Dodaj do ulubionych

wulgaryzmy...pytanie

24.08.10, 12:41
co wy na to aby dopuścić takowe na forum. odnoszę wrażenie, że ciągłe upominanie jest niczym walka z wiatrakami.
"kwieciste wypowiedzi" świadczą tylko o autorze. cenzurowanie wypacza sens postów, a przepisywanie teksu z "czyszczeniem" jest syzyfową pracą.
co wy na to?
zgadzamy się na ww. czy zostaje po staremu?
Obserwuj wątek
    • ane-tal Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 12:50
      Wolę po staremu, ewentualnie w jakiś cudzysłów lub po części
      wykropkowane.
      • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 12:54
        dzięki za odpowiedź.
        kropkować musiałby autor big_grin -też prawie niewykonalne, kiedy emocje biorą góre.
      • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 12:55
        wykropkowane??? kurwa, jak ktoś klnie to klnie a nie kropkuje. pozory
        przyzwoitości biorą górę? po cholerę pozory? nie lepiej żeby było prawdziwie?
        • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 12:59
          dlatego pytam.
          ale powiem Ci, że nie dla każdego tak "prawda" jest miła do czytania.
          w sumie CV też można takie "prawdziwe" napisać, tylko czy efekt byłby pożądany?
          • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:08
            niech nie czyta jak go to razi. niech idzie na kropeczki. lepsza prawda czy
            kropeczki udające coś czym nie są??
            ten którt naściemniał w cv i przerobił na "dzieło' sf i tak wyleci bo jego
            umiejętności zostaną zweryfikowane.
            nie lepiej poznać prawdziwego człowieka? moze nawet od najgorszej strony niż
            poznawać kogoś kto udaje lepszego bo wypada być lepszym -słodkim grczenym i
            ułożonym?
        • ane-tal Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:21
          Może nie jestem takim tyupem jak TY! .I to nie ma nic wspólnego z
          jakimiś pozorami - zakumaj ,że nie każdy ma tyle do powiedzenia co
          TY posługując sie wyłącznie przekleństwami.
          • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:35
            akcja "stop wulgaryzmom'? w takim razie dodajcie do tego akcję pisania poprawną
            polszczyzną, miodzio będzie, bez profesora miodka ale miodzio.
            jest tu wielu, którym bedzie to sprawiało trudności: gramatyka, interpunkcja,
            styl, ortografia, itd. lecimy po całości.
            będzie wam trudniej niż niektórym "typom" bez wulgaryzmów, za dwa orty ban na
            miesiąc.
            bo gdzie jak nie w miejscu, w którym tak ważne jest słowo, nie dbać o czystość
            języka, literackiego języka dodam -he he. big_grin
            dla mnie pisanie bez kurwy jest problemem tylko gdy się denerwuję, dla
            niektórych tu natomiast poprawna polszczyzna jest problemem zawsze.
            • ane-tal Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:38
              Wiem do czego pijesz - jeśli taka opcja sie pojawi- to z pewnością
              mnie tu nie będzie. Mysle, że będziesz szczęśliwa.
              • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:45
                ja nie do ciebie!! i piję od rana to fakt ale co z tego? alkohol podobno zabija
                POWOLI, he he.
                ale jeżeli wszyscy dopieprzają się o głupi ozdobnik wulgarnopodobny to chcę
                zaznaczyć, że jak już walka z poprawnością jezykową to na całej linii powinna
                być. łatwiej mi przychodzi pisanie językiem poetyckim niż niektórym z was- tym,
                którzy nie stosują wulgaryzmów.
                • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:56
                  Jeśli sobie życzysz, to korektę językową Twoich wypowiedzi mogę robić - ale
                  bezlitośnie.
                  Z miłą chęcią.
                  Zdolności poetyckie i znajomość poprawnej polszczyzny też mam opanowane na
                  nie najgorszym poziomie big_grin
                  • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 14:00
                    to lecimy, ale bez poprawiania wulgaryzmów i braku dużych liter, bo tu akurat
                    zbyt leniwa jestem na wciskanie shifta.
                    zdolności do tworzenia poezji nie mam, jednakże obcowanie z nią poprzez
                    dokonywanie tłumaczeń czegoś mnie nauczyło.
                • ane-tal Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 14:04
                  Ja sie nie dopieprzam do nikogo- odpowiedziałam tylko na pytanie
                  Unego.
                  Niekiedy czytając Twoje ostre wpisy, myśle że Cie ktoś poprostu
                  skrzywdził i taka jest Twoja reakcja na wszystko- może tego
                  potrzebujesz..Ja inaczej reaguje- mogę sie napić jak coś
                  mnie "boli" , ale ostrość wypowiedzi zostwiam sobie.
                  • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 14:09
                    mnie sktrzywdził? ze skórą nosorożca i zajebiście twardą dupą? nie da się. big_grin
                    ja także do nikogo się nie dopieprzam!
                    • ane-tal Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 14:12
                      Tak to odbierałam - jeśli jest wszystko ok to dobrze.
              • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:59
                co ty piszesz Aneta? daj pokój dziewczyno, się nie martw (że tak niegramatycznie napisze).
            • gyubal_wahazar Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 14:05
              Reductio ad absurdum. Całkiem niezłe, jeśli ktoś tego nie zna.

              A może najpierw dałabyś się trochę poznać od fajnej strony, którą wierzę,
              że masz ? Epatowaniem wiąchami na nikim nie zrobisz tu wrażenia. Większość
              jest po 30-tce i okres egzaltacji taką poetyką ma za sobą.

              Ciężko Ci ? To wyraź to po prostu i zwyczajnie, tak jak wczoraj na
              Nieśmiałkach, a zobaczysz ile osób znajdzie się by Ci podać 5-tkę,
              doradzić czy choćby wysłuchać, a chyba po to tu do nas wpadasz ?

              Większości z nas jest ciężko. A reszcie - bardzo ciężko. Gdyby każdy z nas
              rzucał kurwami kiedy tylko mu przyjdzie ochota, z tego miłego miejsca
              zrobiłby się rynsztok i Uny zgasiłby światło. Pomijając fakt, że większość
              Dziewczyn (które znam) dużo gorzej znosi agresję słowną od facetów.
              Facetów najwyżej ona drażni (w tym mnie) a Dziewczyny często się jej boją.

              Jedziemy na tym samym wózku więc może lepiej się wspierać niż na... ć -
              używając znanej Ci estetyki ?

              Sorry, ale czuję się teraz jak przynudzający tele-kaznodzieja, bo to co
              piszę jest tak elementarne.

              Peace Bros and Sis smile)

              www.youtube.com/watch?v=V0UcQDUR-fU
              • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 19:18
                niezłe? czasami konieczne, bo wiadomo, że nic innego nie ma szansy trafić.
                nie mam fajnej strony, ta jest najlepszą jaką mam.
                mam rozumieć, że bez wulgaryzmów wznieśliście się wysoko ponad rynsztok? nie widzę żeby wiele wystawało.
                z pewnością nie jedziemy na tym samym wózku!! i nie przychodzę tu po to zeby mnie pogłaskał ktoś po głowce, bo taka biedna jestem!
                • slayerhood-ka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 19:29
                  czarnooka.temperufka napisała:

                  > niezłe? czasami konieczne, bo wiadomo, że nic innego nie ma szansy trafić.
                  > nie mam fajnej strony, ta jest najlepszą jaką mam.
                  > mam rozumieć, że bez wulgaryzmów wznieśliście się wysoko ponad rynsztok? nie wi
                  > dzę żeby wiele wystawało.
                  > z pewnością nie jedziemy na tym samym wózku!! i nie przychodzę tu po to zeby mn
                  > ie pogłaskał ktoś po głowce, bo taka biedna jestem!


                  dobrze powiedziane smile - się podpisuję
                • gyubal_wahazar Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 20:07
                  Ok, fair enough, jak to mówią. No i szczerość za szczerość.

                  Mało mnie obchodzi co widzisz i ponad co Twoim zdaniem się wznieśliśmy lub
                  nie. Panuje tu miła atmosfera oparta na szacunku dla innych i elementarnej
                  kulturze. Jeśli ta konwencja Ci nie odpowiada, to nikt Cię nie zmusza by tu
                  pisać.
                  • czarnooka.temperufka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 21:08
                    ołkiej, poczułam sie przegoniona.
                    • robert.83 Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 21:18

                      Nie, nie czuj się tak. Po prostu... weź pod uwagę to co chcemy powiedzieć.

                      Pisz tak ostro jak chcesz, tyle, że nie najeżdżając na "przeciwnika"smile.
                    • swintusia_macabrescu Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 21:30
                      No coś Ty, Laska!
                      Przecież masz skórę nosorożca i twardą dupę - takie coś powinno spłynąć po Tobie
                      jak po kaczce wink
                      Weź puść jakąś wiązkę w odwecie i nie odchodź!
                    • gyubal_wahazar Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 21:40
                      Nie dramatyzuj, bo nikt Cię nie przeganiał. Jak każdy dokonujesz takich
                      wyborów jakie Ci odpowiadają.
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:00
      Po mojemu wszystko zależy od kontekstu. Czasem nie słowa, a treść są nie do
      przyjęcia.
      I niejednokrotnie się komuś coś wypsnie - to bym zostawiała bez cięć. Sama
      nie raz mięchem rzucę, jak potrzeba.
      Ale stek wulgarnych przekleństw już raziłby mnie bardzo.
      • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:04
        no tak.
        ale przy sztywnej zasadzie, że nie tolerujemy "mięcha" nie ma wyjątków.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:07
          zawsze można zrobić sondę - co woli ogół
          ciachanie "na sztywno", czy w zależności od kontekstu
          • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:08
            no własnie to robie big_grin
    • aretah Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:05
      a mnie jest wszystko jedno

      rafałowi i tak pozwoliłeś, do morta można się przyzwyczaić,
      temperówka stosuje wulgaryzmy zamiast emotów, to i resztę dam radę
      znieść
      gwałtu na moich oczach nie będzie

      jak tam sobie chcesz
      • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:09
        konkretnie jak zwykle
        • aretah Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:20
          ooo
          widzę, ze mnie dobrze znasz
    • robert.83 Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:12

      Jestem za upomnieniem bez kasowania postu. I BEZ wdawania się potem
      w polemikę. Wulgaryzmy czasem czemuś służą, jeśli się je umie
      stosować. Osoby rzucające mięsem bez sensu i tak nie znajdą za wielu
      słuchaczy.
      • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:16
        Robert ale co ma dać takie upomnienie? upominać bez końca?
        • robert.83 Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:27

          Jeśli nic nie da to nie da. Upominać jak zauważysz. Co byś chciał?
          Zmienić świat?smile Rzuć od czasu do czasu zwykłe "watch your
          language" i zapomnij o temacie.
          • bursztynula Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:46
            za Ar i Robim
            brak reakcji i rozmówców, może się znudzi
            siebie trzeba pilnować, żeby się nie wdawać w dyskusje
            no chyba, że ktoś lubi "rozmawiać" za pomocą samych "przecinków"
    • gyubal_wahazar Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:17
      No to mamy alternatywę 2 skrajności : zero tolerancji czy full-contact.

      Z full-contactem miałem do czynienia raz. To, że rynsztok to pół biedy
      ale biła z niego średnia wieku ok 14 wiosen. 1-go dnia był w tym urok
      pewnej egzotyki, 2-go dnia zrobiło się to nudne, a 3-go już mnie tam nie
      było.

      Zero tolerancji było na forum brydżowym i działało świetnie, ale było tam
      paru gości z nazwiskami w skali kraju i autorytetem, więc ludzie dbali
      nawet o poprawną interpunkcję smile

      Na pokerowym i komputerowym była ledwo moderacja ale ledwo zauważalna, bo
      większość stanowili regularsi siedzący tam bardzo długo i znali się na
      privie

      Szczerze, wolałbym tak jak jest, tylko z przyszpileniem 2-3 krótkich zasad
      nakładania sankcji, typu :
      1) ostrzeżenie
      2) ban na tydzień
      3) ban na miesiąc
      4) ban dożywotni


      • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:21
        o tym własnie mysle
        • bursztynula Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:50
          na takim forum technicznie możliwe czy aby??
          • robert.83 Bez tematu 24.08.10, 16:35
            Moim zdaniem wchodzenie w zadymy, doszczekiwania i ciągłe kasowania
            treści to bezsens. Kasowanie powinno być ostatecznością a nie
            codzienną regułą.
            • kawamija Re: Bez tematu 24.08.10, 16:45

              zgadzam się z Panem Robertem wink

              pisząc tworzymy własny portret....i tyle.
      • user0001 Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 16:09
        Przychylam się do wniosku. Forum to słowo pisane więc każdy może
        siebie kontrolować, a jeśli poziom intelektualny osobnika nie
        pozwala na odróżnienie wulgaryzmu od zwykłego języka to należy
        banować.

        Moderacja ortografii i interpunkcji? strata czasu, ci którzy wiedzą
        że powinni i tak mają zainstalowane sprawdzanie pisowni w
        przeglądarce, a reszta niech pisze jak chce.
    • lupus76 Ja chciałem oświadczyć 24.08.10, 13:23
      że w ogóle nie używam wulgaryzmów. W moim wydaniu sa to tylko partykuły
      wzmacniające.
      Dziękuję za uwagę smile
      • gyubal_wahazar Re: Ja chciałem oświadczyć 24.08.10, 13:32
        smile)))))))))))

        ... ułatwiające poprawne rozkładanie akcentów, budowanie dramaturgii i
        misterny proces obrazowania - jak mniemam ? wink
        • lupus76 Re: Ja chciałem oświadczyć 24.08.10, 14:15
          Bardzo dobrze mniemasz big_grin
          Rozumiem, ze Ty też wyłącznie partykuły wzmacniające? big_grin
          • gyubal_wahazar Re: Ja chciałem oświadczyć 24.08.10, 14:45
            W rzeczy samej smile
    • kajasista Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:44
      ale jakie wulgi będa dopuszczalne??
      każde które autor sobie akurat zażyczy użyć aby podkreślić
      intensywność wypowiedzi, czy tylko te potoczne, już normalnie obecne
      w języku codziennym???
      ciekawam.....
    • claire.ampres Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 13:59
      Jesteśmy wszyscy dorośli i każdy z nas czasem w mniejszym lub większym stopniu ma przemożną potrzebę rzucenia np. soczystą k...ą dla wzmocnienia przekazu lub po prostu w emocjach. Bez sensu jest wycinać automatycznie każdy wulgaryzm, bo to będzie udawanie, że jesteśmy inni niż w rzeczywistości. Ważny jest kontekst i intencje. Szczególnie ze względu na to ostatnie, ciężką pracę masz Uny, bo musisz się zorientować, czy ktoś rzuca mięchem, żeby komuś ubliżyć czy dlatego, że się zwyczajnie czymś spienił.
      Dopóki wulgaryzm nie obraża kogoś personalnie (ewentualnie grupowo), mi w niczym nie przeszkadza. Czasami może faktycznie razi, ale to wyłącznie kwestia indywidualnej wrażliwości. No i jednak inne rzeczy bardziej mnie rażą w ludziach niż "brzydkie" wyrazy, hehe wink
    • waganiemama Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 14:06
      ja powiem tak:
      i tak się nam tu zdarzają, ale wydźwięk i to czy będą razić, zależy mocno od
      kontekstu
      co innego jak ktoś np. wkurzony czymś w pracy rzuci, że chrzani to wszystko, a
      co innego jak pisze personalnie do kogoś 'ty taki owaki'

      ja mogę czytać, choć wypowiedzi naszpikowane mięchem mogą zniesmaczać (nawet
      jeśli treść jest słuszna i się z nią zgadzam)
      • slayerhood-ka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 16:19
        No i zalezy co jest wulgaryzmem. Uny czy slowo "gówno" to wulgaryzm
        ..................................
        Az mi ulżyło - se napisalamsmile

        A swoja droga personalne obrazanie kogos epitetami nigdzie chyba nie jest ok.
        Nie zauwazylam jakos na forum licznej grupy miłosników tej formy i nie bardzo
        rozumiem propozycje zmian.
        • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 16:44
          nie! nie jest wulgaryzmem.
          ale sądząc po twoim pytaniu możesz mieć inne zdanie.
          skoro pytasz personalnie mnie, to pewnie jestem dla ciebie autorytetem. zatem przyjmij, że słowo "gówno" nie jest. "gówno prawda" też nie jest.
          "gówniarzeria" też nie. coś jeszcze?
          • slayerhood-ka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 17:37
            nooooooo i wszystko jasne - od "gówien" się możemy wyzywać smile

            Dziś pytałam panią w sklepie o cenę serków ale jakoś w niej autorytetu
            nie widzę.

            Brutusem nie jestem ale nawet ogrodnik z krzywą miną berłem może dostać po tyłku.

            Poza tym (nie personalnie!!!)nie wiem o co chodzi z ta prywatą. Polowa z nas jak
            nie więcej pisze TU o nawet bardzo prywatnych rzeczach i czasami jest ok a
            czasami nie (?). Przecież to nie scena tylko forum z życia wzięte. A zgrzyty i
            walki są niemal w każdej sferze życia - więc dlaczego jako jedyne na świecie ma
            być chronione to forum. za PERSONALNYM obrażaniem z użyciem wulgaryzmów NIE
            jestem. Ale nie widzę powodu wbijania kogoś bo "kogoś" nie lubi, nie podziela
            poglądów itd.

            A teraz personalnie do Pana U - skoro tez personalnie sie wypowiedziałeś na
            forum: uwierz mi, ze "wyjście" nie zawsze jest zwinięciem ogona. Posiadając owe
            konto z mailami napływowymi - nie mogłam się oprzeć chęci ich czytania. Zrobiłam
            sobie moje własne "pod dywan".

            Ale juz wiem gdzie jest błąd w naszej wątpliwej co do sensu komunikacji.
            Obejrzałam filmik Wagi ze skeczem (dzis dodała na forum). Ty masz swój box a ja
            swoje łącza smile Winna matka natura smile

            • uny Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 18:30
              oki.
              wygralas! podaje sie. gdzie mnie mierzyc sie z pania.
              wygrala pani zabawke z jajka niespodzianki. nagrode postaram sie dostarczyc
              najszybiej jak sie da w miejscu dogodnym dla mnie.
              pozdrawiam
              • slayerhood-ka Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 19:07

                Jakies przekleństwo miłych maili na mnie spadło. Pozdrawiam rocznik 2005.


    • gyubal_wahazar Re: wulgaryzmy...pytanie 24.08.10, 18:43
      Uny,

      Miło, że spytałeś, bo nie musiałeś, ale to Ty tu czytasz co dzień
      wszystkie wąty i starasz się wszystkim dogodzić (zbierając przy tym od
      czasu do czasu), więc Twoje zdanie jest decydujące.

      Demokracja demokracją, ale są sytuacje w których wygrywa absolutyzm
      oświecony. I - na moje - to jest jedna z nich.

      Mnie możesz chlastać ile wlezie, bo wiem, że mi często świr na plecy
      skacze. Nie będę się czuł dotknięty, bo wiem że robisz to w dobrej wierze,
      a nieomylnych nie ma.

      Za skarby nie podjąłbym się Twojej niewdzięcznej roli, więc jeśli
      wpadniesz na najbliższą mordownię - dopilnuję byś miał problem z
      okiełznaniem grawitacji smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka