Dodaj do ulubionych

Strój stosowny do wieku

24.05.18, 19:54
Takie coś - obnażanie się nie pasuje matce trójki dzieci!

Inny obrazek: na oko 50-letni, zadbany i 'zrobiony' pan (sportowa marynarka, drogie okulary, bardzo starannie ostrzyżony i z przyciętą brodą wciśnięty w spodnie obcisłe niczym rajtki, które nie zostawiają pola wyobraźni.

Ewentualnie: pani koło 80tki w koronkowej, wydekoltowanej bluzce, przez którą flirciarsko prześwituje bielizna.

I z drugiej strony skali wiekowej - to: matka przebrała córkę na konkurs piękności dla dzieci za "Pretty Woman" z czasów, kiedy ta pracowała na ulicy:
https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/09/12/article-2036587-0DC28A0700000578-271_468x699.jpg

Gdzie są granice i co je wyznacza, jeśli chodzi o 'stosowny do wieku ubiór'?
Obserwuj wątek
    • positronium Re: Strój stosowny do wieku 24.05.18, 20:10
      Moim zdaniem strój może być stosowny do funkcji lub wykonywanej czynności. Wiek ma tu znikome znaczenie.
      • verdana Re: Strój stosowny do wieku 24.05.18, 21:03
        Nie mam zamiaru chodzić w stosownych do wieku kostiumikach z żabocikiem. Noszę długie bawełniane spódnice i t-shirty. Albo dżinsy. Jeśli ktoś ma z tym problem, może odwrócić wzrok.
        Natomiast przebieranie dzieci za prostytutki nie jest zagadnieniem z zakresu sv, tylko granicy praw rodzicielskich. Zdecydowanie, moim zdaniem, przekroczonych.
        • bene_gesserit Re: Strój stosowny do wieku 24.05.18, 21:20
          Czyli istnieje coś takiego, jak 'strój stosowny do wieku', ale ty się temu nie podporządkowujesz, tak?
          • verdana Re: Strój stosowny do wieku 24.05.18, 21:35
            Samo zadanie pytania i opis "niestosownie" ubranych ludzi świadczy o tym, że ktoś uznaje, ze coś takiego istnieje. Ja niekoniecznie.
          • jolanta4447 Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 02:33
            Strój powinie IMO być dostosowany do okoliczności i sytuacji, a nie do wieku.

            Jestem egzaminatorem. Mam pewną władzę. Ludzie stresują się przed egzaminem, bo od jego wyniku zależy np. możliwość dalszej pracy.

            Niezależnie od mojego wieku, nie ubiorę się na egzamin w bluzeczkę na ramiączkach, z napisami czy cekinami.

            Podobnie na spotkanie emerytów czy naukowe, nie nałożę prześwitującej bluzki czy szortów, ale już na urlopie w ciepłym kraju - tak.
            Myślę, że nie wiek, a okoliczności i sytuacja określa charakter ubioru.
            • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 08:13
              jolanta4447 napisała:

              > Myślę, że nie wiek, a okoliczności i sytuacja określa charakter ubioru.


              Okoliczności, sytuacja, a przede wszystkim rozsądek.
        • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 08:16
          verdana napisała:

          > Nie mam zamiaru chodzić w stosownych do wieku kostiumikach z żabocikiem. Noszę
          > długie bawełniane spódnice i t-shirty. Albo dżinsy.

          Dlaczego uważasz, że stosowny ubiór nie może być elegancki? Musi być koniecznie śmieszny i niemodny wg Ciebie? T-shirty, bawełniane spódnice i dżinsy nosisz na wszystkie okazje?
          • verdana Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 19:36
            Eleganckich kostiumów także nie znoszę. Tak, noszę praktycznie na wszystkie okazje, najwyżej zakładam żakiet.
            • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 07:35
              verdana napisała:

              > Eleganckich kostiumów także nie znoszę. Tak, noszę praktycznie na wszystkie oka
              > zje, najwyżej zakładam żakiet.

              Nie musisz wcale nosić kostiumów by wyglądać elegancko. Istnieją ładne i wygodne sukienki, porządnie wyglądające spodnie, spódnice inne niż bawełniane, oraz bluzki, nawet wkładane przez głowę, ale nie t-shirty oraz klasyczne kardigany.
              Ale to Twój wybór.
              • verdana Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 12:50
                Sukienkę musiałabym uszyć, mój rozmiar nie istnieje. Owszem, inne rzeczy tak, ale nie lubię - tzn w zimie bawełnianych spódnic nie noszę, ale noszę też mało "biurowe". Noszę to, w czym czuję sie dobrze, najwyżej wybieram t-shirty, ktre nie są zwyczajne i proste.
                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 14:33
                  Wiesz, akurat podzielam Twoje zdanie - nie wiem dlaczego miałoby się "na silę" ubierać się w coś co nam nie pasuje - Źle się w tym czujemy. Ja też nie znoszę garsonek smile - chociaż w moi rozmiarze są takie bardziej fikuśne, a nie tylko takie "babcine" - nie lubię tego i już. Nie muszę nosić z racji pracy/funkcji to nie noszę. Sukienki, owszem, ale ....miałam właśnie Aquie to napisać co Ty napisałaś - panie o pewnym typie sylwetki nie wyglądają dobrze w sukienkach i nic się na to nie poradzi

                  Oczywiscie, jesli ktoś wykonuje zawód wymagający danegop dress code to musi się dostsować, ale jesli nie to nie ma sensu zmieniac stylu, bo "tak wypada".
                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 17:27
                    kora3 napisała:
                    >
                    > Oczywiscie, jesli ktoś wykonuje zawód wymagający danegop dress code to musi się
                    > dostsować, ale jesli nie to nie ma sensu zmieniac stylu, bo "tak wypada".

                    Ale akurat w zawodzie Verdany akurat pewien dress code powinien być wymagany smile

                    • verdana Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 17:34
                      Absolutnie nie jest. To jest akurat ten zawód, w którym można się ubrać - poza wyjątkami - tak, jak się chce. Może poza Krakowemsmile
                      • positronium Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 17:41
                        A przepraszam, bo ja niezorientowana, a ciekawość mnie zżera - jaki to zawód?
                      • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 18:02
                        verdana napisała:

                        > Absolutnie nie jest. To jest akurat ten zawód, w którym można się ubrać - poza
                        > wyjątkami - tak, jak się chce. Może poza Krakowemsmile

                        Myślisz, że w Krakowie jedynie mamy poczucie że młodszym pokoleniom powinno się pokazać że szacunek do miejsca oraz innych ludzi można wyrazić również odpowiednim strojem? Hmm...
                        • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 13:13
                          Ładne ubranie - tylko nie formalne - jest brakiem szacunku dla ludzi? Serio? Dress code nie jest jeden dla wszystkich zawodów.
                          Jak świat światem profesorowie nie byli znani z solennego ubioru.
                          • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:04
                            verdana napisała:

                            > Ładne ubranie - tylko nie formalne - jest brakiem szacunku dla ludzi? Serio? Dr
                            > ess code nie jest jeden dla wszystkich zawodów.
                            > Jak świat światem profesorowie nie byli znani z solennego ubioru.

                            Nie wiem co to jest wg Ciebie solenny ubiór, pewnie się w tym względzie różnimy, moim zdaniem wykładowcy (nie tylko ani nie wyłącznie profesorowie) do pracy stosują dress code.
                            T-shirt jakkolwiek by na niego nomen omen nie patrzeć, nie jest ubraniem ładnym smile
                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:19
                              Wiesz, no jak ja jeszcze pamiętam ze studiów to wykładowcy odziewali się bardzo róznie - byli tacy, którzy zawsze chodzili w gangolu i podkrawatem, ale byli i tacy, którzy nosili marynarki + golf i jeansy. Jeden z moich wykładowców na polibudzie - profesor poniekad nosił zawsze marynarki, ale w szokujacych dośc kolorach - kanarkowy, lilaróż smile - nie były to rzeczy na pewno ładne, ale taki miał styl i tyle. Nie odbieraliśmy owego stylu jako brak szacunku, bynajmniej...W Krakowie o dziwo miałam takiego wykładowcę, który ubierał się wyłącznie w czerń i nosił taką płaszczopelerynę smile - też nikt się urażony nie czuł ...
                              Teraz jak widzę na uczelni, gdzie bywam smile - też róznie się ubierają wykładowcy - zależy po prostu
                            • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:22
                              aqua48


                              "T-shirt jakkolwiek by na niego nomen omen nie patrzeć, nie jest ubraniem ładnym"

                              Nie. Nie jest nieładny, tylko Tobie się nie podoba. A profesorowie ubierają się do pracy bardzo różnie, również w t-shirty, dżinsy i trampki, elegancki strój nie czyni człowiek ani lepszym ani mądrzejszym, czasem jest wręcz przeciwnie. Wszyscy chyba znamy świetnie ubranych chamów i głupców.







                              • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:26
                                parawany napisała:
                                > . Wszyscy chyba znamy świetnie ubranych chamów i głupców.

                                To nie jest od razu powód, żeby chwalić abnegatów.
                                • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:31
                                  Jeśli ktoś lubi mądrych i miłych abnegatów, może ich chwalić, jeśli chce.
                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:36
                                  Ależ mowa nie o chwaleniu abnegatów, a o niewbijaniu na siłę ludzi w garsonki, których nie znoszą smile
                                  • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:48
                                    Ale jeśli okazja wymaga tej nieszczęsnej garsonki, a ktoś przyjdzie w jeansach i tshircie, bo tak mu w duszy gra?
                                    To nie jest tak, że nie szanuję osób ubranych niedbale. Po prostu te, które okazują innym szacunek już na poziomie ubioru mają u mnie dodatkowe punkty.
                                    • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:51
                                      positronium

                                      "Ale jeśli okazja wymaga tej nieszczęsnej garsonki, a ktoś przyjdzie w jeansach i tshircie, bo tak mu w duszy gra?"

                                      No przyjdzie, i co takiego strasznego się stanie? : )
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:52
                                      rzecz w tym, że w tym podwątku mowa była nie o sytuacjach wymagających garsonki, a o zawodzie wymagającym zawsze formalnego stroju wg Aquy. Takim zawodem ma być wg niej chyba wykładowca akademicki - tymczasem wcale nie ejst prawdą, ze tenże wykładowca zawsze musi być ubrany formalnie na zwyczajne zajęcia. Owszem, na egzamin obowiazuje go jak i studenta strój formalny, także gdy jest kobietą, na obrony prac, na uczelniane święta, ale na co dzień - niekoniecznie.
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:54
                                        kora3

                                        "Takim zawodem ma być wg niej chyba wykładowca akademicki - tymczasem wcale nie ejst prawdą"

                                        Tak, nie jest to prawdą, tylko prywatną preferencją Aquy.

                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:55
                                          Podzielam Twoj pogląd
                                      • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:58
                                        Koro, jak tak sobie myślę o moich wykładowcach, to byli ubrani w znakomitej większości przynajmniej półformalnie. Studia humanistyczne.
                                        Na technicznych kierunkach może jest swobodniej, nie wiem.
                                        Chodzę czasem na wykłady otwarte wydziału fizyki UW i faktycznie widać różne podejście do ubioru. Ale jednak przynajmniej półformalny strój jest chyba ciągle normą.
                                        • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:17
                                          positronium napisała:

                                          > Chodzę czasem na wykłady otwarte wydziału fizyki UW i faktycznie widać różne po
                                          > dejście do ubioru. Ale jednak przynajmniej półformalny strój jest chyba ciągle
                                          > normą.

                                          Właśnie o te normę mi chodziło. I owszem też miałam i wykładowców i nauczycieli ubierających się różnie, czasami nawet dziwacznie, ale normą to nie było nigdy. Moim zdaniem podkoszulek i dżinsy jako strój na wykład ani się nie nadają, ani nie są ubiorem ładnym. A w stosunku do młodych ludzi uważam, że przykład idzie z góry i że abnegacki wygląd prowadzących zajęcia powoduje że i uczniowie do takiej abnegacji się przyzwyczajają i traktują ją normalnie. Co za problem przyjść potem na egzamin, czy uroczyste rozdanie dyplomów w takim stroju skoro wszak liczy się wyłącznie wiedza?
                                          • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:31
                                            Większość wykładowców, jakich znam, chodzi w dżinsach na wykład. Nie w podkoszulku, ale w ładnym t-shircie jak najbardziej. Studenci w dźinsach i t-shircie na zajęciach nie są abnegatami, tylko stosownie do sytuacji ubranymi młodymi ludźmi.
                                            • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:33
                                              verdana

                                              "Większość wykładowców, jakich znam, chodzi w dżinsach na wykład. Nie w podkoszulku, ale w ładnym t-shircie jak najbardziej. Studenci w dźinsach i t-shircie na zajęciach nie są abnegatami, tylko stosownie do sytuacji ubranymi młodymi ludźmi."

                                              Podpisuję się pod tym wszystkim.


                                            • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:53
                                              verdana napisała:

                                              > Większość wykładowców, jakich znam, chodzi w dżinsach na wykład. Nie w podkoszu
                                              > lku, ale w ładnym t-shircie jak najbardziej. Studenci w dźinsach i t-shircie n
                                              > a zajęciach nie są abnegatami, tylko stosownie do sytuacji ubranymi młodymi lud
                                              > źmi.

                                              T-shirt to po polsku podkoszulek smile
                                              Większość wykładowców jakich ja znam, chodzi do pracy w spodniach materiałowych, koszuli i marynarce, często również w krawacie choć nie zawsze, a kobiety też bardziej formalnie ubrane. W bluzce, spódnicy lub spodniach i kardiganie lub żakiecie, albo w prostej sukience.
                                              Różnica między Krakowem a Warszawą?
                                              • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:00
                                                I tak i nie, bo te pojęcia znaczeniowo się już rozbiegły.
                                                Nie wiem, ilu znasz wykładowców. Bo z moich znajomych w krawacie występuje jeden,były dyplomata. Ale tak, Tak, wcześniej już pisałam, ze to nie dotyczy Krakowa. I mam wrażenie, ze nie jest to różnica między Krakowem a Warszawą, a Krakowem a resztą świata. No, może resztą Europy i Stanamismile
                                                Zdecydowanie opowiadam się tu po stronie Warszawy, ponieważ uważam zwiększanie dystansu miedzy wykładowcami a studentami, także poprzez inny ubiór za rzecz szkodliwą. Polskie uczelnie i tak mają o wiele za dużo dystansu, za dużo tytułomanii, za mało swobodnych dyskusji. A jednak łatwiej dyskutować z profesorem w dżinsach siedzącym na stole, niż z profesorem w garniturze siedzącym na katedrze.
                                                • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:27
                                                  verdana napisała:

                                                  >łatwiej dyskutować z profesorem w dżinsach siedzącym na stole, niż z profesorem w garniturze siedzącym na katedrze.
                                                  >
                                                  A ja mam zupełnie inne odczucia. Mieliśmy na studiach zajęcia z panią doktor, po dwóch fakultetach, która chodziła w jakiś okropnych bezkształtnych długich kiecach i szalach, owinięta całą masą materiału i na początku każdych zajęć mościła się zawsze długo na biurku czy stole, robiąc sobie z tego co miała na sobie rodzaj gniazda, w środku którego siadała po turecku i ciepło zagajała temat. Tyle, że miała.. zero odzewu. No, zero kontaktu z grupą. Mimo bardzo ciekawego tematu konwersatorium. Źle wspominam te zajęcia, jako mękę straszną. Nie mam po nich w głowie nic prócz wspomnienia stresu i żenady i tego cotygodniowego moszczenia się na gnieździe. Natomiast wykładowcy czy profesorowie z dużo większym dystansem do studentów, ale też merytorycznie dobrzy i zorganizowani oraz zachowujący się dużo bardziej formalnie pozostawili mi doskonałe wspomnienia i zawdzięczam im sporo wiedzy.
                                                  W mojej pracy nauczycielskiej, którą przez jakiś czas prowadziłam z młodzieżą i dorosłymi też zauważyłam, że dystans nie jest zły, ponieważ pozwala stawiać wymagania i czyni je oczywistymi tam gdzie brak lub skracanie dystansu powoduje, że na wymagania uczeń reaguje poczuciem zawiedzionej przyjaźni.
                                                  • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:51
                                                    Dystans powoduje również, ze ze studentem się nie dyskutuje, tylko studenta sie uczy. Jesli mówimy o studiach, to na zajęciach - seminariach i ćwiczeniach student musi wiedzieć, że ma prawo nie zgodzić sie z opinia prowadzącego i że fakt, ze ktoś jest profesorem nie oznacza, ze zawsze ma rację jest nieomylny. Studia to naprawdę nie tylko egzekwowanie wymagań, ale także, a moze przede wszystkim nauczenie studentów myślenia. Nie da sie prowadzić swobodnej dyskusji tam, gdzie prowadzący z definicji jest górą.
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 07:51
                                                    verdana napisała:

                                                    > Dystans powoduje również, ze ze studentem się nie dyskutuje, tylko studenta sie
                                                    > uczy.

                                                    Moim zdaniem dystans nie wyklucza merytorycznej dyskusji, powoduje natomiast co innego - że z wykładowcę/nauczyciela traktuje się jak mentora, nie jak kumpla.


                                                    >stu
                                                    > dent musi wiedzieć, że ma prawo nie zgodzić sie z opinia prowadzącego i że fakt
                                                    > , ze ktoś jest profesorem nie oznacza, ze zawsze ma rację jest nieomylny.

                                                    Co taka wiedza ma do utrzymania odpowiedniego dystansu - uczeń-nauczyciel? I do tego że istnieje sporo profesorów po prostu głupich i zadufanych w sobie i nic, ani nikt ich nie przekona że nie mają racji. Ani merytoryczne argumenty, ani dowody, ani brak dystansu?
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:18
                                                    Dokładnie smile ja zawsze mówię moim studentom, ze jesteśmy po prostu kolegami po fachu - zawsze mogą ze mną podyskutować o mojej ocenie tekstu/zdjęcia, powinni umieć bronić swego zdania ...Nie wiem skąd pomysł, ze wykładowca ma być w oczach studenta nieomylny
                                              • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:03
                                                aqua48 napisała:

                                                > Większość wykładowców jakich ja znam, chodzi do pracy w spodniach materiałowych
                                                > , koszuli i marynarce, często również w krawacie choć nie zawsze, a kobiety też
                                                > bardziej formalnie ubrane. W bluzce, spódnicy lub spodniach i kardiganie lub ż
                                                > akiecie, albo w prostej sukience.
                                                > Różnica między Krakowem a Warszawą?


                                                E no Aquo, daj spokoj z tym Krakowem, moim ukochanym poniekąd smile Ja tam studiowałam 20 lat temu i opis ubioru wykladowców zbieżny jest z tym co pisze Verdana - róznie chodzili ubrani tak samo jak u mnie na polibudzie. I nie, nie mówię teraz o dziennikarzach majacych z na,mi ze tak powiem zajecia praktyczne, bo to jest specyficzna grupa zawodpwa, tylko o wykładowcach innych zajęć. Sztywniacko chodził zawsze ubrany prawnik - wykładał prawo pasowe i ten, który wykłada to i uczy tego na tutejszej uczelni też tak się nosi - zboczenie zawodowe. M ój niedawno zmarły dobry kolega, profesor zwyczajny, historyk, nierzadko chadzał w jeansach na zajęcia - takie zwyczajne. Nie w jakichś ekstrawaganckich, w klasycznych, ale jeansach, a był to ogromnej kultury pan, który poniękąd tu na zajątka przyjeżdzał z ...Krakowa smile
                                            • ola5488 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 21:05
                                              verdana napisała:

                                              > Większość wykładowców, jakich znam, chodzi w dżinsach na wykład. Nie w podkoszu
                                              > lku, ale w ładnym t-shircie jak najbardziej. Studenci w dźinsach i t-shircie n
                                              > a zajęciach nie są abnegatami, tylko stosownie do sytuacji ubranymi młodymi lud
                                              > źmi.

                                              Owszem, mam podobne obserwacje.
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:58
                                          Posit - ja skończylam studia na polibudzie bagatela 31 lat temu smile - wiec były to czasy o wiele mniejszego luzu w ubiorach tak w ogóle. Jak pisałam - ubierali się wykładowcy płci obu - róznie. Poza profesorem od mechaniki w kolorowych marynarkach, który stanowił jednak pewien wyjątek - od zawsze ukrawaconych w pełnym gangolu, po jak napisłam - marynarka+ golf+ klasyczne jeansy zimą, po koszule z krótkim rękawem i letnie spodnie latem - RÓZNIE
                                          • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 07:29
                                            @Kora
                                            31 lat temu kończyłaś studia na politechnice?
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:20
                                              Oj, 21 - coś sobie źle nacisnęłam smile
                              • ola5488 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 20:03
                                parawany napisała:

                                > Nie. Nie jest nieładny, tylko Tobie się nie podoba. A profesorowie ubierają się
                                > do pracy bardzo różnie, również w t-shirty, dżinsy i trampki, elegancki strój
                                > nie czyni człowiek ani lepszym ani mądrzejszym, czasem jest wręcz przeciwnie. W
                                > szyscy chyba znamy świetnie ubranych chamów i głupców.
                                >

                                Otóż to. Zgadzam się całkowicie.
                                >
                                >
                                >
                                >
                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 08:08
                      nie wiem czym sie zajmuje Verdana, ale ...gdyby bylo wymagane to by w tym zawodzie nie pracowała, albo dostosowała się
                  • verdana Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 17:33
                    U mnie nie tyle sylwetka jest problemem, co wzrost - mam 150 cm. Jesli sukienka nie jest workowata, to talię miewam w nieoczekiwanym miejscusmile
                    • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 18:04
                      verdana napisała:

                      > U mnie nie tyle sylwetka jest problemem, co wzrost - mam 150 cm. Jesli sukienka
                      > nie jest workowata, to talię miewam w nieoczekiwanym miejscusmile

                      Mam koleżankę o podobnym wzroście, wykonującą ten sam zawód co Ty i jednak sobie radzi smile większym problemem są dla niej odpowiednie buty w rozmiarze 35.
                  • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 18:55
                    @Kora
                    Też jestem za tym żeby się ubierać w to, w czym się dobrze czujemy. A czujemy się zazwyczaj dobrze w tym, w czym dobrze wyglądamy, co pasuje do naszej sylwetki, co eksponuje zalety figury, ukrywa mankamenty. Wybieramy kolory twarzowe, dobieramy biżuterię, makijaż pasujący do typu urody, żeby ją podkreślić, prawda? Problem czasem się pojawia, jeśli błędnie oceniamy swój własny wygląd w jakimś ubraniu, makijażu, wydaje nam się, że wyglądamy dobrze, seksownie itd.a w rzeczywistości niekoniecznie tak jest.
                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 08:20
                      Owszem, zdarzają sie takie sytuacje...ale przede wszystkim - w tej rozmowie chodzi o strój stosowny do wieku smile - nie ma takiego stroju - stroju nie dobiera się do wieku, a do okazji + aura, sylwetka, styl. Prosty test: wczoraj byłam na grillu u znajomych, miałam na sobie obcisłe spodnie moro, białą koszulkę z aplikacją i białe tenisówki, dziś idę na urodziny koleżanki - planuję włożyć czarną bawełnianą sukienkę ala tunika, czarne kabaretki z duzymi oczkami i czarne glany, jutro idę na sesje rady miasta -proste klasyczne granatowe jeansy, kolorowa bluzka w etniczne wzory sandałki na wysokim obcasie - kiedy ubrana będę stosownie do wieku? mam 46 lat
                      • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 09:13
                        @Kora
                        Bezpośrednio nie ma takiego powiązania z wiekiem, to fakt. Ale pośrednio już jest, pisałam o tym wcześniej, zaznaczając że strój powinien być zależny od wyglądu danej osoby. Bo nie czarujmy się, z wiekiem raczej sylwetka nam się nie poprawia, ciało nie staje się ładniejsze i bardziej sprężyste. Częściej gnębi cellulit, obwisłe ramiona, pomarszczona skóra na dekolcie czy szyi. Wiek można poznać po kolanach, łokaciach, poszerzonych żyłach. Z wiekiem każdemu coś tam, w różnym stopniu, ale jednak, zaczyna szwankować. Więc jeśli przyjmiemy, że "stosownie" oznacza nie tylko adekwatność do okoliczności, okazji itd.ale też ma być dopasowane do danej osoby i jej, że tak powiem możliwości wizerunkowych - to wtedy owszem, istnieje coś takiego jak stosowność do wieku. W tym właśnie kontekście - że jeśli chcemy wyglądać dobrze, a na ogół chcemy ( świadczy o tym fakt, że dobieramy strój, dodatki, makijaż, farbujemy włosy, robimy manicure itd.), to właśnie kryterium wieku trzeba wziąć pod uwagę. Ale w sensie estetyki, bo ona z wiekiem związek niestety ma, a nie tego co wypada lub nie będąc panią w sile wieku.
                        • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 09:36
                          Mnie troszkę pomarszczone kolana nie przeszkadzają-miewaja je i póżne 30tki (ja kurde-dziwo genetyczne -na mam) ale duże żylaki -tak,wyjatkowo dyskomfortowe wizualnie.
                          • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 09:44
                            A cellulit, który i nastolatki mają, a rozstępy? Mnie razi taki widok, ale jest sporo osób, które uważają że to piękne i naturalne, i trzeba eksponować takie niedoskonałości, żeby pokazać jak wyglądają prawdziwe kobiety.
                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 09:52
                              Dostanie mi się, ale ja też nie uwazam tego za ładne i warte eksponowania...Naturalne ze jest? No pewnie tak - sztucznie się tego nie robi, ale mimo wszystko nie uwazam, zeby było to odpowiednie do eksponowania. Sama bym na pewno nie eksponowała u siebie takich mankamentów urody, ale jesli ktoś to robi - no cóż, jego sprawa. Niech mi tylko nie "każe" uważać tego za ładne smile
                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 09:44
                          Reino (pozwolisz, ze skrócę nieco Twój nick czasami?smile) - ależ ja dokladnie rozumiem w czym rzecz ...Tylko, że jesli stosujemy kryterium estetyki to choć nierzadko wiąże się ona z wiekiem, to musimy przyznac, ze nie zawsze ...Mam na myśli to, że czasem 50- latka ma lepszą figurę niż 20- latka - dlaczego i czy wynika to z dbałosci o siebie, czy genetyki- to w tym momencie sprawa drugorzędna. Której zatem bardziej pasują np. obcisłe spodnie? No wynika, że 50 - latce, nieprawdaż? No prawdaz smile
                          • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 07:43
                            @Kora
                            Ad.nick - nie ma problemu, skracaj, niekoniecznie czasami. Też pomijam to "3-" u Ciebie, chyba nie gniewasz się?
                            A co do sylwetki, oczywiście że masz rację. Wiadomo, że w takiej dyskusji siłą rzeczy się uogólnia, przyjmuje jakieś statystyczne założenia. Dlatego wydaje mi się, że moje stwierdzenie, że z wiekiem nie piękniejemy fizycznie tylko wręcz przeciwnie, jest jakoś usprawiedliwione. Ale i oczywiste, że jest wiele kobiet w średnim wieku czy starszych, które są zadbane, mają świetną figurę i wyglądają lepiej niż niejedna młoda dziewczyna i wiek nie ma na to wpływu. Nie wiem tylko, czy powinnam to pisać, skoro podobno to tak nieładnie czyjąś fizyczność oceniać😉
                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:32
                              reinadelafiesta napisała:

                              > @Kora
                              > Ad.nick - nie ma problemu, skracaj, niekoniecznie czasami. Też pomijam to "3-"
                              > u Ciebie, chyba nie gniewasz się?


                              A gdzież tam, gdzież smile - dzięki

                              > A co do sylwetki, oczywiście że masz rację. Wiadomo, że w takiej dyskusji siłą
                              > rzeczy się uogólnia, przyjmuje jakieś statystyczne założenia. Dlatego wydaje mi
                              > się, że moje stwierdzenie, że z wiekiem nie piękniejemy fizycznie tylko wręcz
                              > przeciwnie, jest jakoś usprawiedliwione. Ale i oczywiste, że jest wiele kobiet
                              > w średnim wieku czy starszych, które są zadbane, mają świetną figurę i wyglądaj
                              > ą lepiej niż niejedna młoda dziewczyna i wiek nie ma na to wpływu. Nie wiem tyl
                              > ko, czy powinnam to pisać, skoro podobno to tak nieładnie czyjąś fizyczność oce
                              > niać😉
                              >


                              Ależ rzeczywiscie tak jest, ze od pewnego wieku już nie piękniejemy - od pewnegp, bo wiele pieknych kobiet w kwiecie wieku dopiero stało się pięknościami z nastoletnich szarych myszek, czy pryszczatych dziewczyneksmile - zatem jak w KAZDYM wieku, to co nam nie pięknieje z wiekiem mądre kobiety zwyczajnie masjują, tuszują - jak i panowie, a to co piękne pozosdtało lub sie stało, eksponują.

                              Uwazam teksty o tym, że nie ocenia się czyjejś fizycznosci, szczególnie w kontekscie dyskusji na forum, za przepraszam, ale infalntylne i do granic "poprawne" - zawsze się ocenia czyjąś fizycznosc w takim czy innym kontekscie i nie ma w tym nic nadzwyczajnego ...Fakt, jak już wspomniałam - ze swą oceną niepytanym, gdy jest negatywna obnosic sie nie należy, ale mowa tu o sytuacjach towarzyskich, a nie dyskusji
                              • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:39
                                kora3

                                "Uwazam teksty o tym, że nie ocenia się czyjejś fizycznosci, szczególnie w kontekscie dyskusji na forum, za przepraszam, ale infalntylne i do granic "poprawne"

                                A ja uważam, że KOMENTOWANIE niedoskonałości czyjejś urody to wyjątkowe prostactwo. Nawet na Forum, ponieważ nie wiesz, czy ktoś, kto to czyta nie jest "dotknięty" taką właśnie wadą, jaką opisujesz w kontekście tego co powinien a czego nie.

                                Oceniamy, ale zachowujemy to dla siebie.



                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:57
                                  Wiesz, widziałam ostatnio program o tym, jak kobiety mają kompleksy z powodu budowy i wyglądu waginy. No bywa - jedna z pań, anonimowo tam występująca wspomniała, że do tego, by zgłosić się na plastykę pochwy skłoniła ją dyskusja w temacie na jednym, z portali - pisały tam osoby dotknięte anomaliami i takie, które uważały ze to żaden problem, kazda pani ma jaką ma i tyle.

                                  Kazdy ma jakies wady wyglądu na ogół i do niego należy czy je zechce maskować, czy moze eksponować
                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:13
                                    kora3

                                    "Wiesz, widziałam ostatnio program o tym, jak kobiety mają kompleksy z powodu budowy i wyglądu waginy."

                                    Gratuluję.

                                    "Kazdy ma jakies wady wyglądu na ogół i do niego należy czy je zechce maskować, czy moze eksponować"

                                    Tak jest. I nikomu nic do tego. Ten wątek jest wyjątkowo żenujący w samym zamyśle.






                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:22
                                      Nie, nie jest zenujący - mówi o pewnym zjawisku, o tym ze ludzie oceniają wygląd innych i to jest FAKT, choćbyśmy nie wiem jak tego nie chcieli
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:33
                                        kora3

                                        > Nie, nie jest zenujący

                                        No więc są na ten temat dwie różne opinie.

                                    • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:26
                                      parawany napisała:

                                      > Tak jest. I nikomu nic do tego. Ten wątek jest wyjątkowo żenujący w samym zamyś
                                      > le.

                                      Na szczęście nie ma obowiązku wypowiadania się, podobnie jak nie ma obowiązku wyglądania ładnie smile

                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:34
                                        aqua48 napisała:

                                        "Na szczęście nie ma obowiązku wypowiadania się"

                                        Czy mam rozumieć, że sugerujesz, abym się nie wypowiadała w wątku, który uważam za żenujący? Czy nie za daleko sęe posuwasz?

                                        • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:25
                                          parawany napisała:

                                          > aqua48 napisała:
                                          >
                                          > "Na szczęście nie ma obowiązku wypowiadania się"
                                          >
                                          > Czy mam rozumieć, że sugerujesz, abym się nie wypowiadała w wątku, który uważam
                                          > za żenujący? Czy nie za daleko sęe posuwasz?

                                          Nie sądzę. Zauważam pewną daleko posuniętą niekonsekwencję w Twoich wypowiedziach i/lub sposobie myślenia - zabraniasz ludziom negatywnie oceniać cudzy wygląd, ale swobodnie oceniasz cudze wypowiedzi w ten sam sposób.
                                          >
                                • positronium Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:52
                                  parawany napisała:

                                  > A ja uważam, że KOMENTOWANIE niedoskonałości czyjejś urody to wyjątkowe prosta
                                  > ctwo. Nawet na Forum, ponieważ nie wiesz, czy ktoś, kto to czyta nie jest "dotk
                                  > nięty" taką właśnie wadą, jaką opisujesz w kontekście tego co powinien a czego
                                  > nie.

                                  Parawany, jeśli ktoś będzie "dotknięty" to faktycznie, nie ma co się przejmować. wink

                                  Zauważ, że jeśli najprostsze stwierdzenie faktu jest problematyczne, powoduje gwałtowne reakcje i dyskomfort psychiczny, to może taka osoba za bardzo się skupia na swoim wyglądzie? Może to nie problem w tym, że ktoś na forum napisze "nie podoba mi się widoczny cellulit", tylko problem tego, że ta czytająca osoba sobie nie potrafi poradzić emocjonalnie z takim stwierdzeniem?

                                  Odczucia estetyczne nie są rzeczą, którą możesz cenzurować.
                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:54
                                    Dlaczego nie mozna ich cenzurowac? dlaczego trzeba sie wypowiedziec o czyims grubym tylku, celilitisie czy innych rzeczach, ktore mnie, osobie z zewnatrz przeszkadzaja.
                                    Dlaczego osoba z zewnatrz ma sterowac czyims samopoczuciem?

                                    positronium napisała:

                                    >
                                    > Odczucia estetyczne nie są rzeczą, którą możesz cenzurować.
                                    • positronium Re: Strój stosowny do wieku 29.05.18, 11:54
                                      Umknęła mi wcześniej ta wypowiedź, więc odniosę się do niej teraz, z lekkim opóźnieniem.

                                      znana.jako.ggigus napisała:
                                      > Dlaczego nie mozna ich cenzurowac?

                                      W pierwszej chwili myślałam, że żartujesz, ale dalszy przebieg dyskusji pokazał, że jednak to na serio.
                                      Dlaczego nie można cenzurować odczuć innych? Z bardzo prostego powodu, Ggigus, jakim jest prawo do niezależnego myślenia. Nawet w dyktaturach każdy takie prawo ma. Cenzurować możesz wyrażanie takiego zdania, a jakże. Stalin to praktykował, z wielkim upodobaniem zresztą.
                                      Ale pomysł, żeby siedzieć innym w głowach i dyktować, co mają myśleć? Wow.

                                      > dlaczego trzeba sie wypowiedziec o czyims gr
                                      > ubym tylku, celilitisie czy innych rzeczach, ktore mnie, osobie z zewnatrz prze
                                      > szkadzaja.
                                      > Dlaczego osoba z zewnatrz ma sterowac czyims samopoczuciem?

                                      Nie trzeba się wypowiedzieć. Ale można.
                                      Nie trzeba się przejmować tym, co o mankamentach, które posiadamy sądzą inni. Ale można.
                                      • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 29.05.18, 12:03
                                        Dokładnie, zresztą Gigus sama sobie przeczy, bo przecież wypowiedziała się o doborze dodatków przez koleżankę - ze jej się nie podoba - czyli sama sobie dała prawo do tego, żeby jej się coś, co jej zupełnie wszak nie dotyczy u kogoś nie podobało, coś - co owa kolezanka pewnie uważa za ładne i fajne, skoro praktykuje taki dobór. Gigguś nie przyszło do głowy, że powinna ocenzurować w swej głowie tę myśl i skoro jej nie pasują dodatki koleżanki to odwrócić wzrok ...
                                      • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 29.05.18, 12:45
                                        Cenzurowac w sensie wypowiadac je. Cenzurowac w sensie widze gruby tylek, mysle o nim, ale niekoniecznie mowie mojej grupie - ej ludzie, jaki tylek dzisiaj widzialam.
                                        Wyjasniam moje "cenzurowac"
                                        Aha i pisalam o cenzuroaniu samego siebie, a nie nakazach, co maja myslec inni.

                                        positronium napisała:
                                        > Umknęła mi wcześniej ta wypowiedź, więc odniosę się do niej teraz, z lekkim opó
                                        > źnieniem.
                                        >
                                        >
                                        >
                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:56
                                    positronium napisała:

                                    > Odczucia estetyczne nie są rzeczą, którą możesz cenzurować.

                                    Nikt nie zakazuje mieć odczuć estetycznych. Natomiast w bardzo złym guście jest publiczne komentowanie niedostatków cudzej urody.
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:06
                                      Prawany, ale trzeba odróżnić dyskusję na forum od reala i tam komentowania konkretnej osoby...gdyby iśc Twoim tokiem myslenia, trzebaby forum zamknąć, albo ograniczyć sie do pytań jaki kieliszek pasuje do jakiego trunku, co wielkiego sensu nie ma bo wszystko to jest w necie smile
                                      Nie powinno sie też publicznie komentować czyjegoś braku wychowania, gaf, czy wpadek i kulturalna osoba tego in real nie robi, ALE nie ma niczego złego w tym, ze na forum rozpocznie temat "Byliśmy u znajomych i dostaliśmy jedzenie na niedomytych talerzach. Jak powinniśmy zareagować?" - przykładowo oczywiscie - to nie jest komentowanie stanu higieny gospodarzy podejmujacych wątkodawcę, bo ...my tych znajomych wszak nie znamy, nie rozmawiamy zatem o kimś konkretnym, a o pewnym zjawisku
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:14
                                        kora3 napisała:

                                        > Prawany, ale trzeba odróżnić dyskusję na forum od reala i tam komentowania kon
                                        > kretnej osoby...gdyby iśc Twoim tokiem myslenia, trzebaby forum zamknąć, albo o
                                        > graniczyć sie do pytań jaki kieliszek pasuje do jakiego trunku, co wielkiego se
                                        > nsu nie ma bo wszystko to jest w necie smile

                                        Naprawdę nie widzisz możliwości, aby tak pisać, aby oceniać zjawiska a nie ludzi? Nie wierzę.
                                        Zgodziłyśmy się przecież, że można pisać negatywnie o tym, ze nie podobają nam się zbyt wąskie męskie spodnie. Ale nie ma konieczności opisywać ludzi, którzy w nich chodzą.
                                        Można pisać, że przebieranie małych dziewczynek za gwiazdy porno jest dla tych dzieci bardzo szkodliwe, ale czy trzeba po nazwisku o osobach, które tak robią? Po co?

                                        • positronium Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:20
                                          Ależ Parawany, widziałam dzisiaj rano kobietę w pięknej czerwonej sukience. Sama rzecz - cudna. Tylko nie było tego widać na pierwszy rzut oka, przez to jak sukienka była panią wypełniona.
                                          Sukienka mi się podobała, ale ciało na którą była założona - nie.
                                          Nie wina sukienki, że ktoś sobie optymistycznie zakłada, że efekt końcowy wyjdzie lepiej, niż jest. Ale już osoba nosząca źle dopasowane/krzykliwe/uszkodzone/ekstrawaganckie ubrania już odpowiada za to, że wygląda tak, a nie inaczej.
                                          Sztuka w tym, jak mniemam, żeby nie przejmować się opinią innych, prawda?
                                          • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:30
                                            positronium napisała:

                                            > Sukienka mi się podobała, ale ciało na którą była założona - nie.

                                            Bywa. Jeśli coś mi sie nie podoba, po prostu na to nie patrzę.
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:39
                                              Ale Posti podobała się wszak sukienka smile
                                              • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:44
                                                kora3 napisała:

                                                > Ale Posti podobała się wszak sukienka smile
                                                >

                                                To niech taką samą sobie kupi, ale przedtem niech pokaże swoje zdjęcie, to ocenimy jak by w niej wyglądała : )
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 16:38
                                          A przepraszam kto tu podał jakieś nazwiska poza wątkodawczynią, która poniekąd musiała podać zeby napisać o co chodzi i szło też o osobe publiczną
    • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 24.05.18, 23:06
      Bene_gesserit
      Ciekawe, co konkretnie mają wspólnego dzieci Kalczyńskiej z jej mini spódniczką?
      Nie jestem zwolenniczką eksponowania nieładnych części ciała - czy to z powodu wieku ( np.obwisłe ramiona), czy natury (niezgrabne nogi), ale to nie ma nic wspólnego z "nie przystoi, nie wypada". A i jeśli komuś to nie przeszkadza i dobrze się czuje podkreślając swoje mankamenty, to nic mi do tego.
      Obcisłe spodnie nie pozostawiające miejsca wyobraźni nie podobają mi się też niezależnie od wieku.
      Kwestia ubioru dziecka na zdjęciu, to raczej sprawa prawa wręcz, głupoty, bezmyślności i pustoty rodziców.
      • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 12:30
        Ona akurat ma zgrabne nogi, dlaczego nie powinna? Majtek nie widać.Tez uważam że obowiązują dwie zasady z których tylko jedna ma coś wspólnego z wiekiem-okoliczności i estetyka.Sama mam śmieszne doświadczenie polegające na tym że na starość zeszczuplały mi nogi które się zrobiły ni z stąd ni zowąd bardzo zgrabne bez obwisów.Zrobiłam się nożnie narcystyczna i oczywiście kiece 10 cm powyżej kolana noszę pasjami.Fajnie odciąga uwagę od reszty której wygląd się nie poprawił a wręcz przeciwnie.Opinie krytyczne mam oczywiście tam gdzie być powinny, kolejny urok wieku.
        • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 20:19
          @Baba67
          No i właśnie o to mi chodzi. Ktoś ma ładne nogi, to niech je niezależnie od wieku pokazuje. Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak ma 18 lat. No chyba że lubi, to wolna wola i wolny kraj. Ale to wygląd powinien byc tu kryterium, choć oczywiście warto pamiętać, że ten wygląd w jakimś stopniu od wieku zależy. Więc nie kwestia wypada- nie wypada, tylko uroda i wrażenia estetyczne są ważne. A już fakt, że Kalczyńska jest matką ma się nijak do jej zgrabych skądinąd nóg. Co to w ogóle za zakuty argument? Jak ktoś jest matką to kobietą być przestaje?
          • verdana Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 21:34
            Czyli 18-latka z brzydkimi nogami nie ma prawa chodzić w krótkiej spódniczce nawet w upał, bo jej zadaniem jest podobać sie przechodniom? Serio? Najważniejsze jest, aby człowiek myślał, jakie wrażenie estetyczne wywrze na obcych ludziach, a nie jak lubi się ubierać i w czym mu wygodnie - nie w sytuacji oficjalnej, ale na spacerze na ulicy?
            • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 21:41
              @Verdana
              Z czego tak wnioskujesz? Bo chyba nie z tego, co ja napisałam? Jako żywo nic o prawie do noszenia mini, ani obowiązku liczenia się z opinią innych nie było w moim poście, więc dośpiewałaś to sobie. Napisałam wyraźnie: "wolna wola, wolny kraj." A że ja uważam, że lepiej eksponować to co ładne, niż to co brzydkie, to chyba mam prawo?
            • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 07:48
              verdana napisała:

              > Czyli 18-latka z brzydkimi nogami nie ma prawa chodzić w krótkiej spódniczce na
              > wet w upał, bo jej zadaniem jest podobać sie przechodniom?

              Wrażenie estetyczne jest ważne, nie chodzi o konieczność podobania się, ale właśnie o to wrażenie. Dlatego jednak większość ludzi wychodząc czesze włosy choć to mało wygodne, zerka do lustra czy wyglądają porządnie, nic im się nie podwinęło i przejmuje się czy nie włożyli bluzki tyłem do przodu i na lewą stronę. Osoba (niezależnie od wieku) która eksponuje lub podkreśla brzydką część ciała będzie zwracała uwagę. Po prostu. A abnegaci istnieją, ale w każdym społeczeństwie niedbałość i opuszczenie wyraźnie widoczne w wyglądzie sygnalizowało że z osobą jest coś nie tak, zwracało uwagę, bo taka osoba mogła sprawiać problemy, być chora, zachowywać się w sposób nieoczekiwany. Do tej pory mamy naturalny odruch odrzucający od osoby zaniedbanej, brudnej, rozczochranej, w bliżej nieokreślonych łachach, ubranej nieodpowiednio prawda? Jeśli spotykasz w obcym miejscu dwie osoby i jedna będzie wyglądała dziwacznie, niecodziennie, zaniedbanie, a druga normalnie to o drogę/godzinę itp zapytasz raczej tę której wygląd jest mniej kontrowersyjny.
              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 13:05
                Tu akurat jest inaczej. Ludzie szukają sobie podobnych. Jeśli ktoś ma, jak to ładnie ujęłaś, kontrowersyjny wygląd, to spyta o drogę podobnie wyglądającą osobę.


                aqua48 napisała:
                Jeśli spotykasz w obcym miejscu d
                > wie osoby i jedna będzie wyglądała dziwacznie, niecodziennie, zaniedbanie, a dr
                > uga normalnie to o drogę/godzinę itp zapytasz raczej tę której wygląd jest mnie
                > j kontrowersyjny.
            • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 09:52
              Ma prawo, pewnie, nie ma na to paragrafu,pozostaje pytanie co rozumiemy przez "brzydkie" nogi- ja rozumiem -bardzo grube, chorobowo zmienione. Chodzi o liczne, bardzo widoczne żylaki ew elefantitis (sorry za pisownię), chorobliwa otyłość mierzoną wg BMI . Czy taka osoba nie może w upał założyć dłuższej powiewnej spodnicy? Ano może, ja tez w upał wolę zakryć uda bo zwyczajnie zdrowiej dla skóry.
              • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 14:35
                Babo, no mozna mieć np. takze krzywe nogi, które też nie wyglądają pieknie wyeksponowane ...
                • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 09:32
                  Tak ale ja właśnie nie o krzywych nogach piszę. Pisze o nogach chorobowo zmienionych. Nie obnosimy sie liszajami i ciężkimi przypadkami łuszczycy,prawda?I nikt tu nie pisałby o chęci podobania się, raczej przestrzegania pewnych niepisanych zasad współżycia społecznego . Otyłość kliniczna w mini? Mamy uważać że to normalne i jesteśmy be bo krytykujemy?
                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:02
                    no ale krzywe nogi to także objaw stanuu patologicznego wszak
                    • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:05
                      Serio? Parę pokoleń wstecz krzywica się zdarzała. A niektórzy tak mają.
                      Ale żeby od razu patologia....?
                      kora3 napisała:

                      > no ale krzywe nogi to także objaw stanu patologicznego
                      >
                      • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:10
                        Ggigus, no patologia to też określenie medyczne - normalnie nogi powinny być proste, jak nie są to doszło w którymś momencie fo jakiegoś zaburzenia.
                        • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:15
                          okey, wielu mezczyzn ma krzywe nogi. Młodych, więc raczej nie krzywica. Mają tak po prostu.Nie spotkałam się z tym, żeby to były anomalnie. Sarah Jessica Parker też ma idealnie krzywe nogi i oha! pokazuje je.

                          positronium napisała:

                          > patologia to też określenie medyczne -
                          >
                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:20
                            Ale nie ma zakazu pokazywania krzywych nóg, podobnie jak nie ma zakazu pokazywania takich z zylakami - pokazuje ktoś, jego sprawa, ale niechże mi nie wmawia, ze to ładne
                            • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 11:50
                              Przez sam fakt pokazywania nikt nikomu niczego nie wmawia. Możliwe że Ty się czujesz dotknięta żylakami albo celulitisem u innych. Rozumiem, no ale Twój problem.

                              kora3 napisała:

                              > Ale nie ma zakazu pokazywania krzywych nóg,(...) pokazuje ktoś, jego sprawa, ale niechże mi nie wmawia,
                              > ze to ładne
                              >
                              • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:21
                                giggus, mam taką prośbę serdeczną- czytaj ze zrozumieniem, dobrze? Apeluję, bo już któryś raz piszesz do mnie coś, co wcale mnie nie dotyczy - nie, nie czuję się dotknięta - moja uwaga dotyczyła wymiany mysli z poprzedniczkami. Nie podoba mi się coś, ale mnie nie dotyczy i realnie mi nie przeszkadza ani nikomu nie czyni krzywdy, to przechodzę nad tym do porzadku dziennego.
                                • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:07
                                  Wybazc, ale a) czytam cie uwaznie i b) cytuje Twoje wypowiedzi i odpowiadam na nie. c) B mozliwe ze nie rozumiem tego, co napisalas, jak sobie zyczysz ale to juz sa wady i zalety komunikacji.

                                  kora3 napisała:

                                  > giggus, mam taką prośbę serdeczną- czytaj ze zrozumieniem, dobrze?
                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:29
                                  No nie rozumiesz, bo nie czytasz calości - nie masz obowiazku, ale w takiej sytuacji powstaje nieporozumienie ...
                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:30
                                    czytam calosc, post po poscie

                                    kora3 napisała:

                                    > No nie rozumiesz, bo nie czytasz calości>
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:36
                                      Hmmm no to bieda ...
                                      • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:15
                                        ? moze jakas konkretna odpowiedz, wk oncu cytuje zdania z Twoich wypowiedzi i odnosze sie donuc. Jedyny problem, bo napsiac bieda jest dosc dziwnie - ze nie rozumiem Ciebie, jak sobie tego zyczysz. ale takie sa prawda dykusji i wymiany mysli
                                        Bieda wiec ma zrodlo gdzie indziej

                                        kora3 napisała:

                                        > Hm no to bieda ...
                                        >
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:30
                                          Giggus, nie mam chęci na "przegadywanki" - skoro nie rozumiesz, no to bieda, bo ja jaśniej nie umiem
                                          • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:58
                                            to nastepnym razem napisz cos konkretnego.

                                            kora3 napisała:

                                            > Giggus, nie mam chęci na "przegadywanki" >
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:59
                                              Alez napisałam - ttylko Ty nie czytałaś wszystkiego smile
                                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:18

                                                Przypomne, co napisalas:

                                                Najpierw napisalas:
                                                Hmmm no to bieda ...

                                                Poproszona o wyjasnnie, odparlas:
                                                Giggus, nie mam chęci na "przegadywanki" - skoro nie rozumiesz, no to bieda, bo ja jaśniej nie umiem

                                                A teraz kora3 napisałas:

                                                > Alez napisałam - tylko Ty nie czytałaś wszystkiego smile

                                                dodam od siebie - dzieki, nie mam wiecej pytan
                      • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:14
                        Posit juz Ci napisała - patologia to także określenie medyczne i w tym kontekście zostało przeze mnie użyte - tak samo jak wspomniane przez Babę żylaki sa stanem patologicznym z medycznego punktu widzenia, są nimi też krzywe nogi, czy garb - przykladowo. Patologia oznacza tu odstępstwo od normy - normalnie nogi są bez zylaków, proste
                    • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:15
                      @Kora
                      No i ja tych krzywych nóg też bym nie eksponowała, tak samo jak tych z żylakami. Nie mówię, że to jest zabronione, nie wolno itd. Tylko po co? Sprawa wygody, upałów itp.jakoś mnie nie przekonuje, bo ani mini spódniczki tak bardzo wygodne nie są, ani posiadaczki krzywych nóg nie pokazują ich tylko w upały. W legginsach chodzą nie tylko zgrabne, szczupłe dziewczyny, na ktore miło popatrzeć, ale też osoby, które legginsy powinny omijać ze względow estetycznych szerokim łukiem ( a przynajmniej dokupić do nich jakąś tunikę). Więc co to jest? Brak samokrytyki? Nowa fala turpizmu? No zabronione to nie jest, tylko jeszcze raz pytam, w jakim celu?
                      • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:23
                        Bo jeśli Ci się coś nie podoba, to możesz odwrócić wzrok.

                        reinadelafiesta napisała:
                        Więc co to jest? Brak samok
                        > rytyki? Nowa fala turpizmu? No zabronione to nie jest, tylko jeszcze raz pytam,
                        > w jakim celu?
                        >
                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:27
                          A sądzisz, ze ona zaczepia tak wyglądające osoby i strzela im wykład?smile Bo ja szczerze wątpię ..To jest FORUM, rozmawiamy sobie o pewnym zjawisku i Reina wyraziłą swoj pogląd - że nie jest to ladne i nie tyle.
                        • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 13:09
                          znana.jako.ggigus napisała:

                          > Bo jeśli Ci się coś nie podoba, to możesz odwrócić wzrok.

                          Jak mi się nie podoba pan stojący koło mnie w krótkich spodenkach i przepoconej koszuli, to faktycznie odwracam wzrok. Jak widzę zdjęcie Denise Jolly w metrze, to też odwracam wzrok. Jak stoję w kolejce za chłopakiem z tłustymi włosami, to też się mu nie prypatruję.
                          Ale na szczęście mogę sobie pomyśleć co chcę, a nie będzie to nic pochlebnego. A o moich przemyśleniach mogę napisać na forum.
                          Zawsze możesz odwrócić wzrok, zamiast odpowiadać. smile
                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 13:13
                            Dokladnie smile
                      • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 10:26
                        Alez ja w całej rozciągłości podzielam Twój pogląd Reino - jestem estetką i lubię widoki ladne smile Jednocześnie zdaję sobie sprawę z tego, że pewnych rzeczy nie da się zniwelować , a wygoda czyjaś jest dlań ważniejsza niż wygląd i wolno takiej osobie mieć taką postawę. Mam otyłą kolezankę, uchodzi za ładną kobietę i poniekąd pewnie także dlatego, ze nie eksponuje swoich wad wyglądu. Jasne, czego by nie założyła widać, ze no jest gruba, ALE włąsnie nie epatuje widokiem cellulitu, nie nosi mini, czy leginsów, tylko proste spodnie, albo zwiewne spódnice długie, fajnie i z polotem gra kolorami, eksponuje piękny dekolt. Pomijam już fakt, ze jest to osoba o pieknych włosach, oczach i uśmiechu i zadbana - bo mowa była tylko o stroju.
                        • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 11:30
                          @Kora
                          Właśnie o tym mówię, dzięki☺ Każdy ma coś ładnego: uśmiech, cerę, włosy, stopy. I eksponowaniem tych ładnych rzeczy, odwracaniem uwagi od tego, co naturze nie do końca wyszło, można wiele wygrać - przede wszystkim własne fajne samopoczucie, brak zatruwających życie kompleksów itd. I Twoja koleżanka też pewnie robi to dla siebie, nie dla innych.
                          • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 11:44
                            no tak ale jeśli ktoś nie chce eksponować tego, co inni uważają w nim za dobre? Jeśli ktoś chce wbić gruby tyłek w leginsy, to ma prawo. A jak mnie to nie pasuje, to patrzę na boś innego. Na krzywe nogi i fajną resztę męskę w szortach po drugiej stronie ulicy.
                            I jeśli ktoś nie ma kompleksów, zatruwających życie? albo jeszcze gorzej - nie chce ich mieć, chociaż wszyscy dookoła uważają, że jednak za gruba, no to zakładaj namiocik a la Nosowska, ale uśmiech, obowiązkowo uśmiech. Bo gruba baba z ponurym wyrazem twarzy to coś naprawdę okropnego.

                            reinadelafiesta napisała:

                            Każdy ma coś ładnego: uśmiech, cerę, włosy, stopy.
                            > I eksponowaniem tych ładnych rzeczy, odwracaniem uwagi od tego, co naturze nie
                            > do końca wyszło, można wiele wygrać - przede wszystkim własne fajne samopoczuc
                            > ie, brak zatruwających życie kompleksów itd.
                            >
                            • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 11:52
                              @Znana.jako.ggigus
                              No to jak ktoś chce, to tak robi. A reszta patrząc na to się dziwi, czy delikwent lustra w domu nie ma? No i tyle, nikt nikomu nie zabrania ani jednego ani drugiego.
                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 11:58
                                Reszta nie. Może parę osób z otoczenia czy na ulicy. Może znudzone koleżanki zajmą się tym, czy ta gruba koleżanka maskuje kompleksy czarującym uśmiechem i stosownym namiocikiem? A może gruba koleżanka ma nieco przymusowy uśmiech, bo gruba baba z niezawodowolonym wyrazem twarzy nie uchodzi.. Sfrustrowana grubaska - kto chce taki być?
                                Pogardliwie wydymać usteczka mogę tylko panie o rozmiarze konfekcji 36, no najwyżej 38 i w przedziale wiekowym do 38 lat. Najlepiej urocze blondyneczki 90-60-90.
                                A reszta niech się namiotuje, maskuje i szczerzy zęby.
                                To jak rozmowa o zbyt krótkich spódniczkach żony prezydenta Francji - wyznaczanie innym moich granic.
                                Też nie chcesz chyba, aby Tobie narzucano reguły innych ludzi.
                                Wolność dla Pikusia, jak to ujęła moja koleżanka.

                                reinadelafiesta napisała:

                                >A reszta patrząc na to się dziwi, czy delikwe
                                > nt lustra w domu nie ma? No i tyle, nikt nikomu nie zabrania ani jednego ani dr
                                > ugiego.
                                >
                                • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:13
                                  @Znana.jako.ggigus
                                  Wiesz Ggigus, nie dogadamy się w tej sprawie. Wyraźnie nakręcasz się i dyskutujesz z czymś, czego nie napisałam. Nie rozumiesz stwierdzenia, że to jest wolny kraj, nikt nikomu niczego nie zabrania w kwestii ubioru i odsłaniania neestetycznych widoków, ale też nie ma obowiązku podziwiania ich i każdy ma prawo dziwić się, dlaczego ktoś celowo podkreśla swoją brzydotę. Nie rozumiesz, że z tym ubieraniem się jest trochę tak jak z mówieniem: jak się nie ma niczego sensownego do powiedzenia, to lepiej milczeć i niż otworzyć buzię i rozwiać wszelkie wątpliwości?
                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:24
                                    No wiesz, to jest komunikacja. Ty piszesz, a ja odczytuję i na odwrót, vide to o nakręcaniu się.
                                    Nie wiem, skąd Ty i kora bierzecie to o podziwianiu czegokolwiek?
                                    No nie wiem, jeśli ktioś ubiera leginsy, nie muszę ichz podziwiać. I rzadko robię, bo leginsy uważam za coś mało ładnego. Dla mnie.
                                    Wg mnie to sensowne pytanie - skąd to pisanie u Was o podziwianiu tychże nieestetycznych widoków jak żylaki, celulitis i inne.
                                    reinadelafiesta napisała:

                                    > @Znana.jako.ggigus
                                    > Nie dogadamy się w tej sprawie. Wyraźnie nakręcasz się i dyskutuj
                                    > esz z czymś, czego nie napisałam. Nie rozumiesz stwierdzenia, że to jest wolny
                                    > kraj, nikt nikomu niczego nie zabrania w kwestii ubioru i odsłaniania neestetyc
                                    > znych widoków, ale też nie ma obowiązku podziwiania ich i każdy ma prawo dziwić
                                    > się, dlaczego ktoś celowo podkreśla swoją brzydotę. Nie rozumiesz, że z tym u
                                    > bieraniem się jest trochę tak jak z mówieniem: jak się nie ma niczego sensowne
                                    > go do powiedzenia, to lepiej milczeć i niż otworzyć buzię i rozwiać wszelkie wą
                                    > tpliwości?
                                    >
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:32
                                      Z wczesniejszej wymiany myśli, np. z Babą Giggus. Jesli nie wiesz skąd, to zapytaj, a nie wyciągaj jakieś hmmm "wnioski" nie wiadomo skąd
                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:30
                                  Giggus, moja koleżanka ma śliczny uśmiech, ale wcale nie oznacza to, ze cały czas się smieje - no weź. Ma obiektywnie śliczy - ma ładne białe zęby i tzw. hollywoodzki usmiech wskutek ich ksztaltu. Nie nosi żadnych namiocików, tylko rzeczy dopasowane (!!!) do jej sylwetki, nie za małe i nie za duże (czeste błędy osob otyłych płci obojga) A ze jest otyła to jest fakt, a nie wyobrazenie czyjekolwiek - ma tego swiadomośc poniekąd.
                                  Eksponuje to co ma ładne, bo jest normalnym człowiekiem - większosc z nas lubi dobrze wyglądać, pokazywać zalety, skrywac wady - ja np. i ona także. Kluczem do dobrego wyglądu jest poznanie swoich słabych i mocnych stron w tej materii. Ona wie co ma ładnego i to pokazuje, co w tym dziwnego?
                                • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:32
                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                  > Też nie chcesz chyba, aby Tobie narzucano reguły innych ludzi.

                                  Życie w społeczeństwie nieustannie wymaga dostosowania się do reguł narzuconych przez innych ludzi...
                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:36
                                    aqua48


                                    "Życie w społeczeństwie nieustannie wymaga dostosowania się do reguł narzuconych przez innych ludzi..."

                                    Życie zgodne z oczekiwaniami innych a nie z własnymi preferencjami to jakaś straszna porażka : )
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:40
                                      Tak, masz rację - tylko to co napisała Aqua też pozbawione racji nie jest...To jest kwestia pewnego wyboru po prostu - ktoś kto pragnie zostać np. sędzią musi zdawać sobie sprawę, że bedzie musiał na sali rozpraw siedzieć w todze i lańcuchu na szyi - np. I musi wybrać czy bardziej chce być sedzią, czy bardziej chce chodzić do pracy ubrany na luzie - przykładowo
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:46
                                        kora3

                                        "ktoś kto pragnie zostać np. sędzią musi zdawać sobie sprawę, że bedzie musiał na sali rozpraw siedzieć w todze i lańcuchu na szyi"

                                        Albo ktoś, kto chce być policjantem będzie pracował w mundurze. Ale to nie ma nic wspólnego z dostosowywaniem się do oczekiwań innych ludzi, tylko z regulaminem wykonywania zawodu.

                                        Oczywiście, że istnieją pewne normy właściwe dla danego obszaru i ludzie z reguły je stosują, ale nie należy do nich sprawa tego, w co kto lubi się ubierać, niezależnie od wieku, wyglądu i pracy, która nie wymaga regulaminowego umundurowania (np. garsonki). Ubiór to prywatna sprawa każdego człowieka.



                                        • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:51
                                          Ale jakieś normy społeczne obowiązują nas wszystkich, niezależnie od upodobań. Choćby to, aby nie obnażać się publicznie.
                                          • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:53
                                            positronium napisała:

                                            " Ale jakieś normy społeczne obowiązują nas wszystkich, niezależnie od upodobań. Choćby to, aby nie obnażać się publicznie."

                                            Publiczne obnażanie jest karalne. Podaj inny przykład, niekaralny, na te normy powszechnie obowiązujące wszystkich.


                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:55
                                              Ja nie Positronium, ale mogę podać - nie wypada ubrać się frywolnie i w kolorach tęczy na pogrzeb, nie wypada iśc na wesele w dresach itp
                                              • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:05
                                                kora3

                                                Oj, byłam ostatnio na Bardzo Ważnej i Poważnej Uroczystości, na która przybył Bardzo Ważny Człowiek w dresie prosto z jakichś sportowych zajęć. Tłumaczył się tym, że miał wybór: albo iść się przebrać i nie zdążyć, albo przyjść w dresie, wybrał to drugie. Jego tłumaczenie wzbudziło dużą dla niego sympatię obecnych - że jest tak bardzo zwykłym, normalnym człowiekiem bez nadęcia, choć pełniona przez niego funkcja mogła mówić coś innego. Różnie więc bywa i należy być elastycznym : )
                                                • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:07
                                                  Można to też interpretować tak, że ten bardzo ważny człowiek nie potrafi zarządzać czasem.
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:10
                                                    positronium

                                                    "Można to też interpretować tak, że ten bardzo ważny człowiek nie potrafi zarządzać czasem."

                                                    Można, ale po co? Żeby szukać dziury w całym? Ludzie woleli, że przyszedł w dresie niż, że miałoby go nie być. Naprawdę, nie strój czyni człowieka.



                                                  • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:15
                                                    Oj tam, nie znaczy, że nie cieszylabym się z obecności tej osoby.
                                                    Po prostu, pomyślałabym, że ma taki mankament, że nie umie się ogarnąć.
                                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:09
                                                  Hmmm no wiesz- skoro pan się tam pojawil tak ubrany, to najwyraźniej w wyjątkowej sytuacji po prostu mógł
                                            • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:25
                                              parawany napisała:

                                              > Publiczne obnażanie jest karalne. Podaj inny przykład, niekaralny, na te normy
                                              > powszechnie obowiązujące wszystkich.

                                              Nie pójdziesz do restauracji w brudnym ubraniu i z brudnymi rękami prosto od pracy w ogródku, nie skoczysz do sklepu w piżamie lub koszuli nocnej, nie zaprowadzisz w takim stroju dziecka do szkoły lub przedszkola, nie pojawisz się w pracy w kostiumie kąpielowym choćby było 40 stopni, nie zrobisz masy innych rzeczy, bo bierzesz pod uwagę, że będą przeszkadzały innym mimo, że Tobie osobiście nie przeszkadzają wcale.
                                              • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:29
                                                aqua48

                                                To, co piszesz jest manipulacją. Nie mówimy o brudzie ani o wychodzeniu z domu w bieliźnie. Mówimy o tym, że jedni ludzie chętnie dają się wtłoczyć w oczekiwania innych co do ubioru a inni ubierają się tak, jak lubią, na przykład Verdana.

                                                • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:48
                                                  parawany napisała:

                                                  > aqua48
                                                  >
                                                  > To, co piszesz jest manipulacją. Nie mówimy o brudzie ani o wychodzeniu z domu
                                                  > w bieliźnie. Mówimy o tym, że jedni ludzie chętnie dają się wtłoczyć w oczekiwa
                                                  > nia innych co do ubioru a inni ubierają się tak, jak lubią, na przykład Verdana

                                                  No zaraz, mówimy o tym co komu jest wygodne oraz o tym, czy trzeba spełniać oczekiwania innych. Oraz o zachowaniach niekaralnych, a jednocześnie nieakceptowanych społecznie. Podałam takie przykłady. Są ludzie którym najwygodniej na świecie jest w koszuli nocnej, dlaczego mieliby w niej nie paradować wszędzie i zawsze?
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:55
                                                    aqua48 napisała:

                                                    > No zaraz, mówimy o tym co komu jest wygodne oraz o tym, czy trzeba spełniać ocz
                                                    > ekiwania innych. Oraz o zachowaniach niekaralnych, a jednocześnie nieakceptowan
                                                    > ych społecznie. Podałam takie przykłady. Są ludzie którym najwygodniej na świec
                                                    > ie jest w koszuli nocnej, dlaczego mieliby w niej nie paradować wszędzie i zaws
                                                    > ze?

                                                    Ja mówię wyłącznie o tym, że człowiek nie musi i nie powinien spełniać oczekiwań innych w kwestii tego, czy jego ubranie innym, obcym ludziom się podoba czy nie.

                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:59
                                                    parawany napisała:

                                                    > Ja mówię wyłącznie o tym, że człowiek nie musi i nie powinien spełniać oczekiw
                                                    > ań innych w kwestii tego, czy jego ubranie innym, obcym ludziom się podoba czy
                                                    > nie.

                                                    No, a jak ktoś ma ładną koszulę nocną, taką która mu się bardzo podoba? Albo piękne majtki? Dlaczego miałby je ukrywać przed innymi? I czemu nie chodzić w nich wszędzie wbrew oczekiwaniom pozostałych obcych osób.
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:02
                                                    aqua48 napisała:


                                                    > No, a jak ktoś ma ładną koszulę nocną, taką która mu się bardzo podoba?

                                                    To należy mu życzyć słodkich snów.
                                                    Poza tym w jakim celu piszesz te bzdury o koszulach nocnych, jeśli Ci wyjaśniłam wyraźnie co mam na myśli?

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:29
                                                    parawany napisała:

                                                    > Ja mówię wyłącznie o tym, że człowiek nie musi i nie powinien spełniać oczekiw
                                                    > ań innych w kwestii tego, czy jego ubranie innym, obcym ludziom się podoba czy
                                                    > nie.
                                                    >


                                                    Widzisz, nie zawsze jest to takie proste i piszę to z pozycji człowieka, który ubiera się jak chce poza 5- letnim epizodem szkoły średniej i który uważa, ze strój wyraza osobowośc człowieka i nie powinno się ludzi wtłaczać w jakieś ciasne ramki. Wspomniany 5- letni epizod zaistniał dlatego, że dokonałam wyboru pomiędzy tym, czy chcę chodzić do elitarnej szkoły po której na bank dostanę sie na wybrane studia, czy tez ubierać do szkoly jak zechcę - wybrałam to pierwsze co wiązało się z chodzeniem przez 5 latek w niebieskiej koszuli i krawacie, marynarce i spodniach od gangola, ewentualnie spóldnicy "garsonkowej" - w kolorze granatowym, którego do dziś serdecznie nie znoszę i toleruję u siebie TYLKO jesli chodzi o jeansysmile
                                                    U niektórych luzdi zwyczajnie dana praca, albo wykonywanie danego zawodu wymusza określony strój - teraz - dlaczego?

                                                    Mam taką znajomą, która pracuje w banku przy obsłudze klientów bezpośrednio. Dziewczyna lubi sie ubierać kolorowo, z polotem, lubi też wyraźny makijaż, śmiały manicure. Wszystko to jednak zostawia sobie na po pracy, albo dni od pracy wolne, bo firma narzuca scisły dress code. A narzuca, ponieważ chce by jej klienci byli zadowoleni i tu jest clou sprawy. Niewazne co się prywatnie podoba zarządowi banku, czy bezpośredniemu szefostwu koleżanki - wazne co się podoba, a raczej nie podoba większosci klientów banku, jak się im kojarzy. Mnie równo lata w co byłaby ubrana pani mnie w banku obsługująca, byle znała się na temacie, ale nie ejstem w większosci. Większosc ludzi oczekuje, że strój pracownika banku będzie stonowany - kojarzy się im to - mylnie poniekąd z profesjonalizmem - ale jednak kojarzy i dress code jest ukłonem w stronę tej większosci
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:45
                                                    kora3 napisała:

                                                    > wazne co się podoba, a racz
                                                    > ej nie podoba większosci klientów banku, jak się im kojarzy. Mnie równo lata w
                                                    > co byłaby ubrana pani mnie w banku obsługująca, byle znała się na temacie, ale
                                                    > nie ejstem w większosci. Większosc ludzi oczekuje, że strój pracownika banku bę
                                                    > dzie stonowany - kojarzy się im to - mylnie poniekąd z profesjonalizmem

                                                    Nie sądzę, Koro że tylko o profesjonalizm chodzi, uważam, że wygląd człowieka który obsługuje klientów nie powinien po prostu odwracać ich uwagi od tego z czym przyszli. Zwłaszcza do banku, urzędu, czy w inne dość stresujące dla większości miejsca smile
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:00
                                                    nie wiem jaki to stres iśc do banku czy do urzędu dla normalnego człowieka i w normalnej sytuacji - argument mnie średnio przekonuje także dlatego, że np. dziennikarze ubierają się barzdo róznie, a występ pzred mikrofonem czy kamerą dla osoby postronnej, która robi to rzadko jest większym stresem niż złozenie wniosku o dowód smile
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:17
                                                    kora3 napisała:

                                                    > nie wiem jaki to stres iśc do banku czy do urzędu dla normalnego człowieka i w
                                                    > normalnej sytuacji - argument mnie średnio przekonuje także dlatego, że np. dz
                                                    > iennikarze ubierają się barzdo róznie, a występ pzred mikrofonem czy kamerą dla
                                                    > osoby postronnej, która robi to rzadko jest większym stresem niż złozenie wnio
                                                    > sku o dowód smile

                                                    Zgadzam się Koro, że złożenie wniosku o dowód może nie być dużym stresem, ale może też być, zależy od człowieka. Ale już jeśli chodzi np. o wniosek o kredyt, to przyznasz, że tak to jest stres jeśli masz w perspektywie 20-30 letni okres spłacania. Dla mnie np, dość stresujące było składanie wniosku o paszport bo nie chciały mi się za nic odciski palców odciskać na tym urządzeniu do ich pobierania, a poza tym urzędnik marudził, że moje zdjęcie jest za mało paszportowe mimo, że było robione zgodnie z wymaganiami, w tym samym czasie i miejscu i przez tego samego fotografa co zdjęcie mojego męża przyjęte moment wcześniej bez żadnych zastrzeżeń. Wolę w takiej sytuacji by mnie nie rozpraszał dodatkowo wygląd urzędnika.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:23
                                                    Dla mnie to żadna stresująca sytuacja Aquo, jesli urzednik uważa zdjęcie za "nie ten" to niech mi to napisze - zwrócę się do fotografa, zeby mi zrobił własciwe smile a z tymi odciskami - no też mi się nie chcioały odcisną, ale czym tu się stresować, to nie odciski do kartoteki policyjnej smile żeby tylko takie stresy ludzie mieli ...
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:50
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Dla mnie to żadna stresująca sytuacja Aquo,

                                                    No widzisz, różnimy się smile
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:38
                                                    No owszem, ale powiem Ci, że nad stresem mozna popracowac. Jesli dla kogoś byle co jest jakąś bardzo stresującą sytuacją, to nie jest to fajne przede wszystkim - dla niego. Nadmiernie emocjinalne przezywanie sytuacji banalnych, zwyczajnych nie sprzyja raczej wewnętrznej harmonii
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:06
                                                    kora3 napisała:

                                                    > No owszem, ale powiem Ci, że nad stresem mozna popracowac.

                                                    Owszem, można, ale w momencie kiedy stres uniemożliwia, czy utrudnia jakieś działanie ma to sens.
                                                    Trochę stresu w życiu codziennym się przydaje, bo powoduje mobilizację, podejście do wszystkiego na całkowitym luzie też nie jest dobre.

                                                    > m - dla niego. Nadmiernie emocjinalne przezywanie sytuacji banalnych, zwyczajny
                                                    > ch nie sprzyja raczej wewnętrznej harmonii

                                                    Po pierwsze Koro nie nazwałabym banalną sytuacją zaciąganie kredytu na 30 lat, po drugie to co dla jednego będzie nadmierną emocjonalnością, dla drugiego pozostaje całkowicie w normie.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:21
                                                    aqua48 napisała:
                                                    >
                                                    > Owszem, można, ale w momencie kiedy stres uniemożliwia, czy utrudnia jakieś dzi
                                                    > ałanie ma to sens.
                                                    > Trochę stresu w życiu codziennym się przydaje, bo powoduje mobilizację, podejśc
                                                    > ie do wszystkiego na całkowitym luzie też nie jest dobre.


                                                    Moze i racja, ale jesli nadaje się niebotyczną rangę rzezcom banalnym, to bym polemizowała z tym dobrodziejstwem smile
                                                    >
                                                    > Po pierwsze Koro nie nazwałabym banalną sytuacją zaciąganie kredytu na 30 lat,
                                                    > po drugie to co dla jednego będzie nadmierną emocjonalnością, dla drugiego pozo
                                                    > staje całkowicie w normie.


                                                    Po pierwsze Aquo, jesli ktoś ma zamiar takowy kredyt zaciągać, to chyba nie ot tak, ze szedł ulicą koło banku i strzeliło mu to do głowy z nagła. Większośc ludzi jakich znam, którzy mają duze kredyty zaciągali je po namyśle, radząc się przyjamniej kilku fachowców i sprawdzając oferty róznych banków - poniekąd ze wszech miar słusznie i rozsądnie postępowali. Zaznajomienie się z tematem nie tylko zmniejsza ryzyko popełnienia brzemiennego w skutkach będu, ale także stres zwiazany z tym tematem...
                                                    Po drugie, jak już chyba kilka razy pisałam na SV - wbrew temu c uważasz istnieje coś takiego jak norma w odczuwaniu sytuacji. Gdyby tak nie było, nie byłoby takich pojęć jak np. osoba nieśmiała, osoba zamknięta w sobie, osoba nerwowa, osoba skłonna do zmienności nastojów, a także histeryk, czy flegmatyk, albo pieniacz. Te wszystkie okreslanie określają ludzi poza pewną normą - jesli ktoś jest tak nieśmiały, że ogromny stres powoduje u niego konta,t z nieznajomą mu osobą - to jest chorobliwie nieśmiały i to jest fakt.
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:30
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Moze i racja, ale jesli nadaje się niebotyczną rangę rzezcom banalnym,

                                                    Nikt nie nadaje niebotycznej rangi rzeczom banalnym Koro, nie o tym mówimy. Do reszty Twojej wypowiedzi nie będę się odnosić bo jest moim zdaniem obok tematu. Ty masz inny pogląd na pewne sprawy, ja inny. I niech tak pozostanie.

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:31
                                                    No jesli dla kogoś jest stresem wyrobienie paszportu, to nadaje smile
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:05
                                                    kora3 napisała:

                                                    > No jesli dla kogoś jest stresem wyrobienie paszportu, to nadaje smile

                                                    Nie wyrobienie paszportu, bo ono samo w sobie nie jest w żaden sposób stresujące, ale już wymagania inne niż w stosunku do osoby, która złożyła wniosek chwilę wcześniej, czy źle działające urządzenie do pobierania odcisków, związane z tym zdenerwowanie urzędnika i konieczność ponawiania prób, tak to może być stresujące.

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:35
                                                    Wybacz Aquo, ale wg mnie tylko dla osobuy szczególnie ze tak powiem wrazliwej, albo też mało doświadczonej - nie ma wrazenia zebyś takową była, przy czym wrażliwość tutaj nie oznacza podejścia do innych, a raczej do realnego swiata. Wg mnie taka sytuacja jest zwyczajnie niedogodna jedynie
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:52
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Wybacz Aquo, ale wg mnie tylko dla osobuy szczególnie ze tak powiem wrazliwej,
                                                    > albo też mało doświadczonej - nie ma wrazenia zebyś takową była, przy czym wr
                                                    > ażliwość tutaj nie oznacza podejścia do innych, a raczej do realnego swiata. Wg
                                                    > mnie taka sytuacja jest zwyczajnie niedogodna jedynie

                                                    Wybaczam Ci Koro smile

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:00
                                                    Cieszę się smile
                                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:54
                                            To jest wszak regulowane przez prawo, więc nie moze być przedmiotem dyskusji smile
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:53
                                          Zgadzam się smile
                                    • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:10
                                      @Parawany
                                      Piszesz tak, jakby to była sytuacja zero - jedynkowa, a to nieprawda. Nic nie jest czarno-białe.
                                      W społeczeństwie obowiązują pewne reguły i do niektórych z nich musimy się dostosować. Jeśli nie - spotykamy się z konsekwencjami.Takimi regułami będą choćby przepisy prawa, ale nie tylko. To na przykład też kwestia różnych dress codów w pracy, dyplomacji. I nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że dostosowanie się do oczekiwań innych w tej materii, to życiowa porażka.Do części reguł stosować się powinniśmy, choć niestosowanie się do nich może, ale nie musi z konsekwencjami się wiązać. Na wesele nie wypada zakładać pewnych strojów, kolorów, ale nawet z królewskiego wesela Victoria Beckham mimo koloru i długości sukienki wyproszona nie została. Ale już z negatywnymi opiniami liczyć się musi. No i zupełnie inną kwestią jest konformizm i tu masz rację, bycie konformistą można uznać za życiową porażkę. Ale po pierwsze konformista wcale nie musi tak uważać, a po drugie jest to już postawa skrajna. Życie zaś niesie mnóstwo innych, pośrednich rozwiązań.
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:20
                                        reinadelafiesta


                                        "Piszesz tak, jakby to była sytuacja zero - jedynkowa"


                                        Nie, nie piszę tak. Wyraźnie mnie nie zrozumiałaś. Piszę, że bywa różnie.

                                    • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:19
                                      parawany napisała:

                                      > "Życie w społeczeństwie nieustannie wymaga dostosowania się do reguł narzuconyc
                                      > h przez innych ludzi..."
                                      >
                                      > Życie zgodne z oczekiwaniami innych a nie z własnymi preferencjami to jakaś str
                                      > aszna porażka : )

                                      Jeśli chcesz funkcjonować w rodzinie, społeczeństwie czy w ogóle wśród innych ludzi, to codziennie musisz iść na kompromis między własnymi preferencjami, a oczekiwaniami innych.
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:23
                                        aqua48 napisała:

                                        "Jeśli chcesz funkcjonować w rodzinie, społeczeństwie czy w ogóle wśród innych ludzi, to codziennie musisz iść na kompromis między własnymi preferencjami, a oczekiwaniami innych."

                                        Ale nie do tego stopnia, aby do pracy, w której nie obowiązuje regulaminowy strój ubierać się tak, jak to się podoba innym a nie mnie.
                                        • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:36
                                          parawany napisała:

                                          > aqua48 napisała:
                                          >
                                          > "Jeśli chcesz funkcjonować w rodzinie, społeczeństwie czy w ogóle wśród innych
                                          > ludzi, to codziennie musisz iść na kompromis między własnymi preferencjami, a o
                                          > czekiwaniami innych."
                                          >
                                          > Ale nie do tego stopnia, aby do pracy, w której nie obowiązuje regulaminowy str
                                          > ój ubierać się tak, jak to się podoba innym a nie mnie.

                                          A to już świadczy jedynie o Tobie. Opisywałam już kiedyś moją wizytę w biurze nieruchomości w którym przyjęła mnie miła, kompetentna pani jednakże wyglądająca jak drag queen - miała przerysowany makijaż, chyba częściowo sztuczne loki do pasa, spódniczkę mini, kabaretki, mieniącą się bluzkę z olbrzymim dekoltem i nawet atłasowe rękawiczki do łokci. Oczywiście w prywatnym biurze nieruchomości nie ma dress codu, więc w zasadzie mogła mieć na sobie cokolwiek, nawet gumową maskę krokodyla. Jednakże mocno estradowy wygląd tej pani tak mnie zaskoczył, zdeprymował, i odwracał moją uwagę, że nie mogłam się skupić na załatwieniu sprawy z którą przyszłam. Więcej z usług tego biura nie skorzystałam i nie skorzystam, to pewne. Uważam, że w każdej pracy w której ma się styczność z ludźmi obowiązują pewne zasady dotyczące stosownego wyglądu.
                                          • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:42
                                            aqua48 napisała:

                                            "A to już świadczy jedynie o Tobie."

                                            Mam nadzieję. Każdy jest jakoś tam oceniany według wyglądu i tak, jak mój wygląd wielu się na pewno nie podoba, tak Twój wygląd na pewno również wielu się nie podoba. Takie życie, wszystkim nie dogodzisz ; )
                                            • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:47
                                              To dlaczego politycy jednak nie chodzą na co dzień w dresach?
                                              Coś tam jednak z tym "wszystkim nie dogodzisz" jest nie tak - bo raczej skłania do starannego ubioru.
                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:25
                              Kompletnie nie zrozumiałaś Reiny Giggussad
                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:51
                                Czemu wypowiadasz sie w imieniu innych?

                                kora3 napisała:

                                Nie zrozumiałaś Reiny Giggussad
                                >
                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:33
                                  Bo nie zrozumialaś smile
                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:16
                                    No podaj cytat, czego wg Ciebie nie zrozumialam.

                                    Samo stwerdzenie - bo nie - niczego nie wyjasnia. Taka bieda.

                                    kora3 napisała:

                                    > Nie zrozumialaś smile
                                    >
                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:24
                            Sądzę, ze dla siebie - ona się po prostu akceptuje i w tym pewnie clou jej postawy. Ona akurat jest tega, ale sa pzrecież i inne wady wyglądu i prawie każdy jakieś ma. Nie wszystkie da się usunąć, więc trzeba się z nimi pogodzic i wypracować sobie taki styl, który pozwala na ich nieeksponowanie, a wyeksponowanie tego, co sie ma ładne
                            • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 12:59
                              @Kora
                              Amen.
                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:58
                                nie rozumien nadal czemu samo wyjscie na ulice i pkazanie sie to dla innych prezentacja dwoich wad czy podtykanie pod oczy swoich niedoskonalosci.
                                nie rozumiem zasady i juz. Moze mi wyjasnisz?
                                Masz prawo kogos ocenic w myslach, masz prawo nawet wymienic uwagi na ten temat, ale nie masz prawa od nikogo wymagac, aby robil, co uwazasz w tej kwestii za stosowne i zakrywal/odkrywal, co Tobie pasuje.

                                Irytuje Cie czyjs wylgad, odwracasz uwage.
                                I jesli masz wrazenie, ze czegos nie rozumiem, to skopiuj z moihc wypowiedzi, czego wg Ciebie nie rozumiem i napisz pelnym zdaniem. Tak jest prosciej.
                                Natiomast mozesz sobie darowac mojej osoby. Tak jest prosciej.

                                reinadelafiesta napisała:

                                > @Kora
                                > Amen.
                                >
                                • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:24
                                  znana.jako.ggigus chciala napisac:

                                  > Natomast mozesz sobie darowac komentarze dotyczace stanu mojej osoby podczas pisania postow. Tak jest prosciej.
                                  >
                                  > reinadelafiesta napisała:
                                  >
                                  > > @Kora
                                  > > Amen.
                                  > >
                                  >
                                  >
                                  >
                                  >
                                • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:35
                                  @Ggigus
                                  Zadałam sobie trud i nawet skopiowałam wszystkie moje posty z tego wątku. Jakby co, służę..Nigdzie nie napisałam, że ktoś ma obowiązek coś zakrywać, że ja tego wymagam, że cudza brzydota mnie czymś napawa itd.. Jeśli już, to pisałam, że JA bym zakrywała i że JA się dziwię, że ktoś mankamenty eksponuje. Eksponuje, czyli celowo podkreśla żeby były jak najbardziej widoczn.. Jedna osoba bzdurę tak palnęłaz takim zarzutem, nie wiem, celowo czy przez nieuwagę, niezrozumienie i teraz się ciągnie przez resztę wątku.
                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:38
                                    dokladnie Reino - mam wrażenie ze Giggus utozsamia "nie podoba mi się" z "protestuję i ządam"
                                    • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:21
                                      I mam prawo tak uwazac.

                                      reinadelafiesta napisala np
                                      Ktoś ma ładne nogi, to niech je niezależnie od wieku pokazuje. Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak ma 18 lat.

                                      Wyjanienie:
                                      epatować «celowo zadziwiać lub szokować czymś»

                                      Samo posiadanie krzywych nog nie musi miec zadziwiajacego ani szokujacego wplywu, ani nawet patologicznego wplywu. To stan rzeczy.
                                      Taka bieda ze zrozumieniem, co kto napsial, prawda?



                                      kora3 napisała:

                                      > Mam wrażenie ze Giggus utozsamia "nie podoba mi się" z "prote
                                      > stuję i ządam"
                                      >
                                      • parawany Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 12:36
                                        znana.jako.ggigus napisała:


                                        > Samo posiadanie krzywych nog nie musi miec zadziwiajacego ani szokujacego wplyw
                                        > u, ani nawet patologicznego wplywu. To stan rzeczy.
                                        > Taka bieda ze zrozumieniem, co kto napsial, prawda?

                                        Mam bliską koleżankę, cudowna osoba, ale ma bardzo krzywe nogi. Podesłałam jej tę dyskusję, ale nie napiszę jak zareagowała : ) Ta koleżanka postanowiła ze swoich krzywych nóg zrobić atut i swój znak rozpoznawczy i to się jej udało. Nosi te swoje długie i krzywe nogi ubrane w bardzo jaskrawe rajstopy i w pewnym sensie podtyka je ludziom pod nos. Jedni ludzie odbierają to z wielką sympatią a inni z oburzeniem. Z tymi drugimi obie nie utrzymujemy relacji, bo nie warto : )

                                        • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 12:39
                                          Ale dlaczego odbierają z OBURZENIEM? Czym się to niby objawia? Mowią o tym kolezance? Jesli tak, to sa to osoby bardzo niegrzeczne
                                          • parawany Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 12:41
                                            kora3 napisała:

                                            > Ale dlaczego odbierają z OBURZENIEM?

                                            Bo są ograniczeni.
                                            • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 12:44
                                              Są przede wszystkim źle wychowani - bo nawet jesli im się te nogi nie podobają, to nie powinni o tym ich "właścicielce" mówić. Natomoast no zabraniać komuś tego, żeby mu się cos nie podobalo, to tez niezły "odpał"
                                              • parawany Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 12:47
                                                kora3 napisała:

                                                > Są przede wszystkim źle wychowani

                                                Tak samo jak źle wychowana jest osoba, która pisze: "Ktoś ma ładne nogi, to niech je niezależnie od wieku pokazuje. Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak ma 18 lat."
                                                • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 12:59
                                                  Moim zdaniem - nie. Nie mówimy bowiem o konkretnej osobie, ani do konkretnej osoby posiadającej taką wadę. Dobrze pojety interes? A jakże - lepiej wyglądać lepiej niż gorzej - bo ludzie jednak oceniaja nasz wygląd, nawet gdy nie powinni tego robic ...

                                                  Takie coś mi sie przypomniało- otóż w miejscu gdzie mieszka moja mama w ADM-ie pracował kiedyś taki pan, który zajmował się instalacjami gazowymi. Miał on taką przypadłośc, że miał krzywe usta - dlaczego, nie wiem, podejrzewam ,ze jakieś nieusuwalne czy zaniedbane porazenie nerwu. wada była mocno widoczna, pamiętam, zwracało się na to uwagę. razu pewnego sąsiadka mamy mająca problem z gazem poszukiwała tego pana, ale że tych "gazowników" było kilku w ADM-ie a ona nazwiska nie znała to starała się jakoś opisać pana "Taki starszy, siwawy" "Pani droga, tu od gazu sami starsi i siwi" itd. w końcu sięgnęła po ryzykowny opis "No troszkę ten pan ma taki krzywy uśmiech" "aaaaaaa Krzywousty! Było mówić od razu?"
                                                  Nie, nie pochwalam tego, że pana tak nazywano w zwiazku z wadą, ale nazywano, kojarzono fakt, ze taką wade ma i nie ma co udawać, że ludzie naszych wad zauważać nie będą, szczególnie, gdy je eksponujemy. Mozna sobie eksponować, ale też trzeba się liczyć z tym, że bedzie taka wada dostrzeżona
                                                  • parawany Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:05
                                                    kora3 napisała:

                                                    "A jakże - lepiej wyglądać lepiej niż gorzej"

                                                    Problem w tym, że co dla jednego lepiej, to dla drugiego gorzej. Jednym podoba się, gdy ludzie odważnie noszą na wierzchu swoje wady urody, jak krzywe nogi czy odstające uszy, innym podoba się, gdy to wszystko ukrywają. Jednym podobają się ludzie ubrani nieskazitelnie, innym nie. Gorzej i lepiej to jest bardzo subiektywne pojęcie, często dyktowane aktualną modą.

                                                  • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:19
                                                    Wiesz, miałam okazję obejrzeć materiał o jakimś afeykańskim szczepie, gdzie kobiety są specjalnie tuczone, bo taki jest tam kanon piękna - ladna kobieta, to otyła kobieta. Pomijając względy zdrowotne które temu towarzyszą - no jednak dla nas to egzotyka, bo w naszej kulturze ze zdrowiem i urodą kojarzy się sylwetka nieotyła, nieprawdaż?
                                                    Nie znam nikogo kto uważa rozstępy, cellulit, wiszacy tłuszcz, szczerbate zęby czy pryszcze za ładne - jasne, jedni mając takie rzeczy uznają je za dopust bozy i lata im czy je pokazują czy nie, a inni starają się popraić wygląd albo nie eksponowac takich rzezcy
                                                  • parawany Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:31
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Nie znam nikogo kto uważa rozstępy, cellulit, wiszacy tłuszcz, szczerbate zęby
                                                    > czy pryszcze za ładne

                                                    Nie znasz wszystkich ludzi, prawda? To że Ty nie znasz nie znaczy, że takich ludzi nie ma. Mierzenie rzeczy tylko miarką jaką się zna to dość ograniczone narzędzie opisujące rzeczywistość i mocno tę rzeczywistość fałszujące.
                                                  • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:43
                                                    Rozumiem, ze Ty takowych znasz - co uznają ww. za piękne - no to fajnie i ?
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:09
                                                    Lepiej czy gorzej to kwestia wzgledna. O tym bylo w moim przykladzie z nosem i uszami kolezanki.
                                                    kora3 napisała:

                                                    A jakże - lepiej wyglądać lepiej niż gorzej - bo ludzie jednak oceniaja nasz wygląd, nawet gdy nie powinni
                                                    > tego robic ...
                                                    >
                                                    >
                                                  • aqua48 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:20
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Lepiej czy gorzej to kwestia wzgledna. O tym bylo w moim przykladzie z nosem i
                                                    > uszami kolezanki.

                                                    Ależ tam chodziło o lekarza, który zarabia na takich korekcjach. Ja mam diastemę, która jest przez jednych uważana za wadę przez innych za zaletę. Większość dentystów których spotkałam w życiu sugerowało jak ją usunąć. Tyle, że dla mnie i dla innych moja diastema jest moim atutem. I nikt poza dentystami nigdy nawet nie spytał czemu ją sobie hoduję smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:47
                                                    Ale tu chodzilo o to, co lekarz i pacjent uwazaja za szpetne i do skorygowania, a co pacjent i lekarz uwazaja za piekne.
                                                    O te rozbieznosc.

                                                    aqua48 napisała:
                                                    > Ależ tam chodziło o lekarza, który zarabia na takich korekcjach. Tyle, że dla mnie
                                                    > i dla innych moja diastema jest moim atutem. I nikt poza dentystami nigdy nawet
                                                    > nie spytał czemu ją sobie hoduję smile
                                                  • aqua48 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:51
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Ale tu chodzilo o to, co lekarz i pacjent uwazaja za szpetne i do skorygowania,
                                                    > a co pacjent i lekarz uwazaja za piekne.
                                                    > O te rozbieznosc.

                                                    No jest tak rozbieżność. Zapewne wynikająca nie z tego co osobiście podoba się lub nie lekarzowi, ale z tego co najczęściej uważają za problem jego pacjenci.

                                                  • znana.jako.ggigus Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:53
                                                    mimo to lekarz moze zapytac, czy kolejny pacjent ma wlasnie problem z tym organem, a nie innym. To jest jego rola.

                                                    aqua48 napisała:
                                                    >
                                                    > No jest tak rozbieżność. Zapewne wynikająca nie z tego co osobiście podoba się
                                                    > lub nie lekarzowi, a z tego co najczęściej uważają za problem jego pacjenci.
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 14:14
                                                    Dokładnie Aquo ...
                                                  • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 13:55
                                                    Ależ gust lekarza nie ma tu nic do rzeczy Giggus. Przykładowo - lekarz tej specjalności moze uważać mały biust u kobiety za najseksowniejszy i najładniejszy dla niego, ale gdy zglasza się pacjentka chcąca swoj powiększyć, to jesli nie ma medycznych przeciwskazań lekarz ma się kierować JEJ a nie swoim gustem.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 14:05
                                                    no to dlaczego moa kolezanka miala sie kierowac gustem lekarza i dac usunac sobie ten garbek?


                                                    kora3 napisała:

                                                    > Ależ gust lekarza nie ma tu nic do rzeczy Giggus. Przykładowo - lekarz tej spec
                                                    > jalności moze uważać mały biust u kobiety za najseksowniejszy i najładniejszy. A gdy zglasza się pacjentka chcąca swoj powiększyć, to jesli nie ma
                                                    > medycznych przeciwskazań lekarz ma się kierować JEJ a nie swoim gustem.
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 14:16
                                                    A to ta lekarka usunęła jej garbek na siłę? Nie, nie miala się kierować gustem lekarza, ani też jego doświadczeniami zawodowymi - miala normalnie odpowiedzieć, ze jej problemem są uszy i tyle i najlepiej uszy te okazać. smile
                                                    Skoro dla niej jej nos nie stanowił problemu nic do tego lekarce czy komukolwiek innemu, acz załzomy jakiś młodzieniec w kregu jej zainteresowań mógł jej nie cjcieć, bo wg niego ma szpetny nos i też jego prawo, nie?
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 14:27
                                                    Nie, jak juz wspomnialam, kolezanka zrezygnowala z lekarzai operacji. wiec caly Twoj post, co prawda wzbogacil forum, ale przeciez od razu napisalam, jak sie skonczylo.
                                                    Nie chce mi sie wzbogacac Twego zycia i zaczynac dykusji o potencjalnym zolzowatym mlodziencu.
                                                    kora3 napisała:

                                                    > A to ta lekarka usunęła jej garbek na siłę? Nie, nie miala się kierować gustem
                                                    > lekarza, ani też jego doświadczeniami zawodowymi - miala normalnie odpowiedzieć
                                                    > , ze jej problemem są uszy i tyle i najlepiej uszy te okazać. smile
                                                    > Skoro dla niej jej nos nie stanowił problemu nic do tego lekarce czy komukolwie
                                                  • aqua48 Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 14:17
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > no to dlaczego moa kolezanka miala sie kierowac gustem lekarza i dac usunac sob
                                                    > ie ten garbek?

                                                    A kto powiedział, że miała? Lekarz zapytał. Dostal odpowiedź przeczącą jak mniemam i koniec.
                                                • reinadelafiesta Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 15:09
                                                  @Parawany
                                                  A niby czemu? Bo Ty tak uważasz? Kto Ci dał prawo decydowania, kto jest a kto nie jest dobrze wychowany? Jakim prawem mówisz nam, jakie mamy mieć poglądy i czy nam je wolno wyrażać na forum dyskusyjnym?
                                        • reinadelafiesta Re: Jak przekuć wadę w zaletę : ) 28.05.18, 14:57
                                          @Parawany
                                          Podetkałaś jej pod nos? Popatrz, a tak dbacie z Verdaną o dobre samopoczucie osób z krzywymi nogami, żeby im się przykro nie zrobiło gdyby były na tym forum przypadkiem. A tu nagle celowo koleżance dyskusje pod nos podtykasz i nie ma problemu?
                                      • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:38
                                        znana.jako.ggigus napisała:

                                        > I mam prawo tak uwazac.
                                        >


                                        Ale podstaw do uważania tak nie masz, bo to nie jest to samo smile Ja też mogę uważać ze kartofle i karczochy to to samo, ale co swiat to moje uważanie obchodzi ?smile
                                        >
                                        > Samo posiadanie krzywych nog nie musi miec zadziwiajacego ani szokujacego wplyw
                                        > u, ani nawet patologicznego wplywu. To stan rzeczy.
                                        > Taka bieda ze zrozumieniem, co kto napsial, prawda?

                                        >
                                        >Krzywe nogi są zdrowotnie patologiczne z medycznego punktu widzenia - niewłasciwe ułożenie kości - prosta nomen omen sprawa.
                                        >
                                        • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:57
                                          Napisanie o krzywych nogach ze patologia ergo stan chorobowy siwadczy o ubostwie umyslowym osoby tak myslacej i piszacej.

                                          kora3 napisała:
                                          > >Krzywe nogi są zdrowotnie patologiczne z medycznego punktu widzenia - niew
                                          > łasciwe ułożenie kości - prosta nomen omen sprawa.
                                          > >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          >
                                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:01
                                            Ono to lekarze w większosci sie takim ubóstwem odznaczają piszac i mówiąc o patologicznym stanie organizmu jakim jest choroba/schorzenie/anomalia
                                            • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:09
                                              kora3 napisała:

                                              > Ono to lekarze w większosci sie takim ubóstwem odznaczają piszac i mówiąc o pat
                                              > ologicznym stanie organizmu jakim jest choroba/schorzenie/anomalia
                                              >

                                              Nie. Krzywe nogi to nabyta lub wrodzona wada narządów ruchu, nie patologia.


                                              • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:24
                                                Wada jest stanem patologicznym z medycznego punktu widzenia ...Krzywe nogi akurat są dośc powazną z tego punktu widzenia wadą, bo powodują anomalie w sposobie poruszania się, co z kolei znacząco wpływa na kregiosłup i pracę mięśni. Zapytaj dowolnego ortopedy
                                                • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:28
                                                  kora3 napisała:

                                                  "Krzywe nogi akurat są dośc powazną z tego punktu widzenia wadą, bo powodują anomalie w sposobie poruszania się"

                                                  Nie. Koleżanka, o której pisałam nie porusza się inaczej, niż ja mająca proste nogi a biega nawet lepiej ode mnie. Nie masz pojęcia o czym piszesz.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:46
                                                    jasne, ortopedzi też nie mają...Ważne jest ile kolezanka ma lat - jesli jest to młoda osoba, wierzę , ale w starszym wieku niekoniecznie zaraz bardzo sedziwym moze już mieć kłopoty ze stawami, kregosłupem, własnie wskutek wady.
                                                    Mój kolega piłkarz ongiś także się chwalił zawsze, że jemu jego nogi - krzywe jak pałąki nie przeszkadzają grać wyczynowo - ano do czasu, bo tearz gdy ma już pod 60. tak rózowo nie jest
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:52
                                                    kora3 napisała:

                                                    "w starszym wieku niekoniecznie zaraz bardzo sedziwym moze już mieć kłopoty ze stawami, kregosłupem"

                                                    W starszym wieku nieomal każdy będzie miał takie problemy, nieomal każdy więc będzie patologiczny.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:55
                                                    Niekoniecznie - mowa o wieku wcale niesędziwym Parawany
                                                • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:45
                                                  Na pewno sa krzywe nogi, uniemozliwiajace normalne chodzenie i wymagajace lakrza. ale nie o tym mow. Mowa o tych wszystkich krzywych kulasach, ktorych wlasciciele zyja i maja sie dobrze.
                                                  kora3 napisała:

                                                  > Wada jest stanem patologicznym z medycznego punktu widzenia ...Krzywe nogi akur
                                                  > at są dośc powazną z tego punktu widzenia wadą, bo powodują anomalie w sposobie
                                                  > poruszania się, co z kolei znacząco wpływa na kregiosłup i pracę mięśni.
                                                  >
                                              • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:37
                                                @Parawany
                                                Nabyta lub wrodzona wada organizmu, która nie jest patologią, jasne.
                                                Jednym z synonimów patologii jest słowo "wada".
                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:19
                                    @reinadelafiesta

                                    Nieprawda, bo napsialas np do baby
                                    Ktoś ma ładne nogi, to niech je niezależnie od wieku pokazuje. Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak ma 18 lat.

                                    Zeby nimi nie epatowa, powtorze.
                                    Epatowac - eksponowac.
                                    Samo posiadanie krzywych nog nie jest epatowaniem. Przeszkadzaja ci, odwroc wzrok.
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:42
                                      Mo matko Giggus, Ty serio masz problem ze zrozumieniem innych, przepraszam, ale transponujesz chyba własne odczucia na nich ...Wnoszę po radzie "przeszkadzają Ci, odwróć wzrok" - nie, nie sądzę by Reinie PRZESZKADZAŁY czyjeś krzywe nogi, bo w czym? Po prostu jej się nie podobają i sądzę, ze w realu zachowuje to dla siebie - w sensie nie informuje osoby z krzywymi nogami, że te jej się nie podobają. Podobnie, jak moze sie komuś nie podobać cokolwiek innego w wyglądzie czyimś, wystroju wnętrza itd. Dajże ludziom prawo do tego, zeby mieli własny gust - nie tylko jesli mają krzywe nogi smile
                                      • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:55
                                        Jesli ktos pisze - etaptuje krzywymi nogami?
                                        Epatowac tov zanczy zadziwiac, szokowac.
                                        mozesz sobie sama odowiedzeic na pytanie o rozumienie innych i nie musisz mnie przepraszac. Nie obrazilas mnie. Nie w tym drzewku.

                                        Gdzie i kiedy i jakei uczucia przenosze na kogo? Kto mnie czym epatuje?
                                        czekam na cytaty
                                        kora3 napisała:

                                        > Mo matko Giggus, Ty serio masz problem ze zrozumieniem innych, przepraszam, ale
                                        > transponujesz chyba własne odczucia na nich ...
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:02
                                          Nie było moją intencją nikogo obrazać, w tym Ciebie
                                          • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:08
                                            to nie pisz obrazliwie o innych, w tym o mnie.

                                            kora3 napisała:

                                            > Nie było moją intencją nikogo obrazać.
                                            >
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:24
                                              Moze zacytuj coś obraźliwego co napisałam, to porozmawiamy o tym
                                              • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:33
                                                kora3 napisała:

                                                > Moze zacytuj coś obraźliwego co napisałam, to porozmawiamy o tym

                                                Sposób, w jaki zwracasz się do Znana jako Gigguś jest dość niegrzeczny i protekcjonalny.


                                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:47
                                                  zacytuj prosze
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:48
                                                    Oto przyklady na nieprzyjemny i protekcjonalny ton w stos do mnie u Ciebie

                                                    Najpierw napisalas:
                                                    Hmmm no to bieda ...

                                                    Poproszona o wyjasnnie, odparlas:
                                                    Giggus, nie mam chęci na "przegadywanki" - skoro nie rozumiesz, no to bieda, bo ja jaśniej nie umiem

                                                    A teraz kora3 napisałas:

                                                    > Alez napisałam - tylko Ty nie czytałaś wszystkiego smile


                                                    kora3 napisała:

                                                    > zacytuj prosze
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:56
                                                    Ależ przecież przyznałam, ze bieda bo JA jasniej nie umiem
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:03
                                                    Niestety, z podanych przykladow widac, ze nie napisalas, o co Ci chodzi.
                                                    Ja np w Twoim przykladzie z ciaza patologiczna wyjasnilam Ci, dlaczego ona nie dotyczy tematu krzywych nog.
                                                    Najpierw napisalas, ze bieda, a potem ze nie napiszesz. I juz. sprytne. Protekcjonalne.
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Ależ przecież przyznałam, ze bieda bo JA jasniej nie umiem
                                                    >
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:11
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Niestety, z podanych przykladow widac, ze nie napisalas, o co Ci chodzi.
                                                    >sprytne. Protekcjonalne.

                                                    No ja wypowiedzi Kory w ten sposób jak Ty nie odebrałam. Ani jako protekcjonalnych, ani jako pogardliwych. Sądzę, że (być może z powodu braku kontaktu na co dzień z językiem polskim) trudno Ci Ggigus odbierać niuanse w czytaniu jak i trudno Ci pisać w sposób dla nas jasny i przejrzysty. I odwrotnie. Stąd problemy komunikacyjne.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:13
                                                    Skad wiesz, jak i gdzie i keidy mam kontakt z jezykiem ojczystym? Brak Ci wiedzy, aby mnie oceniac.
                                                    A dwa - tak zachowanie kory wobec mnie odebrala jeszcze protekcjonalnie inna osoba na tym forum.

                                                    aqua48 napisała:
                                                    > No ja wypowiedzi Kory w ten sposób jak Ty nie odebrałam. Ani jako protekcjonaln
                                                    > ych, ani jako pogardliwych. Sądzę, że (być może z powodu braku kontaktu na co d
                                                    > zień z językiem polskim) trudno Ci Ggigus odbierać niuanse w czytaniu jak i tr
                                                    > udno Ci pisać w sposób dla nas jasny i przejrzysty. Stąd problemy
                                                    > komunikacyjne.
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:22
                                                    znana.jako.ggigus napisała:


                                                    >tak zachowanie kory wobec mnie odebrala jeszcze protekcjonalnie inna os
                                                    > oba na tym forum.

                                                    No to remis.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:26
                                                    smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:28
                                                    Jak chcesz chaotyczne wypowiedzi innych na forum, nieobdarzonych odium emigracji, to daj znac.

                                                    aqua48 napisała:

                                                    To remis.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:09
                                                    Tu jeszcze raz przebieg tej czarujacej konwersacji:

                                                    Najpierw napisalas:
                                                    Hmmm no to bieda ...

                                                    Poproszona o wyjasnnie, odparlas:
                                                    Giggus, nie mam chęci na "przegadywanki" - skoro nie rozumiesz, no to bieda, bo ja jaśniej nie umiem

                                                    A potem kora3 napisałas:

                                                    > Alez napisałam - tylko Ty nie czytałaś wszystkiego smile

                                                    W innym poscie napisalas:
                                                    bo nie zrozumialas i smiley


                                                    Jesli masz wrazenie, ze ktos czegos nie rozumie, to mozesz albo postarac sie jeszcze raz wyjasnic, albo dopytac, czego osoba nie zrozumialas.
                                                    Takie pisanie jak powyzej jest protekcjonalne i nie sluzy zrozumieniu.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:12
                                                    Giggus, bedę szczera - znam Cię troszkę z SV i nie zawsze mam ochotę na "przegadywanki" - sadziłam, ze moze na tym forum inaczej bęziesz prowadzic rozmowę więc się w nią z Tobą wdałam, ale nie stanowi to dla mnie jednak przyjemności i niewiele mnie wzbogaca- wybacz
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:14
                                                    To nie rob przegadywanek. Jesli ktos czegos nie rozumie, to wyjasnij. Jak ja tobie wyjasnilam. Proste.
                                                    A pisanie - nie rozumiesz, napisalam- to sa przepychanki.

                                                    kora3 napisała:
                                                    sadziłam, ze moze na tym forum inaczej bęziesz prowadzic rozmowę wię
                                                    > c się w nią z Tobą wdałam, ale nie stanowi to dla mnie jednak przyjemności i ni
                                                    > ewiele mnie wzbogaca- wybacz
                                                    >
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:17
                                                    PS - moja osoba nie jest tematem tego forum.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Giggus, bedę szczera - znam Cię z SV i nie zawsze mam ochotę na "przega
                                                    > dywanki". Yadziłam, ze moze na tym forum inaczej będziesz prowadzic rozmowę wię
                                                    > c się w nią z Tobą wdałam, ale nie stanowi to dla mnie jednak przyjemności i ni
                                                    > ewiele mnie wzbogaca- wybacz
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:27
                                                    Racja i pozwolisz, ze przestanę poswięcać jej - twej osobie uwagę?
                                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:44
                                                Zabawilas sie w innym drzewku w sedzine mojego poczucia humoru. Nie masz uprawnien do tej roli.
                                                Czy mam zacytowac, co napisalas?

                                                kora3 napisała:

                                                > Moze zacytuj coś obraźliwego co napisałam, to porozmawiamy o tym
                                                >
                                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:47
                                                  Jesli uznalaś ze Cie obraziłam zgloś Positronium - proste
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:49
                                                    Sama wybieram sposob postepowania wobec Ciebie.
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Jesli uznalaś ze Cie obraziłam zgloś Positronium
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:57
                                                    Ok, mnie to zupełnie nie robi róznicy Giggus
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:01
                                                    to skoro tobie to nie robi roznicy, to mi nie dyktuj sposobu postepowania z Toba.
                                                    Proste.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Mnie to zupełnie nie robi róznicy Giggus
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:13
                                                    To była tylko życzliwa rada, ale nie musisz rzecz jasna korzystać przecież
                                      • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:03
                                        @Kora
                                        Mało że mi nie przeszkadzają, to wręcz napisałam, że nieepatowanie nimi leży we własnym dobrze pojętym interesie tych osób. Ani słowa nie było, że mnie jest niemiło, ze ja mam z tym problem, że mnie się krzywe nogi nie podobają itd. Ale tak to jest, jak ktoś chce coś przeczytac, co mu do tezy pasuje. Nie przekonasz go, że było napisane co innego, bo wtedy nie byłoby o co się kłócić.
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:22
                                          Reino, Twe intencje są dla mnie jako słońce, gwiazda nasza jasne smile Jesli nie wolno nam mieć swego zdania, że coś nam się nie podoba, czy też zdania tego wyrazać na forum, to po jakie licho to forum i fora wszelkie.
                                          Nie rozumiem utożsamiania stwierdzenia, ze coś nam się nie podoba z postulowaniem o usunięcie tego z przestrzeni publicznej - to jakieś absurdalne. Oczywista, nie zawsze wypada powiedzieć komuś, ze w czymś wygląda niekorzystnie - zwykle, poza wyjątkami, nie wypada. No chyba, ze osoba ta PYTA i oczekuje szczerej odpowiedzi, choć czasem ...nawet jęśli nie pyta - np. ja sobie nie tak dawno zmieniłam dośc radykalnie kolor włosów i fryzurę - z ciemnych na blond, z półdługich na krótkie. Mnie sie ta zmiana podoba, a wśród moich znajomych zdania są podzielone. Niektórzy mówią, ze teraz ładniej, lepiej, inni - że korzystniej było w ciemnych i dłuższych - normalnie. Nie odbieram tego jako jakieś złe, czy nwet niegrzeczne - no jako niegrzeczne odebrałabym od osoby niebliskiej mi, znanej z widzenia, nie pytanej o ocenę. Nie mam wrażenia, że te osoby, które uwazają wczesniejszy mój wizerunek za fajniejszy chciałyby mnie na siłę na taki znów "przerobić" albo usunać z otoczenia smile Zwyczajnie - takie mają zdanie, pewnie z róznych względów - jedn, bo podobają się im dłuższe fryzury w ogóle czy ciemne włosy, a inni - dlatego, ze mnie odbierali w tamtej stylizacji jako ładniejsza - no ich sprawa przeceiż. Obrazać się nie mam zamiaru w kazdym razie, a zmieniać póki co - też nie smile
                                          • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:46
                                            pisanie o epatowaniu czyms we wlasnym interesie przekracza wypowiadanie wlasnego zdania.

                                            kora3 napisała:

                                            > Reino, Twe intencje są dla mnie jako słońce, gwiazda nasza jasne smile Jesli nie
                                            > wolno nam mieć swego zdania, że coś nam się nie podoba, czy też zdania tego wyr
                                            > azać na forum, to po jakie licho to forum i fora wszelkie.
                                            >
                                    • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:46
                                      @Znana.jako.ggigus
                                      No właśnie - lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie. Czyli o tę osobę chodzi i jej interes, a nie o moje poczucie estetyki, prawda? W dodatku stwierdzenie:" lepiej żeby nimi nie epatował we własnym dobrze pojętym interesie..." nie jest tożsame z " ma obowiązek zakryć nogi, bo mnie się one nie podobają." Między chodzeniem w króciutkich szortach, a zakrywaniem nóg w spódnicy maxi jest jeszcze mnóstwo stanów pośrednich.
                                      • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:18
                                        epatowac znaczy szokowac kogos z zewnatrz.
                                        Odsloniecie czegos nie oznacza zszokowania kogos, nie musi.
                                        Nie rozumiem tego - we wlasnym interesie. Ktos ma takie nogi i nosi mini. tak, to jej wlasny interes.
                                        Nie rozumiem polaczenia epatowac czyli wplywac na otoczenie szokiem i we wlasnym interesie czyli majac cos, na co nie ma sie wplywu.


                                        reinadelafiesta napisała:

                                        > @Znana.jako.ggigus
                                        > No właśnie - lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesi
                                        > e. Czyli o tę osobę chodzi i jej interes, a nie o moje poczucie estetyki, prawd
                                        > a? W dodatku stwierdzenie:" lepiej żeby nimi nie epatował we własnym dobrze p
                                        > ojętym interesie..." nie jest tożsame z " ma obowiązek zakryć nogi, bo mnie się
                                        > one nie podobają."
                                        • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:26
                                          znana.jako.ggigus napisała:

                                          > Nie rozumiem tego - we wlasnym interesie.

                                          Postaram się wytłumaczyć.
                                          - No bo, moja pani, widzi pani? Takie ma krzywe nogi i zamiast jakąś długą spódnicę założyć, to ta w nimi chodzi.
                                          - Lustra może nie ma, bo jak by miała, to by widziała, jak wygląda z tymi nogami.
                                          - Normalny człowiek jak ma takie nogi to nie chodzi w mini.
                                          - Może nienormalna.

                                          Dla własnego dobra, to znaczy tak się ubierać, aby nie dać pożywki takim komentarzom : )

                                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:33
                                            A ja myslę, ze Reina co innego miała na myśli zupełnie i ja ją tak własnie zrozumiałam: że po co eksponować swoje wady, prezentować się gorzej niż lepiej? Wg mnie Reina ma tu rację, pewnie pisze jak ja ze swego doświadczenia, że czlowiek lepiej się czuje lepiej wyglądając i będąc lepiej odbieranym.
                                            • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 15:42
                                              Ale tu wlasnie jak w przykladzie o lekarzu chodzi o ladne/brzydkie w oczach wlasnych i oczach innych. Co dla jednego jest epatowaniem, dla kogos innego jest ladne/neutralne.
                                              Satd polaczenie epatowac w sensie jak mnie odbiera otoczenie i we wlasnym interesie czyli jak ja chce nie ma sensu. Bo nikt nie ma wplywu na to, jakim elementem ciala szokuje/zachwyca/jest obojetny innym.

                                              Co innego lepiej wygladac a co innego byc lepiej odbieranym.
                                              Jedna osoba odbiera garbek nosa jako piekno, a druga jako wade - jak w podanym przeze mnie przykladzie.

                                              Mam nadzieje, ze w pelni rozumiesz tok mojego myslenia i moja wypowiedz.
                                              kora3 napisała:

                                              > A ja myslę, ze Reina co innego miała na myśli zupełnie i ją tak własnie zroz
                                              > umiałam: że po co eksponować swoje wady? Wg mnie Reina ma tu rację, pewnie pisze jak ja ze swego doświadczenia, że czlowiek lepiej się czuje lepiej wyglądając i będąc lepiej odbieranym.
                                              >
    • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 00:04
      Straszne jest to zdjęcie.
      A obcisłe rzeczy - no coż, sama po latach zaczęłam nosić rurki. Pewnie niektórzy ludzie się oburzają, że mam zbyt obcisłe spodnie. Będę je nadal nosić mimo to, a też nie zostawiam zbyt wiele pola wyobraźni.
      Ciasne rzeczy to dla mnie trochę jak plaża mieszana dla naturystów i tekstylnych, gdzie chodzę latem. Ja nie jestem naturystką, a innych naturystów, także kolegów z siłowni, omiatam wzrokiem niewidzącym tak od barków.
      To samo robię w saunie i pytana o szczegóły anatomiczne przez koleżanki, co nie mają jaj iść do sauny czy na plażę, - szczerze odpowiadam, że nie wiem.


      bene_gesserit napisała:

      > Inny obrazek: na oko 50-letni, zadbany i 'zrobiony' pan (sportowa marynarka, dr
      > ogie okulary, bardzo starannie ostrzyżony i z przyciętą brodą wciśnięty w spodn
      > ie obcisłe niczym rajtki, które nie zostawiają pola wyobraźni.
      >
      > Ewentualnie: pani koło 80tki w koronkowej, wydekoltowanej bluzce, przez którą f
      > lirciarsko prześwituje bielizna.
      >
      > I z drugiej strony skali wiekowej - to: matka przebrała córkę na konkurs piękno
      > ści dla dzieci za "Pretty Woman" z czasów, kiedy ta pracowała na ulicy:
      > https://i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/09/12/article-2036587-0DC28A0700000578
> -271_468x699.jpg
      >
      > Gdzie są granice i co je wyznacza, jeśli chodzi o 'stosowny do wieku ubiór'?
      >
      • vermieter [...] 25.05.18, 09:51
        Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
        • vermieter [...] 25.05.18, 10:46
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • positronium Vermieter, ostrzegam oficjalnie 25.05.18, 10:58
            Wypowiedzi ad personam, wypowiedzi nie na temat o zabarwieniu seksualnym i wszelkie inne wypowiedzi, które moim zdaniem naruszają kulturę będą cenzurowane.
            Proszę, nie naruszaj złośliwie zasad tu panujących, dla własnej uciechy. Zapraszam ponownie do lektury Wątku na początek.
    • positronium Re: Strój stosowny do wieku 25.05.18, 09:07
      bene_gesserit napisała:

      > Inny obrazek: na oko 50-letni, zadbany i 'zrobiony' pan (sportowa marynarka, dr
      > ogie okulary, bardzo starannie ostrzyżony i z przyciętą brodą wciśnięty w spodn
      > ie obcisłe niczym rajtki, które nie zostawiają pola wyobraźni.
      >
      > Ewentualnie: pani koło 80tki w koronkowej, wydekoltowanej bluzce, przez którą f
      > lirciarsko prześwituje bielizna.
      >
      > Gdzie są granice i co je wyznacza, jeśli chodzi o 'stosowny do wieku ubiór'?
      >

      Tak mi jeszcze przyszło do głowy... Myślę usilnie i nie wiem, czy jest jakikolwiek wiek, w którym opisane przez Ciebie stroje byłyby "stosowne" do czegokolwiek poza imprezą tematyczną z rodzaju "kicz rządzi."

      I jakie ma znaczeni eto, że okulary pana były drogie (i po czym poznajesz?), albo skąd pomysł, że bielizna prześwituje akurat "flirciarsko"?
    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 06:54
      Bene - zacznę od końca - od fotki dziewczynki - jak sama piszesz to jest PRZEBRANIE - jesli mamy dyskutować to musimy odrózniać przebranie czy to doroslego czy dzieciece od ubrania się.
      Pani przebrałą swoje dziecko za prostytutkę - postac z filmu, ale prostytutkę - mam nadzieję, ze nie dostanę bana za to słowo. Czy to stosowne ? Nie, wg mnie - przebranie sie za prostytutkę także osobie dorosłej nie przystoi (wyłączając sytuacje, gdy przebranie wiąze się z rolą w filmie/przedstawieniu itp.) ...

      Wątek natomiast, jak rozumiem dotyczy szerszej sprawy - ubierania sie stosownie do wieku. Zatem wg mnie nie ma stricto czegoś takiego jak strój stosowny do wieku Bene. Strój powinien być przede wszystkim stosony do okoliczności, aury oraz w miarę mozliwości do aparycji ubranego. To osostanie - warunkowa sprawa, bo no nie kazdy wyglada dobrze w wygodnych legginsach, ale na wycieczce np. czy pieszej pielgrzymce są udzie pzredkładający wygodę nad to, jak sie prezentują.

      Opisałaś tu "wiekowego" pana koło 50 - tki smile Nic nie znajduję w jego wygadzie nie tak (zalezy od okazji - nie podalaś). CZy wg Ciebie gdyby pan by młodzieńcem lat 20 i nie pozostawiał pola dla Twej wyobraźni byłoby inaczej?

      Dla mnie nie ma granicy wieku, sa granice rozsadku i estetyki.
      • positronium Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 08:43
        "Pani przebrałą swoje dziecko za prostytutkę - postac z filmu, ale prostytutkę - mam nadzieję, ze nie dostanę bana za to słowo."
        Przepraszam, że ja nie na temat, ale - no wiesz co? Czemu miałabyś dostać bana za słowo "prostytutka"? Szczególnie w takim kontekście.
        Przecież staram się tu zachować pp prostu kulturalny poziom dyskusji, jasne że z potknięciami, no ale to zupełnie zwyczajne słowo... sad
        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 26.05.18, 11:02
          Ok, po prostu Bene nie napisala wprost, więc sądzilam, ze moze użycie tego slowa byłoby źle widziane.
          • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 14:39
            Mam wrażenie, ze jedną z podstaw dobrego wychowania jest nie ocenianie cudzego wyglądu, a już szczególnie nie ocenianie pod kątem niedoskonałości cielesnych.
            • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 14:48
              Raczej nie afiszowanie się z ocenami. Bo zawsze jednak jakoś tam oceniamy innych.
              • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:33
                Tak, to prawda. Ale w tym wątku jednak oceny są jawne i nie dotyczą tylko tego, ze sobie pomyślałam, ze pani lat 60+ powinna zakryć się od stóp do głów, bo ma nieestetyczne żylaki, nieestetyczne ramiona i nieestetyczny dekolt. Tu raczej jawnie pokazuje się, że ocenianie jest OK.
                • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:36
                  Bo ocenianie jest ok. Jest normalne.
                  To, co zrobimy po tym jak już kogoś ocenimy, to jest ta kłopotliwa cześć. Bo ludzi można rozumieć, albo nie, ale to, jak nasze przemyślenia wpływają na ich traktowanie jest wyznacznikiem klasy i kultury.
                  Jasne, można rzucać złotymi myślami w rodzaju "wszyscy jesteśmy równi" itd., ale jednak praktyka pokazuje, że jednak nie do końca.
                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:37
                  To jest forum i służy dyskusji
                  • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:33
                    Tak, ale o dobrym wychowaniu. Komentowanie niedoskonałości cielesnych, a przede wszystkim opinia, ze należy je ukrywać niewiele ma wspólnego z dobrym wychowaniem.
                    • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:40
                      verdana napisała:

                      > Tak, ale o dobrym wychowaniu. Komentowanie niedoskonałości cielesnych, a przede
                      > wszystkim opinia, ze należy je ukrywać niewiele ma wspólnego z dobrym wychowan
                      > iem.

                      Można też argumentować, że robienie wszystkiego pod siebie, bez liczenia się z opinią innych jest niezgodne z dobrym wychowaniem.
                      Verdano, jeśli zabronisz ludziom omawiania takich rzeczy, to co najwyżej przyczynisz się do wzrostu frustracji. Forum jest od tego, żeby sobie wyjaśnić różne poglądy. Nie zmienisz tego, że ludzie oceniają wygląd innych.
                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:12
                      Ale taka jest prawda - w naszej kulturze niedoskonałości się usuwa, albo maskuje - osoba z twarzą obsypaną pryszczami nie wygląda dobrze - np i chocbysmy nie wiem jak zaklinali rzeczywistośc to jest fakt.
                      • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:53
                        Czyli w naszej kulturze osoba z pryszczami, która ich nie maskuje jest źle wychowana, a osoba, która pisze, ze pryszcze należy maskować - nie wiedząc, czy nie czyta tego jakaś osoba z fatalną cerą i z kompleksami - jest dobrze wychowana?
                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:41
                          Verdano - powtórzę jeszcze raz - to jest forum, dyskutujemy o pewnych zjawiskach w kontekście tematyki forum. Owszem, nie wiemy kto to czyta, ale idac Twoim tropem myslenia, nie moglibyśmy napisać w zasadzie nic - napisze ktoś, ze nie podobają się mu blondynki - a nuż jakaś czyta i się załamie...
                          Nie mam wrazenia, ze osoba pryszczata, która tego nie leczy, czy nie maskuje jest źle wychowana - jest sobie, jaka jest - ale musi się liczyć z tym, że otoczenie niezależnie od tego, czy ją o tym zawiadomi czy nie i w jaki sposób moze jej aparycję odbierać negatywnie - po prostu.
            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:14
              Zgadzam się tu z Positronium Verdano - mozna mówić co się chce, ale wizdac kogoś jakoś go zapamiętujemy i podswiadomie jakoś oceniamy jego wygląd. Jesli ocena jest k,iepska - jasne, nie wypada się z nią afiszowac - oczywiste, ale trudno wcale jej nie miec
            • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 15:38
              verdana napisała:

              > Mam wrażenie, ze jedną z podstaw dobrego wychowania jest nie ocenianie cudzego
              > wyglądu, a już szczególnie nie ocenianie pod kątem niedoskonałości cielesnych.

              Pisałam, już parę razy że szybkie ocenianie innych ludzi (jak parę innych - np lęk przed wężami i pająkami) jest zachowaniem które od dawien dawna chroniło człowieka a często również ratowało mu życie, zdrowie i dobytek oraz geny. Najszybciej ocenia się po wyglądzie. To zupełnie naturalne zachowanie. Dobre wychowanie w sytuacjach towarzyskich każe jedynie zachować tę ocenę dla siebie.
              • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:34
                No właśnie, jak widzę jednak zachowanie dla siebie opinii, że krzywe nogi wypada ukryć, a starsza pani ma ukryć niemal wszystko, bo ma być estetyczna nie jest na tym forum popularne.
                • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:40
                  verdana napisała:

                  > No właśnie, jak widzę jednak zachowanie dla siebie opinii, że krzywe nogi wypad
                  > a ukryć, a starsza pani ma ukryć niemal wszystko, bo ma być estetyczna nie jest
                  > na tym forum popularne.

                  Mylisz konkretną sytuację towarzyską z opisem tejże sytuacji i dyskusją nad nią na forum. W pierwszym przypadku opinię należy zachować w drugim nie tylko nie ma takiej potrzeby, ale wręcz uniemożliwiłoby to dyskusję.
                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:13
                    Dokładnie
                  • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:54
                    Masz rację, pod warunkiem,ze dyskutujesz z nieistniejącymi bytami. Natomiast na forum są żywi ludzie, którym mówi się, że są źle wychowani, skoro nie zakrywają wszystkiego tego, co wydaje sie rozmówcom nieestetyczne.
                    • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 20:54
                      @Verdana
                      Kto i gdzie tak napisał? Potrafisz zacytować?
                      • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 21:45
                        Każdy kto pisze np, że nie należy pokazywać obwisłych ramion i krzywych nóg - skoro kieruje swoje uwagi do ludzi, którzy mogą mieć krzywe nogi i obwisłe ramiona.
                        • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 22:31
                          @Verdana
                          "Natomiast na forum są żywi ludzie, którym mówi się, że są źle wychowani, skoro nie zakrywają wszystkiego tego, co wydaje sie rozmówcom nieestetyczne."( Verdana)
                          Nie wykręcaj się, tylko zacytuj, kto tutaj napisał, że takie osoby są ź l e w y c h o w a n e, jeśli w s z y s t k i e g o nie zakrywają, konkretnie. I że m a j ą to robić. Gdzie i kto tak napisał?
                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:43
                          Ale nikt nie napisał, ze nie nalezy, czy nie wolno Verdano - wszyscy podkreslają, że niech każdy robi jak chce ...A że nie wszystkim podobają się krzywe nogi czy obwisłe ramiona - no takie jest zycie smile
                          • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:49
                            kora3 napisała:

                            "A że nie wszystkim podobają się krzywe nogi czy obwisłe ramiona - no takie jest zycie smile"

                            Tak jest, ci, którym nie podobają się krzywe nogi i obwisłe ramiona mają problem, bo na świecie jest pełno ludzi z krzywymi nogami i obwisłymi ramionami : )
                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:59
                              Nie, nie mają na ogół problemu Parawany, bo to nie jest żaden problem - ot zwyczajnie coś nie jest w naszym guscie, takich rzeczy jest mnóstwo i jakoś wszyscy z tym żyjemy smile
                              • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:07
                                kora3

                                "Nie, nie mają na ogół problemu Parawany, bo to nie jest żaden problem"

                                To dobra wiadomość, bo to znaczy że nikt nie pisał, że osoby z krzywymi nogami i obwisłymi ramionami powinny je zakrywać, ponieważ krzywe nogi i obwisłe ramiona są nieestetyczne.
                                • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:21
                                  parawany napisała:

                                  > To dobra wiadomość, bo to znaczy że nikt nie pisał, że osoby z krzywymi nogami
                                  > i obwisłymi ramionami powinny je zakrywać, ponieważ krzywe nogi i obwisłe ramio
                                  > na są nieestetyczne.

                                  No obiektywnie rzecz biorąc są, podobnie jak każdy brak harmonijności i oznaki starzenia w wyglądzie. Natomiast to czy ktoś je zakrywa czy odsłania, zależy wyłącznie od niego. Podobnie jak ocena jego wyglądu zależy od tego co i ile ukazuje, tuszuje, maskuje czy eksponuje.
                                  Są dwa sposoby podejścia do tematu - ubieram się tak jak mi wygodnie i mam w nosie oceny innych ludzi, lub biorę pod uwagę to że będę oceniana i wobec tego zastanawiam się co pokazać publicznie a co nie. Pomieszać się tego nie da - czyli postawa - ubieram się tak jak mi wygodnie, a inni niech mnie nie oceniają, jest po prostu nierealistyczna. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka.
                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:28
                                    aqua48


                                    > Są dwa sposoby podejścia do tematu - ubieram się tak jak mi wygodnie i mam w no
                                    > sie oceny innych ludzi, lub biorę pod uwagę to że będę oceniana i wobec tego za
                                    > stanawiam się co pokazać publicznie a co nie. Pomieszać się tego nie da - czyli
                                    > postawa - ubieram się tak jak mi wygodnie, a inni niech mnie nie oceniają, jes
                                    > t po prostu nierealistyczna. Nie da się zjeść ciastka i mieć ciastka.

                                    Nie wiem skąd u niektórych ludzi tak wielka potrzeba oceniania wyglądu innych, obcych ludzi, bo ja jestem od tej akurat wady wolna.
                                    Trochę żal mi ludzi, dla których ocena ich wyglądu przez całkiem obce osoby jest aż tak ważna, bo dla mnie ważne jest tylko to, czy podobam się osobom, na których mi zależy. Gdybym przed każdym wyjściem z domu zastanawiała się przed lustrem, co ludzie na ulicy sobie pomyślą o moim wyglądzie uznałabym, że coś ze mną jest nie tak.

                                    Ty jesteś taka, ja jestem inna, dlatego w tej kwestii się nie dogadamy.


                                    • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:33
                                      parawany napisała:

                                      > Nie wiem skąd u niektórych ludzi tak wielka potrzeba oceniania wyglądu innych,
                                      > obcych ludzi, bo ja jestem od tej akurat wady wolna.

                                      Ok, czyli temat jest Ci obcy. To co Ty uznajesz za wadę i wielką potrzebę dla mnie jest sprawą absolutnie naturalną której na co dzień nie roztrząsam.

                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:36
                                        aqua48 napisała:

                                        "Ok, czyli temat jest Ci obcy. To co Ty uznajesz za wadę i wielką potrzebę dla mnie jest sprawą absolutnie naturalną której na co dzień nie roztrząsam."

                                        Tak, przymus oceniania wyglądu innych uważam za wadę. Tak, jak za wadę uważam przymus dostosowywania swojego wyglądu do gustów obcych ludzi.



                                        • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:40
                                          Gdzie jest dla Ciebie granica?
                                        • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:42
                                          parawany napisała:

                                          > Tak, przymus oceniania wyglądu innych uważam za wadę. Tak, jak za wadę uważam p
                                          > rzymus dostosowywania swojego wyglądu do gustów obcych ludzi.

                                          A ja za brak realizmu uważam oczekiwanie że inni nie będą nas oceniać w każdy możliwy sposób, a za wadę uważam abnegację w wyglądzie.
                                          • kora3 Do Aquy - zapytanie 28.05.18, 11:03
                                            aqua48 napisała:
                                            >
                                            > A ja za brak realizmu uważam oczekiwanie że inni nie będą nas oceniać w każdy m
                                            > ożliwy sposób, a za wadę uważam abnegację w wyglądzie.


                                            Mam nadzieję, ze Cię nie urazę Aquo, ale mam takie zapytanie - czy tobie się poglądy zmieniły, czy też zależy od przedmiotru dyskusji co sobie myslisz o ocenianiu przez innych?

                                            Pytam, bo pamięma, jak w dyskusji na SV o zachowaniu się osoby niewierzacej (jakiś pan wybierał się na ślub córki) w kosciele przekonywałaś mnie, że należy mieć w nosie, jak nasze zachowanie ocenią postronne osoby, np. inni goście na slubie, bo wszak nie powinni tego robic. No, nie powinni - racja - ale jak sama w tym wątku podtrzymujesz, poniekąd słusznie i tak ocenią. w tamtym przypadku - także. I moje ówczesne wypowiedzi tyczyły się tego, że nie chcialabym, by postronne osoby, które nie powinny tego robić, ale zrobią zamiast skomntować piękne kazanie ksiedza czy cudowną suknię panny młodej będą mieli pożywkę za np. moim pośrednictwem i mówili "a kolezanka panny młodej nie klękała, nie modliła się" - na tym polega wg mnie empatia, o której też niby dobrze piszesz w tym czy innym wątku ...Niby, bo inne twe wypowiedzi, daruj mi proszę, ale jej u Ciebie przeczą- niezrozumienie dla tego, że sąsiadka mojej mamy ma problemy z percepcją i teksty o tym, że lepiej by siostrzeniec jej miał klucz, a ona konto w banku, zamaist absorbować sąsiadów, świadczy o braku empatii Aquo, braku zrozumienia sytuacji tej pani zwyczajnie.

                                            Dlatego zaintrygowana Twoimi postawami pozwalam sobie zapytac Cię, czy zmieniły Cis ię poglądy, czy też uzależniasz je od sytuacji - czyli - wygląd obcy ocenią tak czy siak i nalezy się z tym liczyć, a zachowania nie powinni i trzeba mieć w nosie?
                                            • aqua48 Re: Do Aquy - zapytanie 28.05.18, 11:13
                                              kora3 napisała:

                                              > Dlatego zaintrygowana Twoimi postawami pozwalam sobie zapytac Cię, czy zmieniły
                                              > Cis ię poglądy, czy też uzależniasz je od sytuacji

                                              Nie, nie zmieniły mi się poglądy Koro. Uważam że dopuszczalne są dwie opcje - biorę pod uwagę opinię innych i w swoich poczynaniach czy zachowaniach dopasowuję się do niej, albo robię to co uważam za stosowne i mam w nosie opinie innych, nie zabraniam jednak innym posiadania swojej oceny. Odróżniam też wygląd od przekonań religijnych smile W tym pierwszym względzie chcę i mogę podobać się innym, w tym drugim nie.
                                              • kora3 Re: Do Aquy - zapytanie 28.05.18, 11:27
                                                Chwila chwila, ta nie było mowy o podobaniu się, a o zwracaniu na siebie uwagi - niepotrzebnie, gdy się nie jest osobą ze tak powiem główną i mowa była nie o dopasowywaniu swoich poglądów religijnych do innych, tylko o nie byciu w nich ostentacyjnym z empatii dla w tym przypadku - nowożeńcow
                                                • aqua48 Re: Do Aquy - zapytanie 28.05.18, 12:57
                                                  kora3 napisała:

                                                  > Chwila chwila, ta nie było mowy o podobaniu się, a o zwracaniu na siebie uwagi
                                                  > - niepotrzebnie, gdy się nie jest osobą ze tak powiem główną i mowa była nie o
                                                  > dopasowywaniu swoich poglądów religijnych do innych, tylko o nie byciu w nich o
                                                  > stentacyjnym z empatii dla w tym przypadku - nowożeńcow

                                                  Koro, a co to ma wspólnego z tym wątkiem? Dla mnie nic, bo ja nie widzę ani żadnych podobieństw, ani sprzeczności o czym już pisałam. Możesz się ze mną nie zgodzić. Podobnie jak nie zgadzamy się w innych sprawach.

                                                  • kora3 Re: Do Aquy - zapytanie 28.05.18, 13:03
                                                    Zwyczajnie zapytałam Aquo, z ciekawości
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:47
                                          Ale sąkd masz przekonanie o jakimś przymusie....Dam Ci przyklad - widąc kogoś kogo nie znasz i zapanmiętując go chcąć przybliżyć komus o kogo chodzi zwyczajnie go opisujesz...- Taka wysoka zgrabna blondynka, w niebieskiej sukni" - np. oczywiscie. Czyli używasz elementów wyglądu w opisie niejako bezweidnie
                                          • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:50
                                            kora3 napisała:

                                            > Ale sąkd masz przekonanie o jakimś przymusie....

                                            Z lektury niektórych wpisów w tym wątku.

                                    • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:39
                                      Kiedy zakładam rajstopy i widzę oczko na poł łydki to jednak tak nie wyjdę bo mi to przeszkadza. Dlaczego mi przeszkadza? Rajstopy czyste(nie naruszaja niczyjej przestrzeni węchowej) przez to oczko nie zmarznę powiedzmy tego dnia.Przeszkadza mi bo ludzie pomyślą żem fleja ta naprawdę jak się dokopać. Jestem próżna?
                                      • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:48
                                        A ja dla odmiany ich nie założe, bo mi się rajstopy z dziurą nie podobają i tyle.
                                        • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:00
                                          kora3 napisała:

                                          > A ja dla odmiany ich nie założe, bo mi się rajstopy z dziurą nie podobają i tyl
                                          > e.

                                          A ja nie założę, bo ranią moje poczucie estetyki smile I nie chcę by podobnie raniły poczucia tych którzy mają podobne do mojego poczucie estetyki.
                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:24
                                  Nikt nie pisał raczej, ze powinny dla innych je zakrywać, gdyby taki był powszechny poglad to zakazano by prawnie pokazywania nieestetycznych czesci ciała smile Zwyczajnie - większosc ludzi dbających o swój wizerunek nie prezentuje swoje wad
                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:30
                                    kora3 napisała:

                                    "większosc ludzi dbających o swój wizerunek nie prezentuje swoje wad"

                                    Większość ludzi ma w nosie, czy się podoba przechodniom.

                                    • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:34
                                      parawany napisała:

                                      > Większość ludzi ma w nosie, czy się podoba przechodniom.

                                      A wiesz, że chyba jednak nie smile smile

                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:35
                                      Wiesz, pewnie tak - ale jednak lubimy się podoibać, moze nie wszystkim, ale określonej grupie osób i przede wszystkim - sobie. Możesz to nazywać próznoscią - mam w nosie jak ktoś to nazwiesmile, ale tak jest ...Mowa rzecz jasna o sytuacjach zwyczajnych, uprzedzam, bo zaraz będzie, ze akurat uległwszy wypadkowi mając złamaną w 3 miejscach nogę myslalabym jak wyglądam smile- najpewniej nie, ale normalnie owszem - myslę, czy korzystanie wyglądam i staram się korzystnie wygląć, nawet gdy jestem sama nikogo się nie spodziewam, ani nigdzie nie wybieram - po prostu tak lubię no i?
                • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:52
                  verdana

                  No właśnie, jak widzę jednak zachowanie dla siebie opinii, że krzywe nogi wypada ukryć, a starsza pani ma ukryć niemal wszystko, bo ma być estetyczna nie jestna tym forum popularne."

                  Opinia, że należy zakrywać niedostatki urody to wyjątkowo prostacka opinia.

                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 16:56
                    parawany napisała:

                    > Opinia, że należy zakrywać niedostatki urody to wyjątkowo prostacka opinia.

                    Sądzę, że różnica zdań między nami polega przede wszystkim na rozróżnieniu między ukrywaniem niedostatków, tuszowaniem mankamentów, eksponowaniem zalet i eksponowaniem niedostatków. A są to duże różnice smile

                    • parawany Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 17:00
                      aqua48 napisała:

                      > Sądzę, że różnica zdań między nami polega przede wszystkim na rozróżnieniu międ
                      > zy ukrywaniem niedostatków, tuszowaniem mankamentów, eksponowaniem zalet i eksp
                      > onowaniem niedostatków. A są to duże różnice smile
                      >


                      Nie. Różnica między nami jest o wiele głębsza, ponieważ ja uważam, że cudze braki urody w ogóle nie powinny być komentowane tym bardziej, że każdy nieomal je ma.


                      • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 18:58
                        Uważam, że osoby, które uważają, ze dobre wychowanie polega na tym, ze osoby z niedostatkami urody sa obowiązane je zakrywać, aby innym było miło na nie patrzeć i sadzą, ze przemawia przez nie dobre wychowanie nie bardzo rozróżniają dwa pojęcia - konformizm i dobre wychowanie. Konformizm polega na tym, że niezależnie od własnych wyborów i upodobań podporządkowujemy się wymogom, nawet absurdalnym, aby inni oceniali nas dobrze. Dobre wychowanie polega na tym, ze pozwalamy innym zyć jak chcą, o ile nie szkodzą innym i nie wymagamy, aby dostosowywali się do naszych upodobań estetycznych.
                        • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:27
                          verdana

                          "Dobre wychowanie polega na tym, ze pozwalamy innym zyć jak chcą, o ile nie szkodzą innym i nie wymagamy, aby dostosowywali się do naszych upodobań estetycznych."

                          Tak jest : )
                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:02
                            Alez wskażcie - kto WYMAGA i kto nie daje żyć...
                          • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:13
                            parawany napisała:

                            > verdana
                            >
                            > "Dobre wychowanie polega na tym, ze pozwalamy innym zyć jak chcą, o ile nie szk
                            > odzą innym i nie wymagamy, aby dostosowywali się do naszych upodobań estetyczny
                            > ch."
                            >
                            > Tak jest : )

                            Są też ludzie którzy lubią znać cudze upodobania estetyczne i przyjemność im sprawia dopasowanie się do nich w zakresie możliwości, oraz to że będą postrzegani publicznie jako budzący pozytywne konotacje. Stąd na przykład lustra i przymierzalnie w sklepach, zwyczaj chodzenia na zakupy z doradcą/koleżanką, blogi urodowe i modowe, pytanie przed wyjściem z domu: "dobrze wyglądam?", instytucja fryzjera i cała masa innych zjawisk i zwyczajów przecząca teorii Verdany.
                            • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:16
                              aqua48

                              "Są też ludzie którzy lubią znać cudze upodobania estetyczne i przyjemność im sprawia dopasowanie się do nich w zakresie możliwości, oraz to że będą postrzegani publicznie jako budzący pozytywne konotacje."

                              „Ta sama pycha każe nam potępiać błędy, od których w swoim mniemaniu jesteśmy wolni, co gardzić przymiotami, których nie mamy”. La Rochefoucault

                              Próżność to siostra pychy - najczęstszy ludzki grzech, choć to grzech główny : )

                              • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:24
                                parawany napisała:

                                > „Ta sama pycha każe nam potępiać błędy, od których w swoim mniemaniu jesteśmy
                                > wolni, co gardzić przymiotami, których nie mamy”. La Rochefoucault
                                > Próżność to siostra pychy - najczęstszy ludzki grzech, choć to grzech główny :

                                Mylisz chęć wyglądania estetycznie z próżnością oraz pychą. Dwie ostanie cechy są nadmiarowe, podobnie jak asceza i abnegacja.
                                • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:31
                                  aqua48

                                  > Mylisz chęć wyglądania estetycznie z próżnością oraz pychą.

                                  Nie mylę się. Zbytnie przywiązywanie wagi do swojego wyglądu to próżność.

                                  • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:33
                                    Zdefiniuj słowo "zbytnie". Co jest "zbytnie" a co nie?
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:41
                                      O to samo chciałam poprosić Babo smile
                                    • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:41
                                      baba67 napisała:

                                      > Zdefiniuj słowo "zbytnie". Co jest "zbytnie" a co nie?

                                      "Zbytnie" jest wtedy, gdy nasz wygląd definiuje w naszych własnych oczach nas samych.
                                      Czyli jeśli ktoś myśli o sobie, że jego wartość określa to, jak wygląda.
                                      • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:44
                                        Popadasz w skrajność Parawany - nikt nie mówi o takiej postawie, która z gruntu - jest nieprawidłowa.
                                        • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:48
                                          kora3 napisała:

                                          > Popadasz w skrajność Parawany - nikt nie mówi o takiej postawie, która z gruntu
                                          > - jest nieprawidłowa.
                                          >

                                          Byłam pytana jak rozumiem "zbytnio", więc odpowiedziałam zgodnie z prawdą.
                                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:49
                                            No, ale takie zbytnio zdarza się chyba bardzo rzadko - zresztą nie wiem ...
                                      • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:53
                                        Dobrze, a konkretnie? Nie lubię ciemnych kolorów w większej masie , ale na pogrzeb się tak ubiorę bo inni ludzie, bo ta się przyjęło, próżna jestem?
                                        • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:56
                                          baba67 napisała:

                                          > Dobrze, a konkretnie? Nie lubię ciemnych kolorów w większej masie , ale na pogr
                                          > zeb się tak ubiorę bo inni ludzie, bo ta się przyjęło, próżna jestem?
                                          >

                                          Nie, konserwatywna : )


                                          • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:05
                                            Aha, czyli jaeśli Baba nie idzie na kolorowo na pogrzeb, to jest konserwatywna, a jesli pójdzie w dresach na wesele, bo lubi chodzić w nich w ogóle - to jest cool?
                                          • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:27
                                            Szacunek dla innych to domena osób konserwatywnych? No nie wiem, może się liberalne wypowiedzą.
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:33
                                              Masz Babo - wypowiedź liberała -ubieram się na pogrzeby w kolory niejasne i w nic ekstrawaganckiego, nie noszę na nie odkrytych ramion niezależnie od pogody, odkryte nogi - zdarzało się, gdy nie byłam osoba bliska zmarłemu, w centrum uwagi na pogrzebie. Na pogrzebie powstrzymuję się od korzystania z telefonu, wymiany uśmiechów ze znajomymi itp. Jestem najpewniej konserwą - jak Ty smile
                                              • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:58
                                                kora3 napisała:

                                                > Masz Babo - wypowiedź liberała -ubieram się na pogrzeby w kolory niejasne i w n
                                                > ic ekstrawaganckiego, nie noszę na nie odkrytych ramion niezależnie od pogody,
                                                > odkryte nogi - zdarzało się, gdy nie byłam osoba bliska zmarłemu, w centrum uw
                                                > agi na pogrzebie. Na pogrzebie powstrzymuję się od korzystania z telefonu, wym
                                                > iany uśmiechów ze znajomymi itp. Jestem najpewniej konserwą - jak Ty smile
                                                >
                                                No to ja również zaliczam się do tego grona.
                                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:08
                                                  Chwała Baalowi, że nie wszyscy uwazają, ze na pogrzeb mozna ubrać się jak na piknik, czy dyskotekę ...
                                                • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:13
                                                  To już jest nas trzysmile
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:17
                                                    Jak chodzę czasami niestety na pogrzeby, to stwierdzam, ze znacznie więcej i choć to niewesoła okolicznośc, to jednak to stwierdzenie jest krzepiące Babo
                                      • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:55
                                        parawany napisała:

                                        > Czyli jeśli ktoś myśli o sobie, że jego wartość określa to, jak wygląda.

                                        Wygląd i wszystko co się z tym wiąże jest częścią składową wartości człowieka. Najszybciej daje poznać jego cechy takie jak staranność, poczucie estetyki, umiejętność samooceny i krytycyzmu w stosunku do siebie oraz wzgląd na innych, a także oczywiście próżność.
                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:26
                              Wiesz Aquo, rzcz w tym, że wbrew temu co się wydaje, większosc ludzi dba o siebie dla siebie, a nie dla innych - choć pewnie są wyjatki.
                              • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:39
                                kora3 napisała:

                                > Wiesz Aquo, rzcz w tym, że wbrew temu co się wydaje, większosc ludzi dba o sieb
                                > ie dla siebie, a nie dla innych - choć pewnie są wyjatki.

                                Sądzę Koro, że większość dba o siebie dla siebie ale też bierze pod uwagę zdanie innych bo chce się zwyczajnie podobać. Szczerze, nie widzę w zwykłej chęci wyglądania dobrze się nic złego. Wręcz przeciwnie, wzmaga ona poczucie własnej wartości i pewność siebie.

                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:43
                                  Ależ oczywiście - jesli się sobie podobamy, mamy pozytywniejszy stosunek do swiata smile bo mamy lepszy nastrój...
                                  Dotyczy to zreszta nie tylko podobania się sobie wizualnie ...Nawet rzekomo bardzo obiektywne testy psychologiczne pokazują, ze w pewnych granicach wynik ich zależy od naszego nastroju w momencie badania
                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:47
                                    kora3 napisała:

                                    > Ależ oczywiście - jesli się sobie podobamy, mamy pozytywniejszy stosunek do swi
                                    > ata smile bo mamy lepszy nastrój...

                                    Sobie.
                                    Nie pani Zdzisi z kiosku : )
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:48
                                      Z mojego punktu widzenia - tak, sobie. Dobrze się czuję, gdy dobrze wygladam
                                      • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:55
                                        kora3 napisała:

                                        > Z mojego punktu widzenia - tak, sobie. Dobrze się czuję, gdy dobrze wygladam


                                        Bardzo dobra konkluzja : )
                                        Ja również dobrze się czuję, gdy podobam się sobie i pewnie osoba z krzywymi nogami dobrze by się czuła, gdyby nie czytała komentarzy sugerujących, że powinna te nogi zakrywać, bo jej nogi to patologia.

                                        O tym cały czas piszę: zachowujmy swoje oceny cudzych mankamentów dla siebie, bo tym sposobem pozwolimy większej ilości ludzi dobrze czuć się w swojej skórze a świat będzie odrobinę lepszy.


                                        • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:59
                                          Wlasnie!!

                                          parawany napisała:

                                          >>
                                          > O tym cały czas piszę: zachowujmy swoje oceny cudzych mankamentów dla siebie, b
                                          > o tym sposobem pozwolimy większej ilości ludzi dobrze czuć się w swojej skórze.
                                          >
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:23
                                          Wyjaśniłyśmy Ci już chyba w jakim kontekście padło słowo "patologia" wiec ...

                                          A tearz spróbuję Ci wyjaśnić moją postawę wobec innych - zasadniczo kompletnie mi lata, jak wyglada obca mi osoba. Do tego stopnia mi lata, że jestem w statystycznej mniejszosci, która nie zwraca uwagi na strój pana w banku, czy pani na poczcie - tylko załatwia swoje sprawy i o ile te osoby obsługują ją kompetentnie, to jest zadowolonasmile Jesli idzie o osoby bliższe to cieszę się, gdy sie dobrze prezentują...Znam kilka osób z krzywymi nogami - jedne je prezentują inne tylko w sytuacjach określonych (gdy wygoda jest ważniejsza niż wygląd) jeszcze inne- starannie je ukrywają zawsze -żadna z tych postaw mi nie przeszkadza, co nie zmienia faktu, że wyeksponowane te nogi te osoby szpecą i ja to widzę
                                          • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:23
                                            Uwazam, ze to jest niepotrzebnie obrazlwie i glupie pisac w kontekscie krzywych nog o patologii i nie ma wspolnego z zasadami dobrego wychowania.

                                            nie rozumiem, bawisz sie w sedzine, co kogo szpeci?

                                            kora3 napisała:

                                            >, co n
                                            > nie zmienia faktu, że wyeksponowane te nogi te osoby szpecą i ja to widzę
                                            >
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:33
                                              Sędzinę? Zonę sędziego? Co to miałoby mieć do rzeczy?

                                              Krzywy kręgosłup to także patologiczny stan zdrowotny, podobnie jak żylaki, czy wada wzroku - kazdy lekarz Ci to potwierdzi, jak sądzę za darmo nawet - skoro tego nie rozumiesz, no to trudno

                                              Brzydkie rzeczy szpecą - np. obłuszczona elewacja szpeci budynek - prosta sprawa. Nie trzeba być heh żoną sedziego, zeby to zauważać smile
                                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:45


                                                sędzina





                                                Wielki słownik ortograficzny


                                                sędzina -inie, -inę; -in





                                                Słownik języka polskiego
                                                sędzina
                                                1. pot. forma ż od sędzia w zn. 1.

                                                2. daw. «żona sędziego»

                                                Krzywe nogi a krzywy kregoslup to co innego.

                                                kora3 napisała:

                                                > Sędzinę? Zonę sędziego? Co to miałoby mieć do rzeczy?
                                                >
                                                >
                                                >
                                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:49
                                                  Nie używa się basolutnie słowa "sędzina" w odniesieniu do sędziego kobiety Giggus...używa się słowa "sędzia" i inaczej się ono w przypadku pani sędzi odmienia.
                                                  Miło, ze zauważasz, ze nogi są czymś innym niż kręgosłup., a;e to serio zaden wyczyn - jedno i drugie moze być skrzywione i jest to stan medycznie patologiczny - mówię ci zapytaj lekarza smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:53
                                                    Podalam Ci cytat ze Slownika Jezyka Polskiego.
                                                    To slownik reguluje normy jezykowe, a nie Ty.
                                                    Czasy sie zmieniaja i uzycie slow rowniez. Pracujesz ze slowem, to powinnas to wiedziec.
                                                    Uwazam, ze pisac patologia czyli stan chorobowy w stosunku do krzywych nog swiadczy o biedzie rozumowej.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Miło, ze zauważasz, ze nogi są czymś innym niż kręgosłup., a;e to serio zaden w
                                                    > yczyn - jedno i drugie moze być skrzywione i jest to stan medycznie patologiczn
                                                    > y - mówię ci zapytaj lekarza smile
                                                    >
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:58
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Uwazam, ze pisac patologia czyli stan chorobowy w stosunku do krzywych nog swia
                                                    > dczy o biedzie rozumowej.

                                                    zgadzam się. Według słownika "patologia" to stan chorobowy organizmu. Krzywe nogi nie są stanem chorobowym.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:13
                                                    To jakim są ? Normalnie człowiek ma nogi proste
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:22
                                                    kora3 napisała:

                                                    > To jakim są ? Normalnie człowiek ma nogi proste

                                                    Wadą budowy narządów ruchu. Patologia to stan chorobowy, a nogi które są krzywe, czyli takie które stykają się tylko w kostkach nie są stanem chorobowym organizmu. Już to tłumaczyłam.
                                                    Tak samo, jak nie jest patologią gdy ktoś, jak ja, ma je"den krąg szyjny więcej niż powinien, tylko wrodzoną wadą budowy kręgosłupa (dzięki tej patologii" mam bardzo, bardzo długą szyję i wciąż tą "patologią" epatuję w sposób bardzo niekulturalny).
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:28
                                                    Poddaję się Parawany - nie rozumiesz, ze stan patologiczny z medycznego punktu widzenia jest stanem poza normą. Np. ja mam wrodzoną wadę wzroku, której to wady nijak nie widać, ale za każdym razem gdy jest okazja jest to opisywane przez okulistę jako "patologiczne odchylenie itd." - mam się na niego obrazić? Moja mama ma taki stan patologiczny, że ma więcej niż jedną śledzionę - jest to nierzadki stan, niektórzy ludzie potrafią mieć ich nawet kilkanaście i nie mają z tego tytułu dolegliwości nijakich - ale mimo to medycena opisuje to jako stan patologiczny, bo jest on poza normą
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:35
                                                    Bo np. nie mozesz bez okularow, szkiel albo innych srodkow normalnie widziec.
                                                    Bo nie masz takiego oka, jakie miec powinien czlowiek.
                                                    to jest patologia, stan chorobowy.
                                                    A czlowiek moze miec NORMALNIE krzywe nogi i kloce i epatowac nimi.
                                                    kora3 napisała:
                                                    Np. ja mam wrodzoną wadę wzroku, której to wad
                                                    > y nijak nie widać, ale za każdym razem gdy jest okazja jest to opisywane przez
                                                    > okulistę jako "patologiczne odchylenie itd." - mam się na niego obrazić?
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:29
                                                    Chetnie pomoge - okreslenie normalny ma sory rozrzut i zaczyna sie na krzywych nogach, niestykajacych sie, ale umowzliwiajacych normalne zycie do nog idealnie prostych jak u Nadji Auermann.
                                                    Wszystko to norma.
                                                    Jak i IQ - mniej niz 68 to uposledzenie, a 148 to inteligencja b wysoka.
                                                    Wszystko w normie, wszystko w jednym przedziale.
                                                    kora3 napisała:

                                                    > To jakim są ? Normalnie człowiek ma nogi proste
                                                    >
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:02
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Podalam Ci cytat ze Slownika Jezyka Polskiego.
                                                    > To slownik reguluje normy jezykowe, a nie Ty.

                                                    Słownik nie REGULUJE norm językowych on je jedynie opisuje. I w związku z czasem opracowania haseł słownikowych często jest za zmieniającymi się normami w tyle.
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:14
                                                    Oczywista sprawa - jak słynny już "kochanek"
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:10
                                                    No toż ci uswiadomiłam, że większosc lekarzy jest biednymi na rozumie ...A co do sedziny - zwróc się tak kiedyś do pani sedzi - zachęcami smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:25
                                                    Zdam relacje, a Ty poki co mozesz sobie przyswoic nowe znaczenie tego slowa.
                                                    Od paru lat obowiazuje. Czas najwyzszy.
                                                    kora3 napisała:
                                                    .A co d
                                                    > o sedziny - zwróc się tak kiedyś do pani sedzi - zachęcami smile
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:28
                                                    Raczej od wielu lat nie obowiazuje smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:33
                                                    sedzina - DAWNIEJ zona sedziego.

                                                    Jest dokladnie na odwrot.
                                                    A poza tym, ku przypomnieniu, nikt i nic nie upowaznia Cie do oceny poczucia humoru innych.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Raczej od wielu lat nie obowiazuje smile
                                                    >

                                                    sędzina
                                                    24.05.2006

                                                    Czy popełnia się błąd, mówiąc o kobiecie sędzi sędzina??


                                                    sędzia i sędzina
                                                    24.01.2003

                                                    Czy możemy sędziną określić kobietę-sędzię? Czy raczej żonę sędziego? Czy mówiąc o kobiecie – zastępcy głównego księgowego, powiemy: zastępca głównego księgowego, czy raczej zastępczyni głównego księgowego?












                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:38
                                                    giggus, mow sobie jak chcesz, ja zostanę przy swoimi, moze dlatego ze jak mam kontakt z sedziami - paniami też nie wypada mi się błaźnić
                                            • positronium Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:03
                                              znana.jako.ggigus napisała:

                                              > Uwazam, ze to jest niepotrzebnie obrazlwie i glupie pisac w kontekscie krzywych
                                              > nog o patologii i nie ma wspolnego z zasadami dobrego wychowania.

                                              Ggigus, Ty na prawdę nie rozumiesz, że Kora użyła tego słowa w jego znaczeniu medycznym?
                                              Zastanawiam się, jak się czujesz, jeśli w szpitalu musisz przejść koło oddziału patologii ciąży.
                                              Nosz, kobiety przy nadziei obrażają, nie? XD
                                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:07
                                                Tak, nie rozumiem, ze o krzywych nogach mozna napisac jak o stanie chorobowym. O krzywych nogach, oczywiscie, umowzliwiajacych normalne zycie. Tyle ze na tyle krzywych, ze przez niektorych odbierane jako epatowanie ta krzywizna.
                                                nie pisze o takiej formie kosci, uniemozliwiacej chodzenie. Aby odwrocic patologie ciazy.

                                                positronium napisała:

                                                >
                                                > Ggigus, Ty na prawdę nie rozumiesz, że Kora użyła tego słowa w jego znaczeniu
                                                > medycznym?
                                                > Zastanawiam się, jak się czujesz, jeśli w szpitalu musisz przejść koło oddziału
                                                > patologii ciąży.
                                              • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:11
                                                No co ty...jak mozna mówić o patologicznym stanie ciąży, a fe zgroza smile
                                                • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:13
                                                  Nie, nie o to chodzi. Bieda ze zrozumieniem u Ciebie - krzywe kosci, umozliwiajace zycie NIE SA stanem chorobowym. Dlatego patologia ciazy ma sie NIJAK do tematu.
                                                  moze tym razem lepiej wyjasnione

                                                  kora3 napisała:

                                                  > No jak mozna mówić o patologicznym stanie ciąży, a fe zgroza smile
                                                  >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:15
                                                    Z patologicznych ciąż rodza się nieradko zdrowe dzieci Giggus, własnie dlatego, ze się w stanie prenatalnym te patologie leczy/usuwa
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:23
                                                    Jeszcze raz: patologia ciazy ma sie NIJAK, bo nie o stan chorobowy, o usuwanie czegokolwiek w przypadku krzywych nog, umozliwiajacych normalne zycie chodzi.
                                                    NIe i jeszcze raz NIE. Dlaczego nie?
                                                    Bo:
                                                    Krzywe nogi to NIE JEST stan chorobowy, i NIE o usuwanie czegokolwiek w przypadku krzywych nog, umozliwiajacych normalne zycie chodzi.
                                                    Mozes mi napiac, ktorego kawalka mojej wypowiedzi nie rozumiesz. Bo nie wiem, jak prosciej wytlumaczyc, ze jedno z drugim nie ma nic wspolnego. Ale chetnie pomoge Ci w biedzie.


                                                    kora3 napisała:

                                                    > Z patologicznych ciąż rodza się nierzadko zdrowe dzieci ze się w stanie prenatalnym te patologie leczy/usuwa
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:30
                                                    Mylisz się Giggus, niektóre wady w postaci krzywych nóg da się usunąć - ergo WYLECZYĆ z tej wady, zatem ...
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:36
                                                    Jeszcze raz:
                                                    Jeszcze raz: patologia ciazy ma sie NIJAK, bo nie o stan chorobowy, o usuwanie czegokolwiek w przypadku krzywych nog,
                                                    Ten fragment jest bardzo wazny:

                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    umozliwiajacych normalne zycie chodzi.
                                                    !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    (koniec waznego fragmentu)
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Mylisz się Giggus, niektóre wady w postaci krzywych nóg da się usunąć.
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:39
                                                    Ależ nie ma powodu byś spowtarzała coś, co do mnie nie przemawia - mozna usunąć niektóre wady w postaci krzywych nóg, które wcale nie uniemozliwają normalnego życia
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:24
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Z patologicznych ciąż rodza się nieradko zdrowe dzieci Giggus

                                                    Co ma wspólnego patologia ciąży z dorosłą osobą, która samodzielnie chodzi na krzywych nogach, a nawet biega?

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:30
                                                    Co ma wspólnego wiedziałabyś, gdybyś przeczytałą o co Reinie szło smile w wpisie o patologii ciązy
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:34
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Co ma wspólnego wiedziałabyś, gdybyś przeczytałą o co Reinie szło smile w wpisie o
                                                    > patologii ciązy

                                                    Przeczytałam i uważam, że napisała bzdurę.


                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:36
                                                    no i co w związku z tym mam począć, albo reina?
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:32
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Nie, nie o to chodzi. Bieda ze zrozumieniem u Ciebie - krzywe kosci, umozliwia
                                                    > jace zycie NIE SA stanem chorobowym.

                                                    Z tego co wiem, w sporej części przypadków skrzywienie kości nie prowadzi do śmierci. A jednak jest to patologia.
                                                    Podobnie miałam z kolanem - było uszkodzone, ale w odpowiedzi na moje pytanie o konieczność operacji lekarz odparł, że co prawda jest to stan chorobowy, ale nie zagrażający życiu i mogę na zabieg się nie zgodzić i kuśtykać zdrowo jeszcze przez 40 lat.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:40
                                                    Krzywe nogi, umozliwiajace nomalne zycie. O to tu chodzi. nie o wszystkie choroby kolan, kostek i nog, nie o szklane kosci.

                                                    aqua48 napisała:
                                                    >
                                                    > Z tego co wiem, w sporej części przypadków skrzywienie kości nie prowadzi do śm
                                                    > ierci. A jednak jest to patologia.
                                                    > Podobnie miałam z kolanem - w odpowiedzi na moje pytanie o
                                                    > konieczność operacji lekarz odparł, że co prawda jest to stan chorobowy, ale n
                                                    > ie zagrażający życiu i mogę na zabieg się nie zgodzić i kuśtykać zdrowo jeszcze
                                                    > przez 40 lat.
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:47
                                                    aqua48 napisała:

                                                    > Z tego co wiem, w sporej części przypadków skrzywienie kości nie prowadzi do śm
                                                    > ierci. A jednak jest to patologia.


                                                    Patologia to stan chorobowy, czyli choroba. Choroba to stan organizmu, gdy pacjent czuje się źle, ma jakieś długotrwałe dolegliwości uniemożliwiające mu normalne funkcjonowanie. Nogi, które nie są proste nie są stanem chorobowym, bo nie spełniają kryterium definicji stanu chorobowego, czyli patologii.

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:49
                                                    Hmmm no to dlatego te proste nazywają się proste, a te krzywe - krzywe?smile GDYBY nornalnym stanem organizmu było posiadanie nóg krzywych i tak by nam się najlepiej poruszało, to ewolucja, albo stworca jak kto woli najpewniej zadbaliby, byśmy własnie takie - krzywe nogi - mieli.
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:54
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Hmmm no to dlatego te proste nazywają się proste, a te krzywe - krzywe?smile GDYBY
                                                    > nornalnym stanem organizmu było posiadanie nóg krzywych i tak by nam się najle
                                                    > piej poruszało, to ewolucja, albo stworca jak kto woli najpewniej zadbaliby, by
                                                    > śmy własnie takie - krzywe nogi - mieli.
                                                    >

                                                    Widzę, że nic nie zrozumiałaś, ale raczej sądzę, że udajesz, że nie rozumiesz.


                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:10
                                                    Nie, no zwyczajnie biednam na rozumie, jak ci lekarze smile
                              • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:53
                                @Kora
                                W sumie dla kogo by nie dbali: dla siebie czy innych, to nazywanie pychą używanie lustra zakrawa na jakąś paranoję.
                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:24
                                  owszem ...Reino
                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:27
                                    czyli Ty tez uwazasz, ze mozesz powiedziec - to szpeci, bo ja to tak widze?
                                    To odwroc wzrok.

                                    To anegotka z zycia - mam kolezanke, ktora ma odstajace uszy i sliczny nosek z garkiem, jak dama na sredniowiecznych obrazach. Wspaniala sprawa, nadaje twarzy charakteru.
                                    Kolezanka, gdy skonczyla lat 18, wybrala sie do lekarza, bo chciala sobie uszy zoperowac. Marzyla o tym od dziecka.
                                    Lekarka spojrzala i spytala - to keidy robimy ten nos?
                                    Tyle w kwestii tego, co kto widzi i co uwaza za szpetne.

                                    kora3 napisała:

                                    > owszem
                                    >
                                    • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:34
                                      Skoro kolezanka miała kompleksy na tle uszu, to na logikę pewnie czesała się tak, że uszu widać nie było...A że miała także nietypowy nos, to lekarka na tenze zwrócila uwagę - proste.
                                      • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:44
                                        No jak to mowila moja lacinniczka - pakuj sie i po Nobla.
                                        Dzieki kora, ze mi wyjasnilas sytuacje i jej kontekst.
                                        Zaaart!! smile) smiley

                                        A na serio - wiadomo, ze lekarka zwrocila uwage na cos innego, nie na to, co kolezanka sama w sobie uwazal za szpetne, ale nie o to tu chodzi.
                                        Skoro taka bieda ze zrozumieniem to napisze - tu chodzi o nadawanie etykietki szpetny, nie podoba mi sie, pataologia, do zoperowania. To chodzi o to, ze to rzecz wgledna, co jest nieladne, co kogos szokuje i do dla kogo jest patologia. I tu chodzi tez o, ze zszokowana osoba, zmuszona do bycia swiadkiem epatowania czyjas patologia, moze spojrzec gdzie indziej.


                                        kora3 napisała:

                                        > Skoro kolezanka miała kompleksy na tle uszu, pewnie czesała się ta
                                        > k, że uszu widać nie było...A że miała nietypowy nos, to lekarka na tenz
                                        > e zwrócila uwagę - proste.
                                        >
                                        • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:47
                                          Moze popracuj nad swoimi zartami, bo są no średnie ...Sprawa jest bardzo prosta - kolezanka poszła do lekarza zajmującego się na co dzień poprawianiem nosów/uszu itp. Widocznie nos był nietypowy, skoro zwróciła nań uwagę - nawiasem mówiac - czesto taki nos jest też przyczyną schorzeń, gdy ma krzywą przegrodę i powoduje brak wentylacji nosa, a przez to także uszu. Nierzadko operacja nosa w takiej sytuacji jest wskazaniem zdrowotnym.
                                          • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 12:51
                                            To nie jest Twoja sprawa ocena mojego poczucia humoru, nie jestes forumowa sedzina.

                                            Nie, to nie byl nos nietypowy - kolezanka miala maly garbek na naprawde uroczym nosie. Malym nosie, przecietnym nosie.

                                            Ale wlasnie nie o nos i uszy tu chodzi, a o kwestie tego, co szpetne dla kogo i kto czym epatuje. Powtorze, aby uniknac biedy ze zrozumieniem.
                                            kora3 napisała:

                                            > Moze popracuj nad swoimi zartami, bo są no średnie ...
                                            >
                                            • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:12
                                              Moze Ty garbek uwazałaś za uroczy, a pani doktor, na rozumie biedna smile jak większosc lekarz - z doświadczenia zawodowego wnosiła, ze sporo ludzi urokliwośc taką chce usunąć smile
                                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:15
                                                Brawo, naprawde powinnas jednak ovebrac tego Nobla.
                                                tak, pani dr nie uwazala tego garbka za czarujacy. Miejmy nadzieje, ze nie uwazala go za patologie.
                                                I wlasnie o to chodzi - co dla kogo jest szpetne i co dla kogo jest epatowaniem klocowatoscia swoich nog. Na przyklad.

                                                kora3 napisała:

                                                >Pani doktor jak większosc lekarz - z doświadczenia zawodowego wnosiła, ze sporo ludzi urokliwośc taką chce usunąć smile
                                                >
                                                • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:36
                                                  znana.jako.ggigus napisała:

                                                  > Brawo, naprawde powinnas jednak ovebrac tego Nobla.


                                                  Tobie? Nie śmialabym, nie jestem dobra w tej co ty dziedzinie smile

                                                  > tak, pani dr nie uwazala tego garbka za czarujacy. Miejmy nadzieje, ze nie uwaz
                                                  > ala go za patologie.


                                                  Nie mam pojecia, ale pani doktor zapewne czerpała swoje "uwazanie" z doswiadczenia zawodowego - gust pani doktor - najprościej mówiac - miał tu najpewniej niewiele do rzeczy Giggus. Chirurg plastyk nie jest od oceny, czy coś u kogoś jest wg niego ładne, czy brzydkie, jest od spełnienia oczekiwań pacjenta ogólnie mówiac, a z doświadczenia pani doktor najpewniej wynikało, że ludzie takich garbków nie chca mieć skoro je usuwają - proste.
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:38

                                                    Ano i wlasnie o spelnianie oczekiwan tu chodzi. Ze co dla jednego szpetne, dla innego atut. O to chodzi.
                                                    Pointa z Noblem w ogole mi nie podeszla, pomijam milczeniem.

                                                    > Nie mam pojecia, ale pani doktor zapewne czerpała swoje "uwazanie" z doswiadcz
                                                    > enia zawodowego - gust pani doktor - najprościej mówiac - miał tu najpewniej ni
                                                    > ewiele do rzeczy Giggus. Chirurg plastyk nie jest od oceny, czy coś u kogoś jes
                                                    > t wg niego ładne, czy brzydkie, jest od spełnienia oczekiwań pacjenta ogólnie m
                                                    > ówiac, a z doświadczenia pani doktor najpewniej wynikało, że ludzie takich garb
                                                    > ków nie chca mieć skoro je usuwają - proste.
                                                    > >
                                                    > >
                                                    > >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:41
                                                    Tak to w żyviu jest, ze nie wszystko nam "podchodzi" ...
                                                    A ty chyba nadal nie rozumiesz - nie wiadomo czy pani doktor uwazała nos kolezanki na szpetny i najmniej ma to do rzeczy - po prostu jej doświadczenie zawodowe mówiło jej, że większośc ludzi mających taki no i zgłaszajacych się do niej przychodzi własnie "z tym nosem"
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 13:51
                                                    Raz - ton protekcjonalny
                                                    A ty chyba nadal nie rozumiesz
                                                    A dwa - lekarz moze spytac, z czym pacjent ma problem. Proste.

                                                    kora3 napisała:

                                                    ie wiadomo czy pani doktor uwazała nos koleza
                                                    > nki na szpetny i najmniej ma to do rzeczy - po prostu jej doświadczenie zawodow
                                                    > e mówiło jej, że większośc ludzi mających taki no i zgłaszajacych się do niej p
                                                    > rzychodzi własnie "z tym nosem"
                                                    >
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:07
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > A dwa - lekarz moze spytac, z czym pacjent ma problem. Proste.

                                                    A może lekarz spotyka się z pacjentami którzy nie są w stanie z powodu jakiś kompleksów dodatkowo WYARTYKUŁOWAĆ lekarzowi że WIDOCZNY defekt jest ich największym problemem?
                                                    Jeśli nie jest to rzecz do poprawki, to co za problem POWIEDZIEĆ lekarzowi: a nie, mnie się mój nos podoba, i chcę go zachować, za to uszy (których nie widać) nie.
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:15
                                                    aqua48 napisała:


                                                    > Jeśli nie jest to rzecz do poprawki, to co za problem POWIEDZIEĆ lekarzowi: a n
                                                    > ie, mnie się mój nos podoba, i chcę go zachować, za to uszy (których nie widać)
                                                    > nie.

                                                    Przecież w tym przykładzie chodziło wyłącznie o to, że co dla jednego brzydkie, dla drugiego ładne. No ludzie...


                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:25
                                                    Ależ rzecz cala Parawany w tym, że ten przykład jest chybiony, bo nic nie ma o GUSTACH lekarki. Oczywistym jest, że kierowała się w pytaniu nie swoimi upodobaniem tylko DOŚWIADCZENIEM - zapewne z jej doświadczenia wynikało, że większość posiadaczy garbatych nosów przychodziło do niej jako lekarza - plastyka własnie z tym.
                                                    Ja mam dośc nietypowy głos i jestem pod opieką foniatry, ale ilekroć idę do obcego laryngologa jest przekonany, że przychodzę z gardłem - bo większosc ludzi mających taki głos ma z nium problem doraźny i własnie z tym - i nie ma znaczenia, czy laryngolodzy uwazają mój głos za piękny, czy za brzydki
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:29
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Ależ rzecz cala Parawany w tym, że ten przykład jest chybiony

                                                    Ten przykład jest bardzo dobry. Dziewczę uważa, że ma brzydkie uszy a ładny nos, lekarz chce poprawiać nos. O tym, jakie są doświadczenia lekarki nie wiesz nic a nic więc nie spekuluj.




                                                    , bo nic nie ma o
                                                    > GUSTACH lekarki. Oczywistym jest, że kierowała się w pytaniu nie swoimi upodoba
                                                    > niem tylko DOŚWIADCZENIEM - zapewne z jej doświadczenia wynikało, że większość
                                                    > posiadaczy garbatych nosów przychodziło do niej jako lekarza - plastyka własn
                                                    > ie z tym.
                                                    > Ja mam dośc nietypowy głos i jestem pod opieką foniatry, ale ilekroć idę do obc
                                                    > ego laryngologa jest przekonany, że przychodzę z gardłem - bo większosc ludzi m
                                                    > ających taki głos ma z nium problem doraźny i własnie z tym - i nie ma znaczeni
                                                    > a, czy laryngolodzy uwazają mój głos za piękny, czy za brzydki
                                                    >
                                                  • aqua48 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:35
                                                    parawany napisała:

                                                    > O tym, jakie są doświadczenia lekarki nie wiesz ni
                                                    > c a nic więc nie spekuluj.

                                                    A dlaczego właściwie ma nie spekulować? Wszak biorąc pod uwagę każdą sytuację rozpatrujemy ją na podstawie WŁASNYCH doświadczeń, wiedzy i podejrzeń. Właśnie o to chodzi że NIE DA SIĘ nie spekulować, nie wydawać opinii, nie urażać niechcący innych itp. Owszem można się autystycznie zamknąć w domu i nie gadać z nikim, na nikogo nie zwracać uwagi, odwracać oczy od wszystkiego, ale nie oto chodzi w społeczeństwie.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:38
                                                    spekulacjenie maja sensu. Tak po prostu.
                                                    Tu chodzi o kwesrie uznania ladne/brzydkie, a nie czy lekarka byla swiezo po studiach i czy miala uraz do nosow z garbkiem, a lubila odstajace uszy.
                                                    Lekarka,a raczej jej zachowanie, jest elementem tej sytuacj.

                                                    aqua48 napisała:
                                                    > A dlaczego właściwie ma nie spekulować?
                                                  • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:42
                                                    aqua48 napisała:

                                                    > A dlaczego właściwie ma nie spekulować?

                                                    dobrze, niech spekuluje, tle że te spekulacje nie mają żadnej wartości, zero.

                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:36
                                                    No chyba nie poszła z tym do kardiologa, tylko do chirurga plastyka, nie? smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:39
                                                    Lekarz jest elementem tej sytuacji.
                                                    W tej sytuacji chodzi o uznanie ladne/brzydkie we wlasnych oczach i oczach innych.
                                                    Tyle w kwestii zrozumienia, bo widze pewne niejasnosci.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Ne poszła z tym do kardiologa, tylko do chirurga plastyka, nie? smile
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:09
                                                    Ale jak nie rozumiesz, to jak to inaczej napisać ?smile Owszem, tak - lekarz powinien spoytać co pacjenta sprowadza no i ?
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 14:19
                                                    no i o to chodzi, ze ja to pisalam od wielu postow, a Ty teraz nagle tez tak uwazasz. Ciesze sie, jak widac rozmowa ze mna jednak Cie wzbogaca.
                                                    I takie chwile sa wazne.
                                                    kora3 napisała:

                                                    >Owszem, tak - lekarz powin
                                                    > ien spoytać co pacjenta sprowadza no i ?
                                                    >
                          • ola5488 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 21:23
                            parawany napisała:

                            > verdana
                            >
                            > "Dobre wychowanie polega na tym, ze pozwalamy innym zyć jak chcą, o ile nie szk
                            > odzą innym i nie wymagamy, aby dostosowywali się do naszych upodobań estetyczny
                            > ch."
                            >
                            > Tak jest : )

                            I ja się zgadzam.
                  • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 20:49
                    @Parawany
                    Ja pozwolę sobie w takim razie mieć taką prostacką opinię, że eksponować należy raczej zalety niż wady. Dotyczy to zresztą nie tylko wyglądu: brak zrozumienia tekstu pisanego, przekonanie o własnej nieomylności i moralnej wyższości nad innymi przy całkowitym braku podstaw ku temu, jest stokroć gorsze niż najgorsze nawet nogi w szortach. I z pewnością ciężej zasłonić, co właśnie udowodniłaś.
                    • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 09:34
                      reinadelafiesta


                      "Ja pozwolę sobie w takim razie mieć taką prostacką opinię, że eksponować należy raczej zalety niż wady."

                      Eksponuj sobie co tylko chcesz, tylko nie wtrącaj się do tego, co inni chcą a czego nie chcą eksponować, bo to nie Twoja sprawa.

                      • baba67 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 10:50
                        Wiesz co, nie wiem co robisz w tym wątku. Może ogranicz lekturę do wątków jak przyjmować gości itp.
                        Bo stawiasz się tu na pozycji "proszę państwa pewna kwoka". Zniesmacza-nie bierz udziały w dyskusji a nie pouczaj innych co tu wypada a co nie. Bo to słabe jest.
                      • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:02
                        @Parawany
                        Nawet komentować nie będę, powiem tylko, że cieszę się, że tak się od siebie różnimy.
                        • parawany Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:04
                          reinadelafiesta napisała:

                          "cieszę się, że tak się od siebie różnimy."

                          Ja również cieszę się z tego powodu : )

                          • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 11:14
                            @Parawany
                            W takim razie to jedyna rzecz, w której się zgadzamy.
                  • ola5488 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 21:13
                    parawany napisała:

                    > Opinia, że należy zakrywać niedostatki urody to wyjątkowo prostacka opinia.
                    >

                    Zgadzam się w 100%
                    • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 21:44
                      @Ola
                      Czyli jak rozumiem Olu, nie uznajesz używania podkładu, maskowania sińców pod oczami, farbowania siwizny itp.? Przecież to wszystko jest maskowanie niedostatków urody, poprawianie jej. A gdybyś zobaczyła w sklepie taki widok, nie zdziwiłabyś się, co kierowało tą osobą przy wyborze stroju? www.wiocha.pl/1175556,Zrozumcie-ze-legginsy-to-nie-spodnie
                      Bo przecież nikt tutaj nie mówi o zwracaniu bezpośrednio uwagi takiej osobie, narzucaniu jej czegoś, a jedynie o tym, że sama, względu na własne samopoczucie mogłaby dobrać coś bardziej odpowiedniego do typu urody. Myślisz, że prędzej czy później nie usłyszy jakiegoś przykrego komentarza, bynajmniej nie ogólnego na forum, tylko skierowanego bezpośrednio do niej? Naprawdę, w każdej sytuavji pogląd, że należy zakrywać niedostatki urody jest prostacki?
                      • ola5488 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 21:58
                        reinadelafiesta napisała:

                        > @Ola
                        > Czyli jak rozumiem Olu, nie uznajesz używania podkładu, maskowania sińców pod oczami, farbowania siwizny itp.? Przecież to wszystko jest maskowanie niedostatków urody, poprawianie jej.

                        Polemizuję z powielaną w tym wątku opinią, że ludzie powinni dbać o poczucie estetyki u postronnych osób kosztem swojego zdania. Ja nie śmiałabym nikomu narzucać, czy powinien maskować sińce czy farbować siwe włosy. Nie lubię forsowania swoich poglądów siłą - bo ,,jeśli myślisz inaczej, to jesteś niekulturalny/nieestetyczny itp.

                        > Bo przecież nikt tutaj nie mówi o zwracaniu bezpośrednio uwagi takiej osobie,
                        > narzucaniu jej czegoś, a jedynie o tym, że sama, względu na własne samopoczuci
                        > e mogłaby dobrać coś bardziej odpowiedniego do typu urody. Myślisz, że prędzej
                        > czy później nie usłyszy jakiegoś przykrego komentarza, bynajmniej nie ogólnego
                        > na forum, tylko skierowanego bezpośrednio do niej? Naprawdę, w każdej sytuavji
                        > pogląd, że należy zakrywać niedostatki urody jest prostacki?

                        Oczywiście, że należy liczyć się z pewnym odbiorem społecznym swojego postępowania (nie tylko w kwestii ubioru czy wyglądu). Ale narzucanie innym swojego jedynego ,,słusznego" poglądu na estetykę czy gust to nadużycie. Tezę, aby zakrywać niedostatki urody, by kogoś przypadkiem nie narazić na niesmak estetyczny, uważam za wyjątkowo chybioną. Nie podoba mi się również poczucie wyższości, z jakim te opinie są wygłaszane.
                        • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 22:14
                          @Ola
                          Rozumiem Cię, ale zważ, że właśnie osoby, które tu mówią o tym, że o tę estetykę warto by zadbać ( w tym ja) wcale nie twierdzą, że należy to robić ze względu na nie i ich poczucie smaku. I nikt tu nie pisał o narzucaniu czegokolwiek, tak samo jak nigdzie nie padło zdanie, że jak ktoś tego nie robi, to jest niekulturalny. To teza lansowana przez część rozmówczyń niczym niepoparta, a prośba o zacytowanie takiej wypowiedzi spotkała się z brakiem odzewu. Wręcz przeciwnie, sama pisałam, że to wolny kraj i jak ktoś tak chce chodzić ubrany to chodzi i tyle. A że ktoś inny może się dziwić, dlaczego mając taką figurę osoba ze zdjęcia założyła coś takiego? No sądząc po zdjęciu budzi to zdziwienie i trzeba sie z tym liczyć. I tyle.
                        • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 22:25
                          @Ola
                          "Tezę, aby zakrywać niedostatki urody, by kogoś przypadkiem nie narazić na niesmak estetyczny, uważam za wyjątkowo chybioną." No właśnie wydaje mi się, że tutaj nastąpiło kompletne niezrozumienie tego, co pisałam, bo absolutnie w moich wypowiedziach nIe było nic, że na przykład ja się czuję w jakiś sposób zniesmaczona cudzym wyglądem. Wręcz przeciwnie, w ostatnio założonym przeze mnie wątku o epileptyku w pociągu piętnowałam podejście niektórych osób do ludzi z widocznymi deformacjami, chorobami itd. i twierdziłam, że nie powinny być one w żaden sposób dyskryminowane, a cudze odczucia mają w takiej sytuacji marginalne znaczenie.
                          • ola5488 Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 22:33
                            Rozumiem, z tym się zgadzam. Przeczytałam dzisiaj ten wątek i pojawiały się głosy, że wykładowca nie powinien ubierać się w tshirt i dżinsy, osoby z mankamentami urody (któż ich nie ma!) w ubrania, które nie ukrywają niedoskonałości. Polemizuję z takimi tezami i poglądami. Mam nadzieję, że zrozumiałyśmy się właściwie smile
                            • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 23:22
                              @Ola
                              To chciałabym jeszcze żebyśmy się zrozumiały jeszcze co do tego, że ja nie oczekuję od nikogo zakrywania defektów. Nie mówię, że osoba z niedoskonałymi nogami na zakładać spódnicę maxi. Ja zasadniczo niczego od tej osoby nie oczekuję. Ale też nie chcę, żeby ktoś odbierał mi prawo do zdziwienia, że taka osoba zakłada mini wielkości znaczka pocztowego. Bo ludzie zazwyczaj chcą wyglądać lepiej a nie gorzej a ona sama siebie naraża na nieprzyjemne komentarze, bynajmniej nie z mojej strony. Ale absolutnie nie odbieram jej do tego prawa i niczego narzucać nie zamierzam.
                              • bene_gesserit Re: Strój stosowny do wieku 28.05.18, 23:57
                                Ale jest jeszcze w niestosowności czy 'niestosowności' stroju coś takiego, że ktoś się w tym dobrze czuje.
                                Ktoś świetnie wygląda w zimnych pastelach, ale uparcie nosi ciepłe nasycone kolory, bo je uwielbia, mimo tego, że jego skóra wygląda w nich fatalnie. I nie założy błękitu, bo ta energia kompletnie mu nie leży.

                                Albo ktoś, kto zakłada obciślaki, i to świecące brokatową nitką, chociaż uwypuklają fałdki - co z tego, kiedy ona uwielbia błyszczeć w sensie dosłownym. I pewnie lepiej wyglądałaby w czymś bardziej stonowanym, ale czułaby się fatalnie, jak wykastrowana.

                                Gdzieś niżej albo wyżej piszę o stroju i osobowości - bo pomijając wszystko, jest coś bardzo pociągającego w fakcie, że ktoś stawia bardziej na ekspresję swojej osobowości bardziej niż na seksowność, dopasowanie do norm, ładność, podobalność itd.
                                https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSIJOZpefPbSkcgSxWKxx75SyXd6ij17Up85pWnMIALcKeJZU3y
                                • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 29.05.18, 00:26
                                  @Bene_gesserit
                                  Ja na przykład uwielbiam Tildę Swinton. Jej nieoczywista uroda, sposób ubierania się daleki od szablonowej elegancji, a także niekonwencjonalne podejście do życia, są dla mnie fascynujące. Tylko że ona ze swoich wad uczyniła taki atut, że nawet trudno je teraz wadami nazywać. To nie jest bezkrytyczne eksponowanie swoich słabych stron, z pewnością nie jest to też konformizm i ubieranie się pod cudze dyktando. Żadna klasyczna piękność, ale tak zrobiona, że wzrok przyciąga. I widzę ogromną różnicę między jej wyglądem a wyglądem kobiety w legginsach ze zdjęcia.
                                • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 29.05.18, 09:24
                                  dobre pytanie.
                                  Mnie kolezanki w pracy tak dlugo przekonywaly do zmiany dlugosci wlosoc, az im sie udalo. I
                                  nie mowily - zizi wygladasz teraz zle, zrob tak, bedziesz wygladala jak czlowiek. Mowily sprobuj, a ze niechetnam takim probom, to potrzebowalam duzo czasu.
                                  Wszystko jest kwestia tego, jak powiesz.


                                  bene_gesserit napisała:

                                  > Ktoś świetnie wygląda w zimnych pastelach, ale uparcie nosi ciepłe nasycone kol
                                  > ory, bo je uwielbia, mimo tego, że jego skóra wygląda w nich fatalnie. I nie za
                                  > łoży błękitu, bo ta energia kompletnie mu nie leży.
                                  >
                                  > https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSIJOZpefPbSkcgSxWKxx
> 75SyXd6ij17Up85pWnMIALcKeJZU3y
                                  >
                              • znana.jako.ggigus Re: Strój stosowny do wieku 29.05.18, 07:20
                                pisałaś o epatowaniu klocami (masywnymi nogami), które to kloce powinien ktoś dla własnego dobra zakryć.
                                tak ku pamięci

                                reinadelafiesta napisała:

                                > @Ola
                                > To chciałabym jeszcze żebyśmy się zrozumiały jeszcze co do tego, że ja nie ocze
                                > kuję od nikogo zakrywania defektów.
            • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 20:24
              @Verdana
              Wiesz co, Verdano? To co robicie z Parawany to demagogia. Nikt tutaj nie pisał, że starsza pani ma się zakrywać od góry do dołu, że osoby z defektami powinny chodzić pozakrywane. Między ukrywać a eksponować jest ogromna różnica, doskonale to wiesz, a mimo to celowo udajesz, że nie rozumiesz, o co chodzi. Dyskutujesz nie tyle ze zdaniem moim, Kory, Aquy czy Positronium, tylko z własnym wyobrażeniem tego, co chciałyśmy powiedzieć.
              Chyba 80 procent bodźców odbieramy przy pomocy wzroku. Naprawdę chcesz powiedzieć, że nie oceniasz innych? Tego jak są ubrani, jak wyglądają, jaki mają wyraz twarzy? Jeśli tak myślisz, to sama siebie oszukujesz, Verdano. Oceniasz, nawet nieświadomie i stosownie do tego co widzisz modyfikujesz swoje postępowanie. Nie podchodzisz do pijanego, żeby spytać o godzinę, a z drogi prędzej zejdziesz dresiarzowi niż starszej, nobliwej pani. Nie usiądziesz na ławce obok bezdomnego, choć być może jego bezdomnośc, brud i zapach nie są przez niego ( tak jak brzydkie nogi) zawinione. Nie oceniasz pijaka ,dresiarza, bezdomnego? Oceniasz.
              Poza tym nie rozmawiamy tutaj o nikim konkretnym, więc nikt konkretny nie powinien czuć się urażony. Tak samo można by stwierdzić, że nie powinno się rozmawiać o innych problemach, bo w końcu one dotyczą innych i ci inni mogliby się poczuć urażeni naszymi sądami. Całe forum, dyskusja na nim zakłada właśnie, że wypowiadamy tutaj nasz zdanie, wyrażamy naszą ocenę przedstawionych sytuacji. I krzywe nogi nie są tutaj pod żadną ochroną. A tym bardziej brak krytycyzmu osób, które je celowo eksponują, a tłuste cztery litery wbijają w legginsy tak, że naciągnięty do granic możliwości materiał ukazuje to, co powinno być przed postronnymi zakryte.
              • verdana Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 21:50
                Nie, to co robimy jest dobrym wychowaniem. Ktoś, kto uważna za wady, które należy ukrywać wady wyglądu, a także starzenie się i głosi to na forum, na którym nie wie, czy kogoś tym nie urazi jest zwyczajnie źle wychowany. Bo uznaje, ze ma prawo, kierując się własnymi przekonaniami dotyczącymi jedynego słusznego wyglądu innych potencjalnie zrobić ludziom przykrość. Naprawdę, nie oceniam ludzi po tym, czy mają krzywe nogi.
                I tak, oceniając nie strój, ale wygląd ludzi i to, co należy zasłaniać, pisząc o tłustych czterech literach do osób, które mogą takie tłuste cztery litery mieć i legginsy mimo to - o zgrozo - nosić, bo nie mają ambicji podobania sie ludziom, dla których cudza tusza jest istotna jesteśmy bardzo źle wychowani. O ile nie po prostu chamscy.
                Ja z molei uwazam, ze lepiej odkryć przed postronnymi krzywe nogi niż kompletny brak wychowania.
                • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 22:23
                  @Verdana
                  Zdecyduj się, bo jesteś niekonsekwentna. Albo ktoś ma w nosie opinie innych, nie ma ambicji podobania się i paraduje w legginsach mimo braku predyspozycji ku temu, bo tak mu wygodnie i basta, albo się przejmuje cudzym zdaniem i ogólne opinie wyrażone na forum mogą wrażliwca urazić.
                  Tak, dalej uważam, że przekręcasz to, co zostało tu napisane, bo po raz kolejny Ci piszę, że nikt nikomu nie każe się zakrywać. I nikt nikogo przez pryzmat wyglądu nie ocenia - to kompletne niezrozumienie tego, o czym myśmy tu pisali. Nikt nie pisał, że takie osoby są gorsze czy żle wychowane jeśli czegoś tam nie zakrywają - ten zarzut z Twojej strony jest po prostu nieprawdą. Nikt tu nie oceniał osób, które mają jakieś defekty fizyczne, a jedynie dziwiliśmy się, że są osoby z takimi defektami, które je eksponują. Bo generalnie ludzie starają się wyglądać ładnie a nie brzydko. I o zgrozo, często starsze panie zakładają apaszkę żeby przykryć wiek widoczny na szyi. No konformistki obrzydliwe jedne! Widzisz różnicę między zasłanianiem nóg spódnicą maxi, znoszeniem zwykłej spódnicy mini, a celowym wystawianiem ich w mini szortach? Widzisz różnicę między oceną cudzego wyglądu a oceną braku krytycyzmu wobec siebie?
                  W dodatku hipokryzją Twoje posty zaczynają pachnieć, bo protestujesz przeciwko cudzym poglądom, nie skierowanym przeciwo nikomu konkretnemu, przekręcasz na swoje potrzeby słowa innych, starasz się być świętsza niż sam papież, sugerując, że nikogo przez pryzmat wyglądu nie oceniasz ( ha ha!), a równocześnie może nie wprost, ale od chamów innym wyzywasz. To może rzeczywiście już lepiej te krzywe nogi pokazywać, masz rację.
                  • reinadelafiesta Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 22:34
                    Spódnicy midi miało być.
                • positronium Re: Strój stosowny do wieku 27.05.18, 23:09
                  verdana napisała:

                  > Nie, to co robimy jest dobrym wychowaniem. Ktoś, kto uważna za wady, które nale
                  > ży ukrywać wady wyglądu, a także starzenie się i głosi to na forum, na którym n
                  > ie wie, czy kogoś tym nie urazi jest zwyczajnie źle wychowany.
                  A kto tak głosi?
                  Zacznijmy od tego, że przecież żadna z osób w tym wątku, którym nie odpowiada estetyczna strona wyglądu innych ludzi, nie zajmuje się przekazywaniem krytycznych komentarzy osobom, których te komentarze mogłyby dotyczyć. Zachowujemy je dla siebie, co najwyżej wyrażając je tu, żeby porozmawiać na interesujący nas temat.

                  Dodatkowo, zgodnie z tym co napisałaś można pójść dalej. Ktoś kto głosi, że nie wolno przeklinać obraża ludzi, dla których przeklinanie jest naturalne. Ktoś, kto twierdzi, że nie wolno bekać przy stole obraża ludzi wychowanych w przeświadczeniu, że to wyraz uznania dla kucharza...
                  I tak dalej. uncertain

                  Nikt nie każe niepełnosprawnym udawać, że magicznie odrosły im kończyny.
                  Ale jest różnica ogromna, między akceprowaniem innych takimi, jacy są, a zmuszaniem do tolerancji wszystkiego, co innym miłe, co też Ty właśnie uskuteczniasz.

                  Jeśli ktoś będzie miał dredy zrobione wg starej chałupniczej metody przy użyciu chleba i sznurka, to niech je sobie ma. Ale Tobie nic do tego, że mnie się taka ozdoba nie podoba. I że raczej nie skorzystam z usług np. sprzedawcy z czymś takim na głowie.

                  Możesz wyglądać jak chcesz. Ale nie miej pretensji, jeśli Twój wygląd nie będzie komuś odpowiadał.

                  Naprawdę, nie oceniam ludzi
                  > po tym, czy mają krzywe nogi.

                  I ja też nie
                  Oceniam po tym, czy te nogi pokazuje w sposób, który jest nieprzyjemny dla odbiorcy. To nie jest jakaś tajemna wiedza, co wypada pokazać, a czego nie.
                  BTW, mam krzywe nogi. smile

                  > I tak, oceniając nie strój, ale wygląd ludzi i to, co należy zasłaniać, pisząc
                  > o tłustych czterech literach do osób, które mogą takie tłuste cztery litery mie
                  > ć i legginsy mimo to - o zgrozo - nosić, bo nie mają ambicji podobania sie ludz
                  > iom, dla których cudza tusza jest istotna jesteśmy bardzo źle wychowani.

                  Mam oceniać tylko legginsy naciagnięte niemożebnie w kształt ludzkich nóg? No, ciekawy punkt widzenia. Szczególnie, jeśli same legginsy są ładne i tunika do nich dobrze dobrana - tylko wszystko jakby jednak nie w odpowiednim rozmiarze. Niezależnie od tuszy, ten problem dotyczy wielu ludzi, zaiste.

                  Jeśli chcesz udawać, że jak zakryjesz uszy, to nie będziesz słyszeć krytyki... Bardzo proszę. Poza argumentem "nie wolno oceniać wyglądu, bo nie" nic nie przekazałaś.
    • bene_gesserit Dzidzia-piernik 27.05.18, 22:15
      Moim zdaniem - zdaje się, że w wątku niemodnym - istnieje coś takiego, jak strój stosowny do wieku.
      Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z oldskulowymi tezami, że kobiecie po 40.tce przystoi tylko fioletowy od płukanki baranek po trwałej, do tego portfelowa spódnica i żakiecik z niegniotącego się bistoru smile

      Po pierwsze, duża część ludzi dba o siebie bardziej, niż kilkadziesiąt lat temu i wygląda o wiele młodziej, niż ich rówieśnicy sprzed lat. Po drugie - granice się przesuwają, normy rozluźniają i 'można' o wiele więcej.

      Ale jest taki rodzaj ludzi, najczęściej kobiet, w towarzystwie których czuję się nieswojo, pojawia się jakiś dyskomfort z powodu stroju - to są osoby, które zastygły w czasie. Panie w bardzo dojrzałych latach, ubierające i stylizujące się tak, jak kiedy były dwudziestkami. Albo próbujące chwytać chwilę w strojach, które podpatrują u swoich nastoletnich córek. Albo dojrzali mężczyźni, polujący na młódki albo z młodkami u boku, w sposób oczywisty przebrani za rówieśników tychże, co im w żaden sposób nie wychodzi.

      Może za duża empatia, ale męczę się wraz z nimi.

      ~dziękuję za uwagę~
      • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 08:04
        bene_gesserit napisała:

        > Panie w bardzo dojrzałych latach, ubierające i stylizujące si
        > ę tak, jak kiedy były dwudziestkami.

        Nie tylko w bardzo dojrzałych latach, niestety. Są też kobiety przed trzydziestką, które stylizują się na małe dziewczynki vide przykład jakiś czas temu pokazywanej w tv pani, która występowała zawsze z różową pluszową maskotką (koniem, słoniem, nosorożcem?) i udawała mentalną pięciolatkę. Istniej też dość kuriozalne zjawisko otóż dorosłe Japonki przebrane za uczennice w mundurkach, kitkach i podkolanówkach pstrykają sobie namiętnie zdjęcia w paryskim muzeum d'Orsay.
      • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 09:47
        Wiem o czym piszesz Bene - owszem jest takie coś, takie zjawisko.Nie powiedziałabym, ze nagminne, ale występuje. Tylko, że nie przesuwajmy granicy - własnie w to miejsce, ze w pewnym wieku nie przystoi juz być ubranym modnie i wygodnie w kierunku żakieciku o jakim wspomniałaś
      • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 11:04
        O ile zachowasz to dla siebie calkoksztalt przemyslen, to jest wgm nie okey.
        Tez widzialam swego czasu kobiete w ciuchach dla nastolatek Stala na przystanku w modnych wowczas butach z czubkiem i innych akcesoriach. Przestawala z nogi na noge i wtedy pomyslalam, jak zmienilo sie podejscie do okreslenia dzidzia-piernik.
        Ale jak to pieknie ujela Barbara Hoffman, znana z prostoty ubran - spytana, czy irtuje sie , jesli obok nie jakas pancia w bluzce w zlote roze, B. Hofmman odparla - nie, bo moze ta pani ma piekna dusze.

        bene_gesserit napisała:
        >
        > Ale jest taki rodzaj ludzi, najczęściej kobiet, w towarzystwie których czuję si
        > ę nieswojo, pojawia się jakiś dyskomfort z powodu stroju - to są osoby, które z
        > astygły w czasie. Panie w bardzo dojrzałych latach, ubierające i stylizujące si
        > ę tak, jak kiedy były dwudziestkami. Albo próbujące chwytać chwilę w strojach,
        > które podpatrują u swoich nastoletnich córek. Albo dojrzali mężczyźni, polujący
        > na młódki albo z młodkami u boku, w sposób oczywisty przebrani za rówieśników
        > tychże, co im w żaden sposób nie wychodzi.
        >
        > Może za duża empatia, ale męczę się wraz z nimi.
        >
        > ~dziękuję za uwagę~
        >
        >
        • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 11:17
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Ale jak to pieknie ujela Barbara Hoffman, znana z prostoty ubran - spytana, czy
          > irtuje sie , jesli obok nie jakas pancia w bluzce w zlote roze, B. Hofmman od
          > parla - nie, bo moze ta pani ma piekna dusze.

          I to jest najlepsze podejście smile Problem w tym, że ludzie są różni i tego się nie zmieni - jeden pomyśli o pięknej duszy innego będą irytować róże.
          • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 12:32
            Ciesze sie.
            Byle tylko przy irytujacych nawet myslach, ba nawet wymianie tej mysli pozostalo. ale jesli ktos uwaza, ze inni epatuja krzywymi nogami, to cos zupelnie innego.

            aqua48 napisała:
            > I to jest najlepsze podejście smile Problem w tym, że ludzie są różni - jeden pomyśli o pięknej duszy innego będą irytować róże.
            • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 13:05
              znana.jako.ggigus napisała:

              > Ciesze sie.
              > Byle tylko przy irytujacych nawet myslach, ba nawet wymianie tej mysli pozostal
              > o.

              Zgodnie z s-v i dobrym wychowaniem powinno.
              • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 13:12
                czyli to juz nie jest:

                reinadelafiesta napisala:
                Ktoś ma ładne nogi, to niech je niezależnie od wieku pokazuje. Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak ma 18 lat.

                Wysjanienie:
                epatować «celowo zadziwiać lub szokować czymś»


                aqua48 napisała:


                >
                > Zgodnie z dobrym wychowaniem powinno.
                • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 13:35
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > czyli to juz nie jest:
                  >
                  > reinadelafiesta napisala:
                  > Ktoś ma ładne nogi, to niech je niezależnie od wieku pokazuje. Jak ma kloce, to
                  > lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak
                  > ma 18 lat.

                  Byłoby gdyby ktoś powiedział osobie z klocowatymi nogami, czy innym defektem urody, żeby lepiej ich nie pokazywała. Jeśli jedynie tak pomyśli, to nie jest niezgodne z dobrym wychowaniem.
                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 13:42
                    aqua48 napisała:

                    > Byłoby gdyby ktoś powiedział osobie z klocowatymi nogami, czy innym defektem ur
                    > ody, żeby lepiej ich nie pokazywała.

                    A może na tym forum są osoby z takimi nogami i innymi defektami urody i to czytają, że lepiej niech swych defektów nie pokazują?
                    • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:02
                      parawany napisała:

                      > A może na tym forum są osoby z takimi nogami i innymi defektami urody i to czy
                      > tają, że lepiej niech swych defektów nie pokazują?

                      Może. Możemy też dyskutować o każdej innej sprawie i zawsze mieć podejrzenia że na forum znajdzie się podczas dyskusji ktoś kto wygląda lub zachowuje się w opisywany i oceniany negatywnie sposób. Ludzie nie są doskonali. Jedni się tym przejmują i chcą się zmienić, inni się przejmuję ale nie chcą zmienić, jeszcze inni nie przejmują i nie zmieniają. Co kto woli. Forum służy wymianie myśli, sądów i ocen. Kto jest wrażliwy i bierze wszystko do siebie powinien wziąć również pod uwagę, że może przeczytać coś, co w odniesieniu do niego samego może sprawić mu pewną przykrość. Dla kogoś innego to może być jedynie powód do refleksji że ludzie mają rozmaite poglądy na tę samą sprawę.
                      • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:11
                        aqua48 napisała:

                        "Może."

                        Tak. Dlatego dobry obyczaj nakazuje, aby bez potrzeby nie narażać na szwank samopoczucia osób, które ewentualnie mogą uwagi o zakrywaniu niedostatków urody wziąć do siebie. Wszyscy wiemy, że niedostatki urody ma prawie każdy człowiek, ale czy powinno chodzić o to, aby je komentować publicznie sugerując, że lepiej je zakrywać? Każdy ma coś zakrywać, bo to dla innych jest nieestetyczne? A co, jeśli powiemy, że osoba ze szparami między zębami, czyli z diastemą, nie powinna się uśmiechać, bo to nieestetyczne, ponieważ estetyczne są tylko piękne zęby bez szpar?

                        Takie myślenie jest bardzo niebezpieczne.

                        • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:30
                          parawany napisała:

                          > Tak. Dlatego dobry obyczaj nakazuje, aby bez potrzeby nie narażać na szwank sa
                          > mopoczucia osób.

                          Bez potrzeby. Otóż to. Tu potrzebą jest publiczna dyskusja i wymiana myśli.

                          >A co,
                          > jeśli powiemy, że osoba ze szparami między zębami, czyli z diastemą, nie powinn
                          > a się uśmiechać, bo to nieestetyczne, ponieważ estetyczne są tylko piękne zęby
                          > bez szpar?

                          No nic. To Twoje zdanie, moje jest inne i aczkolwiek je szanuję to nadal będę się uśmiechać o tak - smile
                        • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:32
                          I jak bylo w postach o grubej kolezance, ktora sie maskowala ubiorem i czarujacym usmiechem, osoba ze szczelina miedzy zebami powinna takze te braki czyms maskowac i gdzie indziej nabrabiac. Usmiech odpada, wiadomo.

                          parawany napisała:

                          ? A co, jeśli powiemy, że osoba ze szparami między zębami, czyli z diastemą, nie powinn
                          > a się uśmiechać, bo to nieestetyczne, ponieważ estetyczne są tylko piękne zęby
                          > bez szpar?
                          >
                          > Takie myślenie jest bardzo niebezpieczne.
                          >
                          • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:36
                            znana.jako.ggigus napisała:

                            > Usmiech odpada, wiadomo.

                            smilesmilesmile
                            • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:40
                              aqua48 napisała:

                              > znana.jako.ggigus napisała:
                              >
                              > > Usmiech odpada, wiadomo.
                              >
                              > smilesmilesmile

                              Tak to właśnie smakuje, Aquo.


                              • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:55
                                parawany napisała:

                                > Tak to właśnie smakuje, Aquo.

                                Przecież napisałam Ci, już że masz prawo mieć swoją opinię, czy osąd. Nie ingeruję w to co myślisz. Ja nie muszę natomiast brać tego co Ty uważasz, obojętne na mój temat, czy jakikolwiek inny do siebie, ani tym bardziej pod uwagę. I wybacz, jeśli Cię niniejszym rozczaruję, ale nie dotknęły mnie Twoje słowa tak jak być może zamierzałaś, za to koncept owszem rozśmieszył smilesmilesmile
                                • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:58
                                  aqua48 napisała:

                                  > Przecież napisałam Ci, już że masz prawo mieć swoją opinię, czy osąd. Nie inger
                                  > uję w to co myślisz. Ja nie muszę natomiast brać tego co Ty uważasz, obojętne n
                                  > a mój temat, czy jakikolwiek inny do siebie, ani tym bardziej pod uwagę. I wyba
                                  > cz, jeśli Cię niniejszym rozczaruję, ale nie dotknęły mnie Twoje słowa tak jak
                                  > być może zamierzałaś, za to koncept owszem rozśmieszył smilesmilesmile

                                  Przecież nie chodzi o mnie, chodzi o zasadę. Jeśli jesteśmy zdania, że nie wystawiamy na pokaz braków urody, to konsekwentnie żadnych, moich, Twoich i pani Basi. Twoje zęby w ogóle mnie nie obchodzą tak samo jak nie obchodzą mnie cudze krzywe nogi : )
                                  • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:58
                                    parawany napisała:

                                    > Przecież nie chodzi o mnie, chodzi o zasadę. Jeśli jesteśmy zdania, że nie wyst
                                    > awiamy na pokaz braków urody, to konsekwentnie żadnych, moich, Twoich i pani Ba
                                    > si.

                                    Ależ nie ma takiej zasady. Kto chce wystawia, kto nie chce nie - ale może być wg tego co i kiedy wystawia oceniany.
                                    Dyskutujemy jedynie o tym, że dla jednych niewystawianie jest oczywistością, dla innych nie. A dla jeszcze innych informacja, że ktoś może ocenić to co ktoś inny wystawia jako nieładne czy nieestetyczne jest oburzające.

                                    >Twoje zęby w ogóle mnie nie obchodzą tak samo jak nie obchodzą mnie cudze k
                                    > rzywe nogi : )

                                    Uff, odetchnęłam z ulgą smile
                                    • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:24
                                      aqua48 napisała:


                                      > Ależ nie ma takiej zasady. Kto chce wystawia, kto nie chce nie - ale może być w
                                      > g tego co i kiedy wystawia oceniany.

                                      I ja uważam, że nie ma takiej zasady. Niech każdy nosi się tak, jak lubi i może. Oceniani jesteśmy wszyscy, zawsze i z każdego powodu, więc za bardzo nie ma się czym przejmować, bo człowiek by zgłupiał, gdyby miał wszystkim dogodzić : )

                                      > Dyskutujemy jedynie o tym, że dla jednych niewystawianie jest oczywistością, dl
                                      > a innych nie. A dla jeszcze innych informacja, że ktoś może ocenić to co ktoś i
                                      > nny wystawia jako nieładne czy nieestetyczne jest oburzające.

                                      Dla mnie nie jest oburzające, tylko mocno niesmaczne komentowanie cudzych wad urody. A (tu trochę żart: zanim jakaś forumowiczka zacznie kontestować czyjś wygląd, powinna najpierw pokazać swoje zdjęcie, byłoby używanie co niemiara).

                                      > Uff, odetchnęłam z ulgą smile

                                      Myślę, że to było małe nieporozumienie : )


                            • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:41
                              moj powyzszy post o tym, ze usmiech odpada, mial wydzwiek jak najbardziej ironiczny.
                              Nie wiem, czy te ironie dostrzeglas.

                              aqua48 napisała:
                              • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:49
                                Jeśli mamy nie epatować brakami w urodzie i eksponować tylko to, co jest ładne, zakrywamy krzywe nogi ubraniem, odstające uszy fryzurą, obwisłe ramiona rękawami a szpary w zębach brakiem uśmiechu. Każdemu według jego potrzeb.

                                • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:57
                                  parawany napisała:

                                  > Jeśli mamy nie epatować brakami w urodzie i eksponować tylko to, co jest ładne,
                                  > zakrywamy krzywe nogi ubraniem, odstające uszy fryzurą, obwisłe ramiona rękawa
                                  > mi a szpary w zębach brakiem uśmiechu. Każdemu według jego potrzeb.

                                  Nie. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie.

                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 14:59
                                    Tak, aby tylko mieć je konsekwentnie nie raz tak raz tak jak komu pasuje.

                                    • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:15
                                      smile smile smile

                                      parawany napisała:

                                      > Aby tylko mieć je konsekwentnie nie raz tak raz tak jak komu pasuje.
                                      >
                                      • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:22
                                        Nie no, ja tylko walczę o prawo do pokazywania krzywych nóg, odstających uszu, obwisłych ramion i szpar między zębami tak, aby nikt nie mówił, że posiadacze owych wad powinni je skrywać dla własnego dobra : )
                                        Wady urody to wady urody, każdy je ma, walczę więc o prawa Forumowiczek!

                                        • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:29
                                          a dlaczego tylko o prawa forumowiczek, a panów nie?
                                          Nikt prawa do pokazywania tego, co powszechnie (!!!) jest uznawane za nieestetyczne nikomu nie odbiera, przecież WOLNO to pokazywać wszak.
                                          • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:31
                                            kora3 napisała:

                                            > a dlaczego tylko o prawa forumowiczek, a panów nie?

                                            Bo tu są tylko kobiety.
                                            • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:34
                                              Ale czytać wszak mogą panowie którzy się (na razie) nie udzielają w tym wątku, albo póki co - w żadnym.
                                              • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:40
                                                kora3 napisała:

                                                > Ale czytać wszak mogą panowie którzy się (na razie) nie udzielają w tym wątku,
                                                > albo póki co - w żadnym.
                                                >

                                                Bystry mężczyzna zrozumie, że o jego prawa też walczę. Na przykład o prawo do tego, aby nie były publicznie komentowane jego wąskie spodnie, bo jest na nie za stary.

                                                Dodam, że nie mam nic przeciwko temu, aby wyrażać swoją negatywną opinię na temat wąskich spodni męskich w ogóle, mam przeciwko temu, że młody może a starszy nie. To jest dyskryminacja ze względu na wiek : )



                                                • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:42
                                                  Zabawne, bo wyraziłam podobne zdanie akurat w tej kwestii - tych spodni ...
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:51
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Zabawne, bo wyraziłam podobne zdanie akurat w tej kwestii - tych spodni ...


                                                    To super : )
                                                • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:13
                                                  @Parawany
                                                  A ktoś Cię prosił o tę walkę o prawa? Pewna forumowiczka walcząca z trollami, niedawno zresztą zbanowana mi się przypomniała. Też taka waleczna jak Ty była.
                                        • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:00
                                          parawany napisała:

                                          > Nie no, ja tylko walczę o prawo do pokazywania krzywych nóg, odstających uszu,
                                          > obwisłych ramion i szpar między zębami tak, aby nikt nie mówił, że posiadacze o
                                          > wych wad powinni je skrywać dla własnego dobra : )

                                          A ja byłam dotąd przekonana, że takie prawo każdy ma... Za to co kto o tym sądzi to jego sprawa.
                                          • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:06
                                            aqua48 napisała:

                                            > A ja byłam dotąd przekonana, że takie prawo każdy ma... Za to co kto o tym sądz
                                            > i to jego sprawa.

                                            Jak widać, nie. Wciąż czytamy tu, że posiadacze wady urody powinni je skrywać dla własnego dobra.
                                        • baba67 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 08:38
                                          Tylko że walczysz z wiatrakami bo nikt tu niczego takiego się nie domaga.
                                          • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 11:44
                                            baba67 napisała:

                                            > Tylko że walczysz z wiatrakami bo nikt tu niczego takiego się nie domaga.
                                            >
                                            Dokładnie.
                                            Chyba, że walczy sama dla siebie?
                                    • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:59
                                      parawany napisała:

                                      > Tak, aby tylko mieć je konsekwentnie nie raz tak raz tak jak komu pasuje.

                                      Rozczaruję cię. Każdy ma prawo mieć swoje zdanie tak jak mu pasuje, nie tak jak sobie wyobrażasz, że powinno być smile

                                      • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:05
                                        aqua48 napisała:

                                        "Każdy ma prawo mieć swoje zdanie tak jak mu pasuje".

                                        Tak. Ale jeśli ktoś ma swoje zdanie raz takie, raz siakie na ten sam temat w zależności od tego, co mu akurat pasuje, to każdy inny ma prawo taką postawę skrytykować jako niespójną a nawet zakłamaną. Przykładanie różnych miar do tej samej rzeczy w zależności od tego co chcemy osiągnąć chwalebne nie jest.
                                        Jeśli więc ktoś stoi na stanowisku, ze lepiej nie eksponować barków w urodzie, to konsekwentnie wszystkich, własnych również.

                                        • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:32
                                          Parawany, ja bym powiedziała, ze własnych przede wszystkim - w każdym razie ja stosuję tę zasadę, bo jak wspomniałam - lubię dobrze wyglądać dla siebie i dobrze sie czuję wyglądając dobrze ....

                                          A tak a propo's całej tej dyskusji - przypomniało mi się ...Znam taką panią, która jest ogólnie gruba - nie, nie jest to moja opinia, jest to fakt, niezaprzeczalny. Poza tym pani ubiera się no dość nieadekwatnie do swej tuszy - krótkie falbaniaste sukienki i spódnice - np. do tego zwykle ze sztucznych materiałow. Nie czyni pani tego dla wygody, bo obiektywnie te rzezcy - sztuczne i za małe na nią nie mają prawa być wygodne - ubiera sie tak, bo lubi. Pani owa jest bardzo fajna - w sensie mila, inteligentna kobieta. Niestety jej sposób ubierania się odstręcza od niej z reguły panów, którzy chętnie się z nią zakolegują, bo fajna, ale coś więcej już nie, bo ...no wlasnie. I nie, nie idzie o to, ze jest puszysta, bo takie panie też mają branie, tylko o to, ze ona w tych rzeczach wygląda zwyczajnie no śmieszniesad Jakbyś wiżeła ubranie dla lalki i wtłoczyła na otyłą osobęsad Pani jest singlowa i niezadowolona z tego faktu ...Jakiś czas temu, jej kolezanka bliska wybrała sie z nią na zakupy i kupiły jej trochę ubrań - nie bezkształtnych worków, ale DOPASOWANE spodnie, fajne bluzki....I stał się cud - dziewczyna z kiczowaje i wyglądającej jak PRZEBRANA stałą się ubraną z polotem panią - puszystą, fakt, ale kusząco wygladającą ...Trzyma się nowego stylu, bo widzi, że się innym w tym podoba, sobie też - a tamten - no cóż po prostu miała go z zamierzchłych czasów - sprzed wielu lat i sprzed wielu kilogramów. Nie zawsze osoba źle ubrana dobrze się czuje w tym co nosi, czasem nie ma pomysłu na siebie w tej kwestii zwyczajnie i sama sobie robi krzywdę ...
                                          • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:35
                                            kora3 napisała:

                                            Znam taką panią, która jest ogólnie gruba - nie, nie jest to moja opinia, jest to fakt, niezaprzeczalny."

                                            Sorry, ale nie będę rozmawać o osobach, mogę porozmawiać o zjawiskach.
                                            • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:36
                                              Slez to jest zjawisko - otyłośc jest zjawiskiem ale dotyka przecież LUDZI (no zwierzęta też)
                                              • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:40
                                                kora3 napisała:

                                                > Slez to jest zjawisko - otyłośc jest zjawiskiem ale dotyka przecież LUDZI (no z
                                                > wierzęta też)
                                                >

                                                To pisz o zjawisku, czyli o otyłości, a nie o jakiejś swojej znajomej.
                                                • positronium Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:54
                                                  A co, Ty, Parawany, jesteś nagle sędzią forumowym, żeby orzekać o czym może pisać Kora? Nie musisz przecież z nią rozmawiać, jeśli nie odpowiada Ci temat.
                                                  Doprawdy, można odnieść wrażenie, że Cię bawi taka kłótnia.
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:57
                                                    positronium napisała:

                                                    > A co, Ty, Parawany, jesteś nagle sędzią forumowym, żeby orzekać o czym może pis
                                                    > ać Kora?

                                                    Kora może pisać wszystko, tak samo jak ja. Zbanuj mnie, jeśli nie podoba Ci się to, co piszę.
                                                  • positronium Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 17:02
                                                    Już ja wiem, co z Tobą zrobić, nie bój żaby. wink
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 17:16
                                                    Nie, Kora nie moze pisać wszystkiego, bo Korę raz obowiązuje regulamin/netykieta, a dwa Kora pewnych rzeczy nie pisze, bo uważa to za niekulturalnesmile
                                                    Skoro wszelako zachęcasz Posti do zbanowania siebie do czego podstaw nie ma poniekąd, to dlaczego nie zgłosiłaś jej do zbanowania mnie, skoro uważasz ze napisanie o sweojej znajomej/bracie/męzu/ szefie/sąsiedzie których nikt tu nie zna jest przekroczeniem granic dobrego smaku?
                                                • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 17:04
                                                  A ty potrafisz powiedzieć o kim konkretnie ja napisałam ? Przecież gdybym tej kobiety wcale nie znała, to ie dostrzeglabym jej metamorfozy i nie znała powodów dla jakich wczesniej się nosiła jak nosiła i nijak nie mogla opisać tego zjawiska...
                                                • kora3 Parawany - pytanie 28.05.18, 17:20
                                                  parawany napisała:
                                                  > >
                                                  >
                                                  > To pisz o zjawisku, czyli o otyłości, a nie o jakiejś swojej znajomej.


                                                  Nie wiem czy czytałaś wątek o komplementach ...Giggus, która w tym wątku pisze podobnie jak Ty o tym, ze każdy moze się nosić jak chce, w tamtym napisała ze NIE PODOBA się jej motyw przewodni w dodatkach kolezanki. Mam zatem pytanie: ma prawo się jej ów motyw nie podobać, czy też nie? I czy miała prawo napisać, ze u kolezanki wystąpilo owo zjawisko i jakie?smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Parawany - pytanie 29.05.18, 07:24
                                                    To są dwie zupełnie inne sprawy.
                                                    Nie oczekuję, że koleżanka przestanie cyzelować kolory dodatków.
                                                    Zastanawiałam się nad komplementem.
                                                    Napisałam parę razy, że wyglądała okey, nawet wtedy kiedy pisałaś, że prawię jej fałszywe komplementy.
                                                    Nie pisałam, że coś ma Ci się prawo ni podobać. Nie, masz prawo do tego. Nie mawsz wg mnie prawa do tego, aby tę opinę narzucać.

                                                    kora3 napisała:

                                                    >
                                                    > Nie wiem czy czytałaś wątek o komplementach ...Giggus, która w tym wątku pisze
                                                    > podobnie jak Ty o tym, ze każdy moze się nosić jak chce, w tamtym napisała ze N
                                                    > IE PODOBA się jej motyw przewodni w dodatkach kolezanki.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Parawany - pytanie 29.05.18, 08:00
                                                    Ależ ja nikomu niczego nie narzucam, zwyczajnie pewne rzeczy m się nie podbają, jak tobie ta stylizacja kolezanki z dodatkami ...No i pozostaje kwestia napisania na fotum ze Ty - kolezanka coś tam, ja - znajoma coś tam i zdaniem Parawany z mojej strony to wielkiew nie hallo, więc zapytałam ją grzecznie - jak uwaza w pzrypadku Twojej kolezanki i krytyki jej dodatków - nic zdroznego
                                          • baba67 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 08:36
                                            Bo to jest takie złudzenie często z fryzura związane-jeśli nie zmienimy fryzury od liceum to nam się wydaje że niewiele się zmieniło. To jeszcze nie szkodzi nikomu ale styl ubierania bardzo bardzo młodzieżowy na kimś od 40 tki dorobił się własnej nazwy -dzidzia piernik.
                                            • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 09:21
                                              Babo ... no własnie nie o to chodzi - dziś nie ma już czegoś takiego, jak "młodzieżowy styl" poza wyjątkami w postaci jakichś szczególnie fikuśnych fasonów czy wzorów zwykle będących poniekąd "gwiazdami jednego sezonu" ...Mam na myśli to, że np. jeansy przestały być domeną ludzi młodych, są codziennym strojem ludzi w różnym wieku ...Rzecz cała w tym, że niektórzy ludzie - czesciej panie raz ze pozostają w kregu mody ze swej młodości, dwa - nie przyjmują do wiadomości, że się fizycznie zmieniły - np. przytyły i nie zważajac na to, nadal noszą się jak za czasow swej młodości.
                                              • baba67 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 11:48
                                                No właśnie te fikuśności miałam na myśli, dokładnie.na przykład dzinsy pt" własnie wyrwałam się psu sąsiada", bluzeczki składające się z paseczka i 2 sznureczków, itp. Jest to pewna estetyka niemniej nie wszystko pasuje każdemu. Nie znaczy że wyszydzam i grzmię-taki ubiór na 50 latce zwraca uwagę niekoniecznie tak jakby pani chciała.
                                                • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 11:55
                                                  Czy ja wiem ...mam podarte jeansy, nie jakoś dramatycznie, ale takie no z dziurami/przetarciami na lato i noszę czasem stosownie do okazji rzecz jasna, a mam 46 lat. Moje koleżanki w okolicach mego wieku i starsze - też niektóre takie mają i nosza ...
                                                  Właśnie tego nie rozumiem - dlaczego cos konkretnego nie przystoi w pewnym wieku jesli sie w tym normalnie/fajnie wygląda. CZy mojej mamie (za "chwilę" skończy 69 lat) na serio nie przestoją legginsy i dłuższa tunika kolorowa, bo dobija do 70.? Ciekawe, bo wiele jej kolezanek/sąsiadek, a takze znanych mnie pań w okolicy tego wieku tak sie nosi - choćby mama mego partnera, czy mama kolegi...A mama mojego eksa tak sie nie nosi, bo od zawsze woli spódnice i ma też spore siedzenie, nie tak wynika to z nadwagi, jak z budowy - szerokie biodra po prostu.
                                                  • baba67 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:12
                                                    No właśnie-kluczem jest wyrażenie "nie jakoś dramatycznie".Wyrwanie sie psu sąsiada to dramatyczna sytuacja z dramatycznymi śladami. Skąd pomysł że leginsy i tunika kolorowa to moda wyłącznie dla młodych ludzi? Bo jako żywo nic takiego nie pisałam? Mnie nie pasują dziury, tylko przetarcia i pęknięcia ale nie wymagam żeby wszyscy podzielali mój pogląd.
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:21
                                                    Babo, ja zwyczajnie zapytałam ...I nie idzie teraz o to, co komu pasuje - w sensie podoba się, tylko co komu nie przystoi Z RACJI WIEKU.
                                        • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 18:07
                                          parawany napisała:

                                          >każdy inny ma prawo taką postawę skry
                                          > tykować jako niespójną a nawet zakłamaną.

                                          A powyżej był komentarz że jednak niesmaczne jest komentowanie cudzych wad. Wobec tego konsekwentnie nie komentuj skoro stoisz na takim stanowisku.
                                          • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:09
                                            aqua48 napisała:

                                            > A powyżej był komentarz że jednak niesmaczne jest komentowanie cudzych wad. Wob
                                            > ec tego konsekwentnie nie komentuj skoro stoisz na takim stanowisku.

                                            Widzę, że manipulantka ma się dobrze : )
                                            Dobrze wiesz, że pisałam o tym, że niesmacznie jest komentowanie cudzych wad urody. Więc Twoich wad urody nie komentuję, prawda?
                                            • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:21
                                              Prawany - zadałam Ci pytanie - pewnie przeoczyłaś, to powtórzę jesli pozwolisz - w wątku o komplementach Giggus napisała, ze NIE PODOBA SIĘ JEJ (CAPS MÓJ) nadmierna dbałość o szczegóły w stroju w tym przypadku - o dodatki KOLEŻANKI (znój caps - mój) ...Nie wiem czy brałaś udział w tamtej dyskusji, ale o ile nie, to mozesz sprawdzić, ze tak tam jest napisane .
                                              Czy Twoim zdaniem Giggus ma prawo sie to nie podobać u kolezanki i czy ma prawo napisać na forum o swoich wobec stroju kolezanki odczuciach? Pytam, jak sie domyślasz dlatego, że ON|BIE z giggus cały czas podkreslacie, ze to jak kto wygląda i jak się ubiera to jego sprawa i "jesli komuś niepasuje niech odwróci wzrok", a także dlatego, że uznałaś za wysoce nie w porzadku napisanie przeze mnie, ze idzie o moją znajomą (w tym wątku).
                                              Chcę wiedzieć czy stosujesz podwójne standardy - po prostusmile
                                              • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:24
                                                kora3 napisała:

                                                > Prawany - zadałam Ci pytanie - pewnie przeoczyłaś

                                                Sorry, ale nie chce mi się dłużej o tym rozmawiać, temat mi się znudził, wybacz.

                                                • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:31
                                                  parawany napisała:

                                                  > Sorry, ale nie chce mi się dłużej o tym rozmawiać, temat mi się znudził, wybacz

                                                  O, to ciekawe. W momencie, kiedy nie możesz pomanipulować to uciekasz. Czyżby merytoryczna dyskusja była zbyt wymagająca?
                                                  Wiadomo, bicie piany łatwiejsze...

                                                  Koro, dzięki za odkrycie blefu Parawany! smile
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:34
                                                    positronium napisała:

                                                    > O, to ciekawe.

                                                    Bynajmniej. Nie mam obowiązku pisać tego, czego inni sobie życzą abym pisała. I nie chce mi się, i nie mam czasu.

                                                  • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:18
                                                    parawany napisała:

                                                    > Bynajmniej. Nie mam obowiązku pisać tego, czego inni sobie życzą abym pisała. I
                                                    > nie chce mi się, i nie mam czasu.

                                                    Ale manipulację zarzucasz mnie, w momencie kiedy zadałam niewygodne pytanie. Wstyd.
                                                  • parawany Spójrzeci, to pisze moderatorka : ) 29.05.18, 10:35
                                                    positronium napisała:

                                                    > O, to ciekawe. W momencie, kiedy nie możesz pomanipulować to uciekasz. Czyżby
                                                    > merytoryczna dyskusja była zbyt wymagająca?
                                                    > Wiadomo, bicie piany łatwiejsze...
                                                    >
                                                    > Koro, dzięki za odkrycie blefu Parawany! smile

                                                    Wstyd.


                                                  • positronium Re: Spójrzeci, to pisze moderatorka : ) 29.05.18, 10:41
                                                    Dwa razy odpisujesz mi na jeden wpis?
                                                    Oczywiście, możesz być zdania, że to wstyd zwracać się do innych tonem, którego używasz. Jeśli tak jest, to zastanawiam się, dlaczego to robisz.
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:46
                                                    positronium napisała:
                                                    >
                                                    > Koro, dzięki za odkrycie blefu Parawany! smile


                                                    Wiesz, mam dobrą pamięć i pamiętam co pisali ludzie nawet w dawniejszych wątkach niż sprzed paru dni smile Kiedyś na SV załozyłam watek o tym ze parafianin nie podjał ksiedza na kolędzie, bo nie wiedział o tym, ze ma być, był totalnie nieprzygotowany i jeszcze miał gości na niezobowiazującej wizycie - ot kumle wpadli. Wiele osób pisało, że ksiadz przychodzi z wizytą a nie wizytacją, goscie by mu nie przeszkazdali itd. Minęło kilka lat, nie tak wiele jednak i załozyłam wątek o tym, ze w pewnej parafii wymagania na czas wizyty duszpasterskiej były spisane. Wśród nich były wymienione także takie jak ład w mieszkaniu, odpowiednie akcesoria i brak gości smile - te same osoby, które wczesniej twierdzily ze ksiedzu by owo nie przeszkazdało u tamtego parafianina, ochoczo pisały, ze a jak - ksiadz miałby prawo poczuć się nieswojo podjęty nie tak, jak napisano ...Po prosytu niektórzy "zmieniają" zdanie zależnie od widzimisię, a że potem nie pamiętają co napisali...smile
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:41
                                                    O dobre.
                                                    Wspaniala reakcja na foum dobre obyczaje.
                                                    Uwaga, patrzcie, tu, jak uwazam, komus sie noga potknela, patrzcie, hej. Cala grupa patrzy!

                                                    (pomijam fakt czy rzeczywiscie jakis blef jest)

                                                    positronium napisała:
                                                    Koro, dzięki za odkrycie blefu Parawany! smile
                                                • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:40
                                                  Ależ wybaczam, zwłaszcza, ze no - wiadomo, podwójne standardy nie swiadczą o człowieku dobrze smile
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:45
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Ależ wybaczam

                                                    Super. Żeby zamknąć temat.
                                                    "Kora:
                                                    Prawany - zadałam Ci pytanie - pewnie przeoczyłaś, to powtórzę jesli pozwolisz - w wątku o komplementach Giggus napisała, ze NIE PODOBA SIĘ JEJ (CAPS MÓJ) nadmierna dbałość o szczegóły w stroju w tym przypadku - o dodatki KOLEŻANKI (znój caps - mój) ...Nie wiem czy brałaś udział w tamtej dyskusji, ale o ile nie, to mozesz sprawdzić, ze tak tam jest napisane ."

                                                    Nie, nie czytałam tamtej dyskusji, nie wiem o co chodzi i nie mam czasu jej czytać. Więc sprawa jest bezprzedmiotowa.

                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:47
                                                    No tak, tak smile
                                              • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:29
                                                nie wiem, czemu bierzesz moje zastanawianie sie nad sensem komplementu jako takiego do dyskusji o tym, czy mozna ingerowac w czyjs wyglad (piszac np ze ma nie epatowac swoimi klocami dla wlasnego, dobrze pojetego interesu)
                                                Ja sie zastanawialam i nadal to robie, a takze pytalam o zdanie.
                                                Oczywiscie wiekszosc uczestnikow zaraz wskoczyla na falszywe komplementy (nieprawda, koelzanka wyglada okey) albo nie rob komplementow, gdy cos ci sie nie podoba (podoba mi sie, co komplementowalam)
                                                Piszac to i zastanawiajac sie, nie ingeruje ja w niczyje zycie. Ba, ani razu nie napisalam, ze takie staranne dobieranie ubioru uwazam za rzecz klujaca w oczy, irytujaca. Nie, nie przeszkadza mi to zupelnie.

                                                kora3 napisała:
                                                > Prawany - zadałam Ci pytanie - pewnie przeoczyłaś, to powtórzę jesli pozwolisz
                                                > - w wątku o komplementach Giggus napisała, ze NIE PODOBA SIĘ JEJ (CAPS MÓJ) nad
                                                > mierna dbałość o szczegóły w stroju w tym przypadku - o dodatki KOLEŻANKI (zn
                                                > ój caps - mój)
                                                > Czy Twoim zdaniem Giggus ma prawo sie to nie podobać u kolezanki i czy ma prawo
                                                > napisać na forum o swoich wobec stroju kolezanki odczuciach? Pytam, jak sie d
                                                > omyślasz dlatego, że ON|BIE z giggus cały czas podkreslacie, ze to jak kto wygl
                                                > ąda i jak się ubiera to jego sprawa i "jesli komuś niepasuje niech odwróci wzro
                                                > k", a także dlatego, że uznałaś za wysoce nie w porzadku napisanie przeze mnie,
                                                > ze idzie o moją znajomą (w tym wątku).
                                                > Chcę wiedzieć czy stosujesz podwójne standardy - po prostusmile
                                                >
                                                • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:36
                                                  Noooooooo
                                                  "Piszac to i zastanawiajac sie, nie ingeruje ja w niczyje zycie."
                                                  Ot i sedno.
                                                  Aqua, Reinadelafiesta, Kora i ja tak samo przecież nie ingerujemy w niczyjej życie, pisząc tu, czy nam się krzywe lub pokryte cellulitem nogi podobają, czy też nie. Zastanawiamy się tak samo jak i Ty, co powoduje osobami, które ubierają się w sposób eksponujący wady.

                                                  Przemyśl to sobie.
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:49
                                                    Dokladnie smile
                                                  • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:51
                                                    @Positronium, Kora i Wszyscy Szanowni Dyskutanci ☺
                                                    Nie tylko my dyskutujemy, co wypada w pewnym wieku nosić i co powinno o tym decydować. Nie przesądzając o tym, co się powinno, a co nie, to zwracam uwagę, że jakoś tam nikomu do głowy nie przyszło, że o cudzej fizyczności się nie rozmawia - tekst na pierwszej stronie WP, szczegółowe omówienie problemów z wyglądem, które z wiekiem się pojawiają itd.
                                                    kobieta.wp.pl/tego-w-pewnym-wieku-nie-wolno-ci-pokazywac-polskie-standardy-estetyczne-2018-6256683190065281a
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:54
                                                    Oczywiscie.
                                                    Non stop natykam sie na rewelacje typu: kobieta po 40 nie powinna nosic dlugich wlosow, Kobieta po 50 nie powinna pokazywac nog.
                                                    Z reguly czytam oburzone komentarz czytelniczek, rozzloszczonych, ze im ktos chce cos nakazac.

                                                    reinadelafiesta napisała:
                                                    > Nie tylko my dyskutujemy, co wypada w pewnym wieku nosić i co powinno o tym de
                                                    > cydować. Zwracam uwagę, ż
                                                    > e jakoś tam nikomu do głowy nie przyszło, że o cudzej fizyczności się nie rozm
                                                    > awia - tekst na pierwszej stronie WP, szczegółowe omówienie problemów z wygląde
                                                    > m, które z wiekiem się pojawiają itd.
                                                    > kobieta.wp.pl/tego-w-pewnym-wieku-nie-wolno-ci-pokazywac-polskie-standardy-este
                                                    > tyczne-2018-6256683190065281a
                                                    >
                                                    >
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:04
                                                    Giggus, mnie takie "madrości" także draznią, bo nijak się mają do rzeczywistości - sporo moich kolezanek po 40 ma długie włosy i nic w tym dziwnego - wszystko zależy od tego jeszcze jaką kto ma sylwetkę, jak się ubiera itd. Podobnie z tym pokazywaniem nóg - jesli ladne, zgrabne, zdrowe - to dlaczego niby nie pokazywać? Uprzedzam, nie chodzi o jakieś "zakazy", ale o porady jakimi raczą "specjalisci" w róznych kolorowych pisemkach.
                                                  • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:15
                                                    @Kora
                                                    I ja nie namawiam nikogo do stosowania się, jeśli takiej potrzeby nie czuje. Chodzi mi raczej o pokazanie, że ludzie normalnie rozmawiają o takich sprawach i póki personalnie nikogo sìę nie wymienia i jego defektów nie omawia, to nikt jakoś nie czuje obaw, że ktoś urażony się poczuje. Nawiasem mówiąc, w tekście pada zdanie, że żyjemy w czasach, w których wypada wszystko.
                                                  • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:21
                                                    reinadelafiesta napisała:


                                                    > I ja nie namawiam nikogo do stosowania się, jeśli takiej potrzeby nie czuje. Ch
                                                    > odzi mi raczej o pokazanie, że ludzie normalnie rozmawiają o takich sprawach i
                                                    > póki personalnie nikogo sìę nie wymienia i jego defektów nie omawia, to nikt ja
                                                    > koś nie czuje obaw, że ktoś urażony się poczuje.

                                                    No dokładnie. My nie dyskutujemy o naszych koleżankach jak Ggigus, tylko o zjawisku.
                                                • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:48
                                                  Giggus, ale dla mnie nie jest wcale dziwne, ze moze Ci się coś w wyglądzie kolezanki nie podobać, ani też nie jest dziwne to, że napisałaś o tym na forum ...Moje pytanie było nie bez powodu do Parawany, a nie do Ciebie
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:39
                                                    Dla mnie jest dziwne, ze porownujesz dwie sytuacje. Napisalam o tym obszernie w mojej wypowiedzi do Ciebie.


                                                    kora3 napisała:

                                                    > Giggus, ale dla mnie nie jest wcale dziwne.
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:58
                                                    Giggus, ubiór jest elementem wyglądu - co byś nie powiedziała. Moze Ci się on u kogoś nie podobać, tak samo jak fryzura - z róznych względów - bo nie Twój sty,l/kolorystyka, bo nie takie dodatki, albi nie tak dobrane jak Tobie się podoba, bo w końcu coś jest wg Ciebie kiczowate, albo wg Ciebie nie pasuje tej danej osobie - wszystko to mozesz sobie pomysleć i o wszystkim tym napisać na forum - tak, czy nie?
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:03
                                                    kora3 napisała:

                                                    > Giggus, ubiór jest elementem wyglądu - co byś nie powiedziała.

                                                    Odpowiadam - nigdy w to nie watpilam.
                                                    Powtarzam jeszcze raz - pisanie, zastanawianie sie, toczenie dyskusji na temat wygladu nie przeszkadza mi. Przeszkadza mi, jesli sie wymaga zakrycia czegos jak to bylo z klocowatymi nogami albo kiedy pewne wady sa wadami, ale po namysle nie sa wadami, jak to bylo ze szczelina miedzy zebami.
                                                    Od siebie dodam, ze mnie ani klocowate nogi ani szczelina nie raza.
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:08
                                                    Giggus, ale NIKT tu nie pisał, ze WYMAGA - weź to zrozum wreszcie, ze już tak zaapeluję. Nawet jakby ktoś wymagał i się domagał, to byłoby bez sensu, bo niby jak to egzekwować zamierzałby?
                                                    Po prostu czesc z nas jest zdania, że brzydkie elementy swego wyglądu się maskuje, ładne eksponuje i tyle. Zapene nikomu z tak uwazających realnie NIE PRZESZKADZA, ze ktoś robi inaczej, tylko zwyczajnie się to dostrzega - tak, jak Tobie zasadniczo dotaki kolezanki wszak nie przeszkadzały, ale dostrzegłaś je i nie spodobały Ci się - proste.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:10
                                                    Podalam czytat z reinydelafiesta np. Dzisiaj podalam.
                                                    O zakrywaniu klocow, ze przypomne.
                                                    Ale juz ten temat koncze.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Giggus, ale NIKT tu nie pisał, ze WYMAGA - weź to zrozum wreszcie, ze już tak z
                                                    > aapeluję.
                                                    > Po prostu czesc z nas jest zdania, że brzydkie elementy swego wyglądu się mask
                                                    > uje, ładne eksponuje i tyle. Zapene nikomu z tak uwazających realnie NIE PRZESZ
                                                    > KADZA, ze ktoś robi inaczej, tylko zwyczajnie się to dostrzega - tak, jak Tobie
                                                    > zasadniczo dotaki kolezanki wszak nie przeszkadzały, ale dostrzegłaś je i nie
                                                    > spodobały Ci się - proste.
                                                    >
                                                  • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:56
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Podalam czytat z reinydelafiesta np. Dzisiaj podalam.
                                                    > O zakrywaniu klocow, ze przypomne.
                                                    > Ale juz ten temat koncze.

                                                    A mnie cały czas niezmiennie zastanawia, że i Ty i Parawany tylko ten jeden cytat tak wałkujecie. Parafrazujecie, zmieniacie dowolnie słowa itd. ale ciągle odnosicie się do jednego fragmentu, jednej wypowiedzi, jednej tylko z uczestniczek dyskusji.
                                                    A argumentów i osób biorących w rozmowie udział jest jednak więcej.
                                                    Taka fiksacja bardzo wiele mówi, o tym, co Wam w duszy gra.
                                                    Na przyszłość informuję (i odpowiednio zmienię może regulamin forum), że takie zachowanie nie jest tu mile widziane.
                                                    Niezależnie od zajmowanego w dyskusji stanowiska, wszystkim należy się prawo do wyjaśnienia, co miał na myśli. Sobie to prawo dajecie, ale odmawiacie innym? No, nieładnie.
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:02
                                                    positronium napisała:

                                                    > Taka fiksacja bardzo wiele mówi, o tym, co Wam w duszy gra.


                                                    Pani Administrator, to co mi gra w duszy to nie jest Pani sprawa. Przekracza Pani swoje kompetencje.

                                                  • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:11
                                                    parawany napisała:

                                                    > Pani Administrator, to co mi gra w duszy to nie jest Pani sprawa. Przekracza Pa
                                                    > ni swoje kompetencje.

                                                    Wyrażam swoją opinię o takim postępowaniu.
                                                    Jeśli myślisz, że Twoje intencje nie są tu jasno widoczne, to się mylisz.
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:18
                                                    positronium napisała:


                                                    > Wyrażam swoją opinię o takim postępowaniu.


                                                    Jako Administrator ma Pani prawo oceniać wyłącznie wpisy, nie osoby. Jest Pani bardzo marną Administratorką, ułatwię Pani zadanie i opuszczę to fatalnie i stronniczo administrowane forum. Miłej zabawy wszystkim.

                                                  • positronium Zatem do zobaczenia, Parawany 29.05.18, 15:06
                                                    parawany napisała:
                                                    > Jako Administrator ma Pani prawo oceniać wyłącznie wpisy, nie osoby. Jest Pani
                                                    > bardzo marną Administratorką, ułatwię Pani zadanie i opuszczę to fatalnie i str
                                                    > onniczo administrowane forum. Miłej zabawy wszystkim.
                                                    >
                                                    Rozumiem Twoją opinię, dziękuje za komentarz.
                                                    Nie podzielam co prawda tego, co Twoim zdaniem jest dopuszczalne dla mnie jako administratora forum, ale najwidoczniej nie będzie nam dane porozmawiać.
                                                    Trudno, zapraszam ponownie. Może wypowiadając się tu następnym razem będziesz miała trochę więcej życzliwości i mniej pychy.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:05
                                                    przeciez pytam o wyjasnienie. A kiedy mimochodem wspominano moje posty, przekrecaja ich tresc, nie wtracalas sie jako adminka.

                                                    > A mnie cały czas niezmiennie zastanawia, że i Ty i Parawany tylko ten jeden cyt
                                                    > at tak wałkujecie. Parafrazujecie, zmieniacie dowolnie słowa itd. ale ciągle od
                                                    > nosicie się do jednego fragmentu, jednej wypowiedzi, jednej tylko z uczestnicze
                                                    > k dyskusji.
                                                  • positronium Ggigus 29.05.18, 14:09
                                                    Poproszę o przykłady przekręceń, może nie zauważyłam w zalewie postów o "klocach."

                                                    Najlepiej, jeśli podeślesz linki do konkretnych wypowiedzi, w których te przeinaczenia się znajdują.
                                                  • reinadelafiesta [...] 29.05.18, 19:34
                                                    Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                                                  • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:12
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Powtarzam jeszcze raz - pisanie, zastanawianie sie, toczenie dyskusji na temat
                                                    > wygladu nie przeszkadza mi.

                                                    Przecież to właśnie tu robimy...
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:14
                                                    Tak, ale jestescie zdania jako dyskutantki, ze nalezy zaslaniac.


                                                    positronium napisała:
                                                    > Przecież to właśnie tu robimy...
                                                  • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:26
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Tak, ale jestescie zdania jako dyskutantki, ze nalezy zaslaniac.

                                                    A, rozumiem - skoro nie podzielamy Twojego zdania, to nie możemy wyrazić naszego. No, jasne.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:28
                                                    nie, zle mnie zrozumialas.
                                                    Zadanie , aby sie ktos zaslanial, bo Ci nie pasuje - jest delikatnie piszac nie fair.
                                                    Ale o tym jest ciagle mowa, a watkow jest ponad 500. Az dziwie sie, ze Ci umknelo uwadze, co pisze w tej kwestii i ze tak streszczasz moje poglady.

                                                    positronium napisała:
                                                    >Rozumiem - skoro nie podzielamy Twojego zdania, to nie możemy wyrazić naszeg
                                                    > o. No, jasne.
                                                  • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:35
                                                    @Ggigus
                                                    To Ty nie rozumiesz, ze to nie o nie pasowanie nam chodzi. Nam to jest obojętne.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:42
                                                    @reinadelafiesta
                                                    Najpierw pisalas o tym, aby inne osoby nie epatowaly klocami dla wlasnego dobra, nawet jak maja 18 lat.

                                                    reinadelafiesta teraz napisałas:

                                                    > Ty nie rozumiesz, ze to nie o nie pasowanie nam chodzi. Nam to jest obojętne.
                                                    >
                                                    Ggigus
                                                    Mam stosowac pluralis maiestatis?
                                                    No i w koncu o co chodzi, bo nie wiem. Epatowac klocami - pasuje to Ci w koncu czy nie?
                                                    Jednym zdaniem mozesz wprost sie odniesc do mojego pytania, bo mam spory dysonans poznawczy.
                                                  • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 19:25
                                                    @Znana.jako.ggigus
                                                    Ggigus, stosuj pluralis maiestatis, jeśli masz ochotę, po co mnie o to pytasz?
                                                    No przecież piszę wyraźnie: "dla własnego dobra". Nie mojego. Mnie epatowanie krzywymi nogami z żylakami jest obojętne. Natomiast dziwię się, że co niektóre ich właścicielki je tak ochoczo na widok publiczny wystawiają. Ja bym nie wystawiała na ich miejscu. Czy zmniejszyłam Twój dysonans? Czy masz jeszcze jakieś pytania? Mam nadzieję, że nie i możemy zakończyć już tę kwestię, ileż można to tłuc to samo, w kółko,naokrągło🤐
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 20:25
                                                    Skoro piszesz nam to jest obojetne, to nie wiem, jak mam sie do Ciebie zwracac.
                                                    Masz racje - to jest nudne.
                                                    Moim dysonansem sie nie przejmuj.
                                                  • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 23:19
                                                    @Znana.jako.ggigus napisała:
                                                    "Skoro piszesz nam to jest obojetne, to nie wiem, jak mam sie do Ciebie zwracac."
                                                    Zawsze możesz "Wasza Wysokość"😉
                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:35
                                                    Owszem jesteśmy smile same tak najpewniej robimy smile - ja w każdym razie, owszem - staram sie maskować wady eksponować zalety. Podobnie - jestem zdania, ze należy zdrowo się odżywiać, wybierać sobie zawód, w którym się człowiek dobrze czuje, wybierać partnera życiowego takiego z którym w życiu jest nam lepiej z num, niż byłoby bez niego- wszystko to wdrazam i każdemu bym tak doradzala w miare jego mozliwości - a jak ktoś chce inaczej - no jego sprawa
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:43
                                                    kora3 napisała:

                                                    "ja w każdym razie, owszem - staram sie maskować wady eksponować zalety."

                                                    I dobrze. Mam tylko nadzieję, że nie kontestujesz tego, że inne kobiety ani nie maskują wad, ani nie podkreślają zalet.

                                                  • kora3 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:42
                                                    Nie, bo mnie to guzik obchodzi - najwyżej wyrabiam sobie zdanie o kimś, ze nie gustu, polotu, swojego stylu, wygląda nie najlepiej itd. Mam prawo do wyrobienia sobie takiego zdania, mam nadzieję?smile
                                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:22
                                                    znana.jako.ggigus napisała:


                                                    > Powtarzam jeszcze raz - pisanie, zastanawianie sie, toczenie dyskusji na temat
                                                    > wygladu nie przeszkadza mi. Przeszkadza mi, jesli sie wymaga zakrycia czegos ja
                                                    > k to bylo z klocowatymi nogami albo kiedy pewne wady sa wadami, ale po namysle
                                                    > nie sa wadami, jak to bylo ze szczelina miedzy zebami.
                                                    > Od siebie dodam, ze mnie ani klocowate nogi ani szczelina nie raza.

                                                    Wiele kobiet to czytelniczki tak zwanych pism kobiecych (ogromne nakłady) czy kobiecych blogów, oglądaczki programów dla kobiet gdzie się mówi jak trzeba wyglądać, żeby się podobać innym. Nie dziwię się, że panuje pogląd jakoby to, co niedoskonałe trzeba tuszować. a niedoskonałe jest to, co nie mieści się w lansowanej normie: kobieta ma być młoda (młodość trzeba podrasować kolorowymi kosmetykami lub skalpelem), szczupła (siłownia), i modna. Niedostatki urody powinno się tuszować, bo nie mieszczą się w standardzie.
                                                    Wiele kobiet idzie za tym jak po sznurku nie wiedząc, że to zastawiona na nie pułapka przez koncerny kosmetyczne, producentów odzieży i media - wszyscy oni na tym zarabiają duże pieniądze.
                                                    Kobiety, które akceptują własne braki w urodzie i własne starzenie się i nie zasłaniają się ani odzieżą ani farbą do włosów i dobrze się czują we własnej, nieoszukanej i niedoskonałej skórze. Cena, jaką za to płacą to odium, jakie na nie spada ze strony klientek przemysłu kosmetycznego i modowego : )
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:38
                                                    Zdanie kluczowe:

                                                    parawany napisała:

                                                    jak trzeba wyglądać, żeby się podobać innym.

                                                    Pasuje jak ulal.
                                                  • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 15:00
                                                    parawany napisała:

                                                    > Kobiety, które akceptują własne braki w urodzie i własne starzenie się i nie za
                                                    > słaniają się ani odzieżą ani farbą do włosów i dobrze się czują we własnej, nie
                                                    > oszukanej i niedoskonałej skórze.

                                                    Można akceptować własne braki oraz starzenie się, ale wybrać ich tuszowanie, korzystając zgodnie ze swoją wolą i własnym rozsądkiem z wybranych wyrobów przemysłu kosmetycznego, zamiast pokazywania wszystkich wad całemu światu i też się doskonale z tym czuć. Kobiety nie są bezwolnymi i głupiutkimi konsumentkami, którym Parawany musi ogłosić, że są wykorzystywane przez producentów farby do włosów. Nawiasem mówiąc mężczyźni też siwe włosy farbują.
                                                  • aqua48 Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 14:27
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    >Przeszkadza mi, jesli sie wymaga zakrycia czegos ja
                                                    > k to bylo z klocowatymi nogami albo kiedy pewne wady sa wadami, ale po namysle
                                                    > nie sa wadami, jak to bylo ze szczelina miedzy zebami.

                                                    Wymagać czy lepiej oczekiwać można ale nie ma obowiązku podporządkowania się. Wady mogą być odbierane pozytywnie lub negatywnie - vide Twój przykład z lekarką dla której wadą było to co dla Twojej koleżanki wadą wcale nie było.
                                                    Wykładowca może przychodzić do pracy w stylizacji - byłem na działce, kosiłem trawę i nie zdążyłem się przebrać. I na pogrzeb można przyjść w czerwonej kurteczce i żółtej czapce.
                                                    Ale odczucia jakie takie osoby wzbudzają u innych są takie a nie inne. I na to trudno reagować oburzeniem.
                                • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:02
                                  @Parawany
                                  Nie, nie zakrywamy nóg spódnicą po kostki, tylko nie zakladamy mini kończacej się nad pępkiem. Ty widzisz różnicę? Za to możemy podkreślić coś, co jest ładne, np. dłonie o długich palcach pierścionkami, co dodatkowo odwróci uwagę od nóg pokrytych żylakami na przykład.
                    • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:50
                      @Parawany
                      Tak się o nie boisz, ale swojej koleżance z krzywymi nogami pod nos podetkałaś tę dyskusję?
                      A nie boisz się, ze jak na forum wypowiadasz niepochlebne opinie o czyimś zachowaniu, to sprawisz mu przykrość?
                  • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:46
                    @Aqua
                    No, a Parawany nie miała oporow pokazać tę dyskusję koleżance z krzywymi nogami. Jakoś nie bała się, ze przedstawione tu opinie sprawią koleżance przykrość. Taka mała hipokryzja.
                    • positronium Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:48
                      E tam, Parawany to zbyła milczeniem to, ze ja takie krzywe nogi mam.
                      Jak coś nie pasuje do tezy, to się zamiata pod dywan...
                      • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 15:50
                        positronium napisała:

                        > E tam, Parawany to zbyła milczeniem

                        Odpowiedź jest dużo prostsza. Parawany wygasiła osobę o nicku "reinadelafiesta".
                        • positronium Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:15
                          A, to ciekawe, bo Twoja powyższa wypowiedź jednak pozostawia wrażenie, że nie czytasz zbyt dokładnie oraz mylisz osoby z którymi prowadzisz dyskusję. smile
                          • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:18
                            Nie odpowiadam za Twoje wrażenia, sorry : )

                            • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:34
                              No, ale Posit napisała o SOBIE, a Ty o tym, że "wygasiłaś" Reinę - moze ja jestem tępawa, ale jakos nie widzę zwiazku .,.,.
                              • parawany Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:38
                                kora3 napisała:

                                > No, ale Posit napisała o SOBIE, a Ty o tym, że "wygasiłaś" Reinę

                                Odniosłam się do tego, co Positronium napisała o mnie:
                                positronium 28.05.18, 15:48
                                E tam, Parawany to zbyła milczeniem to, ze ja takie krzywe nogi mam.

                                Zapewne było to niepotrzebne.


                                • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:40
                                  A zbyłaś milczeniem ?smile
                        • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 17:28
                          @Parawany
                          A to miło, że się dowiedziałam, chyba odwagi cywilnej brakło, żeby mi wprost napisać.
                          Z braku argumentów oczywiście jest to jakiś sposób na wyjście z sytuacji. Nie trzeba na przyklad odnosić się do zarzutow hipokryzji, pokazywania koleżance z krzywymi nogami naszej dyskusji przy równoczesnym laniu krokodylich łez nad czytającymi niniejsze posty wrażliwcami. Nie trzeba też będzie robić wysiłku, by coś przeczytać ze zrozumieniem. No a może zwrócenie uwagi na podobieństwo do zbanowanej niedawno koleżanki tak Parawany ruszyło? Tak czy inaczej, jeśli to spowoduje, że Parawany przestanie się do mnie odzywać, to jestem za. Żadna to dla mnie strata.
                      • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:18
                        @Positronium
                        Tu w ogóle się jakoś dziwnie zrobiło, właśnie dowiedziałam się, że moja własna opinia na jakiś temat przekroczyła granice mojego wlasnego zdania: "pisanie o epatowaniu czyms we wlasnym interesie przekracza wypowiadanie wlasnego zdania."
                        Moje zdanie przekroczyło granice mojego zdania, ot filozofia😂
                        • positronium Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:23
                          Język polski i jego użytkownicy zadziwiają mnie codziennie.
                          Może chodziło o wolność słowa? Może w zamyśle autorki - trzeba po prostu pokornie posypać głowę popiołem i nie podnosić wzroku wyżej ziemi? Bo przecież - wszystko co ten wzrok napotyka musi być wolne of jakiejkolwiek oceny.
                          Ciekawe, jak to działa na drodze, jak się prowadzi auto. smile
                          • kora3 Re: Dzidzia-piernik 28.05.18, 16:35
                            Sadzę, ze chodziło o to, że słownikowo "epatować" to "szokować otoczenie" - wg przedmówczyni człowiek nie ma prawa czuc się zszokowany widząc kogoś kto np. zdołał wtłoczyć się w coś nań o 5 numerów za małego smile
                            • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 07:33
                              Nie, nie o to mi chodziło. Zamiast dociekać, możesz zapytać.
                              Ale aby uniknąć biedy w rozumowaniu, jeszcze raz wyjaśnię - połączenie epatować czyli zbierać sygnały z otoczenia i we własnym interesie jest dziwne. Bo nikt z nas nie może reakcji ooczenia przewiodzieć.
                              I ku pamięci nie ja pisałam o epatowaniu klocami vulgo grubymi nogami i zakrywaniu ich we własnym interesie.
                              Jeśli czegoś nie rozumiesz, możesz mnie dopytać. Zamiast pisać o tym, co ja mogłam myśleć.

                              kora3 napisała:

                              > Sadzę, ze chodziło o to, że słownikowo "epatować" to "szokować otoczenie" - wg
                              > przedmówczyni człowiek nie ma prawa czuc się zszokowany widząc kogoś kto np. zd
                              > ołał wtłoczyć się w coś nań o 5 numerów za małego smile
                              >
                          • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 07:29
                            do reinefelafiesta, pozwalam sobie skopiowac
                            Wyjaśniłam moje wątpliwości. O epatowaniu we własnym interesie napisałaś Ty sama, ja tylko opisałam moje wątpliwości przy sensie epatować czyli na zewnątrz, otoczenie i we własnym interesie czyli ja. Nie odpowiedziałaś (mogłam wczoraj przegapić w natłoku innych wypowiedzi), a teraz nagle coś piszesz. Dziwny sposób prowadzenia dyskusji.

                            positronium napisała:

                            > Język polski i jego użytkownicy zadziwiają mnie codziennie.
                            >
                        • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 07:28
                          Wyjaśniłam Ci moje wątpliwości. O epatowaniu we własnym interesie napisałaś Ty sama, ja tylko opisałam moje wątpliwości przy sensie epatować czyli na zewnątrz, otoczenie i we własnym interesie czyli ja. Nie odpowiedziałaś (mogłam wczoraj przegapić w natłoku innych wypowiedzi), a teraz nagle coś piszesz. Dziwny sposób prowadzenia dyskusji.

                          reinadelafiesta napisała:

                          > @Positronium
                          > Właśnie dowiedziałam się, że moja własna
                          > opinia na jakiś temat przekroczyła granice mojego wlasnego zdania: "pisanie o
                          > epatowaniu czyms we wlasnym interesie przekracza wypowiadanie wlasnego zdania."
                          > Moje zdanie przekroczyło granice mojego zdania, ot filozofia😂
                          >
                          >
                          • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 08:09
                            @Ggigus
                            Wiem, co napisałam i wiem co miałam na myśli. Próbowałam Ci to wytłumaczyć - nie tylko zresztą ja. Nie udało się i nie zamierzam wnikać w powody, bo to nie ma znaczenia. Sytuacja teraz wygląda tak, że ani ja Cię nie przekonam, że lepiej wiem od Ciebie, jakie mi intencje przyświecały, ani nie dam sobie wmówić, że Ty to wiesz lepiej ode mnie. Pozostaniemy nieprzekonane, więc nie ma najmniejszego sensu tego ciągnąć. Może przy okazji innych dyskusji znajdziemy wspólny język, w końcu bywało już tak nie jeden raz. Pozdrawiam, Reina
                            • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 09:06
                              Nie rozumiem zdania u ciebie - wiem, co napisalam.
                              Przeciej ja nie watpie w to. Napisalam o sprzecznosciach ktore ja widze w tym, co napisalas (pomijam ton tego, co napisalas). Wydaje mi sie, ze napisalam wyraznie, jakie pszrecznosci widze. Zawsze mozna dopytac.
                              Celem dykusji nie jest przekonanie kogos, bo nie bede gonic kobiet z klocami w mini. Celem dyskusji jest wymiana pogladow, wiec skoro odnosze sie do tego, co napisalas i przedstawiam moje watpliwosci, mozesz tez to zrobic, piszac do mnie. Zamiast pisac gdzies tam o mnie.

                              reinadelafiesta napisała:

                              > @Ggigus
                              > Sytuacja teraz wygląda tak, że ani ja Cię nie przekonam, że lepi
                              > ej wiem od Ciebie, jakie mi intencje przyświecały, ani nie dam sobie wmówić, że
                              > Ty to wiesz lepiej ode mnie. Pozostaniemy nieprzekonane, więc nie ma najmniejs
                              > zego sensu tego ciągnąć. Może przy okazji innych dyskusji znajdziemy wspólny ję
                              > zyk, w końcu bywało już tak nie jeden raz. Pozdrawiam, Reina
                              >
                              • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 09:09
                                Oto co napisalas w poscie do kogos innego:

                                Tu w ogóle się jakoś dziwnie zrobiło, właśnie dowiedziałam się, że moja własna
                                > opinia na jakiś temat przekroczyła granice mojego wlasnego zdania: "pisanie o
                                > epatowaniu czyms we wlasnym interesie przekracza wypowiadanie wlasnego zdania."
                                > Moje zdanie przekroczyło granice mojego zdania, ot filozofia😂

                                dotyczy najwyrazniej moejj wypowiedzi. Jesli nie rozumiesz dokladnie, mozesz dopytac, zamiast gdzies tam pare postow nizej streszczac czyjec poglady.

                                >
                                >
                                >
                                >
                              • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 09:22
                                @Ggigus
                                I jeszcze raz powtarzam, że wielokrotnie wyjaśniałam moje stanowisko, wskazując że zauważone przez Ciebie sprzeczności nie mają miejsca, bo ja napisałam coś innego, niż Ty zrozumiałaś i chcesz rozumieć. A do takich Twoich zdań: "O epatowaniu we własnym interesie napisałaś Ty sama, ja tylko opisałam moje wątpliwości przy sensie epatować czyli na zewnątrz, otoczenie i we własnym interesie czyli ja." odnosić się nie będę. Po pierwsze dlatego, że nic o "epatowaniu we własnym interesie" nie pisałam, po drugie dlatego, że wypowiedź ta jest niezrozumiała, a po trzecie uważam, że dalsza dyskusja nie ma sensu. Pozostańmy przy swoich wersjach.
                                • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 09:38
                                  Moje sformulowanie jest tak samo niezbyt dobrze ujete jak i niegrzeczne bylo Twoje sformulownaie - epatowanie klocami i zakrywanie ich we wlasnym interesie.
                                  Nie przypominam sobie, abys bezposrednio podjela ze mna dyskusje na temat , co mi w zestawieniu epatowac i we wlasnym interesie przeszkadzalo. A napisalam, jak uwazam jasno, co mi nie pasowalo.
                                  Widzialam, ze pare razy pisalas do innych, uzywajac mojej wypowiedzi, przy czym przekrecilas nieco sens.
                                  Nie wiem, czy to dobry sposob dykusji.
                                  I Ty nie musisz nikomu niczego objasniac - w sensie ktos tu siedzi ciemny jak tabaka w rogu. Wszyscy mu tlumacza i nic. To nie jest lekcja matematyki, tutaj nie przerabiamy takze przydawek.
                                  Tutaj ludzie wymieniaja poglady, zastanawiaja sie. Tu nikt nikogo nie poucza i mu nie objasnia, czego ta osoba nie moze (uparcie?) zrozumiec. Mozna najwyzej dopytac, gdy sie ma uczucie, ze ktos napisze cos niezrozumiale.
                                  Ja np. mam to uczucie czesto, ale nie nazywam tego wprost, tylko cytuje taka wypowiedz i odnosze sie bezposrednio do cytatu. Ty mozesz robic cos innego jasne, mozesz nadal takze pisac do innych o moich wypowiedziach, w dodatku je przekrecajac.

                                  reinadelafiesta napisała:
                                  @Ggigus
                                  Po pierwsze dlatego, że nic o "epatowaniu we własnym interesie" nie pisałam, po drugie dlatego, że wypowiedź ta jest niezrozumia
                                  > ła, a po trzecie uważam, że dalsza dyskusja nie ma sensu. Pozostańmy przy swoic
                                  > h wersjach.

                                  nieprawda.
                                  Napisalas:
                                  Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym interesie, nawet jak ma 18 lat.
                                  reinadelafiesta 25.05.18, 20:19

                                  >
                                  • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:06
                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                    > nieprawda.
                                    > Napisalas:
                                    > Jak ma kloce, to lepiej żeby nimi nie epatował we własnym, dobrze pojętym inter
                                    > esie, nawet jak ma 18 lat.
                                    > reinadelafiesta 25.05.18, 20:19

                                    To się nazywa iść w zaparte : )

                                    Podziwiam Twój spokój i to, że wszelkie próby obrażania Cię i robienie z Ciebie głupiej przez różne "dobrze wychowane" forumowiczki odbijają się od Ciebie jak od szyby.

                                    • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:16
                                      Tez sie dziwie, ze Tobie nikt nie takim pouczajacym tonem - niczego nie rozumiesz mimo iz ci tlumaczylam ja i jeszcze pare innych osob, Twoje wpyowiedzi sa chaotyczne i nie rozumiesz, co piszesz i nie rozumiesz, co do ciebie pisza, bo nie masz kontaktu z jezykiem.
                                      Naprawde dziwie sie, bo mamy obie ten sam punkt widzenia, a mimo to ja sie czuje jak na lekcji matematyki. Wypowiedzi innych tez sa chaotyczne. Ciebie tratuje sie tutaj inaczej.
                                      nie wiem, czemu to tak.
                                      Zaparte i to jak.
                                      To juz lepiej hihihihahah cos gdzies wspomniec co ggigus napisala, niz odpowiedziec wprost.


                                      parawany napisała:
                                      > To się nazywa iść w zaparte : )
                                      >
                                      > Podziwiam to, że wszelkie próby obrażania Cię i robienie z Ciebie
                                      > głupiej przez różne "dobrze wychowane" forumowiczki odbijają się od Ciebie jak
                                      > od szyby.
                                      >
                                      • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:25
                                        znana.jako.ggigus napisała:

                                        > Tez sie dziwie, ze Tobie nikt nie takim pouczajacym tonem - niczego nie rozumie
                                        > sz mimo iz ci tlumaczylam ja i jeszcze pare innych osob, Twoje wpyowiedzi sa ch
                                        > aotyczne i nie rozumiesz, co piszesz i nie rozumiesz, co do ciebie pisza, bo ni
                                        > e masz kontaktu z jezykiem.

                                        Ggigus, tu masz piękny przykład, jaki jest problem z Twoimi wypowiedziami. Brakuje zaznaczenia cytatów, czy tam parafrazowania, do tego opuściłaś użycie czasownika.
                                        Twoje wypowiedzi są bardzo chaotyczne, nie pomaga w ich odbiorze cytowanie całych wpisów ludzi, do których się odnosisz.
                                        Parawany ma to samo zdanie co ty, ale pisze inaczej.

                                        > Zaparte i to jak.
                                        > To juz lepiej hihihihahah cos gdzies wspomniec co ggigus napisala, niz odpowied
                                        > ziec wprost.

                                        Moment, a chwilkę temu miałaś pretensje do Reiny o to, że nie piszę do Ciebie, tylko o Tobie. A tu robisz to samo?
                                        Hipokryzja pełną gębą.
                                        • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:27
                                          positronium napisała:

                                          .
                                          > Twoje wypowiedzi są bardzo chaotyczne, nie pomaga w ich odbiorze cytowanie cały
                                          > ch wpisów ludzi, do których się odnosisz.


                                          Ja nie mam problemów ze zrozumieniem tego, co Gigguś pisze, może tu chodzi o dobrą wolę czytającego? Lub jej brak?
                                          Mam większy problem z czytaniem tego, co pisze Kora, tam dopiero jest chaos.



                                          • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:48
                                            Ja tez mam problemy z chaosem Kory. Dlatego stosuje opisana tu metode - cytat kawalka, budzacego watpliwosc, i moje pytanie.

                                            parawany napisała:

                                            > Mam większy problem z czytaniem tego, co pisze Kora, tam dopiero jest chaos.
                                            >
                                            >
                                            >
                                        • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:46
                                          nie rozumiem. To co napisalam, a co pisze sie tutaj o mnie, NIE JEST cytatem. To moje streszczenie. Z mojepo punktu widzenia, moje wrazenie po paru postach, w ktorych widze odniesienia do moich wypowiedzi w innych drzewkach do kogos innego, ale nie do mnie. Wypowiedzi, w ktorych zwracalam sie bezposrednio o wyjasnienie, pozostaly bez odpowiedzi - tak ku pamieci przebieg.

                                          Wypowiedzi innych, takze Twoje, tez sa chaotyczne. Bede Ci wskazywac w przyszlosci wszelkie jezykowe potkniecia.

                                          positronium napisała:
                                          > Ggigus, tu masz piękny przykład, jaki jest problem z Twoimi wypowiedziami. Brak
                                          > uje zaznaczenia cytatów, czy tam parafrazowania, do tego opuściłaś użycie czas
                                          > ownika.
                                          > Twoje wypowiedzi są bardzo chaotyczne, nie pomaga w ich odbiorze cytowanie cały
                                          > ch wpisów ludzi, do których się odnosisz.
                                          > Parawany ma to samo zdanie co ty, ale pisze inaczej.

                                          ggigus cytuje sama siebie:
                                          Tez sie dziwie, ze Tobie nikt nie takim pouczajacym tonem - niczego nie rozumiesz mimo iz ci tlumaczylam ja i jeszcze pare innych osob, Twoje wpyowiedzi sa chaotyczne i nie rozumiesz, co piszesz i nie rozumiesz, co do ciebie pisza, bo nie masz kontaktu z jezykiem.

                                          i ggigus odpowiada positironium:
                                          Przeoczenia czasownika nie widze. Pominelam go celowo. nie chcialam napisac - Tobie nikt tak nie wali.
                                          Wg mnie ta wypowiedz poprzez nagromadzenie uwag co do mojej osoby i myslnik jest jasna.
                                          Tobie chyba tez nie sprawia problemu ta wypowiedz, skoro domagasz sie czasownika, a nie pytasz o sens.
                                          Mozesz takie przeoczenie nazwac manieryzmem. Nie przeszkadza mi to.
                                          Poza tym jesli chcesz byc forumowa sedzina, to powinnas zwracac kazdemu uczesntnikowi uwage na bledy. Wszystkie, w tym Twoje. Jesli chcesz byc forumowa sedzina, to powinnas czytac na tyle uwaznie, aby nie domagac sie cytatu, gdzie go nie ma.


                                          positronium napisała:
                                          > Moment, a chwilkę temu miałaś pretensje do Reiny o to, że nie piszę do Ciebie,
                                          > tylko o Tobie. A tu robisz to samo?
                                          > Hipokryzja pełną gębą.

                                          nie mialam pretensji, ze nie piszesz do mnie, bo nie pisalam o Tobie.
                                          • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 11:15
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > nie rozumiem. To co napisalam, a co pisze sie tutaj o mnie, NIE JEST cytatem. T
                                            > o moje streszczenie.


                                            CZy masz na myśli to, ze coś... sparafrazowałaś?

                                            Z mojepo punktu widzenia, moje wrazenie po paru postach, w
                                            > ktorych widze odniesienia do moich wypowiedzi w innych drzewkach do kogos inne
                                            > go, ale nie do mnie. Wypowiedzi, w ktorych zwracalam sie bezposrednio o wyjasni
                                            > enie, pozostaly bez odpowiedzi - tak ku pamieci przebieg.
                                            >
                                            Nie rozumiem sensu całego tego ustępu. Znów - jakby brakło czasowników.

                                            > Wypowiedzi innych, takze Twoje, tez sa chaotyczne. Bede Ci wskazywac w przyszlo
                                            > sci wszelkie jezykowe potkniecia.
                                            >
                                            Ależ bardzo proszę, śmiało. Doskonalenie się jest szybsze, kiedy jesteśmy poddani krytyce innych. smile

                                            > i ggigus odpowiada positironium:
                                            > Przeoczenia czasownika nie widze. Pominelam go celowo. nie chcialam napisac - T
                                            > obie nikt tak nie wali.

                                            Nikt mi nie "wali", że pomijam czasowniki? Może dlatego, że staram się ich nie pomijać w wypowiedziach? W sumie - nie wiem...

                                            > Wg mnie ta wypowiedz poprzez nagromadzenie uwag co do mojej osoby i myslnik jes
                                            > t jasna.
                                            > Tobie chyba tez nie sprawia problemu ta wypowiedz, skoro domagasz sie czasownik
                                            > a, a nie pytasz o sens.
                                            > Mozesz takie przeoczenie nazwac manieryzmem. Nie przeszkadza mi to.

                                            Twoja maniera utrudnia zrozumienie, bo ja sobie mogę co najwyżej spekulować, co miałaś na myśli. Klarowność przekazu jest tu bardziej pożądana, bo przecież w dyskusji chodzi o to, aby się zrozumieć.
                                            Chyba, że Twoim celem jest coś innego.

                                            > Poza tym jesli chcesz byc forumowa sedzina,[...]
                                            Pomyliło Ci się coś, Ggigus. I to bardzo.
                                            Nie obrażę Twojej inteligencji i nie będę tłumaczyć wielkimi literami, co jest w tym zdaniu nie tak. Wierzę, w Twoją dobrą wolę.
                                            • znana.jako.ggigus Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 12:24

                                              positronium napisała:
                                              > CZy masz na myśli to, ze coś... sparafrazowałaś?

                                              Odpowiadam:
                                              Napisalam, co mialam na mysli. Napisalam, ze zobaczylam wypowiedzi innych o mnie w dialogu z innymi osobami, a moje pytania do tych innych pozostaly bez odpowiedzi.
                                              Nie bede uzywac slwoa parafrazowac, nawet jesli Ty uwazasz to slowo za konieczne tutaj.

                                              Napisalas:
                                              > Nie rozumiem sensu całego tego ustępu. Znów - jakby brakło czasowników.

                                              Odpowiadam:
                                              niestety nie widze miejsca gdzie brak czasownika. Ani braku sensu w calym akapicie. Czego dokladnie nie rozumiesz?
                                              I dlaczego uzutpujesz sobie role na zwracanie mi na bledy?
                                              Czy mam robic to samo?

                                              Napisalas:
                                              > Ależ bardzo proszę, śmiało. Doskonalenie się jest szybsze, kiedy jesteśmy podda
                                              > ni krytyce innych. smile

                                              Odpiwadam:
                                              robilam to na przykladzie wypowiedzi kory i pokazalam chaos jej wypowiedzi.
                                              >

                                              Napisalas:
                                              > Nikt mi nie "wali", że pomijam czasowniki? Może dlatego, że staram się ich nie
                                              > pomijać w wypowiedziach? W sumie - nie wiem...

                                              Odpowiadam:
                                              nie, nie chcialam napisac, ze nikt tak do mnie nie wali, ergo jako synonim - nikt mi tak nie pisze. Nie o Tobie byla mowa.
                                              Byla mowa o czyms zupelnie innym, niezbyt uwaznie sledzisz wymiane zdan ze mna, takie mam wrazenie.
                                              Napisalam do parawany wczesniej nikt jej takich rzeczy nie: jestes chaotyczna, nie rozumiesz i napisalam do Ciebie, ze celowo pominelam czasownik (walic), bo nie chcialam napisac nikt mi nie wali.
                                              Troche sie dziwie, ze umknelo to Twojej uwadze, bo i wyjasnilam opuszczony czasownik i podalam myslnik jako dowod, ze ominelam czasownik celowo, no i pisalam o tym, ze mozesz takie ominiecie czasownika nazwac manieryzmem.

                                              Napisalas:
                                              > Twoja maniera utrudnia zrozumienie, bo ja sobie mogę co najwyżej spekulować, co
                                              > miałaś na myśli. Klarowność przekazu jest tu bardziej pożądana, bo przecież w
                                              > dyskusji chodzi o to, aby się zrozumieć.

                                              Odpowiadam:
                                              Manieryczny moze byc sposob, w jaki napisalam - manieryczne, ze powtorze, moze byc pomijanie czasownika np.
                                              Natomiast jesli chcesz spekulowac, co mam na mysli, po prostu zapytaj.
                                              .
                                              Napisalas:
                                              > > Nie obrażę Twojej inteligencji i nie będę tłumaczyć wielkimi literami, co jest
                                              > w tym zdaniu nie tak. Wierzę, w Twoją dobrą wolę.

                                              Odpowiadam:
                                              Nie musisz pisac, ze mnie nie bedziesz obrazac. Mozesz mi wyjasnic, co mialas na mysli, co jest wg Ciebie w tym zdaniu nie tak. Tak po prostu.
                                              Czy masz na mysli nie tak w zdaniu jako blad gramatyczny? Ortograficzny? No to pytam dlaczego uzurpujesz sobie role mojej nauczycielki?
                                              • positronium Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 17:27
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > Napisalam, co mialam na mysli. Napisalam, ze zobaczylam wypowiedzi innych o mni
                                                > e w dialogu z innymi osobami, a moje pytania do tych innych pozostaly bez odpo
                                                > wiedzi.

                                                Napisałaś to w sposób, który nie tylko mnie, ale i innym Forumowiczom nastręczył sporo problemów ze zrozumieniem sensu tego, co chciałaś przekazać.

                                                > niestety nie widze miejsca gdzie brak czasownika. Ani braku sensu w calym akapi
                                                > cie. Czego dokladnie nie rozumiesz?
                                                Całego akapitu.

                                                > I dlaczego uzutpujesz sobie role na zwracanie mi na bledy?
                                                > Czy mam robic to samo?
                                                Kolejny raz - ależ zwracaj mi błędy, jeśli jakieś dostrzeżesz.
                                                Na szczęście nic nie muszę sobie uzurpować. smile

                                                > nie, nie chcialam napisac, ze nikt tak do mnie nie wali, ergo jako synonim - ni
                                                > kt mi tak nie pisze. Nie o Tobie byla mowa.

                                                Znowu nie rozumiem, co właściwie chcesz przekazać.

                                                > Napisalam do parawany wczesniej nikt jej takich rzeczy nie: jestes chaotyczna,
                                                > nie rozumiesz i napisalam do Ciebie, ze celowo pominelam czasownik (walic), bo
                                                > nie chcialam napisac nikt mi nie wali.
                                                > Troche sie dziwie, ze umknelo to Twojej uwadze, bo i wyjasnilam opuszczony cza
                                                > sownik i podalam myslnik jako dowod, ze ominelam czasownik celowo, no i pisalam
                                                > o tym, ze mozesz takie ominiecie czasownika nazwac manieryzmem.

                                                "Wyjasniłam opuszczony czasownik" - ojej. Ojejku jej.
                                                Przekroczyłaś poziom abstrakcji, w którym jeszcze jestem w stanie się poruszać.
                                                Czy dobrze rozumiem, że Ty nie pisząc w zdaniach niektórych czasowników, liczysz na to, że odbiorca domyśli się, który czasownik miałaś na myśli?
                                                BTW, "walić" nie przyszło mi do głowy...

                                                > Odpowiadam:
                                                > Manieryczny moze byc sposob, w jaki napisalam - manieryczne, ze powtorze, moze
                                                > byc pomijanie czasownika np.
                                                > Natomiast jesli chcesz spekulowac, co mam na mysli, po prostu zapytaj.

                                                To właśnie czynię. Widzę, ze nie jesteś w stanie zrozumieć zadawanych Ci pytań, a przez to nie ma co liczyć na udzielenie przez Ciebie adekwatnej odpowiedzi.
                                                Dziękuję, wiele się dzięki Tobie i Parawany nauczyłam.

                                                > Nie musisz pisac, ze mnie nie bedziesz obrazac. Mozesz mi wyjasnic, co mialas n
                                                > a mysli, co jest wg Ciebie w tym zdaniu nie tak. Tak po prostu.
                                                > Czy masz na mysli nie tak w zdaniu jako blad gramatyczny? Ortograficzny? No to
                                                > pytam dlaczego uzurpujesz sobie role mojej nauczycielki?

                                                Kiedy w obawie, abyś ponownie przypadkiem nie odczytała mojego tonu jako nauczycielski - nie tłumaczę, dlaczego zrobiłaś sporą wtopę w poprzedniej wypowiedzi. Wydawało mi się to oczywiste dla inteligentnej osoby; takiej, która zaciekle tłumaczy znaczenia słów i wypowiada się z pozycji obrońcy uciśnionych. smile Mój błąd, przepraszam.
                                      • parawany Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:25
                                        znana.jako.ggigus napisała:

                                        > Tez sie dziwie, ze Tobie nikt nie takim pouczajacym tonem [...]

                                        Spokojnie, ze mnie też próbowano zrobić tu wiatrak : )
                                      • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 10:35
                                        @Ggigus
                                        Ggigus, nie idę w zaparte i nie wypieram się własnych słów. Cytat z Twojej wypowiedzi, 29.05. godz. 07:28: "O epatowaniu we własnym interesie napisałaś Ty sama". Otóż ja pisałam o nie epatowaniu we własnym interesie. A to zasadniczo zmienia sens mojej wypowiedzi, czego zdajesz się nie zauważać. Na temat Twojej znajomości języka polskiego w ogóle się nie wypowiadałam, stwierdziłam tylko, że nie możemy się nawzajem zrozumieć, bez doszukiwania się przyczyn.
                                        A rozmowa nie ma sensu, ponieważ według Ciebie dyskusja nie ma służyć przekonaniu nikogo do swoich racji, tylko przedstawieniu swoich poglądów. A ponieważ i Ty i ja poglądy przedstawiłysmy, argumenty padły zarowno z jednej jak i z drugiej strony, to dalsza rozmowa byłaby już tylko biciem piany.
                                      • kora3 Do Giggus 29.05.18, 10:39
                                        Giggus - nie pogniewaj się, ale dyskusja z Tobą jest trudna, bo niemożebnie upierasz sie przy swoim zdaniu, choć czasem nie masz zupełnie racji ...
                                        Jesli pozwolisz wyjaśniee o co mi chodzi - choćby z tym epatowaniem - Reina byc może wspomniała o Twoim możliwym rzadzszym kontakcie z językiem polskim (czy jest rzadszy nie wiem, uprzedzam, jak zrozumiałam mieszkasz za granicą, więc moze być rzadszy) , bo co daje sie zauważyć nie za dobrze rozumiesz niuasne języka polskiego, a także niekoniecznie dobrze - słownikowe wyjaśnienia. Owszem, wg słownika epatować - to celowo zadziwiać lub szokować otoczenie. Natomoast w potocynzm tego sowa uzciu w języku polskim celowość ma znaczenie poboczne. Chociaż jesli ktoś wie, ze jego np. wygląd szokuje/zadziwia otoczenie, to de facto prezentując go, robi to celowo.
                                        Mozesz napisać "A co mnie obchodzi potoczne użycie?" ...No własnie - upierałaś się z tą "sędziną" , a chyba nie dośc dokladnie przeczytałaś definicję, albo była podana pobieżnie. Prof. Pisarek choćby wyraz pisze, że wyraz "sędzina" w odniesieniu do kobiety sedzi ma charakter POTOCZNY - taki kolokwialny, nie wypada tak zwracać się do sędzi - kobiety, ani tak oficjalnie jej nazywać, bo wóczas to jest dośc gruby błąd ...
                                        • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 10:58
                                          chcesz powiedziec, nie znajac mnie, ze nie wiem, co znaczy slowo epatowac?
                                          widzisz moje wypowiedzi, czytasz je i masz JAKIEKOLWIEK watpliwosci, czy mam problemy z rozumieniem jezyka polskiego i z wypowiedziami po polsku?
                                          Ciekawe.
                                          (kwestie rozwoju slowa sedzina i Twoja niewiedze w tym wzgledzie, mimo iz pracujesz z jezykiem, pomijam, bo nie nalezy do tematu. A ja podalam ramy czasowe zmiany znaczenia slowa sedzina.)

                                          to wlasciwie co masz na mysli, piszac to:

                                          > Giggus - nie pogniewaj się, ale dyskusja z Tobą jest trudna, bo niemożebnie upi
                                          > erasz sie przy swoim zdaniu, choć czasem nie masz zupełnie racji ...
                                          > , bo co daje sie zauważyć nie za dobrze rozumiesz niuasn
                                          > e języka polskiego, a także niekoniecznie dobrze - słownikowe wyjaśnienia. Owsz
                                          > em, wg słownika epatować - to celowo zadziwiać lub szokować otoczenie. N
                                          > atomoast w potocynzm tego sowa uzciu w języku polskim celowość ma znaczenie po
                                          > boczne. Chociaż jesli ktoś wie, ze jego np. wygląd szokuje/zadziwia otoczenie,
                                          > to de facto prezentując go, robi to celowo.

                                          To w koncu zapytam wprost - epatowac to dla Ciebie szokowac?

                                          Ja pisalam o polaczeniu epatowac i we wlasnym interesie i o moich watpliwosciach.
                                          I pisalam o tym, ze nie mamy wplywu na otoczenie i to mnie razilo.

                                          A skoro piszesz:
                                          Natomoast w potocynzm tego sowa uzciu w języku polskim celowość ma znaczenie po
                                          > boczne.

                                          to chetnie spytam - dlaczego tak twierdzisz?
                                          (Twoja wypowiedz jest pelna literowek, a takze jest chaotyczna)
                                          >
                                          >
                                          >
                                          • positronium Re: Do Giggus 29.05.18, 11:08
                                            znana.jako.ggigus napisała:

                                            > chcesz powiedziec, nie znajac mnie, ze nie wiem, co znaczy slowo epatowac?
                                            > widzisz moje wypowiedzi, czytasz je i masz JAKIEKOLWIEK watpliwosci, czy mam pr
                                            > oblemy z rozumieniem jezyka polskiego i z wypowiedziami po polsku?

                                            Tylko w tej dyskusji (ale i w innych na tym forum też było ciekawie) wykazałaś nieznajomość dwóch istotnych dla rozmowy pojęć.
                                            Po co Kora ma Tobie udowadniać, że rozumiesz lub nie cokolwiek, skoro wszystko jasno widać w druku?

                                            > (Twoja wypowiedz jest pelna literowek, a takze jest chaotyczna)
                                            Brawo, wychodzi w pełnej krasie, z kim mamy do czynienia.
                                            • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 11:16
                                              Brak jakich pojec wykazalam? czy mozesz podac mi konkretne dane? Wydaje mi sie, ze do dobrego tonu nalezy, jesli sie zwraca uwage na czyjes bledy, wykazac mu je. A nie pisac, ze gdzies tam w dyskusji.

                                              Czemu piszesz mamy do czynienia? skad pluralis maiestatis?

                                              Tak, kora pisze chaotycznie. Oto przyklad wypowiedzi Kory, ktory przytaczalam:


                                              Natomoast w potocynzm tego sowa uzciu w języku polskim celowość ma znaczenie poboczne. Chociaż jesli ktoś wie, ze jego np. wygląd szokuje/zadziwia otoczenie, to de facto prezentując go, robi to celowo.

                                              A oto cala wypowiedz:
                                              Giggus - nie pogniewaj się, ale dyskusja z Tobą jest trudna, bo niemożebnie upierasz sie przy swoim zdaniu, choć czasem nie masz zupełnie racji ...
                                              Jesli pozwolisz wyjaśniee o co mi chodzi - choćby z tym epatowaniem - Reina byc może wspomniała o Twoim możliwym rzadzszym kontakcie z językiem polskim (czy jest rzadszy nie wiem, uprzedzam, jak zrozumiałam mieszkasz za granicą, więc moze być rzadszy) , bo co daje sie zauważyć nie za dobrze rozumiesz niuasne języka polskiego, a także niekoniecznie dobrze - słownikowe wyjaśnienia. Owszem, wg słownika epatować - to celowo zadziwiać lub szokować otoczenie. Natomoast w potocynzm tego sowa uzciu w języku polskim celowość ma znaczenie poboczne. Chociaż jesli ktoś wie, ze jego np. wygląd szokuje/zadziwia otoczenie, to de facto prezentując go, robi to celowo.
                                              Mozesz napisać "A co mnie obchodzi potoczne użycie?" ...No własnie - upierałaś się z tą "sędziną" , a chyba nie dośc dokladnie przeczytałaś definicję, albo była podana pobieżnie. Prof. Pisarek choćby wyraz pisze, że wyraz "sędzina" w odniesieniu do kobiety sedzi ma charakter POTOCZNY - taki kolokwialny, nie wypada tak zwracać się do sędzi - kobiety, ani tak oficjalnie jej nazywać, bo wóczas to jest dośc gruby błąd ...

                                              Czyli do mnie wolno pisac i wytykac bledy, ale ja nie moge innym wytykac bledow?



                                              positronium napisała:

                                              Tylko w tej dyskusji (ale i w innych na tym forum też było ciekawie) wykazałaś
                                              > nieznajomość dwóch istotnych dla rozmowy pojęć.
                                              > Po co Kora ma Tobie udowadniać, że rozumiesz lub nie cokolwiek, skoro wszystko
                                              > jasno widać w druku?
                                              >
                                              > > (Twoja wypowiedz jest pelna literowek, a takze jest chaotyczna)
                                              > Brawo, wychodzi w pełnej krasie, z kim mamy do czynienia.
                                              • positronium Re: Do Giggus 29.05.18, 12:09
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > Brak jakich pojec wykazalam?

                                                Nic nie napisałam do braku pojęć. Pisałam, o braku zrozumienia pojęć.
                                                Szczerze mówiąc, może trochę naiwnie, ale liczyłam na to, że będziesz pamiętała przebieg dyskusji, w której bierzesz udział.
                                                Niemniej, już naprawiam niedopatrzenie. Chodziło mi o "patologię", "epatowanie" i w sumie jeszcze można dodać "sędzinę."

                                                > Wydaje mi sie,
                                                > ze do dobrego tonu nalezy, jesli sie zwraca uwage na czyjes bledy, wykazac mu
                                                > je. A nie pisac, ze gdzies tam w dyskusji.

                                                Widzę, że masz wiele uwag, co do dobrego tonu należy i co wypada. To się chwali.
                                                Jednak pamiętaj, że zwracając uwagę innym, sama jesteś na świeczniku - i każdy element Twojej wypowiedzi również. To, że komuś zwrócisz uwagę, to jedno. Istotne jest jednak też to, jak to zrobisz.
                                                Życzliwość lub jej brak bardzo ładnie widać w wypowiedziach na forum, a także w tym jak do wypowiedzi innych się odnosimy.

                                                > Czemu piszesz mamy do czynienia? skad pluralis maiestatis?

                                                big_grin
                                                Ja i mój majestat tak sądzimy.
                                                A teraz na poważnie. To taki zabieg stylistyczny - chodziło mi o wyrażenie zdania grupy, która myśli podobnie.

                                                > Czyli do mnie wolno pisac i wytykac bledy, ale ja nie moge innym wytykac bledow
                                                > ?
                                                Jeśli zależy ci tylko na wytykaniu i wymianie ciosów... No wtedy faktycznie, nie wypada.
                                                • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 12:34
                                                  Wybacz, polknelam jedno slowo.
                                                  Niestety, nie widze, abym nie rozumiala slow epatowac, patologia i sedzina.
                                                  Obsterniw wyjasnilam, dlaczego mi patologia nie odpowiada. Obszernie wyjasnilam, co jest nie tak z epatowaniem i obszernie wyjasnilam sedzine.
                                                  Napisac mi - nie rozumiesz, to ignorowanie moich wyjasnien.

                                                  napisalas:
                                                  A teraz na poważnie. To taki zabieg stylistyczny - chodziło mi o wyrażenie zdan
                                                  > ia grupy, która myśli podobnie.

                                                  aha, dzieki czyli Wy i ja.
                                                  No to mile.

                                                  napisalas:
                                                  > Jeśli zależy ci tylko na wytykaniu i wymianie ciosów... No wtedy faktycznie, ni
                                                  > e wypada.

                                                  Odpowiadam:
                                                  to nie wytykaj mi kazdego bledu. Bo tez zaczne.
                                                  Mala wskazowka - przecinki.
                                                  • positronium Re: Do Giggus 29.05.18, 14:24
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Niestety, nie widze, abym nie rozumiala slow epatowac, patologia i sedzina.
                                                    > Obsterniw wyjasnilam, dlaczego mi patologia nie odpowiada. Obszernie wyjasnilam
                                                    > , co jest nie tak z epatowaniem
                                                    i obszernie wyjasnilam sedzine.
                                                    > Napisac mi - nie rozumiesz, to ignorowanie moich wyjasnien.

                                                    Kiedy właśnie w tym problem, Ggigus. Ty te pojęcia rozumiesz po swojemu, a nie tak, jak one faktycznie są rozumiane przez większość. Jeśli Twoje wyjaśnienia cokolwiek klaryfikują, to tylko Twoje wyjątkowe podejście do tych słów, albo celowo wybiórcze ich rozumienie.

                                                    > to nie wytykaj mi kazdego bledu. Bo tez zaczne.
                                                    > Mala wskazowka - przecinki.

                                                    Bardzo proszę, jeśli jakiś błąd w mojej wypowiedzi będzie Ci przeszkadzał, zwróć mi uwagę.
                                                    Odgrażanie się i infantylne wytykanie świadczą o Twoim poziomie, nie moim.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 14:31
                                                    Niestety uwazam inaczej.
                                                    O slowach patologia i kiedy sie go uzywa i jak sie uzywa slowa epatowac, dysktowano sporo.
                                                    Dopiero teraz pada argument, ze ja tych slow nie rozumiem.
                                                    Tego nie rozumiemsmile
                                                    O patologii w rozumieniu medycznym i o tym, kiedy taki stan utrudnia normalne zycie, a kiedy nie, bylo wczoraj. Tez bralas udzial w dyskusji.
                                                    Dzis nagle pada argument, ze nie rozumiem slowa.
                                                    Opadla mi szczeka.

                                                    Napisalas:
                                                    > Kiedy właśnie w tym problem, Ggigus. Ty te pojęcia rozumiesz po swojemu, a nie
                                                    > tak, jak one faktycznie są rozumiane przez większość. Jeśli Twoje wyjaśnienia c
                                                    > okolwiek klaryfikują, to tylko Twoje wyjątkowe podejście do tych słów, albo cel
                                                    > owo wybiórcze ich rozumienie.
                                                    >
                                                    Napisalas:
                                                    Odgrażanie się i infantylne wytykanie świadczą o Twoim poziomie, nie moim.

                                                    Odpowiadam - nie odgrazam sie. Po prostu nie lubie nauczycielskiego tonu a la znowu opuscilas czasownik. Zwracam Ci uwage - jesli Ty wytykasz mi bledy, tez bede to robic. Nie wytykam ich z reguly, bo biore karb na pisanie, pospiech i inne.

                                                    Uwazam, ze masz nieprzyjemny ton w stos. do mnie.
                                                  • positronium Re: Do Giggus 29.05.18, 17:17
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Dopiero teraz pada argument, ze ja tych slow nie rozumiem.
                                                    > Tego nie rozumiemsmile

                                                    Fakt, że więcej niż jedna osoba starała się tobie wyjaśnić znaczenie tego pojęcia, a także to jak zostało użyte nie ma dla Ciebie znaczenia? Ok.
                                                    Moim zdaniem to bardzo jasny znak, że jest problem komunikacyjny.

                                                    > Uwazam, ze masz nieprzyjemny ton w stos. do mnie.
                                                    Nic niestety na to nie poradzę.
                                          • kora3 Re: Do Giggus 29.05.18, 11:11
                                            Tak epatowac znaczy także szokować - zależnie od kontekstu. Epatowac przy tym ma charakter negatywny - bo przecież zadziwiać otoczenie nie jest niczym ogólnie - złym. Przyklad "Artysta zadziwił słuchaczy swoim kunsztem" - złe? Nie - i epatował nie wypadałoby napisać.
                                            Nadal upierasz się przy tej "sedzinie" i nadal nie masz racji Giggus, nie pomoga na to pseudo protekcjonalne wycieczki dotyczące mego zawodu - mam z sedziami płci obu czesty kontakt i podejrzewam, ze gdybym do jakiejś sędzi wypaliła "pani sedzino" to padłaby smile - z tym padnieciem to taka metafora wiesz, nie ze zaraz by upadła na serio ...
                                            O to co pytasz - twierdzę tak dlatego, że niektórzy ludzie nie zdaj sobie sprawy, iz epatują momo, iż tak de facto - jest
                                            • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 11:24
                                              Napisalas:
                                              Natomoast w potocynzm tego sowa uzciu w języku polskim celowość ma znaczenie po
                                              > boczne.

                                              to chetnie nadal spytam - dlaczego tak twierdzisz?

                                              kora3 napisała:
                                              > Tak epatowac znaczy także szokować - zależnie od kontekstu. Epatowac przy tym m
                                              > a charakter negatywny - bo przecież zadziwiać otoczenie nie jest niczym ogólnie
                                              > - złym. Przyklad "Artysta zadziwił słuchaczy swoim kunsztem" - złe? Nie - i ep
                                              > atował nie wypadałoby napisać.

                                              Nie watpilam nigdzie, ze epatowac to szokowac.

                                              Napisalas:
                                              > Nadal upierasz się przy tej "sedzinie" i nadal nie masz racji Giggus, nie pomog
                                              > a na to pseudo protekcjonalne wycieczki dotyczące mego zawodu - mam z sedziami
                                              > płci obu czesty kontakt i podejrzewam

                                              Nie interesuja mnie Twoje czeste kontakty z sedziami obojga plci i nie o zrwacaniu sie do kogokolwiek pisalam. Wycieczki pseudoprotekcjonalne (wybacz mala poprawke, to minimalny blad) sama oferujesz.

                                              Kora napisala:
                                              > O to co pytasz - twierdzę tak dlatego, że niektórzy ludzie nie zdaj sobie spraw
                                              > y, iz epatują momo, iż tak de facto - jest

                                              Troche to chaotyczne. Ale domyslam sie - nie watpilam nigdy, ze niektorzy ludzie niechcacy czyms epatuja.
                                              • kora3 Re: Do Giggus 29.05.18, 11:35
                                                Giggus -zastanów się sama piszesz, że niektórzy ludzie NIECHCĄCY czyms epatują, a pytasz mnie dlaczego w potocznym języku polskim słownikowa celowośc którą zakłada epatowanie ma znaczenie poboczne...No proszę przemyśl to co sama myslisz ...

                                                Szkokować można także w pozytywnym tego słowa znaczeniu - tymczasem epatowanie ma znaczenie negatywne. Przykład "Młody sportowiec zaszokował wszystkich swoim wynikiem"

                                                Co do reszty, mow sobie jak chcesz do sędziów, mów "po smietnikach" czy "przysłowiowa kawa" , ale nie wmawiaj nam, ze to jest dobrze - to jest potocznie, kolokwialnie, albo zwyczajnie - źle i tyle
                                                • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 12:27


                                                  kora3 napisała:
                                                  > Giggus -zastanów się sama piszesz, że niektórzy ludzie NIECHCĄCY czyms epatują,

                                                  Odpowiadam:
                                                  Nie pisalam o epatowaniu niechcacy.

                                                  kora3 napisała:
                                                  > Szkokować można także w pozytywnym tego słowa znaczeniu - tymczasem epatowanie
                                                  > ma znaczenie negatywne. Przykład "Młody sportowiec zaszokował wszystkich swoim
                                                  > wynikiem"

                                                  >Odpowiadam:
                                                  Nie pisalam na temat pozytywnego epatowania. Nie wiem, czemu mi to wyjasniasz.
                                        • reinadelafiesta Re: Do Giggus 29.05.18, 11:11
                                          @Kora
                                          Koro, ja nigdzie nie wypowiadałam się na temat polszczyzny Giggus. Napisałam, że ja nie rozumiem jakiejś jej wypowiedzi, więc skoro tak, to nie będę z nią polemizować. Ale ani słowem nic na temat przyczyn takiego stanu rzeczy nie pisałam i nie obchodzi mnie z czego to wynika. Owszem, ktoś chyba zasugerował, że to wynik mieszkania za granicą, ale to nie byłam ja.
                                          Co do reszty Twojej wypowiedzi, w tym "sędziny", uważam że masz stuprocentową rację. A zubażanie polszczyzny poprzez słownikową akceptację sposobu mówienia osób, które z bogactwem językowym mają problem, uważam za smutne zjawisko., choć niestety powszechne.
                                          • kora3 Re: Do Giggus 29.05.18, 11:16
                                            Reino, ja też nie napisałam, ze Ty o tym pisałaś, wiem ze ktoś napisał, bo pamiętam - kto nie wiem , ja nie ...
                                            Nie ma niczego złego w używaniu potocznych wyrazów jeśli nie są wulgarne, ale clou jest świadomość tego, ze są potoczne, to samo tyczy się kolokwializmów. Na ogól słowniki mają na tę okoliczność oznaczenia dla danego wyrazu. Podobnie jest np. z wyrazem "mecenaska" , mozna powiedzieć "Moja mecenaska radzi mi to i to" , ale już zwrócić się do pani mecenas w taki sposób - nie, ani napisać o niej tak oficjalnie - np. w gazecie - także nie.
                                            • reinadelafiesta Re: Do Giggus 29.05.18, 11:31
                                              @Kora
                                              Napisałaś "Reina być może wspomniała...", a że ja właśnie nie wspominałam, to stąd moje sprostowanie. Wiesz Koro, mnie już na tym wątku tyle nieprawdy przypisano, że stąd być może moje przewrażliwienie. Poza tym muszę udźwignąć zarzuty chamstwa, prostactwa, a nawet wygaszenie przez jedną z uczestniczek. Pozbierać się po tym nie mogę, mam nadzieję, że mnie zrozumiesz😉
                                              • kora3 Re: Do Giggus 29.05.18, 11:36
                                                Bardzo cię przepraszam reino, faktycznie być moze przypisałam Tobie tę uwagę przez..nieuwagę - swoją. Wybacz
                                                • reinadelafiesta Re: Do Giggus 29.05.18, 11:43
                                                  @Kora
                                                  Żaden problem😊
                                                  • kora3 Re: Do Giggus 29.05.18, 11:46
                                                    dzięki - też nie lubię, gdy mi ktoś przypisze wypowiedź, której autorką nie jestem
                                          • aqua48 Re: Do Giggus 29.05.18, 14:45
                                            reinadelafiesta napisała:

                                            > @Kora
                                            > Koro, ja nigdzie nie wypowiadałam się na temat polszczyzny Giggus. Napisałam, ż
                                            > e ja nie rozumiem jakiejś jej wypowiedzi, więc skoro tak, to nie będę z nią po
                                            > lemizować.

                                            Ja wysunęłam takie przypuszczenie, bo również trudno mi wypowiedzi Ggigus zrozumieć. Przeczy sama sobie, nie uznaje porównań ani streszczeń, odnosi się do wyrwanych z kontekstu zdań i upiera się przy stosowaniu słów które nie są w użyciu w ten sposób jak ona sądzi, że powinny być używane.
                                            • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 15:06
                                              To bardzo nie fair, co napisalas.
                                              Pomijam fakt, ze poza jedna uwaga o mojej polszczyznie w kontekscie emirgacji nie pisalas do mnie, ze zaprzeczam sama sobie, nie uznaje streszczen, porownan i ze odnosze do wyrwanych zdan.
                                              Dyskutowalas dlugo, a teraz bach.

                                              aqua48 napisała:

                                              > Ja wysunęłam przypuszczenie, bo trudno mi wypowiedzi Ggigus zrozu
                                              > mieć. Przeczy sama sobie, nie uznaje porównań ani streszczeń, odnosi się do wyr
                                              > wanych z kontekstu zdań i upiera się przy stosowaniu słów które nie są w użyciu
                                              > w ten sposób jak ona sądzi, że powinny być używane.
                                              • aqua48 Re: Do Giggus 29.05.18, 15:17
                                                znana.jako.ggigus napisała:

                                                > To bardzo nie fair, co napisalas.

                                                To moje zdanie w kontekście tego, że Ty uważasz że piszesz jasno i zrozumiale i dziwisz się, że ktoś może nie rozumieć Twych wypowiedzi. no może - ja również zaliczam się do tego grona.

                                                > nie pisalas do mnie, ze zaprzeczam sama sobie,

                                                Owszem pisałam w innych wątkach w których Twoje wypowiedzi były równie niejasne jak w tym.

                                                > Dyskutowalas dlugo, a teraz bach.

                                                Mam prawo wejść do dyskusji w dowolnym momencie. Weszłam kiedy moja cierpliwość do Twego bezzasadnego uporu się skończyła.

                                                • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 15:22
                                                  Do tej pory nie zwracalas mi uwage na tak razace bledy w dyskusji, malo tego dyskutowalas ze mna sporo. Jak na tak utrudnione warunki (chaos, zaprzeczanie) pisalas dlugo i ze zrozumieniem.
                                                  Dlatego sie dziwie.


                                                  aqua48 napisała:
                                                  Owszem pisałam w innych wątkach w których Twoje wypowiedzi były równie niejasne
                                                  > jak w tym.
                                                  > > Mam prawo wejść do dyskusji w dowolnym momencie. Weszłam kiedy moja cierpliwość
                                                  > do Twego bezzasadnego uporu się skończyła.
                                                  >
                                                  • kora3 Re: Do Giggus 29.05.18, 18:52
                                                    Nie ma się czemu dziwić - starala się zwyczajnie Ci wyjaśnić o co chodzi
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 20:07
                                                    Ani razu mi tego nie napisala.

                                                    kora3 napisała:

                                                    > Nie ma się czemu dziwić - starala się Ci wyjaśnić o co chodzi
                                                    >
                                                  • aqua48 Re: Do Giggus 29.05.18, 20:16
                                                    znana.jako.ggigus napisała:

                                                    > Ani razu mi tego nie napisala.

                                                    Właśnie napisałam powyżej. Nie przyjmujesz moich wypowiedzi do wiadomości.
                                                  • positronium Ggigus show 29.05.18, 20:22
                                                    Aquo, Reino, Koro, Ggigus
                                                    Bardzo proszę o zakończenie wałkowania, co Ggigus rozumie, a czego nie.
                                                    Odpowiedź na to pytanie jest oczywista, więc myślę, że nie musimy już poświęcać na to energii w tym wątku.
                                                    Siebie też tu mam na myśli.
                                                  • znana.jako.ggigus moze zbiorowe show 29.05.18, 20:30
                                                    tytul bylby lepszy.
                                                    Moj udzial koncze.
                                                    A przypopmne, ze nieladnie tak pisac - xxx nie rozumie.
                                                    positronium napisała:
                                                  • positronium Re: moze zbiorowe show 29.05.18, 20:37
                                                    Tytuł odnosi się do stanu faktycznego - przecież nie roztrząsamy wszystkich, tylko to, co rozumiesz Ty.
                                                    Rozumiesz, jak sama nie raz napisałaś, wszystko - więc nie ma tematu.
                                                  • znana.jako.ggigus Re: moze zbiorowe show 29.05.18, 21:03
                                                    To może roztrząsajcie kogoś innego albo coś innego.
                                                    Też stosujesz formę streszczania czyich poglądów?
                                                    Ciekawa forma dyskusji.

                                                    positronium napisała:
                                                    > Rozumiesz, jak sama nieraz napisałaś, wszystko - więc nie ma tematu.
                                                    >
                                                  • znana.jako.ggigus Re: Do Giggus 29.05.18, 20:28
                                                    Pierwszy raz napisalas o moim jezyku. A dyskutujemy od dawna.
                                                    Nigdy nie zwrocilas sie do mnie w trakcie dyskusji o wyjasnienie czegokolwiek.
                                                    Tyle na ten temat.

                                                    aqua48 napisała:

                                                    > znana.jako.ggigus napisała:
                                                    >
                                                    > > Ani razu mi tego nie napisala.
                                                    >
                                                    > Właśnie napisałam powyżej. Nie przyjmujesz moich wypowiedzi do wiadomości.
                                                • jolanta4447 Re: Do Giggus 29.05.18, 23:10
                                                  @aqua48

                                                  "To moje zdanie w kontekście tego, że Ty uważasz że piszesz jasno i zrozumiale i dziwisz się, że ktoś może nie rozumieć Twych wypowiedzi. no może - ja również zaliczam się do tego grona."

                                                  Przykro mi, że ja też nie rozumiem większości postów Giggus.
                                                  Sugeruję prostszy język, używanie cytatów i odnoszenie się do TEMATU WĄTKU, a nie kłócenie się na forum o to, co ktoś napisał lub nie i co miał na myśli albo insynuował.

                                                  Giggus! - spuść z tonu i popraw się - dostosuj się do poziomu forum.
                                                  Awantura z Twoim udziałem jest pierwszą na nowym forum.
                                                  Chcemy kulturalnych dyskusji na temat wątku.
                                                  Masz prawo mieć własne zdanie, ale po co się kłócić?
    • reinadelafiesta Re: Dzidzia-piernik 29.05.18, 13:05
      Coś mam problem z linkiem, więc ostatnia próba. Jak się nie powiedzie, zapraszam " na piechotę".
      kobieta.wp.pl/tego-w-pewnym-wieku-nie-wolno-ci-pokazywac-polskie -standardy-estetyczne-2018-6256683190065281a

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka