Dodaj do ulubionych

zapomina...

11.06.07, 12:33
jestesmy poltora miesiaca po slubie i moj maz bardzo czesto zapomina zalozyc
obraczke jak wychodzi z domu. Wiem, ze nie robi tego specjalnie, po prostu
nigdy nie mial nic na palcu i nie musial o niczym pamietac. Probowalismy juz
roznie - pudeleczko z obraczkami stoi na blacie, na ktorym przygotowuje sobie
rano kanapki - zapomina, obrączka na pudełeczku - też zapomina, bo jak konczy
robic kanapki to idzie do lazienki umyc rece i mysli, ze zalozy po mysciu po
czym oczywiscie wychodzi. W domu nie nosimy obrączek, nie spimy tez w nich,
ale mi sie nie zdarzylo jeszcze wyjsc bez obraczki. Co by tu jeszcze
wymyslec, zeby sie w koncu przyzwyczail? Mowi, ze chce nosic, ze jak jej nie
ma to mu jej brakuje na palcu, ale po prostu zapomina...
Obserwuj wątek
    • niya Re: zapomina... 11.06.07, 12:57
      a musi się przyzwyczajać? może nie lubi? ja nie cierpię zakładać pierścionków
      tylko do wyjścia bo wciąż mi wadzą i czuję że są i mi to przeszkadza, chodziłam
      dwa dni non stop w obrączce i nie czułam jej już. Może po prostu niech ponosi dłużej
      • morelka29 Re: zapomina... 11.06.07, 15:07
        Kurcze....po co zmuszasz go do noszenia obraczki???
        Moj maz nie znosi nosic zadnego lancuszka, pierscionkow czy jakiejkolwiek
        bizuterii i ja go nie zmuszam.
        On jest zadowolony, ja sie nie stresuje i jest dobrze.
        A tylko dlatego sie denerwowac zeby ludzie widzieli ze ma obraczke na rece to
        chyba troche smieszne......
        Znam wiele par ktore nie nosza wcale obraczek a naprawde sie kochaja. I chyba o
        to chodzi, czyz nie?!

        Pozdrawiam.
    • lemonna Re: zapomina... 11.06.07, 15:22
      wymyślanie problemów
    • turzyca Re: zapomina... 11.06.07, 15:25
      niech wklada do portfela, do przegrodki z monetami. To sie ma zawsze przy sobie,
      wiec jak mu sie na srodku miasta przypomni, ze nie zalozyl, to i tak bedzie na
      podoredziu.

      Albo zacznijcie nosic obraczki bez przerwy - trudno wtedy zapomniec, zeby ja
      zalozyc. :)
    • pendecha Re: zapomina... 12.06.07, 04:01
      a po co zdejmujecie? nie mozna zdjac po slubie
      • annb Re: zapomina... 12.06.07, 08:41
        mozesz rozwinąc mysl??
        • brak.polskich.liter Re: zapomina... 12.06.07, 17:37
          No, nie mozna zdejmowac obraczki po slubie, nie wiedzialas? Jak sie zdejmie, to
          mogila. Rozwod gwarantowany.
          • zosiaczek25 Re: zapomina... 12.06.07, 18:01
            Ty jestes jakis Zonk tutaj, czy co? Bo powaznie tego chyba nie mowisz. Moja
            siostra i jej maz sa ze soba jakies 15 lat- w tym 10 po slubie. Zadne z nich od
            dawna nie nosi obraczki. Nic sie nie stalo. Inne siostry (a mam ich jeszcze pare
            :P) wprawdzie nosza, ale ich mezowie nie. Tez od wiekow sa ze soba szczesliwi.
            Ja bym powiedziala bardziej: biada takiemu zwiazkowi, w ktorym nosi sie obraczke
            ze wzgledu na przesady a nie na symbolike tej obraczki.
            • brak.polskich.liter Re: zapomina... 12.06.07, 22:32
              zosiaczek25 napisała:

              > Ty jestes jakis Zonk tutaj, czy co? Bo powaznie tego chyba nie mowisz.

              Mowie jak najbardziej powaznie. Mam na drugie Powaga.

              > Moja
              > siostra i jej maz sa ze soba jakies 15 lat- w tym 10 po slubie. Zadne z nich
              > od dawna nie nosi obraczki. Nic sie nie stalo.

              No, nie gadaj. To musi byc ow wyjatek, ktory potwierdza regule. Ewentualnie blad
              statystyczny.

              > Inne siostry (a mam ich jeszcze pare
              > :P) wprawdzie nosza, ale ich mezowie nie. Tez od wiekow sa ze soba szczesliwi

              A, widzisz, bo to jeszcze zalezy, z czego sa te obraczki zrobione. Jak ze srebra
              - to przekichane, czy sie nosi, czy nie. Zloto - rozwod najdalej po 18 latach w
              przypadku nienoszenia. Z diamencikami - jak ona nosi, to starczy, chociaz to
              zalezy od rozmiaru diamencikow. A jak te obraczki sa np. z irydoplatyny, to
              wystarczy, ze sa. I dzialaja nawet z szuflady.

              Moze Twoja siostra i jej maz fundneli sobie wlasnie irydoplatyne? Zapytaj.
              • turzyca Re: zapomina... 13.06.07, 01:13
                a pierwsze Twoje imie to "nie"? ;)
              • oxygen100 Re: zapomina... 13.06.07, 09:41
                chociaz to zalezy od rozmiaru diamencikow.

                zalosna jestes. Nie wiesz ze mase diamentow podaje sie wylacznie w karatach?
                pffff
        • chiara76 Re: zapomina... 13.06.07, 09:28
          annb napisała:

          > mozesz rozwinąc mysl??

          Annb, jak to nie wiesz??
          Nie wolno zdjąć i już;)
          Tak, jak nie wolno, żeby pan młody widział pannę młodą w sukn iprzed ślubem, i
          że musi być błękitna podwiązka i gołąbki i w ogóle i och, to tylko są gwarancje
          poważnego, udanego małżeństwa.
          Naprawdę nie wiedziałaś?
    • plutoniczna Re: zapomina... 12.06.07, 12:03
      lee_a napisała:

      > jestesmy poltora miesiaca po slubie i moj maz bardzo czesto zapomina zalozyc
      > obraczke jak wychodzi z domu.

      .....to straszne......jestem zszokowana!

      Kiedyś kowboje swoim koniom lub bydłu ze stada wypalali swój znak rozpoznawczy
      na zadach. No..skoro zapomina nosić obrączki (jawnego dowodu przynależnosci do
      ciebie) to może to jest myśl?? <lol>

      • karcia85 Re: zapomina... 12.06.07, 18:18
        Moze powinna tak zrbic ale niekoniecznie na zadku a na czyms innym? :P
        To bylby chyba skuteczny odstraszacz.
    • triss_merigold6 Przyspawaj mu. n/t 12.06.07, 13:18
    • zosiaczek25 Re: zapomina... 12.06.07, 13:53
      To slon Trabalski zapominalski jest no. :) Ale nic wiecej nie mowie, bo mi tez
      sie zdarza zapomniec. :/ Maz za to zawsze pamieta o obraczce i przypomina mi o
      niej. Bez zadnych glupich podchodow ze stawianiem pudelka na stole, zwyczajnie
      pyta, gdzie ja mam. A ze u mnie to na prawde kwestia zapominania a nie
      specjalnego "nienoszenia", nie obrazam sie za to. A takie podchody to dla mnie
      bylyby niepowazne. Jak nie chce nosic, to nie. Jak faktycznie zapomina, to mozna
      przeciez zapytac jak doroslego czlowieka, gdzie zostawil obraczke...
    • dr_kaczusia Re: zapomina... 12.06.07, 14:34
      nie zdejmowac i problem z glowy
    • mrowka_r Re: zapomina... 12.06.07, 17:21
      My też czasem zapominamy o obrączkach. Zwłaszcza, że zdejmujemy na noc. Jeśli
      wyjdę bez niej to jakoś tak mi jej brakuje, mąż ma to samo. Ale jak zauważymy
      brak obrączki u drugiej połówki to zwykle obracamy to w żart pytając czy się na
      podryw wybiera? :)
      Tak jak napisały wcześniej dziewczyny -> nic na siłę. Jeśli zapomina
      przypomnieć, jeśli nie ma ochoty nosić -> odpuścić bo nie jest to aż tak ważna
      sprawa by kłócić się o to czy obrażać.
    • caysee Re: zapomina... 12.06.07, 17:31
      A po co je w ogole sciagacie? :) Ja pewnie tez bym czasem zapominala, ale po
      prostu nie sciagam jej w ogole, jedynie pierscionek zareczynowy do kapieli albo
      mycia garow czy gotowania.
    • karcia85 Re: zapomina... 12.06.07, 18:16
      Ja np. zadnych pierscionkow i obraczki w ogole nie noszę poniewaz przeszkadzaja mi w tym co robię (zajecia kliniczne) ale także dlatego, że nie lubię bizuterii. Mąż swoją nosi i doskonale mnie rozumie, nie bylo nigdy o taki bzdet zadnych pretensji:-).
    • lee_a o raaany... 12.06.07, 19:23
      dziwne się zrobiło to Forum, jezeli tak zwyczajny post wywołuje takie dziwne
      komentarze, nie napisałam nigdzie ze sie o to obrazam albo ze mam pretensje do
      męza ze nie nosi ogrączki. Oboje chcemy nosić, lubimy mieć obrączki na palcach
      ale on zwyczajnie zapomina. Wspólnie zastanawialiśmy sie jak tu szybko go
      przyzwyczaic a stawianie pudełeczka na stole to nie żadne podchody - myslelismy
      ze to pomoze. Myslalam, ze moze macie jakies sposoby - dzieki turzyca za pomysl
      z portfelem. Mam nadzieje, ze nikt wiecej juz nic nie dopisze, bo po
      przejrzeniu watków na Forum, widze grono sfrustrowanych, weszących zdradę i
      planujących zemstę pełnych jadu bab - a przeciez jestescie mlodymi mezatkami,
      czy nie lepiej byloby sie dzielic rowniez tymi milszymi, choc czasem pewnie
      blahymi sprawami? Dzięki za komentarze, więcej nie potrzebuję.
      • pola_negri Re: o raaany... 12.06.07, 20:13
        dziwne jest to, że w ogóle pojawiają się takie posty.
        • aniatko Re: o raaany... 12.06.07, 21:03
          A musicie zdejmować? Naprawdę można się przyzwyczaić ;) nie jest tak źle
      • zosiaczek25 Re: o raaany... 13.06.07, 09:00
        Dla mnie dziwne jest to, ze ktos musi stosowac jakies sztuczki, zeby sie
        przyzwyczaic do noszenia obraczki. My tez zdejmujemy obraczki przed kapiela, na
        noc itd. I mi owszem, zdarza sie, ale mezowi jak do te pory nie zdarzylo sie,
        zeby zapomnial ja znowu wlozyc, choc nigdy przedtem nie nosil zadych
        pierscionkow. A jesli by zapomnial, to przeciez nie tragedia. I wciaz uwazam, ze
        zabawy z podtykaniem pudelka sa dziecinne i niepowazne. Nie mowiac juz o tym, ze
        jak dla mnie, byloby to ponizej mojej godnosci skakac wokol meza i zmuszac go do
        noszenia obraczki dziecinnymi sposobami, jesli on moze faktycznie nie chce jej
        nosic i tylko wykreca sie, ze jakos dziwnie czesto zdarza mu sie o niej zapomniec ;)
        • irazone Re: o raaany... 13.06.07, 09:24
          a nie wiesz,że to jest takie zapobieganie-bo jak obca baba zobaczy obraczkę na
          palcu faceta,to się czepiac nie będzie.
          bo zajęty-a jak nie ma,to się młodziutkie meżatki boją o swoją pozycję,że zaraz
          z młodych mężatek będą młodymi rozwódkami.
          a tak-założy i mają święty spokój :P
          gorzej jak zdejmie po wyjściu z domu i już nie będa mogły przypilnować
        • panistrusia Re: o raaany... 13.06.07, 18:16
          Ludzie rzeczywiście nie potrafią czytać ze zrozumieniem!!!

          A jeśli by nie chodziło o pudełko z obrączką, tylko o zostawianie sobie(sobie
          samemu!) karteczki post-it "zapłać za wodę" - to to też jest dziecinne? Nie! To
          jest najzwyklejszy chwyt mnemotechniczny. Parasole też trzymacie w piwnicy, bo
          to dziecinne trzymać je przy wyjściu, żeby nie zapomnieć?

          Naprawdę nie widzicie tego, że dziewczyna pisze niejako w imieniu męża?
    • adusia74 Re: zapomina... 12.06.07, 21:30
      Mój mąż zakładał obrączkę razem z zegarkiem. Teraz zegarka nie nosi i obrączki
      też nie zakłada. Lubiłam jak nosił, ja też kiedyś nosiłam. MOże jeszcze
      założymy.
      • lee_a Re: zapomina... 12.06.07, 21:42
        mój nie nosi zegarka ;) my tez lubimy nosic obrączki, mi teraz puchną palce i
        chyba bede musiala przestac, ale mysle ze jak Mała sie urodzi to opuchlizna
        zejdzie i bez strachu bede nosic caly czas.
        • purecharm Re: zapomina... 12.06.07, 21:59
          Gdyby chcial ja faktycznie nosic, to by to robil i nie zapominal...
    • oxygen100 Re: zapomina... 13.06.07, 10:04
      obraczka jest jak przedwczesnie obciety kołtun. Jesli niedojrzeje a zostanie
      obciety- wlasciciel rzeczonego rychlo umrze. Podobie z obraczka. Zdejmiesz to
      tez mozesz umrzec. Ty albo twoj zwiazek
    • mikams75 Re: zapomina... 13.06.07, 17:23
      krotko po slubie tez sie wkurzalam, ze maz nie nosil obraczki i sama przestalam
      nosic, takie glupie robienie na zlosc, bo wiedzialam, ze woli jak nosze
      obraczke, ale ja "zapominalam" tak jak on. A jeszcze bardziej wkurzalo mnie, ze
      jakims cudem nigdy nie zapomnial obraczki jak jechalismy do jego rodzicow/babci
      itd. Dlatego rozumiem twoj problem, ale zapewniam cie ze za jakis czas olejesz
      to zupelnie -a im wczesniej to zrobisz, tym lepiej.
      • asiula321 Re: zapomina... 13.06.07, 19:07
        a nie pomyślałaś że może nie zapomina tylko zwyczajnie nie chce nosić tej
        obrączki? :-) nie bądź naiwna...
        • mikams75 Re: zapomina... 14.06.07, 18:54
          tez podejrzewalam to kiedys, ale naiwna nigdy nie bylam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka