Dodaj do ulubionych

byłam u wróżki

12.07.06, 17:50
a ja u wróżki byłam i mi wywrózyła:) i sprawdziło się... :)
Obserwuj wątek
              • sunshine17 Re: byłam u wróżki 21.07.06, 10:21
                do vika: jestem naprawdę zaskoczona...powiedziala wszystko tak jak było, jak
                jest,włącznie z tym co ja teraz odczuwam, o czym nawet nikomu nie mówie. wrózbę
                dostałam wczoraj,co do uczuc czyli to co mnie najbardziej interesuje muszę
                poczekac czy sie sprawdzi, ale wrozylam tez na zdrowie mojej mamy, powiedziala
                z czym ma kłopoty i wszystko sie zgadza, normalnie wszystko. nie wierzylam w to
                ale teraz zmienilam zdanie. nie wiem jak inne wrózki, ale ja tej wierzę i
                czekam na ta moją miłość, którą mi wywrózyła:)
                  • sunshine17 Re: byłam u wróżki 24.07.06, 18:18
                    nie wiem czy na mężczyzyn działa, chyba tak, skoro na kobiety:) wlaśnie nic jej
                    nie pisalam tylko zapytalam kiedy kogoś poznam i powiedziala ze nie teraz tylko
                    ze musze poczekać troche ale to z teraźniejszości sie sprawdzilo wiec czekam:)
            • zenobia27 Re: byłam u wróżki 19.08.06, 11:20
              Na jakiej zasadzie to działa? Mam do tej pani wysłać maila z pytaniem( jednym
              czy kilkoma) i czekać na odpowiedź? A co z płatnościami, kiedy i jak, no i co
              znaczy, że nie jest droga, mogłabyś tak troszkę przybliżyc tę kwestię?
              Pzdrawiam
      • dagmaranowicka Re: byłam u wróżki 18.08.06, 19:21
        dajcie spokoj.stare baby i wierza we wrozki.wez lepiej , jedna z druga, swoje
        zycie w swoje rece i przestan polegac na tym co ci jakas jasnei oswiecona
        wrozka powie....a tak a propos..prawdziwa wrozka kasy nie bierze.
        • stel1 Re: byłam u wróżki 18.08.06, 20:12
          Parę lat temu wróżka powiedziała że wyjdę za mąż 2 raz za tego samego faceta.
          Śmiałam się, teraz jesteśmy znowu po ślubie. Dziwne... Zobaczymy co wyjdzie...
          Choć osobiście nie wierzę w wróżby to ona nie wzięła kasy a stało się właśnie
          tak
          • titka_d Re: byłam u wróżki 18.08.06, 23:46
            Jestem przeciwna chodzeniu do wróżek. Wierzę, że mogą coś przepowiedzieć, że
            mają jakąś moc, ale nie wierzę, że to moc od Boga. Podobno jeśli jakaś
            informacja zostaje Ci dana to za to coś zostaje zabrane w rodzinie. Dla
            niektórych może do niedorzeczne, ale ja w to wierzę i wolę żyć wierząc w dobre
            jutro, a nie czekać czy się coś sprawdzi czy nie. Zwłaszcza, że nie tylko dobre
            przepowiednie otrzymuje się od wróżek.
            • stel1 Re: byłam u wróżki 18.08.06, 23:57
              Wszystko zależy od punktu widzenia. Jeżli wierzysz w Boga to napewno przyjmiesz
              wszystko zarówno to co dobre i to co w naszym mniemaniu jest złe. Jeśli jesteś
              otwarta na to co przyniesie Ci następny dzień i ludzi których spotkasz możesz
              pogodzić swoją wiarę z dniem dzisiejszym. Wszystko zależy od Ciebie. Co o tym
              myślisz?
                • stel1 Re: byłam u wróżki 19.08.06, 13:30
                  To była przypadkowo spotkana na ulicy kobieta. Nigdy więcej nie spotkałam jej.
                  I może dlatego wszystko się sprawdziło. Choć przyznam że w wielu sprawach sama
                  brałam sprawy w swoje ręce.
                  • vika20 Re: byłam u wróżki 21.08.06, 16:00
                    Magda_my wróżka jest z Radomia, ale wróży też przez internet, wrózbę przesyła
                    mailem albo przez gadu. O szczegóły musiałabyś się sama jej spytać najlepiej
                    przez mail, podaje raz jeszcze mail do niej:
                    jasmine33@autograf.pl
                    a wróżba jak ja wróżyłam kosztowała 40 zł.
                    P:)
                      • agulki Re: byłam u wróżki 21.08.06, 18:39
                        Byłam u wróżki dwa razy i dwa razy jestem pod wielkim wrażeniem!!! Podobno jak
                        ktoś zacznie, to trzeba chodzić minimum raz na rok, bo wróżka może przeciw
                        działać złym wydarzenimo mówiąc o nich. Ja ostatnio byłam 3,5 roku temu i juz
                        przez telefon wróżka wyjawiła swoje niezadowolenie. Wyczuła od razu, że coś
                        złego się wydarzyło, czego ona mi nie mogła powiedzieć. Jak ktoś ma potrzebe
                        pójścia do wróżki to uważam, że nie należy się sprzeciwiać a raczej iśc za
                        swoim wewn. głosem!
                      • sunshine17 Re: byłam u wróżki 21.08.06, 19:12
                        navojkaa napisała:

                        > Ale jak wróżka może wróżyć na maila??? Na jakiej podstawie? Przeciez nie wie z
                        > kim rozmawia. I jak się jej płaci?? To chyba jakaś bujda :))

                        Płaci się jej na konto, wróżbę wysyła po wpłaceniu na konto, ale to nie bujda,
                        przynajmniej nie dla mnie. Ja wróżyłam sobie u niej przez internet, mówiła, ze
                        rozkładała karty dla mnie, że sama je wyciągała zamiast mnie. Mówcie co
                        chcecie, ale powiedziała mi o sytuacji teraźniejszej i przeszłej całą prawdą.
                        Nie wiem skąd ona wie z kim rozmawia, ale chyba własnie dlatego jest wróżką:)
                        • druppi1978 Re: byłam u wróżki 26.08.06, 13:11
                          Hej,
                          Mma właśnie problem z ta wróżką z Radomia a może przesadzam. No włąsnie bo to
                          było tak jestem na dużym zakręcie życiowym i potrzebuję drogowskazu, więc ciach
                          znalazłam to forum i ten włąsnie wątek o niej. Kliknęłam do niej, ona do mnie
                          wymieniłayśmy bardzo miłe maile ze soba nawzajem ja wysłałam je zdjęcia i
                          pytania i wpłaciłam pieniązki na konto. Wpłaty dokonałam we czwartek tzn.
                          24.08.06 na poczcie bo tak zawsze robią, Nie wiem dokładnie ile idzie taki
                          przekaz i kiedy dokładnie wpłyną pieniążki na konto. Ale jestem cierpliwa i
                          wierzę w tą Pania więc czekam. Pani Agata bo tak się nazywa wróżka wczoraj
                          wieczorem czyli w piątek 25.08 pisze mi w e-mailu, że pieniążki jszcze nie
                          wpłynęły na jej konto, i że nie może mi w związku z tym powróżyć, a dodatkowo
                          wyjeżdża na tydzień cały więc dopiero po przyjeździe mi powróży. Aż mnie serce
                          rozbolało bo tak czekałam, pieniążki wpłaciłam tak jak mówiła codziennie
                          otwierałam pocztę steki razy. Byłam skłonna nawet jej przesłać zeskanowany
                          dowód wpłaty. A ona mi dzisiaj rano czyli w sobotę 26.08 że jej jest bardzo
                          przykro z tego powodu ale ona wyjeżdza i nic już nie może na to poradzić.
                          Kurcze czekać czy czuć się oszukaną??? (Tak może bym się z tym pogodziła ale ja
                          właśnie za tydzień może półtora wyjeżdżam za granicę na dłużej i dlatego dla
                          mnie to było aż takie ważne!!!)

                          To pytanie kieruję osób które wróżyły sobie u Pani Agaty z powodzeniem.
                          Pomóżcie!
                          Agnieszka
                          • dre6 Wrozka i jasnowidzenie. 04.09.06, 21:12
                            Rozmawiaja dwie kolezanki. Wiesz, mowi jedna
                            - Jola byla u wrozki i wrozka przepowiedziala
                            jej, ze w lecie pozna przystojnego bruneka,
                            zakocha sie, wezmie z nim slub i urodzi bliznieta.
                            I co? - spelnilo sie - pyta kolezanka.
                            Co do joty z wyjatkiem slubu - odpowiada zapytana.

                            Do drzwi jasnowidza ktos puka. Kto tam? - pyta jasnowidz.

                            Oswiadzczenie, ze chodzi sie do wrozki jest wystarczajacym
                            powodem aby dac sobie spokoj z naiwna/glupiutka kobieta.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka