magdusinska
21.11.06, 18:52
Słuchajcie mam dylemat. I myślę, że mam rację i moje intencje wcale nie są
złe, a jednak... Siostra mojego męża powiedziała dzisiaj, że pokłóciła się ze
swoim mężem i sama przyjedzie na Boże Narodzenie do swoich rodziców, a moich
teściów oczywiście. A poszło o to, że jej małżon chciał 2 dzień świąt spędzić
ze swoimi rodzicami. No i moja mężosiostra nie zgadza się z tym, bo jak to
powiedziała teściowa nie jest jej matką, a z obcą kobietą ona nawet jednego
dnia świąt spędzać nie musi i jedzie do rodziców.
No i dzwoni do nas moja teściowa i małżon mój poinformował ją o planach
siostry. Oczywiście skwitowała to krótko. Córka ma rację i święta to każda
córka powinna spędzać z własnymi rodzicami.
Ale najlepsze jest to, że my święta zaplanowaliśmy już i w planach mamy
podwójną Wigilię i jeden dzień świąt z moimi rodzicami a drugi u teściów. No
i obraza majestatu teściowej, bo jak to tylko jeden dzień u niej itd. itp. i
olewamy ją wogóle.