Dodaj do ulubionych

Religia Słowian

15.07.03, 17:18
Obserwuj wątek
      • ignorant11 Re: Religia Słowian 16.07.03, 12:55
        sztylet69 napisał:

        > A o jaka religie chodzi? Chrzescijanstwo czy jednak
        > poganstwo/neopoganstwo?


        Sława!

        Te tematy wątków sa tylko propozycją...

        Może warto podzielic na nowe wątki: religia wspólczesnych Słowian z bardzo
        ciekawym prawosławiem i nieco odrębnym katolicyzmem
        oraz religie pierwotne, pogańskie?

        Oba działy religii sa pasjonujące...

        Zreszta ja uważam się tylko za administratora tego forum...

        Chce dbać tylko o porządek, stąd moje propozycje podzialu tematycznego
        aby łatwiej było zamieszczać posty i łatwiej było znaleźc interesująca tematykę

        Ja chcę tylko usuwać spamy oraz porządkowac tematycznie wątki, aby byo łatwo
        jak katalogu bibliotecznym

        Pozdrawiam i zapraszam do wspólpracy...

        Ignorant
        +++
        • sztylet69 Re: Religia Słowian 16.07.03, 21:48

          > Ja chcę tylko usuwać spamy oraz porządkowac tematycznie
          wątki, aby byo łatwo
          > jak katalogu bibliotecznym
          >
          > Pozdrawiam i zapraszam do wspólpracy...
          >
          > Ignorant
          > +++
          Eee... no nie,twoj glos w dyskusji tez jest wazny.
          Liczylem na wypowiedz,nie tylko administrowanie.
          pozdr
          Szt
          • ignorant11 Re: Religia Słowian 17.07.03, 19:25
            sztylet69 napisał:

            >
            > > Ja chcę tylko usuwać spamy oraz porządkowac tematycznie
            > wątki, aby byo łatwo
            > > jak katalogu bibliotecznym
            > >
            > > Pozdrawiam i zapraszam do wspólpracy...
            > >
            > > Ignorant
            > > +++
            > Eee... no nie,twoj glos w dyskusji tez jest wazny.
            > Liczylem na wypowiedz,nie tylko administrowanie.
            > pozdr
            > Szt


            Sława!

            Przecież sie wypowiadam w miare moich skromnych mozliwości intelektualnych...

            Natomiast zaproponowałem tematy aby nadać początkowa dynamikę.

            Nie wiem co zaiteresuje PT Uczestników.., nie wiem tez o której religii
            słowiańskiej będą ciekawe materiały...

            Przyznam, że wszystko na ten temat uważam za pasjonujące...

            Bo przecież wsród Słowian są nawet muzułmanie, ożydach -Słowianach nie
            słyszałem...

            POzdrawiam!

            Ignorant
            +++

            PS Może zachodzi potzreba założenia kilku wątków religijnych..?
            • sztylet69 Re: Religia Słowian 17.07.03, 23:05

              Ja chcę tylko usuwać spamy oraz porządkowac tematycznie

              > Przecież sie wypowiadam w miare moich skromnych
              mozliwości intelektualnych...
              O to chodzi

              Nie wiem co zaiteresuje PT Uczestników.., nie wiem tez o
              której religii
              > słowiańskiej będą ciekawe materiały...

              > Bo przecież wsród Słowian są nawet muzułmanie, ożydach
              -Słowianach nie
              > słyszałem...
              No to bez sensu,co z tego ze sa Slowianie muzulmanie czy
              protestanci (Luzyczanie DLni)? Chyba chodzilo o cos
              specyficznego dla Slowian? Coz nowego do tematu Islamu
              moga wniesc Slowianie? Tyle,ze ciekawostka z Bosni...
              • ignorant11 Re: Religia Słowian 17.07.03, 23:25
                sztylet69 napisał:

                >
                > Ja chcę tylko usuwać spamy oraz porządkowac tematycznie
                >
                > > Przecież sie wypowiadam w miare moich skromnych
                > mozliwości intelektualnych...
                > O to chodzi
                >
                > Nie wiem co zaiteresuje PT Uczestników.., nie wiem tez o
                > której religii
                > > słowiańskiej będą ciekawe materiały...
                >
                > > Bo przecież wsród Słowian są nawet muzułmanie, ożydach
                > -Słowianach nie
                > > słyszałem...
                > No to bez sensu,co z tego ze sa Slowianie muzulmanie czy
                > protestanci (Luzyczanie DLni)? Chyba chodzilo o cos
                > specyficznego dla Slowian? Coz nowego do tematu Islamu
                > moga wniesc Slowianie? Tyle,ze ciekawostka z Bosni...


                Sława!

                Chcę poruszać na tym forum nie tylko historię i stare zycie zapomniane już
                przez naszych przodków...

                Ale i wspólczesność

                zdaje się,że na tym atku mamy długą rozbiegówkę...

                Gdy masz ciekawy materiał na wypowiedż to przecież możesz założyć wątek na
                dowolny temat słowiański...

                Ja chyba będę musiał przykroić tylko arnolda a jego powtarzającymi się
                watkami...

                Ale teraz niech FROUM SŁOWIAŃSKIE rośnie...
                plewić zaczniemy potem...
                Mam prośbę również do Ciebie: aby sprawy techniczne pisać na odpowiednuim
                specjalnie założonym wątku...
                tak będzie łatwiej, szybciej i zrozumialej...


                Pozdrawiam i zapraszam...

                Ignorant
                +++
              • borebitsa Przyrodoznawstwo Matematyka to religia Slowian 11.08.03, 02:22
                w ksiazce ktora wlasnie czytam jest pelno materialu o geometr, matematyce,
                logice i to w poetyckiej spiewanej formie

                Jka inaczej by budowali piramidy?
                cern z piramid to nie czrny a sercowyod cerdca
                tak somo czern kozacka o ludzie z sercem

                a uni
                co macie?
                momy mony
                e tam
                mace mace


                Jak ktos chce moze zobaczyc
                wiem ze nikt tegonie czytal od kilkuset lat
                ale ja czytam smile
                www.dr-savescu.com/codex/original/original.html
                slova
                • borebitsa Dac malpie kit 11.08.03, 17:21
                  to z matematyki zrobi kabale

                  Pewnie ze slowa sa magiczne
                  moga przemowic do serca

                  Ale niektore kiernki slowotworstwa byly bezposrednio skierowane do dupy

                  widzmy
                  slawa salve a potem slav (niwolnik)
                  syra servant a potem ser
                  tak jak o'wara ofiara
                  Poniewaz lingwisci nie wiedza czy te zmany byly przypadkwe czy intencjonalne
                  mozna by je zawac polprzypadkowymi

                  a po angielsku quasiintentional or beter semiintentional
                  a kiwanie nic tu nie pomoze

                  Slowa!

    • cwi Re: Religia Słowian 17.07.03, 23:55
      Coś takiego nie istnieje
      Religia, czyli świat wierzeń nie ma pokrycia w genetyce, ani do końca w
      kulturze.
      Na obszarze Słowiańskim było wiele wierzeń i czym dalej się cofamy, tym
      prawdopodobnie wiećej. Jedna religia słowiańska jest mitem XIOX wiecznym.
      Każde plemię musiało mieć swój zbiór mitów i podań, swój punkt odniesień
      transcendentnych. PO części był to panteizm, po części zapewne animizm, ale
      bez jednolitości.

      Cwi
      • ignorant11 Re: Religia Słowian 18.07.03, 00:09
        cwi napisał:

        > Coś takiego nie istnieje
        > Religia, czyli świat wierzeń nie ma pokrycia w genetyce, ani do końca w
        > kulturze.
        > Na obszarze Słowiańskim było wiele wierzeń i czym dalej się cofamy, tym
        > prawdopodobnie wiećej. Jedna religia słowiańska jest mitem XIOX wiecznym.
        > Każde plemię musiało mieć swój zbiór mitów i podań, swój punkt odniesień
        > transcendentnych. PO części był to panteizm, po części zapewne animizm, ale
        > bez jednolitości.
        >
        > Cwi


        Sława!

        Zatem tu na FORUM SŁOWIAŃSKIM, choc jedną z nich...

        Bo odnosze wrazenie, że pustosłowisz...

        Pozdrawiam i zachęcam...

        Ignorant
        ++++
        • cwi Re: Religia Słowian 18.07.03, 08:48
          Nie isteniją wystarczające przekazy źródłowe, żeby zrekonstruować choćby
          jeden system wierzeń plemiennych Słowian. Natomiast te resztki, które są
          w źródłeach historycznych, w zapiskach etnograficznych, wystarczają, aby
          stwierdzić, że nie istniała jedna wiara rozciągnięta na Słowiańszczyznę. To
          jest mit.

          Cwi
          • sztylet69 Re: Religia Słowian 18.07.03, 09:30
            W ten sposob mozna powiedziec o kazdej religii. Przeciez
            wystarczy trzymac sie tego, ze Slowianskie wierzenia
            wyszly z pnia religii indoeuropejskich i mialy tym samym
            wspolny rdzen,zawsze i wszedzie. Polecam ksiazke-wywiad
            Dumezila z wybitnym badaczem tego zagadnienia. Gosc tam
            pisze o tym wyczerpujaco. A jak nie,to przegryzaj sie
            przez Claude Levi-Straussa.
            Wierzenia Slowian powtarzaly sie,na zach jak i na wsch i pd.
            • cwi Re: Religia Słowian 18.07.03, 12:02
              smile)))))))))
              Z tych kwestii akurat mam doktorat, więc bibliografię znam...
              G. Dumezil jest już nieco przystary... Jednak przez te lata nauka się posunęła
              do przodu. W ostatnich latach uważa się, że niedoceniano wątków animistycznych
              zdecydowanie.

              Cwi
              • archeo_gda Re: Religia Słowian 18.07.03, 12:14
                Ja jeszcze nie mam doktoratu smile) ale co do Dumezila, to się zgadzam...
                niestety, to pewna prawidłowość, że jak ważne teorie naukowe przyjmowane są do
                tzw. powszechnej swiadomości wtedy, kiedy środowisko przystępuje już do ich
                rewizji i weryfikacji.

                Natomiast nie spodobało mi się Twoje stwierdzenie że "swiat wierzeń nie ma
                pokrycia w genetyce". Przecież słowiańskość to w żaden sposób nie jest
                kategoria genetyczna. Moim zdaniem zarówno religia, jak etniczność są
                kategoriami kultury. Oczywiście nie muszą się pokrywać i często się nie
                pokrywają. Ale z biologia, genetyką na pewno nie ma to nic wspólnego.

                Co do religii Słowian: rzeczywiście jesteśmy skazani na twórczość z pogranicza
                nauki,literatury i ezoteryki. Źródła do religii Słowian pochodzą najwcześniej
                ze średniowiecza, kiedy Słowianie tworzyli już wiele plemion oddalonych od
                siebie zarówno geograficznie jak kulturowo. Szanse na to że z kilku wzmianek o
                pogaństwie Pomorzan i Połabian oraz innych informacji o schyłkowym pogaństwie
                na Rusi uda się stworzyć syntezę, są praktycznie zerowe.
                • ignorant11 Re: Religia Słowian 18.07.03, 12:50
                  archeo_gda napisał:

                  > Ja jeszcze nie mam doktoratu smile) ale co do Dumezila, to się zgadzam...
                  > niestety, to pewna prawidłowość, że jak ważne teorie naukowe przyjmowane są
                  do
                  > tzw. powszechnej swiadomości wtedy, kiedy środowisko przystępuje już do ich
                  > rewizji i weryfikacji.

                  +++Ignorant: A to jest chyba normą nawet w naukach ścisłych...?
                  Zreszta każda teria, każda nauka ma swoje ogranicznia metodologiczne chocby...

                  >
                  > Natomiast nie spodobało mi się Twoje stwierdzenie że "swiat wierzeń nie ma
                  > pokrycia w genetyce". Przecież słowiańskość to w żaden sposób nie jest
                  > kategoria genetyczna. Moim zdaniem zarówno religia, jak etniczność są
                  > kategoriami kultury. Oczywiście nie muszą się pokrywać i często się nie
                  > pokrywają. Ale z biologia, genetyką na pewno nie ma to nic wspólnego.

                  +++Ignorant: Czyzby?
                  Ja doceniam rolę wymiany kulturalnej i wzajemnych wpływów...
                  ALe przecież kultura jeszt przekazywana z dziada na ojca na syna...
                  z babki na matkę na córkę...

                  Więc "rodzinnych" a więc genetycznych związków kulturalnych nie da się
                  zignorować...

                  Dalej emigranci wynoszą swoją kulturę z kraju pochodzenia, a w kraju
                  osiedlenia łączą z nią elementy lokalne...
                  Nawet elementy ludów, z którymi się stykają, hadlują, nawet wojują...
                  Stąd w Polsce mamy tyle elementów taraskich, tureckich itp...

                  >
                  > Co do religii Słowian: rzeczywiście jesteśmy skazani na twórczość z
                  pogranicza
                  > nauki,literatury i ezoteryki. Źródła do religii Słowian pochodzą
                  najwcześniej
                  > ze średniowiecza, kiedy Słowianie tworzyli już wiele plemion oddalonych od
                  > siebie zarówno geograficznie jak kulturowo. Szanse na to że z kilku wzmianek
                  o
                  > pogaństwie Pomorzan i Połabian oraz innych informacji o schyłkowym
                  pogaństwie
                  > na Rusi uda się stworzyć syntezę, są praktycznie zerowe.

                  +++Ignorant: A wykopaliska, kroniki choćby kościelne...
                  Przecież nawet brutalnie chrystianizując musieli wymieniać się informacjami,
                  często pisanymi...

                  Pozatem badania lingwistyczne...

                  Prównawcze bliskich ludów ja np Bałtowie...


                  • pumeks Re: Religia Słowian 18.07.03, 13:38
                    ignorant11 napisała:

                    > +++Ignorant: Czyzby?
                    > Ja doceniam rolę wymiany kulturalnej i wzajemnych wpływów...
                    > ALe przecież kultura jeszt przekazywana z dziada na ojca na syna...
                    > z babki na matkę na córkę...
                    >
                    > Więc "rodzinnych" a więc genetycznych związków kulturalnych nie da się
                    > zignorować...
                    >
                    > Dalej emigranci wynoszą swoją kulturę z kraju pochodzenia, a w kraju
                    > osiedlenia łączą z nią elementy lokalne...
                    > Nawet elementy ludów, z którymi się stykają, hadlują, nawet wojują...
                    > Stąd w Polsce mamy tyle elementów taraskich, tureckich itp...

                    Mechanizm przekazywania tych wszystkich elementów jest całkowicie kulturowy a
                    nie biologiczny. Jak porwiesz niemowlę od rodziców to możesz je wychować na
                    Turka, Chińczyka albo Luksemburczyka, bez róznicy, zapewniam... Twierdzę że nie
                    ma i nigdy nie było takich cech "słowiańskich" które były przekazywane w genach.

                    > +++Ignorant: A wykopaliska, kroniki choćby kościelne...
                    > Przecież nawet brutalnie chrystianizując musieli wymieniać się informacjami,
                    > często pisanymi...

                    Na wykopaliskach akurat się trochę znam i nie sądzę by mogły w badaniach nad
                    religią służyć czymś więcej niż tylko przyczynkami.

                    Kroniki kościelne były pisane przez ludzi których religia pogan nie
                    interesowała i często wypisywali na jej temat rzeczy które czytali np. u
                    autorów starożytnych. Pewnie, ten kierunek badań "religioznawczych" ma w Polsce
                    tradycję ponadpięćsetletnią (Długosz) ale upieram się że on należy do
                    literatury a nie nauki.

                    > Pozatem badania lingwistyczne...
                    >
                    > Prównawcze bliskich ludów ja np Bałtowie...

                    Badania porównawcze, to własnie Dumezil i jego naśladowcy. Ale zwróc uwagę że
                    istotą tej metody jest znajdowanie tego co WSPÓLNE dla ludów indoeuropejskich
                    (czy jakichkolwiek innych połączonych wspólną historią). Natomiast nie masz
                    szans w ten sposób zrekonstruować niczego, co byłoby ODRĘBNE i
                    CHARAKTERYSTYCZNE dla Słowian, a to chyba o to Ci chodzi, prawda?
                • cwi Re: Religia Słowian 18.07.03, 14:07
                  Oczywiście co do Twego drugiego akapitu, całkowicie się zgadzam,
                  słowo "genetycznie" jest źle, pohopnie, przezemnie użyte. powinno co najwuyżej
                  być w cudzysłowiu.

                  Cwi
              • rycho7 do doktora z Religii Słowian 18.07.03, 13:47
                cwi napisał:

                > Z tych kwestii akurat mam doktorat, więc bibliografię znam...
                > W ostatnich latach uważa się, że niedoceniano wątków animistycznych
                > zdecydowanie.

                Czy z posiadania przez Ciebie doktoratu z religii Slowian wynika to, ze
                Slowianie nie posiadali jednolitego jako spolecznosc systemu wierzen
                religijnych oraz to, ze nie byla to religia. Chcialbym poznac metodologie,
                ktora pozwala na tego typu wnioskowanie. To mogloby zrewolucjonizowac nie tylko
                nauke ale ludzkosc jako calosc. Odwaznie, wal.

                Czekamy
          • rycho7 Re: Religia Słowian 18.07.03, 13:34
            cwi napisał:

            > Nie isteniją wystarczające przekazy źródłowe, żeby zrekonstruować choćby
            > jeden system wierzeń plemiennych Słowian. Natomiast te resztki, które są
            > w źródłeach historycznych, w zapiskach etnograficznych

            Sadze, ze ilosc zapisow etnograficznych pozwala na zupelne obszerne opisanie
            wierzen Slowian. Chyba nawet wiekszosc katolicyzmu i prawoslawia na terenach
            geograficznie slowianskich to asymilacja ze Slowianszczyzny. Przed paroma
            wiekami na Wielkanoc ksieza zakazywali jadac jajek bo byl to zwyczaj poganski.
            Sadze wiec, ze z religia slowianska nie jest tak zle jakby sie moglo wydawac.

            > wystarczają, aby
            > stwierdzić, że nie istniała jedna wiara rozciągnięta na Słowiańszczyznę. To
            > jest mit.

            Odnosze wrazenie, ze przyjmujesz, ze religia moze byc jedynie monoteizm. Czyli
            buddyzm, hinduizm i inne wschodnie to juz nie religie. Tak sie nie porozumiemy.
            Slowianie pojawili sie w okolicach Karpat jako 7 milionowa spolecznosc
            jednolita jezykowo. Jak byli jednolici jezykowo to dlaczego nie mogli byc
            jednolici religijnie? Wyjasnisz?

            Slowianie byli niewatpilwie politeistyczni. Niewatpliwie ich bogami byly znane
            nam diably Boruta i Rokita. Swiatowidy i Peruny to prawdopodobnie "cepelia" z
            wieku XVIII i XIX. Kulty zorganizowane tak jak na Rugii sa takze dopiero
            efektem zetkniecia sie z chrzescianstwem. To co bylo przed V wiekiem n.e. jest
            nieopisane. Mozna dokonac rekonstrukcji tego jak wygladal slowianski system
            religijny uwzgledniajac takze to, ze byli oni neolitycznymi rolnikami
            wypalaczami lasu. Co pokolenie przenosili sie o ok. 20 kilometrow
            (niezamierzony sposob na mieszanie kulturowe). Do miejsc i rzeczy nie byli wiec
            nadmiernie przywiazani. Bazylik po sobie nie pozostawili. Swych bogow czcili w
            zaciszu domowego ogniska, pod lipa, nad rzeka, w krzakach i w stogu siana.
            Zlopali piwo i oblapywali dziewki. Cieszyli sie zyciem i ich bogowie
            wynagradzali ich w dzieciach i zbozu. Boruta na lowach obdarzal ich zwierzyna.
            A i Baby Jagi dostawaly od Boruty jagodek i grzybkow. Chrzescianstwo musial byc
            dla nim niepojetym, mrocznym i zupelnie obcym zbiorem bzdur. Na dobra sprawe
            chrystianizacja dala w Polsce efekty dopiero za Kazimierza Wielkiego.

            Pozdrawiam
                • ignorant11 Re: Złota gałęź Słowian czeka na swojego Frazera? 11.08.03, 01:06
                  grendel2 napisał:

                  > Mamu już kogoś takiego!To Pan Czesław Białczyński!!!!
                  > Niech Bogowie nad Nim czuwają !!!
                  > Sława Mu !!!

                  Sława!

                  No to dawaj go tu na forum!

                  Cytuj obficie, amoeż namówisz go na osobiste pisarstwo na forum..?

                  Proszę wytłumacz Mu, że nie wszytskie wątki u nas są całkiem idiotyczne, bo
                  niektóre tylko ku pokrzepieniu serc słowiańskich pisane, ze słowiańskim
                  humorem...

                  Pozdrawiam i zapraszam!

                  PS A swoją drogą uważam, że gdy Frazer odtworzył wiele wierzeń i mitologii z
                  samych tylko zwyczjów, to tym bradziej można jego metodą odtworzyć religię
                  Słowian, bo materiał etnograficzny będzie tu szczególnie bogaty...
            • archeo_gda Re: Religia Słowian 18.07.03, 13:55
              rycho7 napisał:

              > Odnosze wrazenie, ze przyjmujesz, ze religia moze byc jedynie monoteizm.

              Cwi nigdzie nie napisał "wiara w jednego boga", tylko stwierdził że religia
              ludzi rozproszonych na tym wielkim obszarze nie musiała - iw tamtych warunkach
              raczej nie była - jednorodna.

              > Slowianie pojawili sie w okolicach Karpat jako 7 milionowa spolecznosc
              > jednolita jezykowo. Jak byli jednolici jezykowo to dlaczego nie mogli byc
              > jednolici religijnie? Wyjasnisz?

              Masz zadziwiająco precyzyjne informacje, zarówno co do ilości jak i co do
              jednolitości językowej. Gdyby nawet je przyjąć, to zwróc uwagę że na
              jednolitość religijną chrześcijaństwa w średniowiecznej Europie pracowała
              potężna machina kościoła, a i tak nie dawało się uniknąć odrębności lokalnych
              (np. w Irlandii), herezji i schizm. Trzeba by założyć istnienie w świecie
              słowianskim podobnej instytucji scalającej religijnie obszary od Łaby do Donu i
              od jez. Ładoga do Peloponezu. Dziwne że taka organizacja nie została
              dostrzeżona przez współczesnych pisarzy.

              > Slowianie byli niewatpilwie politeistyczni. Niewatpliwie ich bogami byly
              > znane nam diably Boruta i Rokita. Swiatowidy i Peruny to
              > prawdopodobnie "cepelia" z wieku XVIII i XIX. Kulty zorganizowane tak jak na
              > Rugii sa takze dopiero efektem zetkniecia sie z chrzescianstwem. To co bylo
              > przed V wiekiem n.e. jest nieopisane. Mozna dokonac rekonstrukcji tego jak
              > wygladal slowianski system religijny uwzgledniajac takze to, ze byli oni
              > neolitycznymi rolnikami wypalaczami lasu. Co pokolenie przenosili sie o ok.
              > 20 kilometrow (niezamierzony sposob na mieszanie kulturowe). Do miejsc i
              > rzeczy nie byli wiec nadmiernie przywiazani. Bazylik po sobie nie
              > pozostawili. Swych bogow czcili w zaciszu domowego ogniska, pod lipa, nad
              > rzeka, w krzakach i w stogu siana. Zlopali piwo i oblapywali dziewki.
              > Cieszyli sie zyciem i ich bogowie wynagradzali ich w dzieciach i zbozu.
              > Boruta na lowach obdarzal ich zwierzyna. A i Baby Jagi dostawaly od Boruty
              > jagodek i grzybkow. Chrzescianstwo musial byc dla nim niepojetym, mrocznym i
              > zupelnie obcym zbiorem bzdur. Na dobra sprawe chrystianizacja dala
              > w Polsce efekty dopiero za Kazimierza Wielkiego.

              Literatura, ezoteryka i science fiction, niewykluczone że częsciowo pisana
              przez autorów nadużywających grzybków. Skoro Perun to XIX wieczna cepelia, to
              dlaczego najstarsze ruskie kroniki piszą o Perunie a nie o Rokicie i Borucie?
              Co do świątyń na Pomorzu i Rugii masz prawdopodobnie rację, to było
              naśladowanie chrześcijan. Ale co ma z tym wspólnego neolit? i Kazimierz Wielki?
              więcej krytycyzmu wobec literatury proszę. smile)))))))
                • archeo_gda Re: Religia Słowian 18.07.03, 14:05
                  ignorant11 napisała:

                  > Różnorodnośc religijną mamy również w pogańskiej Grecji...
                  > A przecież lud znacznie mniej liczebny i na mniejszym obszreze skupiony.

                  Tak, ale ponieważ Grecja była mała a więzi kulturowe silne to można używać
                  okreslenia "religia Grecji". Natomiast w imperium rzymskim odległosci byly już
                  zbyt duże i nie było czegoś takiego jak jednolitość religijna. Pisze się
                  raczej "religie cesarstwa rzymskiego". Dopiero chrześcijaństwo miało za sobą
                  wystarczająco silny aparat kościola który mógł się pokusić o wyegzekwowanie
                  wspólnej na ogromnych obszarach religii.
                  • ignorant11 Re: Religia Słowian 18.07.03, 14:27
                    archeo_gda napisał:

                    > ignorant11 napisała:
                    >
                    > > Różnorodnośc religijną mamy również w pogańskiej Grecji...
                    > > A przecież lud znacznie mniej liczebny i na mniejszym obszreze skupiony.
                    >
                    > Tak, ale ponieważ Grecja była mała a więzi kulturowe silne to można używać
                    > okreslenia "religia Grecji". Natomiast w imperium rzymskim odległosci byly
                    już
                    > zbyt duże i nie było czegoś takiego jak jednolitość religijna. Pisze się
                    > raczej "religie cesarstwa rzymskiego". Dopiero chrześcijaństwo miało za sobą
                    > wystarczająco silny aparat kościola który mógł się pokusić o wyegzekwowanie
                    > wspólnej na ogromnych obszarach religii.

                    Sława!

                    Ewnetualna jednolitośc religijna podobnie do językowej rzucałaby nowe światło
                    na tempo expansji Słowian i ich pochodzenie...

                    A nawet wspólne korzenie...

                    POzdrawiam!

                    Ignorant
                    +++
              • rycho7 prapolskie miasto Magdeburg 18.07.03, 14:41
                archeo_gda napisał:

                > rycho7 napisał:
                >
                > > Odnosze wrazenie, ze przyjmujesz, ze religia moze byc jedynie monoteizm.
                >
                > Cwi nigdzie nie napisał "wiara w jednego boga"

                Zauwazylem to piszac "odnosze wrazenie". Nie dosc jasno?

                > tylko stwierdził że religia
                > ludzi rozproszonych na tym wielkim obszarze nie musiała - iw tamtych
                warunkach
                > raczej nie była - jednorodna.

                A co to znaczy jednorodna? Jakiej miary jednorodnosci uzywany do nieznanego
                zbioru wierzen religijnych? Czy Brama Morawska jest wielkim obszarem? A jaka
                czesc Slowian Zachodnich i Poludniowych nie przeszla przez Malopolske i Brame
                Morawska? Czy pisac o tamtych warunkach masz na mysli ciagle przemieszczenia
                ludnosci zwiazane z wypalaniem lasu. Jak te przemieszczenia odnosza sie do
                mieszania ludnosci? Mnie z powyzszego wylania sie zupelnie inny obraz. Popatrz
                na Polske po powojennych przemieszczeniach ludnosci i wyciagnij wnioski co do
                ujednolicania.

                > > Slowianie pojawili sie w okolicach Karpat jako 7 milionowa spolecznosc
                > > jednolita jezykowo. Jak byli jednolici jezykowo to dlaczego nie mogli byc
                > > jednolici religijnie? Wyjasnisz?
                >
                > Masz zadziwiająco precyzyjne informacje, zarówno co do ilości jak i co do
                > jednolitości językowej. Gdyby nawet je przyjąć, to zwróc uwagę że na
                > jednolitość religijną chrześcijaństwa w średniowiecznej Europie pracowała
                > potężna machina kościoła, a i tak nie dawało się uniknąć odrębności lokalnych
                > (np. w Irlandii), herezji i schizm. Trzeba by założyć istnienie w świecie
                > słowianskim podobnej instytucji scalającej religijnie obszary od Łaby do Donu
                i
                > od jez. Ładoga do Peloponezu. Dziwne że taka organizacja nie została
                > dostrzeżona przez współczesnych pisarzy.

                Przeczytaj ponownie to co ja pisze o religii Slowian. Religia przechowywana w
                sercach ludu nie wymagala poteznej machiny narzucajacej przymus religijny.
                Skladanie cnoty w ofierze bostw plodnosci w noc Kupaly nie wymagalo pouczen z
                ambony. Panienc to przychodzilo samo na wiosne. Religia prosta i naturalna jak
                zycie codzienne byla oczywistoscia. Chodzilo jedynie o podtrzymanie rytmu i
                cyklu zycia. Kaplanem byla kazda matka i kazdy gospodarz. Pisarze nie opisywali
                tego bo nie bylo to zgodne z ich wyobrazeniami o rzeczywistosci. Dla pisarzy
                jakies ludki cos robily ale nie bylo zlota, drogich kamieni, pompatycznych
                orszakow ani gigantycznych budowli. O czym mieli pisac? Na co marnowac
                drogocenny pergamin lub papirus?

                > > Slowianie byli niewatpilwie politeistyczni. Niewatpliwie ich bogami byly
                > > znane nam diably Boruta i Rokita. Swiatowidy i Peruny to
                > > prawdopodobnie "cepelia" z wieku XVIII i XIX. Kulty zorganizowane tak jak
                > na
                > > Rugii sa takze dopiero efektem zetkniecia sie z chrzescianstwem. To co byl
                > o
                > > przed V wiekiem n.e. jest nieopisane. Mozna dokonac rekonstrukcji tego jak
                > > wygladal slowianski system religijny uwzgledniajac takze to, ze byli oni
                > > neolitycznymi rolnikami wypalaczami lasu. Co pokolenie przenosili sie o ok
                > > 20 kilometrow (niezamierzony sposob na mieszanie kulturowe). Do miejsc i
                > > rzeczy nie byli wiec nadmiernie przywiazani. Bazylik po sobie nie
                > > pozostawili. Swych bogow czcili w zaciszu domowego ogniska, pod lipa, nad
                > > rzeka, w krzakach i w stogu siana. Zlopali piwo i oblapywali dziewki.
                > > Cieszyli sie zyciem i ich bogowie wynagradzali ich w dzieciach i zbozu.
                > > Boruta na lowach obdarzal ich zwierzyna. A i Baby Jagi dostawaly od Boruty
                > > jagodek i grzybkow. Chrzescianstwo musial byc dla nim niepojetym, mrocznym
                > i
                > > zupelnie obcym zbiorem bzdur. Na dobra sprawe chrystianizacja dala
                > > w Polsce efekty dopiero za Kazimierza Wielkiego.

                > Literatura, ezoteryka i science fiction, niewykluczone że częsciowo pisana
                > przez autorów nadużywających grzybków. Skoro Perun to XIX wieczna cepelia, to
                > dlaczego najstarsze ruskie kroniki piszą o Perunie a nie o Rokicie i Borucie?

                Ciesze sie, ze piszesz o swym odkryciu pisma Slowian sprzed V wieku n.e. i o
                ich bogach sprzed zetknieciem sie ich z chrzescianstwem. Bo jezeli nie o tym
                piszesz to przeczytaj ponownie moj tekst. Jak sobie Wlodzimierz wymyslil
                jakichs bogow nieznanych jego ojcu to opisali to chrzescianscy misjonarze. Albo
                mnie przekonaj o skutecznosci owczesnego swieckiego szkolnictwa.

                > Co do świątyń na Pomorzu i Rugii masz prawdopodobnie rację, to było
                > naśladowanie chrześcijan. Ale co ma z tym wspólnego neolit? i Kazimierz
                Wielki?

                Rozumiem, ze Slowianie byli mistrzami w obrobce brazu i zelaza. A ceramika typu
                praskiego byla wyrazem ich poczucia artystycznego. Co to ma wspolnego z
                neolitem odpowiedz sobie sam. Sochy slowianskie byly zapewne z tytanu i
                doskonale zachowaly sie w okolicach Donbasu. A co ma z tym Kazimierz Wielki to
                mozesz sie dowiedziec z mojego tekstu mowiacego o dlugotrwalosci i uciazliwosci
                katolicyzacji Polski. Dla ustalenia uwagi przypomne, ze watek dotyczy religii
                Slowian. Ciekawe czy pamietasz w jakich miastach mieszkali tzw. krolowie Polski
                pomiedzy Chrobrym a Lokietkiem. Ja nie twierdze, ze zawsze i wszyscy ale
                zapamietalem jedno ulubione ich prapolskie miasto Magdeburg. Jest takie stare
                przyslowie, ze bagnetami latwo zdobyc jakis kraj ale trudno na nich siedziec.
                Dotyczy to tez chrzescianstwa wprowadzonego ogniem i mieczem. Mieszko I zrownal
                z ziemia stare grody i wybudowal nowe swoje. Zgodnie z chrzescianskim
                milosierdziem odbylo sie to niewatpliwie bez rozlewu krwi. Zercy byli kierowani
                przez Sozialamt na przekwalifikowanie na klechow. A swistak zawijal w sreberko.

                Pozdrawiam
                • archeo_gda Re: prapolskie miasto Magdeburg 18.07.03, 15:21
                  rycho7 napisał:

                  > Zauwazylem to piszac "odnosze wrazenie". Nie dosc jasno?

                  To ja jasno zauważam że odniosłeś błędne wrażenie smile

                  > A co to znaczy jednorodna? Jakiej miary jednorodnosci uzywany do nieznanego
                  > zbioru wierzen religijnych?

                  Mialem na myśli obszar zajmowany przez Slowian wtedy gdy wchodzą oni na karty
                  historii. Tak się składa że to gigantyczny obszar.

                  > A jaka czesc Slowian Zachodnich i Poludniowych nie przeszla przez Malopolske
                  > i Brame Morawska?

                  O ile wiem to przez Bramę Morawską przeszła tylko niewielka część Słowian
                  Zachodnich, natomiast ani jeden Słowianin południowy.

                  > Czy pisac o tamtych warunkach masz na mysli ciagle przemieszczenia ludnosci
                  > zwiazane z wypalaniem lasu. Jak te przemieszczenia odnosza sie do mieszania
                  ludnosci? Mnie z powyzszego wylania sie zupelnie inny obraz. Popatrz
                  > na Polske po powojennych przemieszczeniach ludnosci i wyciagnij wnioski co do
                  > ujednolicania.

                  Uparcie wracasz do wypalania lasu. Plemiona które znajdowały się w trakcie
                  wędrówki raczej nie traciły czasu na tego typu czasochłonne zdobywanie żywności
                  (to jest dobrze opisane i nie tylko w odniesieniu do Słowian, ale także
                  wcześniejszych wędrówek Celtów i Germanów.

                  > Przeczytaj ponownie to co ja pisze o religii Slowian.
                  > Pisarze nie opisywalitego bo nie bylo to zgodne z ich wyobrazeniami o
                  > rzeczywistosci.

                  Natomiast to, co Ty napisałeś, jest zgodne z romantyczno-ezoterycznymi
                  wyobrażeniami o rzeczywistości. Proszę o źródła.

                  > Ciesze sie, ze piszesz o swym odkryciu pisma Slowian sprzed V wieku n.e. i o
                  > ich bogach sprzed zetknieciem sie ich z chrzescianstwem. Bo jezeli nie o tym
                  > piszesz to przeczytaj ponownie moj tekst.

                  Ja wiem jak są datowane najstarsze źródła pisane i tylko do nich sięgam.
                  Natomiast cieszę się że posiadasz źródła mówiące o życiu duchowym Słowian w V
                  wieku n.e. i czekam niecierpliwie na moment, kiedy podzielisz się tymi źródłami
                  z niecierpliwie czekającymi badaczami.

                  > Jak sobie Wlodzimierz wymyslil jakichs bogow nieznanych jego ojcu to opisali
                  > to chrzescianscy misjonarze. Albo mnie przekonaj o skutecznosci owczesnego
                  > swieckiego szkolnictwa.

                  To Włodzimierz wymyślił dziewiętnastowieczną cepelię? hmm... O świeckim
                  szkolnictwie na Rusi w X wieku wiem niewiele. ;c) a co do bogów nieznanych ojcu
                  Włodzimierza to radziłbym uważać, bo jest duża szansa że ten ojciec czcił Tora
                  i Odyna.

                  > Rozumiem, ze Slowianie byli mistrzami w obrobce brazu i zelaza. A ceramika
                  > typu praskiego byla wyrazem ich poczucia artystycznego.
                  > Co to ma wspolnego z neolitem odpowiedz sobie sam.

                  Dobrze, w takim razie mnie uczono o zupelnie innym neolicie niż Ciebie. Nie
                  wiem czy Słowianie byli mistrzami, ale na pewno w tych czasach kiedy wytwarzali
                  ceramikę praską używali żelaza i mieli własnych kowali.

                  > Ciekawe czy pamietasz w jakich miastach mieszkali tzw. krolowie Polski
                  > pomiedzy Chrobrym a Lokietkiem. Ja nie twierdze, ze zawsze i wszyscy ale
                  > zapamietalem jedno ulubione ich prapolskie miasto Magdeburg.

                  Jestem w kropce, bo nie wiem co masz na myśli pisząc "tak zwani królowie
                  Polski". Po Bolesławie Chrobrym królem był jego syn Mieszko, o ile pamiętam
                  napjpierw mieszkał w Gnieźnie, został wygnany, wykastrowany i coś tam jeszcze,
                  może mieszkał potem w Magdeburgu, ale nie wiem jakie by to miało znaczenie?
                  Następnym królem był Bolesław Szczodry który mieszkał w Krakowie, a potem
                  prawdopodobnie na Węgrzech. Po nim dopiero Przemysł II - hmmm zdaje się że
                  mieszkal w Poznaniu. Następnie Wacław II i jego syn Wacław III - czort ich
                  znajet, może w Magdeburg, choć sądziłem ze glównie w Pradze i Krakowie. No i od
                  1320 królowie Polski mieszkają już definitywnie w Krakowie.


                  > Jest takie stare przyslowie, ze bagnetami latwo zdobyc jakis kraj ale trudno
                  > na nich siedziec. Dotyczy to tez chrzescianstwa wprowadzonego ogniem i
                  > mieczem. Mieszko I zrownal z ziemia stare grody i wybudowal nowe swoje.
                  > Zgodnie z chrzescianskim milosierdziem odbylo sie to niewatpliwie bez rozlewu
                  > krwi. Zercy byli kierowani przez Sozialamt na przekwalifikowanie na klechow.
                  > A swistak zawijal w sreberko.

                  Wyczuwam jakąś ironię ale nie bardzo wiem czego dotyczącą. Mieszko zrównał z
                  ziemią stare grody i wybudowal swoje - tu się zgadzam, nawet ostatnio wiemy na
                  ten temat sporo nowych rzeczy. Z tym że robił to prawdopodobnie jeszcze zanim
                  został chrześcijaninem. Nie wiem co się stało z żercami bo nie jestem pewien
                  czy w ogóle istnieli. Moze ich świstak zawinął...
                  • rycho7 Re: prapolskie miasto Magdeburg 19.07.03, 18:46
                    archeo_gda napisał:

                    ) rycho7 napisał:
                    )
                    ) ) Zauwazylem to piszac "odnosze wrazenie". Nie dosc jasno?
                    )
                    ) To ja jasno zauważam że odniosłeś błędne wrażenie smile

                    To ja odnosze wrazenie, ze zamiast rzeczywistej dyskusji zalezy Ci na lapaniu
                    za slowka. Wczesniej nie pisales o moich wrazeniach lecz o insynuowaniu komus
                    tego czego nie napisal. Ja nie insynuowalem a wrazenie moge miec takie jakie
                    mam. A Ty mozesz miec inne wrazenie. Tak dlugo gdy mowimy o wrazeniach.

                    ) ) A co to znaczy jednorodna? Jakiej miary jednorodnosci uzywany do nieznaneg
                    ) o
                    ) ) zbioru wierzen religijnych?
                    )
                    ) Mialem na myśli obszar zajmowany przez Slowian wtedy gdy wchodzą oni na karty
                    ) historii. Tak się składa że to gigantyczny obszar.

                    Obszar od stepu Panonii do stepow Mongolii byl o wiele wiekszy. Przykladowo
                    Awarowie pokonywali ta odleglosc po smierci kagana dosc szybko - w kilka
                    tygodni zapewne. Czy mozna z tego wysnuwac wniosek, ze Awarowie byli jeszcze
                    bardziej zroznicowani religijnie niz Slowianie?

                    ) ) A jaka czesc Slowian Zachodnich i Poludniowych nie przeszla przez Malopols
                    ) ke
                    ) ) i Brame Morawska?
                    )
                    ) O ile wiem to przez Bramę Morawską przeszła tylko niewielka część Słowian
                    ) Zachodnich, natomiast ani jeden Słowianin południowy.

                    Bawisz sie w gre slowek. Ja wyzej wyraznie pisze "przez Malopolske i Brame
                    Morawska". Z tego co wiem to jedynie Bulgarzy ze Slowian Poludniowych nie
                    przeszli przez Brame Morawska. Popatrz na mapy roslinnosci. Pasem lasostepu
                    mozna bylo przejsc na poludnie jedynie na zachod od wspolczesnego Burgerlandu,
                    czyli juz kolo Wiednia. Rolnicy bez centralnego zarzadzania szli tamtedy gdzie
                    byly tereny rolne. A step az do XIX wieku nie byl terenem uzywanym rolniczo
                    lecz jedynie pastersko. To byla przyczyna tego kierunku migracji Slowian.

                    ) ) Czy pisac o tamtych warunkach masz na mysli ciagle przemieszczenia ludnosc
                    ) i
                    ) ) zwiazane z wypalaniem lasu. Jak te przemieszczenia odnosza sie do mieszani
                    ) a
                    ) ludnosci? Mnie z powyzszego wylania sie zupelnie inny obraz. Popatrz
                    ) ) na Polske po powojennych przemieszczeniach ludnosci i wyciagnij wnioski co
                    ) do
                    ) ) ujednolicania.
                    )
                    ) Uparcie wracasz do wypalania lasu. Plemiona które znajdowały się w trakcie
                    ) wędrówki raczej nie traciły czasu na tego typu czasochłonne zdobywanie
                    żywności
                    )
                    ) (to jest dobrze opisane i nie tylko w odniesieniu do Słowian, ale także
                    ) wcześniejszych wędrówek Celtów i Germanów.

                    Czyli Ty mowiac o jeszcze wiekszym tempie przemieszczania sie ludnosci
                    jednoczesnie chcesz przeczyc ujednolicajacemu efektowi migracji. Czy moglbys
                    jakosc taki rewolucyjny poglad uzasadnic? W XX wieku miksowanie sluzy
                    homogenizacji. Takze w demografii. Widac to nawet golym okiem. A Ty uwazasz, ze
                    1500 lat temu bylo zupelnie inaczej. Zadziwiajace.

                    Uwzglednij takze, ze rolnicy po wedrowce nie stali sie pasterzami. Interesowaly
                    ich wiec jedynie tereny zdatne rolniczo. Zwiadu satelitarnego nie mieli.

                    ) ) Ciesze sie, ze piszesz o swym odkryciu pisma Slowian sprzed V wieku n.e. i
                    ) o
                    ) ) ich bogach sprzed zetknieciem sie ich z chrzescianstwem. Bo jezeli nie o t
                    ) ym
                    ) ) piszesz to przeczytaj ponownie moj tekst.
                    )
                    ) Ja wiem jak są datowane najstarsze źródła pisane i tylko do nich sięgam.
                    ) Natomiast cieszę się że posiadasz źródła mówiące o życiu duchowym Słowian w V
                    ) wieku n.e. i czekam niecierpliwie na moment, kiedy podzielisz się tymi
                    ) źródłami z niecierpliwie czekającymi badaczami.

                    Jak widze etnologia nie jest nauka zbiezna z archeologia. Etnologia zajmuje sie
                    miedzy innymi zwyczajami niepismiennego ludu. Tradycja zwyczajow jest
                    wielowiekowa. Zachowuja sie one bez pisma i bez sladow materialnych. Mozesz jak
                    chcesz szukac przegnilych wiankow w wodzie. Zrodla mozesz wyszukac w
                    internetowym katalogu Biblioteki Narodowej w Warszawie uzywajac slow
                    kluczowych: etnologia, etnografia lub podobnych. Zycze milej lektury. Jezeli
                    wszystko co jest Ci obce intelektualnie nazywasz jak domniemam obelzywie
                    ezoteryka to po co korzystasz z ezoterycznego komputera. W koncu komputery nie
                    sa archeologicznymi artefaktami. A badacze o szerokich horyzontach nie maja
                    problemow z poszukiwaniem zrodel. Moze im co najwyzej brakowac czasu na
                    czytanie.

                    ) ) Jak sobie Wlodzimierz wymyslil jakichs bogow nieznanych jego ojcu to opisa
                    ) li
                    ) ) to chrzescianscy misjonarze. Albo mnie przekonaj o skutecznosci owczesnego
                    ) ) swieckiego szkolnictwa.

                    ) To Włodzimierz wymyślił dziewiętnastowieczną cepelię?

                    Widze, ze o tym tez nie czytales. Nie ma zadnych dowodow na istnienie bogow
                    Wlodzimierza przed nastaniem jego wladzy. Zarowno jego wladza jak i bogowie
                    maja niewatpliwe zwiazki z zetknieciem sie z chrzescianstwem.

                    ) hmm... O świeckim
                    ) szkolnictwie na Rusi w X wieku wiem niewiele.

                    Niewiele czy zero? Bylo tam jakiekolwiek swieckie szkolnictwo? Swieckie nie w
                    sensie niechrzescianskie lecz w sensie nie prowadzonego przez kler
                    jakiegokolwiek wyznania.

                    ) ;c) a co do bogów nieznanych ojcu
                    ) Włodzimierza to radziłbym uważać, bo jest duża szansa że ten ojciec czcił
                    Tora
                    ) i Odyna.

                    Czyli Perun jednak byl cepelia sprzed 1000 lat! I zdaje sie, ze nawet o tym
                    wiesz.

                    ) ) Rozumiem, ze Slowianie byli mistrzami w obrobce brazu i zelaza. A ceramika
                    ) ) typu praskiego byla wyrazem ich poczucia artystycznego.
                    ) ) Co to ma wspolnego z neolitem odpowiedz sobie sam.
                    )
                    ) Dobrze, w takim razie mnie uczono o zupelnie innym neolicie niż Ciebie. Nie
                    ) wiem czy Słowianie byli mistrzami, ale na pewno w tych czasach kiedy
                    wytwarzali
                    ) ceramikę praską używali żelaza i mieli własnych kowali.

                    W to nie watpie. A masowosc tego kowalstwa potwierdzaja zapewne "Dymarki
                    Swietokrzyskie" z lat 300-400 n.e. Sochy byly z tytanu.

                    ) ) Ciekawe czy pamietasz w jakich miastach mieszkali tzw. krolowie Polski
                    ) ) pomiedzy Chrobrym a Lokietkiem. Ja nie twierdze, ze zawsze i wszyscy ale
                    ) ) zapamietalem jedno ulubione ich prapolskie miasto Magdeburg.
                    )
                    ) Jestem w kropce, bo nie wiem co masz na myśli pisząc "tak zwani królowie
                    ) Polski".

                    Na przyklad tacy przywodcy narodu, ktorzy nie dopuscili Brzetyslawa do
                    Wielkopolski - serca panstwa.

                    ) Po Bolesławie Chrobrym królem był jego syn Mieszko, o ile pamiętam
                    ) napjpierw mieszkał w Gnieźnie, został wygnany, wykastrowany i coś tam
                    ) jeszcze, może mieszkał potem w Magdeburgu, ale nie wiem jakie by to miało
                    znaczenie?

                    Byl masowo i spontanicznie popierany przez swych poddanych. Czy taki prosty
                    wniosek sie sam nie nasuwa?

                    ) Następnym królem był Bolesław Szczodry który mieszkał w Krakowie, a potem
                    ) prawdopodobnie na Węgrzech. Po nim dopiero Przemysł II - hmmm zdaje się że
                    ) mieszkal w Poznaniu. Następnie Wacław II i jego syn Wacław III - czort ich
                    ) znajet, może w Magdeburg, choć sądziłem ze glównie w Pradze i Krakowie. No i
                    od
                    ) 1320 królowie Polski mieszkają już definitywnie w Krakowie.

                    Czyli jednak chrzescianscy uzurpatorzy pare wiekow krnabrnych pogan musieli
                    przekonywac do wspanialej wiary katolickiej.

                    ) Wyczuwam jakąś ironię ale nie bardzo wiem czego dotyczącą. Mieszko zrównał z
                    ) ziemią stare grody i wybudowal swoje - tu się zgadzam, nawet ostatnio wiemy
                    na
                    ) ten temat sporo nowych rzeczy. Z tym że robił to prawdopodobnie jeszcze zanim
                    ) został chrześcijaninem.

                    To nie wykluczone. Byl mafiozo, ktory zdobywal wladze sila i przeprowadzil
                    rewolucje ustrojowa. Chrzescianstwo jak wszedzie uzasadnialo, ze jego wladza
                    pochodzi od Boga. Wspolczesni mu jednak nie mieli zamiaru wierzyc w takie
                    bzdury. My jestesmy do tej pory karmieni propaganda kk. Wojewodow wybierano na
                    wiecach. Natomiast Piastowi Kolodziejowi ponac trzech aniolow wieszczylo.
                    Slowianskie wieszczenie jak cholera i trad.

                    ) Nie wiem co się stało z żercami bo nie jestem pewien
                    ) czy w ogóle istnieli.

                    Tu sie zgadzam, ich istnienie to juz zapewne wielecka i kijowska cepelia. A
                    przy okazji wychodzi, ze jednak masz
                    • archeo_gda Re: prapolskie miasto Magdeburg 21.07.03, 10:02
                      rycho7 napisał:

                      > Obszar od stepu Panonii do stepow Mongolii byl o wiele wiekszy. Przykladowo
                      > Awarowie pokonywali ta odleglosc po smierci kagana dosc szybko - w kilka
                      > tygodni zapewne. Czy mozna z tego wysnuwac wniosek, ze Awarowie byli jeszcze
                      > bardziej zroznicowani religijnie niz Slowianie?

                      Awarzy POKONALI ten obszar, ale nie zamieszkiwali jednocześnie w Turkiestanie i
                      w Pannonii. Poza tym było ich niewielu.
                      Wcześniej wyraziłem się sceptycznie co do podawanych przez Ciebie danych
                      liczbowych dot. ilości Słowian - ja nie kwestionuję, że Słowianie byli ok. X
                      wieku bardzo licznym ludem, tyle że nie ma wiarygodnych narzędzi by ich
                      liczebność zmierzyć - dlatego odradzam nadmierne zaufanie do autorów, którzy
                      sądzą że są w stanie tych Słowian policzyć. Do konkluzji: była to zapewne
                      wielomilionowa masa róznych plemion i szczepów, w dodatku często zwaśnionych
                      między sobą i wyrzynających się nawzajem (mogę to rozwinąć jak chcesz, ale
                      temat nie wiąże się z religią tylko z pograniczem lędziańsko-ruskim) i w tych
                      warunkach jest wielce prawdopodobne, że w tej masie ludzi istniała wielość idei
                      religijnych. Natomiast za mało prawdopodobne uważam by wszyscy Słowianie od
                      macedonni po Jezioro Ilmeń mieli takie same koncepcje na ten temat.

                      > Bawisz sie w gre slowek. Ja wyzej wyraznie pisze "przez Malopolske i Brame
                      > Morawska". Z tego co wiem to jedynie Bulgarzy ze Slowian Poludniowych nie
                      > przeszli przez Brame Morawska. Popatrz na mapy roslinnosci. Pasem lasostepu
                      > mozna bylo przejsc na poludnie jedynie na zachod od wspolczesnego
                      Burgerlandu,
                      > czyli juz kolo Wiednia. Rolnicy bez centralnego zarzadzania szli tamtedy
                      gdzie
                      > byly tereny rolne. A step az do XIX wieku nie byl terenem uzywanym rolniczo
                      > lecz jedynie pastersko. To byla przyczyna tego kierunku migracji Slowian.

                      To nie jest gra słówek. Pomysły o pochodzeniu Słowian bałkańskich z Małopolski
                      i ich wędrówce na południe należą moim zdaniem raczej do historii badań. Nie
                      mają za sobą żadnych argumentów archeologicznych, jedynie bardzo watpliwe
                      wzmianki typu legend dynastycznych. Oczywiście pogląd taki pasował autorom
                      którzy szukali Słowian w pierwszych wiekach na terenie kultury przeworskiej.
                      Ja, jak wielokrotnie pisałem, jestem pewien że kultura przeworska jest
                      niesłowiańska. Przyjmuję natomiast argumentację Michała Parczewskiego na temat
                      chronologii osadnictwa Słowiańskiego w Małopolsce i z tego wynika, że taka
                      wędrówka o jakiej piszesz nie bardzo by się mieściła w chronologii.

                      > Czyli Ty mowiac o jeszcze wiekszym tempie przemieszczania sie ludnosci
                      > jednoczesnie chcesz przeczyc ujednolicajacemu efektowi migracji.

                      Mam wrażenie że mówimy o róznych efektach. Ujednolicenie następuje na obszarze
                      docelowym. Czyli np. róznoplemienne grupy, które dotarły na obszar Mezji i
                      Tracji (późn. Bulgaria) stworzyły tam w miarę jednolitą kulturę słowiańską. Ale
                      jednocześnie inne części tych samcyh plemion, jeżeli trafiły na ziemie polskie
                      (czysto teoretycznie) stwarzały tam inną ujednoliconą kulturę, tyle że mającą
                      niewielki kontakt z tym co się działo na Balkanach.

                      > Uwzglednij takze, ze rolnicy po wedrowce nie stali sie pasterzami.
                      > Interesowaly ich wiec jedynie tereny zdatne rolniczo.
                      > Zwiadu satelitarnego nie mieli.

                      Uwzględniam ale nie pamiętam już czego to miało dowodzić?

                      > Jak widze etnologia nie jest nauka zbiezna z archeologia. Etnologia zajmuje
                      > sie miedzy innymi zwyczajami niepismiennego ludu. Tradycja zwyczajow jest
                      > wielowiekowa. Zachowuja sie one bez pisma i bez sladow materialnych.

                      Zdecydowanie nie jest zbieżna. Choćby z tego powodu, że źródła archeologiczne
                      są (na ogół) mocno osadzone w konkretnym czasie. A etnologom lepiej wychodzi
                      szukanie tego, co ponadczasowe. Dlatego mój sceptycyzm, czy rzeczywiście to o
                      czym pisałeś ma się w jakikolwiek sposób do czasów przedchrześcijańskich.

                      > ) To Włodzimierz wymyślił dziewiętnastowieczną cepelię?
                      >
                      > Widze, ze o tym tez nie czytales. Nie ma zadnych dowodow na istnienie bogow
                      > Wlodzimierza przed nastaniem jego wladzy. Zarowno jego wladza jak i bogowie
                      > maja niewatpliwe zwiazki z zetknieciem sie z chrzescianstwem.

                      Tu masz calkowitą rację, nie ma dowodów i możliwe że to Włodzimierz "wymyślił"
                      Peruna (albo wymyslił mu słowiańskie imię, bo wcześniej znany był on jako
                      Thor). Zaprotestowałem przeciwko nazwaniu Peruna dziewiętnastowieczną cepelią.
                      W kazdym razie w źródłach pisanych Perun był na kilka wieków przed Rokitą i
                      Borutą.

                      > ) ;c) a co do bogów nieznanych ojcu
                      > ) Włodzimierza to radziłbym uważać, bo jest duża szansa że ten ojciec czcił
                      > Tora
                      > ) i Odyna.
                      >
                      > Czyli Perun jednak byl cepelia sprzed 1000 lat! I zdaje sie, ze nawet o tym
                      > wiesz.

                      Sprzed 1000 lat, być może. Ale nie z XIX wieku. patrz wyżej.

                      > ) Nie wiem czy Słowianie byli mistrzami, ale na pewno w tych czasach kiedy
                      > ) wytwarzali ceramikę praską używali żelaza i mieli własnych kowali.
                      >
                      > W to nie watpie. A masowosc tego kowalstwa potwierdzaja zapewne "Dymarki
                      > Swietokrzyskie" z lat 300-400 n.e. Sochy byly z tytanu.

                      Czy ja gdziekolwiek łączyłem dymarki świętokrzyskie ze Słowianami? Sochy były
                      drewniane aż do XIX-XX wieku bo taka jest definicja sochy. Natomiast Słowianie
                      używający drewnianych soch używali włóczni z żelaznymi grotami, żelaznych
                      siekier i wielu innych narzędzi. Obraz Słowian posługujących się kamiennymi
                      toporami, gapiących się z rozdziawioną gębą na demonstrowane przez Niemca
                      żelazne igly (Kraszewski, "Stara baśń") to jest wlaśnie dziewiętnastowieczna
                      cepelia.

                      > Na przyklad tacy przywodcy narodu, ktorzy nie dopuscili Brzetyslawa do
                      > Wielkopolski - serca panstwa.

                      ???????
                      Uczyłem się że Brzetysław złupił Gniezno - serce państwa. Może byłem w błędzie.

                      Ponawiam pytanie: co to są "tak zwani królowie polscy"??????

                      > ) Następnym królem był Bolesław Szczodry który mieszkał w Krakowie, a potem
                      > ) prawdopodobnie na Węgrzech. Po nim dopiero Przemysł II - hmmm zdaje się że
                      > ) mieszkal w Poznaniu. Następnie Wacław II i jego syn Wacław III - czort ich
                      > ) znajet, może w Magdeburg, choć sądziłem ze glównie w Pradze i Krakowie. No
                      > )i od 1320 królowie Polski mieszkają już definitywnie w Krakowie.
                      >
                      > Czyli jednak chrzescianscy uzurpatorzy pare wiekow krnabrnych pogan musieli
                      > przekonywac do wspanialej wiary katolickiej.

                      ????????????
                      Bolesława Szczodrego wygnano za egzekucję chrześcijańskiego biskupa a nie
                      pogańskiego żerca. A może znowu czegoś nie wiem??????

                      Co z tym Magdeburgiem????????????
                      • rycho7 Re: prapolskie miasto Magdeburg 21.07.03, 14:08
                        archeo_gda napisal:

                        ) rycho7 napisal:
                        )
                        ) ) Obszar od stepu Panonii do stepow Mongolii byl o wiele wiekszy. Przykladow
                        ) o
                        ) ) Awarowie pokonywali ta odleglosc po smierci kagana dosc szybko - w kilka
                        ) ) tygodni zapewne. Czy mozna z tego wysnuwac wniosek, ze Awarowie byli jeszc
                        ) ze
                        ) ) bardziej zroznicowani religijnie niz Slowianie?
                        )
                        ) Awarzy POKONALI ten obszar, ale nie zamieszkiwali jednoczesnie w Turkiestanie
                        i
                        ) w Pannonii. Poza tym bylo ich niewielu.

                        Slowianie nie zamieszkiwali takze jednoczesnie w Tracji i Baszkirii. Mieszkali
                        w nie tak szerokim pasie przydatnym rolniczo we wschodniej Europie. Od zachodu
                        byli zapewne ograniczani zasiegiem Ostrogotow. A od wschodu o ile pamietam z
                        naszcych poprzednich nie przekraczali Wolgi. Od Wolgi do wododzialu Dniepru i
                        Donu nie ma tak wielkiej odleglosci. Jesli dodatkowo ograniczymy sie do dolin
                        rzecznych to doprawdy rolnikom wypalaczom lasu bylo tam za malo miejsca.
                        Wystarczalo do czasu gdy ich populacja nadmiernie nie wzrosla. Przesuniecie
                        Germanow na zachod otworzylo Slowianom obszar pokojowej ekspansji. Ich tempo
                        migracji nie bylo jednak porazajace jezeli pustki osadnicze w Polse trwaly
                        prawie 100 lat.

                        ) Wczesniej wyrazilem sie sceptycznie co do podawanych przez Ciebie danych
                        ) liczbowych dot. ilosci Slowian - ja nie kwestionuje, ze Slowianie byli ok. X
                        ) wieku bardzo licznym ludem, tyle ze nie ma wiarygodnych narzedzi by ich
                        ) liczebnosc zmierzyc - dlatego odradzam nadmierne zaufanie do autorów, którzy
                        ) sadza ze sa w stanie tych Slowian policzyc.

                        Ja nie jestem nadmiernie przywiazany do konkretnej liczby. Ale 7 milonow miesci
                        sie w podawanym przez Ciebie zakresie "wielomilionowy". Dla modelowania
                        wygodniej mi przyjac liczbe konkretna. Przy pomocy liczb duzo i duzo-duzo jest
                        po prostu trudno liczyc. A liczenie jest niezbedne przy modelowaniu. Rozumiem,
                        ze jako humanista nie stosujesz modelowania przy rozumowaniu. Mnie jednak nie
                        przeszkadza to w szacowaniu co do rzedu wielkosci. To znaczy 10 razy mniej lub
                        wiecej. Czy liczba Slowian w zakresie 0,5 miliona do 20 milionow Ci odpowieda.
                        Mnie to jest obojetne. A, ze 7 jest gdzies tam w srodku to operuje ta
                        wielkoscia. Jak lubisz kruszyc kopie o nieistotne dla mnie oszacowanie
                        zalozenia to Twoja sprawa. Mnie bardziej interesowalby wplyw i zasieg epidemii
                        ok. 400 n.e. na bieg historii. Redukcja legionow rzymskich o 50-75 procent
                        wieleby wyjasniala. A w lasach Germanow epidemia mogla nie dopasc.

                        ) Do konkluzji: byla to zapewne
                        ) wielomilionowa masa róznych plemion i szczepów, w dodatku czesto zwasnionych
                        ) miedzy soba i wyrzynajacych sie nawzajem (moge to rozwinac jak chcesz, ale
                        ) temat nie wiaze sie z religia tylko z pograniczem ledziansko-ruskim) i w tych
                        ) warunkach jest wielce prawdopodobne, ze w tej masie ludzi istniala wielosc
                        idei

                        Temat jezeli Ci sie chce bylbym wdzeczny gdybys rozwinal. Szczegolnie
                        interesujacy bylby zwiazek z kryzysem ekonomicznym wywolanym zbrojeniami
                        Germanow w 300-400 n.e. Przekroczenie 10 procentowego limitu wojownikow w
                        spoleczenstwie spowodowalo glod. Glodni rolnicy stawali sie wojownikami,
                        napadali na sasiadow i kryzys rozchodzil sie jak fale na jeziorze. Fale
                        siegnely zapewne tez Slowian. Totez pogranicze ledziansko-ruskie wpisuje sie w
                        logike wydarzen.

                        ) w tych warunkach jest wielce prawdopodobne, ze w tej masie ludzi istniala
                        wielosc idei religijnych. Natomiast za malo prawdopodobne uwazam by wszyscy
                        Slowianie od
                        ) macedonni po Jezioro Ilmen mieli takie same koncepcje na ten temat.

                        Koncepcje te tworzyly sie prawdopodobnie od 8000 lat na terenie nie tak duzym
                        jak wynika z patrzenia na mape. Ludnosc byla mobilna i wybieranie zony z oddali
                        nie bylo zdaje sie niczym nadzwyczajnym. Ustna tradycja byla przekazywana z
                        pokolenia na pokolenie. O jednolitosci rzeczywiscie trudno mowic ale o wielkim
                        zroznicowaniu takze mowic nie mozna. Dlatego tez pytalem o miernik
                        niejednolitosci. Religie rolnikow sprowadzaja sie do rytualow podtrzymywania
                        cylku zycia - plodnosci. Jest to psi intres kazdego gospodarza i gospodyni. W
                        ramch spolecznosci jeden malpuje drogiego. Jednolitosc jezyka Slowian swiadczy
                        o zasiegu malpowania. Jak las wszyscy nazywaja tak samo to boga lasu beda tez
                        nazywali tak samo. A to, ze z setek lub tysiecy bogow pojedyncza rodzina
                        czesciej czci tych a nie innych nie ma wiekszego wplywu na jednolitosc.
                        Katolicy modlacy sie do Matki Boskiej Jasnogorskiej i Gwadelupskiej wedlug
                        Ciebie nie naruszaja jednolitosci katolicyzmu. Stad moje pytanie o miare
                        jednolitosci.

                        ) ) Bawisz sie w gre slowek. Ja wyzej wyraznie pisze "przez Malopolske i Brame
                        ) ) Morawska". Z tego co wiem to jedynie Bulgarzy ze Slowian Poludniowych nie
                        ) ) przeszli przez Brame Morawska. Popatrz na mapy roslinnosci. Pasem lasostep
                        ) u
                        ) ) mozna bylo przejsc na poludnie jedynie na zachod od wspolczesnego
                        ) Burgerlandu,
                        ) ) czyli juz kolo Wiednia. Rolnicy bez centralnego zarzadzania szli tamtedy
                        ) gdzie
                        ) ) byly tereny rolne. A step az do XIX wieku nie byl terenem uzywanym rolnicz
                        ) o
                        ) ) lecz jedynie pastersko. To byla przyczyna tego kierunku migracji Slowian.
                        )
                        ) To nie jest gra slówek. Pomysly o pochodzeniu Slowian balkanskich z
                        Malopolski
                        ) i ich wedrówce na poludnie naleza moim zdaniem raczej do historii badan. Nie
                        ) maja za soba zadnych argumentów archeologicznych, jedynie bardzo watpliwe
                        ) wzmianki typu legend dynastycznych. Oczywiscie poglad taki pasowal autorom
                        ) którzy szukali Slowian w pierwszych wiekach na terenie kultury przeworskiej.
                        ) Ja, jak wielokrotnie pisalem, jestem pewien ze kultura przeworska jest
                        ) nieslowianska. Przyjmuje natomiast argumentacje Michala Parczewskiego na
                        temat
                        ) chronologii osadnictwa Slowianskiego w Malopolsce i z tego wynika, ze taka
                        ) wedrówka o jakiej piszesz nie bardzo by sie miescila w chronologii.

                        Czy masz dowody archeologiczne na inne (STEPOWE lub gorskie karpackie) trasy
                        migracji Slowian innych niz Bulgarzy? A jakich archeologicznych dowodow
                        migracji z Malopolski oczekujesz? Sladow kol? A moze kregow fal na jeziorach?
                        Czy po zaniknieciu kultury przeworskiej Slowianie nie mogli migrowac przez
                        Malopolske? Dlaczego? Bo Michal Parczewski stworzyl chronologie? A ta
                        chronologia nie podlega naukowej weryfikacji? Zostala uswiecona?

                        ) ) Czyli Ty mowiac o jeszcze wiekszym tempie przemieszczania sie ludnosci
                        ) ) jednoczesnie chcesz przeczyc ujednolicajacemu efektowi migracji.
                        )
                        ) Mam wrazenie ze mówimy o róznych efektach. Ujednolicenie nastepuje na
                        obszarze
                        ) docelowym.

                        A jaki byl "obszar docelowy" plemion rolniczych od 8000 lat co pokolenie
                        karczujacych nowy kawalek lasu? Autochtoniczna Polska? To Ignorant ma racje?
                        Pochodza z Polski bo w koncu tam sie znalezli.

                        ) Czyli np. róznoplemienne grupy, które dotarly na obszar Mezji i
                        ) Tracji (pózn. Bulgaria) stworzyly tam w miare jednolita kulture slowianska.
                        Ale
                        ) jednoczesnie inne czesci tych samcyh plemion, jezeli trafily na ziemie
                        polskie
                        ) (czysto teoretycznie) stwarzaly tam inna ujednolicona kulture, tyle ze majaca
                        ) niewielki kontakt z tym co sie dzialo na Balkanach.

                        Zgadzam sie, ze zroznicowanie wymaga braku kontaktu. A gdy kontakt jest stale i
                        stale wystepuje mieszanie to kultura nie powstaje tylko antykultura?

                        ) ) Uwzglednij takze, ze rolnicy po wedrowce nie stali sie pasterzami.
                        ) ) Interesowaly ich wiec jedynie tereny zdatne rolniczo.
                        ) ) Zwiadu satelitarnego nie mieli.
                        )
                        ) Uwzgledniam ale nie pamietam juz czego to mialo dowodzic?

                        Zacytuje wiec z tego co powyzej. "Z tego co wiem to jedynie Bulgarzy ze Slowian
                        Poludniowych nie
                        przeszli przez Brame Morawska. Popatrz na mapy roslinnosci. Pasem lasostepu
                        mozna bylo przejsc na poludnie jedynie na zachod od wspolczesnego Burgerlandu,
                        czyli juz kolo Wiednia. Rolnicy bez centralnego zarzadzania szli tamtedy gdzie
                        byly tereny rolne. A step az do XIX wieku nie byl
                    • stefan4 Re: prapolskie miasto Magdeburg 21.07.03, 11:09
                      rycho7:
                      > Sochy byly z tytanu.

                      Nie umiem wypowiedzieć się w głównym temacie sporu, ale to stwierdzenie
                      powtórzone przez Ciebie już po raz drugi budzi moje zdziwienie. Otóż nie bardzo
                      wyobrażam sobie sensowności stosowania tytanu na sochy. To jest metal
                      relatywnie miękki, miększy od żelaza, taka socha wykrzywiałaby się na każdym
                      kamieniu. Ma za to wiele wspaniałych cech całkowicie nieprzydatnych w oraniu
                      pola:
                      • archeo_gda Re: prapolskie miasto Magdeburg 21.07.03, 12:55
                        stefan4 napisał:

                        > rycho7:
                        > > Sochy byly z tytanu.
                        >
                        > Nie umiem wypowiedzieć się w głównym temacie sporu, ale to stwierdzenie
                        > powtórzone przez Ciebie już po raz drugi budzi moje zdziwienie. Otóż nie
                        > bardzo wyobrażam sobie sensowności stosowania tytanu na sochy.

                        Cześć Stefan smile))) wydaje mi się że Rycho stracił dystans do przedmiotu
                        dyskusji i stosuje na wielką skalę ironię. Bardzo mi to utrudnia polemikę, bo
                        nie mogę z niego wyciągnąć o co mu chodziło z Magdeburgiem i "tzw. królami
                        Polski".
    • jaro_ss Re: Religia Słowian 19.07.03, 07:17
      Patrząc na analogię do innych kultur, zastanowiłbym się nad henoteizmem. (Za
      tym przemawiałoby zachowanie w nazwach rzek i miejsc słow celtyckich).

      Patrząc na obszar chaldejsko - egipski, aż do czasów ewangelicznych, można
      zauważyć, że w zbiorowiskach ludzkich następuje upodobnienie bóstw o podobnych
      obszarach "kompetencji" (płodność, pioruny itp) i przechodzą swoiste mody na
      takie czy inne bóstwa. Możnaby przytoczyć "modę" na Izydę, Mitrę, pary bóstw. I
      jakby się i uprzeć to takie prądy i mody przechodzą przez wielkie religie
      monoteistyczne, mody na świętych, Imamów, racjonalizm, mistycyzm, gnostycyzm
      itp. Jakoś nie wierzę, żeby życiem codziennym religii rządziły inne prawa niż
      dzisiejszą "idololatrią" świecką.

      Wracając do henoteizmu, nie wyobrażam sobie ziem na których mieszkali słowianie
      jako murem jednolitych etnicznie. Wręcz przeciwnie, jako wymieszane
      genetycznie, z mniej lub więcej ujednoliconą kulturą materialną. być może
      słowianie zyskiwali przewagę dzięki technice rolniczej, temu, że nie musieli
      podejmować wielkich wędrówek (o ile nie mieli innych powodów) i żyć w
      rozproszeniu, które uniemożliwiałoby jakiś rodzaj dominacji w krajobrazie tych
      ziem.

      Natomiast jako lud praktyczny, mogli "na wszelki" wypadek czcić i bóstwa
      lokalne.
      Politeizm, o zabarwieniu animistycznym jest z reguły bardziej "tolerancyjny"
      niż monoteizm, mniej też kłóci się o nazwy. W takim środowisku, mogły
      przechodzić różne "mody" i jako takie nie trzymać się konkretnej linii
      etnicznej.

      Wracając do analizy nazw, można próbować pospekulować na przykładzie nazwy
      rzeki "Odry", gdzie w mitologii Celtyckiej występuje nimfa o tej nazwie. Mogła
      i nazwa przejść od celtów, ale i jakaś nimfa, o ile była związana z tym
      miejscem i tą rzeką mogła nikomu nie przeszkadzać.


      P.S. A co o świątyni kapłanów - kowali w Płocku, może koledzy bardziej oblatani
      w archeologii, coś by mi przybliżyli?
      • sztylet69 Re: Religia Słowian 21.07.03, 13:27
        Zastanawialbys sie??? Henoteizm Slowian to zadna spekulacja.
        Nie rozumiem, dlaczego henoteizm mialby byc zwiazany z Celtami?
        Wplywy celtyckie u Slowian sa zreszta udokumentowane
        historycznie, wiec nie trzeba tutaj odkrywac Ameryki. Patrz: Niemcza
        (nazwa nie dotyczy Niemcow ale Celtow wlasnie), Gory Sowie-proste
        tlumaczenie z niem. EulenGebirge. Z tym ze Eulen to nie od "sowy"
        ale od celtyckiego "ile" oznaczajacego zloto. To by sie zgadzalo, bo
        geologicznie w Sudetach jest troche zloz zlota.
        W muzeum archeologicznym w Swidnicy kolo Zielonej Gora mozna
        obejrzec maly amulet czy cos takiego, zgubiony przez celtyckiego
        druida.
        Ponownie polecam ksiazki z antropologii spolecznej, zwlaszcza
        Dumezlia, LeviStraussa, a przystepnych rzeczy J. Cepika pt "Jak
        czlowiek stworzyl bogow". Wiele pytan na tym forum juz dawno ma
        swoja odpowiedz,trza tylko siegnac do xiazek...
        pozdr
        Sztylet
      • jaro_ss Re: Religia Słowian 22.07.03, 11:59
        Spokojnie, spokojnie, jeśli chodzi o systematyczny wykład to mogę się pokusić z
        tematu geologia, i dlatego możesz mnie pytać np skąd Dziadoszanie mogli czerpać
        minerały ołowiu do wytopu szklanych paciorków(nawet ile tego złota i gdzie w
        tych górach Sowich było) ale że cokolwiek wyrabiali, to ja się to muszę jakoś
        dowiedzieć, archeologiem, ani historykiem nie jestem, to tylko część moich
        różnorodnych hobby na wolne popołudnia.

        Coś tam wiem jeszcze o religii i filozofii, trochę o fizyce, matematyce i
        statystyce (nawet przestrzennej).
        • ignorant11 Re: Religia Słowian 22.07.03, 12:26
          jaro_ss napisał:

          > Spokojnie, spokojnie, jeśli chodzi o systematyczny wykład to mogę się
          pokusić z
          >
          > tematu geologia, i dlatego możesz mnie pytać np skąd Dziadoszanie mogli
          czerpać
          >
          > minerały ołowiu do wytopu szklanych paciorków(nawet ile tego złota i gdzie w
          > tych górach Sowich było) ale że cokolwiek wyrabiali, to ja się to muszę
          jakoś
          > dowiedzieć, archeologiem, ani historykiem nie jestem, to tylko część moich
          > różnorodnych hobby na wolne popołudnia.
          >
          > Coś tam wiem jeszcze o religii i filozofii, trochę o fizyce, matematyce i
          > statystyce (nawet przestrzennej).


          Sława!

          Poza eliotem, który jest filologiem lub historykiem, większość z nas jest
          amatorami( viede mój nick), ale forum to nie akademia nauk, pozatemkażdy może
          sprostować nieścisłą wypowiedź, choc na forum chyba raczej chodzi o dyskusję i
          poszerzanie horyzontów, wymianę myśli, choć warto zawrzeć w niej nieco
          wiadomości merytorycznych...

          Zatem zachęcam Cie do opisania owych technologii słowiańskich, religii,
          filozofii, bo fizykę( jestem fizykiem, ale z wykształcenia) zostawimy sobie
          chyba na inne forum, chyba, że byłyby w niej slavica...

          Pozdrawiam i zapraszam!

          Ignorant
          +++
          • sztylet69 Re: Religia Słowian 22.07.03, 16:08
            i> Poza eliotem, który jest filologiem lub historykiem, większość z
            nas jest
            > amatorami( viede mój nick), ale forum to nie akademia nauk,

            Z wyksztalcenia jestem socjologiem,zajmuje sie malymi narodami,
            grupami etnicznymi, antropologia tych grup itp.Z drugiej strony,
            zarabiac musze nieco w innej specjalizacji,ech smile
            • ignorant11 Re: Religia Słowian 22.07.03, 17:22
              sztylet69 napisał:

              > i> Poza eliotem, który jest filologiem lub historykiem, większość z
              > nas jest
              > > amatorami( viede mój nick), ale forum to nie akademia nauk,
              >
              > Z wyksztalcenia jestem socjologiem,zajmuje sie malymi narodami,
              > grupami etnicznymi, antropologia tych grup itp.Z drugiej strony,
              > zarabiac musze nieco w innej specjalizacji,ech smile

              Sława!

              Może zatem nowy watek o małych narodach?

              To byłoby rewelacyjne gbyby pewne wątki pilotowali specjaliści...

              Pomarzyć by wsztskie...

              POzdrawiam i zachęcam!

              Ignoarnt
              +++
          • tad9 Chwała Mieszkowi! 14.08.03, 19:59
            Bogu dzięki, że Mieszko poszedł do rozum do głowy, wprowadził chrześcijaństwo i
            przyczynił się do zniszczenia prymitywnej i barbarzyńskiej "religii" słowian.
            • rycho7 Tad9, udziel nam informacji 15.08.03, 15:09
              tad9 napisał:

              > Bogu dzięki, że Mieszko poszedł do rozum do głowy, wprowadził chrześcijaństwo
              i
              > przyczynił się do zniszczenia prymitywnej i barbarzyńskiej "religii" słowian.

              Jezeli piszesz, ze byla prymitywna i barbarzyńska to znaczy, ze wiele o nie
              wiesz. Udziel wiec nam tych informacji. A moze kierujesz sie jedynie
              chrzescianskim milosierdziem polskiego katolickiego zascianka?
              • tad9 Re: Tad9, udziel nam informacji 15.08.03, 17:42
                rycho7 napisał:


                > Jezeli piszesz, ze byla prymitywna i barbarzyńska to znaczy, ze wiele o nie
                > wiesz. Udziel wiec nam tych informacji. A moze kierujesz sie jedynie
                > chrzescianskim milosierdziem polskiego katolickiego zascianka?

                Sam sporo tu pisałeś na ten temat (choć nie wiem skąd czerpałeś tak dokładne
                informacje), więc zdajesz sobie sprawę jak prymitywne to były wierzenia.
                • rycho7 Nie bylo obrzedu rytualnego kanibalizmu 16.08.03, 17:37
                  tad9 napisał:

                  > Sam sporo tu pisałeś na ten temat (choć nie wiem skąd czerpałeś tak dokładne
                  > informacje), więc zdajesz sobie sprawę jak prymitywne to były wierzenia.

                  Prymitywne to slowo ocenne. Nie wnosi nadmiernie duzo tresci. Ja tych wierzen
                  nie uwazam za prymitywne lecz za zgodne z interesem i uczuciami odwiecznych
                  rolnikow. Natomiast religie oparte na interesach wedrownych pasterzy z
                  Bliskiego Wschodu uwazam za zupelnie obce etosowi rolnikow. Ta pasterska
                  religia jest zlowroga, mroczna i zniewalajaca ludzi. A w ogole wszelkie religie
                  sa prymitywizmem i zatechlym konserwatyzmem. Totez zmiana wprowadzona przez
                  rzezi-Mieszka I zastepowala jeden konserwatyzm drugim. Oczywiscie rzezi-Mieszko
                  I nie mial innego wyboru. Bo Rzesza pod pozorem chrystianizacji rozszerzala po
                  prostu obszar, z ktorego pobierala trybut i na jakim osadzala swych poborcow
                  podatkowych czyli szlachte. Ksieza byli jedynymi wyksztalconymi ludzmi, ktorzy
                  mogli sprawowac funkcje biurokratyczne niezbedne przy tworzeniu panstwa.

                  Religia Slowian nie zawierala elementow panstwowych bo Slowianie upraszczajac
                  przed X wiekiem ne. nie tworzyli panstw. Nie potrzeba bylo ani ksiezy ani pisma
                  ani kosciolow. Wiare noszono w sercach i dokonywano rodzinnie (opole jako
                  spolecznosc) obrzedow majacych na celu podtrzymywanie cyklu przyrody -
                  najwazniejszego dla rolnikow. Nie bylo obrzedu rytualnego kanibalizmu tak jak w
                  chrzescianstwie.
                  • borebitsa oto z alfa1 16.08.03, 18:54
                    lsłś cariażą srć cotdat
                    szłaś orłom zrć codać *2

                    cedet cołnlso słovas
                    siedzieć słońce sławić (ogladać zachody)

                    a ocis odtlodć żizzcieseo ctieo i ćcesała
                    a oczy oddać na żywotność świata i nieba (podziwiac przyrodę)

                    llląż ćz cislili bni ceca i lyceła
                    iliż czyż cisneły wni ciała i lica? (czy dałas im swojego piękna?)


                    ćs llląż łyołasic ciceceła gołali żizz cś
                    czyż iliż wilczycy wilczeta chcieli żyć czyż?

                    lllaż slłsh zło stcol csąśż llląż llląż srisDs źlło
                    iliż z nich zło zaczęte sądzisz? iliż iliż serdcse złe?

                    clce n o pisis
                    clek ne o pisze

                    żizzć bEs sesclscisci
                    życia bez serdecznosci
                    zuwazcie ze jest w ulozeniu liter zakodowana melodia!


                    slovas słowa

                    _.._ _o_ _i_ _v_

                    & max hack

                    żródło
                    groups.yahoo.com/group/cybalist/files/
                    an dole alfa1.gif
                    acha prosba dopiszcie sie do tej listy i sprobujcie jakos zapytac skąd pochodzi
                    orginał.
                    Ja przypuszczam ze jest to modlitwa do lilich tej co wedlug mitologi pasterzy
                    baranków mila być przed efe(ewa) ale nie chciała adama. (byla jasnowlosa i sina)
                    No ale dlaczego mają sie modlić po slowiańsku. Może ktoś to sprzedal za grubą
                    kasę*1 jako magiczne wersety jak uwodzić kobiety? hmm tylko nie powiedział w
                    którą stronę sie czyta. (zgodnie z ruchem polnocnego slonca latem)

                    *1 ciekawe ile nasi dostali za cała rolkę z tekstami smile

                    *2 odpadki scierwa oddawało sie orłom. Wystarczyło zawolac ARIA CARIA HARIA by
                    zleciały sie posprzątać.
                    Wiadomo to tyż 1/2my_to_m iż jak sie orły zlecą to bedzie chryja !
                    • borebitsa za żenu! 16.08.03, 19:24
                      Nie obrzndy tylko świeta
                      obreendy to sobie obrzynali inni
                      nasi tez uzywali tego slowa
                      jako zarżnę a w clłym zdaniu

                      ty to, ne my ty, za żenu !





                      tad9 napisał:

                      > rycho7 napisał:
                      >
                      >
                      > > Religia Slowian nie zawierala elementow panstwowych bo Slowianie upraszcza
                      > jac
                      > > przed X wiekiem ne. nie tworzyli panstw. Nie potrzeba bylo ani ksiezy ani
                      > pisma
                      > >
                      > > ani kosciolow.
                      >
                      > No właśnie. Prymitywizm.
                    • rycho7 demokracja to wystepek przeciw Swietemu Kosciolowi 17.08.03, 13:02
                      tad9 napisał:

                      > rycho7 napisał:
                      >
                      >
                      > > Religia Slowian nie zawierala elementow panstwowych bo Slowianie upraszcza
                      > jac
                      > > przed X wiekiem ne. nie tworzyli panstw. Nie potrzeba bylo ani ksiezy ani
                      > pisma
                      > >
                      > > ani kosciolow.
                      >
                      > No właśnie. Prymitywizm.

                      Jedynie papizm jest postepem i wlasciwym ustrojem. Wyznawcow demokracji
                      sprzecznej z papizmen na stos. To juz znamy Szanowny Tad9. W Katyniu uzywano do
                      tego nie tad9 tylko TT-ki. W koncu modlisz sie nie do bogow lecz do Swietego
                      Kosciola Powszecznego. W jakims celu to robisz.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka