Dodaj do ulubionych

Znaki zodiaku naszych partnerów

26.10.04, 14:07
Zobaczmy czy nasi mężczyźni maja wspólne cechy... :D

Mój mężczyzna jest Rybką i jest:
-nieśmiały
-bierny, rzadko kiedy wychodzi z inicjatywą
-bardzo wrażliwy
-małomówny
-ale jak sie rozgada to koniec ;)
-czuły
-jest marzycielem
-ale z drugiej strony mocno stoi na nogach
-spóźnia się
-czasami jest drażliwy i bez kija nie podchodź :P
-płacze na romatycznych filmach

Hmmm... jak mi się cos jeszcze przypomni to dam znać...

No i jeszcze jedna kwestia. Spróbujmy ocenić dopasowanie w zwiazku w skali 1-
10.

Ja jestem Bykiem a on Rybką. Oceniam nasze dopasowanie na 8/10.

Ciekawe jakie zwiazki okazą sie najlepiej dopasowane ??
Obserwuj wątek
    • yariska Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 14:58
      Hmm.. a moje kochanie jest koziorożcem :>, typowym myślę, ponieważ :
      >jest uparty, aczkolwiek ugodowy, częściej to on mnie ustępuje - ja to
      strzelec "nasiąknięty" cechami koziorożca (ostania dekada, ostatni dzień
      strzelca)
      >nie lubi się kłócić, szuka kompromisu
      >zamknięty w sobie ( do głębszych zwierzeń muszę go namawiać )
      >wrażliwy
      >wszystko musi mieć poukładane, zaplanowane, uporządkowane ( oprócz ciuchów i
      swoich szpargałów)
      >bałaganiarz :) ale do "przyjęcia"
      >poimprezować lubi, domator? raczej niekoniecznie.. a poza tym :

      >dobrze gotuje :)
      >smakosz piwska :>

      Dopasowanie STRZELCA I KOZIOROŻCA oceniam na 6+, dopiero wyłazą wady, ( 8m-cy
      staż ) więc kwestia poradzenia sobie z nimi i zaakceptowania... :) "10" - W
      PLANACH :)

      Pozdrawiam
      Nati.
    • chrisb004 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 15:01
      Ja jestem Rybką:
      > -nieśmiały - juz nie, teraz wrecz przeciwnie.
      > -bierny, rzadko kiedy wychodzi z inicjatywą - roznie.
      > -bardzo wrażliwy - sam nie wiem.
      > -małomówny - co to to nie. jak sie rozgada to koniec ;)
      > -czuły - chcialbym dowiedziec sie o tym od mojej Żonki.
      > -jest marzycielem - rzadko.
      > -ale z drugiej strony mocno stoi na nogach - predzej.
      > -spóźnia się - skad wiedzieliscie.
      > -czasami jest drażliwy i bez kija nie podchodź - niestety.
      > -płacze na romatycznych filmach - lezki nie leca, ale popija wodą bo grdyka
      czasem sciska. Uwielbiam kino i czesto wczuwam sie w bohatera. A to czasem boli.

      Moja Zonka to Waga - ta to potrafi sie zmieniac. :-))
      Ale i tak ją kocham !!!!!!!!!!!!
      • shemreolin Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 15:12
        Zapomniałam dodać, że moja Rybeńka ciagle marzy o samochodach i o życiu w
        luksusie... :) No i jest baaaardzo rodzinnym typem. Koledzy mówią, że już jak
        był w oiceum to jego marzeniem było mieć zone, dom i dzieciaczki. Wogóle bardzo
        lubi dzieci i zachwyca sie nimi częściej niz ja. :)

        Ciekawa jestem jakimi ojcami są Rybki. :)
        • anett26 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 17:34
          moj ma takze jest koziorozcem, i jest
          - b. rodzinny, woli siedziec ze mna w domu, niz wyjsc do "swiata" ( ja
          strzeclec- wiec calkowicie odwrotnie)
          - konserwatywny ( ja liberalna)
          - jest tzw. planerem, u niego musi byc wszystko zaplanowane, wyobrazcie sobie,
          ze on nawet nie zyje chwila obecna, tylko caly czas sie zastanawia, jak i co
          zrobi np. na drugi dzien, zeby zrobic to jak najlepiej. a jak ja mu te plany
          popsuje ( co robie prawie bez przerwy, bo ja to pelen spontan, to koniec, bo
          znow ma zajecie, nastepne planowanie:)
          - uwielbia dzieci i wpatruje sie w kazdego napotkanego malucha
          - lider, zawsze chce rzadzic ( chce, mhm, no, ale ja mu tego zbytnio nie
          ulatwiam:))
          - zamkniety dla innych, przy mnie wrecz przeciwnie,
          - powazny, a ja lubie wyglupy, i prz mnie uczy sie wieej smiac
          jestesmy prawie calkowitym przeciwienstwem,z tego wynikaja czeste spory i
          klotnie, wiec wspolzycie oceniam na 6/10, moze za pare lat ta liczba sie
          podwyzszy , mam nadzieje:)
          • summerdays Koziorozce gora :)) 26.10.04, 18:12
            Hej dziewczyny :))
            statystycznie, forumowo uklad strzelec(zona)+ koziorozec (maz) wygrywa :) U nas
            podobny podzial :) kalendarzowo jest miedzy nami tylko 8 dni roznicy. Moj Maz jest:
            - domatorem, ktory od czasu do czasu wykazuje ciagoty podroznicze
            - balaganiarz (ale ja tez :D)
            - zapominalski (ja odwrotnie :) bo nie lubi systematycznie planowac, z kartka
            czy kalendarzem (ja tylko tak potrafie egzystowac)
            - cieply, pomocny, troskliwy
            - zamkniety w sobie i nieufny przy pierwszym poznaniu z nowymi osobami
            - konsekwentny w dzialaniu
            - uwielbia zwierzeta (koty!!!), przyrode...

            Nasz staz: 4 miesiace i "troszke".
            Dopasowanie: 8/10

            Naprawde mam szczescie z zyciu, ze mam takiego Meza :))

            Pozdrawiam
            Agnieszka
            • jenny1 Re: Koziorozce gora :)) 26.10.04, 19:40
              Mój tato jest zodiakalnym koziorożcem i jest najwspanialszym ojcem i męzem:D
              zawsze można na nim polegać i liczyć, jest dobrym i odpowiedzialnym
              człowiekiem, honor to dla niego rzecz świeta...długo nie wiedzieliśmy ,ze
              anonimowo pomaga biednym...to cały mój ojciec żyje tak , by nie tylko nikomu
              nie sprawic przykrosci, to jeszcze pomóc finansowo...:))doadam ,ze moja mama to
              wodnik:)są razem już 30 szczęśliwych lat :D
    • jenny1 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 19:31
      mój mąż też jest Rybką, a ja panią Byk:) co do głownych cech mojego skarbu to
      jest:
      szczery,
      wrazliwy,
      ma talent negocjacyjny,
      bardzo pracowity
      niesamowity poliglota,zna kilka języków i jeszcze mu mało:D
      cięzko go sprowokować, bo jest siłą spokoju i cierpliwości:)
      świetnie gotuje, rysuje i jest tzw. złotą rączką :D
      czuły i bardzo ciepły
      jest bardzo lubiany i towarzyski
      uwielbia podróże i jest zapalonym fotografem:D
      jest nocnym markiem jak i ja:D
      jest optymistą:D

      a z innych cech które mnie rozśmieszają( bo ja mam odwrotnie) to:
      lekkie roztrzepanie i noszenie w kieszeniach wszystkiego od starego rachunku
      po zużyte bilety do kina:)
      zotawianie wszystkiego na ostatnia chwilę dla zasady, niech czekają:)

      nasz wiazek oceniam 10 na 10 :D:D:D idealne dopasowanie i uzupełnianie:D ale
      podobno byk i ryby to jeden z najlepszych związków:D


    • miska77 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 20:37
      ja jestem blizniaczkiem a moj maz lewkiem. Zwiazek oceniam 9/10. Jestesmy ponad
      2 lata po slubie.
      Jest dobrze bo ja jestem zmienna i latwo sie przystosowuje :-)
      Uzupelniamy sie nawzajem :-)

      Pozdrawiam,
      Ewa
      • anula36 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 20:56
        ja jestem lwem a ukochany panna,
        on marzyciel/ja realistka
        on malomowny/ja gadatliwa
        on introwertyk/ja ekstrawertyczka
        I w sumie jest calkiem fajnie:) Wbrew pozorom:)
        Niestety mamy diametralnie rozne ( co twierdza wszystkie zodiaki) podejscie do
        pieniedzy:
        on skapy/ja rozrzutna i hojna
        on namiot /ja 3* hotel
        on Mazury/ja Majorka;)
        I to czasami jest problemem. Ale przy panienskiej solidnosci,
        odpowiedzialnosci,pracowitosci i innych pozytywnych cechach da sie przezyc:)
    • reirei Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 21:04
      mój luby jest Baranem a ja Wodniczką :)
      on jest:
      -zdecydowany i konkretny, twardo stąpa po ziemi i potrafi walczyć o swoje
      -szybko się denerwuje i równie szybko mija mu złość-ja mam tak samo!
      -ambitny i zdeterminowany kiedy chce coś osiągnąć-czekał na mnie 3! lata, bo
      byłam w związku z innym, a jak skończył się mój związek od razu zaczął o mnie
      walczyć i.. wywalczył ;)
      -bardzo pomocny i ugodowy
      -bałaganiarzem i uwielbia dłuuugo spać :)-ja też!!
      -inteligentny i oczytany-interesuje się polityką, motoryzacją, techniką,
      uwielbia podróże, kino i dobrą literaturę
      -no a poza tym wszystkim jest niesamowicie męski :>
      nasz staż: ponad 1,5 roku, dopasowanie 9/10. Poza srobnymi chwilami zwątpienia
      uważam, że trafiłam na swoją drugą połówkę pomarańczy (lub jak kto woli
      jabłka :> )

      pozdrawiam!!
      • ankat80 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 29.10.04, 14:03
        Witam,

        A my jesteśmy Rakiem (ja) i Baranem, a raczej osłem (mąż):-)
        Ja jestem otwarta, towarzyska, optymistycznie nastawiona do swiata i ludzi, ale
        także twardo trzymam sie ziemi i jak się zatne, to nie ma rady:-)
        Mój Mąż jest tak uparty, że gdyby nie to, że mnie tak kocha, to chyba byśmy się
        pozabijali (sam tak twierdzi:-)) jest raczej spokojny, ale szybko się wkurza...
        Szybko mu przechodzi, a mi zostaje na dłużej...
        Także się różnimy i gdyby nie to, że to on raczej mi ustępuje (pomimo swojego
        upartego charatkterku - ja wiem, jak go przekonać)żyjemy ze sobą juz ponad
        roczek.
        Dopasowanie: hmm, około 6,5/10, ale w końcu wszystko przed nami:-)
        Cały czas uczymy sie ze sobą żyć (pomimo tych różnic zodiakowo-charakternych:-))

        pozdrawiam
    • abetta Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 23:28
      ja jestem panną, mój mąż wodnikiem
      nasze dopasowanie oceniam w skali 5/10
      czasami jest spuper czasami zupełnie żle
      oboje przechodzimy ze skrajności w skrajość -raz to on jest w towarzystwie
      gadatliwy raz ja,albo oboje ostro sprzątamy albo w ogóle nie sprzątamy, jeżeli
      chodzi o rozrzutność-to raczej ja wiodę prym -ale taki oczywiście kontrolowany,
      oboje jesteśmy realistami, nie spóźniamy się-w sumie jesteśmy dobrze
      zorganizowani zyciowo, oboje uparci-tylko, że jednak to on czasami ustepuje
      czy ktos ma jeszcze doświadczenia w konstelacji panna-wodnik?
      • anula36 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 26.10.04, 23:33
        rozrzutna panna?
        musisz miec jakis obcy ascendent:)
        • bombonierka Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 27.10.04, 00:11
          moj maz to byk :uparty,
          relista,
          introwertyk do potegi,
          nie zyskuje sobie ludzi od pierwszego razu,
          malomowny,
          tzw solidna firma,
          36 razy musi miec wszystko przemyslane aby przystapic do dzialania,
          troskliwy, czuly
          domator przede wszystkim ale podroznik w porywach tez,
          nie zachwyca sie dziecmi (buuuuuuuuuuuuu)
          musi zawsze zrobic plan dzialania,
          oj nie jest on ci rozrzutny, nie jest, co to to nie (ilez razy sama sie
          dopraszam o kwiatki),
          ostoja spokoju i cierpliwosci,
          bardzo grzeczny i uczciwy do bolu,
          etc.

          a ja jestem wodniczka i podobno gwiazdy nie rokuja nam dobrze....moj Boze!!!!!
          chcialabym to wiedziec, bede napewno wiedziala za 50 lat :)

          w skali dopasowania daje nam jakies 8/10. pozostale 2 puntkty zostawiam na
          dogadanie sie w sprawie DZIECI przeciez!!!!! no i zarzucenia TEGO
          KOMPUTERA!!!!!! poza tym jest naprawde wszystko jak w bajce.(nasz malzenski
          staz to 7 tygodni, staz wychodzony - 3.5 roku, staz przemieszkany - 1.5)

          pozdrawiam cieplutko.


          • sylwia_de Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 02.11.04, 16:44
            w końcu moge przeczytać o połączeniu wodnika z bykiem.... hmmm nie ma tego
            złego.... ale po 8 latach małżeństwa moge powiedizeć, że ja jako wodnik bardzo
            często ustępuje... ale nie potrafię się na niego za to złościć... wiem na pewno
            że w takim porozumieniu mozemy przeżyć jeszcze nie jedną miłą chwilkę... choć
            kwiatki to sobie kupuje sama ;D niestety... romantyczny wodnik i tak bardzo
            myślący realistycznie byk hmmmm ale w skali do 10 oceniam nas na 8 ( te
            pozostałe dwa muszę zostawić, bo nie wierze, że znajdzie się facet ideał)
            pozdrawiam typowe wodniczki ;D
        • jagula5 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 23.02.05, 18:28
          no niezupełnie. Ja jestem typową panną ze srodka znaku i ani oszczędna ani
          pedantyczna nie jestem a powiedziałabym, ze wręcz odwrotnie :)
    • chrisb004 Nadal czekam na opis K-Waga M-Ryba 27.10.04, 08:57
      Kurcze jak tak czytam te posty, to lekko zazdroszcze.
      Ale moze znajdzie sie gdzies zwiazek taki jak nasz. Jestem bardzo ciekaw
      jak z dopasowaniem.
      Mowia ze Ryba z Waga spotyka sie tylko raz - przy sprzedazy tejze Ryby. :-))
    • xapur Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 27.10.04, 09:07
      Ja Rak, ona Panna.
      Oboje kochamy porządek. (Choć nie lubię sprzątać)
      Bardzo oszczędny, ona nieco mniej ale też.
      Szczerość dla mnie podstawą, ją trochę nauczyłem, ale nadal nie lubi mówić o
      sobie (kiedyś ciężko było z niej cokolwiek wyciągnąć)
      Leniwy, ona bardzo pracowita (stąd mam nieczyste sumienie)
      Nie znosimy braku wychowania, zarozumialstwa i snobizmu.
      Jednakże jestem bardziej wyrozumiały wobec ludzi. Zawsze staram się spojrzeć z
      dwóch stron i nie potępiam od razu. Ona dużo ostrzejsza - jak kogoś nie lubi
      lub coś jej się nie podoba to daje to poznać. Umie tak zaciąć, że hej.
      Nigdy nie pozwoliłaby sobie wejść na głowę. Ja przeciwnie - asertywności ci u
      mnie za grosz. Powoli uczę się od niej, że nie każdemu muszę pomóc i czasem
      mógłbym oczekiwać czegoś w zamian.
      Ona twierdzi, że jest realistką w przeciwieństwie do mnie - idealisty. Może i
      tak. Pewnie dlatego, że nacisk na sprawiedliwość i uczciwość nieco utrudniają
      mi życie - nie znoszę oszukiwania i nie umiem oszukiwać. To teraz niemodne -
      powiedziałbym wręcz, zwane przez niektórych frajerstwem.
      Nie umiem się kłócić. Wolę ustąpić. Nie znoszę awantur, krzyków i podniesionego
      tonu. Spokój to moje motto. Ona przeciwnie. Nieraz półżartobliwie napomyka, że
      ze mną nawet pokłócić się nie może. Lecz dzięki temu ona potrafi więcej
      załatwić w urzędach itp - mnie łatwo zbyć.
      Jesteśmy uparci i dumni. Twierdzi, że ja to wręcz jak osioł. Jak się czasem
      zaprę, to wołami nie da się wyciągnąć he,he
      Ja zdystansowany do otoczenia - ona mniej, ale też. Dlatego z takim naciskiem
      podkreślam rozróżnienie pomiędzy słowem "przyjaźń" a "koleżeństwo". Zresztą już
      pisałem w innym wątku o dziwnym dla mnie zwyczaju kobiet nazywaniu przyjaciółką
      osób, które ja nazwałbym znajomymi lub koleżankami.
      Dopasowanie: póki co oceniłbym na 9/10. Dodam, że na początku znajomości dałbym
      najwyżej 4/10. Dotarliśmy się.
    • wilma_flinstone Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 27.10.04, 13:45
      moj maz to panna:
      otwarty(moja ulubiona jego cecha!)
      cierpliwy
      wrazliwy
      introwertyk
      niesmialy
      czuly
      odpowiedzialny
      bierny
      w ogole jest flegmatykiem

      ja jestem blizniakiem i musze powidziec ze nie wyobrazam sobie lepszego
      dopasowania. ja jestem bardzo zywa a moj maz taki sobie spokojny. on mnie
      uspokaja a ja go pobudzam :). jakkolwiek czasami moj maz wydaje mi sie za
      spokojny ... brakuje mi momentami odrobiny szalenstwa z jego strony :) ...
      pewnie mu brakuje spokoju :))))
      jestesmy owodem na to ze przeciwienstwa sie przyciagaja !!!
      :)
      w skali 10 punktowej daje nam 8 (pozostale dwa punkty to kwestia dopracowania,
      sam charakter wszystkiego nie zalatwi :) )
      • mazi27 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 27.10.04, 14:37
        Ja Byk - maz Wodnik i niestety nam sie nie udalo. Wedlug mnie cos w tych
        znakach zodiaku jest, ale co innego wplynelo na niepowodzenie naszego zwiazku.
        Podobnie jak u Wilmy ja bylam ta zywa, on flegmatyk. Jemu brakowalo spokoju, mi
        szalenstwa i spontanicznosci. W wielu kwestiach sie uzupelnialismy, ale i w
        wielu mijalismy. Przeciwienstwa sie przyciagaja to fakt, ale czasem kiedy biora
        gore niszcza zwiazek.
        Dochodze do wniosku (spoznionego zreszta) ze u nas wlasciwie albo oboje
        walczylismy o wladze i kazdy chcial miec ostatnie zdanie, albo oboje
        pasowalismy i nie bylo w naszym 2 osobowym stadzie przywodcy ktory podjalby
        decyzje i poprowadzil. A to nie moglo przyniesc nic dobrego.
        Moj maz niewiele mowil, nigdy nie wiedzialam co mysli, musialam ciagnac go za
        jezyk. Poza tym planowal sam i sam robil po swojemu, mnie stawial przed faktem
        dokonanym. Ale to nie jest wina znaku zodiaku,ale tego ze jest jedynakiem ktory
        od malego robil co chcial.
        Nasze dopasowanie? Kochajac go nawet teraz dalabym wysoko, ale skoro przed nami
        rozwod to sobie daruje. W seksie bylo 10/10. A to wedlug mnie dosyc
        wazna "dziedzina". On uwaza ze to jest malo istotna kwestia dla powodzenia
        zwiazku,chociaz przyznaje ze "to" nam sie udawalo. Wiec jesli to cecha
        wodnikow, to moze mimo wszsytko poszukam kiedys wodnika (byle nie byl
        ropieszczonym jedynakiem z despotyczna matka) no chyba ze kiedys spojrze
        inaczej kiedy juz moje uczucia do meza sie wypala i poszukam np.byka.
        • bombonierka Mazi!!!!!! 27.10.04, 19:57
          prosze, ale mi stracha dalas!!!!!!!!
          jest mi przykro ze tak sie nie ulozylo miedzy wami.
          u nas jest ten sam ulkad z tym ze to on by a ja wodnik.
          cholera.
          jestescie juz drugim przypadkiem ktory znam, no i wszystkie gwiazdy o tym
          mowia.......
          ale nie ma sie co znechecac na mecie......
          • sylwia_de Re: Mazi!!!!!! 02.11.04, 16:48
            bombonierka nie wierz we wszystko co przeczytasz.... ja wodniczka , mąz byk...
            dobre dopasowanie, pod warunkiem ogromnego zaufania, uwielbiam się bawić,
            szaleć, tańczyć, spotukać ze znajomymi... wypracowaliśmy kompromis.... są dni
            kiedy wychodze ze znajomymi, bawię się... a on siediz z dziećmi... ufa mi ....
            a ja nie zawiode jego zaufania... czy on wychodzi? jeśłi się na to zdecyduje to
            przeważnie ze mną ;D pozdrawiam .... to połączenie jest w skali 8/10 :-))
    • merlott Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 27.10.04, 14:37
      Moj niemaz to WAGA, ja BYCZEK. Chyba dwie skrajnosci. On skrajnie delikatny,
      wrazliwy, czuly, raczej introwertyk, nie cierpiacy klotni, podniesionego tonu.
      Ja towarzyska, otwarta, wybuchowa, klotliwa. Cale szczescie sa jeszcze cechy
      wspolne i wielkie zdeterminowanie na milosc, wiec jakos trwamy i sie
      dopasowujemy, z kazdym rokiem coraz lepiej...
    • darek1231 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 28.10.04, 00:22
      byczek to ciezki znak :))
      bo wazy z tone:)
      • merlott Re: do darek1231 28.10.04, 15:26
        oj ciezki, ciezki. a teraz jeszcze coreczka - byczek doszla, wiec nie wiem jak
        ten biedny niemaz z nami wytrzyma. juz mowi, ze widzi, iz mala jest "cala we
        mnie" :)))
    • weronikarb Ryba i Skorpion 28.10.04, 13:36
      Mój mąż to rybka
      - pracowity (jak już się weźmie bo z tym ciężko)- ja uwielbiam pracować i on
      nie musi mi 15 razy powtarzac ze to trzeba zrobic
      - marzyciel ale pesymista - uwielbiam marzyc i wiem ze to co pragne zdobede
      - złota rączka zrobi dosłownie wszystko - u mnie odwrotnie
      - bardzo lubiany - ja raczej tez
      - domator - ja tez
      - uwielbia życie rodzinne a synka ubóstwia (zreszta wszystkie dzieci)- ja tez
      - zaradny - ja tak sobie
      - hazardzista (ale w normie)- ja nie
      - mało zaradny jeśli chodzi o sprawy urzędowe- ja to robie
      - ze wszystkim czeka na ostatnią chwile - ja wole tydzien naprzod
      - bałaganiarz
      • olobuziak Re: Ryba i Skorpion 05.11.04, 15:05
        i znalazła ten sam układ, tyko jeszcze nie wiem jak z tym "domatorstwem",
        dzidziusia brak, i dużo pracki obecnie..., religia to u nas na odwrót, zresztą
        się zgadam, :-)))), jakbyś mi z ust wyjęła :-))
        • weronikarb Re: Ryba i Skorpion 02.12.04, 13:43
          Domatorstwo sie pojawilo jak dzidzius przyszedl na swiat, tata nie widzi poza
          nim swiata :-)
    • aleja26 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 31.10.04, 15:05
      ja to lewek a małzonek jest bliźniakiem.
      gdyby nie wielkie uczucie jakim sie darzymy to chyba byśmy sie pozabijali.
      Mnie wiecznie gdzieś niesie: spacer, kino, ludzie, impreza, mężuś lubi w domku
      przed telewizorkiem posiedzieć "w spokoju" jak to określa.
      Ja uważam że pieniądze są dla nas a małżonek lokaty zakłada
      Motywuje mnie do sprzatania, bo ja uważam, że dom to nie muzeum ani nie klinika
      chirurgiczna i nie musi być fenomenalnie czysto.
      Generalnie mój mąż jest ten dobry w naszym związku, a ja niedojrzała
      emecjonalnie istota nadaję się tylko do tego żeby mnie "na ludzi wyprowadzić".
      Kocha mnie nie wiem za co, bo ja: krzyczę, nie sprzatam, nie lubię gotować ani
      zajmnować się domem, w niczym nie przypominam jego mamy. Ale dałby się za mnie
      pokrajać.
      Ja go uwielbiam za spokój ducha i ogromne poczucie humoru.
      Dopasowanie: 8/10 po 5 latach razem, w tym 3 po ślubie.
      • kruszynka301 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 31.10.04, 17:10
        Aleja26, Twój Bliźniak to jakiś podszywany;)))
        Jestem Baranem, mój mąż Bliźniakiem
        Bliźniak:
        - zachowuje się jak dziecko (godzinami może bawić się kolejką,nie mówiąc o grach komputerowqych)
        - nosi go wszędzie - co można zrobić po wyjściu z kina o 24.00? Oczywiście pojechać do ruin zamku w Ojcowie lub na Kopiec Kościuszki, w przypadku złej pogody do rana grać w rzutki w pubie;)
        - żyje chwilą, bez planów - np kiedy jest ładna pogoda w niedzielę, ładujemy się z paszportami do samochodu, dopiero w drodze oglądamy na mapę i myślimy, gdzie jechać
        - straszny bałaganiarz
        - imprezowicz, dusza towarzystwa, przed spotkaniem mnie wyznawał zasadę "dzień bez pubu dniem straconym", teraz przeszło na "dzień bez piwa dniem straconym";)
        - najważniejszą cechą, rozbrajającą mnie zupełnie, to niesamowite poczucie humoru
        Jestem Baranem, znakiem twardo stąpającym po ziemi, ale związek z Bliźniakiem oceniam jako 10/10, tak też czytałam w którymś z portali, że to znaki wspólnie się dopełniające, i nuda nam nigdy nie grozi;). Ja jako Baran, stałam się przy Bliźniaku weselsza, bardziej skłonna do psot, mniej racjonalna - i jest mi z tym cudownie.
        Wcześniejszy związek, z Bykiem, oceniam jako 2/10 - za dużo powagi, materializmu, eks Byk myślał o pieniądzach, ja Baran o władzy - zupełna pomyłka, rywalizowaliśmy ze sobą o zarobki, o stanowisko, o wygranie dyskusji ekonomicznych.
        • aleja26 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 31.10.04, 17:51
          no właśnie wiem,ale 12 czerwca to jak nic bliźniak. zachowuje się czasem jak
          dziecko i ma powalające poczucie humoru, ale dopiero w związku ze mną
          niedoskonałą istotą otworzył się naprawdę. On ma jak to bliźniak prawdopodobnie
          wiele twrzy...:)
          • dzenifer ja SKORPION, on BLIZNIAK. 31.10.04, 19:35
            I jestesmy BARDZO szczesliwi i bezgranicznie, obsesyjnie wiec o siebie
            zazdrosni...
          • kruszynka301 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 31.10.04, 20:22
            hmm, mój jest z 23. maja, więc może chodzi o dekadę?;))).
            • dzenifer Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 08.11.04, 19:05
              a moj jest z 28 maja.
        • magicznyproszek Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 23.02.05, 01:32
          ja baran moj mezczyzna blizniak.
          twoj opis blizniaka pasuje jak ulal do tego ktory ja bym mogla zamiescic i
          dodam ode mnie ze nigdy nie krytykuje nigdy nie uslyszalam od niego ze cos
          spartaczylam
          na pozor jestesmy zupelnie inni on od razu zaskarbia sobie ludzi ja przeciwnie
          przy pierwszym poznaniu budze raczej mieszne uczucia
          on zawsze "podjarany" wszystkim co nowe ja zawsze mam zimna krew
          i tysiac innych ale jak to wspolpracuje nie podam zadnych liczb ale powiem
          tylko ze sie wszystko pieknie uzupelnia.
          no i ja mam za soba zwiazek z bykiem ciezko mi to jednoznacznie okreslic bo ta
          osoba jest mi wciaz bardzo bliska ale nie polecam tej kombinacji jesli ktos ma
          nadzieje na udany zwiazek.
          tak na marginesie to po tygodniu znajomosci zamieszkalismy razem z moim
          blizniakiem i tak sie trzymamy w niemalzenstwie juz osiem miesiecy zaden staz
          wiem ale jestem szczesliwa jka nigdy w zyciu.
    • marzena5510 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 31.10.04, 19:38
      Wodnik i skorpionica!!!
      Często spotykamy sie z pytaniami typu "Jak wy ze sobą wytrzymujecie???"
      A tak jakoś................ normalnie. Troche kompromisów, zero kłótni, myśle
      ze żyjemy ze soba inteligentnie - za mało jest czasu na głupie problemy, a
      życie jest jedno. Kłótnie??? - to nie ma sensu. Wszysto załatwiamy rozmową. I
      wierzcie mi kochane ze tak sie da. Naprawde.
      Mąż jest
      pracowity - ja też
      zlota rączka - ja też
      zaradny - ja też
      bałaganiaż - ja też ale sprzątać też lubie
      ugodowy - ja też
      skryty - ja nie nie
      spokojny - ja waleczna, emocjonalna
      kapryśny, humorzasty - ja absolutnie nie
      niecierpliwy - ja troche
      wymagający - ja też
      rozrzutny czasami - ja też czasami
      silny psychicznie- ja też choc troche mniej
      zdecydowany - ja nie
      szczery - ja szczero do bólu
      odwazny - ja też (az bezczelnie czasami)
      pamiętliwy - ja też
      ma świetną intuicje - ja mniej
      trudno go zdenerwować - mnie też
      świetny kucharz - ja mniej świetny
      świetny kierowca - ja mniej
      piwosz - ja też
      nigdy sie nie spóźnia - ja zawsze
      uczciwy - ja też
      czesto woli usunąć się w cien - ja absolutnie nie
      kocha zwierzeta - ja niekoniecznie wszystkie
      jesteśmy optymistami (niepoprawnymi) wierzymy w lepsze jutro. Ambitni i aktywni.
      Kochamy sie i nie afiszujemy sie z naszą miłością. Nasze uczucia są tylko dla
      nas. Ludzka zawisć i ploteczki są nam obojętne. 10/10.
      • neja Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 02.11.04, 16:03
        marzena5510 jesteśmy taką samą parą - ja skorpionek - mąż wodnik i jest nam
        razem cudownie. Kłótnie święta racja co pisałaś, też zyjemy inteligentnie a
        problemy załatwiamy rozmową. Zawsze ! Ciche dni nie istnieją, ba nawet ciche
        godziny nie !!! Wszyscy znajomi zawsze powtarzają; jak wy to robicie że wam się
        tak układa :D
    • axy23 Panna + Baran 02.11.04, 18:09
      podobno związek z góry skazany na zagładę;)
      mamy przyjaciół w takiej samej konfiguracji i mają prawie identyczne problemy
      jestem ciekawa, czy to reguła - proszę o opinie - najlepiej małżeństw z
      dłuuugim stażem (jeżeli takie wogóle istnieją;))
      ogólna charakterystyka: do góry i na dół, szybko, chaotycznie, z masą wrażeń -
      tych świetnych i tych fatalnych; czasem jast źle, ale nigdy nie jest nudno ;)
      wielkie kłótnie i wielkie namiętności, walka o władzę
      a przed ślubem: sielanka i zero kłótni

      jestem zadowolona, ale nie wiem czy nie rozwiedziemy się za pół roku, czy może
      przeżyjemy razem szczęśliwie całe życie - obie opcje jak najbardziej
      prawdopodobne ;)
      • xapur Dobrze, że jestem rakiem. Nie znoszę takiej huśtaw 02.11.04, 18:15
        ki. Spokojnie, tylko spokojnie - to moje motto.
      • oxygen100 Re: Panna + Baran 02.11.04, 20:16
        hehe to prawie dokladnie jak moj!! tez skazany na zaglade. Ja baran (choc
        uwazam ze raczej jestem potulna owieczka) on waga. Przesrane jak w ruskim
        czolgu. Az dziw ze jeszcze sie nie pozabijalismy albo nie pozarlismy zywcem
        hehe.
        • xapur O właśnie - Oxygen spytam cię po raz kolejny ... 03.11.04, 01:29
          Jak jest w ruskim czołgu???
          Wspominasz o tym czasem - masz jakieś miłe wspomnienia? ;-)
          • oxygen100 Re: O właśnie - Oxygen spytam cię po raz kolejny 03.11.04, 11:13
            Dokladnie to nie wiem, ale moge sobie wyobrazic. Ciasno i smierdzi. Zolnierze
            wietrza onuce, zieja oparami kiepskiego bimru zagryzanego glowka czosnku, i
            zgorzela z zazniedbanych zebow, no co jeszcze pewnie gdzie niegdzie z "sufitu"
            zwisaja sople zaschnietej spermy... zimno, wilgotno i grzyb:)))W tym wszytskim
            z "URRRRRRRRRA" na ustach saldaty posuwaja sie "wsiegda wpieriod". Mam nadzieje
            ze opis jest w miare przykonywujacy :)))No ja bym tak nie chciala:))
            • xapur Dodałbym jeszcze gołe plakaty i gorąco. 06.11.04, 13:46
              Silnik grzeje, pudło stalowe - raczej upał niż zimno. Chyba, że na syberii -
              tam nic nie pomoże. Ale cała reszta chyba trafnie opisana. Teraz kapuję.
    • 1975a2 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 03.11.04, 09:30
      STRZELEC ( ja) PANNA (on)
      on: malkontent, pesymista, wieczne problemy, powolny, cichy
      cierpliwy , nie skąpy, uczuciowy ,pracowity
      ja : egoistka, marzycielka, cyniczna, złośliwa i uparta.
      optymistka, lekkoduch , dowcipniś , imprezowiczka, otwarta, spontaniczna,
      zywiołowa .
      • m120604 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 03.11.04, 22:17
        Jesteśmy razem 8 lat i nie wiem jak to sie stało że mąż ze mną wytrzymał! JA
        JESTEM LEW:
        KŁÓTLIWA
        ZŁOŚLIWA
        LENIWA
        WSZYSTKO MUSI BYC JAK JA CHCĘ
        BAŁGANIARA
        ROZRZUTNA
        MÓJ MĄŻ TO BLIŹNIAK:
        DUŻE POCZUCIE HUMORU
        SPOKOJNY
        PRACOWITY
        UGODOWY
        OSZCZĘDNY
        WIERNY
        DUSZA TOWARZYSTWA- I TO JEST JEGO WADA- BARZO MNIE TO DRAŻNI!!!
        JAKBY MÓGŁ TO CODZIENNIE BY CHODZIŁ NA IMPREZY I CODZIENNIE W INNE MIEJSCE, A
        JA TAK NIE LUBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
        • 1975a2 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 04.11.04, 07:23
          to ci zazdroszcze nie chcesz się zamienić? mój taki spokojny a ja potrzebuje
          wariata to mnie pobudza do zycia
        • aleja26 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 07.11.04, 12:05
          u mnie układ jest identyczny, jak wyżej pisałam, ale mężuś trochę inny -
          spokojny domator, ale jak już gdzieś pójdziemy to dusza towarzystwa. Kobiety go
          uwielbiają - dowcipny, miły, uprzejmy.Twój opis bardzo pasuje do moich cech,
          więc wszystkie lewki są podobne chyba.
          Powiedz mi jedno, za co oni nas, kociaki, tak kochają?
          Z nami naprawdę niełatwo się żyje:)
          • stella.roma Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 06.12.04, 23:57
            Ooooooooooooo taaaaaaaaaaaak, Lwy sa starsznie trudne!!!!!!!
            sa bardzo zmienne!!! a to mnie, typowa wage bardzo denerwuje!
            potrafia byc okropnie uciazliwe!
            wybuchowe!
            nienawidza spokoju i rutyny!
            czasami mam dosc tego wymyslania, ale... Lwy wiedza kiedy narozrabialy i
            potrafia ladnie przepraszac - wtedy to dopiero sa potulne kociaczki:)
            czasami strasznie mnie drazni, ale zyc bym juz nie potrafila bez mojego Lewka:)
            Zwiazek Waga + Lew oceniam na 8/10!


            aleja26 napisała:

            > u mnie układ jest identyczny, jak wyżej pisałam, ale mężuś trochę inny -
            > spokojny domator, ale jak już gdzieś pójdziemy to dusza towarzystwa. Kobiety
            go
            >
            > uwielbiają - dowcipny, miły, uprzejmy.Twój opis bardzo pasuje do moich cech,
            > więc wszystkie lewki są podobne chyba.
            > Powiedz mi jedno, za co oni nas, kociaki, tak kochają?
            > Z nami naprawdę niełatwo się żyje:)
            >
      • anna.belle Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 23.02.05, 11:20
        u nas: (on) panna - (ja) strzelec :)
        bywa różnie, ale widać, że
        - ja bez ludzi żyć nie potrafię, a jemu czasem kontakty z innymi w ogóle nie są
        potrzebne.
        - mi trudno usiedzieć dłużej na jednym miejscu, zawsze mnie nosi, gdzieś bym
        pojechała, a on próbuje dotrzymać mi kroku :)
        - ja jestem okropnie uparta, czasem przekorna, a on raczej dąży do ugody
        - moje dni to sałatka optymizmu i dołków, a u niego raczej harmonia nastrojów
        - u mnie wszystko poukładane na miejsce, jak nie sprzątnę - nie mogę spać, a on
        nigdy nie może znaleźć kluczyków do auta albo karty kredytowej (najczęściej gdy
        już stoimy przy kasie i nadchodzi pora płacenia, hi hi)
        - kochamy się bardzo i nawet gdy mamy na coś zupełnie przeciwne zdania,
        rozmawiamy i pracujemy nad tym, żeby było nam dobrze ze sobą.
        od 3 lat razem, od 3 tyg zaręczeni, w październiku ślub :))
        pozdrawiam, ania
    • jezdodomu Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 05.11.04, 13:09
      A dlaczego nie ma połaczenia: koziorożec + skorpion??
      Czy takie w "przyrodzie" nie występują??
      on skoprion:
      uparty - az do przesady , ja nie, tlko trochę
      bardzo uczuciowy-ja też
      bardzo zazdrosny-ja nie mam na tym punkcie obłędu
      niezależny
      leniwy
      wymaga pedantyzmu (ale sam nie podniesie ręki do "miotły")
      flegmatyk w pracy
      ale choleryk w charakterze
      obrażalski
      ogólnie 5/10
      • yottsche Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 09.03.05, 10:18
        kurcze jez nie pisz tak bo zacznę wątpić w znaki zodiaku;)
        U nas jest identycnzie (ja koziorożec On skorpion) i prawie wcale nie zgadzam
        się z Twoim opsiem:>
        - oboje jesteśmy uparci, co się skutecznie znosi i z czystej miłości każde chce
        ustąpić durgiemu:>
        - uczuciowość to fakt, chociaż oakzywanie uczuć to zupełnie co innnego. Chyba
        trochę wbrew horoskopowi - ja jestem wylewna, czesto sie wzruzam i non stop
        mowie Mu że Go kocham, On za to - jako prawidzy twardziel - milczy i pławi się w
        moim uwielbieniu:>
        - co do zazdrosci to fakt - zdecydowanie On jest bardziej, i mozna powiedzieć,
        że nawet do obsesji;)
        - na pewno nie jest leniwy - oboje nie jesteśmy,
        - jesli chodzi o pedanterię - to na tym samym poziomie pedentaycznie jestśmy oboje
        - j.w. ani leniwy ani flegmatyk
        - hm... dwaniej zdarzały się sporadyczen wybuchy... teraz jest chyba lepiej..ale
        jeśli już to raczej impulsywny niż choelryk, a ja jako oaza spokoju idealnie Go
        zuupełniam:]
        - obrażalski..nie..raczej ja;)
        - ogólnie 10/10 :|
        No do tego należałoby Skorpionowi przyznać ponadprzeciętny temperament
        seksulany, graniczący z lekką obsesją:> i to zdecydowanie jedyna dziedzina w
        której Jego potrzeby są większe od moich:>, chociaż wiem, że gdyby nie był taki
        "gorący" to pewnie by mi tego brakowało:]
        - no i jak na skorpiona przystało:
        - zdecydowany
        - kategoryczny
        - zasadniczy
        - honorowy
        - pamiętliwy
        - idealista
        Generalnie uważam że to super układ - zgadzamy się idealnie co do pryncypiów -
        oboje jesteśmy zasadniczy, niezależni i bezkompromisowi jeśli chodzi o zasady
        moralne, życiowe, nie cierpimy hipokryzji, nie tolerujemy jej u innych i u
        siebie samych, oboje jesteśmy do bólu zorganizowani, ułożeni, wszystko razem
        wspólnie planujemy i konsekwentie prowadzimy do końca:]
        Perfekt:]
    • olobuziak Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 05.11.04, 14:55
      Ciekawe :-))
      Mój miszko to strzelec:
      -troskliwy,
      -cichy-,
      -o uczuciach mówi mało, więcej czyni,
      -lubi poszaleć,
      -prawdomówny, maksyma: lepiej nie powiedziec nic, niż skłamać,
      -jak już sie czymś zainteresuje to wpadł na Amen :-),
      -pomysłowy w kuchni (i nie tylko, hi) i cierpliwy w wykonaniu, jednak jeśli
      chodzi o porządek... to waga mniejsza,
      -śpioch, ale jaki słodki.

      Dopasowanie? JA jestem Rybka, nasze dopasowanie oceniam na 8/10. Jeszcze trochę
      przed nami.


      • olobuziak Re: do OLOBUZIAK Znaki zodiaku naszych partnerów 05.11.04, 15:06
        TO JA OLOBUZIAK, pomyłka i plama mój mąż to SKORPION, UPS.........
        • fipcio Re: do OLOBUZIAK Znaki zodiaku naszych partnerów 28.02.05, 12:19
          hej a co powiecie na układ ja waga ,on skorpion? napiszcie o mężach skorpionach
          jacy sa? mój:uparty, życzliwy ,pracoholik, entuzjasta, czasem zachowuje sie jak
          dzieciak-uwielbia gadżety!?, bałaganiarz,dusza towarzystwa hymm a jak u Was
          skorpionki? Ja jako waga całkowicie podpożądkowana;-(
    • kasia838 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 06.11.04, 23:08
      ja - SKORPION, On- BARAN
      podobno to dobre polaczenie,choc ja czasami dziwie sie,ze jeszce sie nie
      pozabijalismy..gdyby nie to,ze sie bardzo kochamy,pewnie juz bysmy z siebie
      zrezygnowali..
      wiec tak:
      on uparty-ja jeszcze bardziej
      zaradny-ja tez
      nie mowi calej prawdy by nie ranic- ja szczera do bolu
      balaganiarz-ja tez,ale sprzatam,zeby nerwy ukoic
      szybko sie denerwuje-ja jeszcze szybciej
      jak sie zdenerwuje,to trudno go uglaskac- mi szybko mija zlosc
      zazdrosnik,ale bez przesady-ja tez
      lubi miec swoja przestrzen-ja tez
      jest raczej ugodowy-ja klotliwa i mam fochy
      ustepuje-zawsze musi stanac na moim
      jest delikatny-ja to lubie:)
      towarzyski-ja musze sie przyzwyczaic do obcych
      trzeba bylo wiele czasu,zeby dotrzec do Jego wnetrza-ze mna jest tak samo

      ogolnie klocimy sie dosc czesto,ale szybko godzimy.uznaje to za gorsza forme
      poznawania siebie,jednak zdaje sobie sprawe,ze trzeba to zmienic.zwlaszcza ja
      musze ograniczyc moje fochy i humorki:))
      nasz staz-2 lata bycia razem(dzis rocznica:))
      dopasowanie 7/10
    • hippocamp Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 02.12.04, 19:59
      ja rybka, on strzelec.
      on szczery, prawdomówny, spokojny, można na Nim polegać, ale bałaganiarz.
      dobrze gotuje, zawsze chce znaleźć na wszystko radę, nie rozumie, że wystarczy
      się tylko wygadać...czuły, ale nie lubi tego okazywać, nie lubi mówić o
      uczuciach, ale za to dużo robi.
      ja porządnicka, czasem do przesady, dużo mówię, lubię pogadać o wszystkim i o
      niczym, lubię być blisko, przytulić się,
      obydwoje lubimy dom, dzieci (planujemy)
      A we wszystkich partnerskich horoskopach związek bardzo trudny....
      Staż 4,5 roku (4 miesiące po ślubie)
      dopasowanie 7/10
    • nataz Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 06.12.04, 08:11
      Ja RAK on RaK, ale mam wrażenie, ze z innej bajki.Jego jak na raka przystało
      wołami nie można z domu wyciągnąc( komputer i telewizor-to są rozrywki). ja
      lubię ludzi imprezy,jestem otwarta na ludzi on raczej niechętnie poznaje
      nowych.Ja lubię być niezależna, on każdą decyzję konsultowałby z rodzicami!!
      Trochę go powstrzymuję.
      Nudzę się bardzo często przy takim domatorze.Oboje jesteśmy uparci jak osły(...)
      i zacięci(czasami u siebie tego nienawidzę czasami mi to pomaga)
      Myślę, że jakieś schematy postępowania wynosi się z domu i to nas głównie
      kształtuje.
    • nieczula1 Re: Rak (k)+Strzelec (m)? 06.12.04, 15:20
      Czy spotkaliscie kiedykolwiek takie zestawienie?

      Jestesmy razem az(?) 16 miesiecy i jest mi niewymownie dobrze, az czasem nie
      moge uwierzyc jak podobni jestesmy do siebie.
      ON-Strzelec:
      -imprezowicz, siedzaca dusza towarzystwa, ktora rozbawia inteligentnymi
      dowcipami
      - spoznialski i sredni balaganiarz
      -lubi spac,ale nie jest spiochem
      -szanuje siebie,zna swoja wartosc,ale pozwala sobie wejsc na glowe
      -pracowity, jesli ma do zrobienia cos waznego, ale nie przepracowuje sie
      -po trosze jest leniem, ale w ramach zachowania "higieny psychicznej"
      -uczuciowy, romantyk, otwarty i cieply, ale to wszystko ma dla mnie
      - dla innych jest sympatycznym, pomocnym, kulturalnym facetem
      -lubi wyjsc z kolegami na piwo,ale i pozostac w domu,w atmosferze
      swiec,nastrojowej muzyki (wlasciwie to on nauczyl mnie czuc sie dobrze w takich
      momentach, wczesniej to bylo dla mnie zbyt banalne)

      Ja-rak:
      -spoznialska,chyba jeszcze bardziej od niego
      -pelna temperamentu, rozesmiana, spontaniczna
      -bardzo lubie ludzi, ale nie ufam wszystkim,zycie juz mnie nauczylo
      -mam swoje zasady, ktorych staram sie trzymac
      -i swoje wady, ktorych nie udaje mi sie wyplenic (balaganiarstwo, spoznialstwo),
      bo w sumie jest mi z nimi dobrze ;P
      -jestem dusza towarzystwa,ale tanczaca
      -wymagajaca, juz mniej wobec ludzi-lepiej dobieram sobie towarzystwo,
      a wobec siebie...chyba tak samo,daze do wlasnego idealu,ale nie yoopy.
      -nie jestem rozrzutna, ale na dluzsza mete pieniadze sie mnie nie trzymaja,
      wszystko w ramach rozsadku
      -kiedys bylam twarda, nieprzystepna, ale zauwazylam,ze przez facetow robie sie
      coraz bardziej otwarta i wrazliwa, chocby dlatego,ze im musze okazywac
      uczucia ;)
      -czasem trzeba ze mnie wyciagac, czesto na sile,paradoksalnie,gdy dotykamy
      najwazniejszych spraw
      -miewam dni "outsidera"
      -zaczynam odkrywac moja uczuciowosc
      -jestem realistka

      To chyba na tyle,choc pewnie moglabym pisac i pisac.
      Na poczatku "nas" wzbudzilismy mala sensacje w "miescie"
      Uslyszalam nawet opinie,ze stanowimy idealna pare, bo "dwa narcyzy sie dobraly"
      Coz...moze wlsanie dlatego jest nam dobrze?
      Dajemy duzo z siebie,ale nie zapominamy o swoich indywidualnych potrzebach. Za
      najwazniejsze cechy uwazam szczerosc i zaufanie, no i przekonanie,ze nie
      powierzam swojej duszy i ciala osobie,ktora moglaby w jakikolwiek sposob mnie
      zawiesc.
      No i co wy na to?
      • stella.roma Re: Lew + Waga 06.12.04, 23:45
        On to LEW:

        energiczny
        imprezowicz
        silny
        konkretny
        lubi rzadzic
        nie toleruje zdania innych jak jest rozne od jego
        czasami maruda
        lojalny
        na codzien skapy, ale potrafi miec gest
        lubi jak sie go chwali
        perfekcjonista
        lubi imponowac
        musi miec wszysko pod kontrola
        on zawsze wie najlepiej
        klotliwy
        krzykliwy
        ale umie sie przyznac do winy
        "w goracej wodzie kapany"
        rozgadany


        ja WAGA:

        bardziej stonowana
        delikatna
        nie lubie sie klocic
        cierpliwa
        tez lubie sie bawic
        rozrzutna:)
        ja tez lubie rzadzic, wiec tu sie bardzo scieramy, miedzy nami bywa "goraco i
        glosno", ale przez to jest ciekawiej, nie zamienilabym go na zadnego innego!:)
        • cytrusowa Re: Lew + Waga 23.02.05, 12:30
          ojoj, jakbym czytala o swoim mężu - lwie. No no no.
          Ja z kolei jestem wodniczką, samo przez sie mowi.
    • jenny1 Re: Znaki zodiaku naszych partnerów 17.02.05, 18:25
      up
    • mari_paz Re: Baran+Lew 17.02.05, 22:29
      I oboje urodzeni w niedzielę .............lenistwo nie z tej ziemi, ale kto
      kogo rusza do działania? jak myślicie?
      Ja (baran): towarzyska, nakręcam sie pozytywnie zwłaszcza wśród ludzi kipiących
      energią życiową, pomysłowa,uparta, obrażalska (niestety na 5 sekund),ambitna,
      otwarta na zmiany,mało cierpliwa ( nie znoszę detali);
      On (lew): spokojny, małomówny (czasami to trzeba z Niego wyciągać), nie mozna
      się na Niego obrazić bo sie po prostu nie da ....,uparty, wygodny, cierpliwość
      do detali, łasy na pochlebstwa .....(a ja nie mam w zwyczaju nikogo
      chwalić :)....niedobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka