Dodaj do ulubionych

od rana kołacze mi myśl po głowie

30.10.09, 15:05
ale nie chciałam tak z rańca wam na bary takich treści wrzucać wink

otóż:
czy wierzycie w życie (w jakiejkolwiek formie) po śmierci? czy mamy jedno
życie tutaj na ziemi i koniec, czy może wierzycie, że jest coś jeszcze? i jaki
to ma wpływ na wasze życie obecne?

mam nadzieję, że nie powtarzam tematu np. sprzed miesiąca?

i właściwie to nie chodzi mi o to, że szukam jakiegoś sensu czy jedynej
właściwej odpowiedzi na to pytanie, bo dawno to sobie poukładałam. ale
zwyczajnie jestem ciekawa waszego patrzenia na świat, życie, ludzi, śmierć itd.
Obserwuj wątek
    • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:09
      osobiście nie wierzę, ale jako osoba niekonsekwentna - boję
      się "duchów". I jak to pogodzić?
      • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:26
        a propos niekonsekwencji to mam tez ochotę popytać was o zabobony i przesądy.
        no ale może jeszcze nie teraz.
        • b.wicia Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:28
          Ani w jedno,ani w drugie nie wierzę.
          • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:32
            Wierzę Ci, że nie wierzysz. Ale bawią mnie osoby, które twierdzą, że nie są
            przesądne, ale "na wszelki wypadek" wykonują różne dziwne rytuały wink Niech sobie
            będą przesądne, tylko po co się zarzekają, że nie są?
            • b.wicia Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:37
              Nie wiem, dla mnie przesądy są śmieszne. Nie zawracam przed czarnym kotem, nie zwracam uwagi na liczbę 13smilea wiecie, ostatnio stłukłam lusterko...ciekawe jakie nieszczęścia mogą mi się jeszcze przydarzyćtongue_out
              • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:48
                przesądy nam się kojarzą głównie z 13 i czarnym kotem. ale są ich w życiu
                niektórych dziesiątki i setki. mnie kiedyś prawie zabiło na śmierć (wink )
                zapoznanie się z różnymi przesądami dotyczącego niemowląt. teraz wyrzuciłam
                większość z pamięci, ale przyznam, że wtedy osłupiałam.
                • b.wicia Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:58
                  Tak napisałam przykładowo te najbardziej znanesmileale np ostatnio po weselu brata
                  mojego ukochanego, wzięłam kwiaty z Jego ślubu na grób. Nie miał nic przeciwko,
                  ale na wsi ludzie uważają, że to oznacza rychłą śmierć nowożeńców; ech,
                  normalnie nie wiem, jak można w takie rzeczy wierzyćtongue_out
              • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:12
                urodziłem się w piątek 13-tego i co mam powiedzieć......smile?
                • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:24
                  Słuchasz illusion? Byłes na koncercie??
                  • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:40
                    niestety nigdy nie byłem na ich koncercie....
                    • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:49
                      Ja byłem rok temu 13 grudniasmile Żałuj bo było świetniesmile
                      • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:54
                        Chyba nie mówimy o tym samym illusion-ie...ten którego słuchałem ja zdechł dawno
                        temu
                        • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 19:06
                          to był koncert reaktywacyjny, niestety jedynysad nie słyszałeś??
                          • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 19:33
                            Niestety nie śledzę na bieżąco wszystkiego...głownie słucham starych zapasów i
                            specjalnie nie zagłębiam się w wydarzenia.
                            znasz at domine?
                            • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 19:50
                              Nie sad WArto? Co to za muzyka??
                              • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 20:05
                                stary stary piwniczany polski death...kiedyś trafiłem na ich nagranie : "in
                                death's dark peace" to wszystko ale ciekawie zalatuje piwnicą, proponuje
                                odszukać ich stare kawałki
                • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:28
                  > urodziłem się w piątek 13-tego i co mam powiedzieć......smile?

                  a co chciałbyś powiedzieć? wink
                  • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:38
                    a że pomimo wyroku na pecha i wieczne potępienie mam to gdzieś...i lubię głaskać
                    czarne koty:]
                    • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 20:49
                      i fajno smile
    • b.wicia Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:14
      Byłam wychowana w wierze katolickiej, więc zawsze byłam mocno przekonana, że czekają tam na Nas już Nasi bliscy. Co prawda od wypadku już nie jestem wierząca (a może mocno wątpiąca?), ale nadal wierzę, że po śmierci spotkam tam mojego ukochanego i proszę mi nie odbierać tej maleńkiej iskierki nadziei, że jeszcze się z Nim spotkamwink Czy zmienia życie? chyba po prostu daje nadzieję. I się popłakałamsad Przecież nie mogłoby się tak skończyć raz na zawsze bez pożegnania, prawda?sad
      • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:22
        Wiciu, nawet jeśli ktoś nie wierzy w życie po śmierci to wcale nie
        oznacza że Ci zabiera nadzieję! Przecież ja np nie wierze ale nie
        stwierdzam faktu że takowe nie istnieje - tylko nie wierzę...
        • b.wicia Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:25
          to stwierdzenie napisałam akurat w formie żartobliwejwinkwiadomo, ile ludzi, tyle
          opinii.
      • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 15:24
        wiciu, nikt Ci niczego nie odbiera, spokojnie... każdy wierzy, w co uważa za
        słuszne. i tak przed śmiercią nie jesteśmy w stanie zweryfikować swoich poglądów
        na ten temat.

        nie płacz, proszę... trzymaj się swojej nadziei.
    • siamese67 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 16:06
      Sama nie wiem do końca.
      Nasi rodzice moją i siostry edukację religijną zakończyli na tym, że nas ochrzcili. I tyle. Różne ciotki, kuzynki, dziadek - próbowali jakoś mnie skłonić do przyjęcia wiary, ale nie mam pojęcia w co wierzę, a w co nie.
      Wiem jedno - nie ciągnie mnie ani trochę do kościoła, nie mam potrzeby modlitwy, nie mam pojęcia jak to właściwie jest. Oczywiście znam treść modlitw, ale nijak to do mnie nie trafia, nie czuję tego. Pewnie tak, jak niewidomy od urodzenia nie zrozumie co to znaczy biały, a co czarny kolor.
      Więc nie zastanawiałam się, jak to jest po śmierci, czy jest jakieś życie "po".

      Ale w ciągu ostatnich kilku lat odeszło parę osób z mojego otoczenia - teść, który żył kilkanaście lat po udarze i był coraz bardziej tylko ciałem, wymagającym stałej opieki jak niemowlę, mój 45-letni przyjaciel, świetny facet, który tak nagle odszedł, ze 4 osoby z rodziny - wszyscy po ciężkiej chorobie, rak zabrał ich szybko.
      Uczestniczyłam w pogrzebach, byłam przy wystawieniu ciała, klepałam z resztą rodziny różańce itp. Wtedy czułam, że to jakoś tej zmarłej osobie może i jest potrzebne. A jeszcze bardziej - dla tych, którzy po nich zostali, żeby czuli, że im bardzo współczuję straty, żalu po bliskim, który odszedł.
      Zresztą - ta strata była też moja. Odchodziły osoby, która także coś dla mnie znaczyły.
      Nie mówiąc o ukochanym zwierzaku, którego nie tak dawno straciłam...

      I chyba wiem - chciałabym wierzyć, że jednak coś tam jest, że istnieje jakieś miejsce, w którym mogłabym się z nimi spotkać, kiedy i ja odejdę.
      Ale czy przypadkiem to miejsce nie jest tylko w mojej wyobraźni? Nie wiem...

      A może to, co po nas zostaje, to tylko nasze działania tu, na tym świecie, to cośmy zrobili, to jak nas ludzie pamiętają? Nasze dzieci - jeśli ktoś je ma? A może to wszystko? Trwamy tak długo jak ludzka pamięć o nas...

      Jest taka świetna książka - powieść Connie Willis, zdaje się, że ma tytuł "Przejście". O pani psycholog, która bada zjawiska graniczne, przeżycia ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Ja wiem, że to tylko bajka. Ale warto do niej zajrzeć. Refleksje na temat śmierci, odchodzenia bliskich są w niej bardzo ciekawie opisane.
      • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 16:28
        Przypomniałaś mi Siamese jedną z trudniejszych chwil w moim życiu.
        To a propos "klepania różańców", jak napisałaś w celu wsparcia osób, którym zmarli bliscy.
        Ja tak nie potrafię, ale jednego dnia bardzo żałowałam, że tego nie potrafię. Rozmawiałam z ojcem zmarłego dziecka. Żeby nie zdradzać za dużo - to było dziecko, które wcześniej było jakby pod moją opieką, a umarło nagle, stojąc z ojcem w kolejce przed rutynową wizytą u lekarza. W jednej chwili chłopiec zgasł i nikt go nie odratował. I potem, po paru miesiącach spotkałam ojca tego chłopca na grobie dziecka. Nie zapomnę nigdy chwili, gdy patrzył mi w oczy szukając jakiejś mądrej odpowiedzi, co się stanie z jego synem. Nie wiem, czemu mnie o to pytał, żadnym autorytetem nie jestem. Ale ta jego desperacja, jego niewyobrażalny ból sprawiły, że bardzo chciałam mu powiedzieć, że spotka go kiedyś gdzieś tam w niebie albo coś, co by mu dodało otuchy. I cholera nie mogłam tego zrobić. Czułam się podle, bo przecież nieistotne było w tym momencie, w co ja wierzę, a w co nie. Uścisnęłam mu rękę i powiedziałam, że nie znam odpowiedzi, chociaż bym chciała. Nie wiem, czemu nie umiałam go pocieszyć. On tylko potrzebował jednego zdania, jedynie potwierdzenia jego ledwo tlącej się nadziei, a ja nie umiałam... indifferent Jestem czasami strasznie głupią babą.
        • siamese67 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 16:44
          A to klepanie różańców ma swoje zalety - włączasz się w taki swoisty rytm, co pozwala Ci myśleć o tym, co się stało, uspokaja, masz poczucie, że jesteś w jakiejś społeczności, z którą czujesz coś wspólnego. Inaczej bym ryczała bez przerwy, bo oczy w takich chwilach mam na wyjątkowo mokrym miejscu - a tak można się jakoś wziąć w garść.

          Nie wiem, jak ja bym się zachowała w sytuacji opisanej przez Ciebie.
          Prawdopodobnie teraz już wiedziałabym co i jak mówić.

          Z racji swojego zawodu i ja nie raz stykałam się ze śmiercią ludzi, czasem w naprawdę tragicznych okolicznościach, i bywała cholerna złość, że się nie udało, że nie mogłam nic zrobić. I najgorsze było to tłumaczenie rodzinie...
          • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 16:54
            > A to klepanie różańców ma swoje zalety - włączasz się w taki
            > swoisty rytm, co pozwala Ci myśleć o tym, co się stało, uspokaja,
            > masz poczucie, że jesteś w jakiejś społeczności, z którą czujesz
            > coś wspólnego

            Rozumiem, o co w tym chodzi, tylko mi po prostu to przez gardło nie przejdzie... indifferent

            A bezsilność i złość, którą opisujesz w tej chwili bardziej odczuwam, gdy nie
            mogę pomóc osobie, na której mi jakoś zależy i widzę, jak się męczy. To taka
            dygresja pozapogrzebowa...
    • mrg79 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 16:31
      parę godzin temu zmarła moja "przyszywana" ciotka..

      i.. no właśnie..

      właściwie nie wierzę, ale jednak (podobnie jak siamese), chciałbym, żeby była jakaś "druga przestrzeń"..

      więc jak to napisać..? - nie wierzę, ale.. mam nadzieję..?

      parę miesięcy temu, na pogrzebie ojca mojej przyjaciółki, ksiądz powiedział: "on już teraz nie może sobie w żaden sposób pomóc". jakoś mi się wryły w pamięć te słowa i dziś.. no, modlitwa to to nie była, ale myśl jakaś taka mi się w "tamtą stronę" wyrwała.. mimo wszystko..
      • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 16:55
        > więc jak to napisać..? - nie wierzę, ale.. mam nadzieję..?
        tak, chyba dobrze to ująłeś.

        trzymaj się Morguś. w razie czego - wiesz co... indifferent
    • listopad02 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 17:10
      Bede umierał bede wierzył, chyba że na przkór niesmile
      Pytanie bez odpowiedzi.
      • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 17:27
        na przekór? a chciałbyś kogoś / coś przechytrzyć? smile
        • listopad02 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:29
          Tak.
          • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:32
            małe rozwinięcie...?
            • listopad02 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:42
              Poczytam na przekórsmile
              • listopad02 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:43
                ... albo po prostu kogoś.
                • listopad02 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:56
                  Wszystko się zmienia, będe żył ile dam rady, a zawsze twierdziłem że jestem neśmiertelny.
                  Umiera się i już, a co jest, coś może być, nie rozmawiałem z duchami, ani nie widziałem żadnego.
                  Nie lubie tematu śmierci.
                  • claire.ampres Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 20:51
                    A jednak napisałeś smile

                    Temat śmierci jest paskudny. Nie wiem, czy ktokolwiek go lubi.
                    • listopad02 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 23:18
                      W pewnym sensie lubiłem, ale wolałbym nie myśleć o takich rzeczach.
                      Napewno nie myśle co dalej po...
                      Raczej kiedy, jak, czy bedę mógł pomyśleć że coś dobrego było.
    • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 17:42
      Jeśli bym nie wierzył w życie po życiu to dawno bym ze sobą
      skończył. Po jaką cholere miałbym się męćzyc na tym durnym swiecie.
      Co by mi dała codziennea walka ze soba samym?? Ja czekam tylko na
      zmiane swojego wizerunku zewnętrzenegosmile Po to zyje tylkosmile
      chciałbym kiedyś zobaczyć przystojnego usmiechniętego faceta w
      lustrtze, a nie to coś co widze terazsmile I chciałbym jak najmniej
      przykrości sprawic innym w tym życiu, ale niestety opornie mi to
      idziesad
      • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 17:51
        nie mam zamiaru Cię pocieszać tym bardziej że jesteś na to
        odporny... ale Frip - Ty nie grzesz! Ciekawe co mają powiedzieć
        ludzie którzy w mlodym wieku tarfiają na wózek inwalidzki, albo
        tracą nogi, wzrok, zostają kalekami... nie zdajesz sobie sprawy z
        morza ludzkich nieszczęść - a jednak oni chcą żyć i nie poddają się.
        To tyle
        • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:02
          Mam sie pocieszać, że ktoś ma gorzej??? Ja współczuje ludziom na
          wózkach bez rąk czy nóg to chyba logiczne i nie mam zamiaru się z
          nimi porównywać bo to by było prymitywnesad Ja też musze jechac az do
          anglii żeby m\ój problem rozwiązać.
          • b.wicia Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:06
            Jak Petea napisała- grzeszysz tym, co piszesz, ale szkoda tłumaczyć, ech
            • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:09
              Ale ja nawet nie chce sie porównywac z ludźmi , którzy są kalekami.
              Przecież musiałbym byc debilem żeby to robic. Powiedzmy , że nie
              chce obniżać poprzeczki - o to mi chodzi.
            • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:12
              Wiciu - ja się poddalam...
          • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:10
            to byla moja reakcja na Twoj poprzedni post a nie lekceważenie
            Twojego problemu! proszę -przeczytaj jeszcze raz co napisaleś kilka
            minut temu!!! I mam nadzieję że nie dziwi Cię moja spontaniczna
            reakcja! do cholery to jest takie pisanie w próznię, bez sensu, bo
            Ty ciągle piszesz o sobie jak o potworze a tego nie mozna
            zweryfikować! sorki, już więcej nie bedę komentować Twoich postów
            dot Twej urody
            • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:22
              Nie jestem w stanie Ci udowodnic mojej brzydoty. Ale wiem co musze
              poprawić i wiem gdziesmile
    • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 17:42
      wydaje mi się że rozmowa zaczęla dążyć w jednym kierunku - życie po
      życiu lączy się nierozerwalnie z wiarą w Boga,a ja odnioslam
      wrażenie że Claire zakladając watek zadala pytanie czy wierzymy
      TYLKO w owo pozagrobowe życie co wcale nie musi lączyc się z wiarą a
      tym bardziej w odmawianie różanca ( chyba ze sie mylę)
      • frip0 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 18:06
        Ja po smierci chciałbym zwiedzać ten lepszy świat bo lubie
        podróżowacsmile
      • siamese67 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 20:58
        Wiesz, fajnie byłoby wierzyć, że coś jest. Ja po prostu nie wykluczam tej możliwości. Ale - tak z racjonalnego punktu widzenia - małe są szanse, żeby cokolwiek było.

        Dlatego ja chciałabym na przykład, żeby mnie po śmierci poddano kremacji, rozsypano gdzieś w ładnym miejscu moje prochy i tyle. Żadnych nagrobków, konieczności odwiedzania, pamiętania rocznic ani nic takiego.

        Raczej zostanę już na stałe sama, dzieci nie mam i mieć już nie będę, nie chciałabym nikogo obarczać koniecznością pamiętania o mnie, nie sądzę, żeby po mnie został ktoś, kto mógłby się tym wszystkim zająć - więc tak byłoby najprościej.

        A jeśli coś po mnie zostanie z rzeczy materialnych, to pewnie na starość zdziwaczeję na tyle, że zapiszę to w spadku jakiejś organizacji charytatywnej, np. opiekującej się bezdomnymi kotami...
        • frip0 Siamese:) 30.10.09, 21:05
          możesz mi przepisacbig_grin
          A ja sie nie dam skremowac. Zrobie sobie wypas chatke na cmentarzusmile
          oooooo(!)
        • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 21:24
          Nie chciałbym się mądrzyć ale po kremacji zostaje słoik/kartonik etc. z
          resztkami nieszczęśnika(zwany urną przez cywilizowane narody)i takowy pojemnik
          jest umieszczany najczęściej (przy braku krewnych) na cmentarzu komunalniku w
          dziurze ściennej rozmiarowo zbliżonej do mikrofalówki, zostaje opatrzony on
          danymi delikwenta w celu oddawania czci przez odwiedzających.... ale kremacja to
          najfajniejsza forma "przejścia" w inny stan skupienia, zero robali, smrodu,
          skażenia gleby i świadomości że jakiś głupi pies za 200lat może wykopać twój
          kawałek i ślinić go przy swej budzie.... smile.
          najlepiej byłoby odparować w wysokiej temperaturze minutę przed zejściem aby
          uniknąć rozczarowania z widoku wszechogarniającej ciemności i uczucia
          luzujących się mięśni....wszystkichsmile.
          • siamese67 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 22:45
            Ślicznie żeś to, panie kolego, ujął...

            Mój kumpel chce być po śmierci rozsypany gdzieś wysoko w górach - najlepiej przy muzyce Wagnera, czy jakoś tak.
            Ja nie chciałabym zmuszać nikogo do aż takiego poświęcenia...
        • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 21:32
          A po drugiej stronie jest wielkie...NIC, relacje ludzi którzy powrócili z
          drugiej strony i przeszli "tunelem w stronę światła" można miedzy bajki włożyć-
          jeden z typowych objawów niedotlenienia mózgu chwilę po zatrzymaniu
          krążenia....to straszne ale standard....spada stężenie tlenu we krwi a twój mózg
          zaczyna zdychać, można najprościej określić ten stan jako FAZĘ, szkoda że jedną
          z ostatnichbig_grin
    • zawsze_soledad Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 19:26
      Wierzę w Boga, a tym samym w życie po śmierci. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej. Zbyt wiele doznałam dowodów na istnienie "NIEBA" by teraz powiewać jak chorągiewka.
      • ad.hd Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 19:35
        żałuje " zawsze_soledad" że nigdy nie potrafiłem tak jak Ty zapatrzyć się w
        jedną stronę i nie dostrzegać reszty wokoło...
        • petea1 Re: od rana kołacze mi myśl po głowie 30.10.09, 19:44
          ja też....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka