Obowiązki. Rutyna. Konwenanse. Zmęczenie. Dorosłość.
Dzisiaj mam dość. Olewam porządki przedświąteczne. Potrzebuję czasu tylko dla siebie. Idę do fryzjerki zrobić sobie dobrze

Pomiędzy 18 a 20 będę podziwiała zmiany na mojej głowie. A po świętach obiecuję sobie stawiać SIEBIE przed wszystkim innym. Bo ja jestem najważniejsza. To nic, że tylko sama dla siebie. Ale egoistycznie zamierzam coś zrobić z tym, by mieć jak najwięcej czasu dla siebie. Na te sterty książek, które leżą nieprzeczytane. Na te filmy, które czekają by je obejrzeć. I na te puste kartki, które czekają by je zapisywać