Dodaj do ulubionych

reportaż nie daje mi spokoju

18.11.10, 11:03
Kilka lat temu przeczytałam reportaż Szczygła o pewnej kobiecie, która przez prawie całe życie (od 42 roku, a umarła około 2000) zapisywała wszystko co robiła, co czytała, co dostawała, co dawała, kogo spotykała itp. Najpierw jednym cięgiem, potem w kategoriach. Bardzo dokładnie i w sposób absolutnie zobiektywizowany. Np. jak spotkała przypadkiem syna na mieście, to wpisała to w kategorii bodajże "osoby spotkane mimochodem". A powrót męża z obozu: "wizyty niezapowiedziane". Nic od siebie, nic osobistego.
Ale czasem pisała do siebie kartki pocztowe (nie wiem, czy wysyłała, czy tylko pisała) i tam było osobiście, i na dodatek strasznie wzruszająco.
Chodzi za mną treść jednej z tych kartek: "Nie żądać wiele. Nie mówić o sobie". Napisała ją już jako starsza pani.
Boję się, że żądam zbyt wiele i mówię o sobie. I że tak mi zostanie, i że na starość zostanie mi tylko ta gorycz, że żeby dostać namiastkę szczęścia, powinnam była być inna niż byłam...
Obserwuj wątek
    • naya Re: reportaż nie daje mi spokoju 18.11.10, 11:19
      Tez czasem boję się, że żądam zbyt wiele. Ale częściej myślę, że robię za mało, że nie walczę, że nie staram się z tego życia wydrzeć czego się da. A życie ucieka, czasu na spełnianie marzeń coraz mniej, a z samego umartwiania się i narzekania nic nie ma, oprócz właśnie goryczy i poczucia zmarnowanego czy bezsensownego życia.
    • tapatik Reportaż 18.11.10, 11:46
      Reportaż, w tej chwili daj Nuli spokój.
      Bo kopnę w dupę.
    • robert.83 Re: reportaż nie daje mi spokoju 18.11.10, 11:46

      boję się

      Dwa słowa klucze w Waszych postach.

      Zastanówcie się nad tym.
      • ane-tal Re: reportaż nie daje mi spokoju 18.11.10, 12:02
        Rozmawiałam wczoraj z kolegą na temat tego- "boje sie".
        Usłyszałam - jak długo zamierzasz sie bać ?.
        Nie znam odpowiedzi na to pytanie....
    • dafne78 Re: reportaż nie daje mi spokoju 18.11.10, 17:36
      ...żeby dostać namiastkę szczęścia, powinnam była być inna niż byłam...
      Pięknie brzmi, a zarazem tak melancholijnie. Też mam ten strach, a czasem wręcz czuję przerazenie, że jestem na najlepszej drodze, aby taki scenariusz się spełnił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka