Dodaj do ulubionych

Mieszko I i skandal narodowy

26.08.04, 09:25
Skandal narodowy



Odkopane zasypać

Książę Mieszko I przewraca się w grobie. Odsłonięte przez archeologów
pozostałości jego grodu na poznańskim Ostrowie Tumskim trzeba zakopać.
Wielkie odkrycia archeologiczne są dla polskich władz kłopotliwym ciężarem,
który najlepiej ukryć pod ziemią.


JOANNA TOMCZAK 2004-08-24




R E K L A M A czytaj dalej








Nad ponadpięciometrowej głębokości wykopem tłoczy się gromadka dzieci. –
Ponad tysiąc lat temu w widłach Warty i Cybiny wznosił się potężny gród.
Rezydował w nim pierwszy polski władca książę Mieszko I wraz ze swoją żoną
Dąbrówką – opowiada im przewodnik. Dzieciaki z zachwytem oglądają
pozostałości siedziby władcy. – Ale super! To dużo lepsze niż historia w
szkole – mówi Kamil, jedenastoletni kolonista z Nowego Tomyśla. – Bo książki
są nudne i nie zawsze można im wierzyć. A tu widać, że ta cała heca z
Mieszkiem to była prawda – dodaje jego kolega Patryk.

Gdy chłopcy dowiadują się, że to wszystko znowu pokryje gruba warstwa ziemi,
wprost nie mogą uwierzyć. Podobnie reaguje profesor Marek Kwiatkowski,
historyk architektury i wiceprzewodniczący komisji konserwatorskiej przy
wojewodzie mazowieckim. – Bez przesady można powiedzieć, że tam zaczęła się
Polska! – unosi się uczony. – To sprawa wagi państwowej!

– Nie ulega wątpliwości, że to miejsce jest niezwykle ważne dla kształtowania
świadomości narodowej. Zwiedzanie takiego obiektu byłoby doskonałą lekcją
patriotyzmu i historii – zgadza się z nim profesor Romuald Schild, dyrektor
Instytutu Archeologii Polskiej Akademii Nauk.

Na wagę złota

Dziś w miejscu, gdzie rezydował pierwszy władca Polski, znajduje się gotycka
katedra, XIII-wieczny kościół Najświętszej Marii Panny, kanonie i inne
zabytkowe obiekty kościelne. Archeolodzy „węszą” tam od kilku lat. Przed
kościołem znajdują się trzy wykopy, za murem otaczającym stare kanonie – jest
czwarty. To, co w nich znaleziono przeszło najśmielsze wyobrażenia.

– Do tej pory udało nam się uchwycić ponad połowę zarysu murów rezydencji
Mieszka I. W XIII wieku część książęcej siedziby została rozebrana, a
kamienie posłużyły jako budulec przy wznoszeniu fundamentu kościoła
Najświętszej Marii Panny – wyjaśnia profesor Hanna Kocka-Krenz, archeolog z
Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pod jej kierunkiem prowadzone są
prace wykopaliskowe.

– Tutaj widać doskonale zachowany fragment muru palatium (reprezentacyjnej
budowli mieszkalnej) wysoki na metr – profesor wskazuje na kamienną ścianę.
Obok niej widać pozostałości jakiejś nieznanej gotyckiej budowli. Wierzyć się
nie chce, że to świadkowie narodzin państwa polskiego.

– Palatium miało kształt prostokąta i mogło mieć wysokość dwóch pięter. Krył
je prawdopodobnie spadzisty dach. Była to jedna z pierwszych murowanych
budowli w Polsce. Książę wzniósł ją ze względu na małżeństwo z Dąbrówką –
dodaje Olga Antowska-Gorączniak, doktorantka pracująca przy wykopaliskach. –
Zapewne nie chciał, by mieszkała w jakiejś drewnianej chacie.

– Odkrycie palatium to niewątpliwie jedno z największych znalezisk w historii
polskiej archeologii– uważa profesor Tadeusz Makiewicz, prezes Stowarzyszenia
Naukowego Archeologów Polskich. Teraz archeolodzy chcą szukać ufundowanej
przez Dąbrówkę świątyni, w której potem ochrzczono Bolesława Chrobrego.
Chodzi o przedromańską rotundę pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny opisaną
przez Galla Anonima.

Zgodnie z ówczesną modą świątynie budowano tuż przy siedzibach władców, a
nawet je z nimi łączono. – Była to pierwsza chrześcijańska świątynia na
ziemiach polskich. Kiedy Mieszko I starał się o Dąbrówkę, powiedziano
mu: „Dobrze poganinie, masz naszą księżniczkę, ale musisz zadbać o to, by
miała się gdzie modlić” – opowiada profesor Kocka-Krenz. – Wymóg zapewnienia
miejsca kultu był zapewne ujęty w intercyzie ślubnej.

Świątynia Dąbrówki, jak na owe czasy, była naprawdę wspaniałą budowlą. –
Odnaleźliśmy małe kawałki malowanych tynków. Do wykonania zdobień został
użyty błękit, który wówczas był niezwykle drogim barwnikiem – wyjaśnia
Antowska-Gorączniak. – Pozyskiwano go z lazurytu, który sprowadzano ze złóż w
Afganistanie. Był to surowiec dosłownie na wagę złota.
Obserwuj wątek
    • lablafox Re: Mieszko I i skandal narodowy 26.08.04, 09:26
      Kościołowi w szkodę

      Niestety, świątyni nikt prędko nie zobaczy. Ani turyści, ani nawet archeolodzy.
      Kuria poznańska, która jest właścicielem terenu, nie wyraziła do tej pory zgody
      na kontynuację wykopalisk. – Tak się bowiem niefortunnie złożyło, że część
      palatium wchodzi pod budynek kościoła. I pod nim także zapewne trzeba szukać
      świątyni Dąbrówki – mówi Kocka-Krenz. Warunkiem rozpoczęcia wykopalisk było
      wzmocnienie konstrukcji kościoła NMP, który był w bardzo złym stanie i groził
      zawaleniem.

      – Miasto wydało na to kilkaset tysięcy złotych – mówi poznański konserwator
      zabytków, Maria Strzałko. – Dziś jednak ci sami eksperci z Politechniki
      Poznańskiej, którzy twierdzili, że gotyckiej budowli już nic nie zagraża, z
      niewiadomych powodów twierdzą coś wręcz odwrotnego. Ksiądz Bogusz Lewandowski,
      rzecznik kurii poznańskiej, nie potrafi powiedzieć, co spowodowało zmianę
      stanowiska specjalistów.

      – Podczas spotkania z arcybiskupem poznańskim Stanisławem Gądeckim stwierdzili,
      że nie mogą zagwarantować, jak zachowa się budynek kościoła i czy się nie
      zawali – mówi. – Decyzja arcybiskupa mogła być tylko jedna. Nie mogliśmy
      ryzykować zniszczenia zabytku, choćby nawet to, co się pod nim znajduje, było
      bardzo interesujące. – Kościołowi powinno zależeć na tym choćby ze względów
      ambicjonalnych. Była to przecież pierwsza chrześcijańska świątynia na ziemiach
      polskich – mówi ze smutkiem profesor Kocka-Krenz.

      Odkopane zasypać

      Wygląda na to, że nie tylko zostaną wstrzymane dalsze prace, ale nawet to, co
      już zostało odkryte, trzeba będzie zakopać! Jeśli się tego nie zrobi,
      średniowieczne mury ulegną zniszczeniu. – Nałożymy na nie specjalną tkaninę
      techniczną, by później łatwo je było odsłonić – mówi profesor Kocka-Krenz.

      Ale to dopiero początek kłopotów poznańskich archeologów. Wkrótce pod ziemią
      znikną zapewne także fragmenty drewniano-ziemnych wałów otaczających niegdyś
      książęcy gród. Natrafiono na nie trzy lata temu, kiedy kuria zamierzała
      zbudować na tym miejscu nową kanonię. Przed rozpoczęciem prac teren został
      zbadany przez archeologów. To, co odkryli, spowodowało wstrzymanie inwestycji.
      W głębokim wykopie wyraźnie widać tysiącletnie grube drewniane bale i część
      wałów ułożonych z kamieni.

      – Zbudowano je w latach 80. X wieku, jeszcze za życia Mieszka I – emocjonuje
      się profesor Kocˇka-Krenz. – U podstawy miały aż 30 metrów szerokości, a
      wysokie były na 10 metrów. Powstały z drewnianych skrzyń, wypełnianych na
      przemian warstwami drewna, ziemi i kamieni. Nie ma w naszym kraju drugiego
      grodu takich rozmiarów, który byłby tak dobrze zachowany.

      Niestety, czas działa na niekorzyść pozostałości obwarowań. Póki leżały pod
      ziemią, były bezpieczne, gdyż ziemia konserwuje drewno. Odsłonięte tysiącletnie
      bale są od trzech lat wystawione na działanie powietrza. Drewno zaczyna się
      rozsychać i w efekcie może się rozpaść. Poza tym zaczynają tam rosnąć krzaki.
      Znalezisko wymaga konserwacji. Na miejscu wykopalisk wielokrotnie zjawiali się
      przedstawiciele władz miasta.

      – Zachwycali się, mówili, że są pod wrażeniem, że warto zachować to dla
      przyszłych pokoleń. I co? Na słowach się skończyło – żali się profesor Kocka-
      Krenz. – A można byłoby zrobić tu rezerwat archeologiczny, który byłby jeszcze
      lepszy od tego w Biskupinie. Tam jest rekonstrukcja, a tu mielibyśmy autentyk.
      To byłby doskonały sposób na promocję Poznania.

      Profesor przypomina, że w podziemiach niemal każdego rzymskiego kościoła
      turyści mogą oglądać relikty wcześniejszych obiektów. – Znaleziska leżą nawet
      na głębokości 12 metrów i są doskonale wyeksponowane. Na przykład w kościele
      świętego Klemensa zobaczymy pozostałości drogi rzymskiej i pochodzącej z
      jeszcze wcześniejszych czasów świątyni Mitry. W Akwizgranie znajdują się
      wyeksponowane relikty pałacu i kaplicy Karola Wielkiego – wylicza.

      – Robi się to tak, że przykrywa się obiekt plastikowym dachem. Podłogę
      zabezpiecza się zaś szkłem lub pleksi – mówi profesor Schild. – W krajach, w
      których są zabytki klasyczne, jak na przykład Egipt, państwo przeznacza
      naprawdę ogromne sumy na ich ratowanie i na wykopaliska archeologiczne. –
      Decyzja, czy cokolwiek należy zrobić z tym obiektem, miasto powinno podjąć
      jeszcze w tym roku – mówi archeolog Piotr Wawrzyniak. I dodaje: – Wały pod
      ziemią po zasypaniu mogą tkwić najwyżej trzy lata. Potem nie będzie czego
      ratować...

      Reporterzy Kulis usiłowali dostać się do prezydenta Poznania Ryszarda
      Grobelnego. Bez skutku. Także przewodniczący miejskiej komisji kultury Antoni
      Szczuciński był dla nas niedostępny.
      • lablafox Re: Mieszko I i skandal narodowy 26.08.04, 09:27

        Kulczyk nie pomoże

        – Na to muszą znaleźć się pieniądze i mam nadzieję, że tak się stanie. Dla
        miejskich radnych niezależnie od opcji byłoby wręcz niepolitycznie się temu
        sprzeciwiać – uważa Andrzej Prinke, konserwator zabytków archeologicznych
        Poznania. – Nie wiadomo jednak, czy miasto może inwestować na nie swoim
        terenie. Bo to jest przecież własność Kościoła – ma wątpliwości miejski
        konserwator zabytków, Maria Strzałko. – Ale poruszę tę sprawę na najbliższym
        posiedzeniu komisji kultury.

        – Próby zrzucenia na nas odpowiedzialności są nie fair – ripostuje ksiądz
        Bogusz Lewandowski. – Gdy chodzi o dobra materialne, czy skarby dziedzictwa
        narodowego, to nawet jeśli zostały odnalezione na terenie prywatnym, są
        własnością państwa. – To po prostu wielki skandal! – grzmi profesor Marek
        Kwiatkowski. – Te obiekty nie są własnością miasta ani dzielnicy, tylko całej
        Polski! Niech się przestaną wygłupiać. Poznań jest miastem bogatym, działa w
        nim dużo firm. Można pozyskać sponsorów.

        To ostatnie może okazać się trudniejsze, niż przypuszcza profesor Kwiatkowski.
        Propozycją dofinansowania rezerwatu archeologicznego w Poznaniu nie była
        zainteresowana nawet działająca w Poznaniu fundacja jednych z najbogatszych
        Polaków – Grażyny i Jana Kulczyków, która stawia sobie za cel wspieranie
        kultury polskiej. – Przynajmniej nie w tym półroczu. Sami poszukujemy
        sponsorów, którzy wsparliby realizowany przez nas program artystyczny – mówi
        prezes fundacji Agnieszka Sumelka. – Przygotowujemy wystawę prezentującą
        twórczość młodych poznańskich artystów.

        – W tym roku wpłynęły do nas wnioski o dofinansowanie prac związanych z ochroną
        zabytków na sumę około 700 milionów złotych. A my mamy do dyspozycji tylko 36
        milionów – rozkłada bezradnie ręce wiceminister kultury i jednocześnie
        generalny konserwator zabytków Ryszard Mikliński. – W sytuacji, gdy panuje
        bieda i bezrobocie, władze odkładają na plan dalszy ochronę zabytków – mówi
        Marek Gierlach, dyrektor Ośrodka Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego
        Ministerstwa Kultury. – Samorządowcy nie chcą sobie zaś zawracać głowy
        odkryciami, gdy borykają się z ważniejszymi, ich zdaniem, problemami.

        – Tymczasem zachowanie takiego obiektu jak relikty grodu Mieszka I i
        przeobrażenie ich w rezerwat archeologiczny z pewnością ściągnęłoby do Poznania
        wielu turystów, co byłoby korzystne dla miasta – twierdzi Andrzej Prinke. –
        Turystyka jest czwartym przemysłem na świecie – dodaje Wojciech Parysek, prezes
        Wielkopolskiej Izby Turystyki. – Gdyby w Poznaniu utworzono rezerwat
        archeologiczny, inwestycja mogłaby się zwrócić. Ale władze Poznania zatraciły
        się w promowaniu wizerunku miasta jako miejsca targów i rozwoju biznesu. Z
        siedzibą i nekropolią pierwszych władców Polski nikomu już się ono dzisiaj nie
        kojarzy.

        Piotr Wawrzyniak mówi, że już teraz oba stanowiska archeologiczne na Ostrowie
        Tumskim są odwiedzane przez tłumy. – Ktokolwiek coś słyszał na temat naszych
        wykopalisk, od razu do nas przychodzi. Zachwytom nie ma końca. Nie ma też końca
        zdziwienie, gdy zwiedzający słyszą, że wkrótce to wszystko zostanie zasypane. –
        Pewnie, najlepiej zakopać. Tak jest dużo taniej – ironizuje profesor
        Kwiatkowski. – Tak stało się na przykład z pradawnymi domostwami odkrytymi na
        dziedzińcu pałacu w Pułtusku. Zakopano także odsłonięty niedawno w Kałdusie
        romański kościół, który dorównywał wielkością poznańskiej katedrze. Wielki
        skandal spowodował pomysł władz Krakowa, aby zamurować odkrytą rzeźbę Wita
        Stwosza. – Nie można myśleć o przyszłości, jeśli nie umie się zadbać o
        przeszłość – komentuje minister

        Ryszard Mikliński

    • eliot Re:Jeśli nie znajdą się pieniądze to... 26.08.04, 10:08
      lablafox napisała:

      > Skandal narodowy
      >
      >
      >
      > Odkopane zasypać
      >
      > Książę Mieszko I przewraca się w grobie. Odsłonięte przez archeologów
      > pozostałości jego grodu na poznańskim Ostrowie Tumskim trzeba zakopać.
      > Wielkie odkrycia archeologiczne są dla polskich władz kłopotliwym ciężarem,
      > który najlepiej ukryć pod ziemią.
      >
      >
      > JOANNA TOMCZAK 2004-08-24
      >
      >

      rzeczywiście lepiej zasypać by nie zniszczało. Ale faktycznie skandalem jest,
      że politycy różnych szczebli, którzy na codzień wycierają sobie gębę
      przymiotnikiem "narodowy" (pomijam rzeczywistą opcję polityczną)nie znajdują
      ani chęci ani zainteresowania kiedy trzeba działać a nie gadać...
      Tu przy badaniu początków konstytułowania się naszego państwa i narodu
      potrzebna jest nie doraźna akcja i dodatkowych parę gorszy lecz duży
      wieloletni, obliczony na dziesiątki lat plan badań archeologicznych i
      historycznych. Taki "Program Narodowy" powinien być pozycją w budżecie państwa
      co zapewniłoby mu, może nie liczone w setkach milionów ale stałe finansowanie.
      • wislok1 Re:Jeśli nie znajdą się pieniądze to... 26.08.04, 12:54
        Skandal i tyle
      • bolko_turan Prywatne fundacje a patriotyzm 29.08.04, 17:26
        eliot napisał:


        > Ale faktycznie skandalem jest,
        > że politycy różnych szczebli, którzy na codzień wycierają sobie gębę
        > przymiotnikiem "narodowy" (pomijam rzeczywistą opcję polityczną)nie znajdują
        > ani chęci ani zainteresowania kiedy trzeba działać a nie gadać...
        > Tu przy badaniu początków konstytułowania się naszego państwa i narodu
        > potrzebna jest nie doraźna akcja i dodatkowych parę gorszy lecz duży
        > wieloletni, obliczony na dziesiątki lat plan badań archeologicznych i
        > historycznych. Taki "Program Narodowy" powinien być pozycją w budżecie
        państwa
        > co zapewniłoby mu, może nie liczone w setkach milionów ale stałe
        finansowanie.


        Mnie wydaje sie ze Polsce sa potrzebne prywatne fundacje organizujace badania
        archeologiczne z pieniedzy zbieranych. Takie WOSP na rzecz pamieci narodowej.
        Amerykanie finansuja prawie wszystko z pieniedzy prywatnych. Gdyby ludziom
        uswiadomiono ze przeznaczenie pieniedzy na badania archeologiczne jest rzecza
        patriotyczna, zapewne latwo nazbieraloby sie kupe pieniedzy na niejedno
        stanowisko archeologiczne. Mieszkancy swych miast powinni sie sami swoimi
        zabytkami interesowac i takie rzeczy prywatnie finansowac... pozatym zabytki
        przyciagalyby turystow
        • rycho7 panstwo im wiecej zostawia 29.08.04, 18:56
          bolko_turan napisał:

          > Amerykanie finansuja prawie wszystko z pieniedzy prywatnych.

          Ja nie mam nic przeciwko temu abym mial amerykanska pensje i podatki.
          • bolko_turan POLSKA RODZINA 31.08.04, 00:37
            rycho7 napisał:

            > Ja nie mam nic przeciwko temu abym mial amerykanska pensje i podatki.


            Moze masz racje ze byloby inaczej gdyby Polacy tyle zarabiali jak Amerykanie.
            Ale gdyby w Polsce kazda rodzina chodzaca w niedziele do kosciola, przeznaczyla
            raz w miesiacu odlamek tych pieniedzy ktore zostawia w kosciele na cel badan
            archeologicznych lub na prace konserwatorskie w swym miescie, bylby to wielki
            postep dla nauki polskiej i samych miast.

            Ja bym nawet postawil samego Giertycha lub chociaz jednego mlodego wszechpolaka
            z puszka przed kazdy kosciol w calej Polsce... wkoncu wyszloby to na dobre dla
            calej Polski.
        • eliot Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 30.08.04, 09:05
          bolko_turan napisał:

          > eliot napisał:
          >
          >
          > > Ale faktycznie skandalem jest,
          > > że politycy różnych szczebli, którzy na codzień wycierają sobie gębę
          > > przymiotnikiem "narodowy" (pomijam rzeczywistą opcję polityczną)nie znajd
          > ują
          > > ani chęci ani zainteresowania kiedy trzeba działać a nie gadać...
          > > Tu przy badaniu początków konstytułowania się naszego państwa i narodu
          > > potrzebna jest nie doraźna akcja i dodatkowych parę gorszy lecz duży
          > > wieloletni, obliczony na dziesiątki lat plan badań archeologicznych i
          > > historycznych. Taki "Program Narodowy" powinien być pozycją w budżecie
          > państwa
          > > co zapewniłoby mu, może nie liczone w setkach milionów ale stałe
          > finansowanie.
          >
          >
          > Mnie wydaje sie ze Polsce sa potrzebne prywatne fundacje organizujace badania
          > archeologiczne z pieniedzy zbieranych. Takie WOSP na rzecz pamieci narodowej.
          > Amerykanie finansuja prawie wszystko z pieniedzy prywatnych. Gdyby ludziom
          > uswiadomiono ze przeznaczenie pieniedzy na badania archeologiczne jest rzecza
          > patriotyczna, zapewne latwo nazbieraloby sie kupe pieniedzy na niejedno
          > stanowisko archeologiczne. Mieszkancy swych miast powinni sie sami swoimi
          > zabytkami interesowac i takie rzeczy prywatnie finansowac... pozatym zabytki
          > przyciagalyby turystow


          Fundacje sa potrzebne i daj Boże by ŻADNA finansowa pomoc państwa nie byłą
          potrzebna. Jednak tak długo jak nasz poziom życia i dochód na osobe będzie na
          poziomie trzeciego świata tak długo o przejęciu badań (w tym archeologicznych)
          przez prywatne fundacje i donatorów nie ma co marzyć
          • ignorant11 Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 30.08.04, 12:46
            eliot napisał:

            > bolko_turan napisał:
            >
            > > eliot napisał:
            > >
            > >
            > > > Ale faktycznie skandalem jest,
            > > > że politycy różnych szczebli, którzy na codzień wycierają sobie gęb
            > ę
            > > > przymiotnikiem "narodowy" (pomijam rzeczywistą opcję polityczną)nie
            > znajd
            > > ują
            > > > ani chęci ani zainteresowania kiedy trzeba działać a nie gadać...
            > > > Tu przy badaniu początków konstytułowania się naszego państwa i nar
            > odu
            > > > potrzebna jest nie doraźna akcja i dodatkowych parę gorszy lecz duż
            > y
            > > > wieloletni, obliczony na dziesiątki lat plan badań archeologicznych
            > i
            > > > historycznych. Taki "Program Narodowy" powinien być pozycją w budże
            > cie
            > > państwa
            > > > co zapewniłoby mu, może nie liczone w setkach milionów ale stałe
            > > finansowanie.
            > >
            > >
            > > Mnie wydaje sie ze Polsce sa potrzebne prywatne fundacje organizujace bad
            > ania
            > > archeologiczne z pieniedzy zbieranych. Takie WOSP na rzecz pamieci narodo
            > wej.
            > > Amerykanie finansuja prawie wszystko z pieniedzy prywatnych. Gdyby ludzio
            > m
            > > uswiadomiono ze przeznaczenie pieniedzy na badania archeologiczne jest rz
            > ecza
            > > patriotyczna, zapewne latwo nazbieraloby sie kupe pieniedzy na niejedno
            > > stanowisko archeologiczne. Mieszkancy swych miast powinni sie sami swoimi
            >
            > > zabytkami interesowac i takie rzeczy prywatnie finansowac... pozatym zaby
            > tki
            > > przyciagalyby turystow
            >
            >
            > Fundacje sa potrzebne i daj Boże by ŻADNA finansowa pomoc państwa nie byłą
            > potrzebna. Jednak tak długo jak nasz poziom życia i dochód na osobe będzie na
            > poziomie trzeciego świata tak długo o przejęciu badań (w tym
            archeologicznych)
            > przez prywatne fundacje i donatorów nie ma co marzyć

            Sława!

            Mysle,ze podobnie jak w gospodarce i tutaj mozna przyciagnac kapital
            zagraniczny...

            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • eliot Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 30.08.04, 13:34
              ignorant11 napisał:
              > Sława!
              >
              > Mysle,ze podobnie jak w gospodarce i tutaj mozna przyciagnac kapital
              > zagraniczny...
              >
              > Pozdrawiam i zapraszam na:
              > Forum Słowiańskie


              Niemiecki...????????????????
              wink)))))))
              Pozdr.
              • ignorant11 Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 30.08.04, 15:10
                eliot napisał:

                > ignorant11 napisał:
                > > Sława!
                > >
                > > Mysle,ze podobnie jak w gospodarce i tutaj mozna przyciagnac kapital
                > > zagraniczny...
                > >
                > > Pozdrawiam i zapraszam na:
                > > Forum Słowiańskie
                >
                >
                > Niemiecki...????????????????
                > wink)))))))
                > Pozdr.

                Sława!

                Ten, to pewnie bedzie chcial odkryc pragermanizmu, ale moze tez niekoniecznie,
                pozatem mozna kapital, fundacje polonijna, mozna tez przyciagnac archeologów z
                innych krajow slowianskich, przeciez u nas sa hipotetyczne ich prakolebki...

                Pozatem takie wydawnictwa jak National Geografic oraz zagadnieniami
                praslowianszczyzny zapewne bedzie zainteresowanych wiele osrodkow naukowych w
                swiecie, szczegolnie europejskich, po ostatnim anszlusie...

                Ten temat mozna sprzedac nastepujaco: nastapilo rozszerzenie "europy", a
                przeciez starozytnosc kontynetu, to nie tylko swiat srodziemnomorski, ale
                rowniez biale karty Europy Srodkowej i Wschodniej...
                Zatem mozna owe "rozszerzenie" rozciagnac rowniez na przeszlosc, przeciez nadal
                niewiadomo kto atakowal Imperium, bo przeciez ze wschodnim Slowianie znakomicie
                dawali sobie rade, wiec trudno uwierzyc aby nie nabrali doswiadczen przy
                upadaniu zachodniego...

                Pozatem panstwo Karola, ktore siegalo po siedziby Slowian i historia zmagan tez
                jest czescia historii rowniez Francji i Wloch...

                Sga Wikingów laczy sie w wiekszym niz potocznie wiadomo ze Slowianszczyzna,
                export materialow okretowych do Wielkiej Brytani, na których to materialach
                wyrosla ich potega morska...

                Pozatem jeszcze kontakty arabsko-slowianskie Slowianie w Afryce i Azji
                Mniejszej, wedrówki ludów...

                Mnostwo tego!

                Pamietac nalezy, ze wielkich sensacyjnych odkryc w archeologii sródziemorskiej
                raczej nie nalezy sie spodziewac, gdyz pozostaly tam tylko szczegoly do
                odkrycia....

                Moze we wspolpracy miedzynarodowej wykreowac mode na archeologie slowianska czy
                archeologie Europy Srodkowo-Wschodniej?





                Pozdrawiam i zapraszam na:
                Forum Słowiańskie
                • eliot Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 30.08.04, 15:23
                  ignorant11 napisał:

                  > eliot napisał:
                  >
                  > > ignorant11 napisał:
                  > > > Sława!
                  > > >
                  > > > Mysle,ze podobnie jak w gospodarce i tutaj mozna przyciagnac kapita
                  > l
                  > > > zagraniczny...
                  > > >
                  > > > Pozdrawiam i zapraszam na:
                  > > > Forum Słowiańskie
                  > >
                  > >
                  > > Niemiecki...????????????????
                  > > wink)))))))
                  > > Pozdr.
                  >
                  > Sława!
                  >
                  > Ten, to pewnie bedzie chcial odkryc pragermanizmu, ale moze tez
                  niekoniecznie,
                  > pozatem mozna kapital, fundacje polonijna, mozna tez przyciagnac archeologów
                  z
                  > innych krajow slowianskich, przeciez u nas sa hipotetyczne ich prakolebki...
                  >
                  > Pozatem takie wydawnictwa jak National Geografic oraz zagadnieniami
                  > praslowianszczyzny zapewne bedzie zainteresowanych wiele osrodkow naukowych w
                  > swiecie, szczegolnie europejskich, po ostatnim anszlusie...
                  >
                  > Ten temat mozna sprzedac nastepujaco: nastapilo rozszerzenie "europy", a
                  > przeciez starozytnosc kontynetu, to nie tylko swiat srodziemnomorski, ale
                  > rowniez biale karty Europy Srodkowej i Wschodniej...
                  > Zatem mozna owe "rozszerzenie" rozciagnac rowniez na przeszlosc, przeciez
                  nadal
                  >
                  > niewiadomo kto atakowal Imperium, bo przeciez ze wschodnim Slowianie
                  znakomicie
                  >
                  > dawali sobie rade, wiec trudno uwierzyc aby nie nabrali doswiadczen przy
                  > upadaniu zachodniego...
                  >
                  > Pozatem panstwo Karola, ktore siegalo po siedziby Slowian i historia zmagan
                  tez
                  >
                  > jest czescia historii rowniez Francji i Wloch...
                  >
                  > Sga Wikingów laczy sie w wiekszym niz potocznie wiadomo ze Slowianszczyzna,
                  > export materialow okretowych do Wielkiej Brytani, na których to materialach
                  > wyrosla ich potega morska...
                  >
                  > Pozatem jeszcze kontakty arabsko-slowianskie Slowianie w Afryce i Azji
                  > Mniejszej, wedrówki ludów...
                  >
                  > Mnostwo tego!
                  >
                  > Pamietac nalezy, ze wielkich sensacyjnych odkryc w archeologii
                  sródziemorskiej
                  > raczej nie nalezy sie spodziewac, gdyz pozostaly tam tylko szczegoly do
                  > odkrycia....
                  >
                  > Moze we wspolpracy miedzynarodowej wykreowac mode na archeologie slowianska
                  czy
                  >
                  > archeologie Europy Srodkowo-Wschodniej?
                  >
                  >
                  >
                  Ignor!!! Podziwiam twój optymizm...
                  Modę na archeologię słowiańską dośc trudno będzie wykreować bez znalezienia
                  czegoś na miare grobu Tutenchamona, czy choćby tego legendarnego tronu Karola
                  Wielkiego ponoć ofiarowanego Bolkowi przez Ottona III w Akwizgranie...
                  Ale bez dalszych prac archeologicznych cudów nie będzie...
                  Pozdr.
                  • 1szylider Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 30.08.04, 15:29
                    Witam!

                    Ale cuda nadal sa ukryte w ziemii...

                    Wystarczy przypomniec Truso oraz Skarb Sredzki, warto tez zwrocic uwage iz na
                    szlaku bursztynowym musi byc nadal wiele sensacji w ziemii...

                    Na terenie Polski odkryto starsze slady kól od mezopotamskich, oraz piramidy i
                    kromlechy starsze od egipskich czy irladzkich...

                    Pamietajmy tez o glownym szlaku W-E czyli Madryt-Wroclaw-Kijów

                    Pasjnujace dzieje wybrzezy Baltyku...

                    A oprócz Slowian rowniez Celtowie, Germanie, Hunowie, Awarzy...

                    Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
                    Pozdrawiam i zapraszam!
                    gg 172 85 85
                    • eliot Re: Prywatne fundacje a patriotyzm 01.09.04, 13:02
                      1szylider napisał:

                      > Witam!
                      >
                      > Ale cuda nadal sa ukryte w ziemii...
                      >
                      > Wystarczy przypomniec Truso oraz Skarb Sredzki, warto tez zwrocic uwage iz na
                      > szlaku bursztynowym musi byc nadal wiele sensacji w ziemii...
                      >
                      > Na terenie Polski odkryto starsze slady kól od mezopotamskich, oraz piramidy
                      i
                      > kromlechy starsze od egipskich czy irladzkich...
                      >
                      > Pamietajmy tez o glownym szlaku W-E czyli Madryt-Wroclaw-Kijów
                      >
                      > Pasjnujace dzieje wybrzezy Baltyku...
                      >
                      > A oprócz Slowian rowniez Celtowie, Germanie, Hunowie, Awarzy...
                      >
                      > Chcesz więcej,klinij tu:MLM, biznes po godzinach...
                      > Pozdrawiam i zapraszam!
                      > gg 172 85 85

                      W sumie masz rację, ale to wszystko nie przekłada się na manię równą egipskiej
                      czy mezopotamskiej...
                      A szkoda...
                      Prywatnie sądzę, że dobrze zaplanowane i przeprowadzone wykopaliska
                      (wieloletnie - na dziesięciolecia, a nie okazjonalnie) mogłyby przynieść
                      rewelacje i sensacje o jakich dziś nawet nie marzymy, a raczej tylko marzymy...
                      Pozdr.
            • zorianx Świątynia Dąbrówki ???, skąd ta pewność... 30.08.04, 13:43
              ''Świątynia Dąbrówki, jak na owe czasy, była naprawdę wspaniałą budowlą. ?
              Odnaleźliśmy małe kawałki malowanych tynków. Do wykonania zdobień został
              użyty błękit, który wówczas był niezwykle drogim barwnikiem ? wyjaśnia
              Antowska-Gorączniak. ? Pozyskiwano go z lazurytu, który sprowadzano ze złóż w
              Afganistanie. Był to surowiec dosłownie na wagę złota.''

              Importy z Afganistanu?, no może koncepcje Bolka się potwierdzają ale może przyczyna tkwi w tym, że to światynia... tego typu wink jak ''Na przykład w kościele świętego Klemensa zobaczymy pozostałości drogi rzymskiej i pochodzącej z jeszcze wcześniejszych czasów świątyni Mitry''

              www.wielkascytia.republika.pl/lelewel.jpg
              ingnorant
              > Mysle,ze podobnie jak w gospodarce i tutaj mozna przyciagnac kapital
              > zagraniczny...

              Może niemców, oni celowali w zasypywaniu drewnianych wałów Biskupina piaskiem, tak by szybciej zniszczało to co nie było echt germańskie.
              • eliot Re: Świątynia Dąbrówki ???, skąd ta pewność... 30.08.04, 15:24
                zorianx napisał:

                > ''Świątynia Dąbrówki, jak na owe czasy, była naprawdę wspaniałą budowlą. ?
                > Odnaleźliśmy małe kawałki malowanych tynków. Do wykonania zdobień został
                > użyty błękit, który wówczas był niezwykle drogim barwnikiem ? wyjaśnia
                > Antowska-Gorączniak. ? Pozyskiwano go z lazurytu, który sprowadzano ze złóż w
                > Afganistanie. Był to surowiec dosłownie na wagę złota.''
                >
                > Importy z Afganistanu?, no może koncepcje Bolka się potwierdzają ale może
                przyc
                > zyna tkwi w tym, że to światynia... tego typu wink jak ''Na przykład w
                kościele
                > świętego Klemensa zobaczymy pozostałości drogi rzymskiej i pochodzącej z
                jeszcz
                > e wcześniejszych czasów świątyni Mitry''
                >
                > www.wielkascytia.republika.pl/lelewel.jpg
                > ingnorant
                > > Mysle,ze podobnie jak w gospodarce i tutaj mozna przyciagnac kapital
                > > zagraniczny...
                >
                > Może niemców, oni celowali w zasypywaniu drewnianych wałów Biskupina
                piaskiem,
                > tak by szybciej zniszczało to co nie było echt germańskie.
                >


                Problem w tym, że słowiańskie też chyba nie...
                • zorianx Re: Świątynia Dąbrówki ???, skąd ta pewność... 30.08.04, 22:26
                  > zorianx napisał:

                  > > Może niemców, oni celowali w zasypywaniu drewnianych wałów Biskupina
                  > piaskiem,
                  > > tak by szybciej zniszczało to co nie było echt germańskie.

                  eliot napisał:
                  > Problem w tym, że słowiańskie też chyba nie...

                  Zawsze ''chyba nie'' to nie na pewno niewink Pewnie Słowianie mordując w V wieku tubylców paru wzieli na spytki i dowiedzieli się, że pewna góra nazwa się Święta już od 4000 latwink))))))) a tak na marginesie tezy ''Instytutu Niemieckiej Pracy Wschodniej'' są wieczne żywe wśród ''szkoły germanonormanistycznej''.

                  www.echo-dnia.com.pl/index.php?news=11789&mutacja=20&dzial=0
                  ''Takie sąsiedztwo potwierdza ciągłość osadniczą w rejonie stryczowickich kurhanów w ciągu wielu dziesiątków wieków. - Nieprzypadkowo od tysiącleci miejsce to nosi miano świętej góry - dodaje dr Barbara Matraszek.''
                  • eliot Zaraz tam mordując... 01.09.04, 13:04
                    zorianx napisał:

                    > > zorianx napisał:
                    >
                    > Zawsze ''chyba nie'' to nie na pewno niewink Pewnie Słowianie mordując w V
                    wieku
                    > tubylców paru wzieli na spytki i dowiedzieli się, że pewna góra nazwa się
                    Świę
                    > ta już od 4000 latwink)))))))

                    My naród spokojny! My lubim sielanki!!!!
                    wink
                    Ot wypili garniec miodu, jedem i druki to się dogadali...
                    wink
                    • eliot Re: Zaraz tam mordując... 01.09.04, 13:05
                      eliot napisał:

                      > zorianx napisał:
                      >
                      > > > zorianx napisał:
                      > >
                      > > Zawsze ''chyba nie'' to nie na pewno niewink Pewnie Słowianie mordując w V
                      >
                      > wieku
                      > > tubylców paru wzieli na spytki i dowiedzieli się, że pewna góra nazwa si
                      > ę
                      > Świę
                      > > ta już od 4000 latwink)))))))
                      >
                      > My naród spokojny! My lubim sielanki!!!!
                      > wink
                      > Ot wypili garniec miodu, jedem i druki to się dogadali...
                      > wink

                      Miało być: jeden z drugim...
                      wink
                      • zorianx Re: Zaraz tam mordując... ''4000 lat;-))))))))'' 02.09.04, 09:21
                        eliot napisał:
                        >
                        > > zorianx napisał:
                        > >
                        > > > > zorianx napisał:
                        > > >
                        > Zawsze ''chyba nie'' to nie na pewno niewink Pewnie Słowianie morduj ąc w V wieku
                        > > tubylców paru wzieli na spytki i dowiedzieli się, że pewna góra
                        > > nazwa się Święta już od 4000 latwink)))))))
                        > >
                        > > My naród spokojny! My lubim sielanki!!!!
                        > > wink
                        > > Ot wypili garniec miodu, jedem i druki to się dogadali...
                        > > wink
                        > Miało być: jeden z drugim...
                        > wink

                        ... żeby nie było nieporozumień całą swoją wypowiedź zakończyłem tym''4000 latwink)))))))'' czyli była to wypowiedż ironiczna, zwłaszcza to o tym mordowaniu tubylców przez najedźców Słowian, bowiem Słowian(Scytów Regii) vel Lugiów(Lugje-Ludzie na pograniczu macedoni i serbii) alias Harów najpotężniejszy Lud zwwiązku Lugii, i to miało polemizować właśnie z hipotezą najazdu, bo tylko lud zamieszkujacy zwarcie i stale te terytorium mógł przenieść pamięć o świętości Góry której obiekty stawiano 5500 lat wcześniej, a które dla laika są kompletnie niewidoczne, 1500 lat temu też najpewniej nie były widoczne, więc ta nienajwiększa górka nigdy by nie była nazwana świetą gdyby Słowianie nie byli autochtonami.
                        I gdyby Słowianie przybyli 1500 lat temu na opuszczone przez masy germanów ziemie, którzy zresztą też mieli tam przybyć klikaset lat wcześniej niszcząc ludoość autochtoniczną co typowe debilizmy obowiazujacej urzędowej historii Polski, tym bardziej Słowianie nie nazwali by tej Góry świętą bo z jakiego powodu.
                        • zorianx Re: Zaraz tam mordując... ''4000 lat;-))))))))'' 02.09.04, 09:27
                          ... miało być - bowiem Słowian(Scytów Regii) vel Lugiów(Lugje-Ludzie na pograniczu macedoni i serbii) alias Harów najpotężniejszy Lud zwwiązku Lugii UWAŻAM ZA AUTOCHTONÓW!!!!
    • rycho7 terror archeologow 26.08.04, 16:05
      Mozna domniemac na podstawie dotychczasowych postow, ze archeolodzy nie wiedza
      o tym, ze drewno wydobyte z ziemi szybko niszczeje bez zakonserwowania. Zawsze
      ich to zaskakuje po fakcie. Mozna takze domniemywac, ze archeolodzy jednak o
      tym wiedza i stosuja terror wobec spoleczenstwa. Wykopuja aby wyrwac forse z
      gardla. Ja informuje, ze ode mnie nie uda sie wyrwac wiecej kasy. Chetnie
      poplacze nad zabytkami bezpowrotnie zniszczonymi przez archeologow. Wydawalo mi
      sie, ze przy okazji budowy autostrad sporo forsy przeznaczy sie na archeologie.

      Jednak zniszczenie zabytkow Mieszka I to najwiekszy zaszczyt. Kto imiennie za
      to odpowiada?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka