artur.1974 23.01.10, 11:29 Normalne kobiety po 30 są przy mężach wiec czy jest sens dalej szukać? Mam dość!!! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
claire.ampres Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 11:34 Jasne, że nie ma sensu. Lepiej siedzieć i płakać w samotności Odpowiedz Link
fiol-kaaa Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 01.02.10, 08:10 uważam , że jestem normalna , no chyba że moją nienormalnością jest samotność po 30tce 3 po 30tce Odpowiedz Link
taalija Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 11:54 A dlaczemu po trzydziestce mają być(?) I dlaczemu "normalne" (?) Odpowiedz Link
siamese67 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 11:58 No, ale żeś kolego przysunął. Znajdziesz, jeśli dobrze poszukasz. Także i na tym forum jest parę fajnych, normalnych kobiet po 30. Wiem, bo już tu się chwilkę obracam. I one wcale nie są przy mężach. Są same. Ale jeśli tak z góry zakładasz, że nic z tego... Odpowiedz Link
magl-owa Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 12:01 Byc może patrzysz ale nie widzisz Odpowiedz Link
taalija Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 12:09 taaaa... bo Pan sie na metrykach zbytnio skupił... a jak widzi jakąś w jego mniemaniu "normalną" i nie potrafi wyczaic wieku.. hmmm... ciekawe co wtedy... Odpowiedz Link
artur.1974 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 14:08 Maja byc po 30-ce bo sam mam 35 lat. Patrze na zwiazki moich kolezanek ktore "wybrały" sobie super meżow a wyglada to tak 2-3 dzieci chłop pije i bije do pracy nie chodzi bo lepsze tanie wino w bramie. A ona o 6 rano na pierwsza zmiane w ciemnych okularach. Ale mąż MACZO {wysoki byczek}. Gdzie wy kobiety macie oczy i rozsądek ? Odpowiedz Link
magl-owa Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 14:24 Zapewniam Cię, Arturze, że my tu, na tym forum, mamy i oczy i rozsądek. I dlatego nie realizujemy podanego przez Ciebie scenariusza. Powiem więcej: nawet on nam nie w głowie! Odpowiedz Link
giulia1987 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 15:06 Bo na to żeby przejrzec na oczy trzeba czasu, ja przejrzałam po trzeh latach. Wsztstkie mamy oczy tylko każda potrzebuje czasu, jedna więcej druga mniej, by przejrzeć... Odpowiedz Link
beyondreach Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 16:52 To się nazywa patologia. Natomiast rzeczywiście schemat jest taki: dzieci płodzą "byczkom" a po kilku latach szukają "księgowych" do wychowania dzieciaków. Śmierć frajerom. Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 18:08 I on im chce ulżyć w tej niedoli. Biedne one Odpowiedz Link
finka9 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 14:36 W imieniu swoim i wszyskich kobiet po trzydziestce bez mężów ,dziekuję za komplement.Ps.Ja też mam dość. Odpowiedz Link
noajdde Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 15:11 Zazdroszczę ci. Kiedy pomieszkiwałem we Wrocławiu poznałem tam trochę fajnych ludzi i miałem największe szanse na znalezienie jakiejś fajnej dziewczyny. Odkąd mieszkam z powrotem w swoim mieście mam wrażenie, że wszyscy mniej więcej w moim wieku wyjechali, głównie do Wrocławia. Duże miasta na ogół przyciągają młodych ludzi i tam jest największa szansa na znalezienie kogoś samotnego. Szanse na znalezienie w małym mieście wolnej (już nie piszę normalnej) dziewczyny są znikome. Odpowiedz Link
crazyeen Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 15:49 Hm... Zycie jest chyba bardziej przewrotne, jak podejrzewalam! Mam 26lat, mieszkam we Wroclawiu i od kiedy skonczylam studia praktycznie przestalam poznawac samotnych mezczyzn. Najgorsze jest to, ze mimo iz miasto duze, duzo sie dzieje, nie mam pomyslu, gdzie "rozgladac sie" za samotnym mezczyzna. Samotne wypady do klubow jakos mnie nie pociagaja, na imprezach u znajomych same pary itp. Wiec czy miasto male, czy duze - problem pozostaje ten sam! Pozdrawiam Odpowiedz Link
beyondreach Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 16:21 W małym mieście dodatkowo miałabyś przyklejoną łatkę dziwaczki. I raczej zero możliwości. W dużym mieście samotność jest anonimowa, skryta pod eufemizmem singielka, a możliwości o niebo większe. Odpowiedz Link
artur.1974 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 16:57 Samotność jest straszna wiec czy to wrocław czy warszawa czy wulka dolna nie ma to znaczenia mozliwosci może są większe ale kobiety bardziej perfidne (znam to z autopsji) Szukają stałego związku najlepiej z twoim portfelem, albo tekst "słoneczko wyremontujemy to mieszkanko i tu bedziemy szcześliwi " po pomalowaniu ostatniej sciany wielki foch i wy....laj. (kolor farby nie ma wpływu na jej zachowanie) Odpowiedz Link
crazyeen Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 17:12 Nie wiem, czy bedzie Ci od tego lepiej, ale wierz mi, ze z kobiecego pkt. widzenia sprawa wyglada podobnie... Zyczliwie zycze Ci wiecej wiary w siebie Odpowiedz Link
beyondreach Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 17:21 OMG! Kupuj farbę w promocji w dużych ilościach to będzie taniej. Nie widzisz/słyszysz/rozumiesz z kim się zadałeś przed ostatnią ścianą? Takie panny zostawiam praskim twardzielom. BTW. Nie prawda. To w małych miastach i we wsiach ciągle pokutuje bogate wychodzenie za mąż. W dużym mieście to na intelekt i ciało czasem lecą. Piramida Masłowa. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 18:08 Dlaczego praskim twardzielom? Zdefiniuj praski twardziel. Odpowiedz Link
beyondreach Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 18:24 Pozbawione refleksji spojrzenie, brak szyi i napuchnięty od sterydów ryjek, złoty łańcuch na miejscu, w którym normalnie jest szyja i następny na ręku, 20 letnie bmw serii 3. Dlaczego? Jak panna chce wyłącznie kasy to się czuje Wystarczy słuchać. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:40 No patrz... tyle lat tam mieszkałem... i inaczej Pragę pamiętam. Ludzie bardziej ludzcy jacyś tam byli. Prawda, że ciężko i bidno... ale... Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 18:01 ..no tak..ale te kobiety sa straszne...az trudno uwierzyc...???..ale zastanawia mnie jedno...tez urodziłam się w pieknych latach 70- tych..na poczatku...i nie..spotkałam takich kobiet w moim wieku...cóz o męzszczyznach mozna [owiedzieć więcej...ale nie bede mówic nic...a że samotność jest straszna..to wiem...Pozdrawiam cię cieplutko...a tak apropo wrocławia ..to naprwde magiczne miasto Odpowiedz Link
antekcwaniak Następna maruda !!! 23.01.10, 17:40 To Wasze marudzenie trzeba leczyć NORMALNIE... Odpowiedz Link
magl-owa Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 17:48 No wreszcie! Antek powiedziałeś to, czego nie chciałam gadac! Odpowiedz Link
magl-owa Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 17:59 ooo! Będzie zadyma? Antek, tylko spokojnie... Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 18:07 Oj nie będzie. Pisałem Tobie, że ja wiele zmian wprowadziłem w swoje piękne, barwne i przepełnione szczęście życie wprowadziłem. Byle zasraniec mnie nie wyprowadzi z równowagi Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 18:14 Oczywiście. Czerwone paznokcie kobiecych stóp. To lubię... Odpowiedz Link
artur.1974 Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 18:23 Dziwne jest to zycie wszedzie sie znajdzie taki prostak jak nie w pracy to w urzedzie albo na forum ale trudno.... Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 18:27 Ważne, że ty jesteś krzywy WIEJSKI CHŁOPKU. Widzę, że wszędzie masz pod "górę". Z kobietami LIPA, w pracy i urzędzie sami prostacy. A i na forum trafiasz na prostaka. Biedny Ty. A dlaczego biedny ? Bo GŁUPI Odpowiedz Link
antekcwaniak Re: Następna maruda !!! 23.01.10, 18:05 Arturku, marudo !!! Z takimi tekstami to Ty emerytki nie poderwiesz. O trzydziestolatce radzę zapomnieć. Był Król Artur a teraz jest Artur Maruda I Żałosny... Odpowiedz Link
aga.andro Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 19:21 Hej, uogólniasz i w dodatku masz najgorsze z możliwych nastawień.W takim stanie jaki prezentujesz obecnie niewiele zdziałasz nawet na takim przyjaznym Forumie jak to Coś mnie się widzi że na gwałtu rety potrzebjesz forum.gazeta.pl/forum/f,43390,Centrum_uzalania_sie_nad_soba.html I stosujesz dziwne kryteria wyboru - wiek o niczym nie świadczy. Liczy się wzajemne porozumienie i przyciąganie. Tyle mojego. Aga z Podróży. Pozdrawiam wszystkich znajomych i nieznajomych też Odpowiedz Link
taalija Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 19:27 Aga... a co Ty zrobiłaś, że przez te literki nawet widać jak się uśmiechasz(?) Bo pamiętam, że smuciłaś na forumie nieźle Odpowiedz Link
aga.andro Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 19:34 No tak - kiedyś pierwsza zasmucaczka... Ale spotkałam Kogoś i nie mam czasu na smucenie, ani jakichś szczególnych powodów Czego i Wam Kochani życzę Aga.A. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 19:34 ja czasem też mam dość - takich niby normalnych facetów szukających kobiety nie wiadomo gdzie i użalających się... i chyba jestem z tych nienormalnych po 30 i nawet trochę fajna jestem;P Odpowiedz Link
fripo Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 19:45 A ja myslałem że uzalający się facet podnieca kobiety Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 19:51 musisz się jeszcze dużo nauczyć, bo użalający się facet to na pewno nie jest to co nas podnieca choć budzi się w nas instynkt macierzyński i czasem człowiek chce się zaopiekować takim biedakiem Odpowiedz Link
fripo Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:04 > choć budzi się w nas instynkt macierzyński i czasem człowiek chce się zaopiekow > ać takim biedakiem Wiesz czasem wystarczy kopniak żeby taki biedak inaczej myślał Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:12 Wiem....Tobie się chyba przydał, prawda? w takich przypadkach tez jestem za przemocą fizyczną Odpowiedz Link
fripo Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:21 Mi pomogli dobrzy ludzie Nie wiem co dalej będzie ale jak na razie się 3mam Odpowiedz Link
artur.1974 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:15 EEEEJJJJJJJJJJ jak komus nie pasuje moj post to poprostu wypad, nie zaczołem go aby miec portret psychologiczny. A tera ide sobie na bibe i ......... . Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:22 ej......mężczyzno..... do kobiet mówisz wypad?!??? trochę luzu, poczucia humoru....i łatwiej Ci będzie z nami rozmawiać.... nie krzywdzimy tu...raczej staramy się pomóc.....nawet, jeśli są to złośliwości wszak stare panny i starzy kawalerowie złośliwi są ponad miarę Odpowiedz Link
mappi Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:24 rzeczywiście....Bardzo Beznadziejny Przypadek!!! Odpowiedz Link
magl-owa Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 23.01.10, 20:26 artur.1974 napisał: > EEEEJJJJJJJJJJ jak komus nie pasuje moj post to poprostu wypad, nie zaczołem g > o > aby miec portret psychologiczny. A tera ide sobie na bibe i ......... . Pomyliłam się jednak. Antek! Wracaj! Odpowiedz Link
antekcwaniak Moja droga... 23.01.10, 20:35 Moja droga ja zawsze jestem przy Tobie. Zawsze obok Ciebie. A dla tego chłoptasia dedykuję utwór. Warto żeby spojrzał na obrazki. Tam jest coś czego on nie ma. Mózg www.youtube.com/watch?v=CwoI1jBlmx4 Odpowiedz Link
magl-owa Re: Moja droga... 23.01.10, 20:45 Ty się tak lepiej nie deklaruj. Bo kiedyś mogę wykorzystac to przeciw Tobie Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 24.01.10, 12:57 Cześć,jestem starszy, już po 40, ale mam duże doświadczenie(o takich facetach jak ja mówi się,że są samotni,ale rzadko sami...)Lubię kobiety, często je podziwiam - taka moja rada; nie zaglądaj do metryki, oczywiście z wyjątkiem nieletnich, spotykałem się z bardzo młodymi dziewczynami,które były bardziej dojrzałe od Tych, bardziej dopasowanych wiekiem.Zapytasz - dlaczego jestem samotny - lepiej być samotnym niż tkwić w nieudanym związku.Każdy z nas ma jakieś oczekiwania od związku, ja nie spotkałem kobiety,z którą nasze oczekiwania byłyby zbieżne.To tyle wprowadzenia.Wiesz mi,że po tym świecie chodzi wiele wolnych kobiet,część z nich jest po przejściach, część nie, pewnie wiele z nich nie spełnia Twoich oczekiwań, ale też musisz zdawać sobie sprawę z tego,że Ty też nie spełnisz oczekiwań większości z nich. Wybieraj - czekasz cierpliwie, czy związek za wszelką cenę? Pamiętaj,że im jesteśmy starsi, trudniej jest się nam dotrzeć, tak naprawdę to po 30 trudno sobie wychować partnera, potrzebne są ustępstwa,ograniczenie egoizmu, wolności - a to boli. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 24.01.10, 13:26 wreszcie rozsądny, dojrzały głos mężczyzny... ,,...lepiej być samotnym niż tkwić w nieudanym związku'' zgadzam się w 100% samotność to kwestia wyborów....większe możliwości niż nam się zdaje... Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 24.01.10, 14:39 .....no tak..co do tej dojrzałości kbiet...to mozan by było dyskutować...czy to zaleznośc wieku...no nie wiem?...a..partnera czy to po 30stce,czy po 60tce...trudno sobie jak mówisz wychowywać...owszem potrzeba kompromisów... wychowywać nie potrzeba ..a wolnosci to w niczym nie ogranicza...jasne tkwic w nieudanym zwiazku ...to nie ma sensu...a z ta samotnością to jest tak..ze...wiele z nas ...czy tez wielu z was( meszczyzn)..nie potrafi..docenic tego co mu się daje ...Pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 25.01.10, 09:37 Cześć! Przeczytałem Twoją odpowiedz na mój post, ogólnie się zgadzamy, ale mam uwagę co do "wolności". Wolność w związku jest jednak ograniczona, w normalnym związku, gdzie chce się ze sobą przebywać długo...., chce się coś wspólnego, owszem musi pozostać jakaś część wolności, bo to jest konieczne, ale musi być coraz więcej "MY", BO SORKI, ZWIĄZEK TYPU:IMPREZA W PIĄTEK, SEKS I PA DO NASTĘPNEGO WEEKENDU, TO NIE JEST TO....POZDRAWIAM Odpowiedz Link
salsa13only Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 25.01.10, 10:11 Wolność w związku musi być. Przynajmniej w moim związku Ale ja wolność łączę z zaufaniem. Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 25.01.10, 13:07 ..witaj...hmmm...przeczytałam..Twoje słowa..hmm..z Tą "wolnością"..to jest tak że nawet te wspólne "my" może być wolnoscią..wcale nikt jej w związku (oczywiscie Normalnym takich dwóch osób które sa ze soba...tak naprawdę..a nie z jakiejś przyczyny.. czy poniekad "fanaberii")nie ogranicza..i nie powinien..a jeżeli dostajemy tyle samo od drugiej osoby ile dajemy..to nie ma ograniczeń..nawet "wolnosci" A..to co napisałes:piątaek impra sex weekeend to mi raczej wyglada na romans..ale zwiazekim nie nazywałabym tego..zwiazek to raczej na bliskosci(nie tylko ciał)polega wydaje mi się..chociaż..zawsze padałam ofiara "oszustów uczuciowych"..pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 26.01.10, 06:45 hej! "wolność" - cóż zostanę przy swoim zdaniu, im więcej jest "MY", tym mniej jest "JA", WIĘC SIŁĄ RZECZY OGRANICZAMY SIĘ, POWIEM WIĘCEJ,ŻEBY ZWIĄZEK MIAŁ SZANSĘ(UŻYJĘ TERAZ 2 BARDZO NIEPOPULARNYCH SŁÓW} MUSIMY POŚWIĘCIĆ DUŻĄ CZĘŚĆ SWOJEGO JA, NIE CAŁĄ, ALE DUŻĄ I CAŁY CZAS PRACOWAĆ NAD ROZWIJANIEM ZWIĄZKU, A W DZISIEJSZYCH CZASACH JEST TO NIEPOPULARNE, INNY JEST OBRAZ MEDIALNY ŻYCIA . Zgadzam się NATOMIAST Z TYM,że żeby związek był udany trzeba umieć dawać, dlatego dzisiaj najpopularniejszym rodzajem związku jest ROMANS. Zero zobowiązań itd...W normalnym związku jest inaczej Tak jak napisałaś,oprócz sexu, który jest bardzo ważny - jest cały obszar życia w którym musi być miejsce na z jednej strony - uczucia, przyjaźń,zabawę a z drugiej na umiejętność bycia ze sobą w trudnych chwilach,a nawet umiejętność kłótni, bo one bywają destruktywne, albo mobilizujące - ale też się zdarzają. pozdrawki Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 26.01.10, 12:56 Witaj...owszem zwiazek trzeba "pielegnować"...to nie jest az takim wyzeczeniem czy barierą nie do przejścia..ale ludzie po prostu nie chca tego robic...moze z wygody..może z samolubstwa, moze tez z pobódek(chyba troche przesadze)"narcystycznych"...mówisz umiejętnosć kłótni...wiesz kłótnia tak naprwdę jest 'zdrowa relacja" w związku.. i jak najbardziej zgadzam sie z Toba że w niektórych przypadakach mobilizujacą...ale ja nie zgodze się z Tobą ,że ROMANS można nazwać związkiem...romans tak naprawdę to dla mnie osobiscie "fanaberia średiowieczna"..szybki sex i co wiecej??..nic /..a może jak to się mówi "dreszczyk emocji", chwila zapomnienia,spróbowania czegoś..nie wiem..to takie przyziemne..i mało fascynujace...ale to moje zdanie..tylko i wyłacznie.. ...prawdziwy związek...to jest naprawde..coś szczególnego...cos "podniecjącego', coś co daje szerrokie perspektywy działania...cos naprawdę uroczego...ale jak sie domyslasz skwituje to słowami..."że o takim stanie ducha i ciała można tylko pomazyć"...Pozdrawaim cieplutko.... Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 27.01.10, 06:39 Witaj! Ja mam inną teorię. DZISIEJSZE MEDIA ATAKUJĄ NAS ZE WSZYSTKICH STRON INFORMACJAMI,ZE MA BYĆ MIłO ,ŁATWO I PRZYJEMNIE, ludzie się na to łapią i przyjmują to jako sposób na życie, a tak nie jest,Życie to ciężka walka o przetrwanie i nic nam się od niego nie należy poza tym na co sami sobie zapracujemy, dotyczy to nie tylko Związków, ale całego naszego życia. Wiesz, można robić wiele rzeczy samemu, można ze znajomymi, przyjaciółmi, ale tak naprawdę to ma to sens, kiedy możemy robić to z kimś takim partnerem, jakiego opisałaś i tego Tobie jak i Sobie życzę, A marzenia trzeba mieć, są potrzebne, tyle,że czasami trzeba pomóc im ..... Mam nadzieję,że dojdzie, wczoraj odpisałem, ale nie doszło Miłego Dnia.Pozdrawiam Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 27.01.10, 20:58 ..Witaj! ...tak..zgadzam sie z Tobą...oczywiscie..życie to walka o przetrwanie..wiesz moze ja jestem troche rzec mozna z "innego" swiata..bo w tej obecnej "machinie tego świata" sie gubię...czasami to takie trudne znaleść prawdziwego przyjaciela..już nie mówiąc o partnerze takim o którym Ci pisałam,a marzyc jasne mozna i trzeba ..bo to jest rzecz której Tobie czy Mi nikt nie odbierze.i w którą nikt nie ma prawa ingerować..i oczywiscie zgadza się czasami trzeba pomóc marzeniom...tylko że nie zawsze to wychodzi..a..warto próbować... Pozdrawiam Cię cieplutko... Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 28.01.10, 11:53 Witaj! Jesteś jak najbardziej z tego Świata, każdy z nas czasami się gubi, błądzi, popełnia błędy,tyle,że większość się do tego nie przyznaje. Trudno - masz rację, ale nie jest to niemożliwe, czsami trzeba poczekać, wiem,że to bolesne, bo tak Ty jak i Ja chcielibyśmy już......, dlatego czasami dajemy się oszukać, uwieść złudzeniom, ale zawsze trzeba wierzyć,że jednak gdzieś jest ta druga nasza połówka.... ja Ciebie też pozdrawiam cieplutko.... Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 28.01.10, 21:24 ..Witaj..miło mi słyszeć, ze uwazasz że jestem jak najbardziej z tego swiata..to miłe..i niezbyt często to słyszę...i zgadzam się z Tobą z tym co napisałes...mówisz ..że czasami trzeba poczekać..tak ..ale juz czasami zaczynam tracic nadzieję...że..ta druga połówka gdzies jest.. i zgodzę się z Tobą ..że dajemy sie oszukać i uwieść złudzeniom...szkoda że tak czesto to bywało..no coz czasu sie nie cofnie...ale życie podono pełne jest niespodziewanych zwrotów ..akcji ...pozdrawiam Cię cieputko Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 29.01.10, 14:16 Witaj! Takich ludzi jest więcej niż Ci się wydaje, tylko wstydzą się do tego przyznać, dzisiaj wszystko musi być cool, a prawda jest inna, w naszym życiu jest miejsce na popełnianie błędów, bo je popełniamy, więcej mamy do tego prawo!Musi być miejsce na z jednej strony łzy - a z drugiej na radość. Czekanie jest frustrujące, chciałoby się tu i teraz, dlatego dajemy się uwieść złudzeniom, często zostajemy zranieni, niestety blizny zostają.ale mimo wszystko warto czekać i próbować, bo gdzieś tam jest.... Życie - no cóż ja mam swoją filozofię, nie polecam jej nikomu, każdy musi napisać swoją. moja jest taka: Cieszyć się z drobnych przyjemności, znaleźć priorytety w życiu, nie przejmować się tym co się wydarzyło wczoraj,bo to już było i nic tego nie zmieni, trzeba wyciągnąć wnioski. Ważne jest to co wydarzy się dzisiaj ,jutro.Ado przyszłości podchodzę z optymizmem i dobrze na tym wychodzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 29.01.10, 20:50 Witaj!!..no tak masz w zupełnosci rację..i może efaktycznie warto czekac i póbować ..pewnie gdzieś tam jest ktoś... A co do życia to masz bardzo ciekawa filozofię..i w sumie to masz rację..podobnie próbuje robic..ale to mi nie wychodzi..wiesz czasami wydaje mi sie ..ze..moim zyciem zarzadza pech..w wiekszości..szczególnie w sferze uczuć...a co najgorsze nie idzie to ku lepszemu..to fajnie usłyszec ze podchodzisz optymistycznie do zycia..i zazdroszcze Ci tego..Pozdrawiam Cie cieplutko Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 30.01.10, 13:33 Witaj! Warto czekać,ale trzeba próbować, bo nie możesz przewidzieć kto może okazać się tym "kimś....", tyle,ze może lepiej zacząć od pływania w basenie, a nie w morzu....., na początku związku każdy z nas stara się pokazać tylko tę lepszą stronę, może warto poczekać i poznać " ciemną stronę..",przecież tę też każdy z nas ma i niekoniecznie musi nam odpowiadać. Zauroczenie, sex jest dobre na 3 miesiące...., później zaczynamy widzieć i słyszeć.......... Nie ma pecha - są tylko podjęte złe albo dobre decyzje przez nas, albo ludzi od któryś jesteśmy w jakiś sposób zależni. Optymizm jest ważny - tak uważam.Wprawdzie nie zapobiega powstawaniu problemów, ale pozwala łatwiej je pokonać . wzajemne cieplutkie pozdrawki Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 30.01.10, 19:40 Witaj!! ...zgadzam się z Tobą tak jasne ..tą "ciemna stronę"..zawsze poznajemy zbyt pózno..i pózniej następuje to tzw."wielkie rozczarowanie"..i zgadzam się z Toba że zaczynamy .."widzieć i słyszeć"..a co do pecha...to ja jesdnak..przy nim zostanę..faktem jest..że decyzje mozna z nim wiazać..te dobre i złe.. masz racje..optymizm jest ważny ale mi go czasami brakuje...chyba za bardzo wierzę w niektóre rzeczy rozczarowuje się..i pózniej mało mi zostaje sił na optymizm..Pozdrawiam Cie cieplutko Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 31.01.10, 09:38 Witaj! Warto wierzyć, więcej trzeba! tylko może warto dodać troszkę racjonalizmu, będzie mniej rozczarowań. Jestem facetem z przeszłością, ale nigdy nie przestałem wierzyć,że spotkam „Tę jedyną..”. Wiesz, powiem Ci coś osobistego, to że moje związki były nieudane, to nie wina kobiet, problemem było to,że chciałem je dopasować do swoich wyobrażeń…….., zapomniałem,że tak jak i ja mają swoje wady i zalety.Łatwo żyć z zaletemi, ale musimy zaakceptować też czyjeś wady, jeżeli tego nie potrafimy, to nie ma szans na udany związek i lepiej dać sobie spokój. Poza ty wady uaktywniają się w trudnych chwilach, a dla mnie prawdziwy związek to taki, gdzie chcemy i potrafimy ze Sobą w trudnych chwilach. Żeby się zdołować, mieć zły nastrój nie trzeba wysiłku, to samo przychodzi, optymizm odwrotnie – wymaga wysiłku.Tak jakoś jest,ze to co złe samo przychodzi na to co dobre musimy zapracować.” To moja refleksja” Miłej niedzieli .Pozdrawiam Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 31.01.10, 21:21 Witaj!! ...hmmm..racjinalizm..no tak on zawsze gdzies się gubi przez to pierwsze "zauroczenie"..wiesz tak wtracę swoje osobiste doświadczenie..otóż ja..tolerowałam i wady i zalety.. akceptowałam..ale zazwyczaj to nie wychodziło na moja korzyść..a wtrudnych sytuacjach było "pomóż", badz -i byłam..ale juz o mnie sie nie pamietało kiedy to mi potrzebna była pomoc..i zostawałam sama.. Tak zgodze się że złę samo przychodzi ..a na dobre trzeba ogromnego wysiłku..tylko czy warto...Pozdrawiam Cie cieplutko... Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 01.02.10, 07:54 Witaj! Cóż nie mam ochoty za bardzo na publiczny exhibicjonizm, ale muszę się odnieść do własnych doświadczeń. Są wady, których nie można zaakceptować, dlatego lepiej dać sobie spokój, za złudzenia płaci się ogromną cenę, zapłaciłaś to wiesz. Ja zresztą nie zawsze byłem taki mądry. Życie mi też wystawiło rachunek za złudzenia, który trzeba było zapłacić. Widzisz popełniamy podstawowy błąd, wychodząc z założenia, ze jak się poświęcimy , będziemy się starać, to nasz partner to doceni i będzie ok., tez tak kiedyś myślałem. Niestety nie, nie mamy się starać dla niego, niej, lecz dla dobra naszego związku, czyli dla nas, ta różnica jest subtelna , ale czyni różnicę i warunek konieczny – partner musi chcieć tak samo, inaczej jest tak jak napisałaś – zostałaś po prostu wykorzystana. Żeby to bardziej jasno zobrazować, to ciekawy jestem czy wiesz, kiedy najczęściej rozpadają się małżeństwa alkoholików?, otóż nie wtedy, kiedy piją, tylko wtedy, kiedy przestali, bowiem alkoholikowi partner już nie jest potrzebny, on już zrobił swoje, alkoholik w związku nigdy nie stworzy „My”, dla alkoholika w związku zawsze jest „ja” Powtórzę się, jeżeli jesteśmy w związku ważny i potrzebny jest „zdrowy egoizm”, ale wartością nadrzędną dla obojga powinno być „My” Dobro – choć często jest trudno osiągalne warte jest wysiłku, im jestem starszy tym bardziej w to wierzę. Pozdrawiam Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 01.02.10, 21:04 Witaj!! ...zgadzam się z Tobą..ale może az tak sie nie "poswięcałam"..dla partnera..albo tak mi się wydaje..i owszem zostałam nieraz wykorzystana..zgodze sie tu z Toba ..ale pomimo tego popełniałam błedy..a obraz małżeństw alkoholików..dobry przykład..cos o tym wiem..ale to nie temat na forum publiczne..no tak "zdrowy egoizm"..hmm..masz racje..a dobro-tak bardzo trudne jest do osiagnięcia..ja im starsza jestem to powoli trace nadzieje że jest warte wysiłku jego osiaganie..nie wychodziło mi to zazwyczaj na plus...pozdrawiam Cie ciepło Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 02.02.10, 10:24 Witaj! Błędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi….., a poza tym Chciałaś wierzyć………. Co do dobroci, to ja osobiście chciałbym mieć w sobie większą, łatwiej ją wtedy dawać a wierzę w to, że są ludzie, którym warto….., może to naiwne……….. Nie wiem jak Ty, ale ja odnoszę wrażenia, że doszliśmy do granicy pewnej intymności i ja jej nie mam ochoty przekraczać na publicznym forum. Wydaje mi się, mamy do wyboru dwa wyjścia, albo podziękować sobie pięknie za dotychczasową rozmowę, albo przejść na prywatny kontakt – co nie ukrywam cieszyłoby mnie, ale nic na siłę, musiałabyś tego chcieć, wtedy miałoby to sens. Pozdrawiam Odpowiedz Link
czarna_dalia77 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 02.02.10, 20:42 Witaj!! ..no tak z tymi błedami masz rację...a dobroć-czy ja warto dawać..hmm..pewnie tak..tylko czy ona będzie odwzajemniona...tak masz rację..forum publiczne nie jest miejscem do rozmów o niektórych sprawach..wydaje mi się że nic nie stoi na przeszkodzie abysmy przeszli na kontakt prywatny...(z mojej strony jak najbardziej)..Pozdrawiam Cię cieplutko.. Odpowiedz Link
zzzpo40on Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 03.02.10, 10:51 Witaj! Miło mi,że tez chcesz przejść na kontakt prywatny..., zzzpo40on@gazeta.pl, czekam i Pozdrawiam Odpowiedz Link
luna81ona Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 26.01.10, 07:44 poza tymi, które wybrały nieodpowiednich partnerów i straciły parę lat z życia Odpowiedz Link
julka1800 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 29.01.10, 21:04 Nieprawda(!). Mam w pracy kolezanke 30stka, wolna, rozumna i ladna. Poznaje, spotyka sie, pisze z roznymi, chodzi na spotkania, randki i nic.. Odpowiedz Link
mralka1973 Re: Przypadek beznadziejny Wrocław 30.01.10, 12:14 hmmm.... a jakie jest kryterium "normalności " bo nie wiem, gdzie swoją skromną osóbkę ustawić w tym kontekście ,a po trzydziestce jestem jakby nie było Odpowiedz Link