05.06.13, 21:54
wnerwiłam..cosik z pocztą nie teges.
Nie przychodzą powiadomienia(:
Już myślałam,że wszyscy zalani( oczywiście nie w trupa)...albo wymarli czy cóś.
a tu jednak życie na forach istnieje!!!
Obserwuj wątek
    • debi_bebi Re: Sie 05.06.13, 22:40
      A jakże- istnieje. Pozagrobowe big_grin
      • tropem_misia1 Re: Sie 06.06.13, 10:44
        Czy mogę zapytać?: W którym zamku pani straszy?smile)
        • leziox Re: Sie 06.06.13, 11:33
          Ja wiem,ja wiem,plose Pani!!!W takim nad Wislom,w Warsiawie !!!
          • super.halusia Re: Sie 06.06.13, 12:18
            big_grin
          • debi_bebi Re: Sie 06.06.13, 17:47
            Donosiciel smile
            • leziox Re: Sie 06.06.13, 18:59
              No,taki maly i wkurwiajacy big_grin
              • tropem_misia1 Re: Sie 06.06.13, 19:05
                skarżypyta brzmi ładniej....i ładniej się kojarzy
                • debi_bebi Re: Sie 06.06.13, 19:47
                  Skarżypyta bez kopyta
                  język lata jak łopata
                  nie ma ojca ani brata, o! smile
                  • tropem_misia1 Re: Sie 07.06.13, 08:10
                    „Skarżypyta” Jan Brzechwa

                    Piotruś nie był dzisiaj w szkole.
                    Antek zrobił dziurę w stole.
                    Wanda obrus poplamiła,
                    Zosia szyi nie umyła.
                    Jurek zgubił klucz, a Wacek
                    Zjadł ze stołu cały placek.
                    - Któż się ciebie o to pyta?
                    - Nikt. Ja jestem skarżypyta.
              • debi_bebi Re: Sie 06.06.13, 19:45
                Jaki znowu mały?? Chyba mu sie coś pomyliło smile
                • super.halusia Re: Sie 07.06.13, 08:27
                  U mnie się zaczęło
                • leziox Re: Sie 07.06.13, 09:19
                  Poza tym w szkole sie nie skarzylem.Nigdy.
                  Za to przynosilem uwagi w dzienniczku doprowadzajace rodziciela do pienienia sie ze wscieklosci.
                  • debi_bebi Re: Sie 07.06.13, 17:24
                    Podejrzewam, że załatwiałeś wszystko odręcznie, a nauczyciel zapisywał dokonania w dzienniczku, czy jak to było? smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka