Mogę? Bo pęknę wrrrrr!
Niewyspana, 3 kawy.
Przyjaciółka + telefon (2h) + niemowlak (jej)+ skur.syn (też jej ale
nienawidzę babiarza) = płacz (jej) i zgrzytanie zębami (moje)
Obiad: kapusta kiszona z marchewką i cebulą.
Nie paliłam cały dzień.
I mam ochotę na... chwileczkę zapomnienia