Dodaj do ulubionych

Pomocy - lostowałam cuś

11.07.11, 20:08
dziś was chyba zamęczę swoja obecnością ale co tam.
Sprawa taka.
Zgubiłam w mieszkaniu COŚ!
Wielkość średnia, jak paczka papierosów, nic drobnego ale za meble się nie wślizgnęło...
Familia przyjazd zapowiedziała!!!
Chcąc ją ustrzec przez anafilaktycznym muszę ów przedmiot zlokalizować !
Śmieci przekładałam z worka do worka razy 3 i nic, nie ma. Czy wczoraj wieczorem wyrzucałam? - nie pamiętam. Nadzieja moja - że tak, ale do zsypu grzebać nie pójdę aby się upewnić big_grin
Jakas technika, szybka porada autopsyjna - jak wrócic do kłębka pamięcią?!
Obserwuj wątek
    • mi-l-ja Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:11
      A familia bardzo spostrzegawcza jest? tongue_out Może nie zobaczą albo wezmą za coś innego?? big_grin
    • noajdde Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:14
      A jak rodzina znajdzie to co? Czy to coś co się kupuje w sklepie z różową witryną?
      • noajdde Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:15
        To może jest w szufladzie pod nocnym stolikiem?
      • mi-l-ja Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:16
        Będą wstrząśnięci & zmieszani... Skupmy się lepiej na szukaniu zamiast na czarnych scenariuszach... wink
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:15
      A.. tego ten... a jakie obrazki to miało na opakowaniu? Może z Paracetamolem pomylą? wink
      • mi-l-ja Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:18
        Albo są obdarzeni tzw. widzeniem tulenowym i za cholerę nie zobaczą tego, co mają 5 cm od nosa? Ja tak mam.
        • mi-l-ja Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:18
          tunelnowy hehe
    • flirting.shadow Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:17
      W razie czego powiesz, że to przyrząd do suszenia skarpetek wink
    • coelka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:19
      Jeny co ty zgubilas kajdanki z rózowym futerkiem, albo lateksową seksi maske na twarz , byle jakes bejbi nie wyciągnęło za szafki i sie nie spyta mamo a co to jest u cioci za meblami znalałem , dzieci maja zdolnosci do wyciagania takowych wynalazkówsmilesmilesmile.
    • waganiemama Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:22
      ale macie skojarzenia wszyscy... tongue_out

      sposobu na znalezienie nie mam sad mam tylko na przypomnienie sobie jakiejś myśli, jak się zapomni - trzeba się wrócić do miejsca, gdzie się tą myśl myślało i... ona tam ciągle jest! i się wtedy przypomina
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:24
      E tam, nie pękaj, bierz na klatę.
      Jak miałam ostatnio prawie miesiąc trwającą wizytację Mamusi i zaczęła mi robić porządki tu i tam, także w szufladzie z lekami, wymieniając głośno kolejne nazwy i zastanawiając się, ile, czego i po co tam mam, łącznie z komentowaniem na głos, to stwierdziłam w końcu i ja: "tak, mamo, mam tu takie i inne tabletki, tak, wiem że mogłabym je pogrupować, i w ogóle posprzątać tam, i tak, wiem, że są tam PREZERWATYWY, ale to w sumie moje mieszkanie i moja sprawa, więc nie pytaj o nie".
      • slayerhood-ka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 20:32
        No szesz...prawie się popłakałam ze śmiechu big_grin Jesteście boscy !!!!!!
        Ów coś może być tylko w kuchni - jest wielkości pudełka zapałek - a skoro przedmiot jest wielkości paczki papierosów to albo tam jest a ja oślepłam albo jest już w zsypie... (który 4 min. temu wołał i kusił big_grin)
        No tak analizuje sytuacje i może fakt - przyjmę jak coś na klatę.
        Jeszcze raz pójdę po ta myśl do kuchni - i jak nic - to nic tam.
        Właściwie to pokoszę się o myśl (po zwizualizowaniu przy szybkim Tyskim), że familia a ścisłej biorą matula się ucieszą big_grin
        Ot - taka rodzina wariatów (mam nadzieje)big_grin
        • czarny.onyks Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:14
          powiesz, że to kolegi.....
          zapomniał, jak nocował big_grin
          • slayerhood-ka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:22
            big_grin big_grin
            • czarny.onyks Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:26
              kiedyś szukałam pewnej rzeczy...kilkakrotnie przetrząsnęłam pokój....

              a potem zrozpaczona siadłam....spojrzałam przed siebie....
              i ta cholera leżała na wysokości wzroku na półce....suspicious
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:24
          No ja uważam, że powinni się cieszyć, że córuś życia używa wink
          • czarny.onyks Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:26
            no chyba, ze to test......ale wielkości pudełka....??tongue_out
            • slayerhood-ka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:28
              no nie test! nie test!

              acz używa używa, ale żeby aż tak !? big_grin
              • czarny.onyks Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:29
                zawsze można powiedzieć, że znajomi często wpadają...big_grin
                • slayerhood-ka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 21:36
                  nosz twoje pomysły muszę gdzieś zanotować big_grin big_grin big_grin
        • coelka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 22:33
          No nie chce cie martwić, ale matule mają zdolnośc do wyciagania takch rzeczy tak samo jak niewinne, bejbesmilesmilesmile. No , ale skoro sie ucieszy to nie ma czym sie martwić hihi...
          • slayerhood-ka Re: Pomocy - lostowałam cuś 11.07.11, 22:38
            Tak, mamusie są w tym specjalistkami big_grin
            Zdam relacje po jej wyjeździe big_grin
            • coelka Re: Pomocy - lostowałam cuś 12.07.11, 01:55
              ok, czekam z nicierpliwością
              • tapatik Re: Pomocy - lostowałam cuś 16.07.11, 22:34
                coelka napisała:

                > ok, czekam z nicierpliwością

                Jak widać wizytacja się przedłuża. Pewnie wizytatorka (dobrze zgadłem płeć?) wie, że ma coś znaleźć, ale za groma nie może dojść CO.
    • tapatik No i jak? 18.08.11, 22:28
      No i jak? Czekamy na relację z pola walki.
      • slayerhood-ka Re: No i jak? 30.08.11, 08:57
        Mamusia nie znalazła.....a ja tak.
        Oczywiście po czasie.
        Znalazłam dokładnie między puszkami fasoli czerwonej i kukurydzą konserwową big_grin
        • tygrysgreen Re: No i jak? 30.08.11, 09:02
          szczęście, że mamusia nie robiła sałatki
          • slayerhood-ka Re: No i jak? 30.08.11, 09:03
            big_grin
            • green.amber Re: No i jak? 30.08.11, 09:07
              a my wiemy co to było czy nie??
              Baś przybędziesz 10ego?? gdziekolwiek i o którejkolwiek będzie??
              przybądź smile
              • slayerhood-ka Re: No i jak? 30.08.11, 09:14
                Się 2 miesiące obijałam to się nic nie działo !!!!!!!!!!!! Teraz to mi maluch juz kombekował w chałupę big_grin No - ale się postaram - najwyżej na moment ze szkrabem wpadnę.
                • slayerhood-ka Re: No i jak? 30.08.11, 09:15
                  aaaaa "nie" - nie pisałam co lostowałam bo się wstydzę big_grin
                  • tygrysgreen Re: No i jak? 30.08.11, 09:32
                    i tak już się domyśliliśmy tongue_out
                    • slayerhood-ka Re: No i jak? 30.08.11, 09:42
                      Nie ma szans big_grin
                      Ok - jak zgadniecie to się przyznam. macie 3 strzały big_grin
                      • numu Re: No i jak? 30.08.11, 10:17
                        zel durex?
                      • tygrysgreen Re: No i jak? 31.08.11, 09:38
                        nea?
                        chociaż jakby to mamusia znalazła to wątpliwe czyby wiedziała co to
                        • czarny.onyks Re: No i jak? 31.08.11, 12:20
                          zwłaszcza kaczuszka...big_grin
                • green.amber Re: No i jak? 30.08.11, 09:28
                  smile
                  • slayerhood-ka Re: No i jak? 31.08.11, 10:52
                    nie ma trafień smile
                    Nie zgubiłam niczego "do" tylko "po" big_grin
                    • czarny.onyks Re: No i jak? 31.08.11, 10:56
                      coś jak......acapella suspicious
                      • slayerhood-ka Re: No i jak? 31.08.11, 11:05
                        big_grin
                        • numu Re: No i jak? 31.08.11, 12:59
                          jak po to moze czekoladki albo papierosy??
                    • tygrysgreen Re: No i jak? 31.08.11, 14:27
                      ale postinor to nie powinno się tak często brać, szkodzi na zdrówko
                      • slayerhood-ka Re: No i jak? 01.09.11, 12:14
                        Jak piszecie o "po" to mi banany się kojarzą big_grin Kiedyś "po" za czasów młodych miałam zawsze chcice na banana - zjedzenie oczywiście big_grin big_grin
                        • tygrysgreen Re: No i jak? 01.09.11, 18:45
                          >chcice na banana - zjedzenie oczywiście

                          dobrze że wyjaśniłaś
                          ale czyżbym trafiła? nie było żadnego "zgaduj dalej"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka