Dodaj do ulubionych

Odór kocich sików

01.12.07, 02:17
Witam,
czy ktos ma sposob na walke ze smrodem kocich sikow? Jak mozna zmusic administracje, zeby w koncu zajela sie problemem? Ewentualnie grono starszych pan, ktore opiekuja sie kotami, a koty te zasikuja piwnice? Smrod jest nie do wytrzymania, niesie sie na caly wiezowiec szybami wind.
Pisalismy listy do administracji juz jakis czas temu, ale to nic nie daje - jak smierdzialo tak smierdzi, a teraz kiedy jest zimno jest jeszcze gorzej, bo z racji ogrzewania sa zamykane okna uncertain Rece opadaja... W koncu ktos zacznie podkladac trutki, a przeciez nie o to chodzi, zeby mordowac koty.
Czy ktos z forumowiczow mial podobny problem w swoim bloku?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • shadow1987r Re: Odór kocich sików 01.12.07, 10:09
      Witam

      Wiem że na nich trzeba czekać czasem długo ,ale może proszę zadzwonić na straż
      miejską na patrol ekologiczny i powiedzieć jaka jest sytuacji, ze kotów jest
      baaardzo dużo itp A administracja nic z tego sobie nie robie , po pismach itp ,
      albo oni sie zajmą albo pogonią administracja.Można wspomnieć że tak samo życie
      kotów jest zagrożone tongue_out że obawa przed pod truciem ich przez zdesperowanych
      mieszkańców..

      opcja druga
      są takie firmy(instytucje) które wyłapują koty tylko nie pamiętam namiarów na
      nich...
      • keetka Re: Odór kocich sików 01.12.07, 23:27
        Bardzo dziekuje Ci za informacje. Przyznam, ze o patrolu nie myslalam natomiast sasiad dzwonil juz do strazy i zostal poinformowany, ze takimi sprawami powinna sie zajac administracja budynku. Straz zajmuje sie zwierzetami, ktore posiadaja wlascicieli...

        Opcja druga mi sie podoba smile pytanie tylko kto za to zaplaci i czy po miesiacu firmy nie trzeba bedzie ponownie wynajmowac.. smile

        W kazdym badz razie jeszcze raz badzo dziekuje smile
        Pozdrawiam
    • kena1 Re: Odór kocich sików 02.12.07, 20:42
      A rozmawiałaś z tymi paniami, które opiekują się kotami? Może razem
      znaleźlibyście rozwiązanie (może trzeba by przeprowadzić jakąś akcję
      sterylizacyjną - najgorzej śmierdzą siki niewykastrowanych kocurów). Tylko
      proponowałabym bez gróźb o trutkach, bo postawa konfrontacyjna nie pomoże.
      Wiem, ze w niektórych blokach wydziela się jedno pomieszczenie dostępne dla
      kotów i nie ma problemu.
      • hanna26 Re: Odór kocich sików 03.12.07, 19:48
        Cóż, my też mieszkaliśmy w takim cuchnącym od kotów bloku i niestety - albo raczej na szczęście - jedyne wyjście, jakie znaleźliśmy, to wyprowadzka. Zmieniliśmy mieszkanie, mieszkamy teraz w niewielkim, kilkupiętrowym domu, w którym nie ma piwnic, są natomiast domofony i garaże. I jesteśmy baaardzo szczęśliwi. Kotów tu nie ma.
        A z tamtymi walczyliśmy, pisaliśmy do straży miejskiej, administracji - nic, zero reakcji.
      • keetka Re: Odór kocich sików 04.12.07, 00:12
        Tak. Niestety nic do nich nie dociera, a kastracja kotow jest dla nich rownoczesna z zabojstwem uncertain Wiesz, na poczatku czlowiek probuje wszystko zalatwic na spokojnie, ale jak widzi taki MUR... Czym dalej w to brniemy, tym bardziej zdajemy sobie sprawe z tego, ze to walka z wiatrakami. Tak wiec koty sobie zyja spokojnie i zasikuja cala piwnice, starsze panie sa zadowolone ze swojej misji, a lokatorzy po dotarciu do mieszkania zaszywaja sie w lazience...
        • kena1 Re: Odór kocich sików 04.12.07, 19:55
          Spróbuj znaleźć pomoc na forum miau.pl Wiem, że tam dziewczyny aktywnie
          propagują sterylizację kotów, może pomogą Ci zorganizować akcję sterylizacji
          kotów u Ciebie w bloku. Zwierzaki nie będą się rozmnażać i nie będzie tak
          śmierdzieć.
          Tylko pamiętaj, że miau to forum miłośników kotów, nie proś przypadkiem o pomoc
          w pozbyciu się zwierzaków, idzie zima i koty też marzną. Szkoda tylko, ze
          niesterylizowane sad
          • victoria1985 Re: Odór kocich sików 07.12.07, 16:16
            u mnie tez sa w bloku koty i nic nie smierdziało do puki jakas
            wariatka pozamykała wszystkie okna twierdzac ze koty marzna i im
            chłod wieje z tych okien no i niestety koty nie miały gdzie sie
            załatwiac wiec z musu musiały brudzic po kontach datego postawiono
            im kuwete i w jakims to stopniu rozwiazało kłopot
            fakt faktem u mnie to sa same kotki. Samce niestety maja w swojej
            naturze zaznaczanie terenu dlatego najlepiej je kastrowac
            • sibeliuss Re: Odór kocich sików 07.12.07, 19:58
              Kto czyści kuwetę?
              • victoria1985 Re: Odór kocich sików 10.12.07, 11:57
                no ta kobieta która je karmi codzienie im wymienia piasek
    • christine.p Re: Odór kocich sików 13.12.07, 11:04
      W naszym bloku odór kociego moczu od wielu lat nie jest problemem.
      Kiedyś chcieli rozwiązać ten problem poprzez trucie kotów... To było straszne, gdy te biedne zwierzaki cierpiały przed śmiercią, a potem... potem niektórzy ludzie się cieszyli, że kotów nie ma, ale pojawiły się myszy, a za nimi szczury... To była istna plaga - szczury dostawały się do domu poprzez kanalizację, wychodziły z ubikacji - nawet woda im nie przeszkadzała!!! Nasza Administracja oraz wspólnota mieszkaniowa doszła do wniosku, że lepsze koty w bloku, niż myszy i szczury i rozwiązano tę sytuację inaczej - Co jakiś czas są rozstawiane "pułapki" (pojemniki klatki) z jedzeniem. Kotek sobie wchodzi i klatka się zamyka. W ten sposób dokonuje się sterylizacji i kastracji NIEKTÓRYCH!!! zwierzaków i pilnuje, aby nadmiernie się nie rozmnażały.
      Spróbuj napisać na forum miau.pl - może tam pomogą rozwiązać problem niekontrolowanego rozmnażania kotów piwnicznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka