Dodaj do ulubionych

Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza?

26.09.05, 19:00
czy znacie kogos lub same bylyscie w takiej sytuacji, bo rozstalam sie z
chlopakiem i rodzina przestrzega mnie przed powrotem do niego twierdzac ze i
tak nic z tego nie bedzie. Ze znaja mnostwo przykladow osob ktore sie
rozstawaly,schodzily potem nawet braly slub i rozwod po jakims czasie.

Obserwuj wątek
    • titicaka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 26.09.05, 19:31
      Przykro mi ,ale w moim otoczeniu wszystkie powroty konczyly sie zle (lub dobrze
      zalezy jak na to spojrzec),czyli ponownym rozstaniem.
      Beata
      • kasia2705 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 25.01.06, 19:25
        No wlasnie. Znalismy sie 10 lat, 8 bylismy razem z przerwa na rozstanie, potem
        powrot, slub i rozwod po dwoch latach malzenstwa. A nie chcialam sluchac
        madrych slow Mojej Mamy, ze "do spraw zamknietych przez los wraca sie tylko po
        porazke". Teraz to wiem :)
    • martabg Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 26.09.05, 19:44
      U mnie po 4 latach rozstanie na ponad pół roku. A co potem... link na dole:)
    • magdzie Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 26.09.05, 19:52
      w moim przypadku po powrocie jest jak w bajce.
      chyba warto powrocic jesli oboje znacie przyczyne i wierzycie w zmiane na lepsze.
      jeszcze nigdy nie bylam tak szczesliwa...;)
      • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 26.09.05, 20:59
        a w takim razie z jakich powodow sie rozstaliscie??? pytanie do wszytskimch
        wypowiadajacych sie
        • naise Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 26.09.05, 23:55
          Miałam taki przypadek, rozstanie i po kilku tygodniach powrót - przez kilka
          miesięcy była sielanka, niestety skończyło się rozstaniem na dobre. Znam dwie
          pary znajomych, jedna wciąż rozstaje się i powraca (choć za każdym razę widzę
          że jest coraz gorzej), a druga para: byli zaręczeni, rozstali się na ok 2 lata,
          potem znów się zaczęli spotykać i są ze sobą już kolejne 4 lata, oczywiście
          planują ślub. Jak widać różnie to bywa.
          • naise Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 26.09.05, 23:57
            aha powód: on stwierdził (po ponad 2 latach) że nie jest gotów na poważny
            związek, zmienił zdanie po kilku tygodniach, potem kolejne rozstanie.
    • carmela_soprano Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 27.09.05, 11:00
      Nie ma reguły.

      U mnie - rok związku, dwa lata rozstania, potem powrót (rok temu).
      Po powrocie - pełna sielanka. Nigdy nie czułam się tak kochana. Zero kłótni,
      śniadanka do pracy, obiady, pomoc w domu, wspólne mieszkanie...
      A pomyśleć, że kiedyś uważałam, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki.
      Ludzie się zmieniają. Także na lepsze.
      Danie szansy nie kosztuje wiele. Spróbuj. Najwyżej się przejedziesz...

      Powodzenia
      Carm.
    • monjan Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 27.09.05, 12:00
      tak!!
      my po 4 latach rozstanie na ół roku, 7 lat bycia razem
      od 3mc malzenstwo:)szczesliwi
    • pieszczoszek5 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 27.09.05, 12:27
      Ja bym posłuchała rodziny- akurat w Twoim przypadku tym bardziej. Są starsi,
      mądrzejsi. Fakt łatwiej wrócić do starego , niż zacząć coś nowego. Ja osobiście
      niestety znam parę osób z powrotami i także ślubem ( 2 znajome)- był ślub i po
      7 latach rozwód, druga po 10 latach. Jeśli ktoś się rozstaje to ma powód-ważny
      powód, a on wyjdzie jeśli nie za 10 lat to za 20 lub ciągła walka i niestety
      pewnie strata na zdrowiu.
      • smutna_ja Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 18:53
        pieszczoszku, piszesz o rozwodach po 5 czy 10 latach od "zejścia się"... Ale tak
        z drugiej strony rozwody zdarzają się i w takich związkach, gdzie rozstań i
        powrotów nie było, wszystko wyglądało idealnie. Nie ma, niestety zasady...
    • judith79 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 27.09.05, 13:25
      wszystko zalezy od tego dlaczego ludzie sie rozstali, jesli powodem byla
      przemoc, oszustwo, zdrada... to powroty sa bez sesu, czlowiek caly czas zapetla
      sie w przeszlosci, caly czas rozdrapuje stare rany, i niestety czesto gesto
      historie sie powtarzaja i znowu jest bicie picie... jesli para poprostu
      wczesniej nie byla gotowa do powaznego zwiazku a potem oboje doszi do wniosku,
      ze to jednak bylo "to" nie ma zadnych przeszkod, zeby do siebie wrocic i byc
      szczesliwym jak paczki w masle. jesli rodzina Cie ostrzega to zakladam, ze
      przyczyna lezy raczej w pierwszej kategorii.
      • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 27.09.05, 15:10
        No wlasnie glownie mama mnie ostrzega z powodu nieudanych powrotow wsrod
        znajomych glownie byli to faceci tzw playboye,zigolaki, a w moim przypadku jest
        tak ze mimo nie pierwszej mlodosci (30 tka na karku) on nie byl pewien czy
        to "to",nie gotowy na malzenstwo,bo bardzo serio to traktuje ir]tp to tak
        ogolnie i w skrocie i nie wiem czy starac sie zapomniec i zamknac ten rozdzial
        czy ewentualnie zastanawiac sie, ale moze nie bedzie okazji...
        dzieki
        • judith79 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 27.09.05, 15:28
          jesli wiesz, ze to "to", probowalas z innymi i nigdy nie bylo tak jak z nim,
          probuj, jesli sie nie prubuje mozna naprawde wiele przegapic.
    • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 11:45
      Nie dogadywalismy się, wyprowadziłam sie z domu na jakiś czas, chciałam
      przemyśleć. Byliśmy ze sobą 3,5 roku, 3 wrzesnia miał być ślub, został odwołany
      z powodów rodzinnych,ale przecież "i tak jestesmy razem". Troszke sie zawiodłam
      bo jedna rzecz mnie bardzow kurzyła. Ale dla MOjego Marka to że sie wyniosłam
      to była największa rana. Chcicałam wrócić do niego, przekonywałam zeby
      spróbował, że nie pożałuje. Błagałam, wyłam w słuchawke. Niestety pwoiedział
      mi, ze kocha mnie,ale inaczej, i nie mozemy być razem. Ja już nie wiem co mam
      robić, ja GO NAPRAWDE KOCHAM. To już trwa 5 tygodni. Wiem , ze powrót miałby
      sens,ale nie mogę Go do tego przekonać, on po prostu nie chce spowrotem
      walczyć, tylko woli zacząć nowe życie. Teraz została mi tylko piękna suknia
      ślubna. Wiecie co, naprawde byliśmy super parą,ja teraz nie patrze co było złe,
      tylko co jeszcze możemy osiągnąć. Próbowałam wszystkiego chyba. Moje jedyne
      pragnienie to byc z nim. JAK MOŻNA, TO TRZEBA WRÓCIĆ, WARTO DAĆ SZANSE, TYLKO
      TRZEBA JĄ MIEĆ
      • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 12:08
        no wlasnie trezba miec ta szanse, to tez moj problem
        • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 12:16
          wiesz najgorsze jest to , że on mi nie chce dać szansy,a ja wiem, jestem
          pewna , ze bylibyśmy szczęśliwi, zbyt dużo nas łączyło, zeby to mogło sie nie
          udać. ja nie wiem , juz co mam robic, wieczorami tylko piję, bo wtedy nie
          płaczę. Łudzę sie , że zateskni za mną, ze da nam szanse,i tak żyję z dnia na
          dzień i czekam , aż zadzwoni.ale w jego życiu jest już nowa kobieta
          • judith79 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 13:19
            po pierwsze nie mozesz byc niczego pewna, po drugie mozesz wiedziec, ze ty byla
            bys szczesliwa a niestety nasze szczescie nie zawsze oznacza szczescie drugiej
            osoby. ochlon, nie zebrz bo to dla tej drugiej strony jest zazwyczaj
            odpychajace i wzbudza zaklopotanie a nie milosc:( wez sie za siebie, zadzwon do
            przyjaciol, pogadaj z mama... nie czekaj na cos co moze nigdy nie nastapic,
            jesli jestescie sobie pisani to sie zejdziecie jesli nie pozwol mu ulozyc sobie
            zycie (jesli go kochasz to przeciez chcesz jego szczescia) i zadbaj o swoje:)
            powodzenia
    • beti1970 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 12:28
      moja gosposia (20 lat) miała chłopaka i chodziła z nim przez rok, on ją rzucił
      bo stwierdził że to wszystko wygląda powaznie i prowadzi do ślubu a on nie chce
      przed 30-stką zakłądać rodziny i mieć dzieci i się angażowac bo sie musi
      wyszumieć. potem rok byli osobno. ona znalazła sobie innego i przez pół roku
      się z nim spotykała, po roku od rozstania z tym pierwszym on nagle: "zrozumiał
      swój błąd, stwierdził że ciągle ją kocha i nie może bez niej żyć. jest kobietą
      jego życia...." oczywiście ona jak pierwsza głupia poleciała do niego na
      skrzydłach.... olała swojego obecnego chłopaka (bardzo fajnego synka) i wróciła
      do swojej wielkiej miłości - w tamtym roku w listopadzie. w sylwestra wielka
      miłość jej zycia zrobiła jej dziecko, dziecko urodziło się teraz we wrześniu a
      jak była w 7 mcu ciąży i leżała na podtrzymaniu w szpitalu - wielka miłość po
      raz kolejny zrewidował swoje poglądy i jednak stwierdził że żona i dziecko to
      nie dla niego. olał ją, nie chce nawet prawa do widywania się z córeczką. a
      moja gosposia została u rodziców z córeczką i bez środków do zycia.

      sam miód.
      • kaska123 do atkaatka 28.09.05, 12:41
        Wiesz najlepiej nie narzucac sie i pokazac ze ci nie zalezy, wiem ze to trudne
        tak radzic i w ogole, ale tak jest. Moze opamieta sie za jakis czas ale na
        pewnio wtedy jak zrozumie, zauwazy ze Tobie juz nie zalezy,masz wlasne zyxie itp
        • atkaatka Re: do atkaatka 28.09.05, 12:53
          ale widzisz ja sie boję, ze powie wtedy: no to kit jej w uszy, jakos nie teskni
          za mną, i olała temat. a z drugiej strony, to teraz jak sie narzucam, to to
          chyba przynosi odwrotny skutek
    • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 12:40
      ja już po prostu nie wytrzymuję nerwowo, tak bardzo bym chciała, zeby dał MI
      SZANSE, w zasadzie zebyśmy obydwoje ją sobie dali. BYLISMY SZCZESLIWI. ja
      kompletnie nie rozumiem, jak sie kogos kocha to nie chowa sie głowy w piasek.
      • g0sik Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 13:19
        Zobacz w drugą stronę: jak się kogoś kocha, mieszka razem, ma wyznaczoną datę
        ślubu to się nie wyprowadza "bo nie możemy się dogadać", bo to również chowanie
        głowy w piasek. Może facet przemyślał i doszedł do wniosku, że faktycznie nie
        ma to sensu. Ty patrzysz inaczej, bo inaczej docenia się to, co się straciło.
        Jeśli kogoś ma to nie narzucaj mu się tylko poczekaj. Nie myśl: teraz albo
        stracę go na zawsze, miej swoją godność. Odniesiesz odwrotny skutek, facet
        będzie Cię miał dosyć i zacznie traktować Cię jak natręta. Zresztą zawsze co
        nowe pociąga bardziej.......może spróbuj się z kimś spotykać aby i on odczuł
        stratę?
        • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 13:42
          ja po prostu wyjechałam na ponad tydzien, on też w lipcu był sam na wyjezdzie,
          czasami taki czas jest potrzebny.probuje sie z kims spotykac,ale mi nie
          wychodzi, ciągle myślę o nim............
          • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 13:47
            myślałam , ze mu zależy na nas, i nie pozwoli zniszczyc tego co mielismy, ze
            jedna moja słabość nie zniszczy NAS, a byłam wtedy w bardzo złym stanie
            psychicznym- cieżka choroba Mamy, zniszczył, przekreślił.......
            • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.09.05, 21:42
              Ale ja Cie swietnie rozumiem i sama musialam do tego dojsc bo to co ludzie mi
              radzili do mnie nie docieralo, albo po prostu nie potrafilam inaczej, daj sobie
              spokoj,nie narzucaj sie,nie szukaj kontaktu,bo proszac go o szanse dla was czy
              cokolwiek, on bedzie mial cie dosc jeszzce bardziej.Naprawde jak zauwazy ze
              zajmujesz sie soba czy umawiasz z kimkolwiek czy po prostu nie szukasz
              kontaktu,moze sie zainteresowac. Ale musisz byc cierpliwa,moze poczekaj nawet
              misiac,dwa,trzy,wiem ze to dlugo. Wiem jak to brzmi ale to nie jedyny facet na
              swiecie
              • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 29.09.05, 13:04
                wiesz, wczoraj przysłał mi maila , ze moja przyjaciółka cały czas pchała mnie w
                ramiona swojego szwagra, i ze nigdy nie była za nami. to przykre,ale on teraz
                zwala wine, nie dosc ze na mnie to jeszcze na moją koleżankę. widzisz ja mam
                jeszcze jeden problem, dzielimy sie mieszkaniem, wiec niestety jeszcze musze
                sie z nim kontaktowac, co po prostu mnie dobija. na dodatek wbija sobie do
                głowy teorie z księżyca, wszytsko wyolbrzymia, przekręca , wiec ja mu
                wyprostopwuje zeznania, ale chyba ma to w nosie
                • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 29.09.05, 13:54
                  rozumiem ze musisz miec z nim kontakt jesli macie wspolne sprawy ale badz
                  oschla,nie reaguj, kontakuj sie i rozmawiaj tylko na tematy np mieszkania tylko
                  wtedy kiedy musisz. Ale olej to, nie badz mila,niczego nie prostuj,jak chce
                  zwalac wine niech to robi,nie zwracaj uwagi, zachowuj sie tak jakbys miala jego
                  i wszytsko w nosie
                  • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 29.09.05, 15:35
                    wiem, ze tak powinnam,ale ja juz mu wyjaśniłam, głupia kretynka,ale wiesz
                    staram sie nawet w tym tłumaczeniu być oschła
    • takaja3 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 30.09.05, 11:56

      hej, ja jestem jak najbardziej pozytywnym przykładem
      byliśmy razem poł roku przerwa, z mojej winy chciałam do innego (głupia byłam)
      ale ciągle teskniłam za tamtym wiec wróciłam
      póżniej znowu przerwa już sama nie wiem dlaczego....
      i po raz kolejny wróciłam
      potem razem zamieszkaliśmy (5 lata) zaręczylismy sie po roku był piękny slub
      teraz minęło 3 lata po ślubie
      spodziewamy sie dziecka na które nie możemy sie już doczekac
      bardzo sie kochamy, ja wiem że mogłabym dosłownie skoczyc za nim w ogień
      i wiem że moge zawsze na niego liczyć
      nie wyobrazam sobie zycia bez niego
      wybaczył mi moje wybryki, teraz nawet z nich czasem żartujemy
      ogólnie nie ma takiej rzeczy o któej nie rozmawialiśmy
      wiec myśle że tu nie problemem jest CZY WRACAĆ ale DO KOGO
      bo to jest najważniejsze jeśli naprawde czujesz że OBYDWOJE możecie być
      szczęśliwi
      to nie ma co patrzeć na to co ludzie powiedzą
      a poza tym jak wam nie wyjdzie to zawsze możecie sie znowu rozstać
      błądzic jest rzeczą ludzką
      życze powodzenia
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 30.09.05, 13:10
        Gratuluję CI, i po częsci zazdroszczę. Ja niczego bardziej nie pragne,jak
        wrócić,ale on niestety już nie chce. Jest zaparty jak byk. Wiem,ze już byśmy
        sie nie zawiedli, ale widzisz on nie cche spróbować......
        A przepraszam jesli zapytam, w jakim jestescie wieku?
        • takaja3 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 04.10.05, 12:37

          obydwoje mamy po 27 lat
          wiec zaczynaliśmy dosyć wczesnie :-)
          jestesmy taka typowa licealna parą
          i mało tego obydwoje byliśmy da siebie pierwszymi poważnymi partnerami
          w zasadzie to moge powiedzieć że z moim mężem wszystko robiłam po raz pierwszy
          rozumiem że jest ci na pewno bardzo cięzko
          nie wiem co ci poradzić bo skoro piszesz że on nie chce tego ciągnąć dalej
          to......ja nie widze możliwości żeby go do tego namówić
          jedyne rozwiążanie to rozmowa
          no ale skoro tak jak piszesz on nie chce to trudno bedzie go pzrekonać
          może podczas takiej rozmowy bedziecie jednak mogi sobie powiedzieć co was boli
          i w czym on widzi problem
          może sie po prostu boi...a przeciez to nie powód zawsze warto spróbować
          ja na swoim przykładzie moege powiedzieć że ja na początku nie byłam
          zainteresowana związkiem z moim mężem
          po prostu byliśmy przyjaciółmi i aj tego nie chciałm widzieć inaczej
          ale siła perswazji mojego męża działa cuda ;-)
          do teraz potrafi mnie przekonać do wielu rzeczy
          tak wiec poważna i spokojna rozmowa - jedynie to jeszcze może pomóc
          życze powodzenia ;-)
          • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 04.10.05, 13:32
            ale jak go nakłonic do tej rozmowy, skoro jak sie zapyta po co mamy sie
            spotkac, i sułyszy ze chce pogadac, to powie ze nie mamy o czym rozmawiac.
            zrestzą czy po 5 tygodniach to ma jakis sens? on ma juz swoje nowe zycie, szuka
            kobiety, a moze juz ją ma...jedyne co nas łączy to mieszkanie, które bedziemy
            zamieniać....
    • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 01.10.05, 13:05
      wiecie co dziewczyny, on jest tak złośliwy w stosunku do mnie, ze po prostu nie
      sądze zzzzze cos z tego bedzie. czy u was tez tak było po rozstaniu przed
      powrotem, ze wbijaliscie sobie śrubki w brzuch??????
      • judith79 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 01.10.05, 14:56
        jest zlosliwy bo Ty jestes natrentna i za wszelka cene starasz sie zmusic go do
        powrotu, ktorego on wcale nie chce, chce sie Ciebie pozbyc i tyle. przykre to
        ale im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie. milosc czasem sie konczy i
        nic chocby na sile nie da sie z tym zrobic. daj chlopu zyc i sama sobie
        niepotrzebnie nie rob klopotow, kiedys bedziesz sie tego wstydzic.
        • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 02.10.05, 14:06
          Zgadzam sie z przedmowczynia w 100 procentach,choc w takiej chwili czasem
          trudno zachowac sie z godnoscia.
    • nadworny_gamolog Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 02.10.05, 15:27
      Sceptycy twierdzą, że "nie należy wchodzić dwa razy do tej samej rzeki", i
      chyba coś w tym jest. Na pewno istnieją szczęśliwe związki ludzi, którzy
      rozeszli się po to, żeby po jakimś czasie zejść się znowu i żyć "długo i
      szczęśliwie", jednak, jak wynika z poczynionych przeze mnie obserwacji,
      najczęściej takich związków nie czeka świetlana przyszłość, bo jak ktoś się raz
      rozmyślił, to istnieje prawdopodobieństwo, że zrobi to po raz kolejny.
    • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 02.10.05, 23:38
      sądząc po wypowiedziach jest różnie....
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 04.10.05, 11:40
        napisał ze mnie kocha i bedzie kochał,ale to chyba nic nie znaczy, bo jak sie
        kogos kocha to chce sie z nim byc
        • lexyniunia Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 08.10.05, 15:34
          zgadzam się z Tobą, ja też się poniżałam, błagałam, walczyłam, prosiłam,byliśmy
          razem 7 lat, 25 czerwca miał być nasz ślub, wyprowadziłam się od niego, potem
          się zeszliśmy i znów rozstaliśmy, teraz sama,kupuje sobie mieszkanie, a on
          błaga o szansę, bo pierwsza się nie odzywałam,ale mimo, że pragnę by w końcu
          nam się udało, to przestałam mu ufać, nie wiem, na jak długo teraz by chciał ze
          mną być, czy znów mnie nie zostawi, wiem, że to jest straszne, nie za bardzo
          umiem sobie z tym poradzić, ale chyba lepiej się z tym pogodzić o ile mi się
          uda, i nie myśleć o tym, tylko znaleźć sobie jakiś cel, choć byłam gotowa
          założyć rodzinę, a w domu wisi suknia ślubna...
    • ochra1 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 04.10.05, 19:59
      wiesz, ja mam mniej wiecej cos w ten desen.
      mniej wiecej, bo juz to przechodzilam pare razy w te i z powrotem.
      poznalismy sie i troche czasu z roznych wzgledow minelo, zanim sie
      zeszlismy...po dwoch latach o ile dobrze licze ja zdecydowalam o rozstaniu -
      rowniez z powodu 'tych pewnych wzgledow', ktore na poczatku nie pozwalaly byc
      razem. znalazlam sobie faceta-plasterek. po paru miesiacach zaczelismy do
      siebie dzwonic, pisac, znow sie spotykac...po czym po roku znow sie
      rozstalismy. zeszlismy sie w czerwcu, bo to by we wrzesniu sie rozstac i zejsc
      ponownie w maju i znow we wrzesniu rozstac (tym wlasnie wrzesniu co mamy). a
      najsmieszniejsze jest to, ze nie potrafimy byc ani razem ani osobno. to znaczy -
      chyba ja nie potrafie. moze to podle, ale on mi po prostu nie wystarcza, a z
      drugiej strony nie ma drugiego takiego na ziemi :) takiego mojego. znamy sie na
      wylot, przez te zejscia i rozstania rowniez. to straszne, wierz mi. nie moc
      czegos uciac tak po prostu.... w zwiazku z tym w moim przypadku sa dwa wyjscia -
      albo sie zejsc ponownie, albo KATEGORYCZNIE juz wiecej nigdy nie pisac, nie
      spotykac sie, nie dzwonic, nic, nic, nic, nic! :)
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 05.10.05, 11:42
        ale widzisz, on nie chce kompletnie.to jest dla mnie straszne po prostu, nie
        wiem jak go przekonać. i teraz już kogoś ma, idą na wesele, a potem bedzie
        sielanka.oj cieżko mi cięzko
        • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 08.10.05, 12:22
          zadzwonił..., dzis sie spotykamy
          • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 08.10.05, 12:43
            napisz jak bylo,trzymam za Ciebie kciuki
            • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 08.10.05, 13:02
              normalnie czuję sie jakbym szła na pierwszą randkę
            • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 10.10.05, 17:20
              spotkalismy sie, słuchał mnie, słuchał jak sie zmieniłam i jak widze nasz
              związek. On teraz twierdzi, ze się zastanawia, że jest mu cięzko, ze nie
              wie.... Jestem jak zawieszona nad przepaścią, bo nie wiem,jak to sie
              skończy......
              • kaska123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 10.10.05, 18:48
                moze bedzie dobrze ale pamietaj nie narzucaj sie,nie dzwon,pierwsza sie nie
                odzywaj,nie pokazuj ze bardzo co zalezy,moze nawet pokaz ze rozmyslilas sie...
                • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 10.10.05, 19:17
                  tak własnie robie, nie dozywam się, chocaiz widzis on powiedzial ze chciałby
                  zobaczyc jak sie zmieniłam.ale prawda jest taka ze jak sie bede odzywac, to nie
                  sprawdzi tego. sprawdzi to wówczas gdy sie zdecyduje.teraz po prostu czekam,
                  niby humor mam lepszy,ale boję sie ostatecznej decyzji.........., bo wiem ze
                  jak bedzie negatywna, to bol bedzie jeszcze większy ( czy moze być większy??)
    • rriittaa Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 05.10.05, 00:05
      A ja mam pytanie do tych wszystkich którzy piszą że po powrocie jest sielanka.
      Ile czasu trwa ta sielanka? Może jest tak, że facet nagle stwierdza, że stracił
      cos dobrego i jak każdy materialista i egoista pragnie je odzyskać. Dlatego tak
      bardzo się starają a niekoniecznie jest to ich prawdziwe oblicze. Do ślubu....
      A potem to już jest trochę inaczej. Nie tak łatwo jest odejść...
      Ja myślę że nie można się diametrialnie zmienić. Wiem to po samej sobie.
      Natomiast udane życie jest po prostu sztuką ciągłych wzajemnych kompromisów.
      Jeśli facet cały czas CI słodzi tzn, że ma w tym jakiś cel i to nie koniecznie
      jest prawdziwa miłość.
    • maadzik3 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 05.10.05, 04:25
      Na ogol nie maja sensu (moje doswiadczenia i obserwacje), milosc moze przetrwac,
      ale zaufanie nie i ciezko to naprawic. Ale dopuszczam wyjatki od reguly - kazda
      sytuacja jest inna.
      Magda
    • niebieskooka76 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 05.10.05, 08:40
      Myślę, że na początku będzie dobrze, bo się oboje będziecie starać, a po pewnym
      czasie wyjdą różnice, które doprowadziły do rozstania. Moim zdaniem powroty nie
      mają sensu.
      • epox123 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 08.10.05, 15:46
        byłam kiedyś w takim zwiazku na początku było super,facet do tańca i do
        różańca,jak zamieszkaliśmy razem skończyło się wszystko wyszły nasze czarne
        charakterki,rozstaliśmy się,po jakimś czasie gdzieś po trzech miesiącach
        wróciliśmy do siebie na początku było znowu super,ale z dnia na dzień zaczęło
        się psuć,wkońcu dotarliśmy do takiego stadium że skakaliśmy sobie do
        gardeł,chcialiśmy wydrapać sobie oczy więc pewnego dnia zakończyłam ten
        związek,ale nie żałuje tego powrotu,bo gdybym nie dała nam jeszcze jednej
        szansy to zadręczałabym się pytaniami co by było gdyby...
        • charlizee Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 10.10.05, 21:14
          mhm, ja wlasnie w tej chwili mam identyczny problem, nie wiem czy dac szanse
          mojemu mezowi, zawiodl mnie, niedotrzymal wszystkich obietnic, nawet nie
          reagowal na moj placz itp itp,
          mowil, ze wie co robi, a teraz prosi o nastepna szanse, ale czy warto???
          nie mam juz 20 lat , zeby mu ja dawac a potem moze znow sie zawiesc i zalowac ,
          ze stracilam tylko czas.
          co bedzie jesli znow za 3 lata cos mu sie odwidzi i zadecyduje, ze jaednak chce
          sie bawic???
          • kaska123 do atkaatka 12.10.05, 13:35
            I co tam u Ciebie,jak zyjesz,u mnie kiepsko,nawet bardzo...
            • atkaatka Re: do atkaatka 12.10.05, 14:18
              wiesz co czuje się niezbyt, taka w zawieszeniu, niby mam lepszy humor,ale boje
              się że jak jego decyzja będzie negatywna to się nie podniosę. A Ty na jakim
              teraz etapie jestes?
              • kaska123 Re: do atkaatka 12.10.05, 14:30
                Ja wlasnie na gorszym,bylo wszytsko ok tzn nie przejmowalam sie ,zajelam sie
                swoimi sprawami, a on odzywal sie tylko chyba dlatego bo bal sie ze sie zalamie
                itp a jak widzi ze ja mam swietny humor i rozgladam sie moze za nowym facetem
                to cisza. Kurcze juz sama nie wiem, a ile w ogole masz lat i kiedy on ma
                podejmowac jakas decyzzje
                • atkaatka Re: do atkaatka 12.10.05, 16:28
                  wiesz co, ja tez sie boje, ze on to zrobil tylko dlatego, ze mam problemy ze
                  zdrowiem obecnie, i boje sie ze zrobil to tylko po to żebym zaczęła jesc,
                  zadbała o siebie...
                  Mam 27 lat, on 31. Nie wiem do kiedy sie zastanowi. Deadlina nie ustalił. Moze
                  to będzie trwało 10 lat.....
                  • kaska123 Re: do atkaatka 12.10.05, 16:34
                    Ja tez mam 27 lat :) on 30, a masz moze gg
                    • atkaatka Re: do atkaatka 12.10.05, 16:57
                      6989748
    • blablabla501 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 12.10.05, 14:57
      a ja...8 lat sie schodzilam i rozchodzilam...w sumie 3 dluzsze (4/5 miesiecy)
      przerwy...rok temu slub, szczescie a teraz rozpoczynam dzialania
      rozwodowe...nikomu nie zycze powrotów...z tymi odgrzewanymi kotletami to
      prawda - niestety zludna i tylko na chwile...jak cos sie raz zachwialo to
      widocznie byl ku temu powód..i tak zawsze:(
    • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 20.10.05, 14:22
      wiecie co? znow sie dalam nabrac na jego słówka.... Jestem zła na siebie. W
      końcu stwierdził, ze jednak nie wraca i znów zaczynam walke ze swoją psychiką
      od początku
    • wella3 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 25.10.05, 22:42
      Niektóre kończą się dobrze. Tak jak mój. Byliśmy ze sobą trzy lata, potem trzy
      miesiące przerwy.A od ponad roku jesteśmy małżeństwem. Nasze cudo ma dwa i pół
      miesiąca a my jesteśmy najszczęśliwszymi ludzmi na świecie
      • atkaatka do wella3 26.10.05, 14:30
        gratuluje Ci naprawdę, ja tego pragnę najbardziej. Ale moja sytuacja jest chyba
        bardzo skomplikowana. Tym bardziej, że on juz z kimś się spotyka. Jak to było,
        jak nie byliście razem?
        • atkaatka re 27.10.05, 18:04
          cięzko mi dziewczyny, dzis sie z nim widziałam w związku ze sprawami
          mieszkaniowymi. Nas łączą tylko interesy, jakie to przykre że dałam się nabrać
          kolejny raz - pisałam o tym . To było 6, 8 i 9 października. Iwiecie co? On
          wybrał chyba tą drugą kobietę. Zamieniamy mieszkania, to ostatnia nasza wspólna
          rzecz.........
    • annaparzonka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.10.05, 10:08
      W moim przypadku to było tak rozstałam sie kiedys z facet nie bylismy razem ze 3
      miesiące potem wrócilismy do siebie teraz jestesmy rodzicami 7 miesiecznej
      Karolci i jestesmy bardzo szczęsliwi życze powodzenia.
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 28.10.05, 14:22
        ale widzisz ja juz tracę nadzieję, on chyba kogoś ma ( jestem pewna na 99
        procent). źle mi, TO MIŁOSC MOJEGO ŻYCIA
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 29.10.05, 14:02
        Jak doszliście do wspólnego porozumienia? Ja probowałam już chyba wszystkiego...
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 31.10.05, 10:51
        ale czy byływ tej przerwie jakieś związki?
      • annaparzonka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 31.10.05, 20:10
        u nas podczas przerwy w naszym związku miałam kogos własciwie to z tego powodu
        była ta przerwa własciwie to nie miała byc przerwa tylko koniec naszego zwiazku
        ale wrócilismy do siebie i jestesmy szczesliwi :-)Pozdrawiam
        • agul86 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 31.10.05, 20:18
          ja to przechodzilam jako gowniara. mialam 14, on 16 lat. i tak sie rozchodzilismy i schodzilismy, spotykalismy sie z innymi osobami. niby bylismy razem a zadne z nas sie nie zachowywalo jakby tak bylo. cale szczescie wyladowalismy w tym samym liceum (tzn ja specjalnie tam poszlam)i tak sie zaczela nasza nowa droga :) Bez przerwy jestesmy juz ponad 3 lata... mieszkamy razem... a niedlugo... kto wie??? pssssssst- zeby nie zapeszyc :)
    • olka9917 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 01.11.05, 00:59
      Hej ja po roku czasu bycia z moim chlopakiem rozstalismy sie na na 6 m-cy.Po
      tym czasie znowu sie zeszlismy i po 6 latach wzielismy slub.Jestesmy 3 m-ce po
      slubie i szczesliwi ze jestesmy razem.Pozdrawiam
    • ulcia122 Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 01.11.05, 21:05
      ja z moim chłopakiem roztalismy sie po 4 lat. po 6 mies. zaczelismy znowu sie
      spotykac teraz mamy 11 mies. curcie Darie i naprawde jest super!!!
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 02.11.05, 10:19
        ale czy on kogoś miał w tym czasie?
        • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 02.11.05, 10:20
          ijak to było jak nie byliście razem....
      • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 02.11.05, 10:57
        Ulcia ja też tak chcę..... Jak mam postępować, co ja mam robić, nie starcza mi
        sił już.....
        • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 04.11.05, 12:04
          dowiedziałam się, ze jemu jest dobrze tak jak jest..., samemu
          • atkaatka Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 04.11.05, 16:49
            myslicie, ze moze dojrzeje, dorośnie? czy sa jakieś szanse, teraz sie spotyka z
            dziewczynami, które sa tylko koleżankami podobno,ale moze zateskni za domem, za
            tym ze ktos na niego czeka?
            • 82nati Re: Czy powroty maja sens i czy dobrze sie koncza 24.01.06, 11:24
              że się tak wtrącę, my rozchodziliśmy się i schodziliśmy 5 lat, potem ślub i
              dziecko i jakoś jest super, rodzina, poczucie miłosći, ale nie czuję się
              szczęśliwa, w piątek nasza 7 rocznica, a ja zaczynam ż......, może jakoś wróci
              mi radość i nadzieja?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka