kolejne wesele

28.02.10, 13:28
Czyli zostałam na szarym końcu wink Najstarsza w rodzinie tongue_out

Ostatni z kuzynów w sierpniu się żeni.
Poszukiwania osoby towarzyszącej czas zacząć smile

Wręczenie zaproszenia dziś odbyło się w sposób krępujacy gdyż
dzwonek do drzwi zabrzmiał w momencie gdy miałam włosy w pianie od
szamponu tongue_out, a w sypialni... nieważne.

I kurde ślub i wesele na zadupiu jakimś, bo pod Karpaczem.

big_grin
    • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 13:37

      ...usmiechnęłam się czytając te słowa, bo ja wyszłam za mąż na IV
      roku studiów i wtedy jedna z moich koleżanek biadoliła, że niektórzy
      juz się żenią a ona nawet za bardzo nie ma się czym "pochwalić" w
      tzw kontaktach damsko -męskich.........a ja wtedy powiedziałam:
      dziewczyno spokojnie, jak Ty będziesz się żenić już niektórzy z nas
      będą po rozwodzie...........i tak tez się stało......smile


      spokojnie, kazdy ma swoją drogę.....czasem zbyt krętą wink
      • salsa13only Re: kolejne wesele 28.02.10, 13:58
        Maglowa nic sie nie martw
        my z Kawusią jesteśmy panny z odzyskubig_grin
        Bardzo mi sie podoba to hasłobig_grinbig_grinbig_grin

        Mnie też czekają weselicha w tym roku, oj będzie sie działo, będziesmile
        • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:08

          Salsa smile mało tego że z odzysku, to jeszcze z dziećmi............big_grin


          Maglowa nawet nie próbuj się licytować !....My mamy gorzej i już big_grin
          big_grin
        • magl-owa Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:48
          Dziewczyny, no trochę się zaczynam martwic jednak... Pal szesc o te
          śluby - one nieistotne; papier czy nie.

          Bo kiedyś wszystko było prostsze, a teraz w takim wieku jak jestem i
          z takim myśleniem, doświadczeniami itd to mało proste się wydaje.
          Nie wiem, jakoś nie umiem isc na żywioł...

          Dobra, nie marudze.
          • fripo Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:54
            Maglowa piłka jeszcze jest w grzesmile
            • magl-owa Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:59
              Taaak. Cały czas w grze.
              smile
              • fripo Re: kolejne wesele 28.02.10, 16:03
                Obys tylko nie grała jak polacybig_grin
                • magl-owa Re: kolejne wesele 28.02.10, 16:05
                  No.
                  I nie śpiewała jak Górniaczka wink
    • czarny.onyks Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:08
      witaj w klubie najstarszychwink

      do mnie też zawsze ktoś wpada...w najmniej odpowiednim momencietongue_outP

      i ta sypialnia;D
      • magl-owa Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:51
        U mnie w rodzinie był jeden ślub z wpadki - mojego brata tongue_out po 4
        latach zwiazku z bratową.
        Reszta towarzystwa z miłości smile

        A jeśli chodzi o nieodpowiednie momenty to wszystko naraz: w
        kwietniu chrzciny bratanicy; kto jest chrzestną? Mła.
        W sierpniu ślub kuzyna...

        Ech! wink
    • salsa13only Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:13
      Ostatecznie zawsze możemy założyć Klub Szalonych Dziewic?big_grin

      z odzysku?big_grinbig_grinbig_grin
      • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:16

        Salsa jak to że dziewice, i że z odzysku, i że szalone ????????????


        hmmm coś mi sie tu nie zgadza big_grin big_grin
        • salsa13only Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:20
          to z czego rezygnujemy?
          Z odzysku, tak?
          • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:22

            big_grin

            nie brnę dalej w ten temat, bo.............wink

            boje sie o Fripa, on potem "krzyczy" że spac nie może jak piszemy,
            że kobieta i że męzczyzna, i że .....no...wink
            • salsa13only Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:25
              Masz rację, kończymy ten temat, śliski jestsmile
            • fripo Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:34
              Kawa nie obawiaj sięsmile Dzisiaj juz jestem wyeksploatowanybig_grin
              • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 14:46

                ...."wyeksplatowany" mentalnie czy fizycznie ? big_grin big_grin big_grin


                bo jak to drugie, to chętnie o tych sprawach poczytam/poczytamy wink
                • fripo Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:05
                  Oj Kawo nie chciałabys widziec tego co wyprawiałem przed monitorembig_grin
                  Z szacunku dla forumowej płci pieknej zaoszczędzę szczegółówsmile
                  • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:16

                    big_grin big_grin

                    przekonałeś mnie wink ............nie chce wiedzieć wink
                    • fripo Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:21
                      Kawa foty w necie juz krążąbig_grin
                      • kawamija Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:35

                        big_grin
      • magl-owa Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:52
        Szalona to jeszcze może pasowac.
        ale dziewica? suspicious
        • fripo Re: kolejne wesele 28.02.10, 15:59
          Na forum aż sie roi od dziewcibig_grin
          • magl-owa Re: kolejne wesele 28.02.10, 16:04
            Co ty mówisz?! Naprawdę?!

            big_grin
    • tapatik Re: kolejne wesele 28.02.10, 22:54
      Ostatnio byłem sam na dwóch weselach.
      Przy odpowiednim podejściu da się przeżyć.

      Żeby było ciekawiej gdy było pierwsze wesele miałem dziewczynę, ale musiałem iść
      sam, bo Ona nie chciała mi towarzyszyć.
      • b.wicia Re: kolejne wesele 28.02.10, 23:06
        Pewnie, że się dawink w ubiegłym roku byłam na 4 weselach, na wszystkich bez
        partnerawink i nie czułam potrzeby brania kogoś ze sobą- byłam sama (niezwiązana z
        nikim), szłam samawink i na każdym bawiłam się świetniewink w tym roku też przede
        mną wesele, ale jeszcze troszkę czasu jestwink
        • marrie38 Re: kolejne wesele 01.03.10, 00:39
          Moi rodzice poznali się na weselu... To dobra okazja smile
          • hellish.monster wesela są super! 01.03.10, 07:01
            marrie38 napisała:

            > Moi rodzice poznali się na weselu... To dobra okazja smile

            właśnie, to idealna okazja by poznać swoją drugą połówkę. mój niedoszły mąż na weselu w sierpniu '08r. [na którym byliśmy razem] poznał swoją obecną przyszłą żonę. uwielbiam wesela, naprawdę.
            • mralka1973 Re: wesela są super! 01.03.10, 07:23
              Fakt, ja też dwa lata temu kogoś poznałam na weselu koleżanki. Było naprawdę
              fajnie. Od niedawna moszczę sobie miejscówkę na tym forum .... ech a miało być
              tak pięknie
    • magl-owa Re: kolejne wesele 01.03.10, 07:01
      Toż właśnie po raz kolejny sama iść nie chce.

      I WIEM że nie jest strasznie isc samemu.
      • b.wicia Re: kolejne wesele 01.03.10, 09:41
        wybacz, nie czytałam całej dyskusji:/przedstawiłam tylko swoje podejście, a nie
        próbę przekazania: idź samatongue_outwink
    • mappi hmm 01.03.10, 10:00
      ...a czy tu nie ma jakiejś zakamuflowanej próby?....że tak powiem ....oferty
      malutkiej?....lub niech będzie prośby? ..drobinki zaledwie
      do Panów.......owych...tu zgromadzonych..lub będących w przelocie

      ...coby lotnie pomogli problem rozwiązać....silnym ramieniem służąc...przez
      wszystkie weselne tańce
      ???
      smile


      [off].......wieje.....u mnie już wieje...
      • magl-owa Re: hmm 01.03.10, 10:05
        Nie ma żadnej próby, sugestii ani nic, Mappi.

        Może by i była gdyby było to wesele znajomej, koleżanki, kolegi itp. Ale to
        rodzina. Więc towarzyszący mi pan (jeśli będzie) od razu będzie wiesz jak
        postrzegany, prawda?

        I dlatego na poprzednie wesela w rodzinie szłam sama, żeby nikogo nie stawiać w
        niekomfortowej sytuacji zwłaszcza przed moją CIOTKĄ (specjalnie pisane dużymi
        literami).
        • mappi Re: hmm 01.03.10, 10:19
          żartowałam wink

          jak będzie postrzegany w rodzinie.....czy wiem?
          pewnie że wiem...zięciu....zięciuniu...i odmiana przez wszystkie możliwe
          przypadki.....znam...praktykowałam.....i powiem ze się bardzo
          ubawiłam...oboje...z kolegą bardzo się ubawiliśmy grając swoje role....w
          kostiumach w które Oni już na samym początku nas ubrali

          wesele było fajne....a ile mam zdjęć.....oczywiśćie kumpla z moją rodziną...w
          tańcu z ciotką.....z drugą ciotką....babcią...mamą .....

          w uściskach.....i tu też licząc...kolega....i po kolei...z dwuszeregu
          wystąp.....cała damska część rodziny...nie wyłączając panny młodej (żony kuzyna)


          a już tak zupełnie w pesie...mam tylko 3 zdjęcia.....ozdobione licem mym

          po jakichś 2 mięsiącach rodzina o "zięciuniu" zapomniała..."a taki dobry chłopak
          z tego G..... kochana Mappi"
          wink
          • claire.ampres Re: hmm 01.03.10, 10:36
            Będąc na weselu przyjaciółki parę lat temu, z przyjacielem, zostaliśmy również wciśnięci w role nawet nie zwykłej pary, ale już narzeczonych big_grin A zrobił to sam miłościwy biskup dobrodziej smile Podszedł do nas i tak, żeby wszyscy dobrze słyszeli, zaczął gromkim głosem pytać o nasze wesele i oferować nam swoje usługi ślubne. Na co my, po pierwszym krótkotrwałym szoku, weszliśmy w role i zaczęliśmy z nim na temat naszego wesela i ślubu dyskutować. Przyjaciel ma gadane, więc był ubaw po pachy smile
            Gdyby to było na weselu u rodziny, zrobilibyśmy to samo. Mam gdzieś, co o mnie mówią. Już nie raz byłam w ciąży, dwa razy umierałam, wychodziłam za mąż i emigrowałam z Polski big_grin Ludzie lubią kreować wirtualno-plotkarski świat, bo ich własne życie za mało kolorów im dostarcza. Śmiać się z tego, nie przejmować!
            • mappi Re: hmm 01.03.10, 10:40
              ...no u mnie było prawie tak samo
              ...nawet babcia kochana zadbała o nasze "przedślubne pożycie"...umieszczając nas
              ....na wszelki wypadek...w oddzielnych domach.....celem przespania resztki
              poweselnej nocy
              smile
              • claire.ampres Re: hmm 01.03.10, 10:47
                Kochana babcia! Jak dobrze, że zadbała o cnotę Twą przed ślubem big_grin
            • magl-owa Re: hmm 01.03.10, 10:49
              E tam!
              Moja sprawa z kim sypiam i rodzina akurat tego nie musi wiedzieć i od razu nas
              swatać.

              wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja