Dodaj do ulubionych

Zdechnę...

18.09.10, 19:39
nosz kuźwa nie mogę. drugi tydzień leczę przeziębienie (a może to nie przeziębienie?) i na próżno. żre na potęgę różne medykamenty i guzik. w robocie ciągle ktoś na mnie kicha, prycha i pociąga nosem (bynajmniej nie w ramach zachwytu). parę dni jest dobrze i bach, potem ścina mnie z nóg tak, że klękajcie narody. nie mam czasu iść do lekarza i nie ma nawet opcji żebym mogła wziąć sobie zwolnienie. czym mam się postawić na nogi? a może samo przejdzie? pomooocy! no heloł bo was zasmarkam na śmierć. smile
(wiem, że temat z dupy, ale trudno się mówitongue_out)
Obserwuj wątek
    • karolina33331 Re: Zdechnę... 18.09.10, 19:45
      jesli miewasz temperaturę, to proponuję do lekarza się udac. Ja pod koniec wiosny chorowałam przez 2 miechy, brałam antybiotyki i chodziłam do robo, ale odbiło się to na mnie starsznie,teraz biorę stałe leki. Jesli nie masz temperatury polecam ISOPRINOSIN lek na recepte na wirysowe przeziębienia dla mnie rewelacja.Ale to jest na receptę niestety.
    • witrood Re: Zdechnę... 18.09.10, 19:47
      Sauna profilaktycznie.
    • tastefully7 Re: Zdechnę... 18.09.10, 19:50
      Nie jestem lekarzem, ale wiem z doświadczenia, że w takich przypadkach odkładane wizyty nie są wskazane, ponieważ może się to skończyć powikłaniami. I doleczenie będzie trudne. Te wszystkie medykamenty na wszystko, to takie kalikum pomagalikum.
      Siądzie cholerstwo na płucach i dopiero będziesz miała przymusowe L4. Nie żebym straszyła...
    • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 19:50
      Już ja bym Dżaźce podpowiedział czym i jak, ale limit na promocję porno wyczerpałem już do Mikołaja.

      Lesio może Cię jakimś deaf metalem zaraz potelepie albo Mortek - punkiem. Ja mogę Ci najwyżej taką bańkę postawić :

      www.youtube.com/watch?v=DguWTSdnmsI
      i dorzucić taką mrożącą krew w żyłach i zapierającą dech w gołąbkach - bestię (zgadłaś - Kaukaz jr) :

      https://www.owczarkikaukaskie.za.pl/pic/3.jpg
      • tastefully7 Re: Zdechnę... 18.09.10, 19:59
        O jaki śliczny... Ja chcę takiego sad
        • jazz_ify Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:11
          przymusowe L4? noł faking łej. dzięki za podanie nazwy leku, ale skoro jest na receptę to mnie nie urządza póki co. może parówka z amolu? tonący brzytwy się chwyta. wink
          kaukaz!!! Guuubiś, Ty wiesz czego mi trzeba. takie małe cudo pewnikiem by mnie na nogi postawiło. wink

          jeśli jednak zdechnę niedźwiadki to uroczyście oświadczam, że możecie się podzielić moją kolekcją płyt, w spadku znaczy, dla was znaczy, znaczy tak. smile
          • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:31
            Nie ma lekko, Dżaźka. Nie wiesz że złego diabli nie biorą ? wink A poza tym, wiary trochę, Dziewczyno. Patrz z jakiego ataku astmy Pani jak szybko się pozbierała tam na 2:40, a Ty na jakiś katar wyrzekasz ? Jak Ci nie wstyd ?!

            www.youtube.com/watch?v=QtxlCsVKkvY
            PS A co za płyty masz ? Happy End, Kombi, disco polo i wszystkie inne kicze biorę w ciemno smile
        • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:12
          To zamówię 3, będziemy się spotykać na spacerach ? smile
          • jazz_ify Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:20
            ale, że jak to? pamiętasz co mi obiecałeś? za pierwszą wypłatę kupujesz mi takiego i kropka! jak będę miała humor to pozwolę Ci go odwiedzać. tongue_out
            aaale żeby nie było dramatu po całości niedźwiadki, najzajebistszym aspektem chorowania jest to, że się jeść nie chce. wink
            • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:34
              Pamiętam wersję z ćwiartką wypłaty ... Rany, 400% inflacji na miesiąc ?! Balcerowicz, musisz wrócić. Dżaźka kontratakuje !

              > jak będę miała humor to pozwolę Ci go odwiedzać. tongue_out

              Kupię Ci abo na weekend w kinie, tylko nie stresuj kaukazia telefonami, git ? smile
              • jazz_ify Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:37
                kino plus kaukaz i jestem Twoja!
                • tastefully7 Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:41
                  jazz_ify napisała:

                  > kino plus kaukaz i jestem Twoja!

                  O cholera!
                  • jazz_ify Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:44
                    jak mi sprawisz kino i kaukaza to Twoja też mogę być!

                    smile))
                    • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:59
                      Nosz kurdę a już mi ego do wielkości trolejbusa urosło sad(((((
    • witrood Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:07
      I wyłączyć klimatyzację. wink
    • czarny.onyks Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:23
      a za chwilę wylądujesz z zapaleniem płuc...

      przez weekend proponuję łóżkowink
      gorący rosół w dużych ilościach
      na noc gorący prysznic , grzane piwo i do łóżka....

      ale lepiej byłoby iść do lekarza....
      • jazz_ify Re: Zdechnę... 18.09.10, 20:35
        jasne, że lepiej byłoby iść do lekarza, ale szefowa by mnie zajelalalala jakbym się chociaż na godzinę zwolniła z roboty. potem z resztą lecę do drugiej pracy i nie mam fizycznej możliwości póki co. kuuurde. chyba sobie w tygodniu wymyślę jakieś pęknięcie rury w mieszkaniu i zalanie przez które będę się musiała absolutnie spóźnić do pracy i w tym czasie uderzyć do znachora o cienko widzę swoją przyszłość. big_grin smile
        • czarny.onyks Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:13
          no to kombinuj dziewczynowink

          znam ten ból...brak czasu, jedna praca, druga praca....
          ale zdrowie oprócz miłości najważniejsze....
          i można czasem przekombinować....
      • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:01
        Cześć Onyksia smile

        Powiedziałaś 'piwo', czy się przesłyszałem ? wink
        • czarny.onyks Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:08
          hej, Grubciuwink

          piwo, żółtko i trochę cukru...
          i pijemy gorące....
          • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:35
            A nie został bukłaczek saute ? Bez tych przystawek ? To wiesz który mój kubas ? smile)

            A w nagrodę proszę łap taką pieśń grozy :

            www.youtube.com/watch?v=AbsX7vo0UYI
    • bugelka Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:04
      Jazzy, rób szybko kasting na pielęgniarzy!!! (tak jak na szpilach King i Hardy mi PRAWIE zrobili tongue_out)
      Szybko póki choroba Cię trzyma ;P bo potem... po ptokach
      ;D

      • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:07
        Bugiśka smile

        A przywitać się z Kolektywem i wujkiem gyu po tak długiej nieobecności nieusprawiedliwionej - to pies ?! Referuj zara gdzieś i z kim rozrabiała ? wink
        • bugelka Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:11
          Guuubiiiś big_grin
          balangowałam w Rio
          www.youtube.com/watch?v=vCEvCXuglqo
          i latałam po blogach w szpilach ;D

          jestę usprawiedliwona? czy pajacyki trzeba robić? uncertain
          • gyubal_wahazar Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:38
            Ehhhhhhh i tak pół biedy że nie Pleksiglas ...

            A co mi przywiozłaś ? Jakąś miłą czekoladkę ? Poka wink
            • bugelka Re: Zdechnę... 18.09.10, 22:03
              sam tego chciałeś
              www.youtube.com/watch?v=ViwtNLUqkMY;P
      • czarny.onyks Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:10
        no tak...bez ptoków to potem dramat :p
        • bugelka Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:13
          dobrze gadasz Onyksowa! te ptoki to jakiś sens życia czy jak????
          cholera, dziele sie drinem big_grin
          • czarny.onyks Re: Zdechnę... 18.09.10, 21:24
            można i bez ptoków....
            ale z nimi ciekawiej ...chybawink

            ja bez drina, ale marzy mi się takie zielone z mietąwink
            • jazz_ify Re: Zdechnę... 18.09.10, 23:40
              toście się rozbrykali niedźwiadki. a ja mam roooosół. koleżanka mi przywiezła właśnie. życie bywa jednak piękne. wink
    • uny Zdychaj... 19.09.10, 00:50
      ... ale nie zapomnij odrodzic sie jak feniks z popiolow.
      zdrowia winszuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka