Dodaj do ulubionych

Polska-Wietnam

17.03.04, 03:09

Sława!
Bezpłatna pomoc



Sojusznicza „zrzutka”

Armie złączone „dozgonną przyjaźnią” w Układzie Warszawskim nie
uczestniczyły w konfliktach poza jego granicami. Pomoc polegała głównie na
dostawach uzbrojenia, wsparciu finansowym i szkoleniu kadr dowódczych.


TADEUSZ PIÓRO 2004-03-10




W wojnie wietnamskiej z drugiej połowy lat 60. Polska zaangażowana była we
wszystkich tych dziedzinach oprócz doradców.

Z dokumentu sporządzonego w ówczesnej Komisji Planowania przy Radzie
Ministrów w styczniu 1971 r. wynika, że w latach 1966–1970 „bezpłatna” pomoc
wojskowa dla północnego Wietnamu kosztowała Polskę prawie 200 mln zł. Z tego
ponad 115 mln wyasygnowano z budżetu MON, rezygnując oczywiście ze znaczącej
części zaplanowanych już wydatków na armię polską.

Kosztowne wsparcie

Jednak na tym nie koniec. W okresie wygaszania już działań wojennych w
sierpniu 1970 r. rząd Demokratycznej Republiki Wietnamu zwrócił się do Polski
z prośbą o udzielenie dodatkowej bezpłatnej pomocy w uzbrojeniu i sprzęcie
wojskowym o wartości 18 mln zł. Otrzymał je, ale również i z tej dotacji
obciążono MON sumą 9 mln. Ta część wsparcia obejmowała ponownie dostawy
broni, amunicji, materiałów wybuchowych oraz sprzętu techniczno-wojskowego z
częściami wymiennymi, a także samochody ciężarowe, ciągniki i sanitarki.

Wartością dodatkową było zobowiązanie się rządu polskiego do przyspieszonego
kształcenia kadry oficerskiej DRW. Zgodnie z decyzją ministra obrony
marszałka Mariana Spychalskiego podjętą pod koniec września 1967 r. do
Wojskowej Akademii Technicznej i Centrum Szkolenia Lotniczego przyjęto 70
wietnamskich oficerów na studia trwające dwa lata (zdążyli jeszcze na
wojnę), a w 1969 r. jeszcze 10 do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk
Inżynieryjnych.

„Bratnia pomoc” nie ograniczała się jedynie do nieodpłatnych dostaw
wyposażenia wojskowego czy szkolenia kadry. W znacznie wyższym wymiarze
obciążały budżet państwa polskiego nieoprocentowane kredyty, które miały być
nam zwracane po zakończeniu wojny.

Sojusznicza „zrzutka”

Nie tylko nasz kraj finansował tę wojnę. Siedem państw członkowskich Układu
Warszawskiego pożyczyło wietnamskiej republice w latach 1966–1970 łącznie
około miliarda rubli. Wprawdzie sumę tę pokrył w większości Związek Radziecki
(614 mln), ale Polska zajmowała w tym miejsce drugie – 93 mln rubli (czyli
186 mln zł). Z kolei rząd Niemieckiej Republiki Demokratycznej wydzielił na
ten cel 84 mln rubli, a nader niechętni tej akcji Rumuni zdobyli się
(niewątpliwie pod presją Moskwy) na 13 mln.

W wyniku różnych decyzji, zmian i nacisków Moskwy pomoc udzielona przez PRL
północnemu Wietnamowi w wojnie w formie darowizn, inwestycji i kredytów
przekazanych w latach 1966–1970 wyniosła ostatecznie około 400 mln zł. Przy
czym dodać do tego należy jeszcze liczone również w milionach „dobrowolne”
zbiórki społeczne organizowane przez zakłady pracy i różne organizacje.
Zadłużenie zaś ze strony rządu w Hanoi wobec Polski sięgnęło 200 mln, i to z
rozłożeniem spłat na 25 lat (do 1995 r.). Z tej sumy wietnamskie władze
zobowiązały się zwracać do 1975 r. od 8 do 9 mln rocznie
w formie dostaw towarów. Rzecz w tym tylko, że eksport Wietnamu do PRL nie
przekraczał w owym czasie 6 mln zł i z góry już było wiadomo, że odzyskanie
pożyczonych pieniędzy będzie niemożliwe. Wyrównywanie strat rząd PRL odkładał
co roku na potem, tyle że to „potem” okazało się zupełnie inne niż ktokolwiek
był w stanie przewidzieć.

Tadeusz Pióro



Pozdrawiam i zapraszam na:
Forum Słowiańskie
nakarm dziecko, kliknij w pajacyka TERAZ:
www.pajacyk.pl
Ignorant
+++
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka