milaska
03.08.04, 16:11
Ja kontyunuuję teksty teściowych 0-fajny wątek który się już przewijał. W
ogóle jestem zdania - żebyśmy sie dziewczyny jakoś w tym razem podtrzymywały
lub założyły jakiś klub. Bo ja z ich powodu miałam już takie doły że planuje
coś z tym zrobić.
A więc na początek nieco z ich tekstów (tzn. głównie teściowej - ona jest
motorem napędowym wszytskiego):
- nie będę Ci usługiwać (kiedy ja zaproszona na obiad siadłam do stołu, i nie
zauważyłam że nie ma sztućców, a ona musiała je przynieść - z własnej kuchni)
- Kim ona jest, zeby być moją przyjaciólką ( o mnie - do siostry męża)
- Manipulantka (kiedy ja jej opowiadałam o szukaniu pracy - a ona
stwierdziła, że chcę od niej dostać robotę, ale nie umiem wprost powiedzieć.
Dodam, ze w życiu nie chciałabym pracować w jej firmie!)
- Jest podstępna (to o mnie - kiedy jej kupiłam prezent w przeprosiny bo
zrobiłam niechcący dziurkę w jej pareo)
I tak dalej. Dużo tego było naprawdę.
A tak na co dzień jest na tyle dwulicoa, że udaje że mnie lubi. I to jest
najgorsze.A poza tym jeszcze nie wspomnę , że zostałam określona idotką za
to, że wzięłam podwójne nazwisko, a potem zarządała zwrotu pieniedzy za
wesele.