nula8
14.01.11, 14:38
Ostatnio mi dobitnie oznajmiono, że przyczyną mojej samotności jest to, że nie mam pralki. Jak również firanek i piekarnika. Oraz lustra w łazience. Mianowicie sygnalizuję w ten sposób niechęć do życia rodzinnego i stabilizacji.
(mnie się wydawało, że sygnalizuję w ten sposób wyłącznie lenistwo oraz niechęć do sklepów z agd)
Na koniec usłyszałam poradę, że jak nic nie zmienię, to równie dobrze mogę już teraz sobie sprawić trzeciego kota.
Najpierw się złościłam, potem śmiałam, ale teraz się zastanawiam trochę. Może rzeczywiście... Jak myślicie?