gołąbki...

28.08.11, 18:22
Nie, nie zrobiłam... widziałam... Na spacerze z psem.
Oba siwiuteńkie, pomarszczone, ale z daleka biło od nich ciepło i szczęscie... Takie gołąbki tulące się do siebie jakby to były ich pierwsze dni, jakby dopiero co zaczęli cieszyć się swoim istnieniem, swoją bliskością... Pomyślałam, ze pewnie jakaś stara miłośc odnalazła ich po latach, bo przecież coś takiego "na wieczność" to absolutne porozumienie ciał i dusz, w które tak bardzo chciałam wierzyć, to nie istnieje... tak mówią, że nie istnieje...
Moja psina zauroczona ich usmiechami i pozytywnym czymś, którego nie sposób było nie poczuć także zapragnęła kilka ich pieszczot dla siebie... Krótka rozmowa.. i nie, nie nowa miłość, to już 40 lat(!)
Piękne... Pozwala wierzyć, ze jednak to zjednoczenie ciał i dusz jest możliwe...
I smutne... Bo jest, ale nie dla mnie... Nie dla kogoś, kto nie potrafi nikogo zatrzymać przy sobie na dłużej niż miesiąc..
Wybrakowana jestem... Nawet do pięknej miłości się nie nadaję..
    • heh-666 Re: gołąbki... 28.08.11, 18:38
      a wszystko się mieści w "boisz się"
      pzdr
      • a-g-l-a-j-a Re: gołąbki... 28.08.11, 21:49
        Nie boję się(!)
        Próbowałam... i znowu nie wyszło... Ja z "facetami" potrafię się jedynie przyjaźnić.. Z tymi najlepszymi, najbardziej wartościowymi tylko przyjaźń jest mozliwa..


        A najbardziej wkurzające jest, że w momencie kiedy powiedziałam sobie (w maju rok temu), ze nie szukam żadnego "filozofa" jakiś się znalazł sam, później znika... a ta cholerna potrzeba drugiego człowieka zostaje i trzeba z nią żyć...
        • oblocznosc Re: gołąbki... 28.08.11, 21:55
          a ta cholerna potrzeba drugiego człowieka zostaje i trzeba z nią żyć...

          Trzeba zyc, by ktos kiedys mogl o nas opowiadac takie historie jak ta Twoja o golabkachsmile
    • sebtrom Re: gołąbki... 29.08.11, 00:22
      nawet do pięknej miłosci sie nie nadaję.....
      rozumiem ze mozna nie nadawac się na wycieczkę, na imprezę, na inne dziwne sprawy
      ale nie nadawać się do pięknej miłosci ?
      piękna - miłosć
      te dwa słowa raczej sie uzupełniają, sa jednym, bo czy mozę byc brzdka miłosć ?
      jezeli jest miłosc to juz jest piekna, a jak znika to nie ma znaczenia jak ją opiszemy...
      mnie też wzruszaja takie obrazki.....widac mozna
      ale....
    • zielonooka38 Re: gołąbki... 01.09.11, 11:11
      o niczym innym nie myślę tylko o nich
      chyba się w końcu zbiorę i je zrobię
      bo mi Aga smaka narobiłaś jak cholera
Inne wątki na temat:
Pełna wersja