Dodaj do ulubionych

czy to zdrada?

31.12.07, 13:25
Cieszę się że mogę tu się wybeczeć bo już niewiem co myśleć .
wydawało mi się że z mężem jesteśmy takim wyjątkowym małżeństwem co
to jedno bez drugiego ani rusz hormony w powietrzu wszyscy nas
dawali za przykład że to niemożliwe po 9 latach tak szaleć za
sobą .Może z mojej strony bardziej były momenty kryzysowe tzn
znudzenie niechęć itd ale wszystko w normie jak to między ludźmi.Po
świętach mąż mi powiedział że coś było w pracy właściwie to sama od
niego wyciągnęłam co jest bo to taki typ człowieka misia co to nie
umie kłamać i widać odrazu że się męczy.Najpierw powiedział że to
nie jego wina potem że myślał o koleżance jeszcze póżniej że się
męczył strasznie bo powinien myśleć o mnie a tu ciągle miał pokusy
itd No to prosty wniosek dla mnie że miał romans że się zakochał że
mnie zdradził jakby to nazwać psychicznie(?)emocjonalnie .Straszna
kłótnia z tego wyszła ryczałam wygoniłam go z łóżka nie odzywałam
sięnie dawałam mu jeść totalna wrogość bo mnie zdradził.poczułam się
oszukana upokorzona wpadłam w początki anoreksji.Z nikim o tym
pogadać sama totalnie.mimo że wszysko to działo się w jego głowie i
nic nie wyszło poza to i tak to dla mnie tragedia niewiem co myśleć
czy się cieszyć że walczył te 2 tygodnie czy płakać że zaangażował
się emocjonalnie .Dopiero przedwczoraj spokojnie porozmawialiśmy .To
wyglądało tak że była to praktykantka pojawiła się 2 miesiące temu
ale jak mąż mówił zero zainteresowania zaniedbana roztrzepana wogóle
na nią uwagi nie zwracał .2 tygodnie temu zagadnęła go osobiście w
rozmowie sam na sam że ma problemy jest samotna w tym
mieście ,uciekła od rodziny ma dziecko i teraz nikt jej nie chce
nikt nie chce się nią zaopiekować itd .potem już normalnie chodziła
do pracy śmiała się itd a mój mąż się nad nią rozczulał że nikt jej
nie rozumie ogólnie poczuł litość potem współczucie potem chęć
pomocy potem pokusy że może to on i pokusy nakońcu cielesne . ona
już nie pracuje jest w innym mieście nawet ale ja czuję żal smutek
nie ufam mu nie chcę się z nim kochać wogóle nie chce widzieć jak
się stara jak żałuje płacze spycham to gdzieś w bok bo uraziło to
mnie wszystko Proszę o radę pomoc bo może ja przesadzaM
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: czy to zdrada? 31.12.07, 18:15
      Fascynacja inną osobą to jeszcze nie zdrada. Przekonasz się, jak Ci
      się to samo kiedyś przytrafi (nie musi, ale może). Ważne jest to, co
      się z tym fantem zrobi. Rozumiem, że Twój mąż czuł się nie w porządku
      i to dobrze o nim świadczy. Zresztą wyznał Ci wszystko (zakładam, że
      powiedział prawdę). Wyluzuj więc i spójrz na to z innej strony: oparł
      się pokusom (ale to staroświecko brzmi!) i zależy mu na Tobie.
      Wytrzyj nos i daj mu buzi. Ostatecznie przecież wybrnął jakoś z tej
      sytuacji.
      • yadrall Re: czy to zdrada? 31.12.07, 19:18
        No, coz ja bylam w nieco podobnej sytuacji... Byl moment,ze moj
        slubny stwierdzil,ze z kolezanka strasznie dobrze sie mu rozmawia,
        za dobrze... Tez sie szybko zorientowal,ze cos jest jednak nie tak i
        przyszedl pogadac do mnie (tak jak Twoj maz). Przegadaismy chyba ze
        3 dni i noce, wyjasnilismy sobie wszystko, zastanowilismy sie co
        zrobic by sie nic podobnego nie powtorzylo. Na koncu byl super
        seksik i juz dzis jest ok. Kolezanka owszem nadal pracuje w tej
        samej firmie,ale wiem,ze moj maz trzyma sie na bardzo bezpieczna
        odleglosc,a miedzy nami jest ok (efekt naszego godzenia urodzi sie w
        sierpniu :).
        Mysle,ze powinnas przegadac z mezem cala sprawe,wyjasnic sobie
        wszystkie watpliowsci i dojsc do porozumienia. Takim zachowaniem jak
        teraz doprowadzisz tylko do tego,ze nastepnym razem slubny
        kompletnie nic CI nie powie,ale bedzie flirtowal w najlepsze. Nie
        kaz go za to,ze pokusa stanela na jego drodze,ale ze umial sobie z
        nia poradzic i przyszedl do CIEBIE,zebys mu pomogla rozwiazac ten
        problem! Powodzenia i madrych decyzji zycze!
    • sierpniowa_julka Re: czy to zdrada? 05.01.08, 12:38
      Nie, to nie zdrada... za to ty w najlepsze rujnujesz wasze małżeństwo. Opamiętaj
      się, pogadaj z mężem i przeproś za idiotyczne zachowanie. On Ci zaufał i
      opowiedział o wszystkim, a ty na niego napadłaś. Przecież nic złego nie zrobił.
      Fascynacje innymi osobami - jak zauważyły wyżej dziewczyny - czasem się
      pojawiają. Pojawiają i znikają - jeżeli przytrafiają się osobie, której zależy
      na stałym związku...
      • mikrusek2007 Re: czy to zdrada? 08.01.08, 18:51
        monaa28 napisała:

        > wydaje mi się, że przez wiele lat małżeństwa każdy będzie miał takie pokusy,
        > ktoś nas oczaruje, pytanie ile osób pokona pokusę tak jak twój mąż

        Mi się też tak samo wydaje.
        Facet niepotrzebnie tak szczerze Ci tak wszystko wyznał, w końcu ludzie po
        ślubie nie ślepną i zdarza się, że ktoś wpadnie w oko, grunt, żeby za wiele z
        tym nie robić i poczekać, aż przejdzie. Pewnie taka to była sytuacja, a przez
        to, że Ci się wyspowiadał, zrobiło się z tego wielkie halo.
        Daj mu już spokój, najlepiej obróć wszystko w żart i nie wspominaj nigdy więcej.
        • wielorak Re: czy to zdrada? 10.01.08, 18:11
          kochana ciesz się że te pokusy były tylko w jego myślach. to pewnie też troszkę
          boli (skoro aż tak zareagowałaś) ale pomyśl racjonalnie- tak jak ktoś już
          wcześniej napisał- oparł się pokusom, został ci wierny, NIE ZDRADZIł CIE!!
          • aniatko Re: czy to zdrada? 11.01.08, 15:12
            Fascynacja to nie zdrada, ale znak, ze nie dzieje się za dobrze w
            Twoim małżeństwie. I prawdę mowiąc nic dziwnego. Sądzisz, ze po
            takiej reakcji w przyszłości mąż tez Ci powie? Zaufał Ci... A Ty co?
            Obraza majestatu itd. Ja bym nie zaufała.Wolałabym nic nie mówić,
            albo wręcz kłamać...

            A tak naprawdę to każdy kij ma dwa końce i w każdej zdradzie są dwie
            strony i każda z nich jest winna...Zastanawiałaś się dlaczego akurat
            ona się spodobała mężowi? Zastanawiałaś się nad sobą?
            • ultima-thule Re: czy to zdrada? 21.01.08, 15:30
              oj Aniatko ale ją zbesztalaś :)

              Dolączam do tych, którzy uważają, że po ślubie też mamy oczy i
              inne zmysly i takie fascynacje się zdarzają. To że to pierwszy raz
              od 9 lat jest niesamowite i swiadczy ze naprawde jestescie super
              malzenstwem.
              Pogadajcie, tak szczerze i od serca. Na Twoim miejscu cieszylabym
              się że mam takiego cudownego męża że o wszystkim Ci powiedzial i nie
              umial ukryc czegos takiego. Kochaj go i rozpieszczaj ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka