Zainspirowany wątkiem Agli... i nie tylko...
życzę Wam właśnie odwagi, żeby marzyć, chcieć, nie bać się szukać szczęścia. Pozwólcie sami sobie być szczęśliwymi. Pozwólcie sobie popełniać błędy, wstawać po upadkach (a do tego trzeba czasem upaść). Szukajcie swojej drogi i doceniajcie to co mijacie w trakcie. Szukając księcia z bajki i cycatej królewny dajcie sobie trochę czasu na przyjaźń, oddech, zwykłą radość.
Miejcie odwagę słuchać wewnętrznego szeptu, który opowiada o tym czego chcecie a czego mimo wszystko... nie chcecie.
Nie nakładajcie na siebie absurdalnych wymagań, nie spinajcie pośladów, nie zaciskajcie w pośpiechu szczęk

. Żadnych gwałtownych ruchów

. Ceńcie swój czas i bawcie się dobrze - krok za krokiem.