Dodaj do ulubionych

Czipowanie psów

16.12.10, 17:03
Witam,
No, ale się tu dzieje.... Masakra. Naprawdę nie macie żadnych tematów do poruszenia na forum? Ok, wiem, ja bardzo rzadko piszę, ale po prostu naprawdę nie mam czasu, awans, te sprawy, ciągle coś:((
Nasza sunia została wrteszcie zaczipowana, zrobiliśmy 2 w 1:)) Wścieklizna + czip, jakby się nie daj Boże trafiło, że zwieje, bo muszę Wam powiedzieć, że skubana potrafi jakimś cudem wyjść z puszorka. Nie ucieka wprawdzie, ale nigdy nic nie wiadomo, prawda? Nie wyobrażam sobie, że mogłoby dojść do sytuacji, kiedy mój wypieszczony SUK będzie się znów błąkał po świecie. Czipowanie jakimś cudem ZA DARMO!!!! mamy taką fajną lecznicę na osiedlu, widocznie wyszli z założenia, że trzeba bardziej pomagać ludziom i psom, niż zarabiać na każdym zabezpieczeniu. No i lekarz suuuuper:))) Piszcie co tam u Was i Waszych pociech, będę teraz częściej zaglądać:)

PS:
Gucio skończył 5-go grudnia 12 lat. Chłopak ma się w miarę dobrze, a przystojny.... jak zawsze:))))
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • deodyma Re: Czipowanie psów 26.12.10, 00:16
      no to ja chyba slepa, ze nie zauwazylam tego watku:D
      no prosze, 12 lat ma juz Gustaw, coz to za wiek:)
      w mojej rodzinie psy dozywaly wlasnie tylko tego wieku, ale Twoj psiak pozyje znacznie dluzej.
      u mnie w sumie nic ciekawego, no moze oprocz tego, ze za kilka tyg zostane po raz drugi matka i w wieku 36 lat urodze drugiego syna a Finka, ktora teraz lezy obok mnie na rogowie jest u nas juz 4 lata ( 11 grudnia dokladnie stuknely).
      u nas nie ma akcji czipowania a szkoda, bo chetnie bym skorzystala, chociaz teraz zeby wydostac sie do miasta z mojego osiedla, to jedna wielka tragedia, tak wszystko zasypane.
      pies w sniegu po brzuchj mi sie zapada, ja ledwo po tej kaszy laze, masakra...
      no i gratuluje awansu, oczywiscie:D
      fajnie, ze w zyciu zawodowym Ci sie wiedzie.
      • iranda Re: Czipowanie psów 26.12.10, 13:17
        Gratulacje:D
        Widzisz, Tobie też się wiedzie tylko z innej strony. Niestety zima wszędzie daje o sobie znać, mimo, że mieszkam na typowym osiedlu, to z dojazdami gdziekolwiek też jest niełatwo. A to tramwaje "stoją", a to samochodem wydostać się nie można bez uprzedniego działania łopatą i wypychaniem z miejsca parkingowego....
        Będziesz szczęśliwą mamusią, a Finka jak to przyjmie? Nie będzie zazdrosna?
        A Gucio znów się zakochał w Shanti, bo zbliża się "jej czas" :)) Lata za nią, zagląda na kanapę, a ona tym razem przed nim ucieka:) Fajnie to wygląda.
        Pozdrowienia i szczęśliwego rozwiązania życzę:)
        • deodyma Re: Czipowanie psów 26.12.10, 13:44
          Finka bardzo lubi dzieci, chociaz zazdrosna czasem bywa, ale agresji nie ma w niej zadnej.
          najgorsze, ze pierworodny , ktory skonczyl w zeszlym msc te 3 lata, nie daje jej spokoju, wiec musze miec oczy dookola glowy na co sie na niego nawsciekam...
          tylko rano wstaje, zaczyna sie od poszukiwania psa i jej wycalowywania na wszystkie strony a ta na poczatku przyjmuje to ze stoickim spokojem, po jakims czasie zaczyna sie wkurzac, wiec marszczy te swoje dziasla, klapie szczekami itp...
          normalnie cyrk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka