eliot
22.05.09, 16:15
www.rp.pl/artykul/2,309224_UE__Rosja__kwestie_sporne_pozostaly.html
UE- Rosja: kwestie sporne pozostały
gaw 22-05-2009, ostatnia aktualizacja 22-05-2009 09:10
Zarówno prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, jak i prezydent
przewodniczących Unii Czech Vaclav Klaus wyrazili zadowolenie z
przebiegu szczytu UE-Rosja w Chabarowsku. Obie strony podzieliło
jednak Partnerstwo Wschodnie.
Miedwiediew oświadczył na kończącej szczyt konferencji prasowej, że
czynione są próby przekształcenia Partnerstwa Wschodniego w
partnerstwo przeciwko Federacji Rosyjskiej. Oznajmił też, że Unia
Europejska nie przekonała jego kraju co do korzyści płynących z tego
programu.
- Każde partnerstwo jest lepsze od konfliktu, jednak martwi nas, że
ze strony niektórych państw podejmowane są próby wykorzystania tej
struktury jako partnerstwa przeciwko Rosji - powiedział rosyjski
prezydent.
Prezydent Czech Vaclav Klaus bronił unijnego programu. "Staraliśmy
się przekonać prezydenta Miedwiediewa, że idea Partnerstwa
Wschodniego ma pozytywny wymiar, że nie jest to partnerstwo
przeciwko komukolwiek, a tym bardziej nie przeciwko Rosji" -
zapewniał.
Spór o Kartę Energetyczną
Z zadowoleniem przyjął natomiast Miedwiediew stosunek Unii
Europejskiej do propozycji stworzenia nowego dokumentu, który
zastąpiłby Kartę Energetyczną. Pomysł taki wysunęła Rosja w
kwietniu. Został on wówczas kategorycznie odrzucony przez unijnego
komisarza ds. energii, Andrisa Piebalgsa, który dał jasno do
zrozumienia, że "karty nie da się zastąpić".
- Odniosłem wrażenie, że Europejczycy z zainteresowaniem przyjęli tę
ideę. Mam nadzieję, że dyskusja będzie kontynuowana. Leży to w
interesie Europy - powiedział prezydent Rosji.
Stanowisko Piebalgsa potwiedził jednak na szczycie przewodniczący
Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. "Jesteśmy gotowi do
dyskusji na temat propozycji strony rosyjskiej; otwarci na rozmowy,
jak poprawić istniejący system. Nie powinniśmy jednak odrzucać tych
porozumień, które już obowiązują" - powiedział.
- Jesteśmy wierni tym umowom. Jesteśmy otwarci na omawianie
propozycji, jednak powinniśmy raczej opierać się na istniejących
porozumieniach, nie kwestionować obecnego systemu bezpieczeństwa
energetycznego w Europie - dodał szef KE.
Karta Energetyczna, podpisana w grudniu 1991 roku przez 46 państw,
przewiduje m.in. powstanie konkurencyjnego rynku paliw, energii i
usług energetycznych, swobodny wzajemny dostęp do rynków energii
państw-sygnatariuszy, dostęp do zasobów energetycznych i ich
eksploatacji na zasadach handlowych bez jakiejkolwiek dyskryminacji.
Rosja odmawia jej ratyfikacji.
Rosja proponuje układ o bezpieczeństwie
Rosyjski prezydent jako satysfakcjonujące ocenił także tempo prac
nad nowym porozumieniem o współpracy między Rosją a Unią Europejską.
Zarówno Vaclav Klaus i Dmitrij Miedwiediew powtarzali, że Rosja i UE
są dla siebie strategicznymi partnerami. Rosja zaproponowała
stworzenie nowego układu o bezpieczeństwie w Europie, który, według
deklaracji Miedwiediewa, miałby służyć zapobieganiu kryzysom; takim
jak ten w Gruzji w 2008 roku.
- Uważamy, że Unia Europejska uczyniła bardzo wiele w czasie kryzysu
na Kaukazie w sierpniu ubiegłego roku. Jednak aby móc zapobiegać
takim kryzysom, trzeba stworzyć bazę prawną dla działalności
antykryzysowej - oznajmił rosyjski prezydent.
PAP