kartoffeln_salat
08.06.06, 15:51
Zrobiliśmy sobie fajną sypialnię, nareszcie swoboda, miejsce, wygodny
materacyk, ach, byłam przeszczęśliwa.
Cóż, do pierwszej nocy, bo mój mąż chrapie jak stary piernik, spać się nieda,
jak się nie położy to po 15 minutach zaczyna chrapac, a ja w efekcie, co
tylko zaczną usypiać to mnie budzi. No to ja go kopię :).
Nie wiem co robić, 3 tydzien chodze niewyspana jak lunatyk, mąż też. Da się
to jakoś wyleczyć?
Jak bywaliśmy na wakacjach to on tak bardzo nie chrapał, a teraz jest chyba
zmęczony w tygodniu, i całą noć zawodzi.
Bosze, chyba się bede musiała rozwieść albo sprać gdzie indziej!
Pomóżcie