eliot
28.03.11, 16:22
wyborcza.pl/1,86738,9328343,Rosjan_jest_juz_tylko_142_9_mln.html
Rosjan jest już tylko 142,9 mln
Rosjan dramatycznie szybko ubywa. Październikowy spis powszechny, pierwsze rezultaty którego właśnie podała "Rosyjska Gazeta", pokazał, że liczba mieszkańców ich kraju wynosi 142,9 mln - o 2,3 mln niż osiem lat wcześniej
To fatalny wynik. Liczba ludności kraju, który - co Rosjanie lubią z dumą podkreślać - zajmuje siódmą część lądów światowych, nie spadała w takim tempie nawet w trudnych latach 90. ubiegłego stulecia. Między rokiem 1989, kiedy przeprowadzono ostatni spis ludności w ZSRR, a 2002 r., kiedy był pierwszy spis rosyjski, Federacja Rosyjska straciła 1,8 mln mieszkańców.
W tym czasie co roku ubywało więc około 150 tys. Rosjan. A w latach dwutysięcznych roczny spadek to ponad 280 tys.
Przy tym w ostatniej dekadzie Rosja miała potencjalnie przynajmniej bardzo sprzyjającą sytuację demograficzną. W dorosły wiek wchodzili ludzie urodzeni w czasie wyżu demograficznego drugiej polowy lat 80. ubiegłego wieku. W tym czasie dzięki wyśmiewanej dziś walce z alkoholizmem ogłoszonej przez Michaiła Gorbaczowa stan zdrowotny ludności kraju znacznie się polepszył, średnia długość życia wyraźnie wzrosła, rodziło się dużo dzieci.
W ostatniej dekadzie, w czasach rządów Władimira Putina i niezwykle wysokich cen na ropę naftową sytuacja materialna kraju i szybko rosnący poziom życia jego obywateli sprzyjały rodzinom decydującym się na dzieci. Od pięciu lat każda Rosjanka, która rodzi drugie dziecko, otrzymuje od państwa bardzo solidne "becikowe" zwane "kapitałem macierzyńskim". Dziś to równowartość 12 tys. dolarów, które można przeznaczyć na mieszkanie, edukację potomka lub fundusz emerytalny mamy. A za trzecie dziecko poza "kapitałem" od przyszłego roku państwo da rodzinie jeszcze i działkę budowlaną.
Wyniki spisu powszechnego pokazują, że ani koniunktura, ani polityka państwa sytuacji demograficznej kraju nie poprawiają.
Eksperci przestrzegają, że dalej będzie tylko gorzej. Teraz w Rosji nie będzie komu rodzić dzieci. W dorosłość wkracza pokolenie głębokiego niżu demograficznego lat 90. A wiek umierania osiąga z kolei generacja powojennego wyżu przełomu lat 40. i 50. ubiegłego stulecia.
Szybki spadek liczby Rosjan jest spowodowany przede wszystkim tym, że mężczyźni w Rosji umierają stosunkowo młodo - średnia długość ich życia to zaledwie około 60 lat. Przyczyną jest ogromne i wciąż rosnące spożycie alkoholu, które dziś wynosi około 18 l czystego spirytusu na mieszkańca kraju rocznie.
Ubiegłoroczny spis powszechny wykazał, że teraz liczba kobiet mieszkających w Rosji jest o 10,5 mln większa niż mężczyzn.
Źródło: Gazeta Wyborcza