balajanek
22.04.15, 18:59
Żeby ożywić Tajlandzki wątek na forum opiszę skrócie mój zrealizowany pomysł na wypoczynek.
Wszystko załatwiłem siedząc przed komputerem.
W połowie lutego okazało się,że 2 tygodniowy urlop muszę wykorzystać do końca marca. Siadłem więc do wyszukiwarki google loty. Z ciepłych rejonów najtańsze bilety były do wschodniej Afryki i na Phuket. Różnice cenowe na korzyść Tajlandii były niewielkie więc wybrałem ten kierunek. Kupiłem bilety w Aerofłocie. Niestety w końcowym etapie rezerwacji cena biletów wzrosła. Aerofłot zastosował trick znany z wczesnego Ryanaira -doliczył w ostatniej chwili wysoką opłatę lotniskową. Przestrzegam przed tym. Moja trasa Londyn-Modlin-Okęcie-Moskwa-Phuket. W tranzycie z Modlina na Okęcie spałem w "Hoteliku" Modlin.
Bilety na Phuket kupione, czas był na wybór hotelu. Tu posłużyłem się wyszukiwarką Tripadvisora i booking.com.Moje kryteria wyszukiwania to: cena, BB, blisko morza, mały hotel, daleko od miasta i skupisk hoteli, pozytywne opinie podróżnych. Dodatkową pomocą były google maps i street view. Jest w czym wybierać.
Na Phuket wybrałem "Hotel By The Sea", spełniał wszystkie zadane kryteria. Takie poszukiwanie trochę trwa ale opłaca się a poza tym też stanowi dla mnie przyjemność. Potem jadę w całkowicie znane mi miejsce i bez żadnych niespodzianek. Pokój zarezerwowałem na stronie hotelu w opcji całkowitej opłaty przed dniem przyjazdu, z zaznaczeniem moich wymagań co do pokoju. Opłatę ściągnięto z mojego konta na dzień przed przyjazdem.
Przez internet zamówiłem też taksówkę. Dzięki temu wiedziałem, że zapłacę zgodnie z ogólnie obowiązującym cennikiem i zaoszczędziłem czas. Po wyjściu z budynku portu po prostu wsiadłem do oczekującej na mnie taksówki. U tego samego kierowcy zamówiłem potem kurs powrotny na lotnisko.
Na wyspie posługiwałem się kartą debetową a na część drobnych wydatków pieniądze wymieniłem w kantorze lotniskowym. Można to uczynić z powodzeniem, to nie polskie lotniska gdzie obowiązują zbójeckie kursy i spready.
Przez 14 dni pobytu (II poł. marca) nie spadła ani jedna kropla deszczu. Dwa poranki były lekko zachmurzone. Woda niesamowicie ciepła. Plaże puste. Temperatura w dzień pow.32 st.C nocą ok.26stC. Cisza, spokój, dobre jedzenie,ludzie uśmiechnięci, brak Polaków.
Jeśli ktoś potrzebuje dodatkowych informacji, linków, telefonów odpowiem mailowo.