdzie nie trzeba zamykać drzwi, radio można zostawić w samochodzie a rowery na
      balkonie.

      Najlepszą ochroną jest "czujny" sąsiad, niestety w III etapie jest chwilowo
      całkiem sporo pustych mieszkań. O oświetleniu, ogrodzeniu, liczebności ochrony
      pisać nie wypada, bo stanie się to zaproszeniem do dalszych włamań.

      Proponuję przekazać kwoty za ochronę październikową zamiast do administracji, do
      poszkodowanego nortka, któremu bardzo współczujemy.

      Czy w "standardzie" do umowy przedwstępnej nie było przypadkiem "czujników
      ruchu" w opisie ogrodzenia?

      To że kamery po ciemku nie...(za chwilę to będzie większość dnia), i że nie rec.
      to w czasach totalnej inwigilacji jakaś paranoja.

      Mieszakamy na 3 piętrze od strony fortu i właśnie przestaliśmy czuć się bezpiecznie.
      • dorislazur Re: OCHRONA 12.10.06, 08:19
        Przyłączam się do tego co napisał lazurowy.gosc.
        W tym przypadku powinna być wymieniona cała ochrona, tak jak to sie dzieje na
        innych osiedlach. I naprawdę potrzebujemy 2óch ochroniarzy.
        A z tego co napisał nortek wynika, ze włamanie (współczuję, naprawdę) mogło być
        również w dzień.
        • midarek_gazeta Re: OCHRONA 12.10.06, 10:32
          Dorota,
          Zgadzam się z Tobą w temacie Drugiego Ochroniarza. Ale nawet jeżeli poprze Cię
          tu jeszcze (przykładowo) Wrublik, Mirekczar, Jorgul i dziesiątki innych
          Szanownych Sąsiadów z Housemanem włącznie, to nic z tego nie wyniknie, dopoki
          nie przedstawi sie takiego wniosku wlascicielowi Osiedla, czyli jak dotychczas-
          firmie Ronson Development. Chyba, że poczekamy z tym do zawiązania się
          Wspólnoty (co wcale nie musi być wówczas łatwiejsze) a na razie to tylko tak
          towarzysko ponarzekamy sobie na forum...

          pozdrawiam
          • ezimow Re: OCHRONA 12.10.06, 11:26
            Tzn. ja już rozmawiałam z administratorem telefonicznie na ten temat. Pani
            administrator obiecała przedstawic ta sprawe deweloperowi. Moze Panie, ktore
            pracuja w Ronsonie i mieszkaja na naszym osiedlu wiedza czy obecny właściciel
            naszych mieszkan ma zamiar cos z tym zrobic, czy tez pozwoli na dalsze włamania.
            • houseman1 Re: OCHRONA 14.10.06, 01:06
              Powiem tak. Nasze osiedle składa się z kilku budynków usytuowanych w dość
              spokojnej okolicy - otoczone działkami i dzikimi krzakami od strony fosy. Do
              tego balkony są bardzo duże i nisko nad ziemią. Są to więc idealne warunki dla
              drobnych złodziejaszków. Do tego jeden ochroniarz, który powinien przez cały
              czas patrzeć w monitor, na którym jest jednocześnie kilkanaście obrazów z
              różnych kamer. Do tego konieczne obchody i pozostawienie w tym czasie zupełnie
              nie pilnowanych części osiedla. Prawda jest taka. Przy jednym ochroniarzu nie
              ma co liczyć na bezpieczeństwo. O! Nie ma! Min. 2 i wtedy możemy wymagać
              bezpieczeństwa. Teraz jedynie to tzw. dozór w/g nazewnictwa specjalistów. To
              oznacza, iż nasze osiedle nie jest chronione a jedynie dozorowane. To b. duża
              różnica. Z marketingowego pkt. widzenia developerzy piszą "osiedle chronione i
              itd" ale my mamy dozór - tzn. możemy liczyć na to, iż w przypadku sytuacji
              nagłych pracownik firmy wszczyna procedurę, zawiadamia ekipę interwencyjną,
              policję lub inne jednostki w zależności od potrzeby. Ludzie bez broni i
              przeszkolenia nigdy nie zdecydują się na interwencje z nieznajomym. Za 800 zl.
              miesięcznie musiałby to być Chuck Norris ale go to chyba nie interesuje w tym
              momencie.

              Polecam więc wzajemną pomoc i obserwacje. Może wprowadzimy patrole mieszkańców
              i wywiesimy slogan zasłyszany w Kronice Filmowej "żony i córki - śpijcie
              spokojnie - mężowie i synowie czuwają".

              Idę spać - dziś nie ma dyżuru chyba jeszcze. A może się przejdę i złapię
              rabusia za rękaw. I będę bohaterem osiedla. Tak - idę na patrol.


    • acell Re: OCHRONA 01.11.06, 20:46
      Popieram w 100% to co napisały copernicus i dorina.
      Poprostu wywalmy tego pier...łysego ochroniarza, który wtrąca sie we wszystkie
      sprawy i do tego nic nie ogarnia.
      P. Marzenka pięknie umie przemawiać-wszystko inaczej wygląda jak przychodzi do
      realizacji konkretnych problemów...
      Wszystko jest w naszych rekach i albo coś z tym zrobimy albo wkrótce bedzie
      taka samowolka,że np:Ronson zrobi nam dodatkowe obciązenia z tytułu podatku od
      korzystania z powietrza a my bedziemy to bez wiekszych oporów akceptować.Tak
      być nie może!!!
      Dzis jest 1 XI 2006 i znowu jest ten łysy,wscibski gwiazdor ochrony.MASAKRA!
          • izeszczy Re: OCHRONA 02.11.06, 10:13
            podzielam zdanie edyty_adama i anzelminy mamroty ale cóż różni ludzie są wśród
            nas...
            Dla przykładu przytoczę sytuację:
            W etapie I przez kilka dni byly problamy z zamknięciem bramy - trzeba było kilka
            prób aby ją zamknąć i nie wszystkim chciało się to robić. Gdy mąz zwrócił
            jednemu z sąsiadów uwagę ten powiedział że mu się nie chce i sobie poszedł ....
            Jak możemy mieć pretensje do ochrony jesli samym mieszkancom "nie chce" się dbać
            o bezpieczeństwo naszego mienia???
            • pedro76 Re: OCHRONA 02.11.06, 14:34
              ja też nie wiem o co chodzi???łysy ochroniarz jest w porządku gdy nie szuka się
              z nim na siłę przyjaźni, to jest pracownik naszego osiedla, nie zagaduje gdy
              nie chcemy, co za ludzie. niektórzy w swoich osądach posuwają się chyba
              zdecydowanie powyżej linii wyznaczającej ustalenia demokratyczne. może należy
              odnaleźć jego teczkę w IPN, osądzić wywieźć do chin i stracić jak 10 tysięcy
              chinoli rocznie?????beznadzieja. zajmijmy się samym osiedlem albo malkontenci
              niech zgłoszą swoje cv do firmy ochroniarskiej - narzekać zawsze jest
              najprościej ;)
              • anzelmina_mamrota Re: OCHRONA 02.11.06, 15:49
                Trzeba mieć nie lada umiejętności, by sprostać na tym stanowisku oczekiwaniom
                mieszkańców. Koniecznie być uprzejmym, ale milczącym (otwarcie furtki owszem,
                powidzenie 'dzień dobry' w żadnym razie); wszechstronnym, ale nie wścibskim
                (zauważenie obcych koniecznie, rozglądanie się broń boże) ; być jednocześnie na
                powierzchni i w garażach (co najmniej dwóch etapów). Ale cóż... takich mamy
                wymagających mieszkańców. Może coś w rodzaju ochrony społecznej? Na początek
                proponuję posadzić przy furtce tych o największych wymaganiach. Kolejni będą
                próbowali przynajmniej im dorównać. Błagam... Niezbyt wysoko ta poprzeczka, bo
                mogę nie podołać!
    • portokales Re: OCHRONA 19.09.07, 02:30
      ... a ja zauważyłem, że w "kanciapie" ochroniarzy panuje swoisty mikroklimat
      (proponuję wieczorem wejść i zaciągnąć się tzw. sztach powietrzem z kanciapy)
      chyba zasiedlili swoją niszę ekologiczną, szczególnie przy zdjętych butach;
      być może nie miałoby to znaczenia bo tam nie chodzimy, ale
      1. jest to pewnego rodzaju wizytówka osiedla i trochę wstyd
      2. to jest "markowa/firmowa" ochrona za którą płacimy, czy mamy dokładać po
      kilka złotych na mydło lub proszek do prania?

      pozdrawiam, Tomek
      • houseman1 Re: OCHRONA 19.09.07, 20:49
        Ja jeszcz doloże kilka zlotych na psychiatrę dla Ciebie. Zamiast
        latac o godz. 2 w nocy po osiedlu i wąchać skarpety kup sobie piwko
        i jakis magazyn dla panów i sie zrelaksuj.


        • pedro76 Re: OCHRONA 20.09.07, 14:48
          haha i ty się dziwisz że nikt ciebie nie lubi i że jest cena za
          twoją głowę na osiedlu????hahahah uwielbiam gościa ;)
          • rmati1 Re: OCHRONA 18.10.07, 19:27
            wlasnie, wlasnie proponuje sie nie myc przez 24 h i siedziec w robocie...
            ciekawe, jak bedzie od ciebie klepac ? czy juz nie ma ciekawszych rzeczy do
            obserwacji ? ... :/
            • portokales Re: OCHRONA 02.11.07, 20:45
              kolego, płacisz/ masz
              to nie jest zapach po 24 h tylko po 24 dniach...
              zresztą widzę że lubicie płacić drogo (50 zł miesięcznie od każdego), no ale cóż
              widocznie takie nawyki, jak podobnie niesprzątanie po psach, do niektóych
              standardów człowie potrafi przywyknąć

              jeśli się podoba to nie kontynuuję dyskusji bo szkoda czasu
        • portokales Re: OCHRONA 02.11.07, 20:40
          FakJaPierdziuDżizasMen
          nieźle jesteś poryty
          podam Ci numer konta na tego psychiatrę do przelewu żebyś mi dołożył,
          a w nagrodę proponuję "weekend na kanciapie" z magazynem dla panów pooglądajcie
          sobie razem

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka