Dodaj do ulubionych

Problem z teściową, głupia jestem?????

21.11.06, 18:52
Słuchajcie mam dylemat. I myślę, że mam rację i moje intencje wcale nie są
złe, a jednak... Siostra mojego męża powiedziała dzisiaj, że pokłóciła się ze
swoim mężem i sama przyjedzie na Boże Narodzenie do swoich rodziców, a moich
teściów oczywiście. A poszło o to, że jej małżon chciał 2 dzień świąt spędzić
ze swoimi rodzicami. No i moja mężosiostra nie zgadza się z tym, bo jak to
powiedziała teściowa nie jest jej matką, a z obcą kobietą ona nawet jednego
dnia świąt spędzać nie musi i jedzie do rodziców.
No i dzwoni do nas moja teściowa i małżon mój poinformował ją o planach
siostry. Oczywiście skwitowała to krótko. Córka ma rację i święta to każda
córka powinna spędzać z własnymi rodzicami.
Ale najlepsze jest to, że my święta zaplanowaliśmy już i w planach mamy
podwójną Wigilię i jeden dzień świąt z moimi rodzicami a drugi u teściów. No
i obraza majestatu teściowej, bo jak to tylko jeden dzień u niej itd. itp. i
olewamy ją wogóle.
Obserwuj wątek
    • magdusinska Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 18:56
      I czuję się źle, bo wg tego co ona uważa i jej córka również to ja nie mam
      obowiązku spędzać z nią nawet jednego dnia świąt. W końcu też jestem czyjąś
      córką i mam swoich rodziców. No i masz babo placek za dobre chęci.
      Dodam jeszcze, że teściowa ma uważa iz zięć jej ma również obowiązek świętować
      z żoną i jej rodzicami. W związku z tym mąż mój nie ma obowiązku odwiedzać
      teściowej w święta. Logicznie myśląc to tak mi wyszło.
      • justysialek Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 19:07
        Tak to już jest, ze iwleu ludzi to straszni hipokryci! A idę o zakład, że ona
        nawet nie pomyslała w druga stronę - czyli, że ty w takim razie nie musisz do
        niej przychodzić! I gdybyś nie przyszła i jako argument przytoczyła jej rozmowę
        z córką - to by się śmiertelnie obraziła! Zreszta teściowa siostry twego męża
        też sie powinna smiertelie obrazić. Wg mnie to niegrzeczne wobec niej. A
        małżeństwo powinno spędzaćświęta razem, a nie jedno u swoich a drugie u swoich
        rodziców.
        ja też mam 2 wigilie i odwiedziny teściów w 2 dzień świąt. jest to kłopot, ale
        nie wyobrażam sobie, żeby było inaczej (no chyba, że jak sie już urządzimy to
        będziemy robic wigilie u nas i zapraszać rodziców!).
        • s.dominika Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 19:40
          Ja przeżywałam ten problem parę razy.Niby jest tak, że jest Wigilia, potem
          pierwszy i drugi dzień świąt, ale okazywało się, że to Wigilia jest
          najważniejsza (zdaniem mojej teściowej). Robiła fochy, jak do niej nie
          jechaliśmy, ale ja byłam twarda - nie chciałam mojej mamy samej zostawiać, bo
          jestem jedynaczką, a mój mąż ma rodzeństwo. W końcu wyszło kiedyś tak, że razem
          z moją mamą jechaliśmy na Wigilię i święta do niej, ale to jakoś sztucznie
          wychodziło. W końcu poświęciłam się i sama robiłam Wigilię i Święta. Narobiłam
          się jak głupia - bo doświadczenie w robieniu potraw Wigilijnych mam żadne, ale
          wszyscy byli zadowoleni. Wprawdzie ja najmniej, ale spokój chociaż był. Pewnie w
          tym roku będzie to samo.
          • magdusinska Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 20:24
            Ja też jestem jedynaczką dlatego doskonale Cię rozumiem i cieszę się, że nasi
            rodzice mieszkają w jednym mieście, bo nie mamy dylematów do kogo pojechać.
            Propozycje spędzania świąt u teściowej + moja mama były, ale ja uważam, że mam
            swój rodzinny dom. Tam się wychowałam i tam chcę poświętować trochę. Zwłaszcza,
            że teściowa do mojego rodzinnego domu przychodzić nie chciała, bo u niej lepiej
            i to jest dom jej dzieci. Kolejna hipokryzja hehe:) Ja myślałam, że mój mąż w
            te święta będzie pracował i już miałam wizję robienia świąt u nas. Dzięki Bogu
            nie muszę i dopóki moja mama żyje, a ja mogę do niej jeździć to nie zamierzam
            robić świąt u siebie tylko po to, aby teściową zadowolić.
    • arwen8 Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 19:58
      A nie przyszło Ci nigdy na myśl, że tak naprawdę nie macie z meżem żadnego
      obowiązku spędzać Wigilii/Świąt ani z rodzicami ani z teściami?
      • magdusinska Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 20:19
        Arwen przyszło, ale dla mnie spędzanie świąt z rodzicami jest fajne. I cieszę
        się, że mąż ma wolne w pracy na święta, bo możemy pojechać do rodziców. Lubię
        takie święta i odkąd jestem mężatką zawsze dzielimy święta na pół. Inaczej
        sobie nie wyobrażam. Tym bardziej, że nasi rodzice mieszkają w tej samej
        miejscowości. Ale problem w czymś innym zupełnie.
    • annb Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 20:32
      a ja sie tym nie przejmuję
      i przyjelam zasade taką, ze jak komuś nie pasuje ze spedzam z nim drugi albo
      tylko pierwszy dzien swiąt
      to ja za rok nie musze zadnego dnia spedzac
      koniec
      dorosla jestem
      czyjes fiochy mnie za przeproszeniem...mało obchodza
      • magdusinska Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 20:43
        Mnie Annb podobnie, ale tu chodzi o pewną wredotę i niekonsekwencję. Od
        wszystkich się wymaga tylko własnej dupy nie widzi. O to mi chodzi. Chociaż
        szczerze mówiąc trochę mnie to rozbawiło. Na głupotę nie ma rady.
        • annb Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 20:55
          magdusinska ale po co się zatrzymywac i dumac nad cudzą głupotą?
          pani ma problem, nie ty :)
          i tego się nalezy trzymac
    • gehamorus Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 21.11.06, 21:08
      Oj te teściowe:)My z mężem dzielimy Wigilię i święta na pół - trochę u mojej
      mamy,trochę u teściów,niestety(a może stety)każde z nas jest silnie związane ze
      swoimi rodzicami(ja raczej z mamą bo mój Tato nie żyje)i zawsze staramy się
      dzielić wizyty "na pół" żeby wilk był syty i owca cała,ale i tak moa teściowa
      uważa że rządzę moim mężem i muszę postawić na swoim.....no trudno żebym zyła
      tak jak chce teściowa prawda?:)
      • karolinka115 Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 22.11.06, 08:43
        Czasami zazdroszcze ludziom, którzy mieszkają w jednym mieście z rodzicami i
        teściami...ale jak tak trochę dłużej się nad tym zastanowić to minusów w takiej
        sytuacji też się trochę nazbiera, typu dzielenie świąt, niezapowiedziane wizyty
        teściowej:)etc. zawsze coś jeszcze można wymyślić:)
        My mieszkamy daleko(400 km)od moich rodziców i od rodziców męża. Mąż jest
        jedynakiem,ja mam siostry, on jeżdzi do domu raczej z przyzwoitości i dlatego,
        że tak wypada i to jest jego obowiązek. Ja czasami umieram z tęsknoty za moją
        rodziną, bo jesteśmy wszyscy bardzo zżyci.
        Przed ślubem bałam się jak to będzie ze świętami i dlatego ustaliliśmy, że jedne
        święta spędzamy u mnie, drugie u niego. Akurat pierwsze Boże Narodzenie wypadło
        u mnie, a Wielkanoc mieliśmy spędzić i teściów. Jednak moja MAmusia była bardzo
        chora i oni nie mieli sumienia prosić nas, żebyśmy jechali do nich. Więc samo
        się ułożyło tak, że teraz rok tu, rok tam:)
        Może nie jest super, bo oboje musimy się przyzwyczaić, ale to trudno, tak
        ustaliliśmy i się tego trzymamy, zawsze to lepiej wcześniej coś sobie założyć i
        nie przeżywać co roku takich samych dylematów, jak podzielić święta.
        Oj się rozpisałam. Mam nadzieję, że mimo wszystko spędzicie te święta miło mi
        przyjemnie.
        Pozdrwaiam serdecznie i świątecznie :)
        Ps. A tak swoją drogą to cieszę się na te święta bo akurat w tym roku jedziemy
        do mnie:)jednak przemawia przeze mnie taki mały egoizm...ale tylko malutki:)
    • conejito13 Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 22.11.06, 10:00
      magdusinska, z tego co widze, twoja tesciowa uwaza, ze powinnas swieta spedzac
      z mezem i twoja mama. zastosuj sie. zobaczysz, jak jej to sie bedzie podobalo.
      w koncu to jej wlasne zalecenia i moralnosc tak podpowiadaja!;) a w razie co,
      przytocz jej wywody i po sprawie.
    • monikania Re: TAK 24.11.06, 14:35
      jestes
      • kachaa17 Re: TAK 24.11.06, 14:49
        zgadzam siez przedmówczynią
      • magdusinska Re: TAK 24.11.06, 14:49
        Dziękuję, miło mi to słyszeć:)
        • kingadpl Re: TAK 24.11.06, 15:06
          dobre rozwiazanie! :))) sama sobie bicz na siebie ukrecila :DD
        • fufcia Re: TAK 24.11.06, 15:37
          A feee, coz to za niewybredna sygnaturka! Magdusinska, trzymaj poziom! (ze nie
          wspomne o linii ;-))
    • trusia29 Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia 24.11.06, 22:46
      Moja tesciowa oraz siostra męża tez mialy fochy swego czasu, bo siostrzenica
      mojego męza urodziła sie w wigilie (teraz skonczy 3 lata)a mój mąż jest jej
      chrzestnym. Uznały, że bezwzglednie musi byc na każdej wigili u swojej rodziny,
      bo to przecież dodatkowo urodziny jego chrzesnicy. Cale szczęsie mąż rozumie,
      że chce przynajmniej co druga wigilie spedzic ze swoja mama (niestety nie ma
      możliwości spedzenia wigilii w dwóch domach, moja rodzina mieszka 150 km ode
      mnie). Ja oczywiście najchętniej każde swięta spędzilabym ze swoja rodziną, ale
      wiem, że mój mąż też ma taie prawo. w tych kwestaich nie ma róznicy zdań między
      nami i wigilię w parzyste lata spędzamy u mnie - w nieparzyste u niego. A co do
      siostry twojego męża - robi wyjatkowo glupio i egoistycznie, a tesciowa jej
      jeszcze przyklaskuje....
    • dotka.sz Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 25.11.06, 10:16
      Choćbyś się rozerwała to i tak nikomu nie dogodzisz. Ja odkąd jestem mężatką
      znienawidziłam wszelkie święta - i moi rodzice i teściowie, a do tego
      wszystkie babcie i ciocie obrażają się, że którąś nie odwiedziliśmy. Pierwsze
      święta spędziliśmy tak, żeby wszystkich zadowolić. Wyszło na to, że spędziliśmy
      je w samochodzie:)bo rodzinka mieszka daleko. Po świętach byłam zmęczona i
      marzyłam tylko by wrócić do pracy. I niestety nic się nie zmieniło bo mój mąż
      jest tradycjonalistą i nie chce słyszeć o wyjeździe nad ciepłe morze...
    • aleksandrynka Re: Problem z teściową, głupia jestem????? 25.11.06, 11:57
      Nie ma obowiązku spędzać świąt z kimkolwiek. Na prawdę. To ma być przyjemność,
      a nie szarpanie. Masz swoją rodzinę - tworzysz ją z mężem. Wy jesteście dla
      siebie najważniejsi i to mają być Wasze święta. Nigdzie nie jest napisane, że
      święta należą się teściom - jeśli teściowa chce poustawiać Wasze plany i
      dyktować, co wolno a co nie wypada, kto z kim, gdzie i za ile, to niech spada
      na krzak. Święta mają łączyć, a nie dzielić. Ona chce dzielić na "swoich"
      i "obcych". Żeby się czasem nie przejechała, kiedy to Wy zaliczycie ją do
      tych "obcych" i zlejecie święta w jej towarzystwie w imię zacieśniania więzi z
      prawdziwą rodziną czyli z ludźmi, którzy powinni być blisko i wspierać się.
      Howgh!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka