wislok1
26.01.05, 21:31
"Gazeta" opublikowała wczoraj przeprosiny niemieckiego tygodnika "Spiegel",
który napisał o "polskim obozie koncentracyjnym". Dziś publikujemy kolejne
przykłady takich błędów z ostatnich dni oraz reakcje - przeważnie pozytywne -
redakcji tych gazet i agencji prasowych.
Brytyjski dziennik "Guardian" we wczorajszym komentarzu redakcyjnym zamieścił
zdanie o transportowaniu Żydów do "polskich komór gazowych i krematoriów". W
tekście nie pada ani razu słowo "niemiecki" oprócz określenia narodowości
Gerharda Schrödera. Zadzwoniliśmy go gazety z pytaniem, czy przypadkiem nie
popełnili błędu. - Czy uważa pan, że taka gazeta jak "Guardian" mogła
sugerować, że obozy wybudowali Polacy? To językowe nieporozumienie. Oczywiste
jest przecież, czyje były obozy. Jutro zamieścimy sprostowanie - powiedział
nam Ian Mayes z redakcji "Guardiana". Sprostowanie brzmi tak: "W komentarzu w
sprawie dnia pamięci Holocaustu wczoraj na stronie 25 odnieśliśmy się do
polskich komór gazowych i krematoriów. Powinniśmy napisać o nazistowskich
komorach gazowych i krematoriach w Polsce".
Także wczorajszy "Daily Mail" popełnił fatalnie brzmiący dla Polaków błąd. W
artykule "Powrót do piekła" pojawia się wspomniany "polski obóz Stutthof".
Zadzwoniliśmy również i w tej sprawie. - Na czym polega błąd? - zapytała
Lesley Hussell z "Daily Mail". Musieliśmy jej wyjaśnić, że obóz nie powstał
na terenie ówczesnej Polski i na pewno nie można nazwać go polskim. -
Rozumiem. To błąd, strasznie mi przykro. Proszę przysłać mi w tej sprawie
notę, wtedy poprawimy tekst - zapewniła pani Hussell. Notę wysłaliśmy.
O polskim obozie Auschwitz napisało także we wtorek kanadyjskie "Metro". Błąd
wychwycił Polak mieszkający w Toronto, który napisał w tej sprawie mail do
redakcji. Ta zareagowała błyskawicznie. W nocy naszego czasu feralne zdanie
zniknęło, pojawiło się zaś sprostowanie i przeprosiny.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2513350.html