Dodaj do ulubionych

Pieknie: Niemcy zadzieraja nawet z Francją!

26.01.04, 18:55
Sława!
UE/Verheugen krytykuje postawę Francji wobec rozszerzenia UE


(PAP) 26-01-2004, ostatnia aktualizacja 26-01-2004 14:30

26.1.Berlin (PAP) - Komisarz ds. rozszerzenia Unii Europejskiej Guenter
Verheugen skrytykował postawę Francji wobec przyjęcia do Wspólnoty krajów z
Europy Środkowej i Wschodniej

"Francja nigdy nie chciała rozszerzenia Unii Europejskiej na wschód i nadal
nie chce go, w każdym razie nie w obecnej formie" - powiedział Verheugen w
poniedziałek podczas dyskusji o przyszłości Europy, zorganizowanej w Berlinie
przez Fundację Friedricha Eberta

W debacie uczestniczyli m. in. przewodniczący Bundestagu Wolfgang Thierse,
były szef polskiego MSZ Bronisław Geremek oraz były prezydent RFN Richard von
Weizsaecker

Zdaniem Verheugena, prawdziwym powodem francuskiego stanowiska nie były
oficjalnie wysuwane obawy, iż rozszerzenie uniemożliwi pogłębienie integracji
europejskiej, lecz chęć powstrzymania przesuwania się punktu ciężkości Unii z
Zachodu na Wschód

Przyjęcie krajów środkowoeuropejskich doprowadzi - zdaniem komisarza - do
stopniowego ograniczenia roli Francji w procesie integracji europejskiej. "To
być może nieco brutalna ocena, jestem jednak przekonany, że oddaje ona
właściwie nastroje panujące we francuskiej klasie politycznej" - wyjaśnił
Verheugen

Komisarz przyznał, że byłoby lepiej, gdyby europejska Unia Polityczna
powstała przed rozszerzeniem UE. "Nie można jednak robić Polakom zarzutu, że
15 krajów UE nie zdołało uzgodnić zasad takiej unii ani w Maastricht, ani w
Amsterdamie, ani też w Nicei" - zauważył. Verheugen przypomniał, że to
właśnie prezydent Francji Jacques Chirac zablokował w 2000 r. wszystkie
propozycje zmierzające do instytucjonalnych reform w Unii Europejskiej

Zdaniem Verheugena, nie można było odkładać na później przyjęcia nowych
krajów do Unii. "Obawialiśmy się, że przewlekanie rozszerzenia może narazić
na szwank cały proces europejskiej integracji"

Komisarz dodał, że jego obawy okazały się uzasadnione: "W warunkach roku 2003
negocjacje akcesyjne nie zakończyłyby się pomyślnym rezultatem" Jacek Lepiarz
(PAP) ro/ bno/


Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++
Obserwuj wątek
    • bolko_turan Popieram Verheugena 26.01.04, 20:22
      Ogladalem dzisiaj te dyskusje, Verheugen ma racje. Verheugen oraz von Weizsäcker
      stoja po naszej stronie. W kwestiach rozszerzenia UE, to Francja jest naszym
      nieprzyjacielem a nie Niemcy.

      Francuzi nigdy nie chcieli rozszerzonej Unii, i wlasnie z nimi bedziemi mieli
      problemy. Polityczna klasa we Francji jest do rozszerzenia UE negatywnie
      nastawiona, poniewaz centrum UE sie na wschod przeniesie i Frnacja mniejsza role
      odgrywac bedzie. Niemcy sa lagodni, wszystko sprawa taktyki.
      • ignorant11 Re: Popieram Verheugena 27.01.04, 05:04
        bolko_turan napisał:

        > Ogladalem dzisiaj te dyskusje, Verheugen ma racje. Verheugen oraz von
        Weizsäcke
        > r
        > stoja po naszej stronie. W kwestiach rozszerzenia UE, to Francja jest naszym
        > nieprzyjacielem a nie Niemcy.
        >
        > Francuzi nigdy nie chcieli rozszerzonej Unii, i wlasnie z nimi bedziemi mieli
        > problemy. Polityczna klasa we Francji jest do rozszerzenia UE negatywnie
        > nastawiona, poniewaz centrum UE sie na wschod przeniesie i Frnacja mniejsza
        rol
        > e
        > odgrywac bedzie. Niemcy sa lagodni, wszystko sprawa taktyki.



        Sława!


        Ale Niemcy tez mądrzy po szkodzie...

        To Francuzi zaproponowali obecny układ w Nicei, pewnie po to by rozwodnić
        Niemców przez nadanie znacznia Polsce i Hiszpanii...

        Teraz gdy okazało sie, że nikt nie chce być wasalem ani Niemiec ani Francy,
        doszli razem do wniosku, że trzeba zapewnić sobie przewage biurokratyczną
        przez wysadzenie Nicei.

        Jednego tylko nie rozumiem: po co Niemcom UK w trókacie weimarskim?

        Przecież Londyn wcale nie bedzie popierał Niecmów przeciwko Francji lub Polsce,
        ale wręcz przeciwnie: poprze słabszego, aby nikt nie zdobył hegemonii na
        kontynencie...
        Zatem poprze Polske, Włochy, Hiszpanie...

        Pozdrawiam i zapraszam na:
        Forum Słowiańskie
        nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
        www.pajacyk.pl
        Ignorant
        +++
      • hanss1 Franca 27.01.04, 20:04
        w całej naszej historii Franca nam brużdziła...

        to nasz świertelny wróg udający przyjaciela

        Tfujjjj
        • ignorant11 Re: Franca 28.01.04, 07:42
          hanss1 napisał:

          > w całej naszej historii Franca nam brużdziła...
          >
          > to nasz świertelny wróg udający przyjaciela
          >
          > Tfujjjj

          Sława!

          Ja myslę, że ta jak wszelkie inne generalizacje zniekształca rzeczywistość, bo
          nawet w terorii komunikacji wymienia się generalizację jako głowna przynyne
          znieszktalcania rzeczywistości...

          Ja zakładając ten wątek chcę dyskutować raczej o tym jaki sie rodzi nowy uklad
          sił, w którym bedziemy uczestniczyli, jak mamy się w nim ustawić, jakie są cele
          polityki Niemiec, Francji wobec Słowiańszczyzny.

          Równiez o tym jak bedzie się zmieniac nie tylko unia ale i Europa, bo to że
          Słowianie przekształcą unię pisałem od dawna, i dlatego wprowadziłem tu
          tematyke europejską, która powinna interesować w kontexcie Słowiańszczyzny.

          Maria polemizowała ze mna, ale wychodzi na to, że ten wpływ bedzie większy niż
          moglismy sie tego spodziewać wcześniej...

          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
          www.pajacyk.pl
          Ignorant
          +++
          • maria421 Re: Franca 29.01.04, 12:03
            Po wizycie Kwasniewskiego u Busha powinny Polakom wreszcie opasc luski z oczu.
            Nie jestesmy zadnym faworytem USA w Europie. USA nie ma faworytow, ma tylko
            interesy.

            Najwyzszy tez czas spojrzec realnie na sytuacje Polski, bez ciaglego
            klasyfikowania krajow na przyjacieli i wrogow, bo nie prowadzimy wojny z nikim
            oprocz Iraku. Pardon, tam tez juz nie prowadzimy wojny, tylko okupujemy.

            Interesy Polski nie leza gdzies za morzem i nie zaleza, nie moga zalezec od
            laski lub nielaski kolejnego Wujka Sama- do listopada 2004 Busha, potem kto wie.

            Interesy Polski leza w Klubie o nazwie Unia Europejska. W tym klubie siedzi
            sobie starszyzna Francja, Niemcy, Anglia, Wlochy. Popatrzcie na ten uklad.
            Czy oni zawsze sie kochali? Nie byli nigdy ze soba zwasnieni? Nie prowadzili ze
            soba wojen? A teraz sobie siedza rozparci w klubowych fotelach, Francuz pije
            angielska herbate, Anglik niemieckie piwo...Historia historia, interes
            interesem.

            Zapisalismy sie do tego klubu, wpisowego nie chcieli, jeszcze nas wspomoga, no
            wiec panowie Sarmaci, odlozyc szabelki na progu, zdjac ostrogi, wejsc na
            salony , Anglikowi sie z dystansem uklonic, z Niemcem brudzia wypic, Francuzowi
            komplement ze ma piekna zone strzelic, Wlochowi powiedziec, ze nie ma to jak
            ferrari....

            A Wy tu jakies szarze przepuszczac chcecie, umierac za Nicee, kiedy Francuzi za
            Gdansk nie chcieli...

            • ignorant11 Ogólnie dobre, ale... 29.01.04, 13:09
              maria421 napisała:

              > Po wizycie Kwasniewskiego u Busha powinny Polakom wreszcie opasc luski z oczu.
              > Nie jestesmy zadnym faworytem USA w Europie. USA nie ma faworytow, ma tylko
              > interesy.
              >
              > Najwyzszy tez czas spojrzec realnie na sytuacje Polski, bez ciaglego
              > klasyfikowania krajow na przyjacieli i wrogow, bo nie prowadzimy wojny z
              nikim
              > oprocz Iraku. Pardon, tam tez juz nie prowadzimy wojny, tylko okupujemy.
              >
              > Interesy Polski nie leza gdzies za morzem i nie zaleza, nie moga zalezec od
              > laski lub nielaski kolejnego Wujka Sama- do listopada 2004 Busha, potem kto
              wie
              > .
              >
              > Interesy Polski leza w Klubie o nazwie Unia Europejska. W tym klubie siedzi
              > sobie starszyzna Francja, Niemcy, Anglia, Wlochy. Popatrzcie na ten uklad.
              > Czy oni zawsze sie kochali? Nie byli nigdy ze soba zwasnieni? Nie prowadzili
              ze
              >
              > soba wojen? A teraz sobie siedza rozparci w klubowych fotelach, Francuz pije
              > angielska herbate, Anglik niemieckie piwo...Historia historia, interes
              > interesem.
              >
              > Zapisalismy sie do tego klubu, wpisowego nie chcieli, jeszcze nas wspomoga,
              no
              > wiec panowie Sarmaci, odlozyc szabelki na progu, zdjac ostrogi, wejsc na
              > salony , Anglikowi sie z dystansem uklonic, z Niemcem brudzia wypic,
              Francuzowi
              >
              > komplement ze ma piekna zone strzelic, Wlochowi powiedziec, ze nie ma to jak
              > ferrari....
              >
              > A Wy tu jakies szarze przepuszczac chcecie, umierac za Nicee, kiedy Francuzi
              za
              >
              > Gdansk nie chcieli...
              >
              Sława!

              Właśnie my nie chcemy podziału na starszyznę mówiącą pełnym i brabarzyńców-
              młodzież siedzącą cicho, przeciwnie chcemy równouprawnienia, a nie być wasalem
              wcale nie takich bardzo omnipotentnych, ale raczej dętych poteg...

              Ci rozparci w fotelach też mają swoje interesy, które usiłuja brutanie narzucić
              innym...

              Dlatego my musimy grać o swoje: pójść do pubu z Wyspiarzem, zjeść golonkę z
              Bawarem, zaśpiewać Mazurka z Żabojadem a na kolację makaron i przejażdżka
              Ferrari...

              Ale czasem gorącogłowy Italczyk potrzebuje zimnego prysznica, francuski bufon
              żachnięcia, czy opasły Niemiec rozbicia kufla, gdy krzywdzi mniejszego
              piwosza...

              Pamietajmy, że wcale unia europejska nie jest jedynym klubem do którego
              nalezymy i chyba nawet nie najważniejszym, bo jest jeszcze NATO, jest ONZ,
              gdzie tez musimy umieć zachować się zgodnie z własnymi interesami...

              MY sami zaś jesteśmy krajem granicznym unii i NATO, zatem na nas ciązy
              największa odpowiedzialnośc za stosunki ze WSchodem...

              Zatem kupujmy samoloty od kowbojów, nafte od Arabów, samochody od Japończyków,
              którzy z wdzięczności przyjadą na konkurs chopinowski, czy Wieniawskiego i
              wypijmy z nimi sake, gdy zaproszą nas na ceremonie herbacianą...

              I zawsze przeciwstawiajmy sie konfrontacji transatlatyckiej na rzecz
              wspólpracy, rownież z Mexykiem, Singapurem, czy Japonia...

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
              nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
              www.pajacyk.pl
              Ignorant
              +++
              • maria421 Re: Ogólnie dobre, ale... 29.01.04, 15:59
                Jest takie staropolskie powiedzenie: "Potulne ciele dwie matki ssie".

                Wszystkie "kluby", do jakich nalezymy - z wlasnej i nieprzymuszonej woli
                zreszta- maja swoje wlasne struktury.

                Kto dominuje w NATO? USA. A ktoz inny mialby dominowac? Zgadzamy sie na te
                dominacje? Oczywiscie, ze sie zgadzamy, bo to nam gwarantuje ochrone.

                Kto dominuje w ONZ? Czlonkowie stali Rady Bezpieczenstwa. Zgadzamy sie na te
                dominacje? Zgadzamy, bo 4 z 5 stalych czlonkow to zwyciezcy z II wojny, a 5
                czlonek to Chiny- niby biedota ale tej biedoty az 1,5 miliarda narodu a do tego
                bron atomowa maja.

                Kto dominuje w EU? Kto ten klub zalozyl? Kto go finansuje? Kto tam jest wiekszy
                od nas? Wiadomo kto. Dlaczego wiec tak trudno jest zaakceptowwac, ze jak sie do
                klubu wchodzi- z wlasnej i nieprzymuszonej woli- to trzeba najpierw okazac
                troche oglady i pokory?

                Jeszcze raz powtarzam- dopiero jak kasa bedzie brzeczec moga zabrzeczec ostrogi.



                • ignorant11 Re: Ogólnie dobre, ale... 29.01.04, 17:35
                  Sława!

                  Po pierwsze: Polacy nigdy nie byli pokorni i dzieki temu jeszcze są Polakami,
                  to Polska pierwsza powiedział Hitlerowi NIE, podobnie jak teraz Saddamowi.

                  Po drugie: NATO finasuja USA, ale za unie płacimy krocie, gdybyśmy wstapili do
                  NAFTA, to nie musielibyśmy podporzadkowywać im swojej polityki zagranicznej.
                  Pozatem skladka do NAFTA to ca 30 mln$ a do ŁE 3mld zatem 100 RAZY WIECEJ przy
                  bardzo iluzorycznych korzyściach

                  Pozdrawiam i zapraszam na:
                  Forum Słowiańskie
                  nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
                  www.pajacyk.pl
                  Ignorant
                  +++
                  • maria421 Re: Ogólnie dobre, ale... 30.01.04, 11:19
                    ignorant11 napisał:

                    > Po pierwsze: Polacy nigdy nie byli pokorni i dzieki temu jeszcze są Polakami,

                    Ignorancie, my tu mowimy o interesach ekonomicznych, nie o wielkich zrywach
                    niepodleglosciowych, wojnach itp.
                    W ekonomii - w kazdej spolce czy korporacji- rzadzi ten, kto ma w niej
                    najwiecej akcji.

                    > to Polska pierwsza powiedział Hitlerowi NIE, podobnie jak teraz Saddamowi.

                    Saddamowi Polska pierwsza powiedziala NIE? Kiedy?

                    > Po drugie: NATO finasuja USA, ale za unie płacimy krocie, gdybyśmy wstapili
                    do
                    > NAFTA, to nie musielibyśmy podporzadkowywać im swojej polityki zagranicznej.
                    > Pozatem skladka do NAFTA to ca 30 mln$ a do ŁE 3mld zatem 100 RAZY WIECEJ
                    przy
                    > bardzo iluzorycznych korzyściach

                    11,4 mlrd Euro minus 3 mlrd Euro daje 8,4 mlrd Euro zysku w pierwszych 3
                    latach. Iluzoryczne?
      • l4l0 Re: Popieram Verheugena 29.01.04, 20:51
        jakie mamy korzyści z tej kilkunastoletniej "integracji"? Bo tak nazywało się
        jednostronne otwarcie rynku zbytu. Prawie wszystko co w Polsce jest dochodowe
        należy już do zachodu albo wkrótce będzie należeć. Francja i Niemcy stworzyły
        sobie półkolonię na wschodzie. Teraz chcą ją zatrzymać na stałe i po to jest
        właśnie tzw. rozszerzenie. Wyborcy francuscy są przeciw ale interesy
        neokolonialne w Polsce każą Francji poprzeć rozszerzenie. Co do Niemic to
        wystarczy wspomnieć że poprzez wepchnięcie Polski do UE nie tylko będą mogli
        kupować ziemię w Polsce ale niektórzy może nawet wyprocesować wraz z
        odszkodowaniami za bezprawne użytkowanie.
        • ignorant11 Re: Popieram Verheugena 30.01.04, 01:28
          l4l0 napisał:

          > jakie mamy korzyści z tej kilkunastoletniej "integracji"? Bo tak nazywało się
          > jednostronne otwarcie rynku zbytu. Prawie wszystko co w Polsce jest dochodowe
          > należy już do zachodu albo wkrótce będzie należeć. Francja i Niemcy stworzyły
          > sobie półkolonię na wschodzie. Teraz chcą ją zatrzymać na stałe i po to jest
          > właśnie tzw. rozszerzenie. Wyborcy francuscy są przeciw ale interesy
          > neokolonialne w Polsce każą Francji poprzeć rozszerzenie. Co do Niemic to
          > wystarczy wspomnieć że poprzez wepchnięcie Polski do UE nie tylko będą mogli
          > kupować ziemię w Polsce ale niektórzy może nawet wyprocesować wraz z
          > odszkodowaniami za bezprawne użytkowanie.
        • maria421 Re: Popieram Verheugena 30.01.04, 11:45
          l4l0 napisał:

          > jakie mamy korzyści z tej kilkunastoletniej "integracji"? Bo tak nazywało się
          > jednostronne otwarcie rynku zbytu. Prawie wszystko co w Polsce jest dochodowe
          > należy już do zachodu albo wkrótce będzie należeć. Francja i Niemcy stworzyły
          > sobie półkolonię na wschodzie. Teraz chcą ją zatrzymać na stałe i po to jest
          > właśnie tzw. rozszerzenie. Wyborcy francuscy są przeciw ale interesy
          > neokolonialne w Polsce każą Francji poprzeć rozszerzenie.

          Zastanawiales sie , jak wygladalaby Polska gdyby do tej pory Polacy musieli
          robic wszystko z wlasnych funduszy? Gdyby nie pojawil sie zaden obcy inwestor?

          > Co do Niemic to
          > wystarczy wspomnieć że poprzez wepchnięcie Polski do UE nie tylko będą mogli
          > kupować ziemię w Polsce ale niektórzy może nawet wyprocesować wraz z
          > odszkodowaniami za bezprawne użytkowanie.

          Na podstawie jakiego paragrafu? Jakiego prawa?

          Pamietaj tez, ze jako obywatel Unii Ty rowniez bedziesz mial prawo do nabywania
          ziemi w Niemczech. Chcesz jakas ladna dzialke w Alpach? Albo moze wolisz cos
          nad Morzem Polnocnym?

          Slyszales o tym, ze Orlen ma juz swoje pierwsze stacje benzynowe w Niemczech i
          ze tych stacji ma byc docelowo 5 tysiecy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka