Zazdrościcie innym albo spotykacie się z zazdrością ku wam skierowaną?
Przyjęłam u siebie dzisiaj koleżankę, dawno nie widzianą. Zobaczyła moje
mieszkanko, popytała o siostrę. Gdy dowiedziała się, że moja sis jest
szczęśliwą małżonką, a ja w życiu też szczególnie nie narzekam, a mieszkanie
mam kurna za ładne, to stwierdziła, że denerwują ją ludzie, którym się
powodzi. I że być może to wynika z zazdrości.
Jak w ogóle reagować na coś takiego?

(Ona mieszkanie też ma, dzieci, faceta, pracę, więc nie ma czego nam zazdrościć.)