21.12.24, 12:43
Obserwując rozwój sytuacji na froncie (na liveuamap.com) zauważam, że rosyjska taktyka obecnie polega na wypuszczaniu dość długich jęzorów do przodu w linii frontu , potem je poszerzają, w końcu dążą do zamknięcia dwóch jęzorów.

Zastanawiam się dlaczego Ukraińcy nie są w stanie ucinać tych początkowo wąskich jęzorów, przecież teoretycznie mogliby atakować z dwóch kierunków? Są słabo mobilni?

Kiedy była ukraińska "kontrofensywa" rok temu Ukraińcy nieprawdopodobnie się męczyli z liniami obronnymi Rosjan- te były zatem dobrze przygotowane - Rosjanom natomiast idzie coś zbyt łatwo z tymi ukraińskimi liniami obronnymi..
Obserwuj wątek
    • ignorant11 Re: Jęzory 21.12.24, 13:42
      Te jezory to typowe manewry oskrzydlające. Chyba? Aby je lkwidowac musza mieć odpowiednie siły
      • scand Re: Jęzory 21.12.24, 14:19
        Tak, to manewry oskrzydlające. Tylko że stosują je po raz n-ty, a Ukraińcy nadal nie mają kontr-odpowiedzi. Chyba rzeczywiście po prostu brakuje im ludzi.
        • scand Re: Jęzory 21.11.25, 20:06
          Jęzory wychodzą w nowych kierunkach (np. wokól Hulajpola) , przez 11 miesięcy Ukraińcy nie znaleźli sposobu..
          • eliot Re: Jęzory 24.11.25, 17:05
            Ukraińcom brakuje rezerw. Jęzory zawsze są też dobrą okazją do ataku. Sama obrona nie wystarczy. Ukrainie brakuje świeżych sił. A to brak możliwości kontrataku.
            • scand Re: Jęzory 26.11.25, 09:41
              >Ukraińcom brakuje rezerw.

              A więc nie da się powstrzymać II zaboru Ukrainy. Oczywiście II zabór będzie sukcesem Rosji, a jako sukces będzie świetną motywacją do przygotowywania III zaboru.
              Jak to mówią nastąpi chwilowa "pauza operacyjna".
              III zabór byłby łatwiejszy gdyby doprowadzić do zamętu politycznego w Ukrainie na skutek II zaboru. Coś jak u nas na skutek drugiego rozbioru w 1793 zamęt ( zdrajcy, nie-zdrajcy ale zmieniający skórę, radykałowie, itd) jako preludium do III rozbioru. Już etatowi zdrajcy Ukrainy rezydujący w Rosji tacy jak niejaka youtuberka Panczenko www.youtube.com/@PanchenkoDia nawołują do tego zamętu.
              Jeśli Ukraińcy zapomną o tych, co zginęli za niezależną od Rosji Ukrainy i postawią na zamęt to jej przyszłość jawi się jedynie jako Generalne Gubernatorstwo Rosji.
              • eliot Re: Jęzory 27.11.25, 15:54
                scand napisał:

                > >Ukraińcom brakuje rezerw.
                >
                > A więc nie da się powstrzymać II zaboru Ukrainy. Oczywiście II zabór będzie suk
                > cesem Rosji, a jako sukces będzie świetną motywacją do przygotowywania III zabo
                > ru.
                > Jak to mówią nastąpi chwilowa "pauza operacyjna".
                > III zabór byłby łatwiejszy gdyby doprowadzić do zamętu politycznego w Ukrainie na skutek II zaboru. Coś jak u nas na skutek drugiego rozbioru w 1793 zamęt ( zdrajcy, nie-zdrajcy ale zmieniający skórę, radykałowie, itd) jako preludium do III rozbioru. Już etatowi zdrajcy Ukrainy rezydujący w Rosji tacy jak niejaka youtuberka Panczenko www.youtube.com/@PanchenkoDia nawołują do tego zamętu.
                > Jeśli Ukraińcy zapomną o tych, co zginęli za niezależną od Rosji Ukrainy i post
                > awią na zamęt to jej przyszłość jawi się jedynie jako Generalne Gubernatorstwo
                > Rosji.

                Trudno rozstrzygnąć jak to się skończy. Zrobił się splot niekorzystnych dla Ukrainy zdarzeń, w dużej mierze na własne życzenie. Sami pozbawili się możliwości odbudowy "zasobów ludzkich" o czym już pisałem. Przez to z południa ściągają siły do rejonu Pokrowska odsłaniając i osłabiając tamtejszy front. Dramatycznie rośnie dezercja, a "afera Mindicza" wręcz katastrofalnie wpłynęła nie tylko na armię ale i na całe społeczeństwo. To przecież najściślejszy krąg, również przyjacielski Zełeńskiego. Płynące z Ameryki i Europy dolary i euro tonęły w złotych kiblach kumpli, gdy brakuje ich na uzbrojenie, ktore zresztą też gdzieś po drodze przepadało... Sam Mindicz nie niepokojony przejechał swoim luksusowym mercem do Polski, tu w luksusowym hotelu spędził noc i spokojnie poleciał następnego dnia do Izraela... Jaką pozycję miał i ma terqz wobec Trumpa i reszty Zełenski..?
                • scand Re: Jęzory 27.11.25, 19:53
                  Rozumiem, że jest korupcja. Ale przypomnijmy sobie że również na I Rzeczpospolitą narzekali zaborcy że to państwo w rozkładzie co niby ich usprawiedliwiało.
                  Przy czym sami nie pozwalali mu stanąć na nogi! Hipokryzja Prusaków i p-ruskiej Kaśki sięgały zenitu. Mieli swoich polskich płatnych agentów czasami z samych szczytów.

                  Zeleński nadal stoi na czele walczących Ukraińców. Jest tak czy inaczej bohaterem, nie ma zbyt dużego szczęścia do współpracowników począwszy od tego "kolegi" z początków inwazji, który tak słabo prowadził wywiad na południu Ukrainy. ( to był kluczowy błąd Ukrainy pozwolić na tak z Krymu), ale wyzwolenie zamętu tak jak chce ta zdrajczyni Diana Panczenko nadająca z Rosji to nie jest rozwiązanie.
    • ignorant11 Re: Jęzory 29.11.25, 19:06
      Nie ma załamania frontu ale jednak Ukraińcy cofaja się. Nie ma danych jak silnie i jak długo kacapy moga napierać.
      • scand Re: Jęzory 30.11.25, 11:07
        Jęzor sięgnął już następnego miasta Hulajpola. Jego upadek też byłby symboliczny.
        • ignorant11 Re: Jęzory 30.11.25, 15:19
          scand napisał:

          > Jęzor sięgnął już następnego miasta Hulajpola. Jego upadek też byłby symboliczn
          > y.

          No ale to sa miasta powiatowe, a kacapy je zdobywaja przy astronomicznych stratach
          • scand Re: Jęzory 30.11.25, 18:42
            Hulajpole nie jest duże, ale to miejsce urodzenia Machny. Oczywiście na Zaporożu największe jest miasto Zaporoże w którego kierunku też wypuszczają na razie mały języczek, ale nawet takiego małego języka nie umieją Ukraińcy uciąć, co źle wróży.
    • scand Re: Jęzory 27.01.26, 10:40
      Dziwy jest ten jęzor wypuszczony na zachód od Orechiwa w Zaporożu. Teraz nie wydłuża się na wprost ale zakręca.
      Nawet zakręcających jęzorów Ukraińcy nie są w stanie odcinać?
      • scand Re: Jęzory 08.02.26, 09:06
        Jęzor dotarł do Lymanu. To północna brama do resztki Donbasu,
        • scand Re: Jęzory 08.02.26, 10:16
          Ta resztka to linia od północy poczynając Lyman, Słowiańsk, Kramatorsk, Drużiwka, Kostiatyniwka na południu. Są więc już na krańcach. Czy niedługo rozpocznie się starcie o ostatni znaczący skrawek Donbasu ?? Możliwe że będą chcieli wypuścić jęzor ze zdobytego już Czasiw Jaru.
          • eliot Re: Jęzory 10.02.26, 15:53
            scand napisał:

            > Ta resztka to linia od północy poczynając Lyman, Słowiańsk, Kramatorsk, Drużiwk
            > a, Kostiatyniwka na południu. Są więc już na krańcach. Czy niedługo rozpocznie
            > się starcie o ostatni znaczący skrawek Donbasu ?? Możliwe że będą chcieli wypuś
            > cić jęzor ze zdobytego już Czasiw Jaru.

            Niestety ale heroizm i patriotyzm i poświęcenie żołnierzy, większości oficerów, a także ich życie są niweczone przez znaczącą część kompletnie skorumpowanej kadry wyższej kadry oficerskiej, nie mówiąc już o politykach. Efektem jest rosnąca lawinowo dezercja - ponad 200 tysięcy samowolnie porzuciło jednostki, 2 miliony (sic!!!) jest poszukiwanych listem gończym za uchylanie się (również ucieczkę) przed obowiązkiem służby wojskowej. Nikt nie chce ginąć dla nabicia kabzy kolejnym squ*vy*ynom z kadr i polityki. W takich warunkach trudno o patriotyczne poświęcenie swojego życia dla ojczyzny. Dość celnie opisuje tragizm tej sytuacji Maciej Pieczyński w zeszłotygodniowym "Do Rzeczy" (nr 6/666 2-8 lutego, str. 60-62). Ta moralna i korupcyjna katastrofa polityków i kadry dowódczej zaczyna prowadzić wprost do katastrofy Ukrainy. Oby nie! Ale jeśli Trumpowi nie uda się tego zatrzymać, a UE już wykręca się od pomocy jak tylko może, to Ukraina zaprzepaści największą szansę w swojej historii jaką otrzymała od niej od XVII-XVIII wieku. Szkoda!
            • scand Re: Jęzory 13.02.26, 09:36
              No cóż, można patrzeć że szklanka jest do połowy pusta lub do połowy pełna. Nadal jest kilkaset tysięcy ludzi którzy ryzykują swoje życie dla wolnej Ukrainy - to w nich jest prawdziwe bohaterstwo. Ilu Polaków uchyliło się od walki przy III rozbiorze Polski? Podobna tragedia rozbitego narodu otoczonego przez dyktatorów. O tyle to było gorsze że teraz dyktator jest jeden choć wspomagany przez inne mocarstwa. Intencje Trumpa są dwuznaczne, te jego "deale" równie dobrze mogą być robione z Rosją, Trump jest osobą o zaburzonej percepcji i dodatkowo wyjątkowo chwiejnej. Na razie jest bardziej nieudacznikiem w polityce międzynarodowej niż geniuszem na jakiego dziecinnie się kreuje.
              • eliot Re: Jęzory 17.02.26, 15:10
                scand napisał:

                > No cóż, można patrzeć że szklanka jest do połowy pusta lub do połowy pełna. Nad
                > al jest kilkaset tysięcy ludzi którzy ryzykują swoje życie dla wolnej Ukrainy -
                > to w nich jest prawdziwe bohaterstwo. Ilu Polaków uchyliło się od walki przy I
                > II rozbiorze Polski? Podobna tragedia rozbitego narodu otoczonego przez dyktato
                > rów. O tyle to było gorsze że teraz dyktator jest jeden choć wspomagany przez i
                > nne mocarstwa. Intencje Trumpa są dwuznaczne, te jego "deale" równie dobrze mog
                > ą być robione z Rosją, Trump jest osobą o zaburzonej percepcji i dodatkowo wyją
                > tkowo chwiejnej. Na razie jest bardziej nieudacznikiem w polityce międzynarodow
                > ej niż geniuszem na jakiego dziecinnie się kreuje.

                Ukraina z pomocą Muska próbuje "wyrównać front". Zobaczymy na ile się to uda. Na razie widać zdemolowaną obronę Krymu, a na Ukrainie zakład/fabrykę "Flamingo". Możne lubić czy też nie lubić Trumpa - w polityce nie ma to znaczenia - trzeba za to przyjąć do wiadomości, że tylko od niego zależy przetrwanie lub nie Ukrainy... niezależnie od jego "zaburzonej percepcji" i "chwiejnej osobowości". Niestety Zełenski nie mając doświadczenia politycznego dał się zmanipulować Niemcom i Wielkiej Brytanii w czasie pierwszej próby zawarcia porozumienia. Wtedy, po szybkim zatrzymaniu rosyjskiej ofensywy, szoku w Moskwie i mając poparcie administracji Bidena miał najlepszą pozycję przetargową. Później było i jest tylko gorzej. Wtedy Moskwa miała najsłabszą pozycję i sama chciała zawrzeć jakiś rozejm, czy pokój. A to zależałoby od rokowań w których stawki były bardziej wyrównane. Z poparciem USA i wówczas również UE Ukraina szybko odbudowałaby swój potencjał i nie doznałaby tak ogromnej skali zniszczeń i utraty potencjału demograficznego. Jej pozycja byłaby na zupełnie innym poziomie. Obecne negocjacje dotyczą tego czy Ukraina w ogóle będzie istnieć. Nasze oburzenie moralne nie ma żadnego znaczenia politycznego. W polityce liczy się tylko realna siła. To tak jak na ringu... idzie o to, czy walka zakończy się nokautem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka